Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Seks

Notka

Seks Jak zawsze na poziomie - pytania, rozmowy, problemy związane z życiem seksualnym.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2017-09-12, 17:42   #1
Celestine_M
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2017-09
Wiadomości: 10

Zero przyjemności z seksu


Na początek powiem, że mam 23 lata. Moim problemem jest to, ze nie czuję praktycznie żadnej przyjemnosci z seksu, prawie nigdy nie jestem tez specjalnie podniecona. Kiedy przeglądając to forum trafiam na opisy, jak to wizazanki krzyczą w nieboglosy podczas stosunku i w ogóle prawie mdleja z przyjemnosci, to poważnie się zastanawiam, czy to jakiś zbiorowy żart, czy może rzeczywiście aż tyle tracę.

W każdym razie seks uprawiam regularnie dopiero od ok. miesiąca, bo pierwszy raz jestem w związku. Wcześniej miałam kilka mniejszych lub wiekszych doświadczeń, a dziewictwo straciłam dwa lata temu. Dlatego kwestia tego, czy to właściwy facet / odpowiednio doświadczony czy wyposazony trochę się komplikuje, bo z żadnym z moich poprzednich partnerów nie czułam przyjemności, a byli wśród nich i ewidentnie bardzo doświadczeni i tacy, którzy naprawdę mnie pociagali, szczególnie jeden, ale nawet z nim kiedy doszło do seksu nie czułam niczego szczególnego - co prawda denerwowałam się wtedy, bo mi na nim zalezalo, wiec myslalam, ze to glownie przez to - ale przeciez za kazdym razem
jest tak samo...

Z moim TZ zdazylismy juz sprobowac razem kazdego rodzaju seksu, do tego dominacji (jego, bo ja wiem, ze z mojej strony by mi sie nie spodobalo), wiazania, seksu przed lustrem... I kurcze, przynajmniej jedna z tych rzeczy mogla by mnie bardziej podniecic, bo wiem, ze sa dziewczyny, ktore uwielbiaja to czy tamto, a mnie jakos nic nie rusza... Zwykle jestem bardzo umiarkowanie podniecona, ale o dziwo dosc mokra. Kiedy TZ sie porusza, to jeszcze w niektorych pozycjach czuje w miare przyjemnosc, ale chyba nie musze mowic, ze o orgazmie i tak moge zapomniec. Kiedy poruszam sie ja albo razem, to czuje tylko, ze mam cos w srodku, podczas gdy po TZ widze, ze jest mu super - nie wiem, jak to dziala, skoro ja czuje tak niewiele.
Owszem, dochodze, kiedy zajmuje sie soba sama, chociaz tez nie sa to jakies super doznania, ot przez pare sekund jest przyjemnie. TZ probuje sie nauczyc mnie dotykac w taki sam sposob, ale na razie srednio mu idzie.

W sumie naprawdę podniecona w sytuacji z facetem byłam moze ze trzy razy w zyciu, najbardziej przy moim drugim w zyciu pocalunku. Nie rozumiem tego, bo ten chlopak tylko mnie calowal i nawet wcale mi sie jakos bardzo nie podobal, a mimo to az nie wiedzialam, co sie dookola mnie dzieje. Az tak silne uczucie sie nigdy potem nie powtorzylo i chyba za tym tesknie, bo wiem, ze jednak jest to mozliwe. W ogole kiedy byłam mlodsza (15-18 lat) wystarczylo mi, ze wyobrazilam sobie jakas erotyczna sytuacje i juz bylam cala nakrecona, a teraz jakbym uodpornila sie nawet na swoje wlasne fantazje, ktorych kiedys mialam sporo. Btw, porno tez mnie nie rusza.

W sumie kilka dni temu pierwszy raz od dawna dosc mocno sie nakrecilam. Bylam zrelaksowana, a TZ rozpial mi biustonosz i zaczal mnie dotykac, potem patrzyl na mnie z pozadaniem i powiedzial, co chcialby ze mna robic. No przyznam, ze efekt byl natychmiastowy. Ale pozniej na chwile przerwalismy i kiedy w koncu znowu doszlo do rzeczy, to jakos bylo jak zwykle...

W sumie lubie seks, ale raczej po prostu ze wgledu na bliskosc, jaka daje, niz cokolwiek innego... I troche mi z tego powodu smutno, bo wydaje mi sie, ze mimo wszystko nie jestem jakas oziebla i moglabym miec z tego wiecej.
Moze byl kto w podobnej sytuacji i potrafi cos poradzic?

PS Nie stosuje antykoncepcji hormonalnej, gdyby ktos pytal.
Celestine_M jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-09-13, 08:36   #2
kalor
Zadomowienie
 
Avatar kalor
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 1 480
Dot.: Zero przyjemnosci z seksu

Jeśli chodzi o problem z podnieceniem, to nie wiem, nie poradzę.

Jesli chodzi o orgazm - ja nigdy nie miałam jeszcze orgazmu pochwowego. Łechtaczkowy tez nie zdarza się zawsze. Rzadko jest tak, ze uprawiasz z kimś seks regularnie od miesiąca i już od razu masz orgazmy. A sama wiesz, jak się dotykać, żeby mieć przyjemność? Jeśli tak, to podotykaj się w trakcie stosunku.
__________________
jestem zgorzkniałą starą babą w ciele młodej osoby, co widać po moich wypowiedziach przepraszam za moją wewnętrzną Halynę
kalor jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2017-09-13, 08:49   #3
201709181314
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2017-09
Wiadomości: 38
Dot.: Zero przyjemnosci z seksu

Być może należysz, jak ja, do kobiet, którym trzeba zerżnąć głowę. Na pocieszenie... jeśli uda Ci się znaleźć odpowiedniego partnera, możesz mieć nawet orgazmy zdalne, bez dotykania ciała.
201709181314 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-09-13, 10:27   #4
iluvsmygun
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2017-03
Lokalizacja: Seattle
Wiadomości: 20
Dot.: Zero przyjemnosci z seksu

Próbowałaś seksu analnego? Z założenia jest bardziej intensywny niż seks waginalny, w związku z czym doznania powinny być silniejsze. Pochwa sama z siebie nie jest jakoś mocno unerwiona, może u Ciebie jakoś wyjątkowo nie jest.
iluvsmygun jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-09-13, 10:39   #5
Celestine_M
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2017-09
Wiadomości: 10
Dot.: Zero przyjemnosci z seksu

Cytat:
Napisane przez kalor Pokaż wiadomość
Jeśli chodzi o problem z podnieceniem, to nie wiem, nie poradzę.

Jesli chodzi o orgazm - ja nigdy nie miałam jeszcze orgazmu pochwowego. Łechtaczkowy tez nie zdarza się zawsze. Rzadko jest tak, ze uprawiasz z kimś seks regularnie od miesiąca i już od razu masz orgazmy. A sama wiesz, jak się dotykać, żeby mieć przyjemność? Jeśli tak, to podotykaj się w trakcie stosunku.
Wiem, że orgazm waginalny jest raczej "trudny", martwi mnie bardziej to, że ja nie czuję prawie nic.
Tak, sama ze sobą dochodzę (pisalam). Próbowałam sie dotykać w trakcie, ale to dla mnie trudne kiedy jednocześnie trzeba się ruszać, nie trafiam w odpowiednie miejsce . Może nie znalazłam jeszcze odpowiedniej pozycji do tego.
Aa i wydaje mi sie, ze ja kiedyś miałam orgazm pochwowy sama :P ale w życiu nie umiałabym tego powtórzyć.

Cytat:
Napisane przez iluvsmygun Pokaż wiadomość
Próbowałaś seksu analnego? Z założenia jest bardziej intensywny niż seks waginalny, w związku z czym doznania powinny być silniejsze. Pochwa sama z siebie nie jest jakoś mocno unerwiona, może u Ciebie jakoś wyjątkowo nie jest.
Próbowałam. Podobnie, jak klasyczny - ok, czuje, ze coś się w srodku dzieje, ale jest to bardziej neutralne, niż przyjemne.

Edytowane przez Celestine_M
Czas edycji: 2017-09-13 o 10:46
Celestine_M jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-09-13, 11:30   #6
kalor
Zadomowienie
 
Avatar kalor
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 1 480
Dot.: Zero przyjemnosci z seksu

Mi najłatwiej jak leżę na brzuchu, mam poduszkę pod miednica, facet działa od tylu, ale ja mam wieksza kontrole poruszając miednica, i do tego ręka w wiadomym miejscu.

Obrazowo, ale może się przyda?
__________________
jestem zgorzkniałą starą babą w ciele młodej osoby, co widać po moich wypowiedziach przepraszam za moją wewnętrzną Halynę
kalor jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2017-09-13, 12:05   #7
Rose969
Zadomowienie
 
Avatar Rose969
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 1 090
Dot.: Zero przyjemnosci z seksu

Miałam tak samo. Przy dwóch poprzednich partnerach, wiecznie zastanawiałam się o co cholera chodzi z tym seksem. O co tyle zachwytu jak to wcale nie jest aż tak przyjemne. Potem zaczęłam się zastanawiac, czy ze mną coś jest nie tak i czy nigdy się będę miała z tego przyjemności. Sama potrafiłam się zaspokoić, ale orgazm nie był jakiś wow, potrafilabym go znieść z kamienna twarzą, bez jakichś ochów i achów. Ale jak poznałam obecnego TZta, to jakoś zaczęło być inaczej. Na początku swoje robiły emocje, że to ktoś nowy, motylki itd. A potem po prostu on się mnie nauczył na tyle, że czasem trzeba mi zasłaniać buzię, żebym nie krzyczała był bardzo cierpliwy i uparty, co zaowocowało na tyle, że lepiej zna moje ciała i odruchy niż ja sama. Też podczas seksu nigdy nie miałam orgazmu pochwowego, ale bardzo często pomagam sobie ręką, albo robi to TZ, zależy od pozycji. Pochwowy udało mi się kilka razy osiągnąć, gdy TZ pieścił mnie palcami. Doszliśmy do takiego momentu, że na mój dotyk moje ciało kompletnie nie reaguje tak, jak na jego dotyk. Owszem, potrafię dać sobie orgazm, ale nie umywa się do tego, jak robi to on. Musicie próbować, nie poddawać się, uczyć się siebie nawzajem. Może w końcu uda Wam się trafić w coś, co będzie Cię kręcić

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
03.01.2013r.
08.01.2017r.
To, co zdobyliśmy z największym trudem, najbardziej kochamy.

Edytowane przez Rose969
Czas edycji: 2017-09-13 o 20:37
Rose969 jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2017-09-13, 20:06   #8
lady666macbeth
Rozeznanie
 
Avatar lady666macbeth
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 784
Dot.: Zero przyjemnosci z seksu

orgazm pochwowy jest niesamowicie ciężki do osiągnięcia. Myślę że musisz dokładniej poznać swoje ciało. Nauczyć się go. Musisz dowiedzieć się co sprawia Ci przyjemność.
Z Twoim podnieceniem.. hmm, sama nie wiem co Ci poradzić..
__________________
"Słowami też można dotykać. Nawet czulej niż dłońmi."
lady666macbeth jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-09-13, 20:51   #9
yuy90
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2017-05
Wiadomości: 213
Zero przyjemnosci z seksu

Cytat:
Napisane przez Celestine_M Pokaż wiadomość
Na początek powiem, że mam 23 lata. Moim problemem jest to, ze nie czuję praktycznie żadnej przyjemnosci z seksu, prawie nigdy nie jestem tez specjalnie podniecona. Kiedy przeglądając to forum trafiam na opisy, jak to wizazanki krzyczą w nieboglosy podczas stosunku i w ogóle prawie mdleja z przyjemnosci, to poważnie się zastanawiam, czy to jakiś zbiorowy żart, czy może rzeczywiście aż tyle tracę.



W każdym razie seks uprawiam regularnie dopiero od ok. miesiąca, bo pierwszy raz jestem w związku. Wcześniej miałam kilka mniejszych lub wiekszych doświadczeń, a dziewictwo straciłam dwa lata temu. Dlatego kwestia tego, czy to właściwy facet / odpowiednio doświadczony czy wyposazony trochę się komplikuje, bo z żadnym z moich poprzednich partnerów nie czułam przyjemności, a byli wśród nich i ewidentnie bardzo doświadczeni i tacy, którzy naprawdę mnie pociagali, szczególnie jeden, ale nawet z nim kiedy doszło do seksu nie czułam niczego szczególnego - co prawda denerwowałam się wtedy, bo mi na nim zalezalo, wiec myslalam, ze to glownie przez to - ale przeciez za kazdym razem

jest tak samo...



Z moim TZ zdazylismy juz sprobowac razem kazdego rodzaju seksu, do tego dominacji (jego, bo ja wiem, ze z mojej strony by mi sie nie spodobalo), wiazania, seksu przed lustrem... I kurcze, przynajmniej jedna z tych rzeczy mogla by mnie bardziej podniecic, bo wiem, ze sa dziewczyny, ktore uwielbiaja to czy tamto, a mnie jakos nic nie rusza... Zwykle jestem bardzo umiarkowanie podniecona, ale o dziwo dosc mokra. Kiedy TZ sie porusza, to jeszcze w niektorych pozycjach czuje w miare przyjemnosc, ale chyba nie musze mowic, ze o orgazmie i tak moge zapomniec. Kiedy poruszam sie ja albo razem, to czuje tylko, ze mam cos w srodku, podczas gdy po TZ widze, ze jest mu super - nie wiem, jak to dziala, skoro ja czuje tak niewiele.

Owszem, dochodze, kiedy zajmuje sie soba sama, chociaz tez nie sa to jakies super doznania, ot przez pare sekund jest przyjemnie. TZ probuje sie nauczyc mnie dotykac w taki sam sposob, ale na razie srednio mu idzie.



W sumie naprawdę podniecona w sytuacji z facetem byłam moze ze trzy razy w zyciu, najbardziej przy moim drugim w zyciu pocalunku. Nie rozumiem tego, bo ten chlopak tylko mnie calowal i nawet wcale mi sie jakos bardzo nie podobal, a mimo to az nie wiedzialam, co sie dookola mnie dzieje. Az tak silne uczucie sie nigdy potem nie powtorzylo i chyba za tym tesknie, bo wiem, ze jednak jest to mozliwe. W ogole kiedy byłam mlodsza (15-18 lat) wystarczylo mi, ze wyobrazilam sobie jakas erotyczna sytuacje i juz bylam cala nakrecona, a teraz jakbym uodpornila sie nawet na swoje wlasne fantazje, ktorych kiedys mialam sporo. Btw, porno tez mnie nie rusza.



W sumie kilka dni temu pierwszy raz od dawna dosc mocno sie nakrecilam. Bylam zrelaksowana, a TZ rozpial mi biustonosz i zaczal mnie dotykac, potem patrzyl na mnie z pozadaniem i powiedzial, co chcialby ze mna robic. No przyznam, ze efekt byl natychmiastowy. Ale pozniej na chwile przerwalismy i kiedy w koncu znowu doszlo do rzeczy, to jakos bylo jak zwykle...



W sumie lubie seks, ale raczej po prostu ze wgledu na bliskosc, jaka daje, niz cokolwiek innego... I troche mi z tego powodu smutno, bo wydaje mi sie, ze mimo wszystko nie jestem jakas oziebla i moglabym miec z tego wiecej.

Moze byl kto w podobnej sytuacji i potrafi cos poradzic?



PS Nie stosuje antykoncepcji hormonalnej, gdyby ktos pytal.


Polecam książkę "ona ma siłę" Emily Nagoski

Znajdziesz tam dla siebie dwa całe rozdziały, a może i więcej
yuy90 jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2017-09-14, 06:37   #10
Celestine_M
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2017-09
Wiadomości: 10
Dot.: Zero przyjemnosci z seksu

Cytat:
Napisane przez kalor Pokaż wiadomość
Mi najłatwiej jak leżę na brzuchu, mam poduszkę pod miednica, facet działa od tylu, ale ja mam wieksza kontrole poruszając miednica, i do tego ręka w wiadomym miejscu.

Obrazowo, ale może się przyda?
Dzięki, wypróbuję.

Cytat:
Napisane przez Rose969 Pokaż wiadomość
Miałam tak samo. Przy dwóch poprzednich partnerach, wiecznie zastanawiałam się o co cholera chodzi z tym seksem. O co tyle zachwytu jak to wcale nie jest aż tak przyjemne. Potem zaczęłam się zastanawiac, czy ze mną coś jest nie tak i czy nigdy się będę miała z tego przyjemności. Sama potrafiłam się zaspokoić, ale orgazm nie był jakiś wow, potrafilabym go znieść z kamienna twarzą, bez jakichś ochów i achów. Ale jak poznałam obecnego TZta, to jakoś zaczęło być inaczej. Na początku swoje robiły emocje, że to ktoś nowy, motylki itd. A potem po prostu on się mnie nauczył na tyle, że czasem trzeba mi zasłaniać buzię, żebym nie krzyczała był bardzo cierpliwy i uparty, co zaowocowało na tyle, że lepiej zna moje ciała i odruchy niż ja sama. Też podczas seksu nigdy nie miałam orgazmu pochwowego, ale bardzo często pomagam sobie ręką, albo robi to TZ, zależy od pozycji. Pochwowy udało mi się kilka razy osiągnąć, gdy TZ pieścił mnie palcami. Doszliśmy do takiego momentu, że na mój dotyk moje ciało kompletnie nie reaguje tak, jak na jego dotyk. Owszem, potrafię dać sobie orgazm, ale nie umywa się do tego, jak robi to on. Musicie próbować, nie poddawać się, uczyć się siebie nawzajem. Może w końcu uda Wam się trafić w coś, co będzie Cię kręcić

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Czyli jest dla mnie nadzieja. Pocieszylas mnie .

Cytat:
Napisane przez lady666macbeth Pokaż wiadomość
orgazm pochwowy jest niesamowicie ciężki do osiągnięcia. Myślę że musisz dokładniej poznać swoje ciało. Nauczyć się go. Musisz dowiedzieć się co sprawia Ci przyjemność.
Z Twoim podnieceniem.. hmm, sama nie wiem co Ci poradzić..
No właśnie wygląda na to, ze mam przyjemność tylko jesli dotykam się w określonym miejscu w określony sposób... To, że ciężko mi się nakręcić tez nie pomaga. Bo kiedy jakimś cudem jestem bardziej podniecona niż zwykle, to i orgazm jest silniejszy.

Cytat:
Napisane przez yuy90 Pokaż wiadomość
Polecam książkę "ona ma siłę" Emily Nagoski

Znajdziesz tam dla siebie dwa całe rozdziały, a może i więcej
Juz od jakiegoś czasu zbieram się, żeby ją przeczytać. W takim razie na pewno sobie kupię.
Celestine_M jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-09-14, 06:47   #11
Rose969
Zadomowienie
 
Avatar Rose969
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 1 090
Dot.: Zero przyjemnosci z seksu

Autorko, a próbowałaś czytać coś erotycznego? Jak to na Ciebie działa? Bo ja zauważyłam, że mnie dużo bardziej nakręcają dobrze napisane erotyczne opowiadania, niż filmy porno. Może właśnie to pobudzi Twoja wyobraźnię.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
03.01.2013r.
08.01.2017r.
To, co zdobyliśmy z największym trudem, najbardziej kochamy.
Rose969 jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2017-09-14, 20:20   #12
Celestine_M
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2017-09
Wiadomości: 10
Dot.: Zero przyjemnosci z seksu

Cytat:
Napisane przez Rose969 Pokaż wiadomość
Autorko, a próbowałaś czytać coś erotycznego? Jak to na Ciebie działa? Bo ja zauważyłam, że mnie dużo bardziej nakręcają dobrze napisane erotyczne opowiadania, niż filmy porno. Może właśnie to pobudzi Twoja wyobraźnię.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Tak, nieraz mi się zdarzało. Ale tu również tendencja jest spadkowa - o ile kiedyś to na mnie działało (miałam nawet ulubiony blog), tak teraz od jakiegoś czasu wcale albo tylko odrobinę.

Taka zlosliwosc losu - kiedy wczesniej nie miałam partnera, to miałam ochotę na te sprawy, teraz z jakiegos powodu jest na odwrót. ...

Edytowane przez Celestine_M
Czas edycji: 2017-09-14 o 21:38
Celestine_M jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-09-15, 13:42   #13
patinowi91
Przyczajenie
 
Avatar patinowi91
 
Zarejestrowany: 2017-09
Wiadomości: 3
Dot.: Zero przyjemności z seksu

Ja ostatnio popadłam w rutynę i zupełnie przypadkowo natrafiłam na sklep erotyczny, który nie jest cały różowy i nie sprzedaje świńskich płyt dvd. W sumie zawsze kojarzyły mi się takie miejsca z chamskimi, różowymi sztucznymi penisami, ale teraz jak sobie odświeżyłam asortyment, to kurde... Od samego patrzenia nabieram ochoty haha
Mam link, jak coś to na pw podam żeby nie było że reklama
patinowi91 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-09-15, 23:41   #14
Celestine_M
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2017-09
Wiadomości: 10
Dot.: Zero przyjemności z seksu

Cytat:
Napisane przez patinowi91 Pokaż wiadomość
Ja ostatnio popadłam w rutynę i zupełnie przypadkowo natrafiłam na sklep erotyczny, który nie jest cały różowy i nie sprzedaje świńskich płyt dvd. W sumie zawsze kojarzyły mi się takie miejsca z chamskimi, różowymi sztucznymi penisami, ale teraz jak sobie odświeżyłam asortyment, to kurde... Od samego patrzenia nabieram ochoty haha
Mam link, jak coś to na pw podam żeby nie było że reklama
Mozesz podesłać, może mnie coś zainspiruje . Chociaz TZ kupił spontanicznie takie małe coś do stymulacji analnej (nie wiem, jak się to fachowo nazywa ^^) i parę razy wyprobowalismy, ale specjalnego wrażenia to na mnie nie robi. Podobnie kiedyś raz skorzystałam z wibratora, zero odczuc - sto razy bardziej wolałabym to robić ręką. I w ogóle jakoś nigdy nie przemawiala do mnie idea zabawek, chyba wolę, kiedy wszystko jest "naturalne". Ale kto wie, może po prostu nie zetknelam się jeszcze z czymś, co by trafilo w mój gust.

Edytowane przez Celestine_M
Czas edycji: 2017-09-15 o 23:43
Celestine_M jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-09-16, 08:06   #15
mirabelka3690
Rozeznanie
 
Avatar mirabelka3690
 
Zarejestrowany: 2014-07
Lokalizacja: Tu i ówdzie
Wiadomości: 741
Dot.: Zero przyjemności z seksu

Cytat:
Napisane przez patinowi91 Pokaż wiadomość
Ja ostatnio popadłam w rutynę i zupełnie przypadkowo natrafiłam na sklep erotyczny, który nie jest cały różowy i nie sprzedaje świńskich płyt dvd. W sumie zawsze kojarzyły mi się takie miejsca z chamskimi, różowymi sztucznymi penisami, ale teraz jak sobie odświeżyłam asortyment, to kurde... Od samego patrzenia nabieram ochoty haha
Mam link, jak coś to na pw podam żeby nie było że reklama
Możesz mi też podrzucić? Jestem strasznie ciekawa co tam wynalazłaś
__________________
Ogłoszenie parafialne:
Oddam w dobre ręce nowiutką szczotkę prostującą Remington Cb7400
mirabelka3690 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-09-16, 09:21   #16
Rose969
Zadomowienie
 
Avatar Rose969
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 1 090
Dot.: Zero przyjemności z seksu

Cytat:
Napisane przez Celestine_M Pokaż wiadomość
Mozesz podesłać, może mnie coś zainspiruje . Chociaz TZ kupił spontanicznie takie małe coś do stymulacji analnej (nie wiem, jak się to fachowo nazywa ^^) i parę razy wyprobowalismy, ale specjalnego wrażenia to na mnie nie robi. Podobnie kiedyś raz skorzystałam z wibratora, zero odczuc - sto razy bardziej wolałabym to robić ręką. I w ogóle jakoś nigdy nie przemawiala do mnie idea zabawek, chyba wolę, kiedy wszystko jest "naturalne". Ale kto wie, może po prostu nie zetknelam się jeszcze z czymś, co by trafilo w mój gust.
A powiedz, o czym w ogóle myślisz podczas seksu, gry wstępnej? Myślisz o tym co się dzieje, skupiasz się na tym, czy zastanawiasz się co ugotujesz na obiad?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
03.01.2013r.
08.01.2017r.
To, co zdobyliśmy z największym trudem, najbardziej kochamy.
Rose969 jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2017-09-16, 10:09   #17
Celestine_M
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2017-09
Wiadomości: 10
Dot.: Zero przyjemności z seksu

Cytat:
Napisane przez Rose969 Pokaż wiadomość
A powiedz, o czym w ogóle myślisz podczas seksu, gry wstępnej? Myślisz o tym co się dzieje, skupiasz się na tym, czy zastanawiasz się co ugotujesz na obiad?
Tak, skupiam sie na tym, co sie dzieje, na bliskosci miedzy nami, zapachu TZ, na tym, czy jest mu fajnie.
Celestine_M jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-09-16, 11:12   #18
mirabelka3690
Rozeznanie
 
Avatar mirabelka3690
 
Zarejestrowany: 2014-07
Lokalizacja: Tu i ówdzie
Wiadomości: 741
Dot.: Zero przyjemności z seksu

Może gra wstępna jest zbyt krótka? Jedne potrzebują widoku gołego faceta a inne długiej gry. Może na początek kolacja, lampka wina?
__________________
Ogłoszenie parafialne:
Oddam w dobre ręce nowiutką szczotkę prostującą Remington Cb7400
mirabelka3690 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-09-16, 12:07   #19
kalor
Zadomowienie
 
Avatar kalor
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 1 480
Dot.: Zero przyjemności z seksu

Cytat:
Napisane przez mirabelka3690 Pokaż wiadomość
Może gra wstępna jest zbyt krótka? Jedne potrzebują widoku gołego faceta a inne długiej gry. Może na początek kolacja, lampka wina?
wino zawsze na mnie działa, krew szybciej krąży, uderza do głowy i w różne inne miejsca
__________________
jestem zgorzkniałą starą babą w ciele młodej osoby, co widać po moich wypowiedziach przepraszam za moją wewnętrzną Halynę
kalor jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2017-09-16, 12:26   #20
Memories90
Raczkowanie
 
Avatar Memories90
 
Zarejestrowany: 2017-04
Wiadomości: 249
Dot.: Zero przyjemności z seksu

Ja mam podobny problem jak autorka. "Sama ze sobą" nie mam problemu większego, ale z facetem nie ma opcji. Pewnie trafiam na słabych osobników...
Memories90 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-09-16, 12:36   #21
Rose969
Zadomowienie
 
Avatar Rose969
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 1 090
Dot.: Zero przyjemności z seksu

Dla takich jak my, którym ciężko o orgazm, naprawdę potrzebny jest mega cierpliwy facet. Moj TZ czasem potrafi się z 40min zajmować tylko mną, żebym doszła. A początki, kiedy jeszcze się mnie uczył, były naprawdę ciężkie. I czasem mimo tego poświęconego czasu nic z tego nie wychodziło, ale nie poddał się, aż w końcu jest naprawdę świetnie i wcale już aż tyle czasu nie potrzebuje

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
03.01.2013r.
08.01.2017r.
To, co zdobyliśmy z największym trudem, najbardziej kochamy.
Rose969 jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2017-09-16, 12:53   #22
Celestine_M
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2017-09
Wiadomości: 10
Dot.: Zero przyjemności z seksu

Pewnie macie racje, trzeba dluzszej gry wstepnej i ogolnie cierpliwosci ze strony TZ. Ostatnio po dluzszej probie sprawienia mi przyjemnosci powiedzial, ze go deprymuje to, ze dziala i dziala, a ja nawet nie jestem blisko... Ech.
Co do wina i innych sposobow, to zauwazylam, ze dobrze dziala na mnie trawa . Jestem zrelaksowana i duzo bardziej podniecona, wlasnie te pare dni temu o ktorych wspominalam, kiedy to wyjatkowo bardzo sie nakrecilam, to chyba jej zasluga :p.
Celestine_M jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-09-16, 14:23   #23
kalor
Zadomowienie
 
Avatar kalor
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 1 480
Dot.: Zero przyjemności z seksu

Cytat:
Napisane przez Celestine_M Pokaż wiadomość
Pewnie macie racje, trzeba dluzszej gry wstepnej i ogolnie cierpliwosci ze strony TZ. Ostatnio po dluzszej probie sprawienia mi przyjemnosci powiedzial, ze go deprymuje to, ze dziala i dziala, a ja nawet nie jestem blisko... Ech.
Co do wina i innych sposobow, to zauwazylam, ze dobrze dziala na mnie trawa . Jestem zrelaksowana i duzo bardziej podniecona, wlasnie te pare dni temu o ktorych wspominalam, kiedy to wyjatkowo bardzo sie nakrecilam, to chyba jej zasluga :p.
Nie chciałam tego tak publicznie pisać, ale na mnie tez działa trawa a już połączenie trawa i wino totalnie. Normalnie nie jestem dominująca, ale wtedy potrafię się rzucić na partnera i ostro działać.

Do tego tez jakoś w pewnym momencie przestałam się troszczyć o osiągnięcie orgazmu - uznałam, ze spoko, nie ma ciśnienia, bliskość w czasie seksu tez jest fajna. No i jakoś tak przez to, ze czerpałam radość z seksu nawet bez orgazmu, zaczęłam poznawać się z partnerem nawzajem i jakoś to się przełamało, nauczyliśmy się siebie i jestem w stanie osiągnąć orgazm bardzo szybko, już rzadko dochodzi do stosunku bez mojego orgazmu.
__________________
jestem zgorzkniałą starą babą w ciele młodej osoby, co widać po moich wypowiedziach przepraszam za moją wewnętrzną Halynę
kalor jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2017-09-16, 14:29   #24
Adrianna4991
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2015-01
Wiadomości: 66
Dot.: Zero przyjemności z seksu

Cytat:
Napisane przez patinowi91 Pokaż wiadomość
Ja ostatnio popadłam w rutynę i zupełnie przypadkowo natrafiłam na sklep erotyczny, który nie jest cały różowy i nie sprzedaje świńskich płyt dvd. W sumie zawsze kojarzyły mi się takie miejsca z chamskimi, różowymi sztucznymi penisami, ale teraz jak sobie odświeżyłam asortyment, to kurde... Od samego patrzenia nabieram ochoty haha
Mam link, jak coś to na pw podam żeby nie było że reklama
Możesz mi też podrzucić adres strony?
Adrianna4991 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-09-16, 18:43   #25
Celestine_M
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2017-09
Wiadomości: 10
Dot.: Zero przyjemności z seksu

Cytat:
Napisane przez kalor Pokaż wiadomość
Nie chciałam tego tak publicznie pisać, ale na mnie tez działa trawa a już połączenie trawa i wino totalnie.
Oo, w takim razie musze wyprobowac

No dobra, to na razie plan jest taki, ze zaczne czytac polecona tu ksiazke (wlasnie dzisiaj kupilam e-booka) i zluzuje, dam sobie troche czasu, bez presji.

Kalor, a jak to sie stalo, ze jak piszesz "jakos sie to przelamalo"? Czulas w ogole przyjemnosc, mimo ze nie konczylo sie to orgazmem? Czy podobnie jak ja, nie bardzo, ale jakos stopniowo z biegiem czasu zaczelas ja czuc?

Edytowane przez Celestine_M
Czas edycji: 2017-09-16 o 19:05
Celestine_M jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-09-16, 19:29   #26
kalor
Zadomowienie
 
Avatar kalor
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 1 480
Dot.: Zero przyjemności z seksu

Trochę jednak inaczej, bo czułam przyjemność, po prostu nie było orgazmu. Ale przyjemnosc czuje tylko przy bardzo intensywnej penetracji, musi być "na ostro". Inaczej penetracja mnie irytuje.
__________________
jestem zgorzkniałą starą babą w ciele młodej osoby, co widać po moich wypowiedziach przepraszam za moją wewnętrzną Halynę
kalor jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2017-09-17, 00:06   #27
Celestine_M
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2017-09
Wiadomości: 10
Dot.: Zero przyjemności z seksu

Cytat:
Napisane przez kalor Pokaż wiadomość
Trochę jednak inaczej, bo czułam przyjemność, po prostu nie było orgazmu. Ale przyjemnosc czuje tylko przy bardzo intensywnej penetracji, musi być "na ostro". Inaczej penetracja mnie irytuje.
Hmm, to właściwie mam dosyć podobnie pod tym względem, że jeśli TZ porusza się intensywnie, to rzeczywiście jestem w stanie czuć przyjemność, i to jest właśnie jedyna okazja. Jeśli to ja się ruszam, nawet jeśli tez robie to ostro, to już nie działa.
__________________
français English español
Celestine_M jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-09-17, 16:21   #28
figa84
Zakorzenienie
 
Avatar figa84
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 7 291
Dot.: Zero przyjemności z seksu

Cytat:
Napisane przez kalor Pokaż wiadomość
Nie chciałam tego tak publicznie pisać, ale na mnie tez działa trawa a już połączenie trawa i wino totalnie. Normalnie nie jestem dominująca, ale wtedy potrafię się rzucić na partnera i ostro działać.

Do tego tez jakoś w pewnym momencie przestałam się troszczyć o osiągnięcie orgazmu - uznałam, ze spoko, nie ma ciśnienia, bliskość w czasie seksu tez jest fajna. No i jakoś tak przez to, ze czerpałam radość z seksu nawet bez orgazmu, zaczęłam poznawać się z partnerem nawzajem i jakoś to się przełamało, nauczyliśmy się siebie i jestem w stanie osiągnąć orgazm bardzo szybko, już rzadko dochodzi do stosunku bez mojego orgazmu.
Długołęcka opisuje, że orgazm kobiecy może mieć różne wymiary, oraz że kobiety nie zawsze mają moment kulminacyjny jak mężczyzni.

Cytat:
Napisane przez Celestine_M Pokaż wiadomość
Hmm, to właściwie mam dosyć podobnie pod tym względem, że jeśli TZ porusza się intensywnie, to rzeczywiście jestem w stanie czuć przyjemność, i to jest właśnie jedyna okazja. Jeśli to ja się ruszam, nawet jeśli tez robie to ostro, to już nie działa.
Ćwiczyłaś mięśnie kegla? Kulki gejszy?
Co do samego libido to jeśli nie zawsze tak było sprawdziłabym jeszcze podstawowe badnia krwi + hormony (m.in. tarczyce).
figa84 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-09-18, 10:41   #29
Celestine_M
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2017-09
Wiadomości: 10
Dot.: Zero przyjemności z seksu

Dziewczyny, aktualizacja. Wczoraj udało mi się dojść, pochwowo, kiedy byłam ma jeźdźca . Przedtem chwile się sama dotykalam i udało mi się sie nakręcić, a pozniej wskoczylam na TZ i po dosłownie chwilce takiej głębokiej penetracji WOW . W ogóle się nie spodziewałam, myślałam, że będzie jak zwykle.
Doznania o wiele silniejsze niż zazwyczaj prży moim "wlasnorecznym" orgazmie. Mam nadzieje, że teraz łatwiej mi będzie to powtórzyć.
__________________
français English español

Edytowane przez Celestine_M
Czas edycji: 2017-09-18 o 10:44
Celestine_M jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-09-18, 11:04   #30
kalor
Zadomowienie
 
Avatar kalor
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 1 480
Dot.: Zero przyjemności z seksu

Skoro zoaczylas, ze to możliwe, to na pewno będziesz czuć mniejsze ciśnienie i zapewne będzie coraz lepiej
__________________
jestem zgorzkniałą starą babą w ciele młodej osoby, co widać po moich wypowiedziach przepraszam za moją wewnętrzną Halynę
kalor jest teraz online   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Seks


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2017-09-18 12:04:57


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 20:44.