Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Praca i biznes

Notka

Praca i biznes Szukasz pracy, pracujesz, prowadzisz własny biznes, masz wiele pytań i wątpliwości, a może masz wiedzę, którą chciałabyś się podzielić z osobami, które jej poszukują. To forum jest właśnie dla Ciebie.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary Wczoraj, 16:36   #2371
Amazoniak
Rozeznanie
 
Avatar Amazoniak
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 536
Dot.: Pracy szukamy, ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz. XII

Cytat:
Napisane przez linnnea Pokaż wiadomość
Hej,

Dawno mnie tu nie było, ale teraz muszę się wyżalić.
Dostałam właśnie odpowiedź od linii lotniczych,że dziękują mi,ale nie.."niedopasowanie do stanowiska", na litość boską,podobne stanowisko zajmowałam przez 3 lata!

Strasznie mi zależało, uczyłam się o firmie, jak się zachować na rozmowie, szczegóły z dress code, pytania na rozmowę..po dwóch etapach mówiono mi,że trzeci to właściwie formalność..jestem załamana
Przykro mi Myślałam, że dlatego się właśnie nie odzywasz, bo już wpadłaś w wir rabotania. Okropne są te wahania typu: zadzwonią, nie zadzwonią zwłaszcza jak wydaje nam się, że jesteśmy gdzieś pewniakiem
__________________
W życiu musi być dobrze i niedobrze.
Bo jak jest tylko dobrze, to jest niedobrze
Amazoniak jest offline   Odpowiedz cytując
Stary Wczoraj, 17:43   #2372
powolutku
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 188
Dot.: Pracy szukamy, ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz. XII

Cytat:
Napisane przez linnnea Pokaż wiadomość
Hej,

Dawno mnie tu nie było, ale teraz muszę się wyżalić.
Dostałam właśnie odpowiedź od linii lotniczych,że dziękują mi,ale nie.."niedopasowanie do stanowiska", na litość boską,podobne stanowisko zajmowałam przez 3 lata!

Strasznie mi zależało, uczyłam się o firmie, jak się zachować na rozmowie, szczegóły z dress code, pytania na rozmowę..po dwóch etapach mówiono mi,że trzeci to właściwie formalność..jestem załamana
Mój szczyt do tej pory to było tygodniowe przygotowanie - wzięłam urlop i uczyłam się normalnie jakieś 8 h dziennie przez tydzień. Rozmowa była w piątek, odmowę otrzymałam w poniedziałek koło południa i myślałam, że się pochlastam.
powolutku jest offline   Odpowiedz cytując
Stary Wczoraj, 18:23   #2373
linnnea
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 426
Dot.: Pracy szukamy, ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz. XII

Niestety..taka byłam pewna,że na jedną propozycję wstępnej rozmowy przez tel odpisałam,że dziękuję i nie szukam już pracy..
A dziś im napisałam, że sytuacja się zmieniła i jak coś, to zapraszam
linnnea jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary Wczoraj, 20:02   #2374
Maggie Q
Zadomowienie
 
Avatar Maggie Q
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: okolice Bielska - Białej
Wiadomości: 1 182
Dot.: Pracy szukamy, ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz. XII

Trzeba mieć skórę słonia, żeby to wszystko znosić, chociaż i tak każdy ma swoje granice. Albo przestać znosić, przekwalifikować się i założyć działalność. Ja np. generalnie i tak jestem wytrzymała, abo taka sytuacja to dla mnie nie novum, ale wydaje mi się, że najpewniejszy siebie człowiek pod słońcem w którymś momencie by w siebie zwątpił po którymś niepowodzeniu. Dlatego na mnie np. denerwująco działają te wszystkie motywacyjne rady typu wierz w siebie, wychodź z tej oklepanej strefy komfortu, itp. pierdoły. No na choinkę sobie po raz 10-ty, setny, tysięczny fundować dyskomfort psychiczny?
__________________
"Dopóki nie zajrzałem do Internetu nie wiedziałem, że jest na świecie tylu idiotów"
S.Lem.
Maggie Q jest offline   Odpowiedz cytując
Stary Wczoraj, 20:14   #2375
Amazoniak
Rozeznanie
 
Avatar Amazoniak
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 536
Dot.: Pracy szukamy, ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz. XII

Cytat:
Napisane przez powolutku Pokaż wiadomość
Mój szczyt do tej pory to było tygodniowe przygotowanie - wzięłam urlop i uczyłam się normalnie jakieś 8 h dziennie przez tydzień. Rozmowa była w piątek, odmowę otrzymałam w poniedziałek koło południa i myślałam, że się pochlastam.
czego można się uczyć tydzień czasu?? I to jeszcze przed rozpoczęciem pracy w fazie przygotowawczej
__________________
W życiu musi być dobrze i niedobrze.
Bo jak jest tylko dobrze, to jest niedobrze
Amazoniak jest offline   Odpowiedz cytując
Stary Wczoraj, 22:55   #2376
IzzieSt
Zakorzenienie
 
Avatar IzzieSt
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 7 435
Dot.: Pracy szukamy, ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz. XII

Cytat:
Napisane przez powolutku Pokaż wiadomość
Mój szczyt do tej pory to było tygodniowe przygotowanie - wzięłam urlop i uczyłam się normalnie jakieś 8 h dziennie przez tydzień. Rozmowa była w piątek, odmowę otrzymałam w poniedziałek koło południa i myślałam, że się pochlastam.
What?! Ale czego się uczyłaś?
Naściemniałaś w cv że znasz to i tamto czy co?

Cytat:
Napisane przez Amazoniak Pokaż wiadomość
czego można się uczyć tydzień czasu?? I to jeszcze przed rozpoczęciem pracy w fazie przygotowawczej
Też mnie to zastanawia...
IzzieSt jest offline   Odpowiedz cytując
Stary Dzisiaj, 06:38   #2377
Mahdab
Wtajemniczenie
 
Avatar Mahdab
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 2 219
Dot.: Pracy szukamy, ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz. XII

Cytat:
Napisane przez IzzieSt Pokaż wiadomość
What?! Ale czego się uczyłaś?
Naściemniałaś w cv że znasz to i tamto czy co?


Też mnie to zastanawia...
Miałam to samo napisać.
Czego się można uczyć przed rozmową?
Ja co najwyżej się dowiaduje czym się zajmuje firma ew. pomyśle nad ewentualnymi odpowiedziami w języku obcym (czyli zajmie to jakąś chwilę), ale uczyć się godzinami???
__________________

Mahdab jest offline   Odpowiedz cytując
Stary Dzisiaj, 09:54   #2378
SekretnyWachlarz
Zakorzenienie
 
Avatar SekretnyWachlarz
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Wrocław/Warszawa
Wiadomości: 13 084
Dot.: Pracy szukamy, ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz. XII

Zadzwonili z tego pilatesa, nie wzięli mnie. Dobrze, że chociaż zadzwonili, bo przez te prawie 2 lata to jest to dopiero 3 pracodawca, który miał odwagę zadzwonić i powiedzieć nie.
Ja w rezultacie zadzwoniłam do tego przedszkola aby przyjąć tę pracę chociaż wcale nie chcę, bo już po 2h z tymi dziećmi miałam dosyć, ale że co raz bardziej słyszę, że pewnie nie mam pracy, bo nie chcę to czuję się wręcz zobowiązana tę pracę wziąć. Powiedziałam tylko do babki, że do końca nie wiem, o co chodzi, bo miałam być na pomoc, a w tamtym tygodniu ktoś mi coś mówi o byciu nauczycielem. Okazało się ktoś im odszedł (albo zrezygnował jednak z przyjęcia pracy) i sytuacja się zmieniła. Oni w ogóle do 1.09. potrzebują aż 4 osób jeszcze. Nie mam pojęcia jak ta praca będzie wyglądać jak nie będzie kompletu ludzi. Powiedziałam, że na nauczyciela nie pójdę, ona powiedziała, że za chwilę oddzwoni i oddzwoniła mówiąc, ze jutro zadzwoni, bo dziewczyny nie mogą się dogadać w sprawie grafiku, więc nie wiadomo kiedy bym miała przyjść zacząć pracę (niby na stanowisku pomocy). No super, myślałam, że grafik układa ktoś z góry aby właśnie takich cyrków nie było, że będę się musiała o godziny bić. Wiadomo, że każdy woli na rano, bo one pracują nie po 8 a po 7h i praca jest do 13:30 tylko, więc super, bo cały dzień wolny. No nic wezmę tę robotę i będę szukać czegoś innego. Dobrze, że teraz przez jakieś 4-6 miesięcy będziemy mieszkać 40 minut od tego przedszkola, a nie tak jak teraz 1,5h.
__________________
"Któregoś dnia zrozumiesz, że szukasz tego, co już posiadasz".

Treningi
2016: 117/100
2017: 50/100


Edytowane przez SekretnyWachlarz
Czas edycji: Dzisiaj o 09:56
SekretnyWachlarz jest offline   Odpowiedz cytując
Stary Dzisiaj, 10:34   #2379
Amazoniak
Rozeznanie
 
Avatar Amazoniak
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 536
Dot.: Pracy szukamy, ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz. XII

Cytat:
Napisane przez SekretnyWachlarz Pokaż wiadomość
Zadzwonili z tego pilatesa, nie wzięli mnie. Dobrze, że chociaż zadzwonili, bo przez te prawie 2 lata to jest to dopiero 3 pracodawca, który miał odwagę zadzwonić i powiedzieć nie.
Ja w rezultacie zadzwoniłam do tego przedszkola aby przyjąć tę pracę chociaż wcale nie chcę, bo już po 2h z tymi dziećmi miałam dosyć, ale że co raz bardziej słyszę, że pewnie nie mam pracy, bo nie chcę to czuję się wręcz zobowiązana tę pracę wziąć. Powiedziałam tylko do babki, że do końca nie wiem, o co chodzi, bo miałam być na pomoc, a w tamtym tygodniu ktoś mi coś mówi o byciu nauczycielem. Okazało się ktoś im odszedł (albo zrezygnował jednak z przyjęcia pracy) i sytuacja się zmieniła. Oni w ogóle do 1.09. potrzebują aż 4 osób jeszcze. Nie mam pojęcia jak ta praca będzie wyglądać jak nie będzie kompletu ludzi. Powiedziałam, że na nauczyciela nie pójdę, ona powiedziała, że za chwilę oddzwoni i oddzwoniła mówiąc, ze jutro zadzwoni, bo dziewczyny nie mogą się dogadać w sprawie grafiku, więc nie wiadomo kiedy bym miała przyjść zacząć pracę (niby na stanowisku pomocy). No super, myślałam, że grafik układa ktoś z góry aby właśnie takich cyrków nie było, że będę się musiała o godziny bić. Wiadomo, że każdy woli na rano, bo one pracują nie po 8 a po 7h i praca jest do 13:30 tylko, więc super, bo cały dzień wolny. No nic wezmę tę robotę i będę szukać czegoś innego. Dobrze, że teraz przez jakieś 4-6 miesięcy będziemy mieszkać 40 minut od tego przedszkola, a nie tak jak teraz 1,5h.
a czemu nie chcesz iść na nauczyciela tylko wolisz na pomoc? Chyba lepszą kasę ma nauczyciel jednak
__________________
W życiu musi być dobrze i niedobrze.
Bo jak jest tylko dobrze, to jest niedobrze
Amazoniak jest offline   Odpowiedz cytując
Stary Dzisiaj, 10:44   #2380
SekretnyWachlarz
Zakorzenienie
 
Avatar SekretnyWachlarz
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Wrocław/Warszawa
Wiadomości: 13 084
Dot.: Pracy szukamy, ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz. XII

Cytat:
Napisane przez Amazoniak Pokaż wiadomość
a czemu nie chcesz iść na nauczyciela tylko wolisz na pomoc? Chyba lepszą kasę ma nauczyciel jednak
Bo ja nie kończyłam terapii pedagogicznej, po której bym wiedziała jak pracować z dziećmi z różnymi zaburzeniami sensorycznymi, z autyzmem i z innymi syndromami. Poza tym nigdy nie robiłam podstawy programowej, a już na pewno nie przedszkolnej, bo ja jestem po wczesnoszkolnej i tam mieliśmy tylko chyba 2-3 zajęcia o przedszkolu. Najpierw bym wolała zobaczyć jak się w ogóle z dziećmi w takim wieku pracuje, a już przede wszystkim jak się pracuje z dziećmi w takim wieku z takimi zaburzeniami. Np. wiem, że oni jednego chłopca "rehabilitują", ja nie wiem czy bym się odważyła. Ciągną mu w specyficzny sposób ręce i nogi, bo coś tam o stawy chodzi itd.
Edit: No i kwestia samej pracy, ja teraz w tych dorywczych pracach pracuje maksymalnie 4 godziny dziennie, więc chore dzieci plus podstawa plus cały etat równałoby się pewnie, że byłabym już po tygodniu zmęczona jak mops. Wolę się wolniej wdrążać.
__________________
"Któregoś dnia zrozumiesz, że szukasz tego, co już posiadasz".

Treningi
2016: 117/100
2017: 50/100


Edytowane przez SekretnyWachlarz
Czas edycji: Dzisiaj o 10:46
SekretnyWachlarz jest offline   Odpowiedz cytując
Stary Dzisiaj, 11:32   #2381
Amazoniak
Rozeznanie
 
Avatar Amazoniak
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 536
Dot.: Pracy szukamy, ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz. XII

Cytat:
Napisane przez SekretnyWachlarz Pokaż wiadomość
Bo ja nie kończyłam terapii pedagogicznej, po której bym wiedziała jak pracować z dziećmi z różnymi zaburzeniami sensorycznymi, z autyzmem i z innymi syndromami. Poza tym nigdy nie robiłam podstawy programowej, a już na pewno nie przedszkolnej, bo ja jestem po wczesnoszkolnej i tam mieliśmy tylko chyba 2-3 zajęcia o przedszkolu. Najpierw bym wolała zobaczyć jak się w ogóle z dziećmi w takim wieku pracuje, a już przede wszystkim jak się pracuje z dziećmi w takim wieku z takimi zaburzeniami. Np. wiem, że oni jednego chłopca "rehabilitują", ja nie wiem czy bym się odważyła. Ciągną mu w specyficzny sposób ręce i nogi, bo coś tam o stawy chodzi itd.
Edit: No i kwestia samej pracy, ja teraz w tych dorywczych pracach pracuje maksymalnie 4 godziny dziennie, więc chore dzieci plus podstawa plus cały etat równałoby się pewnie, że byłabym już po tygodniu zmęczona jak mops. Wolę się wolniej wdrążać.
aha, no to tak, ciężko iść gdzieś bez przygotowania. Zresztą nie każdy się nadaje do pracy z dziećmi zaburzonymi Mi w pośredniaku ostatnio proponowali pracę jako wychowawca w Domu Dziecka i nie skorzystałam z podobnych powodów
__________________
W życiu musi być dobrze i niedobrze.
Bo jak jest tylko dobrze, to jest niedobrze
Amazoniak jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Tagi
bezrobocie, motywacja, praca, szukam pracy

Nowe wątki na forum Praca i biznes


Ten wątek obecnie przeglądają: 4 (2 użytkowników i 2 gości)
niezarejestrowana, linnnea
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2017-08-17 12:32:24


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 12:59.