CPE - podręcznik, kurs? - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Nauka języków obcych - kącik językowy

Notka

Nauka języków obcych - kącik językowy A wealth of knowledge and motivation - for those who learn languages, and those who already know them. Kącik rozmów i wymiany informacji o kursach, podręcznikach, materiałach i ciekawostkach językowych.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2018-06-13, 18:23   #1
Limonka2738
Zakorzenienie
 
Avatar Limonka2738
 
Zarejestrowany: 2015-08
Lokalizacja: Undercity
Wiadomości: 10 340

CPE - podręcznik, kurs?


Hej. Po latach stwierdziłam, że czas na CPE. Macie może jakieś książki do polecenia, programy internetowe?

Z CAE nie miałam problemu, ale to było 10 lat temu.

Obecnie mam mocne C1. Na takim etapie zakończylam edukację.

Ktoś może chodził do British Council na kurs i może polecić?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
To boldly go where no man has gone before.
Limonka2738 jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2018-06-13, 19:07   #2
MissChievousTess
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 12 444
Dot.: CPE - podręcznik, kurs?

Nauka samodzielna, zdecydowanie. Żadne kurs nie da Ci tyle, ile sama przerobisz.
Nauka w BC? Tak, jeśli chcesz dopłacić do wyższej oceny na części ustnej egzaminu. Bo ci co uczą , potem są w komisji na egzaminie (co zdrowe nie jest, ale tak jest).
Książki? Nie wiem jaki masz poziom wyjściowy, ale mnie dużo dały Virginia Evans CPE Use of English i na pewno CPE Testbuilder. Jeśli chodzi o poziom trudności i gęstość materiału to są masakryczne. Ale warto przerobić. Byłam na egzaminie z osobami po kurach, które ich nie przerobiły i ja zdałam, a one nie. Jak myślisz o egzaminie warto dużo słuchać bo słuchanki są makabrycznie trudne. Ja przerobiłam chyba wszystkie książki z testami jakie były do czasu mojego egzaminu dostępne na rynku, nie tylko z past papers. To mnie nauczyło szybko notować i tylko chyba dlatego nie poległam na teście an części audio na których były m.in bardzo ciężkie audycje o migracjach motyli, a do wynotowania nie słówka, tylko masa danych liczbowych do wyłowienia z potoku różnych liczb związanych z tematem, które ktoś wymieniał na jednym oddechu. No i warto dużo pisać bo zadanie z wypowiedzi pisemnej trzeba pisać praktycznie od razu na czysto i do ostatniej chwili- tak jest czas wyliczony na styk.
Jak nie robisz exam papers na więcej niż 60-75% to warto się jeszcze pouczyć bo inaczej to strata kasy. Poniżej 60% się nie zdaje, a na egzaminie wyniki są 15% niższe niż na testach robionych w warunkach domowych czy testowo na kursie. No i ja po przerobieniu kilka testów dla poznania formatu za każdym razem mierzyłam sobie czas stoperem, jak na egzaminie. No i warto policzyć ile Ci wychodzi słów na stronę na wypowiedzi pisemnej, żeby wiedzieć przed egzaminem ile stron masz napisać bo na liczenie słów pod koniec już czasu nie ma. Na przepisywanie z brudnopisu też nie. Jedynie co to na ustnym można sobie coś wynotować przygotowując się do tej dłuższej wypowiedzi. A tak to jest czas tylko na robienie wszystkiego szybko na bieżąco i bez wahania.

---------- Dopisano o 20:02 ---------- Poprzedni post napisano o 19:49 ----------

Ja chciałam mieć na przygotowanie do CPE 7 miesięcy, ale znalazłam sobie grant unijny a to mi dało tylko 4,5 miesiąca na naukę. Przerobiłam w tym czasie ponad 30 książek, więc teraz i tu wszystkich Ci na raz nie wymienię. Ale mogę w wolnej chwili przejrzeć co mam na dysku z tego czego, używałam. Z podręczników z serii na pewno używałam Gold razem z Exam Maximiser i Objective CPE. Z Virginii Evans miałam Successful Writting For Proficiency całe przerobione. Słówka miałam na pewno przerabiania z takiej książki Express Publishing w brązowej okładce Vocabulary For Advanced and Proficiency. Autora teraz nie pamiętam, musiałabym sprawdzić.
Miałam tez kilka książek Mataska, na pewno Phrasal Verbs i 100o Trios (to się przydało i to bardzo. Wiele osób na tym poległo.). Do idiomów też miałam parę różnych książek, w tym Idiom Organizer (z taką zieloną okładką, rozdziały tematyczne. )

---------- Dopisano o 20:07 ---------- Poprzedni post napisano o 20:02 ----------

Ja programów nie używałam. Jedynie co to jakieś listy słówek znalezione w necie na stronach dla anglistów. Moim zdaniem może jakieś supermemo do słówek można, ale ten egzamin raczej wymaga przebrnięcia przez książki, poznania reguł i całej masy wyjątków od tych reguł. Dużo pracy własnej nad pisaniem i słuchaniem.
To troszkę inna bajka niż CAE. Zdawałam oba i zdecydowanie różnicę odczułam.
Do CAE kurs w szkole wystarczy, do CPE , o czym miałam okazję się przekonać, zdecydowanie sam kurs to za mało. Chyba że pod koniec nauki, intensywny, tuż przed egzaminem jako podsumowanie wcześniejszej nauki.
__________________
Proszę zajrzyj do tego wątku i wypełnij ankietę:
http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=733894

Edytowane przez MissChievousTess
Czas edycji: 2018-06-13 o 18:55
MissChievousTess jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-06-13, 19:11   #3
Limonka2738
Zakorzenienie
 
Avatar Limonka2738
 
Zarejestrowany: 2015-08
Lokalizacja: Undercity
Wiadomości: 10 340
Dot.: CPE - podręcznik, kurs?

Cytat:
Napisane przez MissChievousTess Pokaż wiadomość
Nauka samodzielna, zdecydowanie. Żadne kurs nie da Ci tyle, ile sama przerobisz.
Nauka w BC? Tak, jeśli chcesz dopłacić do wyższej oceny na części ustnej egzaminu. Bo ci co uczą , potem są w komisji na egzaminie (co zdrowe nie jest, ale tak jest).
Książki? Nie wiem jaki masz poziom wyjściowy, ale mnie dużo dały Virginia Evans CPE Use of English i na pewno CPE Testbuilder. Jeśli chodzi o poziom trudności i gęstość materiału to są masakryczne. Ale warto przerobić. Byłam na egzaminie z osobami po kurach, które ich nie przerobiły i ja zdałam, a one nie. Jak myślisz o egzaminie warto dużo słuchać bo słuchanki są makabrycznie trudne. Ja przerobiłam chyba wszystkie książki z testami jakie były do czasu mojego egzaminu dostępne na rynku, nie tylko z past papers. To mnie nauczyło szybko notować i tylko chyba dlatego nie poległam na teście an części audio na których były m.in bardzo ciężkie audycje o migracjach motyli, a do wynotowania nie słówka, tylko masa danych liczbowych do wyłowienia z potoku różnych liczb związanych z tematem, które ktoś wymieniał na jednym oddechu. No i warto dużo pisać bo zadanie z wypowiedzi pisemnej trzeba pisać praktycznie od razu na czysto i do ostatniej chwili- tak jest czas wyliczony na styk.
Jak nie robisz exam papers na więcej niż 60-75% to warto się jeszcze pouczyć bo inaczej to strata kasy. Poniżej 60% się nie zdaje, a na egzaminie wyniki są 15% niższe niż na testach robionych w warunkach domowych czy testowo na kursie. No i ja po przerobieniu kilka testów dla poznania formatu za każdym razem mierzyłam sobie czas stoperem, jak na egzaminie. No i warto policzyć ile Ci wychodzi słów na stronę na wypowiedzi pisemnej, żeby wiedzieć przed egzaminem ile stron masz napisać bo na liczenie słów pod koniec już czasu nie ma. Na przepisywanie z brudnopisu też nie. Jedynie co to na ustnym można sobie coś wynotować przygotowując się do tej dłuższej wypowiedzi. A tak to jest czas tylko na robienie wszystkiego szybko na bieżąco i bez wahania.
Dzięki za obszerną odpowiedź.

No właśnie mam poziom C1 skończony i chciałabym w końcu udokumentować porządną znajomość języka, więc muszę jeszcze opanować porządnie C2.

Bardziej gramatycznie, jeśli chodzi o słownictwo to raczej nie mam problemów z oglądaniem programów naukowych wszelakich po angielsku, ale we własnym zakresie niespecjalnie ćwiczę bardziej zmyślne konstrukcje gramatyczne.





Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
To boldly go where no man has gone before.
Limonka2738 jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2018-06-13, 20:04   #4
3ebdb6c370169ce1a39c163fc8d64643247d9f80
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 9 234
Dot.: CPE - podręcznik, kurs?

Cytat:
Napisane przez Limonka2738 Pokaż wiadomość
Dzięki za obszerną odpowiedź.

No właśnie mam poziom C1 skończony i chciałabym w końcu udokumentować porządną znajomość języka, więc muszę jeszcze opanować porządnie C2.

Bardziej gramatycznie, jeśli chodzi o słownictwo to raczej nie mam problemów z oglądaniem programów naukowych wszelakich po angielsku, ale we własnym zakresie niespecjalnie ćwiczę bardziej zmyślne konstrukcje gramatyczne.
Dobra wiadomość - gramatyka praktycznie kończy się na CAE. Na CPE nie ma gramatycznie nic nowego. O co zatem chodzi?

Tłuczesz to samo, tylko na jeszcze bardziej rozbudowanej frazeologii. Rzadziej używane phrasal verbs, idiomy, kolokacje, mniej prototypowe znaczenia słów (do trojaczków na przykład).

Polecam CPE Virginii Evans jako swoiste kompedium gramatyczne i do poćwiczenia use of English. Reszta to głównie rozwiązywanie testów + ciągła praca nad frazeologią. Czyli nie tylko rozumiesz wszystko to, co czytasz czy słyszysz, bo umówmy się, że w tym już większej filozofii nie ma, ale też pracujesz ze słownikiem i z danego artykułu czy egzaminacyjnego readingu wynotowujesz wszystkie słowa, kolokacje, frazy, idiomy, których nie byłabyś w stanie użyć aktywnie, tak z głowy.
3ebdb6c370169ce1a39c163fc8d64643247d9f80 jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Nauka języków obcych - kącik językowy


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Wyłączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2018-06-13 21:04:27


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 18:45.