Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Nasze emocje, uczucia, związki, intymne zwierzenia i pytania. Tutaj uzyskasz wsparcie i porady.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2018-05-15, 16:51   #31
MissChievousTess
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 11 889
Dot.: Nietypowi i trudni mężczyźni

Miesiąc terapii to krótko. Zależy też od typu terapii. Jak nie chcesz grzebać się w dzieciństwie latami, a oczekujesz szybkich efektów to raczej polecam nurt poznawczo-behawioralny. Tu się tylko moduluje i adaptuje zachowania zamiast np. w nieskończoność dociekać jak bardzo skrzywili ci psychikę rodzice jak byłaś malutka.
Można chodzić na terapię 3 miesiące i mieć efekty, a można i 20 lat bez żadnych zmian. To zależy od typu terapii, zaangażowania w nią, gotowości do wprowadzania zmian i robienia rzeczy, które terapeuta zaleci.

---------- Dopisano o 17:51 ---------- Poprzedni post napisano o 17:47 ----------

Absolutnie nie ma sensu robić czegoś wbrew sobie bo wypada. To prosta droga do zachowań pasywno-agresywnych. Możliwe, że tym sobie wyhodowałaś podstawy agresji o jakiej piszesz. Popytaj terapeuty jak możesz potrenować asertywność i stawianie granic, jak nauczyć się kwestionować konwencje mówiące, że "coś wypada" kiedy są w skrajnej sprzeczności z twoimi odczuciami i potrzebami.
__________________
Proszę zajrzyj do tego wątku i wypełnij ankietę:
http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=733894
MissChievousTess jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2018-05-15, 17:03   #32
kalor
Gazela inteligencji
 
Avatar kalor
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 4 728
Dot.: Nietypowi i trudni mężczyźni

Miesiąc to krótko, na razie powinnaś powoli rozpoznawać pewne mechanizmy, którymi się kierujesz itp, nie niepokoiłabym się, ze jeszcze nie potrafisz czegoś poprawić na przykład

Ja tez nie jestem czuła, nie lubię rozmawiać z rodzina o problemach, ale w związku jest inaczej. W związku raczej potrzebna jest szczerość, jeśli chodzi o nasze uczucia, wsparcie i przekonanie, że druga osoba nie zostawi cię, bo sobie z czymś nie poradzisz, coś ci nie wyjdzie. Chociaż nie znam wszystkich związków
__________________
kalor jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-05-15, 18:50   #33
Alia01
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2018-03
Wiadomości: 46
Dot.: Nietypowi i trudni mężczyźni

Miss Chievous Tess, bo to chyba jest w tym nurcie i może faktycznie za krótko to trwa. Na razie widzę, że nie reaguje na sugestie i odpowiedzi ludzi- chociażby tak konfrontacyjnie jak wcześniej. Bo zawsze trochę tak działałam jak końcu z klapkami ma oczach. Napaplam się, narzekałam i nie było rozmowy bo i innych to doprowadzalo do szalu. Czyli tłumiłam emocje, robiłam co powinnam zamiast co chce i przez to emocje we mnie buzuja ze zdwojoną siła? Bo coś takiego zasugerowała mi psycholog. A bunt? Czy każdy powinien go przejśc Twoim zdaniem? Bo ja tego nie przeszłam. Jakbym zwiala z domu to by matka przeszukala cale miasto z policją, myśląc, że mnie ktoś już zamordowal i pocwiartowal. Bo ona sama jest pełna leku przed światem i do tego doszłam tez na terapii. Ale czytałam wywiad z Anita Werner i ona była tak samo wychowana. Uśmiechnęłam się z ironia kiedy powiedziała, że ,,nie musiala" się buntować. Pomyślałam ,, Bo Cię trzymali za tzw. mo.de jak mnie." Dziewczynka z dobrego domu co się zachowuje jak wypada. Najgorsze co może być. Kastruje Cię z charakteru i indywidualizmu. Tresuje na uleglego konformiste. Zawsze mówiłam, że mnie wytresowano a nie wychowano. Mówię dziekuje, dzień dobry i do widzenia jak robot. Automatycznie.

Kalor, jedni są czuli a drudzy nie. Ja nie jestem zbyt wylewna ale i też się hamuje. Ale nie zgadzam się, że tylko w związku tak powinno być. Dlaczego? Przecież rodzice i rodzeństwo to bliskie osoby. Z partnerem jest większa intymnosc ale to nie prawda, że tylko przed nim trzeba się otwierać. Zależy też w jakich jest się relacjach z rodziną. Ja to raczej bym ukrywała wstydliwe rzeczy. Bo jednak facet chce kobiety wesołej i silnej. Jak za dużo zna szczegółów to się znudzi i straci szacunek do partnerki. Juz tak się przejechalam jak się za dużo zwierzalam. Potem teksty: ,,Czy Ty zawsze chodzisz często gdzieś z mama?" A potem, że to niby zwyczajne pytanie.
Alia01 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-05-15, 20:45   #34
kalor
Gazela inteligencji
 
Avatar kalor
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 4 728
Dot.: Nietypowi i trudni mężczyźni

Nie napisałam, że tylko przed partnerem trzeba się otwierać, jak ktoś ma dobre relacje z rodziną albo świetnych przyjaciół, to super. Ale to dla mnie dziwne, jeśli ktoś nie chce się dzielić z partnerem swoimi myślami i emocjami żeby wyjść na „silnego”. Niekoniecznie w krótkim związku, ale w takim dłuższym, jak ludzie zaczynają mieszkać razem, ich życia się splatają - nie rozumiem. Nie rozumiem, jak ktoś mógłby się w tym momencie znudzić, jeśli kobieta nie będzie zawsze silna i uśmiechnięta. Przecież to normalne, ze w życiu są dobre i złe dni. Takiego, co by „stracił do mnie szacunek”, bo miałam złą sytuację, jestem przygnębiona i się z nim tym dzielę, to bym od razu posłała w diabły.

Trochę niezdrowe jest takie myślenie, że jeśli okażesz swoje prawdziwe ja, normalne człowieczeństwo, to ktoś straci do ciebie szacunek. Jeśli tak się stanie, to oznacza, że to nie była dobra osoba. Wspomniałabym o tym na terapii
__________________
kalor jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-05-15, 22:35   #35
Alia01
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2018-03
Wiadomości: 46
Dot.: Nietypowi i trudni mężczyźni

Terapeutka zasugerowala, że to nie czas na rozmowy o związek bo to u mnie czubek góry lodowej.

Hm.. może dlatego, że faceci są egoistyczni i nawet jeśli są zakochani to jeśli partnerka ma problemy to mają jakiś odruch ucieczki? Nie chce też okazać słabości bo zawsze wtedy zwiewali albo wyczuwalam mniejszy entuzjazm.

Nic mężczyzn do mnie nie ciągnie.
Alia01 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-05-15, 23:18   #36
ruda_beksa
patologiczna i rozwiązła
 
Avatar ruda_beksa
 
Zarejestrowany: 2017-09
Lokalizacja: Brooklyn,baby
Wiadomości: 4 997
Dot.: Nietypowi i trudni mężczyźni

Cytat:
. Każdy kontakt fizyczny bylby u mnie wymuszony i sztuczny bo ja tego po prostu nie robie.
Czy masz ochotę na kontakt fizyczny z mężczyznami, którzy ci się podobają? Nie mówię tu o seksie, ale o pocałunkach, przytulaniu, trzymaniu się za ręce itd.


Cytat:
Napisane przez Alia01 Pokaż wiadomość
Hm.. może dlatego, że faceci są egoistyczni i nawet jeśli są zakochani to jeśli partnerka ma problemy to mają jakiś odruch ucieczki?
Faceci nie są egoistyczni. Niektórzy ludzie są egoistyczni bez względu na płeć.

Cytat:
Napisane przez Alia01 Pokaż wiadomość
Juz tak się przejechalam jak się za dużo zwierzalam. Potem teksty: ,,Czy Ty zawsze chodzisz często gdzieś z mama?" A potem, że to niby zwyczajne pytanie.
To, że facet cię o coś pyta, nie znaczy, że "się przejechałaś" czy że on się tobą znudził, czy stracił dla ciebie szacunek. Czasami ludzie po prostu są ciekawi, chcą siebie bliżej poznać. A czasami partner może zauważać sygnały alarmowe (np. nieodciętą pępowinę), i dlatego pytać. To nie braku szacunku, tylko chęć wybadania sytuacji.

Cytat:
Napisane przez Alia01 Pokaż wiadomość
Ja to raczej bym ukrywała wstydliwe rzeczy. Bo jednak facet chce kobiety wesołej i silnej. Jak za dużo zna szczegółów to się znudzi i straci szacunek do partnerki.
To, co opisujesz, to nie miłość, a jakieś zauroczenie w którym jedna osoba zwiewa gdy na obrazie partnera pojawia się pierwsza rysa. Tak, bycie z osobą która jest cały czas smutna jest bardzo trudne, i taka osoba powinna się leczyć, bo to nie jest normalne. To nie znaczy, że faceci chcą tylko wesołych i silnych. Można mieć chwile słabości, smutku, trudne okresy - na tym polega miłość. Nie chciałabym być w związku w którym musiałabym udawać weselszą niż jestem, ukrywać "wstydliwe rzeczy" czy szczegóły - to byłby chory, męczący układ.

Zgadzam się z dziewczynami, że miesiąc terapii to jeszcze bardzo krótko, zwłaszcza w tak złożonej sytuacji jak twoja.
__________________
Dopiero w samym środku zimy przekonałem się, że noszę w sobie niepokonane lato.

I N S T A G R A M

https://www.youtube.com/watch?v=oHgCXhY6kZ0
ruda_beksa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-05-15, 23:27   #37
Alia01
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2018-03
Wiadomości: 46
Dot.: Nietypowi i trudni mężczyźni

Tak. Chce. Ale wiesz co jest najgorsze? Ze zawsze fantazjowalam o romantycznych albo erotycznych momentach ze świadomością, że to nigdy nie będzie miało miejsca. Masakra.

Hm.. niektórzy ludzie. Ja to widzę tak, że w większości faceci zniewala gdy są problemy bo to kobiety są umoralniane od dziecka i uczone by być dobrymi córkami, sisotrami, zonami, matkami. Wszystkie przypadki jakie znam gdzie rodzic zachorował to opiekunem jest siostra a nie brat a jak facet jest chory, niepelnosprawny to kobieta przy nim trwa. Na odwrót bywa różnie. Mam wrazenie, że mężczyźni nie są zdolni do wyrzeczeń bo wiedzą, że to ich tak nie obciąży społecznie jak kobiety, które są nazywane zaraz wyrodnymi corkami, matkami.
Alia01 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-05-15, 23:51   #38
ruda_beksa
patologiczna i rozwiązła
 
Avatar ruda_beksa
 
Zarejestrowany: 2017-09
Lokalizacja: Brooklyn,baby
Wiadomości: 4 997
Dot.: Nietypowi i trudni mężczyźni

Cytat:
Napisane przez Alia01 Pokaż wiadomość
Tak. Chce. Ale wiesz co jest najgorsze? Ze zawsze fantazjowalam o romantycznych albo erotycznych momentach ze świadomością, że to nigdy nie będzie miało miejsca. Masakra.
Wcale nie musi tak być. Nie znasz przyszłości

Cytat:
Hm.. niektórzy ludzie. Ja to widzę tak, że w większości faceci zniewala gdy są problemy bo to kobiety są umoralniane od dziecka i uczone by być dobrymi córkami, sisotrami, zonami, matkami. Wszystkie przypadki jakie znam gdzie rodzic zachorował to opiekunem jest siostra a nie brat a jak facet jest chory, niepelnosprawny to kobieta przy nim trwa. Na odwrót bywa różnie. Mam wrazenie, że mężczyźni nie są zdolni do wyrzeczeń bo wiedzą, że to ich tak nie obciąży społecznie jak kobiety, które są nazywane zaraz wyrodnymi corkami, matkami.
Masz rację w tym sensie, że tradycyjnie opieka nad dziećmi, chorymi itd. spada na kobiety. To nie znaczy, że mężczyźni są bardziej egoistyczni czy nie są zdolni do wyrzeczeń - po prostu utarte schematy kulturowe tego od nich nie wymagają - w pewnych kwestiach. Jeśli chodzi o mężczyzn to nasza kultura gloryfikuje np. śmierć za swój kraj - ogromne, jak by nie było, poświęcenie, albo ciężką pracę dla dobra rodziny. Czyli kulturowo wyrzeczenia są od mężczyzn wymagane, tylko w innym wymiarze.

I warto dodać że przekazy kulturowe to nie to samo, co osobowość jednostki.
__________________
Dopiero w samym środku zimy przekonałem się, że noszę w sobie niepokonane lato.

I N S T A G R A M

https://www.youtube.com/watch?v=oHgCXhY6kZ0
ruda_beksa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-05-15, 23:57   #39
PoPoo
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2018-05
Wiadomości: 76
Dot.: Nietypowi i trudni mężczyźni

Od mężczyzn również wymaga się wielu wyrzeczeń ..
kiedyś męzczyzna często szedł na pewną śmierc na wojne, bo musiał - od kobiet nikt tego nie wymagał. Większośc strat w wojnach to męzczyźni.
od męzczyzny nadal wymaga się utrzymania rodziny, dużo większych zaróbków, poświęceń aby zapewnić rodzinie byt. Nie okazywania emocji i wiel wiele innych.
Tylko oni o tym nie krzyczą...
własnie dlatego że nie moga, bo zaraz ktoś powie że są niemęscy ;P

Z kobiet to się robi normalnie jakieś męczennice, bez przesady
Pomyśl sobie autorko o tym co sie dzieje w krajach wschodnich i jak tam kobiety mają przerabane
My mamy wręcz azyl

Edytowane przez PoPoo
Czas edycji: 2018-05-16 o 00:05
PoPoo jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-05-16, 00:26   #40
Alia01
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2018-03
Wiadomości: 46
Dot.: Nietypowi i trudni mężczyźni

Ruda beksa, nie chce rozwijać tutaj mojej opinii na ten temat bo jest skrajnie pesymistyczna. Często nawet mysle sobie, że jestem gotowa na wieczne singielstwo a ginekolog, która wiecznie pyta czy próbowałam współżycia odpowiedziałam, że umrę dziewica 😂😂 Przez chwila czytałam bloga jakiegoś totalnego pustaka, który pisał o kobietach jako jedynie przedmiotach seksualnych. Ładnych lub jak sam okreslil ,,pasztetach". Nieraz na różnych forach czytam wypowiedzi i tych rzekomo dobrych chlopcow, ktoruch nie chce zadna i tych niby doświadczonych. Wypowiedzi poniżej pasa. Pierwsi chcą po prostu seksu z ładną jakby była trofeum a drudzy mówią u kobietach jak o seks zabawkach. Jak coś takiego czytam to czuje niechęć a wręcz obrzydzenie.

Tak. Właśnie te kulturowe zależności powodują, że jest jak jest. Wiadomo, że w krajach Arabskich jest przerabane jeśli jest się kobieta ale ja jestem idealstka i ciągle mam nadzieje, ze te nierówności pod względem płci, rasy czy wiary zmienia stopień skrajnego nachylenia. Człowiek to człowiek. Ważne co sobą reprezentuje i czy nie robi krzywdy innym. Ale my zawsze lubilismy się sortować.
Alia01 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-05-16, 01:36   #41
ruda_beksa
patologiczna i rozwiązła
 
Avatar ruda_beksa
 
Zarejestrowany: 2017-09
Lokalizacja: Brooklyn,baby
Wiadomości: 4 997
Dot.: Nietypowi i trudni mężczyźni

Cytat:
Napisane przez Alia01 Pokaż wiadomość
Przez chwila czytałam bloga jakiegoś totalnego pustaka, który pisał o kobietach jako jedynie przedmiotach seksualnych. Ładnych lub jak sam okreslil ,,pasztetach". Nieraz na różnych forach czytam wypowiedzi i tych rzekomo dobrych chlopcow, ktoruch nie chce zadna i tych niby doświadczonych. Wypowiedzi poniżej pasa. Pierwsi chcą po prostu seksu z ładną jakby była trofeum a drudzy mówią u kobietach jak o seks zabawkach. Jak coś takiego czytam to czuje niechęć a wręcz obrzydzenie.
Internet ma wiele dobrych cech... i wiele złych. Daje duży zasięg i platformę praktycznie każdemu. Niektórzy używają go jako narzędzia do szerzenia dobra lub tworzenia nowych więzi, inni... publikują obrzydlistwa których nie ośmieliliby się powiedzieć na żywo. I tak, są tysiące blogów frustratów, inceli, PUAów, redpillowców i innych przegrywów którzy wykorzystują internet jako wielki klozet, do którego wyrzygują swoją nienawiść i pogardę dla kobiet. Nie pozwól, żeby te... hm.. kreatury zraziły cię do mężczyzn.

Jest też w internecie pełno wypowiedzi kobiet, od których można stracić w wiarę w całą naszą płeć. A przecież nie jesteśmy takie złe

Cytat:
Człowiek to człowiek. Ważne co sobą reprezentuje i czy nie robi krzywdy innym.
Tak, i tego się trzymaj
__________________
Dopiero w samym środku zimy przekonałem się, że noszę w sobie niepokonane lato.

I N S T A G R A M

https://www.youtube.com/watch?v=oHgCXhY6kZ0
ruda_beksa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-05-16, 06:18   #42
Ariada
Zadomowienie
 
Avatar Ariada
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 1 449
Dot.: Nietypowi i trudni mężczyźni

Cytat:
Napisane przez Alia01 Pokaż wiadomość
Ruda beksa, nie chce rozwijać tutaj mojej opinii na ten temat bo jest skrajnie pesymistyczna. Często nawet mysle sobie, że jestem gotowa na wieczne singielstwo a ginekolog, która wiecznie pyta czy próbowałam współżycia odpowiedziałam, że umrę dziewica Przez chwila czytałam bloga jakiegoś totalnego pustaka, który pisał o kobietach jako jedynie przedmiotach seksualnych. Ładnych lub jak sam okreslil ,,pasztetach". Nieraz na różnych forach czytam wypowiedzi i tych rzekomo dobrych chlopcow, ktoruch nie chce zadna i tych niby doświadczonych. Wypowiedzi poniżej pasa. Pierwsi chcą po prostu seksu z ładną jakby była trofeum a drudzy mówią u kobietach jak o seks zabawkach. Jak coś takiego czytam to czuje niechęć a wręcz obrzydzenie.

Tak. Właśnie te kulturowe zależności powodują, że jest jak jest. Wiadomo, że w krajach Arabskich jest przerabane jeśli jest się kobieta ale ja jestem idealstka i ciągle mam nadzieje, ze te nierówności pod względem płci, rasy czy wiary zmienia stopień skrajnego nachylenia. Człowiek to człowiek. Ważne co sobą reprezentuje i czy nie robi krzywdy innym. Ale my zawsze lubilismy się sortować.
Masz mocno zaburzony sposób postrzegania mężczyzn. Owszem - dupki są wszędzie, ale jest też sporo normalnych facetów, którzy nie głoszą takich morałów.

Tak samo kolega niedawno się mnie zapytał jak zaufać kobiecie skoro tyle kobiet zdradza swoich partnerów. Jak widać nie tylko kobiety mają problemy ze znalezieniem kogoś normalnego. On, fajny facet, a jedyne czego kobiety od niego chcą to przygodnego seksu. Nie raz po czymś takim usłyszał na odchodne, że ona ma męża/chłopaka i zaburzyło w nim to obraz kobiety i związku.

Ale nie wszyscy ludzie są tacy. Tyczy się to i facetów i kobiet. Trzeba próbować ich poznawać przede wszystkim nie kierować się tylko i wyłącznie wyglądem jako kryterium

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Ariada jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-05-16, 10:15   #43
Alia01
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2018-03
Wiadomości: 46
Dot.: Nietypowi i trudni mężczyźni

Pewnie i tak jest ale na chwile obecna mi pozostaje tylko poznawanie przez Internet ale szczerze mówiąc to boje się takich znajomości bo taka osoba może wszystko ukrywać i po latach bycia na takich portalach stwierdzilam, że tam prawie niemożliwe jest spotkać kogoś normalnego. Wcześniej pracowałam z samymi kobietami wiec nie było szans na poznanie faceta. Z resztą i tak nie chciałabym takiego co pracuje w korporacji. Cały czas chce za partnera kogoś z artystyczna dusza. Nie wiem czemu ale zawsze chciałam żeby to był jakiś muzyk albo malarz, pisarz, filmowiec i żeby mnie wciągnął w swój świat i dzięki temu żeby było mi łatwiej spełniać swoje cele w tym kierunku. No i żeby byly wspólne tematy do rozmów i zainteresowania. Pomarzyć dobra rzecz. Wiem..
Alia01 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-05-16, 11:08   #44
Ariada
Zadomowienie
 
Avatar Ariada
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 1 449
Dot.: Nietypowi i trudni mężczyźni

Cytat:
Napisane przez Alia01 Pokaż wiadomość
Pewnie i tak jest ale na chwile obecna mi pozostaje tylko poznawanie przez Internet ale szczerze mówiąc to boje się takich znajomości bo taka osoba może wszystko ukrywać i po latach bycia na takich portalach stwierdzilam, że tam prawie niemożliwe jest spotkać kogoś normalnego. Wcześniej pracowałam z samymi kobietami wiec nie było szans na poznanie faceta. Z resztą i tak nie chciałabym takiego co pracuje w korporacji. Cały czas chce za partnera kogoś z artystyczna dusza. Nie wiem czemu ale zawsze chciałam żeby to był jakiś muzyk albo malarz, pisarz, filmowiec i żeby mnie wciągnął w swój świat i dzięki temu żeby było mi łatwiej spełniać swoje cele w tym kierunku. No i żeby byly wspólne tematy do rozmów i zainteresowania. Pomarzyć dobra rzecz. Wiem..
Spójrz na to jak bardzo zawezasz grono potencjalnych normalnych facetów zawód jest drugorzędny. Można mieć nudny zawód i bardzo ciekawe zainteresowania.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Ariada jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-05-16, 14:23   #45
Alia01
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2018-03
Wiadomości: 46
Dot.: Nietypowi i trudni mężczyźni

Że niby taki facet to będzie w głębi duszy wrażliwiec z pasją do pisania albo malowania czy czegoś w tym stylu? Może i tak byc ale ja takich nie spotkałam nigdy. Czy takie osoby nie pracują właśnie w zawodach związanych z zainteresowaniami? Albo na przykład skończona ASP albo filmowka albo szkola muzyczna? Wiem, że akurat ja jestem przykladem osoby, która mija się z powołaniem ale jeśli ktoś na przykład pracuje w dziale finansów, marketingu albo IT i ma skończone studia w tym kierunku to chyba mało prawdopodobne żeby kręcily go rzeczy raczej humanistyczne? To tak jak z chłopakiem z portalu, który miał wpisane, że lubi artystyczne zajecia a okazał się informatykiem , który lubi się bawić edycja grafiki w wolnym czasie. Mnie generalnie odstęcza od tzw. Białych kołnierzykow bo to są często ludzie pochłonieci przez korporacje. Mój kuzyn taki jest. Garniturek, teczuszka, zna języki, programy. Czego on nie wie. Sztywniak i taki robocik. Nie porozmawiasz z nim o życiu bo odpowiada zdawkowo albo się wymadrza. Bardzo mało jest mężczyzn w moim otoczeniu, którzy potrafiliby rozmawiać o czymś innym prócz pracy i pogodzie. Szkoda tez, ze mężczyźni tak się boją być sobą tylko wola się popisywac. Przez to ja się jeszcze bardziej zamykam przed nimi bo wyczuwam fałsz. Najglupsze jest kiedy na siłę chcą być sprosni czy wręcz wulgarni. Tacy macho. Nieraz taki chłopak z potencjałem a niższa samoocena wzroruje się na malo inteligentnym szpanerze.
Alia01 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-05-16, 14:37   #46
Ariada
Zadomowienie
 
Avatar Ariada
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 1 449
Dot.: Nietypowi i trudni mężczyźni

Cytat:
Napisane przez Alia01 Pokaż wiadomość
Że niby taki facet to będzie w głębi duszy wrażliwiec z pasją do pisania albo malowania czy czegoś w tym stylu? Może i tak byc ale ja takich nie spotkałam nigdy. Czy takie osoby nie pracują właśnie w zawodach związanych z zainteresowaniami? Albo na przykład skończona ASP albo filmowka albo szkola muzyczna? Wiem, że akurat ja jestem przykladem osoby, która mija się z powołaniem ale jeśli ktoś na przykład pracuje w dziale finansów, marketingu albo IT i ma skończone studia w tym kierunku to chyba mało prawdopodobne żeby kręcily go rzeczy raczej humanistyczne? To tak jak z chłopakiem z portalu, który miał wpisane, że lubi artystyczne zajecia a okazał się informatykiem , który lubi się bawić edycja grafiki w wolnym czasie. Mnie generalnie odstęcza od tzw. Białych kołnierzykow bo to są często ludzie pochłonieci przez korporacje. Mój kuzyn taki jest. Garniturek, teczuszka, zna języki, programy. Czego on nie wie. Sztywniak i taki robocik. Nie porozmawiasz z nim o życiu bo odpowiada zdawkowo albo się wymadrza. Bardzo mało jest mężczyzn w moim otoczeniu, którzy potrafiliby rozmawiać o czymś innym prócz pracy i pogodzie. Szkoda tez, ze mężczyźni tak się boją być sobą tylko wola się popisywac. Przez to ja się jeszcze bardziej zamykam przed nimi bo wyczuwam fałsz. Najglupsze jest kiedy na siłę chcą być sprosni czy wręcz wulgarni. Tacy macho. Nieraz taki chłopak z potencjałem a niższa samoocena wzroruje się na malo inteligentnym szpanerze.
Ja znam wiele osób, które wykonują techniczny zawód, a ich zainteresowania są związane z humanistycznymi kierunkami (muzyka, sztuka). Na serio, musisz przestać patrzeć tak stereotypowo. To, że Twój kuzyn jest książkowym korpoludkiem nie znaczy, że cała reszta taka jest. Patrzysz na wszystko zero-jedynkowo, a ludzie przeważnie tacy nie są. Otwórz się na nich i zacznij wreszcie poznawać to się o tym przekonasz

Dla przykładu - Mam kolegę, który jest specjalistą od spawów (nie spawaczem), a na temat sztuki potrafił się wypowiedzieć lepiej niż niejedna osoba po ASP.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

Edytowane przez Ariada
Czas edycji: 2018-05-16 o 14:39
Ariada jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-05-16, 14:40   #47
Wiedzminka92
Raczkowanie
 
Avatar Wiedzminka92
 
Zarejestrowany: 2018-02
Wiadomości: 141
Dot.: Nietypowi i trudni mężczyźni

Cytat:
Napisane przez Alia01 Pokaż wiadomość
Że niby taki facet to będzie w głębi duszy wrażliwiec z pasją do pisania albo malowania czy czegoś w tym stylu? Może i tak byc ale ja takich nie spotkałam nigdy. Czy takie osoby nie pracują właśnie w zawodach związanych z zainteresowaniami? Albo na przykład skończona ASP albo filmowka albo szkola muzyczna? Wiem, że akurat ja jestem przykladem osoby, która mija się z powołaniem ale jeśli ktoś na przykład pracuje w dziale finansów, marketingu albo IT i ma skończone studia w tym kierunku to chyba mało prawdopodobne żeby kręcily go rzeczy raczej humanistyczne? To tak jak z chłopakiem z portalu, który miał wpisane, że lubi artystyczne zajecia a okazał się informatykiem , który lubi się bawić edycja grafiki w wolnym czasie. Mnie generalnie odstęcza od tzw. Białych kołnierzykow bo to są często ludzie pochłonieci przez korporacje. Mój kuzyn taki jest. Garniturek, teczuszka, zna języki, programy. Czego on nie wie. Sztywniak i taki robocik. Nie porozmawiasz z nim o życiu bo odpowiada zdawkowo albo się wymadrza. Bardzo mało jest mężczyzn w moim otoczeniu, którzy potrafiliby rozmawiać o czymś innym prócz pracy i pogodzie. Szkoda tez, ze mężczyźni tak się boją być sobą tylko wola się popisywac. Przez to ja się jeszcze bardziej zamykam przed nimi bo wyczuwam fałsz. Najglupsze jest kiedy na siłę chcą być sprosni czy wręcz wulgarni. Tacy macho. Nieraz taki chłopak z potencjałem a niższa samoocena wzroruje się na malo inteligentnym szpanerze.
Moj chłop z wykształcenia jest informatykiem, z zawodu brukarzem, a z pasji czyta fantastyke i maluje akwarelami. Ludzie czasem zajmują się tym co się opłaca, żeby po pracy mogli robić to co lubią

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Wiedzminka92 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-05-16, 14:56   #48
Celestine_M
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2017-09
Lokalizacja: zagranicom
Wiadomości: 545
Dot.: Nietypowi i trudni mężczyźni

Ja znałam kiedyś chlopaka który pracował przy obróbce filmów, licencjat miał z fizyki a jako magisterke studiował sztukę stosowaną w nowych technologiach. Interesował się m.in. sztuczna inteligencją i transhumanizmem, astronomia, nowinkami w naukach ścisłych, kaligrafia, sztuka nowoczesną, fotografia i muzyka elektroniczną. Ubieral się normalnie, w t-shirty i dżinsy. Przez pewien okres czasu byłam nim zresztą mocno zauroczona.
To tak żeby ci pokazać, jak wiele przeróżnych i niepowiązanych ze sobą rzeczy może robić czy lubić jedna osoba i niekoniecznie od razu musi to być po niej widać.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
français
English
español

Edytowane przez Celestine_M
Czas edycji: 2018-05-16 o 15:00
Celestine_M jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-05-16, 20:19   #49
ruda_beksa
patologiczna i rozwiązła
 
Avatar ruda_beksa
 
Zarejestrowany: 2017-09
Lokalizacja: Brooklyn,baby
Wiadomości: 4 997
Dot.: Nietypowi i trudni mężczyźni

Cytat:
Napisane przez Alia01 Pokaż wiadomość
Że niby taki facet to będzie w głębi duszy wrażliwiec z pasją do pisania albo malowania czy czegoś w tym stylu? Może i tak byc ale ja takich nie spotkałam nigdy. Czy takie osoby nie pracują właśnie w zawodach związanych z zainteresowaniami? Albo na przykład skończona ASP albo filmowka albo szkola muzyczna? Wiem, że akurat ja jestem przykladem osoby, która mija się z powołaniem ale jeśli ktoś na przykład pracuje w dziale finansów, marketingu albo IT i ma skończone studia w tym kierunku to chyba mało prawdopodobne żeby kręcily go rzeczy raczej humanistyczne? To tak jak z chłopakiem z portalu, który miał wpisane, że lubi artystyczne zajecia a okazał się informatykiem , który lubi się bawić edycja grafiki w wolnym czasie. Mnie generalnie odstęcza od tzw. Białych kołnierzykow bo to są często ludzie pochłonieci przez korporacje. Mój kuzyn taki jest. Garniturek, teczuszka, zna języki, programy. Czego on nie wie. Sztywniak i taki robocik.
To wcale nie takie rzadkie. Mam sporo znajomych z branży IT - interesują się filmem, muzyką, kilku gra na gitarze.

A to, że ktoś jest "białym kołnierzykiem" nie znaczy, że jest nudziarzem czy że jest pochłonięty przez korporacje Może twój kuzyn taki jest, ale to nie znaczy, że każdy facet w garniturze znający języki i programy jest sztywniakiem. Życie jest o wiele ciekawsze, gdy nie myślisz schematami.
__________________
Dopiero w samym środku zimy przekonałem się, że noszę w sobie niepokonane lato.

I N S T A G R A M

https://www.youtube.com/watch?v=oHgCXhY6kZ0
ruda_beksa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-05-16, 20:45   #50
Hanako
Zadomowienie
 
Avatar Hanako
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 1 416
Dot.: Nietypowi i trudni mężczyźni

Cytat:
Napisane przez Alia01 Pokaż wiadomość
Wiem, że akurat ja jestem przykladem osoby, która mija się z powołaniem ale jeśli ktoś na przykład pracuje w dziale finansów, marketingu albo IT i ma skończone studia w tym kierunku to chyba mało prawdopodobne żeby kręcily go rzeczy raczej humanistyczne?
Mam znajomego w IT, który jest pianistą, innego, który jest absolutnym freakiem filmowym (ogląda WSZYSTKO i jest w kinie codziennie), znam ludzi w korporacji po skończonej etnografii, mam przyjaciółkę, która jest malarką i weterynarzem... Ludzie często mają więcej niż jeden wymiar, nie chcesz tego zauważyć.
Plus widać, że masz bardzo wyidealizowaną koncepcję bycia "artystą", skoro dla ciebie grafika komputerowa nie ma nic wspólnego z artyzmem. Wbrew pozorom, montaż filmów, mozolna obróbka zdjęć, czy nawet rysowanie digital art to proces, który z zewnątrz nie wygląda zbyt oszałamiająco. A mimo tego trzeba mieć w sobie pewne wyczucie, żeby się tym zajmować.
Dlaczego oczekujesz od partnera, że będzie cię "wciągał" w swój świat i pomagał ci przeżyć twoje życie tak jak chcesz? Czemu nie możesz zająć się tym sama? Czy masz zainteresowania we wszystkich możliwych artystycznych kierunkach, czy liczysz na to, że fotograf zmotywuje cię do zostania pisarką?
I jak w ogóle wyobrażasz sobie takie "wciąganie"? Bo poważnie, mam przyjaciółkę malarkę, spędziłam z nią godziny kiedy ślęczała nad pracami, malowała mnie dziesiątki razy, ale w żaden sposób to na moje życie nie wpływa. To nie jest Paryż i szalone życie artystycznej bohemy, tylko zakupy w biedronce i szkice w wolnych chwilach.
__________________
chase the rain!
Hanako jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-05-16, 22:11   #51
Alia01
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2018-03
Wiadomości: 46
Dot.: Nietypowi i trudni mężczyźni

Może i mam wyidealizowane ale tak mi się wydaje, że tacy typowi artysci biorą często udział w kulturalnych eventach, otaczają się innymi artystami i zyje z tego typu zajęć. Trudno mi to określić słowami. Taka artystyczna duszę bardziej się wyczuwa po tym jak postrzega świat, na co zwracać uwage, jaką ma wrażliwość. Ktoś kto jest informatykiem i zajmuje się grafiką może mieć zmysł estetyczny i być dokladny czyli tak samo jak architekt. Ale to nie znaczy, że będzie wrazliwy i będzie miał ciagoty do artyzmu. No trudno mi to określić. Artyści kojarzą mi się z ludźmi trochę oderwanymi od szarej rzeczywistosci, żyjących w swoim swiecie, nie myślący standardowo i nie zgadzając się na życie według wyznaczonych odgornie wytycznych. Czyli w sumie od początku chodziło mi o te glebsze cechy plus zainteresowania i styl ubioru.

A tak poza tym to mi jakoś trudno kogoś poznać bliżej żeby się przekonać jak to jest z innymi. Często mam wrażenie, że ludzie nie chcą ze mną rozmawiać i dać się poznać. Zawsze się czułam nielubiana.

---------- Dopisano o 22:11 ---------- Poprzedni post napisano o 22:05 ----------

A jeszcze odnosnie tego ,,wciagniecia" to dlatego, że nie wiem co z czym się je. Nie wiem jak coś zacząć i co. Na przykład jak dziewczyna mojego kuzyna skończyła specjalizacje z wycen nieruchomości to pomogl jej z praktykami i ja wdrożył na sam początek jej drogi z ta specjalizacja bo sam to robił. Mnie też by tak mógł ktoś pomóc. Niekoniecznie to musi być partner. Ja szukam ogólnie przyjaciół o podobnych zainteresowaniach. Zastanawia mnie jak niektórzy mają grupę przyjaciół o bardzo podobnych zainteresowaniach. Ja nigdy nie miałam. Zawsze ktoś z przypadku ze szkoły a potem studiów. Chodzi mi też ze by ktoś taki wciągnął mnie w towarzystwo osób o takich zainteresowaniach. Może wreszcie bym znalazła braknie dusze.
Alia01 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-05-16, 22:15   #52
Hanako
Zadomowienie
 
Avatar Hanako
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 1 416
Dot.: Nietypowi i trudni mężczyźni

Cytat:
Napisane przez Alia01 Pokaż wiadomość
Artyści kojarzą mi się z ludźmi trochę oderwanymi od szarej rzeczywistosci, żyjących w swoim swiecie, nie myślący standardowo i nie zgadzając się na życie według wyznaczonych odgornie wytycznych.
Ja nie uważam, żeby to było wyznacznikiem artysty i znowu narzuca mi się myśl o tym, że jednak bardzo sterotypizujesz sobie otoczenie, szufladkujesz ludzi, dopisujesz im cechy, których nie mają. Nie każdy pisarz to nonkonformista, nie każdy muzyk to osoba żyjąca w swoim świecie. Owszem, zawsze pociąga w nich ta pasja, którą żyją, ale reszta cech osobowości, takich jak właśnie nieszablonowość, kreowanie rzeczywistości czy bycie oryginałem to naprawdę osobnicza sprawa. Można być szalonym historykiem, można być bardzo przyziemnym malarzem.
Cytat:
Napisane przez Alia01 Pokaż wiadomość
]A jeszcze odnosnie tego ,,wciagniecia" to dlatego, że nie wiem co z czym się je. Nie wiem jak coś zacząć i co.
Najlepiej zacząć od tego, co lubisz robić. A nawet jeśli nie wiesz, co lubisz, to zawsze możesz się dowiedzieć - jest mnóstwo warsztatów z pisarstwa, rysunku, grafiki, gry na instrumentach, fotografowania, projektowania, robienia kolczyków na szydełku... Cholera, sama kiedyś uczyłam się haftować z internetów. Cokolwiek wpadnie ci w oko, na bank znajdziesz gdzieś w Polsce z tego zajęcia, wyjazdy, grupy Facebookowe. Jak trafisz między tych ludzi to oni ci pokażą wszystko od podstaw.
__________________
chase the rain!

Edytowane przez Hanako
Czas edycji: 2018-05-16 o 22:19
Hanako jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-05-17, 00:31   #53
Atavish
Wtajemniczenie
 
Avatar Atavish
 
Zarejestrowany: 2015-10
Wiadomości: 2 244
Dot.: Nietypowi i trudni mężczyźni

Cytat:
Napisane przez Alia01 Pokaż wiadomość
Może i mam wyidealizowane ale tak mi się wydaje, że tacy typowi artysci biorą często udział w kulturalnych eventach, otaczają się innymi artystami i zyje z tego typu zajęć. Trudno mi to określić słowami. Taka artystyczna duszę bardziej się wyczuwa po tym jak postrzega świat, na co zwracać uwage, jaką ma wrażliwość. Ktoś kto jest informatykiem i zajmuje się grafiką może mieć zmysł estetyczny i być dokladny czyli tak samo jak architekt. Ale to nie znaczy, że będzie wrazliwy i będzie miał ciagoty do artyzmu. No trudno mi to określić. Artyści kojarzą mi się z ludźmi trochę oderwanymi od szarej rzeczywistosci, żyjących w swoim swiecie, nie myślący standardowo i nie zgadzając się na życie według wyznaczonych odgornie wytycznych. Czyli w sumie od początku chodziło mi o te glebsze cechy plus zainteresowania i styl ubioru.

A tak poza tym to mi jakoś trudno kogoś poznać bliżej żeby się przekonać jak to jest z innymi. Często mam wrażenie, że ludzie nie chcą ze mną rozmawiać i dać się poznać. Zawsze się czułam nielubiana.

---------- Dopisano o 22:11 ---------- Poprzedni post napisano o 22:05 ----------

A jeszcze odnosnie tego ,,wciagniecia" to dlatego, że nie wiem co z czym się je. Nie wiem jak coś zacząć i co. Na przykład jak dziewczyna mojego kuzyna skończyła specjalizacje z wycen nieruchomości to pomogl jej z praktykami i ja wdrożył na sam początek jej drogi z ta specjalizacja bo sam to robił. Mnie też by tak mógł ktoś pomóc. Niekoniecznie to musi być partner. Ja szukam ogólnie przyjaciół o podobnych zainteresowaniach. Zastanawia mnie jak niektórzy mają grupę przyjaciół o bardzo podobnych zainteresowaniach. Ja nigdy nie miałam. Zawsze ktoś z przypadku ze szkoły a potem studiów. Chodzi mi też ze by ktoś taki wciągnął mnie w towarzystwo osób o takich zainteresowaniach. Może wreszcie bym znalazła braknie dusze.
Ojej... Muszę przyznać, że nie wiem skąd to bierzesz. Przepraszam, ale to jak opisujesz "artystyczne dusze" brzmi jak wyidealizowane obrazy 16letki aspirującej do gotki (miałam takich na pęczki w liceum, stąd pewnie skojarzenie). Że wolny duch, że nie pójdzie do korpo, że będzie żył ze swojej sztuki, etc. A potem uderza dorosłość. I pasja pozostaje, a za coś jeść trzeba. I opłacić rachunki też trzeba. No chyba, że chce się do końca życia być na garnuszku rodziców. I wtedy się idzie do tego korpo. Ale to nie znaczy, że w dniu podpisania umowy wkładają Ci kij w tyłek. Jeśli sztuka (dowolna jej dziedzina) jest dla kogoś ważna, to godzi pracę z pasją. Więc znam fotografów w korpo, malarzy w korpo (potrafią malować nawet w pracy), muzyków (zarówno mających funkcjonujące zespoły jak i grających w filharmonii po pracy), rzeźbiarzy i artystów-performerów. I jakoś potafią być swobodni, biegać na kulturalne eventy, oryginalnie się ubierać, brać udział w życiu kulturalnym i społecznym, ba, wpływać na to życie i je kształtować (poprzez różne inicjatywy oddolne, ngosy, ruchy społeczne etc). I wierz mi - to, że mają prace w korpo wcale nie oznacza że zgadzają się ba odgórne wytyczne. Przeciwnie - mimo tej pracy potrafią z tymi wytycznymi walczyć. Więc masz bardzo, bardzo krzywdzący obraz ludzi.
Kolejna sprawa - jak Cię ciągnie do takich osób, to sama zacznij coś robić. Zacznij chodzić na kulturalne eventy, próbuj robić rzeczy przez wolontariat (przy organizowaniu różnych wydarzeń np) i wtedy siłą rzeczy poznasz podobne osoby. I może wtedy też zmienisz swoje wyobrażenie o nich na bardziej realne.

P.S. A takie obawy jak Ty też miałam. Bo ciągnęło mnie do ludzi o otwartych umysłach, którzy robią coś więcej niż praca, siłka, kanapa (przy czym nie jest to coś złego, po prostu mnie ciągnęło do tych, których ciągnie w różne strony i mają trochę ADHD), którzy są zaangażowani w życie społeczne i kulturalne i którzy potrafią się ubrać (tak, przyznaję się, jestem trochę snobką pod tym względem i lubię jak facet nosi się ciekawiej niż koszulka i jeansy) i którzy wydawali mi się być z "wyższej półki" niż ja. A jakoś znalazłam partnera który to wszystko w sobie ma (a nawet więcej) i się ze mną nie nudzi. Ba - miał partnerki barwniejsze i bardziej artystyczne ode mnie, a jak widać nie było to dla niego to. Więc proponuję dać i sobie i mężczyznom trochę większy kredyt zaufania.

Wysłane z mojego LG-H815 przy użyciu Tapatalka
Atavish jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-05-17, 03:51   #54
ruda_beksa
patologiczna i rozwiązła
 
Avatar ruda_beksa
 
Zarejestrowany: 2017-09
Lokalizacja: Brooklyn,baby
Wiadomości: 4 997
Dot.: Nietypowi i trudni mężczyźni

Cytat:
Napisane przez Alia01 Pokaż wiadomość
Może i mam wyidealizowane ale tak mi się wydaje, że tacy typowi artysci biorą często udział w kulturalnych eventach, otaczają się innymi artystami i zyje z tego typu zajęć. Trudno mi to określić słowami. Taka artystyczna duszę bardziej się wyczuwa po tym jak postrzega świat, na co zwracać uwage, jaką ma wrażliwość. Ktoś kto jest informatykiem i zajmuje się grafiką może mieć zmysł estetyczny i być dokladny czyli tak samo jak architekt. Ale to nie znaczy, że będzie wrazliwy i będzie miał ciagoty do artyzmu. No trudno mi to określić. Artyści kojarzą mi się z ludźmi trochę oderwanymi od szarej rzeczywistosci, żyjących w swoim swiecie, nie myślący standardowo i nie zgadzając się na życie według wyznaczonych odgornie wytycznych. Czyli w sumie od początku chodziło mi o te glebsze cechy plus zainteresowania i styl ubioru.
Z mojego doświadczenia, a jestem absolwentką akademii sztuk pięknych - nie, nie każdy artysta jest oderwany od szarej rzeczywistości i utrzymuje się ze swojej pracy. To drugie to już wyższy poziom abstrakcji. Jest wręcz odwrotnie. Wielu artystów ma "dzienną" pracę, z której się utrzymują, opłacają wynajem malutkiego studia, materiały. Dla niektórych to praca w biurze, inni łapią fuchy - po to, żeby móc robić to, co naprawdę kochają. Pracują i w korpo i jako kelnerzy, barmanki, tłumacze, graficy, drukarze, projektantki skarpetek, recepcjoniści w galeriach sztuki. Mit bohemy z głową w chmurach utrzymującej się ze sztuki ma z rzeczywistością niewiele wspólnego. Kolega ze studiów dopiero ostatnio zaczął cokolwiek zarabiać na swoim malarstwie. Czym zajmował się przez ostatnią dekadę? Pracą w PR, bo coś trzeba jeść. Pewnie uznałabyś go za sztywniaka na pierwszy rzut oka

Cytat:
Chodzi mi też ze by ktoś taki wciągnął mnie w towarzystwo osób o takich zainteresowaniach. Może wreszcie bym znalazła braknie dusze.
Jaki rodzaj sztuki cię interesuje? Są masy warsztatów, spotkań, społeczności. Te mityczne eventy i wernisaże, o których piszesz? Większość nie wymaga zaproszenia, są darmowe, można się o nich dowiedzieć z Internetu. Wystarczy pójść.
__________________
Dopiero w samym środku zimy przekonałem się, że noszę w sobie niepokonane lato.

I N S T A G R A M

https://www.youtube.com/watch?v=oHgCXhY6kZ0

Edytowane przez ruda_beksa
Czas edycji: 2018-05-17 o 05:13
ruda_beksa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-05-17, 05:11   #55
Celestine_M
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2017-09
Lokalizacja: zagranicom
Wiadomości: 545
Dot.: Nietypowi i trudni mężczyźni

Oj autorko, wydaje mi się ze jesteś naprawdę bardzo młoda i masz bardzo wyidealizowany obraz tego, jak wygląda życie w ogóle. Prawda jest taka, że mało kto może sobie pozwolić na bycie oderwanym od rzeczywistości (od czasu do czasu owszem, ale nie częściej) i "walkę z systemem" , chyba że jest dzieckiem milionera i rzeczywiście może sobie zyc jak mu się zywnie zapragnie. Codzienność 99.9% ludzi, artystów bądź nie, jest jednak szara, zwykła, w której myśli się o tym, że trzeba kupić papier toaletowy i zapłacić rachunki, a tylko przez ulamek czasu o wyższości Moneta nad Van Goghiem .
Ostrzegam (bo widze w tobie troszke moje dawne myslenie), znalezienie idealnego faceta (który zresztą po czasie okaże się wcale nie taki idealny, bo taki nikt nie jest), wyprowadzka do wymarzonego miejsca czy poznanie fajnych ludzi nie sprawi nagle, że twoje życie stanie się bardziej kolorowe i jak w filmie, albo i takie będzie przez chwile, a potem w końcu trzeba będzie zejść na ziemię. Jeśli w to wierzysz, to mocno się rozczarujesz i zderzenie z rzeczywistością będzie naprawdę bolesne.

Poza tym jeżeli będziesz się tak zamykać na "jedyny idealny" typ faceta, sposób zarabiania na życie czy typ ludzi, to obawiam się, że tych ideałów nigdy wokół siebie nie znajdziesz, bo zawsze jakiś szczegół nie będzie pasować do twoich wyobrażeń po bliższym "rozeznaniu". No bo nigdy nie jest dokładnie tak, jak sobie wymarzymy, ludzie czy sytuacje nie dopasowują się do naszego idealnego scenariusza (tym lepiej, inaczej dopiero byśmy się zanudzili). Przez takie szufladkowanie ludzi możesz przegapić wiele wartościowych znajomości, o ile już się tak nie dzieje. Może ludzie nie chcą z tobą rozmawiać, bo czują ze trzymasz ich na dystans jako niedostatecznie godnych bycia twoimi znajomymi.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
français
English
español

Edytowane przez Celestine_M
Czas edycji: 2018-05-17 o 05:23
Celestine_M jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-05-17, 09:08   #56
Ariada
Zadomowienie
 
Avatar Ariada
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 1 449
Dot.: Nietypowi i trudni mężczyźni

Cytat:
Napisane przez Alia01 Pokaż wiadomość
Może i mam wyidealizowane ale tak mi się wydaje, że tacy typowi artysci biorą często udział w kulturalnych eventach, otaczają się innymi artystami i zyje z tego typu zajęć. Trudno mi to określić słowami. Taka artystyczna duszę bardziej się wyczuwa po tym jak postrzega świat, na co zwracać uwage, jaką ma wrażliwość. Ktoś kto jest informatykiem i zajmuje się grafiką może mieć zmysł estetyczny i być dokladny czyli tak samo jak architekt. Ale to nie znaczy, że będzie wrazliwy i będzie miał ciagoty do artyzmu. No trudno mi to określić. Artyści kojarzą mi się z ludźmi trochę oderwanymi od szarej rzeczywistosci, żyjących w swoim swiecie, nie myślący standardowo i nie zgadzając się na życie według wyznaczonych odgornie wytycznych. Czyli w sumie od początku chodziło mi o te glebsze cechy plus zainteresowania i styl ubioru.

A tak poza tym to mi jakoś trudno kogoś poznać bliżej żeby się przekonać jak to jest z innymi. Często mam wrażenie, że ludzie nie chcą ze mną rozmawiać i dać się poznać. Zawsze się czułam nielubiana.

---------- Dopisano o 22:11 ---------- Poprzedni post napisano o 22:05 ----------

A jeszcze odnosnie tego ,,wciagniecia" to dlatego, że nie wiem co z czym się je. Nie wiem jak coś zacząć i co. Na przykład jak dziewczyna mojego kuzyna skończyła specjalizacje z wycen nieruchomości to pomogl jej z praktykami i ja wdrożył na sam początek jej drogi z ta specjalizacja bo sam to robił. Mnie też by tak mógł ktoś pomóc. Niekoniecznie to musi być partner. Ja szukam ogólnie przyjaciół o podobnych zainteresowaniach. Zastanawia mnie jak niektórzy mają grupę przyjaciół o bardzo podobnych zainteresowaniach. Ja nigdy nie miałam. Zawsze ktoś z przypadku ze szkoły a potem studiów. Chodzi mi też ze by ktoś taki wciągnął mnie w towarzystwo osób o takich zainteresowaniach. Może wreszcie bym znalazła braknie dusze.
Twoje wizję wyglądają niczym sceny z komedii romantycznych. Dorośnij, przestań oceniać ludzi w tak płytki sposób to może coś z tego będzie. Osobiście nie lubię sie zadawać z ludźmi o tak ograniczonych horyzontach, którzy nie potrafią sobie wyobrazić, że programista może kochać sztukę, a malarz po ASP może być tylko osoba, która rysuje odtwórcze rzeczy po to, żeby sobie zarobić i w głębi duszy ma już dosyć kolejnej karykatury na zamówienie. Albo, że każdy kto ma ciekawe zainteresowania to pokazuje to swoim wyglądem. Życie i ludzie tacy nie są.

Szukasz ciekawych, głębokich charakterów podczas, gdy sama jesteś bardzo płytka.


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Ariada jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-05-17, 20:17   #57
Alia01
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2018-03
Wiadomości: 46
Dot.: Nietypowi i trudni mężczyźni

No to mnie nigdy taki facet nie będzie chciał bo mnie uzna za ograniczona. Nie jestem AŻ tak młoda.. Bardzo mało w życiu przeżyłam i nie byłam w żadnym związku. Mogę być dziecinna albo ograniczona według innych ale ja naprawdę nie wiem wiele o ludziach bo moje relacje z nimi były płytkie a większość czasu przesiedziałam w domu. Ale nie zgodzę się, że wszyscy artyści to ludzie z korporacji. Nie trzeba pracować w korporacji. Jest dużo historii o kimś np. znanym kto zaczynał od pracy w supermarkecie. Ostatnio przeczytalam, że niedawno odkryty przeze mnie piosenkarz zaczynał od sprzedaży anten satelitarnych i jest ogólnie po marketingu ale teraz poświęcił się muzyce. Ale też nie przesadzajmy, że każdy pracuje w biurze i robi coś odbiegającego od zainteresowan. Znam sama taka kobitkę po szkole muzycznej, potem uczyła w szkole gry na pianinie i występowała w lokalach a teraz jest w chórze na koncertach. Żyje głównie z udzielania lekcji śpiewu i naprawdę daje radę wyzyc. Wiem, że tutaj jest dużo kobiet i pełno mężatek i matek pewnie też i wiem jak życie może stać się do bólu przyziemne z tego powodu. Moje koleżanki z pracy żyły tylko dziećmi ale i też znam kobiete, która pozwala sobie na hobby. To kwestia osobowości i zorganizowania a niestety dużo kobiet rezygnuje całkowicie z chwili dla siebie i to jest przykre.
Alia01 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-05-17, 20:58   #58
MissChievousTess
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 11 889
Dot.: Nietypowi i trudni mężczyźni

Cytat:
Napisane przez Alia01 Pokaż wiadomość
Miss Chievous Tess, bo to chyba jest w tym nurcie i może faktycznie za krótko to trwa. Na razie widzę, że nie reaguje na sugestie i odpowiedzi ludzi- chociażby tak konfrontacyjnie jak wcześniej. Bo zawsze trochę tak działałam jak końcu z klapkami ma oczach. Napaplam się, narzekałam i nie było rozmowy bo i innych to doprowadzalo do szalu. Czyli tłumiłam emocje, robiłam co powinnam zamiast co chce i przez to emocje we mnie buzuja ze zdwojoną siła? Bo coś takiego zasugerowała mi psycholog. A bunt? Czy każdy powinien go przejśc Twoim zdaniem? Bo ja tego nie przeszłam. Jakbym zwiala z domu to by matka przeszukala cale miasto z policją, myśląc, że mnie ktoś już zamordowal i pocwiartowal. Bo ona sama jest pełna leku przed światem i do tego doszłam tez na terapii. Ale czytałam wywiad z Anita Werner i ona była tak samo wychowana. Uśmiechnęłam się z ironia kiedy powiedziała, że ,,nie musiala" się buntować. Pomyślałam ,, Bo Cię trzymali za tzw. mo.de jak mnie." Dziewczynka z dobrego domu co się zachowuje jak wypada. Najgorsze co może być. Kastruje Cię z charakteru i indywidualizmu. Tresuje na uleglego konformiste. Zawsze mówiłam, że mnie wytresowano a nie wychowano. Mówię dziekuje, dzień dobry i do widzenia jak robot. Automatycznie.

Kalor, jedni są czuli a drudzy nie. Ja nie jestem zbyt wylewna ale i też się hamuje. Ale nie zgadzam się, że tylko w związku tak powinno być. Dlaczego? Przecież rodzice i rodzeństwo to bliskie osoby. Z partnerem jest większa intymnosc ale to nie prawda, że tylko przed nim trzeba się otwierać. Zależy też w jakich jest się relacjach z rodziną. Ja to raczej bym ukrywała wstydliwe rzeczy. Bo jednak facet chce kobiety wesołej i silnej. Jak za dużo zna szczegółów to się znudzi i straci szacunek do partnerki. Juz tak się przejechalam jak się za dużo zwierzalam. Potem teksty: ,,Czy Ty zawsze chodzisz często gdzieś z mama?" A potem, że to niby zwyczajne pytanie.
Nie wydaje mi się by okres buntu był obowiązkowy bo to zależy moim zdaniem od podejścia rodzica do własnego dziecka i jego prawa do bycia sobą, do własnej autonomii, do bycia jednostką niezależną od rodzica. Bywają tacy rodzice, ale to jednak rzadkość. Choć spotkałam się w literaturze z teoriami mówiącymi, że bez tego etapu min. pełna integracja osobowości dorosłego człowieka nie jest możliwa. Choć nie znalazłam u tych autorów wiarygodnego uzasadnienia dla formułowania takich twierdzeń. Ja tam wielkiego wyboru nie miałam ponieważ miałam despotyczną i narcystyczną matkę i mocno konserwatywnego tatę, a sama mam nieco inny światopogląd, więc ja akurat musiałam się buntować i to dość mocno. Tym bardziej, że kiedy ja dorastałam nie było takich tendencji wychowawczych jak obecnie i wymuszanie potulności u dziewczynek siłą wcale nie należało do rzadkości. A ja raczej byłam z tych "pyskatych" dziewczynek. I wolałam wyrazić swoje zdanie czy okazać niezależność i oberwać niż nie oberwać, ale siedzieć z podkulonym ogonem. Z tym tłumieniem emocji to Cię rozumiem bo jako córka narcystycznej i cholerycznej matki też to mam, ale mocno wybuchowa natura mojego TŻ'ta skutecznie mnie z tego leczy. Tak naprawdę relacje z mężczyznami oduczały mnie i nadal oduczają "nadkontroli" w tym temacie. Kiedyś miałam awersję d kłótni i okazywania np. gniewu, a teraz jak sytuacja tego wymaga to potrafię zrobić awanturę. Nie jestem wybuchowa z natury, wiec raczej nie ma to charakteru niekontrolowanych wybuchów z mojej strony, ale jeśli druga strona ewidentnie dąży do konfliktu, do zrobienia afery z byle powodu dla samego wyładowania się na mnie no to jak posieje wiatr to jak najbardziej może u mnie zebrać burzę.
Co do tego, czego chcą faceci- ja powiem tak, może brutalnie, ale może to Ci jednak pomoże wyluzować. Ja naprawdę nigdy nie przejmowałam się jakoś szczególnie tym, czego facet chce od kobiety, a raczej tym, czego ja oczekuję od faceta. I co więcej moi partnerzy doskonale to wiedzieli. I co? Mój rekord singielstwa to są jakieś 2 tygodnie. Serio. Naprawdę nie musisz żyć pod dyktando męskich oczekiwań bo ludzi jest tyle dużo, mężczyzn i ich upodobań jest tyle dużo, że naprawdę samotnie w celibacie trudno kobiecie przejść przez życie nawet jak wszem i wobec pokazuje, że latanie za męskimi gaciami to ostatnia rzecz jaka przyszłaby jej do głowy. A co do reagowania na ludzi- nie wiem jak z Twoim angielskim, ale może pooglądanie na Youtube filmików na kanale The School of Life by Ci pomogło? Bo w sumie jest tam wiele trafnych spostrzeżeń co do tego skąd różne zachowania ludzi się biorą. Ja tam raczej kieruję się dewizą kumpla, który studiował filozofię i kiedyś na jakiś komentarz jakiegoś kolegi odpalił wprost: " raczej za mnie nie umrzesz, więc nie mów mi jak mam żyć!". I ja w sumie myślę dokładnie tak. I tak też działam. A jeszcze ostatnio oglądałam jakieś filmiki z wyliczeniami typu ile czasu (w latach) tak naprawdę mamy "dla siebie" i dzięki temu naprawdę można przestać przejmować się oczekiwaniami wobec nas ze strony innych ludzi. Bo przecież mamy mało czasu na bycie sobą. Wszechświat istniał przed naszym narodzeniem, przed pojawieniem się gatunku ludzkiego i będzie nadal istniał jak umrzemy i jak wymrze rasa ludzka. Dlatego ja mam podejście " no stress, universe doesn't give a f*ck anyway". I myślę, że i Ty możesz tak podejść do sprawy.

---------- Dopisano o 21:58 ---------- Poprzedni post napisano o 21:49 ----------

Cytat:
Napisane przez Alia01 Pokaż wiadomość
No to mnie nigdy taki facet nie będzie chciał bo mnie uzna za ograniczona. Nie jestem AŻ tak młoda.. Bardzo mało w życiu przeżyłam i nie byłam w żadnym związku. Mogę być dziecinna albo ograniczona według innych ale ja naprawdę nie wiem wiele o ludziach bo moje relacje z nimi były płytkie a większość czasu przesiedziałam w domu. Ale nie zgodzę się, że wszyscy artyści to ludzie z korporacji. Nie trzeba pracować w korporacji. Jest dużo historii o kimś np. znanym kto zaczynał od pracy w supermarkecie. Ostatnio przeczytalam, że niedawno odkryty przeze mnie piosenkarz zaczynał od sprzedaży anten satelitarnych i jest ogólnie po marketingu ale teraz poświęcił się muzyce. Ale też nie przesadzajmy, że każdy pracuje w biurze i robi coś odbiegającego od zainteresowan. Znam sama taka kobitkę po szkole muzycznej, potem uczyła w szkole gry na pianinie i występowała w lokalach a teraz jest w chórze na koncertach. Żyje głównie z udzielania lekcji śpiewu i naprawdę daje radę wyzyc. Wiem, że tutaj jest dużo kobiet i pełno mężatek i matek pewnie też i wiem jak życie może stać się do bólu przyziemne z tego powodu. Moje koleżanki z pracy żyły tylko dziećmi ale i też znam kobiete, która pozwala sobie na hobby. To kwestia osobowości i zorganizowania a niestety dużo kobiet rezygnuje całkowicie z chwili dla siebie i to jest przykre.
Jestem w takim wieku, że mam dzieciate koleżanki. I powiem tak, jak kobieta ma dzieci tak do 3-5 roku życia to takie rezygnowanie kobiet jak to piszesz "z siebie" to w dużej mierze coś, co wynika z tego na ile kobieta może obowiązki macierzyńskie podzielić z kimśkolwiek innym - dziadkami, mężem, jakąś placówką opiekuńczą. I często jak nie ma żadnej z tych opcji to jest to naturalna kolej rzeczy, a nie jakiś tam kobiecy wybór.
Jedna z moich kuzynek np. dwójka małych dzieci. Mąż na dobrze płatne, ale krótkie kontrakty w ciągłych delegacjach np. do RPA. A oboje mieszkają w Szwajcarii. A ona przeprowadziła się tam jako Polka bez znajomości niemieckiego. No to co miała robić? Siłą rzeczy jak dzieciaki były małe została "kurą domową". Poza tym wiesz, niedawno naukowcy chyba z Holandii zastanawiali się dlaczego kobiety nie robią kariery naukowej. A mnie się przypomniały koleżanki matki z uczelni i inne badania pokazujące, że dla kobiet posiadanie dzieci wiąże się z ... deficytem snu. A dla mężczyzn, którzy zostają ojcami nie. Innymi słowy, kobieta-matka o samorealizacji może zapomnieć jeśli jedyne czego pragnie przez 3 lata pod rząd to... jedna spokojnie przespana noc. Czyli jak dla danej kobiety ważna samorealizacja, hobby no to jedyne sensowna rada to: nie miej dzieci.
__________________
Proszę zajrzyj do tego wątku i wypełnij ankietę:
http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=733894

Edytowane przez MissChievousTess
Czas edycji: 2018-05-17 o 21:03
MissChievousTess jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2018-05-17, 21:53   #59
Ariada
Zadomowienie
 
Avatar Ariada
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 1 449
Dot.: Nietypowi i trudni mężczyźni

Cytat:
Napisane przez Alia01 Pokaż wiadomość
No to mnie nigdy taki facet nie będzie chciał bo mnie uzna za ograniczona. Nie jestem AŻ tak młoda.. Bardzo mało w życiu przeżyłam i nie byłam w żadnym związku. Mogę być dziecinna albo ograniczona według innych ale ja naprawdę nie wiem wiele o ludziach bo moje relacje z nimi były płytkie a większość czasu przesiedziałam w domu. Ale nie zgodzę się, że wszyscy artyści to ludzie z korporacji. Nie trzeba pracować w korporacji. Jest dużo historii o kimś np. znanym kto zaczynał od pracy w supermarkecie. Ostatnio przeczytalam, że niedawno odkryty przeze mnie piosenkarz zaczynał od sprzedaży anten satelitarnych i jest ogólnie po marketingu ale teraz poświęcił się muzyce. Ale też nie przesadzajmy, że każdy pracuje w biurze i robi coś odbiegającego od zainteresowan. Znam sama taka kobitkę po szkole muzycznej, potem uczyła w szkole gry na pianinie i występowała w lokalach a teraz jest w chórze na koncertach. Żyje głównie z udzielania lekcji śpiewu i naprawdę daje radę wyzyc. Wiem, że tutaj jest dużo kobiet i pełno mężatek i matek pewnie też i wiem jak życie może stać się do bólu przyziemne z tego powodu. Moje koleżanki z pracy żyły tylko dziećmi ale i też znam kobiete, która pozwala sobie na hobby. To kwestia osobowości i zorganizowania a niestety dużo kobiet rezygnuje całkowicie z chwili dla siebie i to jest przykre.
Nikt tu nie pisał, że wszyscy artyści to ludzie z korporacji. Chodziło nam raczej o to, żeby Ci udowodnić, żebyś nie skreślała ludzi ze względu na zawód zanim ich poznasz. Rozumiesz?

Z tym dorośnij to nie odnosiło się do Twojego wieku. Po prostu Twoje poglądy i spojrzenie na świat są bardzo infantylne. Czuję się jakbym rozmawiała z gimnazjalistka-romantyczka. Widać właśnie po Tobie, że mało w życiu przeżyłaś i słabo znasz ludzi i życie. To nie znaczy też, że jest to złe. Ale powinnas się otworzyć na świat i porzucić stereotypy, bo sama tym skazujesz siebie na samotność.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Ariada jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-05-18, 05:11   #60
Celestine_M
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2017-09
Lokalizacja: zagranicom
Wiadomości: 545
Dot.: Nietypowi i trudni mężczyźni

Cytat:
Napisane przez Alia01 Pokaż wiadomość
No to mnie nigdy taki facet nie będzie chciał bo mnie uzna za ograniczona. Nie jestem AŻ tak młoda.. Bardzo mało w życiu przeżyłam i nie byłam w żadnym związku. Mogę być dziecinna albo ograniczona według innych ale ja naprawdę nie wiem wiele o ludziach bo moje relacje z nimi były płytkie a większość czasu przesiedziałam w domu. Ale nie zgodzę się, że wszyscy artyści to ludzie z korporacji. Nie trzeba pracować w korporacji. Jest dużo historii o kimś np. znanym kto zaczynał od pracy w supermarkecie. Ostatnio przeczytalam, że niedawno odkryty przeze mnie piosenkarz zaczynał od sprzedaży anten satelitarnych i jest ogólnie po marketingu ale teraz poświęcił się muzyce. Ale też nie przesadzajmy, że każdy pracuje w biurze i robi coś odbiegającego od zainteresowan. Znam sama taka kobitkę po szkole muzycznej, potem uczyła w szkole gry na pianinie i występowała w lokalach a teraz jest w chórze na koncertach. Żyje głównie z udzielania lekcji śpiewu i naprawdę daje radę wyzyc. Wiem, że tutaj jest dużo kobiet i pełno mężatek i matek pewnie też i wiem jak życie może stać się do bólu przyziemne z tego powodu. Moje koleżanki z pracy żyły tylko dziećmi ale i też znam kobiete, która pozwala sobie na hobby. To kwestia osobowości i zorganizowania a niestety dużo kobiet rezygnuje całkowicie z chwili dla siebie i to jest przykre.
Ja akurat nie mam dzieci i nie zamierzam mieć, nie o to mi chodziło pisząc ze rzeczywistość przez większość czasu jest szara. No bo jest, przez większość dni po prostu wstajesz, idziesz do pracy, w wolnej chwili zajmujesz się właśnie swoim hobby czy spotykasz ze znajomymi, czasem pojedziesz na wakacje. No ten schemat jest akurat najczęstszy, czy jesteś artysta czy nie. Ja tam np. nie wiem jak robią ludzie mający dzieci, może ich doba się jakoś wydłuża czy coś bo mnie i bez nich brakuje czasu, żeby zrobić to co sobie zaplanuje. A ty piszesz o jakimś wylamywaniu się ze schematów i oderwaniu od rzeczywistości. Kiedy pytam się? . To mnie właśnie trochę rozśmieszyło bo to takie typowo gimnazjalne wyobrażenie o życiu przez ludzi, których utrzymują rodzice i którzy mają masę czasu na takie rozkminy.
A jeszcze piszesz o "od pucybuta do milionera", tak jakby to była jakaś normalka, i o kimś "kto daje rade wyzyc". Wiesz, najczęściej codzienność kogoś kto tylko daje rade wyzyc nie wygląda jakoś super. Wydaje mi się, że mimo wieku (doczytalam) wlasnie nigdy się sama (bez żadnej pomocy rodziców) nie utrzymywałas i dlatego wszystko wydaje ci się takie proste.
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
français
English
español

Edytowane przez Celestine_M
Czas edycji: 2018-05-18 o 05:28
Celestine_M jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2018-05-19 05:57:02


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 01:58.