Koty część XIII - Strona 120 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Hobby > Zwierzęta domowe - wiZOOż

Notka

Zwierzęta domowe - wiZOOż Porady i dyskusje na tematy związane ze zwierzętami domowymi. Tutaj porozmawiasz o kotkach, pieskach, koniach, chomikach, szczurach, królikach, żółwiach, fretkach, świnkach morskich i innych zwierzętach.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2018-11-08, 14:18   #3571
eibhlin87
Zakorzenienie
 
Avatar eibhlin87
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 3 842
Dot.: Koty część XIII

Cytat:
Napisane przez delfix10 Pokaż wiadomość
widzę ze ilu ludzie tyle opinii na temat karmienia kociąt weterynarz zalecił żeby dawać kotu suchą karmę jako dodatek z dwóch powodów po pierwsze koty mało piją a po suchej karmie kot chetniej pije, po drugie sucha karma jest dobra na zęby gryzienie pomaga w higienie jamy ustnej kota także zostawię karmę jako dodatek

---------- Dopisano o 14:04 ---------- Poprzedni post napisano o 14:00 ----------


pięknie dziękuje
Sucha karma nie czyści zębów, wręcz przeciwnie. Odkąd moje koty jedzą mokre i czasami suche maja sporo kamienia (a na samym barfie nawet wet był zdziwiony że koty maja czysciutkie zęby). Mój pies je suche i kamienia nie ma prawie wcale ale tylko dlatego, że on karmy nie gryzie tylko polyka w całości. Z tym piciem też nie jest prawdą, moja kotka nabawił się zapalenia pęcherza jak raptem kilka dni jadła tylko suchą (bardzo mało pije, muszę przemycać w surowym i mokrym, albo dopajam strzykawka). Każdy kot jest inny, nie kierowałabym się stwierdzeniem że po suchym kot na pewno będzie pił (no i pytanie czy odpowiednio dużo)

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
eibhlin87 jest offline   Odpowiedz cytując

Stary 2018-11-08, 14:59   #3572
wymagane
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2018-10
Wiadomości: 130
Dot.: Koty część XIII

Cytat:
Napisane przez delfix10 Pokaż wiadomość
widzę ze ilu ludzie tyle opinii na temat karmienia kociąt weterynarz zalecił żeby dawać kotu suchą karmę jako dodatek z dwóch powodów po pierwsze koty mało piją a po suchej karmie kot chetniej pije, po drugie sucha karma jest dobra na zęby gryzienie pomaga w higienie jamy ustnej kota także zostawię karmę jako dodatek

---------- Dopisano o 14:04 ---------- Poprzedni post napisano o 14:00 ----------


pięknie dziękuje
weterynarz nie jest specjalista od diety zwierzat. Pozatym wciskaja wszedzie royal cannin bo im za to placa. Mokra karma zawiera duzo wody i kot przy niej nie potrzebuje duzo pić, a jedząc suchą niestety nie wypije jej tyle ile potrzebuje, przez co czesto przy niej pojawiaja sie problemy z nerkami.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
wymagane jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2018-11-08, 18:06   #3573
Leany
⚆ _ ⚆
 
Avatar Leany
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 550
Dot.: Koty część XIII

Cytat:
Napisane przez wymagane Pokaż wiadomość
weterynarz nie jest specjalista od diety zwierzat. Pozatym wciskaja wszedzie royal cannin bo im za to placa. Mokra karma zawiera duzo wody i kot przy niej nie potrzebuje duzo pić, a jedząc suchą niestety nie wypije jej tyle ile potrzebuje, przez co czesto przy niej pojawiaja sie problemy z nerkami.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Otóż to! Poza tym jak się obawiasz, że kot za mało pije to można dolewać do mokrej karmy trochę wody.

Poza tym jak myślisz, że chrupki coś czyszczą to weź sobie jedną do ręki. Wcale nie są takie twarde. Plus zostawiają tłusty osad i okruszki.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Leany jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-11-09, 01:18   #3574
goplankowa
Zakorzenienie
 
Avatar goplankowa
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 8 864
Dot.: Koty część XIII

Hmm moje koty chyba piją tak w miarę. Miskę dwa koty mają na 2 dni taka pełna. Z mokra karma mam problem od dłuższego czasu. Wymyślają bardzo.. filecika z kurczaka by tylko wcinaly. Ostatnio nawet mi wymyślają nad jedzeniem z rosołu..

Po dwumiesiecznej okolo przerwie zamówiłam dziś znów cosme która zajadaly się kiedyś bardzo, tylko że to karma uzupełniająca. Możecie mi wytłumaczyć podawanie takiej karmy? Rozumiem że nie powinna ona być głównym pozywieniem?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
narzeczona
fotograf dziecięcy i ślubny
rozwój osobisty!

goplankowa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-11-09, 03:47   #3575
NeverGoodEnough18
Wieczne Kutango
 
Avatar NeverGoodEnough18
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 21 605
Dot.: Koty część XIII

Ja to ogólnie już metlik mam co z tymi karmami bo wszyscy pisza inaczej. Dużo ludzi daje kotom suchą karmę, a niektórzy wzbraniają się przed nią. Ja tam daje kotu co lubi. Mam kotka z legalnej hodowli i ostatnio mój też zaczął wybrzydzać, np. takiej Cosmy, Macsa czy Catza nie zje puszki, no nie ma mowy, mogę dolewać wody, rosołków a on i tak tego nie tknie ! Uwielbia za to filetówki, Applaws, Schesir, Porta 21, nawet filety z catza czasem zje, karme dostaje suchą też z firmy Purizon. Kontaktowałam się w tej sprawie ostatnio z babeczką z hodowli z której mam kota i mówię jej, że mój kot uwielbia uzupełniające, pasztetów nie je i dostałam odpowiedź, że mam mu dawać to co lubi, jeśli coś je i smakuje mu to przecież nie będę mu zmieniać na coś czego nie zje za chiny ! Witaminy ma w karmie suchej do tego suplementuje go VetoMune, tzn. dawałam mu jak tylko do mnie przyjechał, teraz musze ponownie zakupić te witaminy na okres jesienno- zimowy, kurcze niektórzy dają kotom whiskasy jakieś najgorsze i te koty to jedzą i żyją, a tutaj wymyślanie, no skoro on nie zje karm typu macs i innych polecanych nie uzupełniających to przeciez nie będę go głodzić i te filetówki będę mu dawac skoro je je. Uwierzcie, ja wydaje na karmy 500 zł miesięcznie, po prostu dogadzam mu do d*py jak mogę, kot ma jak w raju bo i z macsa miał i puszki rózne smaki i saszetki i tego nie jadł, dolewanie wody, rozdrabnianie w ogóle nie pomagało, wąchał i odchodził. Teraz zmieniłam mu suchą Purizon Kitten na Purizon Adult z jagnięciną i ryba bo i tego kitten już nie chciał jeść dlatego zmieniłam mu smak, oczywiście stopniowo dosypywałam trochę żeby nie dostał rewolucji. No naprawdę nie wiem jak mam kota przekonać do tych pasztetów w puszkach typu macs, jeśli ktoś ma rady wysłucham ale ja już rozkładam ręce.
__________________
Marzenia się spełniają.. 2.09.13 operacja plastyczna nosa Już po

04.12.13 Ostrzyknięcie ust

Nałogi http://www.fragrantica.pl/uzytkownicy/6683/
http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1222826 Wiosenna wymiana

Edytowane przez NeverGoodEnough18
Czas edycji: 2018-11-09 o 03:50
NeverGoodEnough18 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-11-09, 06:39   #3576
wymagane
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2018-10
Wiadomości: 130
Dot.: Koty część XIII

Cytat:
Napisane przez goplankowa Pokaż wiadomość
Hmm moje koty chyba piją tak w miarę. Miskę dwa koty mają na 2 dni taka pełna. Z mokra karma mam problem od dłuższego czasu. Wymyślają bardzo.. filecika z kurczaka by tylko wcinaly. Ostatnio nawet mi wymyślają nad jedzeniem z rosołu..

Po dwumiesiecznej okolo przerwie zamówiłam dziś znów cosme która zajadaly się kiedyś bardzo, tylko że to karma uzupełniająca. Możecie mi wytłumaczyć podawanie takiej karmy? Rozumiem że nie powinna ona być głównym pozywieniem?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
filetowe to takie, które co prawda ma dużo mięsa, ale nie ma wystarczajaco skladnikow odzywczych, wiec nie powinna byc podstawa zywienia

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 05:39 ---------- Poprzedni post napisano o 05:34 ----------

Cytat:
Napisane przez NeverGoodEnough18 Pokaż wiadomość
Ja to ogólnie już metlik mam co z tymi karmami bo wszyscy pisza inaczej. Dużo ludzi daje kotom suchą karmę, a niektórzy wzbraniają się przed nią. Ja tam daje kotu co lubi. Mam kotka z legalnej hodowli i ostatnio mój też zaczął wybrzydzać, np. takiej Cosmy, Macsa czy Catza nie zje puszki, no nie ma mowy, mogę dolewać wody, rosołków a on i tak tego nie tknie ! Uwielbia za to filetówki, Applaws, Schesir, Porta 21, nawet filety z catza czasem zje, karme dostaje suchą też z firmy Purizon. Kontaktowałam się w tej sprawie ostatnio z babeczką z hodowli z której mam kota i mówię jej, że mój kot uwielbia uzupełniające, pasztetów nie je i dostałam odpowiedź, że mam mu dawać to co lubi, jeśli coś je i smakuje mu to przecież nie będę mu zmieniać na coś czego nie zje za chiny ! Witaminy ma w karmie suchej do tego suplementuje go VetoMune, tzn. dawałam mu jak tylko do mnie przyjechał, teraz musze ponownie zakupić te witaminy na okres jesienno- zimowy, kurcze niektórzy dają kotom whiskasy jakieś najgorsze i te koty to jedzą i żyją, a tutaj wymyślanie, no skoro on nie zje karm typu macs i innych polecanych nie uzupełniających to przeciez nie będę go głodzić i te filetówki będę mu dawac skoro je je. Uwierzcie, ja wydaje na karmy 500 zł miesięcznie, po prostu dogadzam mu do d*py jak mogę, kot ma jak w raju bo i z macsa miał i puszki rózne smaki i saszetki i tego nie jadł, dolewanie wody, rozdrabnianie w ogóle nie pomagało, wąchał i odchodził. Teraz zmieniłam mu suchą Purizon Kitten na Purizon Adult z jagnięciną i ryba bo i tego kitten już nie chciał jeść dlatego zmieniłam mu smak, oczywiście stopniowo dosypywałam trochę żeby nie dostał rewolucji. No naprawdę nie wiem jak mam kota przekonać do tych pasztetów w puszkach typu macs, jeśli ktoś ma rady wysłucham ale ja już rozkładam ręce.
to, że ktoś karmi whiskasem to nie znaczy, ze kot jest okazem zdrowia. To tak jakbys jadla cale zycie jedna, malowartosciowa rzecz. Bo nie powiesz mi, ze cos co ma w sobie tylko 4% czegos pochodzenia zwierzecego (nawet nie ma okreslonego co to jest) jest zdrowe dla miesozercy.
Jak dla mnie mozesz sobie kota karmic czym chcesz, tylko pamietaj, ze kot to zywy organizm i potrzebuje wszystkich skladnikow odzywczych.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
wymagane jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2018-11-09, 09:01   #3577
Leany
⚆ _ ⚆
 
Avatar Leany
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 550
Dot.: Koty część XIII

Karma filetowa nie może być podstawą diety, ponieważ nie jest zbilansowana, a karmienie nią w dłuższej perspektywie doprowadzi do niedoborów. Tak samo jak whiskasami, które są jeszcze gorsze. Ich skład to głównie węglowodany zbędne dla kota, plus uzależniający cukier. Jasne, kot nie padnie trupem od saszetki, ale przy beznadziejnym odżywianiu stopniowo podnosi się u niego ryzyko wszelkich chorób. Wliczając w to choroby nerek (na które koty są szczególnie podatne), trzustki, wątroby, jelit i cały wachlarz nowotworów. Ciężko brać jakieś bidy karmione marketówkami jako odniesienie, bo i tak rzadko kiedy dożywają powyżej 10 lat.

Co do suchej to choćby nie wiem jak miała dobry skład to staje się całkowicie bezwartościowa w procesie obróbki. Jak każda wysoko przetworzona żywność. Można dawać, ale po co? Chipsy też można jeść, a jednak nikt o zdrowych zmysłach nie podsuwa pełnej miski dziecku codziennie. Plus sucha karma łatwo tuczy (kot jest w stanie zjeść więcej chrupek, które dopiero pęcznieją mu w żołądku i go rozpychają), nie zawiera wody, więc istnieje ogromne ryzyko, że kot nie dopije aż tyle ile powinien i obciąży nerki. Poza tym suchej i mokrej nie powinno się podawać równocześnie (zalecany odstęp min 8h), bo trawią się przy innym pH, więc problemy gastryczne z mieszania gotowe.

Teoretycznie karmę filetową możnaby suplementować, ale w praktyce to już lepiej wprowadzi BARF. Wyjdzie na pewno taniej, zwłaszcza jeśli kot nie ma alergii na kurczaka, a właściwie ma dostęp do kilku mięsnych, może np. polować na promocje (wtedy to najekonomiczniejsza opcja, trzeba tylko początkowo zainwestować w suple). Bezzbożowe puszki są optymalnym rozwiązaniem, kiedy ktoś nie chce się bawić w BARF. Większość kotów chętnie je je. Pod warunkiem, że nie mają innej alternatywy. Tutaj jest właśnie podstawowy błąd właścicieli. Jeżeli kot wie, że dostanie cos co mu bardziej smakuje to zaczeka. Przedstawiając kota trzeba wywalić wszelką suchą karmę z domu (bo będzie czuł jej zapach nawet z szafki) i być twardym. 24 h dla kota bez jedzenia nie stanowi zagrożenia dla życia i zdrowia (wyjątek koty otyłe). Mało który kot będzie chciał się zgłodzić. Znam właściwie jeden przypadek takiego kota, który nie chciał jeść niczego poza felixem i lądował az u weta. Żeby ułatwić kotu proces zmiany żywienia warto mieszać stara karmę z nową, zwiększając proporcje nowej albo dosmaczać smalcem gęsim, sosikami, drożdżami browaniczymi czy przysmakami.

Na koniec, weterynarz nie jest ekspertem od żywienia kotów (więcej na studiach maja o zwierzętach gospodarczych). Tak samo nawet dobry hodowca może powielać mity, bo nikt nie sprawdza u niego rzetelnej wiedzy. Ja bazuje na swoim doświadczeniu, badaniach i tym czego uczą koci dietetycy, a przede wszystkim zdrowym rozsądku.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Leany jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-11-09, 09:11   #3578
Kusum
Zakorzenienie
 
Avatar Kusum
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: lbn
Wiadomości: 8 181
Dot.: Koty część XIII

Cytat:
Napisane przez NeverGoodEnough18 Pokaż wiadomość
Ja to ogólnie już metlik mam co z tymi karmami bo wszyscy pisza inaczej. Dużo ludzi daje kotom suchą karmę, a niektórzy wzbraniają się przed nią. Ja tam daje kotu co lubi. Mam kotka z legalnej hodowli i ostatnio mój też zaczął wybrzydzać, np. takiej Cosmy, Macsa czy Catza nie zje puszki, no nie ma mowy, mogę dolewać wody, rosołków a on i tak tego nie tknie ! Uwielbia za to filetówki, Applaws, Schesir, Porta 21, nawet filety z catza czasem zje, karme dostaje suchą też z firmy Purizon. Kontaktowałam się w tej sprawie ostatnio z babeczką z hodowli z której mam kota i mówię jej, że mój kot uwielbia uzupełniające, pasztetów nie je i dostałam odpowiedź, że mam mu dawać to co lubi, jeśli coś je i smakuje mu to przecież nie będę mu zmieniać na coś czego nie zje za chiny ! Witaminy ma w karmie suchej do tego suplementuje go VetoMune, tzn. dawałam mu jak tylko do mnie przyjechał, teraz musze ponownie zakupić te witaminy na okres jesienno- zimowy, kurcze niektórzy dają kotom whiskasy jakieś najgorsze i te koty to jedzą i żyją, a tutaj wymyślanie, no skoro on nie zje karm typu macs i innych polecanych nie uzupełniających to przeciez nie będę go głodzić i te filetówki będę mu dawac skoro je je. Uwierzcie, ja wydaje na karmy 500 zł miesięcznie, po prostu dogadzam mu do d*py jak mogę, kot ma jak w raju bo i z macsa miał i puszki rózne smaki i saszetki i tego nie jadł, dolewanie wody, rozdrabnianie w ogóle nie pomagało, wąchał i odchodził. Teraz zmieniłam mu suchą Purizon Kitten na Purizon Adult z jagnięciną i ryba bo i tego kitten już nie chciał jeść dlatego zmieniłam mu smak, oczywiście stopniowo dosypywałam trochę żeby nie dostał rewolucji. No naprawdę nie wiem jak mam kota przekonać do tych pasztetów w puszkach typu macs, jeśli ktoś ma rady wysłucham ale ja już rozkładam ręce.

Kocie foszki i problemy z jedzeniem to temat rzeka. W 100% Cie rozumiem, bo też wydawałam majątek na karmy, które lądowały w koszu albo w fundacji.

Mam 2 koty, które wychowywałam od drugiego tygodnia życia. Przeszłam drogę od zupełnego braku wiedzy o żywieniu kotów do robienia barfu. Po odstawieniu od butelki zaczęłam kupować puszki RC babycat jako pierwsze stałe posiłki - tylko to było w skepie. Po kilku tygodniach dowiedziałam sie co to jest zooplus i zamówiłam kilka pakietów próbnych, m.in. Animonda, Feringa, pózniej suche TOTW, Acana - cały worek oddałam, bo nie chciały tego jeść. Do 5. miesiąca jadły puszki. A później zaczęły się schody. Byłam zmuszona zacząć robić barf, bo kotka jadła tylko surowe mięso. Nic innego. Przez kolejny rok Su jadła barf i surowe mięso. Kocur puszki mięsne i filetówki. Długo przestawiałam go na barf. Nie chcę nawet liczyć ile puszek w tym czasie wywaliłam, w tym bardzo drogich: Power of Nature, Thrive, Renske, itd. Ile barfu wylądowało w koszu, bo moje koty nie lubią, np. wołowiny.
W końcu nauczyłam się robić taki barf, który lubią i jedzą. Kupuje takie puszki i filetówki, które mój kocur zjada. Od czasu do czasu kupuje mały woreczek Purizona dla urozmaicenia. Moim zdaniem można karmić kota zdrowo i dobrze, przygotowywać mu smaczne posiłki, ale wymaga to czasu, wiedzy i wielu miesięcy testów.

Bardzo pomocne są też snaki z Comsy jako posypka
__________________
"Kiedyś traktowałem ludzi dobrze. Teraz - z wzajemnością". A. Hopkins
Kusum jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-11-09, 15:02   #3579
wymagane
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2018-10
Wiadomości: 130
Dot.: Koty część XIII

Cytat:
Napisane przez Leany Pokaż wiadomość
Karma filetowa nie może być podstawą diety, ponieważ nie jest zbilansowana, a karmienie nią w dłuższej perspektywie doprowadzi do niedoborów. Tak samo jak whiskasami, które są jeszcze gorsze. Ich skład to głównie węglowodany zbędne dla kota, plus uzależniający cukier. Jasne, kot nie padnie trupem od saszetki, ale przy beznadziejnym odżywianiu stopniowo podnosi się u niego ryzyko wszelkich chorób. Wliczając w to choroby nerek (na które koty są szczególnie podatne), trzustki, wątroby, jelit i cały wachlarz nowotworów. Ciężko brać jakieś bidy karmione marketówkami jako odniesienie, bo i tak rzadko kiedy dożywają powyżej 10 lat.

Co do suchej to choćby nie wiem jak miała dobry skład to staje się całkowicie bezwartościowa w procesie obróbki. Jak każda wysoko przetworzona żywność. Można dawać, ale po co? Chipsy też można jeść, a jednak nikt o zdrowych zmysłach nie podsuwa pełnej miski dziecku codziennie. Plus sucha karma łatwo tuczy (kot jest w stanie zjeść więcej chrupek, które dopiero pęcznieją mu w żołądku i go rozpychają), nie zawiera wody, więc istnieje ogromne ryzyko, że kot nie dopije aż tyle ile powinien i obciąży nerki. Poza tym suchej i mokrej nie powinno się podawać równocześnie (zalecany odstęp min 8h), bo trawią się przy innym pH, więc problemy gastryczne z mieszania gotowe.

Teoretycznie karmę filetową możnaby suplementować, ale w praktyce to już lepiej wprowadzi BARF. Wyjdzie na pewno taniej, zwłaszcza jeśli kot nie ma alergii na kurczaka, a właściwie ma dostęp do kilku mięsnych, może np. polować na promocje (wtedy to najekonomiczniejsza opcja, trzeba tylko początkowo zainwestować w suple). Bezzbożowe puszki są optymalnym rozwiązaniem, kiedy ktoś nie chce się bawić w BARF. Większość kotów chętnie je je. Pod warunkiem, że nie mają innej alternatywy. Tutaj jest właśnie podstawowy błąd właścicieli. Jeżeli kot wie, że dostanie cos co mu bardziej smakuje to zaczeka. Przedstawiając kota trzeba wywalić wszelką suchą karmę z domu (bo będzie czuł jej zapach nawet z szafki) i być twardym. 24 h dla kota bez jedzenia nie stanowi zagrożenia dla życia i zdrowia (wyjątek koty otyłe). Mało który kot będzie chciał się zgłodzić. Znam właściwie jeden przypadek takiego kota, który nie chciał jeść niczego poza felixem i lądował az u weta. Żeby ułatwić kotu proces zmiany żywienia warto mieszać stara karmę z nową, zwiększając proporcje nowej albo dosmaczać smalcem gęsim, sosikami, drożdżami browaniczymi czy przysmakami.

Na koniec, weterynarz nie jest ekspertem od żywienia kotów (więcej na studiach maja o zwierzętach gospodarczych). Tak samo nawet dobry hodowca może powielać mity, bo nikt nie sprawdza u niego rzetelnej wiedzy. Ja bazuje na swoim doświadczeniu, badaniach i tym czego uczą koci dietetycy, a przede wszystkim zdrowym rozsądku.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
bardzo mądrze napisane, szkoda tylko, że dla mnóstwa wlascicieli kota, takie argumenty są jak grochem o ścianę.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
wymagane jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2018-11-10, 05:48   #3580
NeverGoodEnough18
Wieczne Kutango
 
Avatar NeverGoodEnough18
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 21 605
Dot.: Koty część XIII

Cytat:
Napisane przez wymagane Pokaż wiadomość


to, że ktoś karmi whiskasem to nie znaczy, ze kot jest okazem zdrowia. To tak jakbys jadla cale zycie jedna, malowartosciowa rzecz. Bo nie powiesz mi, ze cos co ma w sobie tylko 4% czegos pochodzenia zwierzecego (nawet nie ma okreslonego co to jest) jest zdrowe dla miesozercy.
Jak dla mnie mozesz sobie kota karmic czym chcesz, tylko pamietaj, ze kot to zywy organizm i potrzebuje wszystkich skladnikow odzywczych.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

Ja kota whiskasem nie karmie, nie karmiłam nigdy i nie zamierzam . Chodzi mi o to, że każdy narzeka na filetówki i suchą karmę, a skoro kot nie chce nic innego jeść to mam go głodzic? Mięso takie surowe też dawałam, udziec z indyka zmielony, wołowinę- nie zje tego.

---------- Dopisano o 05:43 ---------- Poprzedni post napisano o 05:35 ----------

Cytat:
Napisane przez Leany Pokaż wiadomość
Karma filetowa nie może być podstawą diety, ponieważ nie jest zbilansowana, a karmienie nią w dłuższej perspektywie doprowadzi do niedoborów. Tak samo jak whiskasami, które są jeszcze gorsze. Ich skład to głównie węglowodany zbędne dla kota, plus uzależniający cukier. Jasne, kot nie padnie trupem od saszetki, ale przy beznadziejnym odżywianiu stopniowo podnosi się u niego ryzyko wszelkich chorób. Wliczając w to choroby nerek (na które koty są szczególnie podatne), trzustki, wątroby, jelit i cały wachlarz nowotworów. Ciężko brać jakieś bidy karmione marketówkami jako odniesienie, bo i tak rzadko kiedy dożywają powyżej 10 lat.

Co do suchej to choćby nie wiem jak miała dobry skład to staje się całkowicie bezwartościowa w procesie obróbki. Jak każda wysoko przetworzona żywność. Można dawać, ale po co? Chipsy też można jeść, a jednak nikt o zdrowych zmysłach nie podsuwa pełnej miski dziecku codziennie. Plus sucha karma łatwo tuczy (kot jest w stanie zjeść więcej chrupek, które dopiero pęcznieją mu w żołądku i go rozpychają), nie zawiera wody, więc istnieje ogromne ryzyko, że kot nie dopije aż tyle ile powinien i obciąży nerki. Poza tym suchej i mokrej nie powinno się podawać równocześnie (zalecany odstęp min 8h), bo trawią się przy innym pH, więc problemy gastryczne z mieszania gotowe.

Teoretycznie karmę filetową możnaby suplementować, ale w praktyce to już lepiej wprowadzi BARF. Wyjdzie na pewno taniej, zwłaszcza jeśli kot nie ma alergii na kurczaka, a właściwie ma dostęp do kilku mięsnych, może np. polować na promocje (wtedy to najekonomiczniejsza opcja, trzeba tylko początkowo zainwestować w suple). Bezzbożowe puszki są optymalnym rozwiązaniem, kiedy ktoś nie chce się bawić w BARF. Większość kotów chętnie je je. Pod warunkiem, że nie mają innej alternatywy. Tutaj jest właśnie podstawowy błąd właścicieli. Jeżeli kot wie, że dostanie cos co mu bardziej smakuje to zaczeka. Przedstawiając kota trzeba wywalić wszelką suchą karmę z domu (bo będzie czuł jej zapach nawet z szafki) i być twardym. 24 h dla kota bez jedzenia nie stanowi zagrożenia dla życia i zdrowia (wyjątek koty otyłe). Mało który kot będzie chciał się zgłodzić. Znam właściwie jeden przypadek takiego kota, który nie chciał jeść niczego poza felixem i lądował az u weta. Żeby ułatwić kotu proces zmiany żywienia warto mieszać stara karmę z nową, zwiększając proporcje nowej albo dosmaczać smalcem gęsim, sosikami, drożdżami browaniczymi czy przysmakami.

Na koniec, weterynarz nie jest ekspertem od żywienia kotów (więcej na studiach maja o zwierzętach gospodarczych). Tak samo nawet dobry hodowca może powielać mity, bo nikt nie sprawdza u niego rzetelnej wiedzy. Ja bazuje na swoim doświadczeniu, badaniach i tym czego uczą koci dietetycy, a przede wszystkim zdrowym rozsądku.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

Co do pierwszego akapitu no tak, fajnie by było jakby kot jadł wszystko i można mu było fajnie ustawić dietę ale albo mój kot jest oporny albo ja jestem mało cierpliwa, nie wiem. Karmię go wysokomięsnymi karmami, filetówkami głównie właśnie do tego karma sucha.


Co do drugiego tak jak pisałam kota mam ze sprawdzonej hodowli w której od początku był karmiony mięsem i suchą karmą, takie dostałam też dalsze zalecenia, nazwy karm i firm tych karm które kot jada chętniej, a które mniej, no niestety przykładowy Mac's stoi cały dzien w misce aż zeschnie, a kot go nie ruszy. Ostatnio dawałam mu saszetki Feringi, dopiero po dolaniu wody zjadł, musze mu kupić ponownie bo to raczej karma pełnowartosciowa ale znając upodobania mojego kota poje ją trochę i znudzi mu się tak samo jak z kangurem z catz finefood- kupiłam mu saszetki kangura, dwie zjadł, następnymi już wzgardził.



Co do trzeciego o barfie nie wiem nic ale gratuluję wiedzy, ja mam kota dopiero od 10 miesięcy i jeszcze muszę nabrać wiedzy w temacie żywienia dlatego napisałam mój post.


Co do czwartego to chyba zdrowego rozsądku mi brakuje . Ja po prostu się ciesze jak kot je i mu smakuje.

---------- Dopisano o 05:48 ---------- Poprzedni post napisano o 05:43 ----------

Cytat:
Napisane przez Kusum Pokaż wiadomość
Kocie foszki i problemy z jedzeniem to temat rzeka. W 100% Cie rozumiem, bo też wydawałam majątek na karmy, które lądowały w koszu albo w fundacji.

Mam 2 koty, które wychowywałam od drugiego tygodnia życia. Przeszłam drogę od zupełnego braku wiedzy o żywieniu kotów do robienia barfu. Po odstawieniu od butelki zaczęłam kupować puszki RC babycat jako pierwsze stałe posiłki - tylko to było w skepie. Po kilku tygodniach dowiedziałam sie co to jest zooplus i zamówiłam kilka pakietów próbnych, m.in. Animonda, Feringa, pózniej suche TOTW, Acana - cały worek oddałam, bo nie chciały tego jeść. Do 5. miesiąca jadły puszki. A później zaczęły się schody. Byłam zmuszona zacząć robić barf, bo kotka jadła tylko surowe mięso. Nic innego. Przez kolejny rok Su jadła barf i surowe mięso. Kocur puszki mięsne i filetówki. Długo przestawiałam go na barf. Nie chcę nawet liczyć ile puszek w tym czasie wywaliłam, w tym bardzo drogich: Power of Nature, Thrive, Renske, itd. Ile barfu wylądowało w koszu, bo moje koty nie lubią, np. wołowiny.
W końcu nauczyłam się robić taki barf, który lubią i jedzą. Kupuje takie puszki i filetówki, które mój kocur zjada. Od czasu do czasu kupuje mały woreczek Purizona dla urozmaicenia. Moim zdaniem można karmić kota zdrowo i dobrze, przygotowywać mu smaczne posiłki, ale wymaga to czasu, wiedzy i wielu miesięcy testów.

Bardzo pomocne są też snaki z Comsy jako posypka

Moi rodzice mają dachowca i np. te puszki których mój kot nie jadł oddawałam mu, niby wysokomięsne i dobre, a dachowiec też nie chciał ich zjeść, zjadł pies za to . Ja ostatnio oddałam cały worek Orijena, mój kot zajadał się nim ale miał problemy z brzuchem chyba po nim więc wolałam wrócić do starego Purizona tylko stopniowo zmienić mu smak. Orijena też dawałam stopniowo ale co z tego jak on tego Orijena wyjadał z miski więc nie było mowy o stopniowym wprowadzaniu karmy.

No nic chyba mi się kolejne zamówienie z zooplusa w tym miesiącu szykuje .
__________________
Marzenia się spełniają.. 2.09.13 operacja plastyczna nosa Już po

04.12.13 Ostrzyknięcie ust

Nałogi http://www.fragrantica.pl/uzytkownicy/6683/
http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1222826 Wiosenna wymiana
NeverGoodEnough18 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-11-10, 07:44   #3581
wymagane
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2018-10
Wiadomości: 130
Dot.: Koty część XIII

Cytat:
Napisane przez NeverGoodEnough18 Pokaż wiadomość
Ja kota whiskasem nie karmie, nie karmiłam nigdy i nie zamierzam . Chodzi mi o to, że każdy narzeka na filetówki i suchą karmę, a skoro kot nie chce nic innego jeść to mam go głodzic?
sucha to to samo co whiskas.
Nie wiem co masz robić, Ty znasz najlepiej swojego kota.



Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
wymagane jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2018-11-10, 08:12   #3582
NeverGoodEnough18
Wieczne Kutango
 
Avatar NeverGoodEnough18
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 21 605
Dot.: Koty część XIII

Cytat:
Napisane przez wymagane Pokaż wiadomość
sucha to to samo co whiskas.
Nie wiem co masz robić, Ty znasz najlepiej swojego kota.



Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

To tak ze składami oszukują? Bo na opakowaniu są wymienione jakies witaminy itp. chyba, że to w postaci takich chrupek średnio wchłanialne jest, nie wiem.
__________________
Marzenia się spełniają.. 2.09.13 operacja plastyczna nosa Już po

04.12.13 Ostrzyknięcie ust

Nałogi http://www.fragrantica.pl/uzytkownicy/6683/
http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1222826 Wiosenna wymiana
NeverGoodEnough18 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-11-10, 08:42   #3583
Leany
⚆ _ ⚆
 
Avatar Leany
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 550
Dot.: Koty część XIII

Cytat:
Napisane przez NeverGoodEnough18 Pokaż wiadomość
To tak ze składami oszukują? Bo na opakowaniu są wymienione jakies witaminy itp. chyba, że to w postaci takich chrupek średnio wchłanialne jest, nie wiem.
Sucha choćby miała w składzie najlepsze mięso i dodatki to po obróbce zostaje z tego zupełnie bezwartościowy chrupek. Przecież to trzeba zmielić, wysuszyć, żeby się nie zepsuło. Sucha została wymyślona dla wygody ludzi, a nie zdrowia kotów.

Wierzę, że przestawienie kota to nie takie hop siup. Tylko naprawdę warto. Chyba, że nie masz cierpliwości i wolisz skrócić życie kotu albo wydawać pieniądze na weterynarzy, a w tym kraju zwierzęcia nie ubezpieczysz, więc jak zaczynają się poważne problemy to koszty idą w tysiące. Wklejam Ci grafikę o przedstawiania kota na nową karmę i skoro jesteś początkującą kociarą to polecam grupę na fb - o kotach merytorycznie. Udzielają się tam weterynarze, koci dietetycy, behawioryści i hodowcy.

Ze swojej strony jeszcze polecę spróbować GranataPet. Te w przeciwieństwie do innych zupełnie nie przejadają się mojemu kotu. Na początek nie ma też co szaleć ze smakami. Sporo kotów nie przepada za dziczyzną czy rybami. Jak dla mnie najbezpieczniejszy jest drób i cielęcina. Polecam też najmniejsze puszki (200g) i przekładać od razu porcję na następny posiłek do szklanego pojemnika - po otwarciu puszka wchodzi w reakcję z żywnością i kot może nie chcieć jeść tak przechowywanego jedzenia.

Jeżeli natomiast chciałabyś spróbować BARF czyli żywienia suplementowanym mięsem to największym kompendium wiedzy na ten temat jest forum BARFny świat.


Edytowane przez Leany
Czas edycji: 2018-11-10 o 10:01
Leany jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-11-10, 08:47   #3584
wymagane
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2018-10
Wiadomości: 130
Dot.: Koty część XIII

Cytat:
Napisane przez NeverGoodEnough18 Pokaż wiadomość
To tak ze składami oszukują? Bo na opakowaniu są wymienione jakies witaminy itp. chyba, że to w postaci takich chrupek średnio wchłanialne jest, nie wiem.
wez cofnij sie o kilka postow, bo temat suchej karmy jest tu walkowany od kilku dni.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
wymagane jest teraz online   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Zwierzęta domowe - wiZOOż


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2018-11-10 08:47:40


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:04.