Psy- cz. VI - Strona 28 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Hobby > Zwierzęta domowe - wiZOOż

Notka

Zwierzęta domowe - wiZOOż Porady i dyskusje na tematy związane ze zwierzętami domowymi. Tutaj porozmawiasz o kotkach, pieskach, koniach, chomikach, szczurach, królikach, żółwiach, fretkach, świnkach morskich i innych zwierzętach.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2018-07-10, 17:03   #811
62f33e9ec77d3cf0943e95da9955941e4a625c6c
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2017-08
Wiadomości: 6 089
Dot.: Psy- cz. VI

W sumie masz racje. Za dlugo to trwa.
62f33e9ec77d3cf0943e95da9955941e4a625c6c jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-07-10, 17:15   #812
Kasiula36
Zakorzenienie
 
Avatar Kasiula36
 
Zarejestrowany: 2012-06
Lokalizacja: Paradise
Wiadomości: 22 911
Dot.: Psy- cz. VI

Cytat:
Napisane przez archimonde Pokaż wiadomość
Kochane, mam problem z moim beaglem (9 lat). Spotkałyście się z czymś takim?

Od kilku lat jest karmiona gotowanym domowym jedzeniem (ryż, mięsko, warzywa, dodatkowo preparaty witaminowe) i wszystko było ok - piesek zdrowy (wewnątrz i zewnątrz), brak problemów

Od jakichś 2-3 tygodni ma problemy z trawieniem (stwierdzam po wyglądzie kupy, że się tak elegancko wyrażę), a od kilku dni ma biegunkę i jest trochę osowiała.

Może to być wina upałów? Spróbowałabym zastąpić jedzenie czymś bardziej lekkostrawnym, ale nie mam pomysłu czym?

Oczywiście, jak nie przejdzie za kilka dni, to zabiorę małą do weta, ale zastanawiam się, czy to nie od tego jedzenia?


Może głodówka 24h?
Poszłabym do weta.
Może złapała jakiegoś wirusa albo inne dziadostwo.
Kasiula36 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-07-10, 17:27   #813
groszek75
Zakorzenienie
 
Avatar groszek75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: w ramionach MJ
Wiadomości: 61 889
GG do groszek75
Dot.: Psy- cz. VI

Cytat:
Napisane przez archimonde Pokaż wiadomość
Kochane, mam problem z moim beaglem (9 lat). Spotkałyście się z czymś takim?

Od kilku lat jest karmiona gotowanym domowym jedzeniem (ryż, mięsko, warzywa, dodatkowo preparaty witaminowe) i wszystko było ok - piesek zdrowy (wewnątrz i zewnątrz), brak problemów

Od jakichś 2-3 tygodni ma problemy z trawieniem (stwierdzam po wyglądzie kupy, że się tak elegancko wyrażę), a od kilku dni ma biegunkę i jest trochę osowiała.

Może to być wina upałów? Spróbowałabym zastąpić jedzenie czymś bardziej lekkostrawnym, ale nie mam pomysłu czym?

Oczywiście, jak nie przejdzie za kilka dni, to zabiorę małą do weta, ale zastanawiam się, czy to nie od tego jedzenia?


Może głodówka 24h?
Też bym poszla jednak ja przebadać, za długo to trwa, pies już senior, lepiej dmuchać na zimne

Trzymam kciuki by to nic takiego nie było
__________________
Ci których kochamy nie umierają nigdy, bo miłość jest nieśmiertelna ...

Dom bez psa jest jak ogród bez kwiatów

07.08.1995
14.12.1996


PIES I KOT NIE ZDYCHA. ZDYCHA TO MI WIARA W LUDZI....
groszek75 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-07-11, 08:33   #814
beatrx
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 2 785
Dot.: Psy- cz. VI

Cytat:
Napisane przez archimonde Pokaż wiadomość
Kochane, mam problem z moim beaglem (9 lat). Spotkałyście się z czymś takim?

Od kilku lat jest karmiona gotowanym domowym jedzeniem (ryż, mięsko, warzywa, dodatkowo preparaty witaminowe) i wszystko było ok - piesek zdrowy (wewnątrz i zewnątrz), brak problemów

Od jakichś 2-3 tygodni ma problemy z trawieniem (stwierdzam po wyglądzie kupy, że się tak elegancko wyrażę), a od kilku dni ma biegunkę i jest trochę osowiała.

Może to być wina upałów? Spróbowałabym zastąpić jedzenie czymś bardziej lekkostrawnym, ale nie mam pomysłu czym?

Oczywiście, jak nie przejdzie za kilka dni, to zabiorę małą do weta, ale zastanawiam się, czy to nie od tego jedzenia?


Może głodówka 24h?
do weta i to koniecznie na już, zamiast samemu kombinować.
beatrx jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-07-13, 16:19   #815
hawananana
Zadomowienie
 
Avatar hawananana
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 1 605
Dot.: Psy- cz. VI

Jakby trwalo to dluzej niz 2 dni napewno poszlabym do veta. Prawdopodobnie nic psiakowi nie jest ale lepiej dmuchac na zimne.
Daj znac co i jak xx
hawananana jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-07-13, 21:28   #816
Nimfa20Melman
Raczkowanie
 
Avatar Nimfa20Melman
 
Zarejestrowany: 2017-12
Wiadomości: 34
Dot.: Psy- cz. VI

Cytat:
Napisane przez stitches Pokaż wiadomość
Super, ale to musi byc pewnie dziwne uczucie... Jest opcja żeby zostala na stale? Jak się w ogole u Ciebie znalazła?


Ale Scarlett wyrosla. Dalej ma ta ciapkę z serduszkiem?
Koleżanka- ta sama, która oznaczyła mnie w poście na FB o oddaniu Scarlett- oznaczyła mnie też przy poście Pippi, gdzie szukali DT. Mówi, że jak ją zobaczyła, to myślała, że to mój pies. Pippi jest z fundacji Mondo Cane.
http://mondocane-jg.com.pl/16-psow-z...-i-tymczasowe/

Napisałam, że mogę spróbować dać DT dla niej pod warunkiem, że się zaakceptuje z moją. Wcześniej myślałam o drugim psie, bo jednak 2 psy się ze sobą wyszaleją.
Pippi została przywieziona do mnie 30 czerwca- Melman skończyłby wtedy 13 lat Na początku była bardzo nieufna, ale Scarlett zaczęła ją zapraszać do zabawy i powoli się otwierała. Na wszystkich szczekała.
Teraz to inny pies. Ze Scarlett szaleją jak nie wiem, nie szczeka na moją mamę, babcię i brata.
Jest bardzo czujna i szczeka 'na zapas'. Jak na psa trzymanego ciągle w zamknięciu ładnie chodzi w szelkach. Szybko się uczy, obserwuje.
Czasami jest bardzo zazdrosna o Scarlett, 2 razy rzuciła się do niej o kość wędzoną-oczywiście miała swoją. Ma też momenty, że nie chce jej wpuszczać na łóżko- ja przeniosłam się z laptopem do stołu. Dzisiaj ją zaatakowała -nie wiem z jakiego powodu. Scarlett weszła z balkonu do domu, a ta się na nią rzuciła.
Ciągle je obserwuje . Chciałabym, żeby została na stałe.


No, Scarlett jest taka duża. Dobrze, że zrobiłam tyle zdjęć jak ją wzięłam, bo sama bym nie uwierzyła, że trzymałam ją w jednej dłoni, była mniejsza od rocznego kota i pierwsze spacery odbyła w ... kocich szelkach
Tak, ma tą plamę
__________________
Nimfa20-moje stare konto
Nimfa20Melman jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-07-14, 22:51   #817
groszek75
Zakorzenienie
 
Avatar groszek75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: w ramionach MJ
Wiadomości: 61 889
GG do groszek75
Dot.: Psy- cz. VI

https://m.facebook.com/mikropsy/phot...pe=3&source=48


My na szczęście zawsze w łóżku się z psami mieścimy
__________________
Ci których kochamy nie umierają nigdy, bo miłość jest nieśmiertelna ...

Dom bez psa jest jak ogród bez kwiatów

07.08.1995
14.12.1996


PIES I KOT NIE ZDYCHA. ZDYCHA TO MI WIARA W LUDZI....
groszek75 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-07-14, 23:50   #818
stitches
Rozeznanie
 
Avatar stitches
 
Zarejestrowany: 2015-04
Wiadomości: 596
Dot.: Psy- cz. VI

Cytat:
Napisane przez Nimfa20Melman Pokaż wiadomość
Koleżanka- ta sama, która oznaczyła mnie w poście na FB o oddaniu Scarlett- oznaczyła mnie też przy poście Pippi, gdzie szukali DT. Mówi, że jak ją zobaczyła, to myślała, że to mój pies. Pippi jest z fundacji Mondo Cane.
http://mondocane-jg.com.pl/16-psow-z...-i-tymczasowe/

Napisałam, że mogę spróbować dać DT dla niej pod warunkiem, że się zaakceptuje z moją. Wcześniej myślałam o drugim psie, bo jednak 2 psy się ze sobą wyszaleją.
Pippi została przywieziona do mnie 30 czerwca- Melman skończyłby wtedy 13 lat Na początku była bardzo nieufna, ale Scarlett zaczęła ją zapraszać do zabawy i powoli się otwierała. Na wszystkich szczekała.
Teraz to inny pies. Ze Scarlett szaleją jak nie wiem, nie szczeka na moją mamę, babcię i brata.
Jest bardzo czujna i szczeka 'na zapas'. Jak na psa trzymanego ciągle w zamknięciu ładnie chodzi w szelkach. Szybko się uczy, obserwuje.
Czasami jest bardzo zazdrosna o Scarlett, 2 razy rzuciła się do niej o kość wędzoną-oczywiście miała swoją. Ma też momenty, że nie chce jej wpuszczać na łóżko- ja przeniosłam się z laptopem do stołu. Dzisiaj ją zaatakowała -nie wiem z jakiego powodu. Scarlett weszła z balkonu do domu, a ta się na nią rzuciła.
Ciągle je obserwuje . Chciałabym, żeby została na stałe.


No, Scarlett jest taka duża. Dobrze, że zrobiłam tyle zdjęć jak ją wzięłam, bo sama bym nie uwierzyła, że trzymałam ją w jednej dłoni, była mniejsza od rocznego kota i pierwsze spacery odbyła w ... kocich szelkach
Tak, ma tą plamę
No to widocznie miało tak być, że miała trafić do Ciebie. Nie zazdroszczę Ci sytuacji. Nie wiem co bym zrobiła jakbym przygarnela drugiego psa i atakował mi tego, którego wcześniej miałam. Skoro Pippi jest po przejściach to napewno potrzebuje czasu, bo boi sie utraty tego co ma, ale to nie lada wyzwanie nie spuszczac z oczu psow i nie zostawiać ich samotnie choć na moment, ale skoro szybko sie uczy to naprawdę jest nadzieja, że wszystko się unormuje. Trzymam kciuki mocno.


Ja z kolei ostatnio mam problemik ze swoja sunia, bo "kradnie" mi rzeczy, żeby zwrócić na siebie uwagę i żebym ja później goniła, bo to dla niej najlepsza zabawa jak pańcia goni, a pies ucieka. Wystarczy, że jestem dłuższą chwilę zajęta, a ona chce się wtedy bawić i z szafki znikają mi kolczyki, ktore później znajduje w legowisku Nawet nie chce myśleć co by było gdyby połknęła. Staram się już nie kłaść w dostępnych miejscach takich rzeczy, ale np. gumki do włosów mam wszystkie wyślinione, pogubione, albo rozszarpane. Drzwi do łazienki tez obowiazkowo zamkniete, bo papier toaletowy w strzępach. Ze stołu nic nie ściąga, jedzenia nigdy nie tknęła jak stało. Ktoś ma pomysł jak tego oduczyć? Juz jej nie gonię, tylko stanowczo powtarzam, że nie wolno. Wie, że robi źle, bo kuli uszy i oddaje, ale po pewnym czasie dalej swoje. Cholernie jest uparta, a nie zawsze mam dla niej jakiegoś gryzaka, żeby ją zająć. Nie chcę też żeby zaczęła tak robić w czasie mojej nieobecności, chociaż narazie to się nie zdarzyło.
__________________
"Nie pytaj mnie o nic, odpowiedzi nie znam,
Czasem coś tam sie wydaje, ale nie to żebym wiedział,
Nie potrafię pomóc, bo gotowych recept nie ma,
Poznasz drogę, ale swoja sam wybierasz."

Edytowane przez stitches
Czas edycji: 2018-07-15 o 00:02
stitches jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-07-15, 12:06   #819
Quadesha
Zakorzenienie
 
Avatar Quadesha
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 4 653
Dot.: Psy- cz. VI

Dziewczyny moja sunia skaleczyla sobie opuszek prawdopodobnie o jakieś szkło na spacerze... Na szczęście nie jest to mocna rana, do szycia się nie nadaje. Oczyscilam ranę i tak się zastanawiam czy mogę jej to smarować tym żelem help 4 skin? Myślałam żeby dać to i owinąć bandażem. Czy waszym zdaniem lepiej iść do weta?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Quadesha jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-07-15, 12:07   #820
zakonna
Naczelna Nastolatka
 
Avatar zakonna
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 25 407
Dot.: Psy- cz. VI

Jak nie do szycia to do weta bym nie szła. Poduszki się dobrze goją tylko pilnuj żeby nie lizała. Nie wiem co to za żel więc nie pomogę.

siła spokoju
__________________
Małgorzata i spółka.
Matka natura to suka.
zakonna jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-07-15, 13:10   #821
Quadesha
Zakorzenienie
 
Avatar Quadesha
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 4 653
Dot.: Psy- cz. VI

Cytat:
Napisane przez zakonna Pokaż wiadomość
Jak nie do szycia to do weta bym nie szła. Poduszki się dobrze goją tylko pilnuj żeby nie lizała. Nie wiem co to za żel więc nie pomogę.

siła spokoju
To taki żel co właśnie pomaga goic rany. Posmarowalam, lekko owinelam i pies ma wielkiego focha na Panią haha Jak ja tak mogłam, najgorsza właścicielka ever

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Quadesha jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-07-16, 06:37   #822
beatrx
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 2 785
Dot.: Psy- cz. VI

Cytat:
Napisane przez stitches Pokaż wiadomość
Ja z kolei ostatnio mam problemik ze swoja sunia, bo "kradnie" mi rzeczy, żeby zwrócić na siebie uwagę i żebym ja później goniła, bo to dla niej najlepsza zabawa jak pańcia goni, a pies ucieka. Wystarczy, że jestem dłuższą chwilę zajęta, a ona chce się wtedy bawić i z szafki znikają mi kolczyki, ktore później znajduje w legowisku Nawet nie chce myśleć co by było gdyby połknęła. Staram się już nie kłaść w dostępnych miejscach takich rzeczy, ale np. gumki do włosów mam wszystkie wyślinione, pogubione, albo rozszarpane. Drzwi do łazienki tez obowiazkowo zamkniete, bo papier toaletowy w strzępach. Ze stołu nic nie ściąga, jedzenia nigdy nie tknęła jak stało. Ktoś ma pomysł jak tego oduczyć? Juz jej nie gonię, tylko stanowczo powtarzam, że nie wolno. Wie, że robi źle, bo kuli uszy i oddaje, ale po pewnym czasie dalej swoje. Cholernie jest uparta, a nie zawsze mam dla niej jakiegoś gryzaka, żeby ją zająć. Nie chcę też żeby zaczęła tak robić w czasie mojej nieobecności, chociaż narazie to się nie zdarzyło.
a ile godzin dziennie ma ruchu i zajęcia? ile czasu jej poświęcasz na szkolenie, zabawy, zabawy węchowe? plus nauka rytmu dnia, gdzie pies ma jasno pokazane, że w domu się odpoczywa, a na spacerach szaleje. jeśli sunia się nudzi, nie ma odpowiedniej ilości zajęcia plus nie jest nauczona odpoczywania w domu, a jest z tych aktywniejszych psów to zawsze będzie "psociła". ona nie wie, że "robi źle". ona widzi Twoją złość, Twoje zachowanie i na nie reaguje. jak chcesz, żeby nie podnosiła czegokolwiek z ziemi/szafki to musisz reagować jeszcze ZANIM to cokolwiek do pyska wpadnie. obserwujesz psa, widzisz co zaraz zamierza zrobić i to korygujesz. w takie "zabrałam-oddaje" możesz się z nią bawić do upadłego
beatrx jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-07-16, 10:43   #823
robcia
Wtajemniczenie
 
Avatar robcia
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 2 690
Dot.: Psy- cz. VI

Prosze o rade. Konczymy wlasnie terapie 8 miesieczna, pies zostal zdiagnozowany jako lekliwy, mial leki ( jeszcze ma na ok 2 tyg). Sęk w tym, ze niektore zachowania ewoluowaly w dobra strone, czesc bez zmian a problem, ktory glownie nas niepokoil jest wlasciwie bez zmian. Nocne sikanie przez sen. Bywa, ze miesiac nic a czesem w ciagu tygodnia dwa, trzy razy. Byl badany, mial tez usg i pod wzgledem fizjologicznym wszystko ok. Pies natychmiast po popuszczeniu zrywa sie, wacha i wstydzi, nie chce wejsc do łóżka. I nie wiem, czy kontynuowac terapie u tego samego weta czy uderzac do innego? Tego wszyacy chwalą ale wydaje mi sie, ze tak dlugi okres brania lekow i w zasadzie bez szalu w efektach, moze warto poszukac dalej?
robcia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-07-16, 11:02   #824
zakonna
Naczelna Nastolatka
 
Avatar zakonna
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 25 407
Dot.: Psy- cz. VI

Kastrowany? Może popuszcza po kastracji? Kto w ogóle postawił diagnozę i co to za terapia?
Moja suka czasem siusia pod siebie przez sen. Bywało, że dzień w dzień. Teraz raz na dwa/trzy miesiące. W ogóle nie uznaję tego za problem. Mam nieprzemkalny pokrowiec na materacu i tyle.
Jakie masz problemy z tym psem? Przecież wszystko było ok z pół roku temu, potem zniknęłam z wizażu na kilka miesięcy więc nie jestem może w temacie. To ten sam pies czy masz nowego??

siła spokoju
__________________
Małgorzata i spółka.
Matka natura to suka.
zakonna jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-07-16, 11:18   #825
robcia
Wtajemniczenie
 
Avatar robcia
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 2 690
Dot.: Psy- cz. VI

Pies ten sam. Nie jest kastrowany. Leczony psychotropami.Mniej wiecej w styczniu zaczal byc agresywny do przechodzacych ludzi, rowerzystow, innych psow. Do tej pory byl przyjacielski do wszystkich. Oczywiscie te zachowania staram sie eliminowac treningiem, psa odciagam, nagradzam jesli ladnie siadzie, moduluje glos zeby odwrocic uwage itp raz jest lepiej, raz gorzej. Od lutego bodajze zaczal sie problem z sikaniem.
Mowisz, ze u ciebie tez sie to sikanie zdarza? Bo mam serio watpliwosci czy truc psa psychotropami czy skupic sie jednak na motywowaniu dobrych zachowan
robcia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-07-16, 11:24   #826
zakonna
Naczelna Nastolatka
 
Avatar zakonna
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 25 407
Dot.: Psy- cz. VI

Napiszę co ja bym zrobiła. Ale NIE JESTEM weterynarzem ani behaviorystą. Odstawiłabym leki, skontaktowała się z dobrym behaviorystą, dokształciła się bardzo mocno w temacie postępowania z psem lękowym.

Jesteś pewna że to nie jest kwestia choroby fizycznej? Miał badania krwi, usg jamy brzusznej, tarczyca, nerki, cukrzyca? Może ma jakieś chroniczne bóle?

siła spokoju
__________________
Małgorzata i spółka.
Matka natura to suka.
zakonna jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-07-16, 11:33   #827
robcia
Wtajemniczenie
 
Avatar robcia
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 2 690
Dot.: Psy- cz. VI

Cytat:
Napisane przez zakonna Pokaż wiadomość
Napiszę co ja bym zrobiła. Ale NIE JESTEM weterynarzem ani behaviorystą. Odstawiłabym leki, skontaktowała się z dobrym behaviorystą, dokształciła się bardzo mocno w temacie postępowania z psem lękowym.

Jesteś pewna że to nie jest kwestia choroby fizycznej? Miał badania krwi, usg jamy brzusznej, tarczyca, nerki, cukrzyca? Może ma jakieś chroniczne bóle?

siła spokoju
Tak. Mial komplet badan. Wszystko bylo ok. W diagnozie wet oparl sie glownie na wywiadzie i podkreslil roznice miedzy popuszczaniem moczu, gdzie mocz jakby wylewa sie bez parcia a sikaniem przez sen z parciem. Zakonna on mi pol lozka potrafi spaprac, podkladam maty oczywiscie ale fajne to nie jest. Kiedys sie obudzilam i mialam plecy od szyi po lopatki mokre. Poza tym to super pies, czuly, przytulny i chetny do zabawy. Zre jak smok, po przypilnowaniu karmy, gowienka ideal, nie smrodzi. Nie sadze zeby go cos bolalo.
Wet powiedzial, ze on sie nakreca. Cos na krztalt histerii. Ze obecnie on boi sie nie jakiejs rzeczy czy sytuacji ale lęku, ktory sie z tym wiąże.Jest lepiej ale nie na tyle, zeby roznica byla oczywista
robcia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-07-16, 11:34   #828
groszek75
Zakorzenienie
 
Avatar groszek75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: w ramionach MJ
Wiadomości: 61 889
GG do groszek75
Dot.: Psy- cz. VI

A wykastrować go nie chcesz ?

Może to wtedy minie, a tez zalecają weterynarze, bo na starośc pieski maja problemy z prostatą, mojemu Maksiowi to wyszlo, ale tez wyszło chore serce wczesniej i niestety nie dalby rady narkozy
__________________
Ci których kochamy nie umierają nigdy, bo miłość jest nieśmiertelna ...

Dom bez psa jest jak ogród bez kwiatów

07.08.1995
14.12.1996


PIES I KOT NIE ZDYCHA. ZDYCHA TO MI WIARA W LUDZI....
groszek75 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-07-16, 11:37   #829
zakonna
Naczelna Nastolatka
 
Avatar zakonna
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 25 407
Dot.: Psy- cz. VI

Wiesz. Moja suka jak siķała to też dużo, nie żadne tam kropelki. Kałuża i kołdra do prania. Możesz mu kupić pampersy na noc, serio.
Kwestia zachowania do omówienia z fachowcem od zachowań i psychiki psów. To jest trochę dziwne, że tak nagle się zmienił. W jakim jest wieku? Kojarzysz jakiś stres/traumę od której się to zaczęło?

siła spokoju
__________________
Małgorzata i spółka.
Matka natura to suka.
zakonna jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-07-16, 11:47   #830
robcia
Wtajemniczenie
 
Avatar robcia
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 2 690
Dot.: Psy- cz. VI

Cytat:
Napisane przez zakonna Pokaż wiadomość
Wiesz. Moja suka jak siķała to też dużo, nie żadne tam kropelki. Kałuża i kołdra do prania. Możesz mu kupić pampersy na noc, serio.
Kwestia zachowania do omówienia z fachowcem od zachowań i psychiki psów. To jest trochę dziwne, że tak nagle się zmienił. W jakim jest wieku? Kojarzysz jakiś stres/traumę od której się to zaczęło?

siła spokoju
W lutym skonczyl dwa lata, wiec wiek buntu ma za soba. On bardzo zle znosi podpitych gosci. Czesto biega sam wokol domu a ze w styczniu dlugo jest noc podejrzewalam, ze ktorys cos mu zrobil. Bo od ataku na pijaka sie zaczela ta historia. Wiekszosc tych zuli znam, lubia mojego psa i zarzekali sie ze nic mu nikt z nich nie zrobil.Podejrzewalam tez, ze ponieeaz spacery sa w nocy, nie widzi dobrze i stad agresja. Ale przyszla wiosna i dluzsze dni a nic sie nie zmienilo. Natomiast w domu np przestal bac sie mopa, czy odkurzacza, nie siedzi pol dnia pod stolem bo spadla ksiazka, czy ktos podniosl glos np. Wiec kilka rzeczy zmienilo sie na plus
robcia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-07-16, 11:53   #831
zakonna
Naczelna Nastolatka
 
Avatar zakonna
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 25 407
Dot.: Psy- cz. VI

Kup na noc pieluchy. TY SIĘ ODPRĘŻ na spacerach. Jestem pewna, że sama jesteś spięta na spacerach i pies o tym doskonale wie. Zasiegnij porady u fachowca od zachowania. Daj psu czas. I nie nakręcaj go na spacerze komendami czy chwaleniem. Możesz iść gdzieś, gdzie jest naprawdę spokój i zero ludzi? Weź go na luźną smycz i idźcie na naprawdę przyjemny spacer. Bez napięć i zagrożeń w otoczeniu.
Wiesz, że twoja uwaga nakręca zachowanie psa? Moja artystycznie kuleje jeśli zwracamy uwagę, że ojej chora łapka. Natomiast biega bez problemu jeśli o łapie ludzie nie mówią i nie pamiętają.

siła spokoju
__________________
Małgorzata i spółka.
Matka natura to suka.
zakonna jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-07-16, 13:04   #832
robcia
Wtajemniczenie
 
Avatar robcia
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 2 690
Dot.: Psy- cz. VI

Nasze spacery sa glownie po dziczach. Wkolo lasy i bajora. Chodzi na luzie. Ale zeby tam dojsc musimy przejsc sie chodnikiem miedzy ludzmi. Czasem trafi sie czlek z psem. I tu jest problem. Nie wiem czy nakrecam. Ktos idzie, widze on juz w gotowosci, schodzimy w bok i jesli ladnie czeka a nie probuje urwac mi rak dostaje nagrode. Taka porade treningowa otrzymalam od Kasi z piesologii. Bywa, ze to skutkuje ale bywa, ze porzadny opi...l na glos jest lepszy. Albo pisk, gdzie wychodze na czuba ale pies staje jak wryty.
On sie sam napedza, czuje, ze ktos idzie, najpierw staje ogon, zaczyna ciagnac, jerzy mu sie siersc a potem to juz jakby mial wscieklizne. No mus, musze go przystopowac. To nie jest zawsze ale jest. Wlasciwie coraz mniej.
Kurcze, tak lubie łazić, mam gen wedrowca i moglibysmy tak dlugo ale czasem mam dosc
Groszek nie powinno sie kastrowac lekliwych psow aczkolwiek moze zdecyduje sie na kastracje chemiczna.

Edytowane przez robcia
Czas edycji: 2018-07-16 o 13:07
robcia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-07-16, 16:10   #833
rudywiking
Rozeznanie
 
Avatar rudywiking
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 843
Dot.: Psy- cz. VI

A u nas cicha woda brzeg urwała, że zacytuję Kabaret Młodych Panów.
Moja sucz chodząca łagodność, która w zeszłe wakacje wyniańczyła pięć piskląt czubatki... Tym razem uznała, że czas zapolować. Zapolowała skutecznie, dopadła i zadusiła kurczaka. Ewidentnie dla sportu, bo nawet śladu zęba na nim nie było.
Moja wina, niedokładnie zamknęłam wybieg jak wychodziłam.
Usłyszałam tylko wściekły jazgot kwoki i jak przyleciałam to mój pieseł siedział wielce z siebie zadowolony z kurczakiem w pysku.
Pocieszające jest to, że na moje "wypluj!" wypluła bez gadania
Grzecznego mam psa, prawda? Teraz udajemy, że to nie my...
Piątego sierpnia strzeli nam rok razem
__________________
Rudolf Gang
Obie książki Alex Marwood wymienię na coś

rudywiking jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-07-16, 16:18   #834
zakonna
Naczelna Nastolatka
 
Avatar zakonna
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 25 407
Dot.: Psy- cz. VI

Ha ha ha. Kurczaka szkoda. Ale pies petarda

siła spokoju
__________________
Małgorzata i spółka.
Matka natura to suka.
zakonna jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-07-16, 16:42   #835
rudywiking
Rozeznanie
 
Avatar rudywiking
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 843
Dot.: Psy- cz. VI

Szkoda, bo to obiecujący egzemplarz był. Bawimy się amatorsko w hodowlę kur ozdobnych. Widać to nawet dla najspokojniejszego psa bywa pokusą...
Moja mama do tej pory się zastanawia czemu zdrowy, żwawy kurczak nagle przestał być żwawy. A my z Kaliną uparcie twierdzimy, że nie mamy pojęcia
__________________
Rudolf Gang
Obie książki Alex Marwood wymienię na coś

rudywiking jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-07-16, 20:11   #836
groszek75
Zakorzenienie
 
Avatar groszek75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: w ramionach MJ
Wiadomości: 61 889
GG do groszek75
Dot.: Psy- cz. VI

A nawet nie wiedziałam z ta kastracja, a psów w schronisku nie badają i tak je kastruja
Mój samiec to dał dziś popis , szczepienie jako tako, ale już było nie tak , za to obciąć wszystkich pazurów się nie dało, co on wyprawia

Ale Myszka, kobieta id razu inaczej , jeszcze mi buzi przy tym dawała

Przyszedł facet do weta z psem na zabieg i mówi, że żona dała trochę jedzenia rano , pyta wet czemu , przecież miał być ba czczo, a niech Pani żonie powie, szkoda jej było

Podpisał zgodę ,ale pies ma być cały.

Niedosc, że oni nieodpowiedzialni, to się dziwię, że tego psa wzięli na ten zabieg...
__________________
Ci których kochamy nie umierają nigdy, bo miłość jest nieśmiertelna ...

Dom bez psa jest jak ogród bez kwiatów

07.08.1995
14.12.1996


PIES I KOT NIE ZDYCHA. ZDYCHA TO MI WIARA W LUDZI....
groszek75 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-07-18, 09:02   #837
zakonna
Naczelna Nastolatka
 
Avatar zakonna
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 25 407
Dot.: Psy- cz. VI

Otwieram oczy i oto co widzę 20180718_100002.jpeg

siła spokoju
__________________
Małgorzata i spółka.
Matka natura to suka.
zakonna jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-07-18, 09:08   #838
groszek75
Zakorzenienie
 
Avatar groszek75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: w ramionach MJ
Wiadomości: 61 889
GG do groszek75
Dot.: Psy- cz. VI

Cytat:
Napisane przez zakonna Pokaż wiadomość
Otwieram oczy i oto co widzę Załącznik 7597621

siła spokoju
__________________
Ci których kochamy nie umierają nigdy, bo miłość jest nieśmiertelna ...

Dom bez psa jest jak ogród bez kwiatów

07.08.1995
14.12.1996


PIES I KOT NIE ZDYCHA. ZDYCHA TO MI WIARA W LUDZI....
groszek75 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-07-18, 16:44   #839
malgo96
Zadomowienie
 
Avatar malgo96
 
Zarejestrowany: 2015-10
Wiadomości: 1 218
Dot.: Psy- cz. VI

Cytat:
Napisane przez zakonna Pokaż wiadomość
Otwieram oczy i oto co widzę Załącznik 7597621

siła spokoju

Matko ale wariaty ❤️


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
malgo96 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-07-18, 17:16   #840
Kasiula36
Zakorzenienie
 
Avatar Kasiula36
 
Zarejestrowany: 2012-06
Lokalizacja: Paradise
Wiadomości: 22 911
Dot.: Psy- cz. VI

Cytat:
Napisane przez zakonna Pokaż wiadomość
Otwieram oczy i oto co widzę Załącznik 7597621

siła spokoju
Ulala
Kasiula36 jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Tagi
przyjaciele, psy, zwierzęta

Nowe wątki na forum Zwierzęta domowe - wiZOOż


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2018-07-18 18:16:26


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 04:16.