40-letnia singielka-pragnę być matką - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Kobieta 30 z plusem

Notka

Kobieta 30 z plusem Forum dla Kobiet trzydziestolatek, czterdziestolatek i innych -latek; Problemy, porady i tajemnice bycia kobietą świadomą :-)

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2018-06-13, 22:21   #1
Bonheur18
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2018-06
Wiadomości: 1

40-letnia singielka-pragnę być matką


Witajcie! Mam nadzieję znaleźć tutaj kobiety, które są lub były w podobnej sytuacji, jak moja.
Pragnę zostać matką. Podjęłam już tę decyzję i jestem w trakcie podstawowych badań.
Jednak nie mam partnera życiowego. Zmagam się więc z dylematem dotyczącym wyboru metody zapłodnienia. Próbuję zebrać wady i zalety każdej z nich.
Czy są tutaj kobiety, które miały podobne doświadczenia lub znają taką osobę?
Poniżej przedstawiam listę sposobów zapłodnienia, które przyszły mi do głowy (niektórych na 90% nie wybiorę, mimo to wypisałam je, bo może ktoś przedstawi mi przekonujące argumenty). Bardzo Was proszę o pomoc.
  1. Inseminacja domaciczna w klinice (bank spermy)
  2. Inseminacja dopochwowa w domu (bank spermy)
  3. Przypadkowo poznany mężczyzna, który mi się podoba
  4. Znajomy-mój lub kogoś, kogo znam, ŚWIADOMY celu zbliżenia
  5. Znajomy-mój lub kogoś, kogo znam, NIEŚWIADOMY celu zbliżenia
  6. Osoba z ogłoszenia na stronie dawców nasienia (metoda kubeczkowa lub stosunek)
  7. Student - ogłoszenie
Pozdrawiam Was, z góry dziękując za merytoryczną dyskusję
Bonheur18 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-06-17, 13:46   #2
Ana_Marie
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2017-09
Wiadomości: 207
Dot.: 40-letnia singielka-pragnę być matką

Cytat:
Napisane przez Bonheur18 Pokaż wiadomość
Witajcie! Mam nadzieję znaleźć tutaj kobiety, które są lub były w podobnej sytuacji, jak moja.
Pragnę zostać matką. Podjęłam już tę decyzję i jestem w trakcie podstawowych badań.
Jednak nie mam partnera życiowego. Zmagam się więc z dylematem dotyczącym wyboru metody zapłodnienia. Próbuję zebrać wady i zalety każdej z nich.
Czy są tutaj kobiety, które miały podobne doświadczenia lub znają taką osobę?
Poniżej przedstawiam listę sposobów zapłodnienia, które przyszły mi do głowy (niektórych na 90% nie wybiorę, mimo to wypisałam je, bo może ktoś przedstawi mi przekonujące argumenty). Bardzo Was proszę o pomoc.
  1. Inseminacja domaciczna w klinice (bank spermy)
  2. Inseminacja dopochwowa w domu (bank spermy)
  3. Przypadkowo poznany mężczyzna, który mi się podoba
  4. Znajomy-mój lub kogoś, kogo znam, ŚWIADOMY celu zbliżenia
  5. Znajomy-mój lub kogoś, kogo znam, NIEŚWIADOMY celu zbliżenia
  6. Osoba z ogłoszenia na stronie dawców nasienia (metoda kubeczkowa lub stosunek)
  7. Student - ogłoszenie
Pozdrawiam Was, z góry dziękując za merytoryczną dyskusję
Żadnych komentarzy?

Ja chciałabym pomóc, ale prawda jest taka, że trudno tutaj coś doradzić. W ogóle decyzja o zajściu w ciążę bez partnera jest ryzykowna. Sama jestem jednak w podobnej sytuacji, tylko wiek nieco niższy i nie wiem, co zrobię za te kilka lat.
Ana_Marie jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-06-18, 14:48   #3
megamag
Zakorzenienie
 
Avatar megamag
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 3 131
GG do megamag
Dot.: 40-letnia singielka-pragnę być matką

Wszystkie w pewien sposób ryzykowne, a niektóre niemoralne. Niemoralne to te bez informowania przyszłego ojca. No i dochodzą inne trudności typu dziecko będzie chciało wiedzieć, skąd się wzięło i tatuś jednak się dowie albo dziecko Cię znienawidzi, ewentualnie córka zacznie się umawiać z kolesiem, który okaże się jej bratem...

Seks lub sperma kolesia z ogłoszenia to znów ryzyko chorób, poza tym nie wiesz, kto tam po drugiej stronie siedzi (jak ktoś dla rozrywki się tak ogłasza, to też chyba po kolei nie ma).

Kiedyś myślałam, że banki spermy są bezpieczne, bo sprawdzają itp. No dopóki nie przeczytałam reportażu "Wszystkie dzieci Louisa" o nadużyciach w takich miejscach typu właśnie zapładnianie kilkuset kobiet spermą jednego kolesia, kłamanie w opisach, że młody przystojny blond biznesmen, a tu bezdomny tak naprawdę albo chory psychicznie. Raz była gdzieś nawet na Zachodzi afera, że lekarz zapładniał swoją spermą, bo miał misję, żeby być jurnym i zrobić jak najwięcej dzieci.
__________________
Wprawdzie nikt nie jest zadowolony ze swojej fortuny, za to każdy – ze swego rozumu.
François de La Rochefoucauld
megamag jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-06-19, 21:48   #4
AdHd1986
Raczkowanie
 
Avatar AdHd1986
 
Zarejestrowany: 2012-11
Lokalizacja: południowy zachód
Wiadomości: 464
Dot.: 40-letnia singielka-pragnę być matką

Osobiście bym się na to nie odważyła. Na żadną opcję.
1. choroby płciowe
2. choroby dziedziczne
3. ewentualne choroby dziecka, które będą wymagały np krwi ojca
4. co powiedzieć dziecku? tatuś n/n nie wie o twoim istnieniu? Jaką masz pewność, że przyjmie to na zasadzie "spoko, luz"
5. co jeżeli Ciebie zabraknie? Przecież nie jest powiedziane, że dożyjesz dorosłości swojego dziecka...
6. chciałabyś być pozbawiona ojca? I wiem, że wiele dzieci nie ma ojca bo są niedojrzali czy nie mogą/ nie żyją... Wtedy możesz powiedzieć dziecku cokolwiek o jego ojcu, a w Twojej sytuacji co powiesz? że miał dobre DNA?
__________________
jest między nami gra, gra jak świat stara....
AdHd1986 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-06-20, 09:11   #5
damdalena
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: podkrakowskie
Wiadomości: 1 000
Dot.: 40-letnia singielka-pragnę być matką

Zacznijmy od tego, że jest też niemała grupa samotnych mężczyzn, którzy również pragną potomstwa...
Znam pośrednio jedną taką "parę", rodziców 4latka, którzy "umówili się" na rodzicielstwo. On bardzo nieśmiały, sprawy w ręce wzięła jego siostra, która zaaranżowała pierwsze spotkanie. Domyślam się, że poczęcie odbyło się w naturalny sposób. Dziecko wychowują wspólnie: w dni robocze jest u matki, czasem ojciec odbiera z przedszkola, natomiast weekendy spędzają we trójkę w domu tatusia lub na wycieczkach. Ona przeprowadziła się bliżej niego, on pomógł jej w remoncie. Widać, że oni przynajmniej się lubią, a to lepsze niż przemocowo-toksyczny związek. Dzieciak ma nawet lepiej niż jakby rodzice byli po rozwodzie. Aczkolwiek babcia dziecka twierdzi, że wnuczek bardzo rozpieszczony - co w tej sytuacji jakoś nie dziwi. Także to jest jakaś droga. Naprawdę sporo jest samotnych facetów koło 40stki, trzeba ich tylko znaleźć, a czasami wręcz wyciągnąć z domu (tu jak za dawnych czasów, przydałyby się swatki). Jakby co, to mam kuzyna-kawalera 53l. i sąsiada 38l. ;-)

Co ja bym zrobiła? Na pewno nie z ogłoszenia - spore ryzyko trafienia na zboczeńca czy kogoś z innymi zaburzeniami psychicznymi, a takich genów lepiej nie powielać. Przypadkowy sex z nieznajomym też nie wchodziłby w grę. Ale ze znajomym.. w zasadzie czemu nie (o ile nie żonaty). Przynajmniej dobra zabawa może być. A że szczególnie przy pierwszym seksie łatwo głowę stracić i o antykoncepcji zapomnieć... A jak się facet nie pilnuje, to jego problem... 30 lat temu (gdy jeszcze banki nasienia nie były popularne) dwie koleżanki mojej mamy z premedytacją "zrobiły sobie dziecko" na wyjeździe, jedna na wczasach, druga w sanatorium. Znają przynajmniej nazwisko tatusia. Dzieci dorosły i zaakceptowały stan rzeczy. Po wojnie, gdy mężczyzn naprawdę brakowało, to podobno samotne kobietki ucinały sobie romansik w pracy, na wyjeździe właśnie, z sąsiadem, itd. Czy to niemoralne, egoistyczne? Nie mnie oceniać. "Tyle o sobie wiemy, ile nas sprawdzono".

A jak już wszystko zawiedzie, to skorzystać z inseminacji nasieniem dawcy, ale w klinice niepłodności pod kontrolą lekarza (może trzeba będzie się wspomóc hormonalnie). Na szczęście w naszym kraju banki nasienia są dobrze kontrolowane, dawcy są sprawdzani, nasienie o dobrych parametrach, materiał genetyczny ma też jakieś limity wykorzystania.

Jednakże życzę poznania kogoś, z kim założysz rodzinę. Wiem, że zegar biologiczny tyka. Ale za rok, może dwa... Może zamrożenie jajeczek?


PS. Byłam w sanatorium i potwierdzam, że wybitnie łatwo nawiązać tam relacje damsko-męskie. Naprawdę nie mogłam opędzić się od adoratorów, mimo że z obrączką się nie rozstawałam. Wbrew pozorom nie jeżdżą tam tylko starsi. Sporo było singli, rozwodników, młodych wdowców. Przez 3 tygodnie pobytu przynajmniej kilkanaście par utworzyło się. Czegoś takiego nigdzie indziej nie spotkałam Ze swoich nastoletnich wyjazdów typu kolonie też pamiętam szaleństwo miłostek, ale jednak mało kto wtedy szedł tak na całość... To tak w ramach podpowiedzi, gdzie partnera można poznać.

Edytowane przez damdalena
Czas edycji: 2018-06-21 o 21:29
damdalena jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2018-06-20, 09:24   #6
JuliankaK
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2018-06
Wiadomości: 11
Dot.: 40-letnia singielka-pragnę być matką

Dokładnie, żadna z tych opcji nie jest dobra, myślałaś nad adopcją?
JuliankaK jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-06-20, 11:24   #7
megamag
Zakorzenienie
 
Avatar megamag
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 3 131
GG do megamag
Dot.: 40-letnia singielka-pragnę być matką

Btw. to przypomniał mi się film dokumentalny, który kiedyś widziałam. Opowiadał o ludziach dowiadujących się przypadkiem, że są spokrewnieni. Ot, właśnie takie przypadki zrobienia dziecka z kimś przypadkowym. Szczególnie dwie historie były hardcorowe. Jedno małżeństwo miało jakieś problemy z zajściem w ciążę i jakoś tak przypadkiem przy okazji badan i grzebania w historii rodziny wyszło... że są rodzeństwem przez osobę wspólnego ojca. Druga była jeszcze gorsza, bo opowiadała o mężczyźnie, który poznał młodszą od siebie dziewczynę, zaczęli się spotykać, związek skonsumowali... a potem poznał jej matkę. I okazało się, że to on jest ojcem tej dziewczyny. Przypadkowy seksik w kiblu lata temu.
__________________
Wprawdzie nikt nie jest zadowolony ze swojej fortuny, za to każdy – ze swego rozumu.
François de La Rochefoucauld
megamag jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-06-22, 11:46   #8
Ladrie
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2018-06
Wiadomości: 10
Dot.: 40-letnia singielka-pragnę być matką

Boże, straszne :/ No cóż, właśnie tak to się dzieje, jak ludzie są nieodpowiedzialni.
Ladrie jest offline   Odpowiedz cytując
Stary Wczoraj, 05:52   #9
userrr
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 729
Dot.: 40-letnia singielka-pragnę być matką

a rozmawiałaś z jakimś facetem czy nie chce być ojcem tak jak ty mamą ?


może to jest sposób na dobranie się w parę - wspólny cel
userrr jest offline   Odpowiedz cytując
Stary Wczoraj, 20:35   #10
adios_amigo
uno dos tres
 
Avatar adios_amigo
 
Zarejestrowany: 2018-03
Wiadomości: 421
Dot.: 40-letnia singielka-pragnę być matką

Odrzuć punkty od 3 w dół - zwłaszcza przypadkowy seks. Nie wiesz czym ta osoba może Ciebie zarazić. Zamiast dziecka coś złapiesz przez co będziesz musiała odsunąć w czasie kolejne próby zajścia w ciążę.
Proponowałabym pkt 1 i 2.
adios_amigo jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Tagi
samotna mama dziecko, zapłodnienie

Nowe wątki na forum Kobieta 30 z plusem


Ten wątek obecnie przeglądają: 2 (0 użytkowników i 2 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2018-06-24 21:35:37


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 13:10.