Wróć   Wizaz.pl > Hobby > Auto Marianna

Notka

Auto Marianna Mania bardzo lubi czar czterech i dwóch kółek i szuka przyjaciółek.
Mania podpowie, Mania doradzi, Mania nigdy was nie zdradzi! ;-)

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2017-08-13, 11:11   #4591
Werka21b
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2016-11
Wiadomości: 37
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków - cz. XIII

Cytat:
Napisane przez Quadesha Pokaż wiadomość
Powodzenia Moja ciocia nie zdala 11 razy, zrobila 10 lat przerwy i zdala za 3. Jednak ona robila kurs od nowa.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Nie dziękuje, żeby nie zapeszać 😊 ja kursu nie robiłam od nowa, zapisałam się na jazdy, instruktor od razu rzucił mnie na głęboką wodę chociaż mówiłam, że 3 lata za kółkiem nie siedziałam, ale dałam radę, szybko oswoiłam się na nowo i teraz się nie poddam 😀 niestety teorie znów musze zdać, bo gdy ją zdałam wtedy była ważna pół roku więc kicha 😀

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Werka21b jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-08-13, 12:13   #4592
caramel macchiato
Zadomowienie
 
Avatar caramel macchiato
 
Zarejestrowany: 2014-11
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 1 257
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków - cz. XIII

Werka, ja zapisałam się na kurs prawa jazdy jeszcze przed 18-tką. Nie zdałam egzaminu praktycznego 4 razy, co fatalnie wpłynęło na moje samopoczucie i poczucie własnej wartości. Rodzina bardzo naciskała, czułam się ciągle krytykowana z tego powodu. Dałam sobie spokój. Po 4 latach wróciłam do tematu, tym razem na spokojnie. Wszystko sobie przemyślałam i zdałam sobie sprawę, iż chcę mieć wreszcie to prawo jazdy, ale nie kosztem stresu i nieprzespanych nocy. Wykupiłam 15 godzin w całkiem obcej szkole jazdy. Trafiłam na cudownego instruktora, który bardzo poważnie podszedł do mojej historii i tematu. Pokazał mi, że jazda może być przyjemna, chociaż nie zawsze było łatwo. Godziny wyjeździłam w miesiąc, zapisałam się na egzamin i ... zdałam za pierwszym razem po tak długiej przerwie. Tego również Tobie życzę, powodzenia!
__________________
`KeepYour Heels, Head And Standards HIGH`



Jestem kierowcą.
caramel macchiato jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-08-13, 13:06   #4593
Werka21b
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2016-11
Wiadomości: 37
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków - cz. XIII

Cytat:
Napisane przez caramel macchiato Pokaż wiadomość
Werka, ja zapisałam się na kurs prawa jazdy jeszcze przed 18-tką. Nie zdałam egzaminu praktycznego 4 razy, co fatalnie wpłynęło na moje samopoczucie i poczucie własnej wartości. Rodzina bardzo naciskała, czułam się ciągle krytykowana z tego powodu. Dałam sobie spokój. Po 4 latach wróciłam do tematu, tym razem na spokojnie. Wszystko sobie przemyślałam i zdałam sobie sprawę, iż chcę mieć wreszcie to prawo jazdy, ale nie kosztem stresu i nieprzespanych nocy. Wykupiłam 15 godzin w całkiem obcej szkole jazdy. Trafiłam na cudownego instruktora, który bardzo poważnie podszedł do mojej historii i tematu. Pokazał mi, że jazda może być przyjemna, chociaż nie zawsze było łatwo. Godziny wyjeździłam w miesiąc, zapisałam się na egzamin i ... zdałam za pierwszym razem po tak długiej przerwie. Tego również Tobie życzę, powodzenia!
Powiem Ci, że ja teraz też czuje się pewniej za kierownicą po takiej przerwie, chyba musiałam do tego dorosnąć, bo też zaczynałam robić prawko przed 18 😜 A teraz mam ochotę każdego dnia jeździć, oby tylko przeżyć ten egzamin 😀 ale gdy weszłam do WORDU od razu obleciał mnie straaach 😅

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Werka21b jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-08-13, 23:54   #4594
Quadesha
Zakorzenienie
 
Avatar Quadesha
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 4 090
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków - cz. XIII

To pewnie zdawalas podobnie jak ja. Ja teorię mialam w połowie sierpnia. Jak ja zdalam była wazna pol roku, a tydzień później wprowadzili juz ta ważna ciągle

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Quadesha jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-08-16, 01:12   #4595
Carousel
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 1 507
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków - cz. XIII

Cytat:
Napisane przez nicki56 Pokaż wiadomość
Dla mnie to jest katastrofa już 6 razy zdawałam i nawet z placu nie wyjechałam... a na jazdach tak dobrze mi szło.
Nie przejmuj się! Ja zdałam za 6. razem, a na czterech pierwszych egzaminach nie wyjechałam nawet z placu i to przez totalne głupoty. Dziewczyny, które są tu dłużej, na pewno pamiętają co nieco o moich jakże "wspaniałych" egzaminach. Mam znajomą, która zdała za 10. czy 11. razem - to już dopiero hardcore, przyznasz. A teraz, z tego, co wiem, sobie śmiga. Zdasz i naprawdę nie będzie to miało żadnego znaczenia, za którym razem, także nie rozpamiętuj tego i nie rozliczaj, tylko po prostu idź za ciosem. Wiem, że zdawanie prawka to droga przez mękę czasem, ale to nie jest tak, że Tobie nie idzie, a wszyscy inni zdają za pierwszym. Różnie to bywa i "prawkowe" historie są czasem bardzo burzliwe, to żaden wstyd zdawać kilka razy.
Cytat:
Napisane przez Agafitness Pokaż wiadomość
visionAM - chodzi mi tylko o to,że ludziom tym sposobem łatwiej zaliczyć łuk.A potem i tak trzeba się nauczyć jazdy do tyłu i całej reszty,bo nikt za nas tego nie zrobi

---------- Dopisano o 07:24 ---------- Poprzedni post napisano o 07:23 ----------



zapisuj się od razu,póki wszystko pamiętasz
Aga, ale łuk tak czy inaczej robisz sposobem - nawet jeśli tego tak nie nazywasz. Robienie "na wyczucie" to bzdura, bo powtarzasz ten łuk na jazdach przynajmniej kilkadziesiąt razy, jest wszędzie dokładnie taki sam, więc siłą rzeczy i tak każdy wypracuje sobie jakiś sposób. Obrót za drugim (drugi to był, dobrze pamiętam?) pachołkiem jest tylko jednym z nich. Można z niego skorzystać, można nie skorzystać, ale tak czy inaczej nie robi się tego spontanicznie tylko mniej lub bardziej machinalnie. A jazda bez elki to zupełnie inna bajka. Przede wszystkim wtedy masz nieskończoną ilość prób. Cofając, możesz się zatrzymać, zastanowić, skorygować, podjechać kawałek do przodu itp, a poza tym dużo łatwiej zorientować się w otoczeniu, kiedy masz drzewa, drogę, chodnik, inne samochody itp, a nie tylko pusty plac, parę pachołków i linie, których ani kawałek nie możesz przejechać.
Także nie demonizujcie łuku na sposób, bo nawet jeśli instruktor nie powiedział, za którym słupkiem skręcić, to i tak na egzaminie każdy jakąś metodę na to ma, bo sobie ją zwyczajnie wypracował, jeżdżąc w tę i z powrotem tyle razy.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Piszę.
Carousel jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-08-16, 05:23   #4596
visionAM
Zakorzenienie
 
Avatar visionAM
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 27 218
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków - cz. XIII

Aga raczej nie demonizuje łuku na sposób Jest trochę racji w tym, co piszesz, bo jak się coś zrobi kilkanaście razy to potem rzeczywiście można to robić trochę na pamięć. Ale lepiej nauczyć się patrząc na linie niż robiąc określoną ilość obrotów.
__________________
30/100

visionAM jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-08-16, 07:41   #4597
Zimowa Zawierucha
Raczkowanie
 
Avatar Zimowa Zawierucha
 
Zarejestrowany: 2013-03
Lokalizacja: znad morza
Wiadomości: 386
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków - cz. XIII

Ja nie liczę obrotów, tylko patrzę, gdzie są pachołki w lusterku.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
LC
Zimowa Zawierucha jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2017-08-16, 09:12   #4598
Carousel
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 1 507
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków - cz. XIII

Cytat:
Napisane przez visionAM Pokaż wiadomość
Aga raczej nie demonizuje łuku na sposób Jest trochę racji w tym, co piszesz, bo jak się coś zrobi kilkanaście razy to potem rzeczywiście można to robić trochę na pamięć. Ale lepiej nauczyć się patrząc na linie niż robiąc określoną ilość obrotów.
Nie. Najlepiej nauczyć tak, jak każdemu wygodnie. Łuk to najbardziej bezsensowne zadanie i nijak się ma do "właściwej" jazdy. Żeby to miało jakikolwiek sens, czyli właśnie, jak piszecie, miało uczyć jazdy tyłem, parkowania, wyczucia etc - to łuk nie mógłby być znormalizowany. A jest. I musiałoby nie być też takich bzdurnych przepisów, typu zakaz zatrzymywania się czy jakiejkolwiek korekty.
Łuk to jest coś, co po prostu trzeba zaliczyć. To, w jaki sposób poszczególny kursant się nauczy, to już kwestia drugorzędna - byleby efektywnie, żeby nie trzeba było tracić na to na jazdach zbyt wiele czasu, który można przeznaczyć na jazdę po mieście, która jest sto razy ważniejsza niż jakiś łuk.


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Piszę.

Edytowane przez Carousel
Czas edycji: 2017-08-16 o 09:14
Carousel jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-08-16, 09:19   #4599
visionAM
Zakorzenienie
 
Avatar visionAM
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 27 218
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków - cz. XIII

Nie zgadzam się z Tobą, wg mnie łuk wiele uczy i bardzo się przydaje podczas jazdy. Jak parkuję tyłem albo zawracam to stosuję się do tego, czego nauczyłam się w trakcie robienia łuku.
__________________
30/100

visionAM jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-08-16, 16:10   #4600
Carousel
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 1 507
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków - cz. XIII

Cytat:
Napisane przez visionAM Pokaż wiadomość
Nie zgadzam się z Tobą, wg mnie łuk wiele uczy i bardzo się przydaje podczas jazdy. Jak parkuję tyłem albo zawracam to stosuję się do tego, czego nauczyłam się w trakcie robienia łuku.
A zawracania na jazdach nie miałaś? Średnio sobie wyobrażam wykorzystywanie umiejętności z łuku, bo przecież nigdy przy cofaniu nie masz dokładnie takiej samej sytuacji, tylko każda sytuacja i też tor jazdy są inne. Machinalne robienie w kółko tego samego manewru nie nauczy nikogo niczego więcej niż "normalna" jazda - bo przecież jazda samochodem to nie tylko jazda po prostej drodze, tylko też czasem trzeba gdzieś np. wycofać bądź wjechać czy po prostu zaparkować, dlatego czy pomógł Ci akurat łuk, raczej po prostu nie masz z tym problemów, więc i na łuku, i przy parkowaniu czy zawracaniu idzie Ci dobrze.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Piszę.
Carousel jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-08-16, 17:20   #4601
visionAM
Zakorzenienie
 
Avatar visionAM
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 27 218
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków - cz. XIII

Cytat:
Napisane przez Carousel Pokaż wiadomość
A zawracania na jazdach nie miałaś? Średnio sobie wyobrażam wykorzystywanie umiejętności z łuku, bo przecież nigdy przy cofaniu nie masz dokładnie takiej samej sytuacji, tylko każda sytuacja i też tor jazdy są inne. Machinalne robienie w kółko tego samego manewru nie nauczy nikogo niczego więcej niż "normalna" jazda - bo przecież jazda samochodem to nie tylko jazda po prostej drodze, tylko też czasem trzeba gdzieś np. wycofać bądź wjechać czy po prostu zaparkować, dlatego czy pomógł Ci akurat łuk, raczej po prostu nie masz z tym problemów, więc i na łuku, i przy parkowaniu czy zawracaniu idzie Ci dobrze.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Miałam cofanie, ale właśnie robiłam je zgodnie z zasadami, które poznałam robiąc łuk. Mówię tu o ogólnej zasadzie działania - na co patrzeć, kiedy w które lusterko itp. Przecież najpierw robisz na lekcjach łuk, a dopiero potem uczą Cię zawracać. Wg mnie łuk uczy zasady działania co się dzieje z samochodem jak jedziesz tyłem i skręcasz, jak widać w lusterkach, jak je ustawić żeby było dobrze, jak ocenić odległość, na co patrzeć itp.itd. Więc robienie łuku na sposób, na ilość obrotów czy pachołki to wg mnie totalny bezsens.
__________________
30/100

visionAM jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-08-16, 17:26   #4602
Zimowa Zawierucha
Raczkowanie
 
Avatar Zimowa Zawierucha
 
Zarejestrowany: 2013-03
Lokalizacja: znad morza
Wiadomości: 386
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków - cz. XIII

Cytat:
Napisane przez Carousel Pokaż wiadomość
A zawracania na jazdach nie miałaś? Średnio sobie wyobrażam wykorzystywanie umiejętności z łuku, bo przecież nigdy przy cofaniu nie masz dokładnie takiej samej sytuacji, tylko każda sytuacja i też tor jazdy są inne. Machinalne robienie w kółko tego samego manewru nie nauczy nikogo niczego więcej niż "normalna" jazda - bo przecież jazda samochodem to nie tylko jazda po prostej drodze, tylko też czasem trzeba gdzieś np. wycofać bądź wjechać czy po prostu zaparkować, dlatego czy pomógł Ci akurat łuk, raczej po prostu nie masz z tym problemów, więc i na łuku, i przy parkowaniu czy zawracaniu idzie Ci dobrze.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Na jazdach na mieście często łatwiej mi zawrócić/ zaparkować tyłem niż zrobić idealnie łuk 'na linie'. Mam więcej punktów odniesienia.

Z rzeczy, z którymi nadal mam problem - nie lubię wyprzedzać (omijać ;P) autobusów na przystankach bez zatoczki. Ciężko mi ocenić, czy z naprzeciwka nic nie jedzie + boje się, że nagle mi pasażer wyskoczy zza autobusu.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
LC
Zimowa Zawierucha jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2017-08-17, 20:28   #4603
Twoje Slodkie Marzenie
Raczkowanie
 
Avatar Twoje Slodkie Marzenie
 
Zarejestrowany: 2013-02
Lokalizacja: Zamość
Wiadomości: 499
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków - cz. XIII

Jak ja nie lubię jazdy po łuku 😡 ale robię go patrząc na linię. Ostatnio miałam takiego pecha ze musiałam powtarzać i luk i górkę 😞
Za tydzień znów egzamin i znów będę się denerwować, bo od ostatniej jazdy minie 2 tygodnie przerwy co prawda wykupilam 2 godz dzień przed egzaminem, na więcej mnie obecnie nie stać i boje się jak nie zdam to znów będę miała przerwę bo planuje jechać za granicę na jakiś czas. To całe prawko to dla mnie droga przez mękę mam go po dziurki w nosie, lecz niestety jest mi ono niezbędne.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________





Twoje Slodkie Marzenie jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-08-19, 17:43   #4604
Agafitness
Zadomowienie
 
Avatar Agafitness
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: Legnica
Wiadomości: 1 650
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków - cz. XIII

Cytat:
Napisane przez visionAM Pokaż wiadomość
Nie zgadzam się z Tobą, wg mnie łuk wiele uczy i bardzo się przydaje podczas jazdy. Jak parkuję tyłem albo zawracam to stosuję się do tego, czego nauczyłam się w trakcie robienia łuku.
Łuk na pewno uczy jak zachować się podczas jazdy do tyłu. Ja miałam problemy z łukiem a teraz mam problemy z jazdą do tyłu i parkowaniem tyłem. Czyli jednak jakaś zależność jest.
__________________
mgr wychowania fizycznego
instrukor fitness,boksu,tańca
sędzia piłki nożnej
Agafitness jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-08-19, 20:11   #4605
ville
Zakorzenienie
 
Avatar ville
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 8 907
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków - cz. XIII

Ja w sumie mało parkowałam tyłem. Tak naprawdę nie wiem, czy umiem. Na pewno potrzebuję ćwiczeń.
Ponadto wiem, czego nie potrafię - parkować na wysokich krawężnikach. Auto mi gaśnie, bo się boję mocno wcisnąć gaz, żebym nie wjechała w budynek/drzewo To chyba jedyna rzecz, której podczas kursu się nie nauczyłam (mimo szczerych chęci i zapału instruktora).
ville jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary Wczoraj, 10:51   #4606
Agafitness
Zadomowienie
 
Avatar Agafitness
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: Legnica
Wiadomości: 1 650
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków - cz. XIII

Ja chcę wykupić lekcje z instruktorem właśnie po to by mnie podszkolił z tej jazdy tyłem i parkowania tyłem - jak się da to na moim aucie,a jak nie to na L-ce. Chcę się czuć pewnie,szczególnie na ciasnych i zatłoczonych parkingach

Dzisiaj niedziela,mały ruch na drodze,więc wsiadłam sobie w Ligierka (bo mało pali),nie wzięłam prawa jazdy,bo do tego autka niepotrzebne i ruszyłam do mamy do szpitala. Ujechałam może ze 2km i zatrzymała mnie drogówka.No i się zaczęło - gdzie prawo jazdy,co to za pojazd,dlaczego w dowodzie rejestracyjnym pisze,że waży tyle i tyle a na ich oko waży więcej. Użerałam się z nimi jakieś 25 minut,po czym mnie puścili,bo tak na prawdę nie mogli mi nic zrobić. Jeszcze na koniec (już chyba ze złości i bezsilności,że nie mają za co mandatu wlepić) zapytali czy mam obowiązkowe wyposażenie samochodu czyli gaśnicę,trójkąt. Odpowiedziałam: "nie,bo to nie SAMOCHÓD" i odjechałam. Zrobiłam fotki rejestracji ich radiowozu i jutro idę do komendanta drogówki aby przeszkolił swoich pracowników z przepisów i,ustaw i rozporządzeń,bo nie mam zamiaru podczas każdej kontroli drogowej,tłumaczyć co to za pojazd,dlaczego nie muszę mieć przy sobie prawka jadąc tym pojazdem itd.
__________________
mgr wychowania fizycznego
instrukor fitness,boksu,tańca
sędzia piłki nożnej
Agafitness jest offline   Odpowiedz cytując
Stary Wczoraj, 12:38   #4607
Carolinessa
Raczkowanie
 
Avatar Carolinessa
 
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 199
GG do Carolinessa
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków - cz. XIII

Trochę kiepsko, że stróże prawa, sami go nie znają, ale no cóż.

Dalej jednak sądzę, że taki pojazd nie powinien być tylko na dowód. Powinna być osobna kategoria przy prawie jazdy dozwolona powiedzmy od tego 16 roku życia.


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Carolinessa jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary Dzisiaj, 08:06   #4608
Agafitness
Zadomowienie
 
Avatar Agafitness
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: Legnica
Wiadomości: 1 650
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków - cz. XIII

Na czwartek wykupiłam sobie godzinkę jazdy z instruktorem aby poćwiczyć wjeżdżanie tyłem w róże strategiczne miejsca - na parkingu u mnie w pracy i pod domem. Spod pracy nieraz nie da się wyjechać tak jest ciasno. Dwa razy zarysowałam auto,bo dosłownie byłam zaklinowana między samochodami z każdej strony.Chcę też poćwiczyć wjeżdżanie tyłem w różne ciasne miejsca.

Na zimę chciałabym sprzedać ligierka,chociaż trochę mi szkoda,bo czasem się przydaje i bardzo mało pali,więc po mieście często z niego korzystam,natomiast przy wyjazdach poza miasto już nie,bo zbyt wolny jest
__________________
mgr wychowania fizycznego
instrukor fitness,boksu,tańca
sędzia piłki nożnej
Agafitness jest offline   Odpowiedz cytując
Stary Dzisiaj, 08:58   #4609
Carolinessa
Raczkowanie
 
Avatar Carolinessa
 
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 199
GG do Carolinessa
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków - cz. XIII

Ja będę rzucona na głęboką wodę, bo niedługo będę również mieszkać w innym mieście i to większym, więc powiem szczerze, że perspektywa jeżdżenia tam trochę mnie przeraża. Ale wszystko trzeba przeżyć

Jeśli chodzi o auto to nic nie mów. Ja miałam moje może dwa miesiące i ktoś mi tak na parkingu, na którym miejsca jest ogrom, perfidnie obił nadkole, że wyłam przez kilka dni. Ja bardzo uważam na samochód, bo jestem w nim totalnie zakochana.


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Carolinessa jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary Dzisiaj, 12:24   #4610
Agafitness
Zadomowienie
 
Avatar Agafitness
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: Legnica
Wiadomości: 1 650
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków - cz. XIII

A nie było monitoringu żeby zobaczyć kto Ci uszkodził auto?

Ostatnio teściowa miała to samo.Auto - nówka z salonu i zarysowała wyjeżdżając z parkingu,bo ciasnota taka,że nie było w zasadzie możliwości manewru
__________________
mgr wychowania fizycznego
instrukor fitness,boksu,tańca
sędzia piłki nożnej
Agafitness jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Tagi
egzamin, kategoria b, prawo jazdy, samochód, stres

Nowe wątki na forum Auto Marianna


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2017-08-21 13:24:08


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 13:12.