Pracy szukamy, ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz. XII - Strona 122 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Praca i biznes

Notka

Praca i biznes Szukasz pracy, pracujesz, prowadzisz własny biznes, masz wiele pytań i wątpliwości, a może masz wiedzę, którą chciałabyś się podzielić z osobami, które jej poszukują. To forum jest właśnie dla Ciebie.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary Wczoraj, 13:14   #3631
CarrieBra
Rozeznanie
 
Avatar CarrieBra
 
Zarejestrowany: 2013-09
Wiadomości: 528
Dot.: Pracy szukamy, ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz. XII

Cytat:
Napisane przez Amazoniak Pokaż wiadomość
Jak wiesz z góry, że to jest praca z toksycznymi ludźmi to się w to nie pakuj - żadne pieniądze nie są tego warte. Szkoda czasu i zdrowia na użerkę z patolami. Inna sprawa, że idąc do zupełnie nowej firmy też się można nadziać ale przynajmniej się zrobiło wszystko, co w swojej mocy aby uniknąć wdepnięcia w bagno świadomie
Święte słowa. Niezależnie od tego jak człowiek jest silny psychicznie po dłuższym okresie czasu toksyczne towarzystwo i tak zaczyna Cię niszczyć :/ Tylko teraz dość ciężko o normalnych ludzi... mam wrażenie, że teraz wspomnianych"toksycznych" jest na pęczki w każdej firmie... :/ a przynajmniej ta jedna - dwie osoby, które niszczą całą atmosferę normalności...
__________________


Dziewczyna
, która opanowała mechaniczną skrzynię biegów,
poradzi sobie w życiu. : -))))
CarrieBra jest offline   Odpowiedz cytując
Stary Wczoraj, 18:03   #3632
WhiteCherry
Zakorzenienie
 
Avatar WhiteCherry
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 17 179
Dot.: Pracy szukamy, ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz. XII

Cytat:
Napisane przez MissCath Pokaż wiadomość
Moja koleżanka twierdzi, że w pracy ma przyjaciół, bo i wychodzi z nimi na piwo itd. Ja podchodzę do tego sceptycznie, bo zastanawiam się, czy będą utrzymywać kontakty, gdy odejdzie. Coś śmiem w to wątpić. Ja mam dystans do znajomości w pracy, a ona się mi trochę dziwi, że tak postępuję. Ale niestety, też jestem zdania, że w pracy nie ma przyjaźni.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
ja akurat w pracy dobrze trafiłam, naprawdę się lubimy i dobrze czujemy w swoim towarzystwie (w pracy i po pracy :P). Jeśli ktoś się nie wyrabia bo jest zawalony robotą, to druga osoba jej pomaga, gdy byłam na urlopie 2 tygodnie, to kolega zastępujący mnie wykręcił mi na projekcie wysoki zysk. Jakiś czas temu do pracy została przyjęta osoba na stanowisko przedstawiciela handlowego, póki co wdraża się w branżę, jeśli szef każe jej przygotować jakąś wycenę, to podpowiadamy jej do kogo najlepiej zadzwonić itp.
__________________
sun goes down
WhiteCherry jest offline   Odpowiedz cytując
Stary Wczoraj, 23:15   #3633
IzzieSt
Zakorzenienie
 
Avatar IzzieSt
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 7 908
Dot.: Pracy szukamy, ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz. XII

Cytat:
Napisane przez WhiteCherry Pokaż wiadomość
ja akurat w pracy dobrze trafiłam, naprawdę się lubimy i dobrze czujemy w swoim towarzystwie (w pracy i po pracy :P). Jeśli ktoś się nie wyrabia bo jest zawalony robotą, to druga osoba jej pomaga, gdy byłam na urlopie 2 tygodnie, to kolega zastępujący mnie wykręcił mi na projekcie wysoki zysk. Jakiś czas temu do pracy została przyjęta osoba na stanowisko przedstawiciela handlowego, póki co wdraża się w branżę, jeśli szef każe jej przygotować jakąś wycenę, to podpowiadamy jej do kogo najlepiej zadzwonić itp.
Jak dla mnie takie zachowanie powinno być normalnością. My po pracy też się widujemy, chodzimy razem na obiady, wiemy trochę o swoim prywatnym życiu ale nie nazwałabym tego przyjaźnią. Z tym, że ja mam bardzo, bardzo wąskie grono przyjaciół i zanim komuś zaufam tak, że mogłabym go nazwać przyjacielem to wiele najpierw razem musimy przejść
IzzieSt jest offline   Odpowiedz cytując
Stary Dzisiaj, 07:57   #3634
Mahdab
Wtajemniczenie
 
Avatar Mahdab
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 2 380
Dot.: Pracy szukamy, ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz. XII

Cytat:
Napisane przez MissCath Pokaż wiadomość
TZ uważa, że brakuje mi pewności siebie. Niestety, nie mam w pobliżu takiej osoby znajomej, która się zajmuje tym na co dzień

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
To pogadaj z jakąś kumatą koleżanką, tzn przeprowadź rozmowę.


Cytat:
Napisane przez Maggie Q Pokaż wiadomość
No nasza "przyjaźń" akurat na takim stopniu zaawansowania nie była, ale ale łączyła nas jakby więź jakby "siostrzana". Ona traktowała mnie trochę jak młodszą siostrę: pouczała jak się zachowywać, co robić, strofowała gdy popełniłam jakąś gafę (któregoś razu, jeszcze przed tamtą pamiętną rozmową przeholowała - opierniczyła mnie, że przechodzę w nieprzepisowym stroju - miałam na sobie czarną kurtkę w której widziała mnie wielokrotnie, szarą tunikę i czarne grube getry, a i tak mój strój miał wydać się nieskromny, bo widać było nogi - to nic, że szczelnie zakryte pod rajstopami i getrami - w końcu była jesień. Pamiętam, że zdębiałam. Szybko jej wybaczyłam - okay, dziewczyna się zagalopowała, ale miała dobre intencje - w końcu było mi dobrze na stażu, dużo się nauczyłam i dowiedziałam, to nie ma o co kruszyć kopii. Niestety, to był pierwszy sygnał tego, co w niej naprawdę siedziało.
Co ciekawe - w dwa lata po tym, jak obraziła się na mnie na śmierć i życie, składałam papiery na inne stanowisko - praca też raczej sezonowa, nic "poważnego" w każdym razie i stwierdziłam, że przejdę się przy okazji do działu w którym teraz pracuje. Pomyślałam: minęło już trochę czasu, może jest szansa, że wybaczymy sobie i tamto, i będziemy normalnie gadać. Kilka razy udawało mi się odbudować kontakty ze znajomymi którzy mnie kiedyś w czymś zawiedli, więc - teoretycznie przynajmniej - czemu nie. Wiesz, jaka była jej reakcja? Najpierw udała, że mnie nie poznaje, potem, kiedy się przedstawiłam, spojrzała spod byka i stwierdziła, że nie ma czasu gadać. I tyle.
Może to był taki typ osoby, która czuje się fajnie, bo ma kogoś do pouczania, może być dla kogoś mentorką i przy okazji lubi być za to lubiana i podziwiania. Miałam takiego szefa, który był beznadziejnym gościem, ale to było czuć, że jednym z jego wymogów to właśnie, żeby go lubić w taki poddańczy sposób Ja nie znosiłam, więc się wymiksowałam z tego układu.

Cytat:
Napisane przez Maggie Q Pokaż wiadomość
Mnie jeszcze nie zadawali takich bardzo idiotycznych, ale były... hmm, dość abstrakcyjne. Chyba miały testować poczucie humoru i wyobraźnię. Np. "Z jaką postacią z bajki najbardziej się Pani utożsamia i dlaczego?", albo "Jaki powinien być idealny szef Pani zdaniem?" (dość kontrowersyjne, powiedzmy podchwytliwe pytanie), pojawiło się też " Wyjaśnij pojęcie „baza danych” w trzech zdaniach aby zrozumiał to 8-latek". Reszty nie pamiętam, ale byłam w tym roku na rozmowie na której padło kilka dziwnych pytań. Miałabym pracować... w dziale zajmującym się sprzedażą hurtową przez internet.
Mi tez nigdy nie zadawali idiotycznych pytań, tylko na jednej rozmowie (chyba, że więcej nie pamiętam) miałam pytania w stylu wymień swoje pozytywne i negatywne cechy i tam mnie nawet nie wzięli. Jeszcze na stydiach. Nie wiem czy jest między tym jakaś zależność, ale na rozmowach na których byli zainteresowani współpracą nie zadawali głupich pytań tylko same konkrety, raczej rozmowy zupełnie na luzie i na zasadzie takiej równości jak specjalista ze specjalistą.

Cytat:
Napisane przez Ana_Marie Pokaż wiadomość
A nie czytałaś dlaczego tak robią?

Otóż badania potwierdzają, że kobiety są karane za zbytnią pewność siebie. Jak kobieta i mężczyzna powiedzą to samo to w przypadku mężczyzny będzie to odebrane jako pewność siebie i leadership skills, w przypadku kobiety jako arogancja i bycie niesympatyczną.
Bardzo smutne co piszesz i niestety pewnie prawdziwe.


Cytat:
Napisane przez IzzieSt Pokaż wiadomość
Jak dla mnie takie zachowanie powinno być normalnością. My po pracy też się widujemy, chodzimy razem na obiady, wiemy trochę o swoim prywatnym życiu ale nie nazwałabym tego przyjaźnią. Z tym, że ja mam bardzo, bardzo wąskie grono przyjaciół i zanim komuś zaufam tak, że mogłabym go nazwać przyjacielem to wiele najpierw razem musimy przejść
Ja się po pracy z nikim nie widuję, bo nie mam z kim.
Wszyscy są fałszywi Chociaż w moim biurze dogadujemy się świetnie jeśli chodzi o robotę i w sumie takie pogaduchy również. Pewnie jakby firma organizowała integrację, to trochę by to odmieniło nasze relacje, tak się nikt nie wychyla ze spotkaniami po pracy.
W poprzedniej pracy spotkałam się przez 2 lata z jedną koleżanką z pracy i kontakt obecnie jest bardzo taki sobie.
__________________

Mahdab jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary Dzisiaj, 08:09   #3635
MissCath
Zadomowienie
 
Avatar MissCath
 
Zarejestrowany: 2015-01
Wiadomości: 1 810
Dot.: Pracy szukamy, ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz. XII

Pomyślałam też sobie, że inna kwestia to jest taka, że u mnie (w mieście wojewódzkim!) nie ma praktycznie korpo i branża HR nie istnieje. Po prostu człowiek się załamuje i już nie wie, co ma robić, czy ma kłamać, ma się płaszczyć, błagać o pracę, czy dać może w łapę, żeby mnie przyjęli. Bo też nie wiem, co robię źle.
Mahdab, spróbuję zagadać do jednej koleżanki, co teraz awansowała na kierownika. Może ona ma inne spojrzenie na to.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
14.04.2018 szczęśliwa Panna Młoda

https://www.suwaczek.pl/cache/5210f7af3c.png
MissCath jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary Dzisiaj, 08:49   #3636
Mahdab
Wtajemniczenie
 
Avatar Mahdab
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 2 380
Dot.: Pracy szukamy, ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz. XII

Cytat:
Napisane przez MissCath Pokaż wiadomość
Pomyślałam też sobie, że inna kwestia to jest taka, że u mnie (w mieście wojewódzkim!) nie ma praktycznie korpo i branża HR nie istnieje. Po prostu człowiek się załamuje i już nie wie, co ma robić, czy ma kłamać, ma się płaszczyć, błagać o pracę, czy dać może w łapę, żeby mnie przyjęli. Bo też nie wiem, co robię źle.
Mahdab, spróbuję zagadać do jednej koleżanki, co teraz awansowała na kierownika. Może ona ma inne spojrzenie na to.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
A musisz pracować w HR?
Nie możesz pewnie się przeprowadzić?
Zagadaj z koleżanką, wydaję mi się, że tu na wątku też się udzielała dziewczyna z HR
__________________

Mahdab jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary Dzisiaj, 08:54   #3637
MissCath
Zadomowienie
 
Avatar MissCath
 
Zarejestrowany: 2015-01
Wiadomości: 1 810
Dot.: Pracy szukamy, ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz. XII

Cytat:
Napisane przez Mahdab Pokaż wiadomość
A musisz pracować w HR?
Nie możesz pewnie się przeprowadzić?
Zagadaj z koleżanką, wydaję mi się, że tu na wątku też się udzielała dziewczyna z HR
Ze względu na kredyt hipoteczny jest to dla mnie nieopłacalne w żaden sposób, jeszcze dodatkowo wymogi MDM mnie trzymają.

Czy muszę? Nie, nie muszę, jakakolwiek praca biurowa jest dla mnie ok, czy to sekretariat, czy marketing, czy coś innego. W ostateczności jakaś obsługa klienta (byle nie słuchawka, chyba, że to infolinia), sprzedaż czy przedstawiciel handlowy. Nie zamykam się na jedną opcję.

Niestety, jednak Zielona Góra to niby miasto wojewódzkie, a takich rozsądnych ofert, które nie są budżetówka, jest naprawdę mało.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
14.04.2018 szczęśliwa Panna Młoda

https://www.suwaczek.pl/cache/5210f7af3c.png
MissCath jest teraz online   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Tagi
bezrobocie, motywacja, praca, szukam pracy

Nowe wątki na forum Praca i biznes


Ten wątek obecnie przeglądają: 3 (0 użytkowników i 3 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2017-11-20 08:54:42


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 09:01.







Advertisement