Ludzie z nerwicą oraz depresją- Grupa wsparcia cz.II - Strona 44 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Nasze emocje, uczucia, związki, intymne zwierzenia i pytania. Tutaj uzyskasz wsparcie i porady.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2018-02-13, 13:31   #1291
balletoevsss
Przyczajenie
 
Avatar balletoevsss
 
Zarejestrowany: 2018-02
Lokalizacja: Jastrzębie-Zdrój
Wiadomości: 13
Dot.: Ludzie z nerwicą oraz depresją- Grupa wsparcia cz.II

Cytat:
Napisane przez Mediterrania Pokaż wiadomość
Miałam przez niego próbę samobójczą rok temu, więc nie wiem czy to takie dobre kontakty
To nie rób tego, tylko sie nakręcasz, skąd ja to znam

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
balletoevsss jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-13, 19:06   #1292
Anonimka1988
Zadomowienie
 
Avatar Anonimka1988
 
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: Silesia
Wiadomości: 1 535
Dot.: Ludzie z nerwicą oraz depresją- Grupa wsparcia cz.II

Nie wiem czy tylko ja tak mam, ale okropnie boję się rozmawiać z ludźmi przez telefon - czasem nawet bardziej niż na żywo. Mam wrażenie, że czegoś nie dosłyszałam, okropnie się mylę, często zdarza się, że wyłączam telefon w trakcie rozmowy.. Nawet kiedy muszę wykonać ważny telefon, zlecam to innej osobie, bo po prostu strach mnie paraliżuje..
__________________
If you trying to be normal, you never know how awesome you could be
Anonimka1988 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-13, 19:48   #1293
Valtamerii
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2016-10
Lokalizacja: pomorskie
Wiadomości: 1 530
Dot.: Ludzie z nerwicą oraz depresją- Grupa wsparcia cz.II

Cytat:
Napisane przez Anonimka1988 Pokaż wiadomość
Nie wiem czy tylko ja tak mam, ale okropnie boję się rozmawiać z ludźmi przez telefon - czasem nawet bardziej niż na żywo. Mam wrażenie, że czegoś nie dosłyszałam, okropnie się mylę, często zdarza się, że wyłączam telefon w trakcie rozmowy.. Nawet kiedy muszę wykonać ważny telefon, zlecam to innej osobie, bo po prostu strach mnie paraliżuje..
Ja tez mam problemy z rozmowa telefoniczna a nie mam nerwicy ino epizod depresyjny.
Nie wiem z czego to wynika. Wole widziec kogos osobiscie.
Moze to kwestia pozornego braku kontroli sytuacji I tego ,ze zle sie wypadnie.
Choc to totalnie irracjonalne.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Valtamerii jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-13, 21:51   #1294
niemanicka
Raczkowanie
 
Avatar niemanicka
 
Zarejestrowany: 2016-11
Wiadomości: 449
Dot.: Ludzie z nerwicą oraz depresją- Grupa wsparcia cz.II

też mam problemy z rozmowami telefonicznymi. również nie za bardzo to rozumiem, ale znam kilka osób które mają ten sam problem, ciekawe zjawisko.
niemanicka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-13, 22:47   #1295
kalor
Gazela inteligencji
 
Avatar kalor
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 3 606
Dot.: Ludzie z nerwicą oraz depresją- Grupa wsparcia cz.II

Ja tez nie znoszę, nawet z moim facetem wole pisać SMS. Co prawda z bliskimi tylko nie lubię, ale z obcymi się nieco boję. W pewnym wieku musiałam zacząć, więc już tez aż takiej paniki nie ma, ale i tak jest pewien lęk.
__________________
kalor jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-14, 00:47   #1296
Toblerone
Zadomowienie
 
Avatar Toblerone
 
Zarejestrowany: 2016-06
Wiadomości: 1 368
Dot.: Ludzie z nerwicą oraz depresją- Grupa wsparcia cz.II

Moje ogłoszenia na OLX i aukcje na Allegro mają adnotację, że proszę wyłącznie o kontakt pisany - mail, SMS...

Nie odbieram nieznanych, pocę się odsłuchując chociażby pocztę.
Ale jak mam zadzwonić do dostawcy internetu, to będę natrętna jak akwizytor. Czyli zależy od kontekstu.
Mam to takie, że "będzie głupio" i "będą na mnie krzyczeć".

Dużo was w internecie? Nie zawodowo, ale prywatnie - galerie FB, Instagram, Snapchat itp?
__________________
Simplicity is the ultimate sophistication
Toblerone jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-14, 01:08   #1297
Mediterrania
Raczkowanie
 
Avatar Mediterrania
 
Zarejestrowany: 2016-07
Wiadomości: 420
Dot.: Ludzie z nerwicą oraz depresją- Grupa wsparcia cz.II

Ja miałam mega lęk przed rozmowami telefonicznymi, ale jakoś magicznie przeszedł, odkąd biorę Esci. Tak samo, jak lęk przed windami. Teraz wolę dzwonić nawet niż pisać.

Mam tylko FB i IG, ale z tego drugiego mało korzystam.

Spotkałam się dzisiaj z byłym i totalnie mnie to rozwaliło. Musiałam wziąć Relanium. Jestem strasznie głupia, że w ogóle do tego dopuściłam. Było miło, ale ja go nadal bardzo kocham.
Mediterrania jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-14, 02:19   #1298
Toblerone
Zadomowienie
 
Avatar Toblerone
 
Zarejestrowany: 2016-06
Wiadomości: 1 368
Dot.: Ludzie z nerwicą oraz depresją- Grupa wsparcia cz.II

Faceci z portali randkowych guglali moje zdjęcia i szperali co da się znaleźć Mam ochotę wszystko pokasować.

Medi przykro mi. Emocje potrzebują czasu, żeby się wyciszyć
__________________
Simplicity is the ultimate sophistication

Edytowane przez Toblerone
Czas edycji: 2018-02-14 o 02:28
Toblerone jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-14, 08:09   #1299
Valtamerii
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2016-10
Lokalizacja: pomorskie
Wiadomości: 1 530
Dot.: Ludzie z nerwicą oraz depresją- Grupa wsparcia cz.II

Cytat:
Napisane przez Toblerone Pokaż wiadomość
Faceci z portali randkowych guglali moje zdjęcia i szperali co da się znaleźć Mam ochotę wszystko pokasować.

Medi przykro mi. Emocje potrzebują czasu, żeby się wyciszyć
Ja bym odpuscila portale randkowe

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 08:09 ---------- Poprzedni post napisano o 08:08 ----------

Cytat:
Napisane przez Mediterrania Pokaż wiadomość
Ja miałam mega lęk przed rozmowami telefonicznymi, ale jakoś magicznie przeszedł, odkąd biorę Esci. Tak samo, jak lęk przed windami. Teraz wolę dzwonić nawet niż pisać.

Mam tylko FB i IG, ale z tego drugiego mało korzystam.

Spotkałam się dzisiaj z byłym i totalnie mnie to rozwaliło. Musiałam wziąć Relanium. Jestem strasznie głupia, że w ogóle do tego dopuściłam. Było miło, ale ja go nadal bardzo kocham.
A to o nim pisalas ,ze chcialabys zadzwonic ale przez niego mialas probe samobojcza ?
Jesli to on to kopa powinnas dostac !

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Valtamerii jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-14, 08:46   #1300
lisnov
Wtajemniczenie
 
Avatar lisnov
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 2 123
Dot.: Ludzie z nerwicą oraz depresją- Grupa wsparcia cz.II

Dziewczyny, poradzicie? Żyję jak zombie. Nie mam pracy, nie mogę znaleźć. Nie jestem pracownikiem z kwalifikacjami, którego ktoś by chciał zatrudnić. Do tego mam mnóstwo przeciwskazań i nie mogę z powodów zdrowotnych iść na produkcje albo nawet do maca. Nie mam zaintersowań, nie mam ani jedngo znajomego. Do tego problemy psychiczne, otyłość. Uwielbiam spać, bo tylko we śnie jestem kimś innym. Całymi dniami siedzę w domu, oglądam filmy, gram w karty itd. Sprzątać mi się nie chce. Nie wychodzę z domu bo nie mam po co. Poza tym się wstydzę.
Co robić?
__________________
Tadek, ty masz zimne jajka! Zupełnie jak Edward i Zygmunt...
lisnov jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-14, 14:39   #1301
Mediterrania
Raczkowanie
 
Avatar Mediterrania
 
Zarejestrowany: 2016-07
Wiadomości: 420
Dot.: Ludzie z nerwicą oraz depresją- Grupa wsparcia cz.II

Tak, to ten sam Wiem, że powinien kopa dostać, ale dzisiaj już mam lepsze podejście, przespałam się z tym i bardziej racjonalnie myślę, emocje są ale widzę, że jednak trochę zmąrdzałam

Cytat:
Napisane przez lisnov Pokaż wiadomość
Dziewczyny, poradzicie? Żyję jak zombie. Nie mam pracy, nie mogę znaleźć. Nie jestem pracownikiem z kwalifikacjami, którego ktoś by chciał zatrudnić. Do tego mam mnóstwo przeciwskazań i nie mogę z powodów zdrowotnych iść na produkcje albo nawet do maca. Nie mam zaintersowań, nie mam ani jedngo znajomego. Do tego problemy psychiczne, otyłość. Uwielbiam spać, bo tylko we śnie jestem kimś innym. Całymi dniami siedzę w domu, oglądam filmy, gram w karty itd. Sprzątać mi się nie chce. Nie wychodzę z domu bo nie mam po co. Poza tym się wstydzę.
Co robić?
Leczysz się?

---------- Dopisano o 14:39 ---------- Poprzedni post napisano o 14:38 ----------

Cytat:
Napisane przez Toblerone Pokaż wiadomość
Faceci z portali randkowych guglali moje zdjęcia i szperali co da się znaleźć Mam ochotę wszystko pokasować.

Medi przykro mi. Emocje potrzebują czasu, żeby się wyciszyć
A może jakieś ustawienia prywatności? Też łażę po portalach randkowych, ale w sumie nie wiem po co...
Mediterrania jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-14, 14:49   #1302
Mei25
Raczkowanie
 
Avatar Mei25
 
Zarejestrowany: 2017-10
Wiadomości: 67
Dot.: Ludzie z nerwicą oraz depresją- Grupa wsparcia cz.II

Witam wszystkich,

borykam się z nerwicą lękową. Tak to zdiagnozowałam, bo psychiatra dziwnie na mnie patrzył i nie do końca chyba mi wierzył. Teraz jest już lepiej, dostałam Oxazepam, ale w najgorszej formie wyglądało to tak, że nic nie mogłam przełknąć. Jakbym zapomniała jak się to robi. Strach przed strachem, że się udławię, jak mi się nie przypomni , jak się je i pije. W tym momencie już mogę jeść, nie za szybko...nie wypiję też picia szybko. Dochodziła do tego nadwrażliwość na dźwięk, drażliwość i drżenia rąk. Czy ktoś słyszał o czymś takim, lub miał podobnie? ...
Mei25 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-14, 14:50   #1303
Valtamerii
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2016-10
Lokalizacja: pomorskie
Wiadomości: 1 530
Dot.: Ludzie z nerwicą oraz depresją- Grupa wsparcia cz.II

Cytat:
Napisane przez Mediterrania Pokaż wiadomość
Tak, to ten sam Wiem, że powinien kopa dostać, ale dzisiaj już mam lepsze podejście, przespałam się z tym i bardziej racjonalnie myślę, emocje są ale widzę, że jednak trochę zmąrdzałam



Leczysz się?

---------- Dopisano o 14:39 ---------- Poprzedni post napisano o 14:38 ----------



A może jakieś ustawienia prywatności? Też łażę po portalach randkowych, ale w sumie nie wiem po co...
Kopa z polobrotu ! Jak chuck norris.

Lisnov jest nam znana... niestety nie chce sobie pomoc I nas nie slucha.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Valtamerii jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-14, 15:05   #1304
Toblerone
Zadomowienie
 
Avatar Toblerone
 
Zarejestrowany: 2016-06
Wiadomości: 1 368
Dot.: Ludzie z nerwicą oraz depresją- Grupa wsparcia cz.II

Cytat:
Napisane przez Valtamerii Pokaż wiadomość
Ja bym odpuscila portale randkowe

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz[COLOR="Silver"]

---------- Dopisano o 08:09 ---------- Poprzedni post napisano o 08:08 ----------


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Smuteczek jest taki, że te randki (niezbyt częste) i rozmowy tam, to moje jedyne socjalne rozrywki. Nie mam znajomych tak, żeby wyjść na kawę... i nie chcę wychodzić z domu.

Cytat:
Napisane przez lisnov Pokaż wiadomość
Dziewczyny, poradzicie? Żyję jak zombie. Nie mam pracy, nie mogę znaleźć. Nie jestem pracownikiem z kwalifikacjami, którego ktoś by chciał zatrudnić. Do tego mam mnóstwo przeciwskazań i nie mogę z powodów zdrowotnych iść na produkcje albo nawet do maca. Nie mam zaintersowań, nie mam ani jedngo znajomego. Do tego problemy psychiczne, otyłość. Uwielbiam spać, bo tylko we śnie jestem kimś innym. Całymi dniami siedzę w domu, oglądam filmy, gram w karty itd. Sprzątać mi się nie chce. Nie wychodzę z domu bo nie mam po co. Poza tym się wstydzę.
Co robić?
Żyje podobnie...

Cytat:
Napisane przez Mediterrania Pokaż wiadomość
Tak, to ten sam Wiem, że powinien kopa dostać, ale dzisiaj już mam lepsze podejście, przespałam się z tym i bardziej racjonalnie myślę, emocje są ale widzę, że jednak trochę zmąrdzałam


A może jakieś ustawienia prywatności? Też łażę po portalach randkowych, ale w sumie nie wiem po co...
Jakbym słyszała siebie. To chyba po prostu forma rozrywki.

A co do kontaktu z takim exem, to ja dorosłam dopiero po 4 latach.
__________________
Simplicity is the ultimate sophistication
Toblerone jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-14, 15:11   #1305
Mediterrania
Raczkowanie
 
Avatar Mediterrania
 
Zarejestrowany: 2016-07
Wiadomości: 420
Dot.: Ludzie z nerwicą oraz depresją- Grupa wsparcia cz.II

A to tak na rozluźnienie... dobrze by było mieć takiego, co?



---------- Dopisano o 15:11 ---------- Poprzedni post napisano o 15:10 ----------

Cytat:
Napisane przez Toblerone Pokaż wiadomość


Jakbym słyszała siebie. To chyba po prostu forma rozrywki.
A umawiasz się z kimś stamtąd?
Mediterrania jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-14, 15:24   #1306
Anonimka1988
Zadomowienie
 
Avatar Anonimka1988
 
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: Silesia
Wiadomości: 1 535
Dot.: Ludzie z nerwicą oraz depresją- Grupa wsparcia cz.II

Ja znalazłam męża przez internet i już od 10 lat jesteśmy razem. W życiu nie mogłam lepiej trafić. Moje kontakty na żywo kulały, ale za to miałam prawie 90 osób - znajomych z którymi regularnie rozmawiałam przez neta. Nie zmienia to jednak faktu, że nadal jestem dziwna i przynajmniej co dwa dni średnio myślę o samobójstwie.. 10 lat temu też tak było i chyba zawsze już będzie, z drugiej strony śmierć mnie przeraża (zwłaszcza jak nic nie boli co u mnie występuje rzadko), wiem że za jakiś czas czeka mnie operacja, to jak tylko o tym pomyślę wpadam w panikę
__________________
If you trying to be normal, you never know how awesome you could be
Anonimka1988 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-14, 15:29   #1307
Toblerone
Zadomowienie
 
Avatar Toblerone
 
Zarejestrowany: 2016-06
Wiadomości: 1 368
Dot.: Ludzie z nerwicą oraz depresją- Grupa wsparcia cz.II

Hahahaha oj jakie to prawdziwe!
Musze mieć takiego asystenta.

Swoją drogą moja terapeutka odmawiała mi (nie bezpośrednio, ale jednak) dalszej terapii, jeśli nie pójdę do pracy etatowej, twierdząc, że nic się nie zmieni dopóki nie podejmę tego kroku i terapia jest bez sensu.
Co o tym sądzicie?

Umawiam się tak średnio raz w miesiącu z kimś, czasem dwa. Zawsze zjem dobry obiadek na randce Jedną miałam znajomość, która trwała parę miesięcy. Fajnie było, choć bez przyszłości.
Teraz mam kogoś w stylu soulmate. Mieszkamy w różnych miastach.
__________________
Simplicity is the ultimate sophistication
Toblerone jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-14, 15:43   #1308
Mediterrania
Raczkowanie
 
Avatar Mediterrania
 
Zarejestrowany: 2016-07
Wiadomości: 420
Dot.: Ludzie z nerwicą oraz depresją- Grupa wsparcia cz.II

Cytat:
Napisane przez Toblerone Pokaż wiadomość
Hahahaha oj jakie to prawdziwe!
Musze mieć takiego asystenta.

Swoją drogą moja terapeutka odmawiała mi (nie bezpośrednio, ale jednak) dalszej terapii, jeśli nie pójdę do pracy etatowej, twierdząc, że nic się nie zmieni dopóki nie podejmę tego kroku i terapia jest bez sensu.
Co o tym sądzicie?

Umawiam się tak średnio raz w miesiącu z kimś, czasem dwa. Zawsze zjem dobry obiadek na randce Jedną miałam znajomość, która trwała parę miesięcy. Fajnie było, choć bez przyszłości.
Teraz mam kogoś w stylu soulmate. Mieszkamy w różnych miastach.
Ja się też czasem spotykam, ale kończy się na kilku randkach, bo od początku nie wykazuję zaangażowania. Wiem, że to niefajne.

Jeśli chodzi o tą pracę, to różnie bywa. Moja obecna terapeutka powiedziała, że po próbie samobójczej i szpitalu za szybko wróciłam do pracy, ja jej na to że ówczesny psychiatra ze szpitala mi to doradził, że tak będzie najlepiej, bo inaczej zacznę się "rozkładać", a mam jak najszybciej zacząć normalnie żyć. Na co ona, że mógł mieć rację, bo czasem się takie coś stosuje, zależnie od okoliczności, każdy przypadek jest indywidualny i faktycznie nie zawsze rekomendowane jest siedzenie na zwolnieniu czy bezrobociu. Może ten krok rzeczywiście jest potrzebny do Twojej dalszej terapii, żeby była efektywna? Ja bym zaufała jednak terapeutce.
Mediterrania jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-14, 17:00   #1309
Toblerone
Zadomowienie
 
Avatar Toblerone
 
Zarejestrowany: 2016-06
Wiadomości: 1 368
Dot.: Ludzie z nerwicą oraz depresją- Grupa wsparcia cz.II

Cytat:
Napisane przez Mediterrania Pokaż wiadomość
Ja się też czasem spotykam, ale kończy się na kilku randkach, bo od początku nie wykazuję zaangażowania. Wiem, że to niefajne.

Jeśli chodzi o tą pracę, to różnie bywa. Moja obecna terapeutka powiedziała, że po próbie samobójczej i szpitalu za szybko wróciłam do pracy, ja jej na to że ówczesny psychiatra ze szpitala mi to doradził, że tak będzie najlepiej, bo inaczej zacznę się "rozkładać", a mam jak najszybciej zacząć normalnie żyć. Na co ona, że mógł mieć rację, bo czasem się takie coś stosuje, zależnie od okoliczności, każdy przypadek jest indywidualny i faktycznie nie zawsze rekomendowane jest siedzenie na zwolnieniu czy bezrobociu. Może ten krok rzeczywiście jest potrzebny do Twojej dalszej terapii, żeby była efektywna? Ja bym zaufała jednak terapeutce.
No tak, tylko, że jednym z moich głównych problemów jest lęk przed wychodzeniem z domu i ludźmi... Czyli w sumie wymagała ode mnie kroku, który ilekroć próbowałam podjąć - uciekałam po kilku tygodniach, nie pojawiałam się w pracy, dostawałam ataków paniki. I tak w kółko.
__________________
Simplicity is the ultimate sophistication
Toblerone jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-14, 17:32   #1310
niv_
Zakorzenienie
 
Avatar niv_
 
Zarejestrowany: 2005-02
Wiadomości: 6 471
Dot.: Ludzie z nerwicą oraz depresją- Grupa wsparcia cz.II

Cytat:
Napisane przez Toblerone Pokaż wiadomość
No tak, tylko, że jednym z moich głównych problemów jest lęk przed wychodzeniem z domu i ludźmi... Czyli w sumie wymagała ode mnie kroku, który ilekroć próbowałam podjąć - uciekałam po kilku tygodniach, nie pojawiałam się w pracy, dostawałam ataków paniki. I tak w kółko.
Albo przełamiesz lęk albo spędzisz życie w czterech ścianach. Bardzo możliwe, że terapeutka ma rację. Miałam czasami mam podobne problemy, ale jakoś daję radę funkcjonować z tym, że ja mam zaburzenia lękowe bez żadnych dodatków. Kiedyś miesiącami nie wychodziłam z domu, ograniczyłam aktywność poza domową do minimum, to był straszny okres, nie chcę już do niego nigdy wrócić.
__________________
Bóg stworzył człowieka ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował.
Mark Twain
niv_ jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-14, 17:35   #1311
lisnov
Wtajemniczenie
 
Avatar lisnov
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 2 123
Dot.: Ludzie z nerwicą oraz depresją- Grupa wsparcia cz.II

A ale co mi to? Trapie mam raz w tygodniu. psychsietre tez. A na odddzialas psychiatrycznych ludzie sie tylko nakrecaja co ot ile wzial i lili problem samobójczą
__________________
Tadek, ty masz zimne jajka! Zupełnie jak Edward i Zygmunt...
lisnov jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-14, 17:43   #1312
Toblerone
Zadomowienie
 
Avatar Toblerone
 
Zarejestrowany: 2016-06
Wiadomości: 1 368
Dot.: Ludzie z nerwicą oraz depresją- Grupa wsparcia cz.II

Cytat:
Napisane przez niv_ Pokaż wiadomość
Albo przełamiesz lęk albo spędzisz życie w czterech ścianach. Bardzo możliwe, że terapeutka ma rację. Miałam czasami mam podobne problemy, ale jakoś daję radę funkcjonować z tym, że ja mam zaburzenia lękowe bez żadnych dodatków. Kiedyś miesiącami nie wychodziłam z domu, ograniczyłam aktywność poza domową do minimum, to był straszny okres, nie chcę już do niego nigdy wrócić.
No tak, tylko, ze ja nie mam bata nad głową. Mam dochody z inwestycji. Nie pracuję u kogoś, a zbyt boję się ludzi i jestem zbyt niepewna, by prowadzić własną działalność, do której mam wykształcenie. Nikt mnie nie zatrudni za tyle, ile zarobiłabym na swoim. Właściwie to mogę zarobić u kogoś może 1/3 tego, co miałabym sama.
Znam wielu ludzi, którzy mówią "nigdy więcej pracy u kogoś" i nie wszyscy chyba mają problemy psychiczne.
__________________
Simplicity is the ultimate sophistication

Edytowane przez Toblerone
Czas edycji: 2018-02-14 o 17:44
Toblerone jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-14, 17:55   #1313
Mad_Max
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2015-06
Wiadomości: 656
Dot.: Ludzie z nerwicą oraz depresją- Grupa wsparcia cz.II

Cytat:
Napisane przez Toblerone Pokaż wiadomość
No tak, tylko, ze ja nie mam bata nad głową. Mam dochody z inwestycji. Nie pracuję u kogoś, a zbyt boję się ludzi i jestem zbyt niepewna, by prowadzić własną działalność, do której mam wykształcenie. Nikt mnie nie zatrudni za tyle, ile zarobiłabym na swoim. Właściwie to mogę zarobić u kogoś może 1/3
Ale to nie chodzi o pracę dla pieniędzy, ale o pracę dla stabilizacji psychicznej.
Mad_Max jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-14, 18:17   #1314
Mediterrania
Raczkowanie
 
Avatar Mediterrania
 
Zarejestrowany: 2016-07
Wiadomości: 420
Dot.: Ludzie z nerwicą oraz depresją- Grupa wsparcia cz.II

Cytat:
Napisane przez Mad_Max Pokaż wiadomość
Ale to nie chodzi o pracę dla pieniędzy, ale o pracę dla stabilizacji psychicznej.
Dokładnie, też tak uważam.
Mediterrania jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-14, 18:24   #1315
niv_
Zakorzenienie
 
Avatar niv_
 
Zarejestrowany: 2005-02
Wiadomości: 6 471
Dot.: Ludzie z nerwicą oraz depresją- Grupa wsparcia cz.II

Cytat:
Napisane przez Mediterrania Pokaż wiadomość
Dokładnie, też tak uważam.
Ja tak samo
__________________
Bóg stworzył człowieka ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował.
Mark Twain
niv_ jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-14, 19:09   #1316
Kolorowymaj
Zadomowienie
 
Avatar Kolorowymaj
 
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: Trójmiasto
Wiadomości: 1 451
Dot.: Ludzie z nerwicą oraz depresją- Grupa wsparcia cz.II

Cześć. przeczytałam kilka ostatnich stron, przewertowałam różne strony na temat depresji i smutne jest to ile osób boryka się z tym problemem i że ja sama najprawdopodobniej na nią cierpię...

Mam 26 lat i zawsze byłam wesołą optymistką i nie ważne od sytuacji starałam się znaleźć jakieś plusy.

Jakiś czas temu jednak przeżyłam najgorszy dzień w moim życiu.. a na pewno wywołał u mnie dużą traumę.. byłam w szczęśliwym związku.. kochałam, choć poprawniej byłoby powiedzieć że niestety chyba wciąż kocham... pewnego dnia.. w skrócie mówiąc żeby nie rozdrapywać, on i moja najlepsza przyjaciółka postanowili zburzyć wspólnie mój cały świat

Niestety jest coraz gorzej i nie mogę się podnieść, mimo że to już kilka miesięcy.. miałam nadzieje że potrzebuje czasu, ale to chyba złudne myślenie. Wstyd mi się do tego przyznać przed samą sobą, ale popadłam w depresje ciągle płacze.. najchętniej leżałabym w łóżku, mimo że przynosi to tylko pogorszenie mojego stanu. Biegałam- przestałam, czytałam książki- przestałam, chodziłam na angielski- przestałam.. czuje się beznadziejna i odczuwam bezsens mojego istnienia... nie byłabym w stanie posunąć się tak daleko, ale coraz częściej zastanawiam się nad tym.. po co żyje skoro jest mi tak źle..

Tęsknie za radością, optymizmem.. poczuciem spokoju tylko jak do tego wrócić? jak stanąć na nogi?
__________________
Kolorowymaj jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-14, 19:19   #1317
Toblerone
Zadomowienie
 
Avatar Toblerone
 
Zarejestrowany: 2016-06
Wiadomości: 1 368
Dot.: Ludzie z nerwicą oraz depresją- Grupa wsparcia cz.II

Cytat:
Napisane przez Kolorowymaj Pokaż wiadomość
Cześć. przeczytałam kilka ostatnich stron, przewertowałam różne strony na temat depresji i smutne jest to ile osób boryka się z tym problemem i że ja sama najprawdopodobniej na nią cierpię...

Mam 26 lat i zawsze byłam wesołą optymistką i nie ważne od sytuacji starałam się znaleźć jakieś plusy.

Jakiś czas temu jednak przeżyłam najgorszy dzień w moim życiu.. a na pewno wywołał u mnie dużą traumę.. byłam w szczęśliwym związku.. kochałam, choć poprawniej byłoby powiedzieć że niestety chyba wciąż kocham... pewnego dnia.. w skrócie mówiąc żeby nie rozdrapywać, on i moja najlepsza przyjaciółka postanowili zburzyć wspólnie mój cały świat

Niestety jest coraz gorzej i nie mogę się podnieść, mimo że to już kilka miesięcy.. miałam nadzieje że potrzebuje czasu, ale to chyba złudne myślenie. Wstyd mi się do tego przyznać przed samą sobą, ale popadłam w depresje ciągle płacze.. najchętniej leżałabym w łóżku, mimo że przynosi to tylko pogorszenie mojego stanu. Biegałam- przestałam, czytałam książki- przestałam, chodziłam na angielski- przestałam.. czuje się beznadziejna i odczuwam bezsens mojego istnienia... nie byłabym w stanie posunąć się tak daleko, ale coraz częściej zastanawiam się nad tym.. po co żyje skoro jest mi tak źle..

Tęsknie za radością, optymizmem.. poczuciem spokoju tylko jak do tego wrócić? jak stanąć na nogi?
Długo byliście razem?
Ja potrzebowałam kilku lat...
__________________
Simplicity is the ultimate sophistication
Toblerone jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-14, 20:13   #1318
Kolorowymaj
Zadomowienie
 
Avatar Kolorowymaj
 
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: Trójmiasto
Wiadomości: 1 451
Dot.: Ludzie z nerwicą oraz depresją- Grupa wsparcia cz.II

Cytat:
Napisane przez Toblerone Pokaż wiadomość
Długo byliście razem?
Ja potrzebowałam kilku lat...
3 lata.. i teraz w mojej głowie nie jest największym problemem rozstanie samo w sobie, tylko czuje się oszukana.. przez niego.. przez nią. Mieszanka negatywnych emocji.

kilka lat.. mam nadzieję że szybciej się z tego podniosę, ale nie idzie to wszystko w dobrym kierunku, choć wśród ludzi staram się nie pokazywać, że jestem już wykończona i zgorzkniała
__________________
Kolorowymaj jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-14, 20:50   #1319
Anonimka1988
Zadomowienie
 
Avatar Anonimka1988
 
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: Silesia
Wiadomości: 1 535
Dot.: Ludzie z nerwicą oraz depresją- Grupa wsparcia cz.II

Cytat:
Napisane przez Kolorowymaj Pokaż wiadomość
3 lata.. i teraz w mojej głowie nie jest największym problemem rozstanie samo w sobie, tylko czuje się oszukana.. przez niego.. przez nią. Mieszanka negatywnych emocji.

kilka lat.. mam nadzieję że szybciej się z tego podniosę, ale nie idzie to wszystko w dobrym kierunku, choć wśród ludzi staram się nie pokazywać, że jestem już wykończona i zgorzkniała
A czy masz jakichś bliskich zaufanych przyjaciół? Bo takie zamknięcie się w sobie na pewno Ci nie służy, powinnaś się oczyścić i spróbować wrócić do normalności. Dlaczego to Ty masz płacić za cudze błędy, dlaczego masz się karać skoro to inni ponoszą odpowiedzialność i zawinili?
__________________
If you trying to be normal, you never know how awesome you could be
Anonimka1988 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-15, 23:43   #1320
Candy_lips
Zakorzenienie
 
Avatar Candy_lips
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 8 920
Dot.: Ludzie z nerwicą oraz depresją- Grupa wsparcia cz.II

Cytat:
Napisane przez Anonimka1988 Pokaż wiadomość
Nie wiem czy tylko ja tak mam, ale okropnie boję się rozmawiać z ludźmi przez telefon - czasem nawet bardziej niż na żywo. Mam wrażenie, że czegoś nie dosłyszałam, okropnie się mylę, często zdarza się, że wyłączam telefon w trakcie rozmowy.. Nawet kiedy muszę wykonać ważny telefon, zlecam to innej osobie, bo po prostu strach mnie paraliżuje..
Ja też tak mam. Rozmawiam, ale raczej niepewnie, nieśmiało. Staram się to zwalczać, ale czasem to jakoś samo tak wychodzi, że i tak czuję się niepewnie. Jak byłam młodsza to miałam nawet gorzej, przeciągałam dzwonienie gdzieś jeszcze bardziej i nawet pisałam na kartkach wszystko co mam powiedzieć. Teraz jak ktoś dzwoni, a zwłaszcza jak nie znam numeru to też jest stres.
Candy_lips jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2018-02-21 15:52:13


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 11:39.