Psy- cz. VI - Strona 13 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Hobby > Zwierzęta domowe - wiZOOż

Notka

Zwierzęta domowe - wiZOOż Porady i dyskusje na tematy związane ze zwierzętami domowymi. Tutaj porozmawiasz o kotkach, pieskach, koniach, chomikach, szczurach, królikach, żółwiach, fretkach, świnkach morskich i innych zwierzętach.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2018-04-22, 11:21   #361
orih
jestem hiro
 
Avatar orih
 
Zarejestrowany: 2017-08
Wiadomości: 5 115
Dot.: Psy- cz. VI

Cytat:
Napisane przez stitches Pokaż wiadomość
Ten Fiprex jest o dupe rozczaś!!

Parę dni temu znalazłam jednego kleszcza w uchu, a wczoraj poszłyśmy do kolegi na dzialke dosłownie na godzinę i przyniosła tego do domu w cholere! Wiem, ze ten preparat nie odstrasza i nie zabezpiecza przed wszczepieniem w skórę, ale one były calkiem zywe i z miejsca między łopatkami gdzie było kropione, uciekaja wszystkie na głowę! Wczoraj jak ja ogladalam po spacerze to znalazlam tam aż dwa i dzisiaj rano ten też był wszczepiony na głowie. Mało tego, źle go wyrwałam, bo mała sie boi i ucieka, została głowa! Probowalam jej to wydłubać, ale nie potrafię, bo to była taka malutka nimfa... Podobno sama głowa już nic nie zrobi psu, ale rana może ropieć... Jestem taka zła i znowu cholera mi niedobrze z nerwów! Nienawidzę tego cholerstwa! Jutro kupuje foresto, chocby... Coś na czyms stanęło.
Hmm a jestes pewna, ze dobrze te krople nalozylas? Zrobilas ''przedzialek'' na karku, zeby krople dotykaly skory? Czy pies nie zmokl do 3 dni po aplikacji? Nie glaskalas go po glowie za bardzo?

Ja mam Frontline i od ponad roku uzywania mielismy na sobie tylko raz w zyciu kleszcza. I to w czasie, kiedy zapomnialam go kilka dni pokropic...

Co do glowy to ja tez mialam sytuacje i weterynarz mi powiedziala, ze jak wydlubie mu te glowe, to bedzie wieksza rana niz to wszystko warte. Ze ta glowa ma wyschnac i odpasc sama. Dala mi masc z antybiotykiem do smarowania kilka razy dziennie i rana goila sie bardzo ladnie. Dlugo, ale byla zamknieta, nie ropiala.
orih jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-04-22, 11:23   #362
bonasera
Rozeznanie
 
Avatar bonasera
 
Zarejestrowany: 2016-11
Wiadomości: 586
Dot.: Psy- cz. VI

Nasz jeszcze nic w tym roku nie złapał, co jest dla mnie aż dziwne. Moi rodzice mają w ogrodzie praktycznie same krzewy, wystarczyła mu chwila zabawy wśród krzaków na górze (ogród kaskadowy), żeby coś przyniósł. Mój ojciec wyrobił sobie nawyk oglądania psa co wieczór w poszukiwaniu kleszczy, no i jak na razie nic nie znalazl ani nic nie wyrwał.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
instagram

Nie jest próżnością znać swoje dobre strony, przeciwnie - głupotą byłoby ich nie doceniać.
bonasera jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-04-22, 12:40   #363
stitches
Raczkowanie
 
Avatar stitches
 
Zarejestrowany: 2015-04
Wiadomości: 429
Dot.: Psy- cz. VI

Cytat:
Napisane przez orih Pokaż wiadomość
Hmm a jestes pewna, ze dobrze te krople nalozylas? Zrobilas ''przedzialek'' na karku, zeby krople dotykaly skory? Czy pies nie zmokl do 3 dni po aplikacji? Nie glaskalas go po glowie za bardzo?

Ja mam Frontline i od ponad roku uzywania mielismy na sobie tylko raz w zyciu kleszcza. I to w czasie, kiedy zapomnialam go kilka dni pokropic...

Co do glowy to ja tez mialam sytuacje i weterynarz mi powiedziala, ze jak wydlubie mu te glowe, to bedzie wieksza rana niz to wszystko warte. Ze ta glowa ma wyschnac i odpasc sama. Dala mi masc z antybiotykiem do smarowania kilka razy dziennie i rana goila sie bardzo ladnie. Dlugo, ale byla zamknieta, nie ropiala.
Tak wlasnie zrobiłam i później jej nie dotykałam dopóki to nie wsiaknelo, tylko obserwowałam żeby tego nie lizała w jakiś sposob i sie nie zatruła. Kilka dni później (wiecej niż 3) troche ja pokrapilam z konewki żeby ja ochłodzić jak się bawiła na podwórku na słońcu, ale nie była to przecież taka całkowita kąpiel.
A pamietasz moze co to za masc? Tylko do stosowania u psów?
Według producenta preparat powinien działać jeszcze tydzień. Może musi minac więcej czasu niż pare godzin żeby ten preparat wysuszył i zabil tego kleszcza W każdym razie ja więcej nie kupię tych kropelek . W krotkiej trawie lapnela jednego, a wystarczyło pójść do troszkę bardziej zarośniętego miejsca i obsiadły ja jak muchy gowno. Już sobie nie wyobrażam co by było w lesie
__________________
"Nie pytaj mnie o nic, odpowiedzi nie znam,
Czasem coś tam sie wydaje, ale nie to żebym wiedział,
Nie potrafię pomóc, bo gotowych recept nie ma,
Poznasz drogę, ale swoja sam wybierasz."
stitches jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-04-22, 13:02   #364
orih
jestem hiro
 
Avatar orih
 
Zarejestrowany: 2017-08
Wiadomości: 5 115
Dot.: Psy- cz. VI

Nie pamietam, jaka to byla masc, ale na pewno dla psow i z antybiotykiem. Popros weta o cos takiego.

Ale te kleszcze (poza tym jednym) sie w nia wbily? Bo wejsc na nia moga nawet przy kroplach.

Wiesz mozliwe jest tez ze mieszkasz w miejscu obleganym przez kleszcze i musisz szukac mocniejszych srodkow...
orih jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-04-22, 16:17   #365
sledziczeek
Rozeznanie
 
Avatar sledziczeek
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: USA
Wiadomości: 748
Dot.: Psy- cz. VI

Cytat:
Napisane przez stitches Pokaż wiadomość
Tak wlasnie zrobiłam i później jej nie dotykałam dopóki to nie wsiaknelo, tylko obserwowałam żeby tego nie lizała w jakiś sposob i sie nie zatruła. Kilka dni później (wiecej niż 3) troche ja pokrapilam z konewki żeby ja ochłodzić jak się bawiła na podwórku na słońcu, ale nie była to przecież taka całkowita kąpiel.
A pamietasz moze co to za masc? Tylko do stosowania u psów?
Według producenta preparat powinien działać jeszcze tydzień. Może musi minac więcej czasu niż pare godzin żeby ten preparat wysuszył i zabil tego kleszcza W każdym razie ja więcej nie kupię tych kropelek . W krotkiej trawie lapnela jednego, a wystarczyło pójść do troszkę bardziej zarośniętego miejsca i obsiadły ja jak muchy gowno. Już sobie nie wyobrażam co by było w lesie
Jak bardzo chcesz krople to polecam vectra3d my kropilismy tym zanim suka przekroczyla 8kilo i byly kleszcze sporadycznie, wysychaly jakos po dobie. Tez kiedys wyciagalam kleszcze i glowa zostala, poszlam do weta, wyciagnal jej ta glowe plus jeszcze dwa i kazal nastepnym razem nie ruszac pare godzin, powinien sam uschnac, chyba ze kleszcz zacznie puchnac Bo tylko wtedy moze krzywde zrobic jak sie mocno opije, takze spokojnie, nie panikuj od kiedy mamy foresto to szuba u rodzicow w pl czasem na futerku przyniesie ale nie wbijaja sie a u mojego peanuta w ogole nigdy kleszcza nie widzialam. Ale mial pchly, po obrozy nie ma problemu.

Sent from my VS425PP using Tapatalk
__________________
Zapuszczam włosy od X 2014
wracam do naturalek od I 2015
sledziczeek jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-04-23, 11:48   #366
stitches
Raczkowanie
 
Avatar stitches
 
Zarejestrowany: 2015-04
Wiadomości: 429
Dot.: Psy- cz. VI

Cytat:
Napisane przez orih Pokaż wiadomość
Nie pamietam, jaka to byla masc, ale na pewno dla psow i z antybiotykiem. Popros weta o cos takiego.

Ale te kleszcze (poza tym jednym) sie w nia wbily? Bo wejsc na nia moga nawet przy kroplach.

Wiesz mozliwe jest tez ze mieszkasz w miejscu obleganym przez kleszcze i musisz szukac mocniejszych srodkow...
Wbiły się dwa, jeden troszkę wcześniej i jeden tego dnia co przyniosla ich tak dużo. Tylko, że sprawdzałam ją od razu po powrocie do domu i przypuszczam, że gdybym od razu nie znalazła tej reszty to też by się wbily.

---------- Dopisano o 12:48 ---------- Poprzedni post napisano o 12:41 ----------

Cytat:
Napisane przez sledziczeek Pokaż wiadomość
Jak bardzo chcesz krople to polecam vectra3d my kropilismy tym zanim suka przekroczyla 8kilo i byly kleszcze sporadycznie, wysychaly jakos po dobie. Tez kiedys wyciagalam kleszcze i glowa zostala, poszlam do weta, wyciagnal jej ta glowe plus jeszcze dwa i kazal nastepnym razem nie ruszac pare godzin, powinien sam uschnac, chyba ze kleszcz zacznie puchnac Bo tylko wtedy moze krzywde zrobic jak sie mocno opije, takze spokojnie, nie panikuj od kiedy mamy foresto to szuba u rodzicow w pl czasem na futerku przyniesie ale nie wbijaja sie a u mojego peanuta w ogole nigdy kleszcza nie widzialam. Ale mial pchly, po obrozy nie ma problemu.

Sent from my VS425PP using Tapatalk
Tyle się teraz słyszy o tej babeszjozie, że aż strach. Coraz więcej zachorowań przez te paskudztwo, jak nas wojna nie wykończy to nas kleszcze wykończą
Tak to bywa, że jednych te cholery wręcz uwielbiają, a inni prawie w ogóle nie łapią, jak z komarami.
Idziemy dzisiaj po ta masc i obroże, mam nadzieje, ze będzie w koncu spokój
__________________
"Nie pytaj mnie o nic, odpowiedzi nie znam,
Czasem coś tam sie wydaje, ale nie to żebym wiedział,
Nie potrafię pomóc, bo gotowych recept nie ma,
Poznasz drogę, ale swoja sam wybierasz."
stitches jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-04-23, 14:49   #367
SzczyptaRadosci
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2017-02
Wiadomości: 536
Dot.: Psy- cz. VI

Cytat:
Napisane przez stitches Pokaż wiadomość
Ten Fiprex jest o dupe rozczaś!!

Parę dni temu znalazłam jednego kleszcza w uchu, a wczoraj poszłyśmy do kolegi na dzialke dosłownie na godzinę i przyniosła tego do domu w cholere! Wiem, ze ten preparat nie odstrasza i nie zabezpiecza przed wszczepieniem w skórę, ale one były calkiem zywe i z miejsca między łopatkami gdzie było kropione, uciekaja wszystkie na głowę! Wczoraj jak ja ogladalam po spacerze to znalazlam tam aż dwa i dzisiaj rano ten też był wszczepiony na głowie. Mało tego, źle go wyrwałam, bo mała sie boi i ucieka, została głowa! Probowalam jej to wydłubać, ale nie potrafię, bo to była taka malutka nimfa... Podobno sama głowa już nic nie zrobi psu, ale rana może ropieć... Jestem taka zła i znowu cholera mi niedobrze z nerwów! Nienawidzę tego cholerstwa! Jutro kupuje foresto, chocby... Coś na czyms stanęło.
W tamtym roku właśnie miałam Fiprex i też znajdowałam kleszcze na głowie i pysku. Blee. W tym roku zdecydowałam się na Foresto. Zobaczymy za jakiś czas jakie są efekty.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
SzczyptaRadosci jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-04-23, 16:03   #368
beatrx
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 2 706
Dot.: Psy- cz. VI

foresto to inna substancja przeciwkleszczowa, więc może zadziałać. na mojego też te wszystkie fiprexopodobne krople nie działają, za to advantix już tak.
beatrx jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-04-23, 16:50   #369
bonasera
Rozeznanie
 
Avatar bonasera
 
Zarejestrowany: 2016-11
Wiadomości: 586
Dot.: Psy- cz. VI

U mnie właśnie Fiprex sprawdzał się na każdym zwierzaku (zarówno psy i koty były kropione). Raz wypróbowaliśmy Foresto na naszym Brunie - kleszczy przynosił tyle samo + ciągle się drapał.
__________________
instagram

Nie jest próżnością znać swoje dobre strony, przeciwnie - głupotą byłoby ich nie doceniać.
bonasera jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-04-24, 18:21   #370
stitches
Raczkowanie
 
Avatar stitches
 
Zarejestrowany: 2015-04
Wiadomości: 429
Dot.: Psy- cz. VI

Wiem, że juz jestem nudna z tymi kleszczami, ale wczoraj nie udalo nam sie pójść do weterynarza. I rano znalazłam kolejnego kleszcza na pysku mojej suni po wieczornym spacerze najwyrazniej po deszczu znowu to cholerstwo wylazło. W miejscu ukaszenia pojawiła się opuchlizna. Jak to zobaczyłam olałam wszystko i pognałam do lekarza jak szalona. Pokazałam Pani wszystkie ranki i jestem zawiedziona, nie do końca przekonana, do tego co powiedziała. Masc podobno nic nie zdziała w tej sytuacji, nie dala żadnego antybiotyku, stwierdziła, że jej się to rozejdzie, tylko mam obserwować czy opuchlizna sie nie powiększa. Oceniła fiprex jako zbyt słaby środek cytujac "już teraz" i oprócz obroży Foresto polecała krople Vectra...
__________________
"Nie pytaj mnie o nic, odpowiedzi nie znam,
Czasem coś tam sie wydaje, ale nie to żebym wiedział,
Nie potrafię pomóc, bo gotowych recept nie ma,
Poznasz drogę, ale swoja sam wybierasz."

Edytowane przez stitches
Czas edycji: 2018-04-24 o 18:32
stitches jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-04-24, 18:23   #371
carmelove_03
Rozeznanie
 
Avatar carmelove_03
 
Zarejestrowany: 2017-11
Wiadomości: 660
Dot.: Psy- cz. VI

Cytat:
Napisane przez SzczyptaRadosci Pokaż wiadomość
W tamtym roku właśnie miałam Fiprex i też znajdowałam kleszcze na głowie i pysku. Blee. W tym roku zdecydowałam się na Foresto. Zobaczymy za jakiś czas jakie są efekty.
U nas to samo - na Fiprexie pies przynosił kleszcze ze spacerów. A czytałam, że podobno to dobre krople... Zmieniliśmy na obrożę Foresto i działała, także w tym roku też się na nią zdecydowaliśmy Jedyny minus to cena - zapłaciłam 141 zł...
carmelove_03 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-04-24, 18:37   #372
askawtn
Aśka TVN
 
Avatar askawtn
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Wlkp
Wiadomości: 41 703
GG do askawtn
Dot.: Psy- cz. VI

Żartujesz? Gdzie takie ceny? Ja płaciłam niecałe 90 zł przez internet. I rychło w czas, wczoraj założyłam i jeszcze TŻ znalazł na suce wbitego, napitego kleszcza z poprzedniego spaceru :/
__________________
You just gotta be strong
Cause I don't wanna lose you now
askawtn jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-04-24, 18:46   #373
SzczyptaRadosci
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2017-02
Wiadomości: 536
Dot.: Psy- cz. VI

Ja dałam 120 u weta.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 17:46 ---------- Poprzedni post napisano o 17:44 ----------

Z drugiej strony to wydatek na ok 8 miesięcy więc jak policzyć comiesieczny koszt dobrych kropli, to i tak się opłaca.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
SzczyptaRadosci jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-04-24, 18:55   #374
stitches
Raczkowanie
 
Avatar stitches
 
Zarejestrowany: 2015-04
Wiadomości: 429
Dot.: Psy- cz. VI

Cytat:
Napisane przez SzczyptaRadosci Pokaż wiadomość
Ja dałam 120 u weta.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 17:46 ---------- Poprzedni post napisano o 17:44 ----------

Z drugiej strony to wydatek na ok 8 miesięcy więc jak policzyć comiesieczny koszt dobrych kropli, to i tak się opłaca.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Ja dzisiaj kupilam u swojego weta za 92zl. Zdziwiłam sie aż bo cena taka jak w internecie z wysyłką, myślałam, że u weterynarza będzie drożej. Tylko, że to ta do 8kg.
__________________
"Nie pytaj mnie o nic, odpowiedzi nie znam,
Czasem coś tam sie wydaje, ale nie to żebym wiedział,
Nie potrafię pomóc, bo gotowych recept nie ma,
Poznasz drogę, ale swoja sam wybierasz."

Edytowane przez stitches
Czas edycji: 2018-04-24 o 19:01
stitches jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-04-24, 19:12   #375
daktylek1987
Wtajemniczenie
 
Avatar daktylek1987
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 2 595
Dot.: Psy- cz. VI

Ja za foresto do 8 kg płaciłam 60kilka zł. (kupiłam przez internet), ta większa jest tam za 85,5 zł, darmowa wysyłka od 95 zł. Bałam się reakcji alergicznej, bo tyle o tym czytałam, a do tego mam alergika. Ale nic się nie działo, żadnych rewolucji, osłabienia, wypadania sierści, a obroża jest odpowiednio założona.
Na razie kleszy nie stwierdziłam (pies waży trochę powyżej 8 kg), ale nie wiem czy w ogóle są w okolicy, bo mnie też nic nie zaatakowało, a mnie wszelkie robactwo lubi (żebym tylko nie zapeszyła ).

Fiprex lub Frontline używałam kilka lat temu u kotów, jak jeszcze miałam wychodzące. Z czasem przestały być skuteczne i koty przynosiły kleszcze czy to już wbite czy dopiero pełzające.
__________________



"Koty potrafią zranić w jeden sposób - odchodząc."

Edytowane przez daktylek1987
Czas edycji: 2018-04-24 o 19:19
daktylek1987 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-04-24, 19:28   #376
orih
jestem hiro
 
Avatar orih
 
Zarejestrowany: 2017-08
Wiadomości: 5 115
Dot.: Psy- cz. VI

Cytat:
Napisane przez stitches Pokaż wiadomość
Wiem, że juz jestem nudna z tymi kleszczami, ale wczoraj nie udalo nam sie pójść do weterynarza. I rano znalazłam kolejnego kleszcza na pysku mojej suni po wieczornym spacerze najwyrazniej po deszczu znowu to cholerstwo wylazło. W miejscu ukaszenia pojawiła się opuchlizna. Jak to zobaczyłam olałam wszystko i pognałam do lekarza jak szalona. Pokazałam Pani wszystkie ranki i jestem zawiedziona, nie do końca przekonana, do tego co powiedziała. Masc podobno nic nie zdziała w tej sytuacji, nie dala żadnego antybiotyku, stwierdziła, że jej się to rozejdzie, tylko mam obserwować czy opuchlizna sie nie powiększa. Oceniła fiprex jako zbyt słaby środek cytujac "już teraz" i oprócz obroży Foresto polecała krople Vectra...
No nie wiem, jak na moje to masc pomaga w gojeniu ran. Jeszcze dzisiaj bylam u weta i pan zapytal pracownika lecznicy na korytarzu, czy na rane po kleszczu trzeba masc - pracownik zerknal i powiedzial ze masc bylaby potrzebna, gdyby byla opuchlizna...

My dzisiaj zrobilismy zastrzyk kastracyjny i szczepienie... strzelam, ze to po szczepieniu piesek jest taki obolaly i trzesie sie troche przykro sie patrzy.
orih jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-04-24, 19:53   #377
stitches
Raczkowanie
 
Avatar stitches
 
Zarejestrowany: 2015-04
Wiadomości: 429
Dot.: Psy- cz. VI

Cytat:
Napisane przez orih Pokaż wiadomość
No nie wiem, jak na moje to masc pomaga w gojeniu ran. Jeszcze dzisiaj bylam u weta i pan zapytal pracownika lecznicy na korytarzu, czy na rane po kleszczu trzeba masc - pracownik zerknal i powiedzial ze masc bylaby potrzebna, gdyby byla opuchlizna...

My dzisiaj zrobilismy zastrzyk kastracyjny i szczepienie... strzelam, ze to po szczepieniu piesek jest taki obolaly i trzesie sie troche przykro sie patrzy.
Na moje właśnie też, ale pomyślałam, że ja przecież weterynarii nie studniowalam Teraz żałuję, mogłam sie uprzec na tą masc. Chociaż ona to ma na bardzo cienkiej skórce, pod okiem, może dlatego tak. Oby to była tylko reakcja alergiczna, tak jak mowila i żeby nie ropialo.
__________________
"Nie pytaj mnie o nic, odpowiedzi nie znam,
Czasem coś tam sie wydaje, ale nie to żebym wiedział,
Nie potrafię pomóc, bo gotowych recept nie ma,
Poznasz drogę, ale swoja sam wybierasz."
stitches jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-04-24, 22:11   #378
Kalioope
Raczkowanie
 
Avatar Kalioope
 
Zarejestrowany: 2015-01
Lokalizacja: Czerwona Torebka
Wiadomości: 468
Dot.: Psy- cz. VI

Cytat:
Napisane przez stitches Pokaż wiadomość
Ten Fiprex jest o dupe rozczaś!!

Parę dni temu znalazłam jednego kleszcza w uchu, a wczoraj poszłyśmy do kolegi na dzialke dosłownie na godzinę i przyniosła tego do domu w cholere! Wiem, ze ten preparat nie odstrasza i nie zabezpiecza przed wszczepieniem w skórę, ale one były calkiem zywe i z miejsca między łopatkami gdzie było kropione, uciekaja wszystkie na głowę! Wczoraj jak ja ogladalam po spacerze to znalazlam tam aż dwa i dzisiaj rano ten też był wszczepiony na głowie. Mało tego, źle go wyrwałam, bo mała sie boi i ucieka, została głowa! Probowalam jej to wydłubać, ale nie potrafię, bo to była taka malutka nimfa... Podobno sama głowa już nic nie zrobi psu, ale rana może ropieć... Jestem taka zła i znowu cholera mi niedobrze z nerwów! Nienawidzę tego cholerstwa! Jutro kupuje foresto, chocby... Coś na czyms stanęło.
My Fiprexa używamy od roku i jestem mega zadowolona zdarza się, że mała przynosi kleszcza, jak zauważę to od razu dziada uśmiercam a jak coś przeoczę to znajduje właśnie takie suche rano na posłaniu.
Wydaje mi się, że to od psa zależy, tak jak z ludźmi, dla każdego jest skuteczne co innego.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Muszę być silna!

78kg... 70kg... 64kg...--->cel 58/60kg
Kalioope jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2018-04-24, 22:27   #379
robcia
Wtajemniczenie
 
Avatar robcia
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 2 432
Dot.: Psy- cz. VI

Mnie wet po raz drugi i ostatni namowil na foresto. Kompletna klapa i chyba go dokropie, choc producent nie zaleca, pies spi z nami w lozku i po prostu sen mi z oczu spedza swiadomosc, ze cos z niego zlezie i przyczepu do nas albo, ze nie zrobilam wszystkiwgo, zeby go zabezpieczyc przed tym dziadostwem.
robcia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-04-24, 22:39   #380
orih
jestem hiro
 
Avatar orih
 
Zarejestrowany: 2017-08
Wiadomości: 5 115
Dot.: Psy- cz. VI

Cytat:
Napisane przez stitches Pokaż wiadomość
Na moje właśnie też, ale pomyślałam, że ja przecież weterynarii nie studniowalam Teraz żałuję, mogłam sie uprzec na tą masc. Chociaż ona to ma na bardzo cienkiej skórce, pod okiem, może dlatego tak. Oby to była tylko reakcja alergiczna, tak jak mowila i żeby nie ropialo.
To juz nie mysl o tym, obserwuj kilka dni. Jak bedzie sie ladnie goic, to bedzie wszystko ok, a jak zacznie sie babrac, to migiem do lekarza i tym razem nie dasz sie zbyc. Trzymam kciuki, zeby bylo ok .

Jejku, jak moj pies sie meczyl po tej szczepionce. Trzasl sie i w pewnym momencie zaczal nawet sapac. Ja wiem, ze po szczepionce sa rozne reakcje, ale sapania jeszcze nigdy nie bylo. Polozylam na nim wilgotny recznik, zeby go troche ochlodzic i podawalam wode, na szczescie pil. W koncu zasnal i teraz spi. Serce mi prawie peklo, widzisz, ze twojego psa boli i nie potrafisz pomoc . Jakie sa wasze doswiadczenia ze szczepionkami? Wasze psy tez mocno reaguja?
orih jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-04-24, 23:14   #381
stitches
Raczkowanie
 
Avatar stitches
 
Zarejestrowany: 2015-04
Wiadomości: 429
Dot.: Psy- cz. VI

Cytat:
Napisane przez orih Pokaż wiadomość
To juz nie mysl o tym, obserwuj kilka dni. Jak bedzie sie ladnie goic, to bedzie wszystko ok, a jak zacznie sie babrac, to migiem do lekarza i tym razem nie dasz sie zbyc. Trzymam kciuki, zeby bylo ok .

Jejku, jak moj pies sie meczyl po tej szczepionce. Trzasl sie i w pewnym momencie zaczal nawet sapac. Ja wiem, ze po szczepionce sa rozne reakcje, ale sapania jeszcze nigdy nie bylo. Polozylam na nim wilgotny recznik, zeby go troche ochlodzic i podawalam wode, na szczescie pil. W koncu zasnal i teraz spi. Serce mi prawie peklo, widzisz, ze twojego psa boli i nie potrafisz pomoc . Jakie sa wasze doswiadczenia ze szczepionkami? Wasze psy tez mocno reaguja?
Tak właśnie zrobię, dziękuję. Odkąd pamiętam to zawsze weterynarze uprzedzali, że pies po szczepionkach może czuć sie zle. Sen to najlepsze lekarstwo. Też trzymam kciuki, żeby jutro już było ok
__________________
"Nie pytaj mnie o nic, odpowiedzi nie znam,
Czasem coś tam sie wydaje, ale nie to żebym wiedział,
Nie potrafię pomóc, bo gotowych recept nie ma,
Poznasz drogę, ale swoja sam wybierasz."

Edytowane przez stitches
Czas edycji: 2018-04-24 o 23:15
stitches jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-04-25, 00:47   #382
Kalioope
Raczkowanie
 
Avatar Kalioope
 
Zarejestrowany: 2015-01
Lokalizacja: Czerwona Torebka
Wiadomości: 468
Dot.: Psy- cz. VI

Tiara raz sama sobie wygryzła kleszcza, zrobiła się gulka i ciągle ją memłała ale na szczęście przeszło i nie ma nawet śladu wet też stwierdził, że nie ma co panikować. Gdyby nie to, że sama ciągle to rozwalała to pewnie zagoiłoby się dużo szybciej.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Muszę być silna!

78kg... 70kg... 64kg...--->cel 58/60kg
Kalioope jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2018-04-25, 20:10   #383
carmelove_03
Rozeznanie
 
Avatar carmelove_03
 
Zarejestrowany: 2017-11
Wiadomości: 660
Dot.: Psy- cz. VI

Cytat:
Napisane przez askawtn Pokaż wiadomość
Żartujesz? Gdzie takie ceny? Ja płaciłam niecałe 90 zł przez internet. I rychło w czas, wczoraj założyłam i jeszcze TŻ znalazł na suce wbitego, napitego kleszcza z poprzedniego spaceru :/
W Kakadu w Poznaniu (galeria Avenida)
carmelove_03 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-04-25, 21:39   #384
Kasiula36
Zakorzenienie
 
Avatar Kasiula36
 
Zarejestrowany: 2012-06
Lokalizacja: Paradise
Wiadomości: 22 656
Dot.: Psy- cz. VI

Cytat:
Napisane przez carmelove_03 Pokaż wiadomość
U nas to samo - na Fiprexie pies przynosił kleszcze ze spacerów. A czytałam, że podobno to dobre krople... Zmieniliśmy na obrożę Foresto i działała, także w tym roku też się na nią zdecydowaliśmy Jedyny minus to cena - zapłaciłam 141 zł...
Sporo przepłaciłaś, Ja z przesyłką zapłaciłam 94 zł (dla psa powyżej 8 kg)

Cytat:
Napisane przez orih Pokaż wiadomość
To juz nie mysl o tym, obserwuj kilka dni. Jak bedzie sie ladnie goic, to bedzie wszystko ok, a jak zacznie sie babrac, to migiem do lekarza i tym razem nie dasz sie zbyc. Trzymam kciuki, zeby bylo ok .

Jejku, jak moj pies sie meczyl po tej szczepionce. Trzasl sie i w pewnym momencie zaczal nawet sapac. Ja wiem, ze po szczepionce sa rozne reakcje, ale sapania jeszcze nigdy nie bylo. Polozylam na nim wilgotny recznik, zeby go troche ochlodzic i podawalam wode, na szczescie pil. W koncu zasnal i teraz spi. Serce mi prawie peklo, widzisz, ze twojego psa boli i nie potrafisz pomoc . Jakie sa wasze doswiadczenia ze szczepionkami? Wasze psy tez mocno reaguja?
Mój dobrze znosi szczepionki, chociaż wet za każdym razem mówi, że może być osowiały, może wystąpić biegunka ale na szczęście nie ma takich objawów.
Kasiula36 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary Wczoraj, 01:17   #385
sledziczeek
Rozeznanie
 
Avatar sledziczeek
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: USA
Wiadomości: 748
Dot.: Psy- cz. VI

Moja mama kupiła online 2 obroze Foresto od razu po 84zl za sztukę w pakiecie, jedna mi wyslala bo w USA kosztują Ok 70$. Obie powyżej 8kilo.
__________________
Zapuszczam włosy od X 2014
wracam do naturalek od I 2015
sledziczeek jest offline   Odpowiedz cytując
Stary Wczoraj, 07:50   #386
robcia
Wtajemniczenie
 
Avatar robcia
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 2 432
Dot.: Psy- cz. VI

Moj w tamtym roku dostal duo, na wsciwklizne i zakazne jednoczesnie. Na drugi dzien wieczorem jechalam z psem na rekach do weta. Nie mogl po schodach wejsc, wskoczyc na lozko, mial goraczke i dreszcze. Lezal i dyszal. Nigdy wiecej zadnych duetow szczepionkowych, mogl mi sie pies przekrecic.Weta zmienilismy, podobno czesto tak szczepi i czesto sa takie reakcje. Jego zasra...m obowiazkiem bylo mnie ostrzec
robcia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary Wczoraj, 14:45   #387
sledziczeek
Rozeznanie
 
Avatar sledziczeek
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: USA
Wiadomości: 748
Dot.: Psy- cz. VI

Cytat:
Napisane przez robcia Pokaż wiadomość
Moj w tamtym roku dostal duo, na wsciwklizne i zakazne jednoczesnie. Na drugi dzien wieczorem jechalam z psem na rekach do weta. Nie mogl po schodach wejsc, wskoczyc na lozko, mial goraczke i dreszcze. Lezal i dyszal. Nigdy wiecej zadnych duetow szczepionkowych, mogl mi sie pies przekrecic.Weta zmienilismy, podobno czesto tak szczepi i czesto sa takie reakcje. Jego zasra...m obowiazkiem bylo mnie ostrzec
Widzisz to chyba od psa zalezy. Peanut miał miesiąc temu robiona wściekliznę i zakaźne w tym samym dniu, w sumie chyba 3 zastrzyki plus cos do nosa i nie było po nim znać, czuł sie jak zawsze. Ale wet z Polski Szubie zalecał robić miedzy szczepieniami min 2 tyg odstępu.
Ale zgadzam sie ze powinien ci powiedziec, żebyś mogła decyzje podjąć sama.
__________________
Zapuszczam włosy od X 2014
wracam do naturalek od I 2015

Edytowane przez sledziczeek
Czas edycji: Wczoraj o 14:48
sledziczeek jest offline   Odpowiedz cytując
Stary Wczoraj, 14:50   #388
orih
jestem hiro
 
Avatar orih
 
Zarejestrowany: 2017-08
Wiadomości: 5 115
Dot.: Psy- cz. VI

Cytat:
Napisane przez robcia Pokaż wiadomość
Moj w tamtym roku dostal duo, na wsciwklizne i zakazne jednoczesnie. Na drugi dzien wieczorem jechalam z psem na rekach do weta. Nie mogl po schodach wejsc, wskoczyc na lozko, mial goraczke i dreszcze. Lezal i dyszal. Nigdy wiecej zadnych duetow szczepionkowych, mogl mi sie pies przekrecic.Weta zmienilismy, podobno czesto tak szczepi i czesto sa takie reakcje. Jego zasra...m obowiazkiem bylo mnie ostrzec
My mielismy tylko jedna ''mala'' szczepionke (tak ja nazywali), na wscieklizne na pewno nie, bo tutaj sie chyba co 3 lata na wscieklizne robi, nie co roku.
Na szczescie u mnie na drugi dzien rano bylo juz ok, obudzil mnie skaczacy niczym krolik po lozku pies, ze chce isc na dwor (nic dziwnego, caly wieczor i cala noc nie robil siku).
orih jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Tagi
przyjaciele, psy, zwierzęta

Nowe wątki na forum Zwierzęta domowe - wiZOOż


Ten wątek obecnie przeglądają: 2 (0 użytkowników i 2 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2018-04-26 15:50:01


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 00:17.