Zespół Policystycznych Jajników- wątek zbiorczy- część III - Strona 70 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Zdrowie i Medycyna > Ginekologia

Notka

Ginekologia porady i dyskusje związane ze zdrowiem intymnym kobiety. Uzyskasz tu informacje na temat antykoncepcji, problemów z miesiączkowaniem oraz na temat schorzeń ginekologicznych.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2018-02-20, 13:33   #2071
owocelki
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 979
Dot.: Zespół Policystycznych Jajników- wątek zbiorczy- część III

Hej dziewczyny, może macie doświadczenie w tej kwestii i poradzicie mi do jakiego lekarza się teraz wybrać.
Jestem po diagnostyce w szpitalu, stwierdzono PCOS i hiperprolaktynemię czynnościową. Patrząc na krzywe cukrowe mam również insulinooporność. Lekarz u którego konsultowałam wyniki (ginekolog-endokrynolog) stwierdził, że nic mam z tym nie robić, hiperprolaktynemia oznacza że wszystko jest OK, a insulinooporność to wymysł. Mam przyjmować przez kolejne pół roku duphaston na wywoływanie okresu (nie mam go od 5 miesięcy).

Do którego lekarza wybrać się teraz w sprawie hiperprolaktynemii? Insulinooporność postaram się na razie ogarnąć dietą.
owocelki jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-02-20, 20:48   #2072
Onnaa88
Panienka z okienka
 
Avatar Onnaa88
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 6 061
Dot.: Zespół Policystycznych Jajników- wątek zbiorczy- część III

Cytat:
Napisane przez chimay Pokaż wiadomość
Ja miałam podejrzenie NKWPN, ale dziewczyny mi tu pisały, że prędzej będzie to PCOS, chociaż nigdy nie wykryto u mnie pęcherzyków, miałam za to hiperandrogenizm i hiperprolaktynemię.
Ostatecznie ku mojemu zdziwieniu po rocznym przyjmowaniu tabletek anty i sterydów (Dexametazon) stanęło na tym, że mam wyniki w normie (i to po pół roku od odstawienia ww leków). W międzyczasie jednak ustabilizowałam mój tryb życia.

Uważam, że za moimi problemami hormonalnymi stał właśnie tryb życia i że bardzo możliwe, że długotrwały stres, chaos (życie na walizkach, zmiany pracy, brak stabilnego otoczenia) zaowocował najpierw hiperprolaktynemią, która potem wywindowała mi androstendion na poziom ponad 7 przy normie do 3,30. Gdyby potrwało to jeszcze dłużej , to pewnie dorobiłabym się kolejnych problemów i być może w końcu rzeczywiście pełnoobjawowego PCOS.
Na Twoje pytanie czy ta choroba jest od stresu odpowiedziałabym, że jak najbardziej.
Super,że leki na Ciebie zadziałały.
Tak właśnie myślałam,że dużo jestem robi stres

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 20:48 ---------- Poprzedni post napisano o 20:43 ----------

Cytat:
Napisane przez damdalena Pokaż wiadomość
Zdecydowanie ta choroba jest od współczesnego trybu życia. Szkodzi stres, zarywanie nocy, fermowe kurczaki, przesłodzone jedzenie i wiele, wiele innych rzeczy.

Jednakże dwie siostry mojego taty też miały problem z pco, hirsutyzmem. Urodzone na przełomie lat 30/40-tych miały jednak zupełnie inne życie od nas, inne jedzenie, inne warunki środowiskowe. Jedna z nich nigdy nie pracowała, wyszła za mąż zaraz po maturze, wiodła spokojne wiejskie życie i bardzo dbała o zdrowie. Druga na kierowniczym stanowisku w mieście, praca zmianowa, problemy rodzinne, wieczny brak czasu, itd. Jakże rożne życiorysy, a choroba tak samo postępująca. Także wpływ genów na pewno jest zasadniczy.

Szkoda, że dieta nie pomogła. Ja zauważam różnicę, jak sobie z jedzeniem pofolguję.

Diagnostyka nadnerczy jest dość skomplikowana, najlepiej byłoby zrobić ją jednak w szpitalu z uwagi na monitoring dobowy hormonów i zbiórki moczu. Bada się głównie kortyzol. Ja miałam robione: kortyzol o 8 rano, w południe i wieczorem, oznaczenie kortyzolu w dobowej zbiórce moczu, hamowanie dexamethasonem, sprawdzane były też elektrolity i ACTH, USG jamy brzusznej.
Właśnie chemia w jedzeniu,stres to najgorsze co może być,a jednak kobiety są na stres bardziej podatne i organizm szybciej daje się we znaki wtedy.
Ale rzeczywiście genetycznie też to pewnie ma dużo wspólnego moja mama kiedyś nie robiła sobie tak badań nie widziała czy ma PCOS po zaszła w ciążę w wieku 23 lat ale podobno problemów nie miała,mimo że @ miała co 2 czasami 3 miesiące i to jest ciekawe jak to możliwe

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Onnaa88 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary Wczoraj, 08:34   #2073
Olusiaa_
Wtajemniczenie
 
Avatar Olusiaa_
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 2 852
Dot.: Zespół Policystycznych Jajników- wątek zbiorczy- część III

Dziewczyny,

a czy robiłyscie krzywą cukrowa i insulinowa?
PCOS czesto idzie w parze z insulinoopornością, podobno czesto wystarcza leki na cukier i cykle wracaja do normy
__________________
2017 r. -6 kg
2018 r.- start: 62,5 kg
MY
ona







Olusiaa_ jest offline   Odpowiedz cytując
Stary Wczoraj, 11:44   #2074
gwiazdka93
Zakorzenienie
 
Avatar gwiazdka93
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 7 131
Dot.: Zespół Policystycznych Jajników- wątek zbiorczy- część III

Cytat:
Napisane przez owocelki Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny, może macie doświadczenie w tej kwestii i poradzicie mi do jakiego lekarza się teraz wybrać.
Jestem po diagnostyce w szpitalu, stwierdzono PCOS i hiperprolaktynemię czynnościową. Patrząc na krzywe cukrowe mam również insulinooporność. Lekarz u którego konsultowałam wyniki (ginekolog-endokrynolog) stwierdził, że nic mam z tym nie robić, hiperprolaktynemia oznacza że wszystko jest OK, a insulinooporność to wymysł. Mam przyjmować przez kolejne pół roku duphaston na wywoływanie okresu (nie mam go od 5 miesięcy).

Do którego lekarza wybrać się teraz w sprawie hiperprolaktynemii? Insulinooporność postaram się na razie ogarnąć dietą.
Jeśli nie uda Ci się znaleźć dobrego gin.- endo., poszukaj samego endokrynologa. Niestety strasznie ciężko znaleźć dobrego ginekologa- endokrynologa.

Cytat:
Napisane przez Olusiaa_ Pokaż wiadomość
Dziewczyny,

a czy robiłyscie krzywą cukrowa i insulinowa?
PCOS czesto idzie w parze z insulinoopornością, podobno czesto wystarcza leki na cukier i cykle wracaja do normy
Rzadko kiedy jest tak łatwo, choć jest to możliwe Ja straciłam około rok, gdy endo. próbowała mnie leczyć jedynie metforminą. Dopiero antykoncepcja unormowała mi androgeny po dłuższym czasie leczenia.
__________________
Kiedy wydaje się, że wszystko się skończyło, wtedy dopiero wszystko się zaczyna.
gwiazdka93 jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Tagi
antykoncepcja, ginekolgia, jajniki, miesiączka, pcos, policystyczne jajniki

Nowe wątki na forum Ginekologia


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2018-02-22 11:44:21


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 04:05.