25 dni nie wyciskamy, buzie czyste mamy! Cz. V wątku niewyciskania - Strona 105 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Zdrowie i Medycyna > Dermatologia

Notka

Dermatologia porady i dyskusje związane z problemami ze skórą. Uzyskasz tutaj informacje na temat leczenia trądziku, atopowego zapalenia skóry (AZS) oraz innych schorzeń i problemów związanych ze skórą.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2017-09-13, 17:40   #3121
anutra
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2017-06
Wiadomości: 21
Dot.: 25 dni nie wyciskamy, buzie czyste mamy! Cz. V wątku niewyciskania

3/25
Żeby tylko nie zwalić, strasznie bym chciała tym razem dobić do 25
anutra jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-09-13, 23:30   #3122
omeczka
Raczkowanie
 
Avatar omeczka
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Ziemia
Wiadomości: 123
Dot.: 25 dni nie wyciskamy, buzie czyste mamy! Cz. V wątku niewyciskania

Może ktoś miał podobną sytuację i pomoże mi z tym problemem.🤔 Wygląda to tak; kiedyś miałam strasznie Sucha skore, w okolicy nosa aż się marszczyla 😶 kupiłam zele, kremy nawilżające +toniki i wszelkiego rodzaju preparaty aby głęboko nawilżać i nie czuć napięcia. Teraz natomiast problem się odwrócił, starsze nie świece! Po pół h od nałożenia makijażu błyszcze się jak choinka:/ postanowiłam kupić krem regulujący sebum na noc i piankę do mycia twarzy do skóry tłustej. Jestem po 2dniu stosowania. Zauważyłam że twarz po myciu twarz mam napięta, wokół nosa strasznie suche, tak jakby problem z suchą twarzą powrócił. Czuję jakby skóra w środku była strasznie Sucha a na zewnątrz tłusta

. Nie wiem już jak to ogarnąć zeby było ok. Może ktoś miał taki problem ? Chciałabym żeby mija twarz byla nawilżona ale nie tłusta. Może jakieś specjalne kremy ?🤔

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
`` Greckie wino ma smak Twoich ust. Namiętnych ust. Gorących tak, jak żar.``...
omeczka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-09-14, 00:04   #3123
Smerfetka696969
Zakorzenienie
 
Avatar Smerfetka696969
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 12 418
Dot.: 25 dni nie wyciskamy, buzie czyste mamy! Cz. V wątku niewyciskania

0/25 😠😠

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Nie używamy cukru

Skrzypokrzywa-33 dzień
Smerfetka696969 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-09-14, 19:51   #3124
anutra
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2017-06
Wiadomości: 21
Dot.: 25 dni nie wyciskamy, buzie czyste mamy! Cz. V wątku niewyciskania

1/25, idziemy łeb w łeb Smerfetka XD
anutra jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-09-16, 08:36   #3125
Smerfetka696969
Zakorzenienie
 
Avatar Smerfetka696969
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 12 418
Dot.: 25 dni nie wyciskamy, buzie czyste mamy! Cz. V wątku niewyciskania

Cytat:
Napisane przez anutra Pokaż wiadomość
1/25, idziemy łeb w łeb Smerfetka XD
1/25 😎

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Nie używamy cukru

Skrzypokrzywa-33 dzień
Smerfetka696969 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-09-16, 18:36   #3126
Rysia16
Zakorzenienie
 
Avatar Rysia16
 
Zarejestrowany: 2011-10
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 3 067
Dot.: 25 dni nie wyciskamy, buzie czyste mamy! Cz. V wątku niewyciskania

13/25
Rysia16 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-09-16, 22:15   #3127
anutra
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2017-06
Wiadomości: 21
Dot.: 25 dni nie wyciskamy, buzie czyste mamy! Cz. V wątku niewyciskania

0/25 :"d
anutra jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-09-19, 12:50   #3128
Smerfetka696969
Zakorzenienie
 
Avatar Smerfetka696969
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 12 418
Dot.: 25 dni nie wyciskamy, buzie czyste mamy! Cz. V wątku niewyciskania

Cytat:
Napisane przez anutra Pokaż wiadomość
0/25 :"d
Nie ładnie
2/25
__________________
Nie używamy cukru

Skrzypokrzywa-33 dzień
Smerfetka696969 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-09-19, 19:06   #3129
anutra
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2017-06
Wiadomości: 21
Dot.: 25 dni nie wyciskamy, buzie czyste mamy! Cz. V wątku niewyciskania

Zamierzacie się jakoś nagrodzić, kiedy już uda Wam się dotrzeć do upragnionego 25 dnia bez wyciskania? c: Jeśli tak, to jak?

2/25
anutra jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-09-23, 21:32   #3130
Smerfetka696969
Zakorzenienie
 
Avatar Smerfetka696969
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 12 418
Dot.: 25 dni nie wyciskamy, buzie czyste mamy! Cz. V wątku niewyciskania

0/25
__________________
Nie używamy cukru

Skrzypokrzywa-33 dzień
Smerfetka696969 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-10-16, 21:50   #3131
Carolinwwzzka
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2017-02
Wiadomości: 17
Dot.: 25 dni nie wyciskamy, buzie czyste mamy! Cz. V wątku niewyciskania

Zaczynam , szukam wsparcia i pomocy,czy ktoś bylby chętny?

1/25

Nie jestem z siebie zadowolona.

Jak nie będę wyciskac przez 25 dni to...hm... Pójdę na szejka z mcdonalda albo zjem sobie deser w Grycaniee oooo
Carolinwwzzka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-10-17, 19:55   #3132
Carolinwwzzka
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2017-02
Wiadomości: 17
Dot.: 25 dni nie wyciskamy, buzie czyste mamy! Cz. V wątku niewyciskania

2/25 weekend będzie najgorszy
Carolinwwzzka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-10-19, 07:07   #3133
Carolinwwzzka
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2017-02
Wiadomości: 17
Dot.: 25 dni nie wyciskamy, buzie czyste mamy! Cz. V wątku niewyciskania

3/25
Carolinwwzzka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-10-19, 08:35   #3134
Smerfetka696969
Zakorzenienie
 
Avatar Smerfetka696969
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 12 418
Dot.: 25 dni nie wyciskamy, buzie czyste mamy! Cz. V wątku niewyciskania

U mnie masakra pełno pryszczy pojedynczych :/
1/25

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Nie używamy cukru

Skrzypokrzywa-33 dzień
Smerfetka696969 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-11-02, 15:55   #3135
sylwusiia1993
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 624
Dot.: 25 dni nie wyciskamy, buzie czyste mamy! Cz. V wątku niewyciskania

1/25
__________________
kobiety są po to, by je kochać, a nie po to, by je rozumieć.
ZAPRASZAM!

Pieniądze szczęścia nie dają... dopiero zakupy!
sylwusiia1993 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-11-02, 16:00   #3136
sunshine_25
Raczkowanie
 
Avatar sunshine_25
 
Zarejestrowany: 2017-10
Lokalizacja: Kent, UK
Wiadomości: 171
Dot.: 25 dni nie wyciskamy, buzie czyste mamy! Cz. V wątku niewyciskania

Fajny watek

0/25

Zaczynam od jutra. Bo dzis juz wyciskalam wiec sie nie liczy...

Aktualnie mam 4 bolace bomby i problem z 'kaszka'.
__________________
01.01.2009
22.12.2016
23.06.2018
sunshine_25 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-11-03, 09:58   #3137
sunshine_25
Raczkowanie
 
Avatar sunshine_25
 
Zarejestrowany: 2017-10
Lokalizacja: Kent, UK
Wiadomości: 171
Dot.: 25 dni nie wyciskamy, buzie czyste mamy! Cz. V wątku niewyciskania

1/25

Dzis rano sie powstrzymalam....
__________________
01.01.2009
22.12.2016
23.06.2018
sunshine_25 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-11-06, 16:17   #3138
Fuxia83
Zadomowienie
 
Avatar Fuxia83
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Anglia
Wiadomości: 1 031
Dot.: 25 dni nie wyciskamy, buzie czyste mamy! Cz. V wątku niewyciskania

A ja mam troszke inny problem ale pasujacy na ten watek, otoz ja nie wyciskam, tak nawet nie dotrwam do tego momentu bo zanim wycisne to rozdrape ... rozdrapuje wszystko co wystaje i na twarzy ... zaczelo sie to od poczatku roku i nie potrafie przestac, zaczne od dzis, chociaz rano juz kilka udalo mi sie rozdrapac no po prostu koszmar. Wiem ze to mi pogarsza cere ale tak mnie swedzi ze nie ma odwrotu, a do tego robia mi sie tez takie dziwne pryszcze ktorych nigdy nie mialam ktore swedza okrotnie,

1/25
__________________
Badanie piersi - raz w miesiącu

Cytologia - raz w roku

USG ginekologiczne - co 3 lata
Fuxia83 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-11-08, 07:43   #3139
Smerfetka696969
Zakorzenienie
 
Avatar Smerfetka696969
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 12 418
Dot.: 25 dni nie wyciskamy, buzie czyste mamy! Cz. V wątku niewyciskania

Cytat:
Napisane przez sunshine_25 Pokaż wiadomość
Fajny watek

0/25

Zaczynam od jutra. Bo dzis juz wyciskalam wiec sie nie liczy...

Aktualnie mam 4 bolace bomby i problem z 'kaszka'.
Też mam problem z kaszka, na czole i czasem sporo czerwonych diod :/

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Nie używamy cukru

Skrzypokrzywa-33 dzień
Smerfetka696969 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-11-11, 14:36   #3140
mozebedzielepiej
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2017-11
Wiadomości: 3
Dot.: 25 dni nie wyciskamy, buzie czyste mamy! Cz. V wątku niewyciskania

Nigdzie się nie przywitałem, dlatego myślę, że zrobię to tutaj. W sumie zarejestrowałem się tylko, żeby przesiadywać w tym wątku. Może krótko o mnie mam 21 lat i z trądzikiem walczę już od ok. 6 lat. Odkąd się zaczął do tej pory sobie z nim nie poradziłem. Aktualnie mój stan cery wygląda tak, że mam cały nos w zaskórnikach, nieco rozszerzone pory pod oczami, mnóstwo zaczerwienień po krostach, trochę blizn i kilka nowych krost. Nigdy nie miałem jakiegoś straszliwego trądziku, ale gdy jedna krosta znika pojawią się kolejna i tak przez 6 lat. Z tym, że za każdym razem wcześniejsza zostawi po sobie jakiś ślad. Z początku nie znałem się za bardzo na tym wszystkim i nic nie zmieniałem w swoim życiu, żywiłem się normalnie, nie ograniczając niczego ( kocham słodycze, czekoladę potrafiłem zjeść całą na raz ). Gdy wystąpiła jakaś krostka to kupowałem dowolny "polecony" produkt, nawet jakiś tonik i próbowałem jakoś używać. Oczywiście z marnym skutkiem. Za sobą mam wizyty u dermatologa (jakieś 5 lat temu), wyglądało to tak: nie wyciskaj krost bla bla bla masz tutaj jakiś lek.
Mam dość swojego życia, to jak wyglądam, niedawno wyszedłem z depresji, ale nadal miewam ochoty, żeby odebrać sobie życie. Aktualnie moja kuracja wygląda tak:
- Rano myję twarz ziaja liście manuka szczoteczką do twarzy
- Po tym używam tonik ziaja oczyszczenie
- Następnie balsam do twarzy Cetaphil
- W ciągu dnia piję dużo wody, ograniczyłem jedzenie słodyczy do minimum, nie jem nic ostrego.
- Od dwóch tygodni smaruję twarz na noc lekiem epiduo ( póki co jakoś niespecjalnie działa)
Mimo, że tak dbam o siebie to krosty nadal się pojawiają, przebarwienia nie znikają. Udałbym się z chęcią do dermatologa na NFZ, ale nigdzie nie ma terminów tak żeby mi się zgadzały (studiuję dziennie), a na prywatne wizyty mnie nie stać. Już sam nie wiem co mam ze sobą zrobić, do mojej kuracji zamierzam dołożyć picie herbaty z bratka + cynk itp. Tylko potrzebuję na to pieniędzy. Już sam nie wiem co ze sobą zrobić.
Wracając jednak do głównego wątku, ogólnie mój poziom pewności siebie i atrakcyjności jest na poziomie -10/10. Wszystkie swoje niepowodzenia "odreagowuje" po przez wyciskanie krost, jak myślę, jak się stresuję to automatycznie ręce same rwą się do wyciskania. Chyba jestem od tego uzależniony, może właśnie to jest problem? Mam związku z tym pytanie, czy krosty w ogóle trzeba wyciskać? Tak szczerze, bo przez te 6 lat, nie przypominam sobie, żeby jakakolwiek krosta zniknęła, zawsze to ja się jej "pozbywałem". Wszelkie porady mile widziane i póki co:
1/25.

Jeśli ten wpis kompletnie nie pasuję do tego tematu, proszę o poinformowanie mnie gdzie takowy napisać. Jestem tu nowy i kompletnie tego nie ogarniam. Z góry dziękuję za zrozumienie.
mozebedzielepiej jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-11-12, 10:16   #3141
anutra
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2017-06
Wiadomości: 21
Dot.: 25 dni nie wyciskamy, buzie czyste mamy! Cz. V wątku niewyciskania

@mozebedzielepiej

Nie jestem przekonana co do twojej pielęgnacji. Wydaje mi się, że codzienne szorowanie twarzy szczoteczką może zaogniać już istniejące stany zapalne.

Co do podłoża psychicznego, to jest jedna trudna rzecz do uświadomienia sobie, która mi bardzo pomogła powstrzymać wyciskanie, a która jest najważniejsza. Zrozum, że nigdy - ale to nigdy - nie osiągniesz swojego marzenia o czystej cerze. Ona nigdy nie będzie idealna. Zawsze będą się pojawiały jakieś niedoskonałości. Możemy ciągle dążyć i walczyć o stopniowe, małe poprawy, ale nigdy nie osiągniemy tak gładkiej skóry, jakbyśmy chcieli.

Dla mnie zrozumienie tego - chociaż początkowo całą sobą się wzbraniałam przed pogodzeniem się - to był swego rodzaju przełom, po którym zaczęłam odczuwać znacznie mniejszą presję wyciskania. A miałam tak jak ty - w sytuacjach stresowych czułam, jak ręce same mi się rwą do twarzy, to było wręcz fizyczne napięcie w barkach.

Doszłam do tego punktu po kilkumiesięcznym prowadzeniu dzienniku nawyku. Ty też sobie taki załóż, np w telefonie. Po każdym zmasakrowaniu twarzy zapisuj okoliczności:
1) godzinę
2) poprzedzające wyciskanie czynności i moment, w którym zacząłeś zmierzać do wyciskania
3) miejsce
4) myśli, jakie ci towarzyszyły

Zauważenie pewnych prawidłowości pomoże ci wykluczać te elementy z życia i skuteczną walkę z nawykiem. Dla przykładu, ja często wyciskałam, gdy będąc w łazience, zerknęłam w lustro i coś tam zobaczyłam albo gdy siedząc przy biurku, dotknęłam twarzy i wyczułam niedoskonałość. Najczęściej miało to miejsce późnym wieczorem. Stopniowo wypracowałam nowe nawyki - zaczęłam bywać w łazience tylko tak długo, jak musiałam, gasiłam światło przy wieczornej pielęgnacji lub stawałam o krok od lustra, by nie widzieć twarzy, a na moim biurku stoi tubka kremu, którą się bawię, ilekroć muszę czymś zająć ręce. Zaczęłam także myć twarz przed 19. Również na podstawie zapisanych w dzienniku moich myśli mogłam zrozumieć problem w mojej psychicznej postawie - dążenie do nieosiągalnego.

Teraz wyciskam już maksymalnie 1 raz w tygodniu i są to pojedyncze krostki. Kiedyś wyciskałam kilka razy dziennie.

Serdecznie polecam książkę "Siła nawyku" - z niej wyniosłam pomysł prowadzenia dziennika.
anutra jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-11-12, 10:22   #3142
mozebedzielepiej
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2017-11
Wiadomości: 3
Dot.: 25 dni nie wyciskamy, buzie czyste mamy! Cz. V wątku niewyciskania

@anutra
Dziękuję za ten wpis, nie spodziewałem się tak dobrej odpowiedzi. Zapisywanie takich rzeczy moim zdaniem ma sens. Już teraz mam pewne spostrzeżenia.
Tylko problemem jest też to, że pojawiają mi się takie małe/większe ropne krosty, które jak już urosną całkowicie, to praktycznie same się wyciskają, co z takimi robić? Właśnie wczoraj mi taka wyskoczyła, a dzisiaj miałem dość i wszystkie tego typu zmasakrowałem.
Zaczynam od nowa 0/25
mozebedzielepiej jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-11-14, 22:20   #3143
Fuxia83
Zadomowienie
 
Avatar Fuxia83
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Anglia
Wiadomości: 1 031
Dot.: 25 dni nie wyciskamy, buzie czyste mamy! Cz. V wątku niewyciskania

U mnie dzien 4/25 - codziennie cos tam rozdrapuje ... ale juz troche mniej.

Moje spostrzezenia to takie ze rozdrapuje kiedy dotkne twarzy i cos wyczuje, wieczorem podczas ogladania telewizji i w pracy jak mnie cos zdenerwuje - czasami mnie cos okropnie zaswedzi na twarzy i najpierw podrape to przy pomocy chusteczki a potem to drapie coraz bardziej i moje palce same sie do tego drapania rwa ... to tak jakby moja twarz sama prosila sie o drapanie - to jest choroba!!!

znalazlam medytacje na youtube przeciwko wyciskaniu, robilam tylko raz i za wczesnie zeby cos pomoglo. Ale medytacje pomogly mi na inne rzeczy wiec moze na skore tez pomoze.

co za koszmar!!! moja twarz jest jak jeden wielki drapiacy strupek ktorego musze caly czas rozdrapywac.

jade na urlop za kilka dni i mam nadzieje ze mi to pomoze zmienic przyzwyczajenia... oby cos pomoglo bo niedlugo zdrape skore i nie bede miala co juz drapac
__________________
Badanie piersi - raz w miesiącu

Cytologia - raz w roku

USG ginekologiczne - co 3 lata
Fuxia83 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-11-16, 08:43   #3144
Zzziajana
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2016-06
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 700
Dot.: 25 dni nie wyciskamy, buzie czyste mamy! Cz. V wątku niewyciskania

@mozebedzielepiej ja bym na Twoim miejscu jednak udała się do specjalisty. Z tego, co piszesz wynika, że niewiele wiesz o prawidłowej pielęgnacji skóry, co może w Twoim wypadku doprowadzać do zaognienia zmian i jeszcze większych wysypów, bo żyjesz błędnymi przekonaniami.

Skóra trądzikowa wymaga specjalnej opieki i przede wszystkim delikatnej. Już nie mówię o samym wyciskaniu, bo samej mi trudno wytrzymać, gdy coś się pojawi.

Szczotki do twarzy w ogóle nie są wskazane, ponieważ podrażniają skórę, roznoszą bakterie, zaogniają stany zapalne. To, że szorujesz twarz wcale nie znaczy, że skóra będzie Ci za to wdzięczna. Takie szczotki to siedliska bakterii, których powinieneś unikać. Jeśli chcesz złuszczać to używaj co drugi dzień wieczorem pasty manuka z Ziaja. To dobry kosmetyk, który można używać jako peeling i jako maskę. Dużo opinii w internecie o nim znajdziesz. Ale jest to mocny zdzierak, więc jeśli masz dużo stanów zapalnych, powinieneś zacząć od peelingu enzymatycznego. Nie pociera się nim skóry, tylko nakłada jak krem, przez co bakterie nie są roznoszone. A mimo to złuszcza martwy naskórek. Powinieneś kupić taki przeznaczony do skóry trądzikowej, bo jest mocniejszy, i do nakładania na całą noc, jeśli Twój problem jest duży.

Co do toniku - dobrze, że go używasz. O którym mówisz? O Ziaja Pro? Ten jest świetny z serii zielonej, naprawdę mi pomógł, jeszcze w połączeniu z kremem z tej samej serii. W kryzysowych sytuacjach używałam (uwaga, teraz mnie wszyscy zjedzą ) toniku Afronis, jest na bazie alkoholu, ale jak moja skóra produkowała więcej stanów zapalnych to tylko on mi pomagał. Jeśli się na niego zdecydujesz musisz pamiętać o nawilżaniu, żeby nie przesuszyć skóry, bo to do niczego dobrego nie prowadzi.

Więc według mnie powinieneś usystematyzować swoją pielęgnację i tak:

Wieczorem:
- płyn micelarny lub tonik do oczyszczania twarzy, nie używaj wody ani mydełka,
- co drugi dzień na zmianę krem antybakteryjny Ziaja Pro / peeling enzymatyczny do cery trądzikowej,

Rano:
- płyn micelarny / tonik, żeby oczyścić skórę,
- krem nawilżający

To powinno na początek wystarczyć. W moim przypadku taka pielęgnacja przyniosła dużą poprawę, ale na efekty będziesz musiał trochę poczekać. Nie umiem powiedzieć ile, bo to zależy od problemu, ale u mnie pierwsza poprawa była po około tygodniu takiej pielęgnacji. Wszędzie mówią o magicznych trzech miesiącach, więc zanim z niej zrezygnujesz pewnie będziesz musiał tyle odczekać.

Jeśli to nie pomoże, mogę napisać Ci mocniejsze (ale też i droższe) kosmetyki. Spróbuj jednak od tego. Może Twój problem nie jest tak poważny, a jedynie zaogniony nieodpowiednią pielęgnacją.
mikroREKLAMA
Ziaja
Codzienna pielęgnacja z Ziaja. Kosmetyki nawet 40% taniej niż w drogerii!

Ta reklama pokazywana jest pod 700 postami tego użytkownika na forum. Jak założyć taką reklamę? (klik!)
Zzziajana jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-11-16, 17:57   #3145
mozebedzielepiej
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2017-11
Wiadomości: 3
Dot.: 25 dni nie wyciskamy, buzie czyste mamy! Cz. V wątku niewyciskania

@Zzziajana
Cały ten plan wymyśliłem samemu, na podstawie różnych opinii, na podstawie tego co przeczytałem itp. Nie myślałem o tym, że taka szczoteczka może aż tak źle wpłynąć na moją twarz. Teraz myję tylko samą ziają + tonik.
Możesz mi podać konkretne nazwy produktów o których Ty wspominasz, może być nawet na priv. Co do wizyty to zwlekam z tym niesamowicie, z jednej strony szukam dobrego specjalisty na NFZ, ale myślę, sobie, że nie będzie zbyt dobry, a z drugiej martwię się nieco o to, że jak pójdę do jakiegoś prywatnie, to będzie początek niesamowicie dużych kosztów. Sama wizyta to ok. 80zł. Mimo wszystko mam parę pytań:
1) Średnio jak często odbywają się wizyty u dermatologa, nawet jak ktoś zaczyna
2) Prywatny lekarz też normalnie wypisuje recepty na różne leki? Co jak się skończą, a wizytę mam kiedyś tam, mogę przyjść wcześniej nie płacąc tylko po receptę?
3) Jeżeli skieruje mnie na badania hormonalne, to za to też trzeba płacić?
Ile może mnie wynieść miesięcznie koszt leczenia trądziku? Tak głównie to mam bardzo dużo zaskórników, których nigdy nie udało mi się pozbyć, krost niewiele, ale jak się pojawią to trudno znikają, a jak znikają to pozostawiają ślady, których też nie mogę się pozbyć.
A najgorsze jest to, że moja cera jest tłusta i bardzo odczuwa to co jem, wystarczy np. że zjem czekoladę i dosłownie w 3 minuty z zegarkiem w ręku twarz dosłownie się świeci.

Wybaczcie, że to wszystko tutaj piszę i być może zadaję naprawdę banalne pytania, mimo wszystko, jestem mężczyzną i nie mam za bardzo jak poszerzać swoją wiedzę na ten temat jak po przez różne forum, filmiki na yt.


Co do głównego tematu to, dzisiaj minie 3/25. Jest coraz lepiej. Ogólnie nowych "niespodzianek" na twarzy coraz mniej, znacznie mniej, ale tamte praktycznie nie potrafią zniknąć, przebarwienia mam po pozostałych nawet tych, które pojawiły się kilka miesięcy temu.
mozebedzielepiej jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-11-22, 08:48   #3146
Zzziajana
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2016-06
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 700
Dot.: 25 dni nie wyciskamy, buzie czyste mamy! Cz. V wątku niewyciskania

@mozebedzielepiej
Akurat walka z trądzikiem jest długotrwała i kosztowna, jeśli chcesz z tym wygrać, musisz zainwestować. Wiem, jak to jest na studiach, wiem, że nie zawsze kasa się zgadza, ale jak mus to mus. Zawsze możesz dorobić. Ja pracowałam w weekendy, żeby mieć kasę na lekarzy jak chorowałam na refluks.

Wizyty u dermatologa odbywają się średnio co 3-4 miesiące, zazwyczaj na tyle wystarczają leki i przyjęło się, że 3 miesiące trzeba "odczekać" zanim skóra zacznie reagować i się uspokajać. Na początku możesz zostać poproszony o przyjście za miesiąc, bo zaczynasz terapię, a lekarz będzie chciał się upewnić jak reagujesz. Wiadomo, że jeśli na leki zareagujesz źle, tak jak ja po jednych - skóra bardzo się wysuszyła, piekła przy nakładaniu nawet kremu nawilżającego, itp. to musisz iść na wizytę wcześniej. Ale mnie się to zdarzyło raz na całe życie.

Tak, prywatnie lekarz również wypisuje recepty, nawet jak ma dobrą wolę to zapisze zniżkę, jeśli lek jest refundowany. Jedna z moich dermatolożek robiła mi taki "rabat" na recepcie leku robionego, dzięki czemu płaciłam za butelkę płynu około 6 zł. Same wizyty są ustalane tak, żeby leków Ci wystarczyło. Zazwyczaj dawkowanie jest małe. Wystarczą cienkie warstwy maści czy kremów. Jeśli opakowania są małe to przepisuje Ci dwa, żeby wystarczyło do kolejnej wizyty. Z mojego doświadczenia nie polecam wykupowania od razu obu. Jeśli dostałeś dwa opakowania tego samego leku, idź do apteki, weź jedno (i pozostałe leki) i poproś o odpis recepty, nie stracisz pieniędzy, gdybyś źle zareagował na lek. Potem już nic z tym nie zrobisz. Jeśli zdarzyłaby Ci się sytuacja, że leku jednak zabrakło (co raczej się nie zdarza) możesz umówić się "po receptę". I tu jest kwestia indywidualna - jeden lekarz wypisuje taką receptę za darmo, inny bierze za to jakieś 30-50 zł przy założeniu, że sama wizyta kosztuje 120 zł. Licz się jednak z tym, że podczas takiej wizyty nie odpowie na Twoje pytania, nie skomentuje stanu skóry, nie zerknie nawet. Recepta to recepta.

Badania hormonalne zawsze są płatne. Bez względu na to, czy dostajesz skierowanie od lekarza prywatnego czy na NFZ. I nie są to małe koszty. Każdy hormon jest wyceniony i podliczany "w kasie". Te standardowe to kilka złotych 3-7, pamiętam, że jeden kosztował 98 zł, ale to zależy od lekarza, które badania wydadzą mu się ważne. Nie pamiętam ile zapłaciłam za pakiet, bo było to już dawno, a w tym roku dopiero się wybieram. Na kasę chorych mogą Ci tylko zlecić badania tarczycy, podobno już na tej podstawie można stwierdzić czy przyczyną trądziku są hormony, jednak specjaliści wolą dokładniejsze badania, a te już są niestety płatne. No i lekarz prywatny nie może wystawić skierowania na NFZ.

Moje wypryski też pojawiają się po spożyciu słodkiego, a konkretnie czekolady, ale zgadnij co? Nauczyłam się bez niej żyć Wszystko się da, na początku jest trudno. Teraz jak mam ogromną ochotę to ją sobie kupuję, ale wiem, że na drugi dzień będą na mnie czekać niespodzianki na twarzy.

Z tego, co piszesz masz zaburzone wytwarzanie łojotoku i tego sam z siebie nie uregulujesz. Potrzebne są leki. Możliwe nawet, że zniknie wtedy Twój problem ze świeceniem się po słodkim.

Spokojnie, każdy z nas kiedyś zaczynał i skądś czerpał swoją wiedzę. Jedni mają tu większe, inni mniejsze doświadczenie i to zupełnie normalne.

I teraz tak - co do samych lekarzy. Prawda jest taka, że musisz poczytać opinie na ich temat. Równie dobrze możesz trafić na dobrego lekarza na NFZ, co na kiepskiego prywatnie. Na NFZ, powiem szczerze, że nigdy nie trafiłam na dobrego dermatologa - jeszcze w liceum kobieta znała jeden lek, który przepisywała wszystkim, żeby na kolejnej wizycie, bez względu na rezultaty i ich brak powiedzieć "masz teraz cerę jak aktor/ka". Może myślała, że leczy słowem? Nie wiem.
Na studiach na NFZ chodziłam tylko na sprawdzanie znamion. Jedna kobieta nawet nie raczyła wstać z krzesła, sprawdzała tylko te znamiona, które jej pokazałam palcem. Kolejna była nieco lepsza, ale też nieskora do współpracy. Natomiast ta sama kobieta niemal do zera wyleczyła łuszczycę mojego chłopaka. Może zależy od szczęścia?
Prywatnie też byłam u dwóch różnych dermatologów i z pierwszej pani byłam bardzo zadowolona, jej leki dawały radę. Do drugiej miałam mieszane uczucia. Przepisała leki, kazała smarować i pojawić się za trzy miesiące. Po miesiącu do niej poszłam, bo co jak co, ale swoją skórę znam i wiem, kiedy źle reaguje. Przedstawiłam sytuację, a ona kazała nie panikować tylko smarować. Głupia ja pomyślałam, że może ma rację i smarowałam, aż odwodniłam skórę. Wtedy udałam się do gabinetu medycyny estetycznej i od kilku miesięcy tam mnie ratują peelingami medycznymi. Efekty bardzo dobre, moja skóra jest w niemal idealnym stanie. Pozostały jeszcze blizny i przebarwienia, wypryski się już robią tylko przed miesiączką. Szczerze mówiąc nie pamiętam kiedy ostatnio moja skóra była w tak dobrym stanie. Ale to jest o wiele droższy interes. Jedna wizyta to około 250 zł, a wizyty odbywają się co 2-3 tygodnie. Do tego całkowita zmiana pielęgnacji kolejne 300 zł.

Leki od dermatologów są w różnych cenach. Zależy jaką terapię dostaniesz. Ja za ostatnie dwie maści zapłaciłam około 100 zł, które miały wystarczyć na 3 miesiące. Wiadomo, że jak będziesz musiał zmienić całkowicie pielęgnację to jednorazowo wydasz więcej. Tak samo jak dostaniesz antybiotyk - jedno opakowanie to około 40 zł (mówię z pamięci, ceny mogły się zmienić), które mi wystarczało na 2 tygodnie. I przede wszystkim - nie daj sobie wcisnąć retinoidów doustnych na początku leczenia. Efekty podobno są świetne, ale bardzo wyniszczają organizm i efekty bywają nietrwałe. No i sama kuracja jest droga. Czasem lekarzom nie chce się eksperymentować i od razu je zalecają.

Może napisz do mnie na priv, bo nie wiem, o których konkretnie produktach mówisz.
mikroREKLAMA
Ziaja
Codzienna pielęgnacja z Ziaja. Kosmetyki nawet 40% taniej niż w drogerii!

Ta reklama pokazywana jest pod 700 postami tego użytkownika na forum. Jak założyć taką reklamę? (klik!)
Zzziajana jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-11-22, 09:13   #3147
Smerfetka696969
Zakorzenienie
 
Avatar Smerfetka696969
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 12 418
Dot.: 25 dni nie wyciskamy, buzie czyste mamy! Cz. V wątku niewyciskania

Zaczynam od nowa xd
Stosuje od dwóch dni żel Duac.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Nie używamy cukru

Skrzypokrzywa-33 dzień
Smerfetka696969 jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Tagi
niewyciskanie krost, trądzik, zaskórników

Nowe wątki na forum Dermatologia


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2017-11-22 09:13:32


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 14:16.







Advertisement