Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Dziecko - Mama z klasą

Notka

Dziecko - Mama z klasą Blaski i cienie macierzyństwa - staramy się o dziecko, leczenie niepłodności, ciąża, poród, wychowanie dziecka, wszystko co z dzieckiem i byciem mamą i tatą związane.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2017-03-20, 21:10   #1
gaja2016
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2017-03
Wiadomości: 8

Nie udało się po In Vitro:(


Dziewczyny, jakie macie doświadczenia po nieudanym in vitro? Jakie badania 'po' Wam zlecono? Czy znacie przyczyny niepowodzenia? Kurcze, zaczynam tracić nadzieję
gaja2016 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-03-22, 12:15   #2
berry40
Wtajemniczenie
 
Avatar berry40
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 2 463
Dot.: Nie udało się po In Vitro:(

To Twoje pierwsze iv ? Komplet badań robi się przed, potem można już tylko próbować do skutku.
Miałam 3 ivf, mało pobranych komórek i zarodków (na szczęście kl. A i B), za każdym razem podane wszystkie, bez zarodków do mrożenia. W sumie z 7 zarodków (3 próby) mam 1 dziecko.
Udało się za trzecim razem, myślałam maks. o 5 próbach.

Edytowane przez berry40
Czas edycji: 2017-03-22 o 12:24
berry40 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-04-03, 20:13   #3
gaja2016
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2017-03
Wiadomości: 8
Dot.: Nie udało się po In Vitro:(

Cytat:
Napisane przez berry40 Pokaż wiadomość
To Twoje pierwsze iv ? Komplet badań robi się przed, potem można już tylko próbować do skutku.
Miałam 3 ivf, mało pobranych komórek i zarodków (na szczęście kl. A i B), za każdym razem podane wszystkie, bez zarodków do mrożenia. W sumie z 7 zarodków (3 próby) mam 1 dziecko.
Udało się za trzecim razem, myślałam maks. o 5 próbach.
tak, pierwsze. kurcze, gratuluje wytrwałości i tym bardziej dzidzi ja chyba się do tego nie nadaję a nerwy na pewno nie pomagają w zajściu w ciążę. zastanawiam się czy nie wybrać się przy tym wszystkimdo psychologa. a Ty korzystałaś może z jakiejś terapii?
gaja2016 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-04-08, 08:38   #4
berry40
Wtajemniczenie
 
Avatar berry40
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 2 463
Dot.: Nie udało się po In Vitro:(

Nie korzystałam z terapii, starałam się nie myśleć negatywnie i szybko podchodziłam do dalszych prób - 3 w ciągu pół roku.
Starałam się nie rozważać porażek tylko myśleć o planie, że mam 5 prób (wtedy iv nie było refundowane). I skupiać się na organizacji godzenia leczenia z pracą- dużo pracowałam a jeździłam do kliniki ok. 400 km od mojego miasta.
Każda z nas chyba nastawia się, że uda się od razu i pierwsze niepowodzenie jest najtrudniejsze do zniesienia, kolejne- było mi już łatwiej. Trzeci raz był szczęśliwy

Życzę Ci powodzenia i wytrwałości
berry40 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-05-05, 08:31   #5
basiek8103
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2014-06
Wiadomości: 22
Dot.: Nie udało się po In Vitro:(

gaja negatywne podejscie to najgorsze co możesz robic. Czemu od razu rezygnujesz? Czemu od razu się poddajes? Ja wiem, ze to jest bardzo trudny czas, ale trzeba walczyć. Bo jak widzisz opłaca się
basiek8103 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2017-05-17, 21:25   #6
gaja2016
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2017-03
Wiadomości: 8
Dot.: Nie udało się po In Vitro:(

Cytat:
Napisane przez basiek8103 Pokaż wiadomość
gaja negatywne podejscie to najgorsze co możesz robic. Czemu od razu rezygnujesz? Czemu od razu się poddajes? Ja wiem, ze to jest bardzo trudny czas, ale trzeba walczyć. Bo jak widzisz opłaca się
basiek8103, nie no, nie poddajemy się, po prostu ciężko mi się z tym wszystkim pogodzić. szczerze mówiąc, myślałam, że jestem silniejsza

---------- Dopisano o 21:25 ---------- Poprzedni post napisano o 21:23 ----------

Cytat:
Napisane przez berry40 Pokaż wiadomość
Nie korzystałam z terapii, starałam się nie myśleć negatywnie i szybko podchodziłam do dalszych prób - 3 w ciągu pół roku.
Starałam się nie rozważać porażek tylko myśleć o planie, że mam 5 prób (wtedy iv nie było refundowane). I skupiać się na organizacji godzenia leczenia z pracą- dużo pracowałam a jeździłam do kliniki ok. 400 km od mojego miasta.
Każda z nas chyba nastawia się, że uda się od razu i pierwsze niepowodzenie jest najtrudniejsze do zniesienia, kolejne- było mi już łatwiej. Trzeci raz był szczęśliwy

Życzę Ci powodzenia i wytrwałości
berry40, dziękuję za dobre słowo, mam nadzieję, że u nas też skończy się happy endem
gaja2016 jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Dziecko - Mama z klasą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2017-05-17 22:25:05


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 09:22.