10 książek, które powinien przeczytać KAŻDY - Strona 3 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Kultura(lnie)

Notka

Kultura(lnie) Szeroko pojęta kultura, sztuka, teatr, film, literatura, bieżące wydarzenia z życia politycznego itp.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2018-07-12, 00:47   #61
Arwenka1
Raczkowanie
 
Avatar Arwenka1
 
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 407
Dot.: 10 książek, które powinien przeczytać KAŻDY

Z literatury "dziecięcej" ważnymi lekturami,które dodały magii mojemu dzieciństwu były
-"Harry Potter"
-"Opowieści z Narnii"
-"Muminki"
-"Mary Poppins"
-baśnie (Grimm,Andersen,celtyckie itp)
-"Awantura o Basię" i "Panna z mokrą głową"
-"Władca pierścieni"
-Montgomery,z tym,że ja zdecydowanie wolałam Emilkę od Ani
z lektur młodzieżowych

1-"Marina" Zafona i ogólnie twórczość tego pisarza
-2-Jeżycjada
-3-Nie ma z kim tańczyć " Siesickiej (mało znana,a naprawdę wspaniała książka,o wojennej i współczesnej Warszawie
Z takich poważniejszych

-twórczość sióstr Bronte .Zaczęłam od zachwytu "Wichrowymi Wzgórzami " teraz wolę "Jane Eyre"
-powieści Austen,zwłaszcza "Duma i uprzedzenie"

-"Mistrz i Małgorzata"(czytasz i wiesz,że masz małe szanse na równie dobrą lekturę

-Szekspir ,zwłaszcza "Hamlet"

-subiektywnie i obiektywnie poezje K.K.Baczyńskiego

-wiersze Poświatowskiej

z polskiej klasyki

"Kamienie na szaniec"
"Lalka","Emancypantki "
dramaty Słowackiego

"Dziady " i "Pan Tadeusz"
wiersze Norwida

"Treny" Kochanowskiego
"Wesele"Wyspiańskiego
"Umysł zniewolony"i cała twórczość Miłosza
Dużo osób krytykuje Sienkiewicza ,ja jednak czytałam większość jego utworów bezpośrednio po Żeromskim i w porównaniu ze Stefanem był całkiem znośny.Lubiłam "Rodzinę Połanieckich" i "Bez dogmatu",z historycznych wolałam Krzyżaków od Trylogii,chociaż to nie moje klimaty.
Z takich dzieł ,których wypada znać ,ale ta znajomość była bardzo męcząca to :
- wspomniany Żeromski i jego "Ludzie bezdomni"
"-Proces" Kafki
-"Chłopi"(zdecydowanie wolę"Ziemię obiecaną"Reymonta")
-"Wojna i pokój"

Edytowane przez Arwenka1
Czas edycji: 2018-07-12 o 00:49
Arwenka1 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-07-12, 14:28   #62
OldWorldBlues
Youngster
 
Avatar OldWorldBlues
 
Zarejestrowany: 2016-09
Lokalizacja: out from the crowd
Wiadomości: 780
Dot.: 10 książek, które powinien przeczytać KAŻDY

Cytat:
Napisane przez Arwenka1 Pokaż wiadomość
Z literatury "dziecięcej" ważnymi lekturami,które dodały magii mojemu dzieciństwu były:
[...]
-"Władca pierścieni"
[...]
No ja osobiście Władcę Pierścieni literaturą dziecięcą bym nie nazwał.
Ani nawet młodzieżową - jak najbardziej poważne fantasy.
__________________
WE ARE FLOATING IN SPACE
OldWorldBlues jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-07-12, 15:19   #63
Arwenka1
Raczkowanie
 
Avatar Arwenka1
 
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 407
Dot.: 10 książek, które powinien przeczytać KAŻDY

Cytat:
Napisane przez OldWorldBlues Pokaż wiadomość
No ja osobiście Władcę Pierścieni literaturą dziecięcą bym nie nazwał.
Ani nawet młodzieżową - jak najbardziej poważne fantasy.

Masz rację , pewnie źle to ujęłam.Po prostu ja czytałam Władcę w dzieciństwie i kojarzy mi się z literaturą odpowiednią również dla młodszych czytelników,pomimo,że wiadomo ,że jest to klasyczna powieść fantasy,odpowiednia również dla dorosłych odbiorców.
Arwenka1 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-07-12, 17:57   #64
Limonka2738
Zakorzenienie
 
Avatar Limonka2738
 
Zarejestrowany: 2015-08
Lokalizacja: Undercity
Wiadomości: 9 822
Dot.: 10 książek, które powinien przeczytać KAŻDY

Cytat:
Napisane przez OldWorldBlues Pokaż wiadomość
No ja osobiście Władcę Pierścieni literaturą dziecięcą bym nie nazwał.
Ani nawet młodzieżową - jak najbardziej poważne fantasy.
Ale przez swój styl i gatunek może być czytana także przez dzieci.

Nie każdy motyw się może zrozumie, ale jest to książka children-friendly.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
To boldly go where no man has gone before.
Limonka2738 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-07-21, 08:06   #65
Mijanou
Kot-intymnyMOD
 
Avatar Mijanou
 
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: po drugiej stronie lustra
Wiadomości: 11 285
Dot.: 10 książek, które powinien przeczytać KAŻDY

O mój borze,
biorąc pod uwagę, że mój księgozbiór liczy około tysiąca woluminów (praca dwóch pokoleń) beletrystyki to niezmiernie trudno byłoby mi wybrać jedynie 10 pozycji

Gdybym jednak miała zaryzykować...

1. Bułhakov "Mistrz i Małgorzata" (bosh, jak ja łykałam tę książkę jako nastolatka a i teraz wracam)

2. Sapkowski (zarówno saga wiedźmińska, jak i trylogia husycka)

3. Orwell, ale nie "Folwark zwierzęcy" ani "1984" (łapię dola) ale "Córka Proboszcza"

4. L M Montgomery cała seria związana z Anią (no co? kocham wszystkie tomy, mimo, że to może infantylne), choć tu miałabym dylemat bo równie po dziecinnemu kocham "Małą Księżniczkę" i "Tajemniczy Ogród" F. Burnett

5. W. Styron "Wybór Zofii" (tym, kto jeszcze nie oglądał adaptacji z M. Streep polecam serdecznie obejrzeć, bo taki film się ogląda raz w życiu i nigdy nie zapomina, ja swój egzemplarz oczywiście już zdążyłam pozyczyć na wieczne nieoddanie i nie umiem sobie przypomnieć komu)

6. M Faber "Szkarłatny płatek i biały" (zgadzam sie z recenzjami, że tak pisałby Dickens, gdyby nie wiktoriański kaganiec cenzury i moralności)

7. M. Mitchell "Przeminęło z wiatrem" ( ach..."jutro będzie nowy dzień")

8. Anne Rice "Uczta wszystkich świętych" (polecam też miniserial)

9. A. Pilipiuk "Jakub Wędrowycz" (wszystkie tomy, dla czystej rozrywki czytania: "wchodzisz na teren carskiej Rosji, populacja 1" )

10. H. Beecher- Stowe "Chata wuja Toma" (nie wiem, dlaczego ale chyba dlatego, że to pierwsza książka, ktorą sama czytałam).

No i gdzieś jeszcze musiałabym przemycić książki sióstr Bronte: "Wichrowe Wzgórza" i "Jane Eyre". Wcisnęłabym je zamiast Pilipiuka, bo bez Wędrowycza jakos mogłabym żyć a bez Emily i Charlotte nie bardzo.

---------- Dopisano o 09:06 ---------- Poprzedni post napisano o 08:59 ----------

Cytat:
Napisane przez OldWorldBlues Pokaż wiadomość
No ja osobiście Władcę Pierścieni literaturą dziecięcą bym nie nazwał.
Ani nawet młodzieżową - jak najbardziej poważne fantasy.
Wstyd się przyznać, ale Tolkien straszliwie mnie nudzi. Nigdy nie przebrnęłam przez Władcę Pierdzie....to jest Pierścieni bo zawsze zdążyłam zasnąć (na filmie też prawie). Nie wspominając już o 'Silmarillion'.

Darujcie mi to bluźnierstwo na temat ojca fantasy
__________________
I don't have time for that! I'm a cat. We are rather busy you know?

mikroREKLAMA
moja reklama
Nie jadam wątróbki i śledzi.

Ta reklama pokazywana jest pod 11 285 postami tego użytkownika na forum. Jak założyć taką reklamę? (klik!)
Mijanou jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2018-07-21, 08:39   #66
zakonna
Naczelna Nastolatka
 
Avatar zakonna
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 25 747
Dot.: 10 książek, które powinien przeczytać KAŻDY

Mija, ja też nie przeczytałam Tolkiena pomimo, że fantastykę swego czasu czytałam na tony.

siła spokoju
__________________
Małgorzata i spółka.
Matka natura to suka.
zakonna jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-07-21, 09:30   #67
Elladorea
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 732
Dot.: 10 książek, które powinien przeczytać KAŻDY

E tam, zaraz bluźnierstwo. Nic nie podoba się wszystkim
Tolkiena bardzo lubię, za to Sapkowskiego nie zmogłam. Przeczytałam kilka części Wiedźmina i nie wciągnęło mnie wcale, pierwszej części trylogii husyckiej też nie doczytałam i dałam sobie spokój z tym panem.

Cytat:
6. M Faber "Szkarłatny płatek i biały" (zgadzam sie z recenzjami, że tak pisałby Dickens, gdyby nie wiktoriański kaganiec cenzury i moralności)
O, mam to w planach W ogóle ta wiktoriańska "cenzura" to zło, zastanawiam się, o ile ciekawsze byłyby te książki, gdyby pisarze mogli pisać o pewnych rzeczach wprost.
Elladorea jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-07-21, 11:53   #68
OldWorldBlues
Youngster
 
Avatar OldWorldBlues
 
Zarejestrowany: 2016-09
Lokalizacja: out from the crowd
Wiadomości: 780
Dot.: 10 książek, które powinien przeczytać KAŻDY

Ja ogólnie fanem fantasy nie jestem; prawie cały gatunek kojarzy mi się właśnie z Władcą Pierścieni, a ten ma w moim sercu wyjątkowe miejsce ze względu na filmy, które oglądałem za dzieciaka (teraz zamierzam przeczytać sagę Tolkiena po angielsku). Dlatego w porównaniu z Władcą Pierścieni, prawie każdy inny świat fantasy będzie dla mnie gorszą kopią Śródziemia. Wyjąkiem jest Wiedźmin Sapkowskiego - autor po prostu wykreował coś znacznie kreatywniejszego i bardziej osobliwego, niż większość autorów innych powieści fantasy. No i uwielbiam jeszcze Mroczną Wieżę Stephena Kinga, ale oprócz bycia fantasy, ta seria jest jeszcze dziesięcioma innymi gatunkami.

W przyszłości zapoznać się mam zamiar jedynie z powieścią Imię wiatru Rothfussa, oraz twórczością Terry'ego Pratchetta. Tym zamierzam dać szansę, reszta jest dla mnie chyba zbyt podobna do siebie (Opowieści z Narnii wynudziły mnie na śmierć; z Grą o tron byłoby pewnie tak samo, bo jest tam opisany bardzo typowy świat fantasy, który na pewno w moich oczach przegra ze Śródziemiem; a młodzieżowa literatura pokroju Igrzysk Śmierci nie interesuje mnie najbardziej ). Cóż, obecnie mam bardzo skomplikowaną relację z gatunkiem fantasy.
__________________
WE ARE FLOATING IN SPACE

Edytowane przez OldWorldBlues
Czas edycji: 2018-07-21 o 11:55
OldWorldBlues jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-07-21, 19:00   #69
marza_mr
Zakorzenienie
 
Avatar marza_mr
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 4 240
Dot.: 10 książek, które powinien przeczytać KAŻDY

Cytat:
Napisane przez Mijanou Pokaż wiadomość
O mój borze,
biorąc pod uwagę, że mój księgozbiór liczy około tysiąca woluminów (praca dwóch pokoleń) beletrystyki to niezmiernie trudno byłoby mi wybrać jedynie 10 pozycji

Gdybym jednak miała zaryzykować...

1. Bułhakov "Mistrz i Małgorzata" (bosh, jak ja łykałam tę książkę jako nastolatka a i teraz wracam)

2. Sapkowski (zarówno saga wiedźmińska, jak i trylogia husycka)

3. Orwell, ale nie "Folwark zwierzęcy" ani "1984" (łapię dola) ale "Córka Proboszcza"

4. L M Montgomery cała seria związana z Anią (no co? kocham wszystkie tomy, mimo, że to może infantylne), choć tu miałabym dylemat bo równie po dziecinnemu kocham "Małą Księżniczkę" i "Tajemniczy Ogród" F. Burnett

5. W. Styron "Wybór Zofii" (tym, kto jeszcze nie oglądał adaptacji z M. Streep polecam serdecznie obejrzeć, bo taki film się ogląda raz w życiu i nigdy nie zapomina, ja swój egzemplarz oczywiście już zdążyłam pozyczyć na wieczne nieoddanie i nie umiem sobie przypomnieć komu)

6. M Faber "Szkarłatny płatek i biały" (zgadzam sie z recenzjami, że tak pisałby Dickens, gdyby nie wiktoriański kaganiec cenzury i moralności)

7. M. Mitchell "Przeminęło z wiatrem" ( ach..."jutro będzie nowy dzień")

8. Anne Rice "Uczta wszystkich świętych" (polecam też miniserial)

9. A. Pilipiuk "Jakub Wędrowycz" (wszystkie tomy, dla czystej rozrywki czytania: "wchodzisz na teren carskiej Rosji, populacja 1" )

10. H. Beecher- Stowe "Chata wuja Toma" (nie wiem, dlaczego ale chyba dlatego, że to pierwsza książka, ktorą sama czytałam).

No i gdzieś jeszcze musiałabym przemycić książki sióstr Bronte: "Wichrowe Wzgórza" i "Jane Eyre". Wcisnęłabym je zamiast Pilipiuka, bo bez Wędrowycza jakos mogłabym żyć a bez Emily i Charlotte nie bardzo.

---------- Dopisano o 09:06 ---------- Poprzedni post napisano o 08:59 ----------



Wstyd się przyznać, ale Tolkien straszliwie mnie nudzi. Nigdy nie przebrnęłam przez Władcę Pierdzie....to jest Pierścieni bo zawsze zdążyłam zasnąć (na filmie też prawie). Nie wspominając już o 'Silmarillion'.

Darujcie mi to bluźnierstwo na temat ojca fantasy
Gusta są różne, ja Władcę uwielbiam i z Twojej listy nr 1 i 4, a z kolei Wichrowe wzgórza, Przeminęło z wiatrem, Szkarłatny płatek i biały, to dla mnie totalny przerost formy nad treścią.
marza_mr jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-07-21, 19:04   #70
mabi27
Wtajemniczenie
 
Avatar mabi27
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 2 007
Dot.: 10 książek, które powinien przeczytać KAŻDY

Mijanou, świetne książki wymieniłaś

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
mabi27 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-07-21, 19:43   #71
Limonka2738
Zakorzenienie
 
Avatar Limonka2738
 
Zarejestrowany: 2015-08
Lokalizacja: Undercity
Wiadomości: 9 822
Dot.: 10 książek, które powinien przeczytać KAŻDY

Cytat:
Napisane przez Mijanou Pokaż wiadomość
No i gdzieś jeszcze musiałabym przemycić książki sióstr Bronte: "Wichrowe Wzgórza" i "Jane Eyre". Wcisnęłabym je zamiast Pilipiuka, bo bez Wędrowycza jakos mogłabym żyć a bez Emily i Charlotte nie bardzo.


(...)


Wstyd się przyznać, ale Tolkien straszliwie mnie nudzi. Nigdy nie przebrnęłam przez Władcę Pierdzie....to jest Pierścieni bo zawsze zdążyłam zasnąć (na filmie też prawie). Nie wspominając już o 'Silmarillion'.

Darujcie mi to bluźnierstwo na temat ojca fantasy

Jak przebrnęłaś przez Wichrowe wzgórza, które są najnudniejszą książką, jaką czytałam, a nie dałaś rady przez LotRa...


Nie kumam. Gdyby Emily Bronte zaszła w ciążę z Sienkiewiczem, to zamiast dziecka urodziłby się szatan wcielony, najnudniejszy pisarz w historii wszechświata.
__________________
To boldly go where no man has gone before.
Limonka2738 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-07-22, 06:38   #72
zakonna
Naczelna Nastolatka
 
Avatar zakonna
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 25 747
Dot.: 10 książek, które powinien przeczytać KAŻDY

Ja Wichrowe czytałam z zapartym tchem. Tolkiena nie dałam rady. Ani w oryginale ani po polsku.

siła spokoju
__________________
Małgorzata i spółka.
Matka natura to suka.
zakonna jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-07-22, 07:22   #73
cava
Zakorzenienie
 
Avatar cava
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 12 797
Dot.: 10 książek, które powinien przeczytać KAŻDY

Cytat:
Napisane przez OldWorldBlues Pokaż wiadomość
Ja ogólnie fanem fantasy nie jestem; prawie cały gatunek kojarzy mi się właśnie z Władcą Pierścieni, a ten ma w moim sercu wyjątkowe miejsce ze względu na filmy, które oglądałem za dzieciaka (teraz zamierzam przeczytać sagę Tolkiena po angielsku). Dlatego w porównaniu z Władcą Pierścieni, prawie każdy inny świat fantasy będzie dla mnie gorszą kopią Śródziemia. Wyjąkiem jest Wiedźmin Sapkowskiego - autor po prostu wykreował coś znacznie kreatywniejszego i bardziej osobliwego, niż większość autorów innych powieści fantasy. No i uwielbiam jeszcze Mroczną Wieżę Stephena Kinga, ale oprócz bycia fantasy, ta seria jest jeszcze dziesięcioma innymi gatunkami.

W przyszłości zapoznać się mam zamiar jedynie z powieścią Imię wiatru Rothfussa, oraz twórczością Terry'ego Pratchetta. Tym zamierzam dać szansę, reszta jest dla mnie chyba zbyt podobna do siebie (Opowieści z Narnii wynudziły mnie na śmierć; z Grą o tron byłoby pewnie tak samo, bo jest tam opisany bardzo typowy świat fantasy, który na pewno w moich oczach przegra ze Śródziemiem; a młodzieżowa literatura pokroju Igrzysk Śmierci nie interesuje mnie najbardziej ). Cóż, obecnie mam bardzo skomplikowaną relację z gatunkiem fantasy.
No nie wiem, dla mnie Sapek jest po prostu w prostej lini spadkobiercą Tolkiena.
Coś swojego, to wykreował np. Feliks W Kres. Czytnij sobie kiedyś „Prawo Sępów”. On atak masę napisał, ale Prawo sępów wystarczy żeby zobaczyć z czym się ma odczynienia.

Tak samo wyszedł krok przed szereg, Grzędowicz. „ Pan lodowego ogrodu” jest nierówny, ale na pewno nie jest wtórny. I Grzedowicz pisze świetne horrory( opowiadania) oraz rewelacyjne fantasy bez całej tej typowej otoczki ze smokami, elfami i tego typu bzdetami.
No wiedźmy lubi.
Wykreował postać współczesnego psychopompa ( skrzyżowanie szamana z Charonem)

Też nie przepadam za fantasty, ale są autorzy którzy się wyróżniają, balansują na granicy lub robią swoje jakby urwali się z Księżyca.
Warto spróbować M Z Bradley cykl „ Mgły Awalonu”
Rogera Zelazny (ogólnie polecam! To tylko momentami coś w kierunku fantasy) i jego „Stwory światła i ciemności) ( Swój droga Zelazny kotłował się w tej trójcy wiecznych pretensji, oskarżeń i nienawiści : Dick, Lem, Zelazny)
Zelazny popełnił opowiadanie ( krótki romans SF) nad którym zawsze płacze takie jest romantyczne „ Róża dla Eklezjasty”

I genialna i niepowtarzalna Caterynne M Valente, ( no ta się urwała z Księżyca) która IMO jest współczesną Szeherezadą. A do tego pisze w sposób obłędny. Nie zna barier wyobraźni.
__________________
Cava

sklerotnik funkcjonalny


Myślę sobie, że
ta zima kiedyś musi minąć.
KN

Edytowane przez cava
Czas edycji: 2018-07-22 o 11:30
cava jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-07-22, 09:00   #74
zakonna
Naczelna Nastolatka
 
Avatar zakonna
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 25 747
Dot.: 10 książek, które powinien przeczytać KAŻDY

Grzędowicza UWIELBIAM. Sapkowskiego też kochałam, ale jak byłam o wiele młodsza. Natomiast Grzędowicz mnie oczarował teraz , kiedy jestem w średnim wieku.

siła spokoju
__________________
Małgorzata i spółka.
Matka natura to suka.
zakonna jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-07-22, 11:34   #75
cava
Zakorzenienie
 
Avatar cava
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 12 797
Dot.: 10 książek, które powinien przeczytać KAŻDY

Cytat:
Napisane przez zakonna Pokaż wiadomość
Grzędowicza UWIELBIAM. Sapkowskiego też kochałam, ale jak byłam o wiele młodsza. Natomiast Grzędowicz mnie oczarował teraz , kiedy jestem w średnim wieku.

siła spokoju
Tak samo. Mając lat naście, jak on akurat napisał Wiedźmina, czytałam to z wypiekami i zapartym tchem.
Ale wrócić się już za dorosłości nie dało do tego.

Kresa przeczytałam mniej więcej w tym samym czasie. I Kres wytrzymał próbę czasu.

Może by Ci się Zakonna spodobało, bo choć bardzo brutalne, to jedną ze świadomych ras świata wykreowanego przez Kresa, są koty i jednym z głównych bohaterów jest kot rycerz, wielkiej bojowej rasy gadba.
__________________
Cava

sklerotnik funkcjonalny


Myślę sobie, że
ta zima kiedyś musi minąć.
KN
cava jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-07-22, 12:04   #76
IrminaR
Specjalista ds. zakupów
 
Avatar IrminaR
 
Zarejestrowany: 2015-12
Wiadomości: 8 186
Dot.: 10 książek, które powinien przeczytać KAŻDY

Oooo, dzięki watkowi przypomniały mi się moje ulubione Kroniki Amberu Żelaznego, muszę je sobie odświeżyć
Zastanowię się później nad swoją listą
__________________
Nic nie jest prawdziwe, wszystko jest dozwolone...
IrminaR jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-07-22, 13:24   #77
Limonka2738
Zakorzenienie
 
Avatar Limonka2738
 
Zarejestrowany: 2015-08
Lokalizacja: Undercity
Wiadomości: 9 822
Dot.: 10 książek, które powinien przeczytać KAŻDY

Cytat:
Napisane przez zakonna Pokaż wiadomość
Sapkowskiego też kochałam, ale jak byłam o wiele młodsza.

Ja miałam odwrotnie. Jam byłam młodsza byłam poważniejsza i język Sapkowskiego mnie żenował. Te postaci w stylu Jaskra czy Yennefer mnie żenowały.


A jak dorosłam to zrozumiałam, że nie powinnam tak od razu patrzeć z góry na książki.



Gra też wiele zmieniła.
__________________
To boldly go where no man has gone before.
Limonka2738 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-07-24, 10:19   #78
OldWorldBlues
Youngster
 
Avatar OldWorldBlues
 
Zarejestrowany: 2016-09
Lokalizacja: out from the crowd
Wiadomości: 780
Dot.: 10 książek, które powinien przeczytać KAŻDY

Cytat:
Napisane przez cava Pokaż wiadomość
No nie wiem, dla mnie Sapek jest po prostu w prostej lini spadkobiercą Tolkiena.
Coś swojego, to wykreował np. Feliks W Kres. Czytnij sobie kiedyś „Prawo Sępów”. On atak masę napisał, ale Prawo sępów wystarczy żeby zobaczyć z czym się ma odczynienia.

Tak samo wyszedł krok przed szereg, Grzędowicz. „ Pan lodowego ogrodu” jest nierówny, ale na pewno nie jest wtórny. I Grzedowicz pisze świetne horrory( opowiadania) oraz rewelacyjne fantasy bez całej tej typowej otoczki ze smokami, elfami i tego typu bzdetami.
No wiedźmy lubi.
Wykreował postać współczesnego psychopompa ( skrzyżowanie szamana z Charonem)

Też nie przepadam za fantasty, ale są autorzy którzy się wyróżniają, balansują na granicy lub robią swoje jakby urwali się z Księżyca.
Warto spróbować M Z Bradley cykl „ Mgły Awalonu”
Rogera Zelazny (ogólnie polecam! To tylko momentami coś w kierunku fantasy) i jego „Stwory światła i ciemności) ( Swój droga Zelazny kotłował się w tej trójcy wiecznych pretensji, oskarżeń i nienawiści : Dick, Lem, Zelazny)
Zelazny popełnił opowiadanie ( krótki romans SF) nad którym zawsze płacze takie jest romantyczne „ Róża dla Eklezjasty”

I genialna i niepowtarzalna Caterynne M Valente, ( no ta się urwała z Księżyca) która IMO jest współczesną Szeherezadą. A do tego pisze w sposób obłędny. Nie zna barier wyobraźni.
Nie no oczywiście, podobieństwa pomiędzy światem Sapkowskiego oraz Tolkiena oczywiście istnieją (elfy i smoki chociażby). Niemniej Wiedźmin to saga słowiańska, pełna polityki, nawiązań do polskiej kultury - różni się trochę od trylogii brytyjskiego pisarza. Najbardziej przemawiają do mnie elementy słowiańskiej mitologii, to wyróżnia Wiedźmina na tle zagranicznych książek fantasy. No i język, osobiście pióro Sapkowskiego bardzo lubię.
__________________
WE ARE FLOATING IN SPACE
OldWorldBlues jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-07-26, 13:40   #79
Elladorea
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 732
Dot.: 10 książek, które powinien przeczytać KAŻDY

Cytat:
Napisane przez OldWorldBlues
a ogólnie fanem fantasy nie jestem; prawie cały gatunek kojarzy mi się właśnie z Władcą Pierścieni, a ten ma w moim sercu wyjątkowe miejsce ze względu na filmy, które oglądałem za dzieciaka (teraz zamierzam przeczytać sagę Tolkiena po angielsku). Dlatego w porównaniu z Władcą Pierścieni, prawie każdy inny świat fantasy będzie dla mnie gorszą kopią Śródziemia. Wyjąkiem jest Wiedźmin Sapkowskiego - autor po prostu wykreował coś znacznie kreatywniejszego i bardziej osobliwego, niż większość autorów innych powieści fantasy. No i uwielbiam jeszcze Mroczną Wieżę Stephena Kinga, ale oprócz bycia fantasy, ta seria jest jeszcze dziesięcioma innymi gatunkami.

W przyszłości zapoznać się mam zamiar jedynie z powieścią Imię wiatru Rothfussa, oraz twórczością Terry'ego Pratchetta. Tym zamierzam dać szansę, reszta jest dla mnie chyba zbyt podobna do siebie (Opowieści z Narnii wynudziły mnie na śmierć; z Grą o tron byłoby pewnie tak samo, bo jest tam opisany bardzo typowy świat fantasy, który na pewno w moich oczach przegra ze Śródziemiem; a młodzieżowa literatura pokroju Igrzysk Śmierci nie interesuje mnie najbardziej ). Cóż, obecnie mam bardzo skomplikowaną relację z gatunkiem fantasy
Znaczy, Tolkien wykreował chyba najbardziej rozległy i spójny świat fantasy. Pracował nad nim całe życie Pod tym względem raczej nikt go nie przewyższył, ale to nie znaczy, że gatunek fantasy nie ma nic innego do zaoferowania. Ja osobiście bardzo lubię czytać o elfach i smokach, nie tylko u Tolkiena Poza tym są inne gatunki fantasy, urban fantasy, alternatywna historia, steampunk… No i tolkienowscy bohaterowie nie są jakoś szczególnie pogłębieni, więc jak kogoś interesują bardziej np. relacje między postaciami, to spokojnie znajdzie coś u innych twórców. Tak że na Tolkienie na pewno fantastyka się nie kończy

Sama trochę odsunęłam się od tego gatunku, choć kiedyś się nim zaczytywałam ^^ Wspomnianego Grzędowicza nie lubię, wydaje mi się przereklamowany i jakiś niesympatyczny. Z polskiej fantastyki na pewno warto Piskorskiego i Brzezińską. Z zagranicznej - uwielbiam Susannę Clark i jej "Jonathana Strange'a i pana Norrella", jedna z moich ulubionych książek Alternatywna, magiczna Anglia w XIX wieku. Lubię też "Ziemiomorze" Le Guin i wspomnianych już Valente i Żelaznego.
Elladorea jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-07-28, 12:04   #80
OldWorldBlues
Youngster
 
Avatar OldWorldBlues
 
Zarejestrowany: 2016-09
Lokalizacja: out from the crowd
Wiadomości: 780
Dot.: 10 książek, które powinien przeczytać KAŻDY

Cytat:
Napisane przez Elladorea Pokaż wiadomość
Znaczy, Tolkien wykreował chyba najbardziej rozległy i spójny świat fantasy. Pracował nad nim całe życie Pod tym względem raczej nikt go nie przewyższył, ale to nie znaczy, że gatunek fantasy nie ma nic innego do zaoferowania. Ja osobiście bardzo lubię czytać o elfach i smokach, nie tylko u Tolkiena Poza tym są inne gatunki fantasy, urban fantasy, alternatywna historia, steampunk… No i tolkienowscy bohaterowie nie są jakoś szczególnie pogłębieni, więc jak kogoś interesują bardziej np. relacje między postaciami, to spokojnie znajdzie coś u innych twórców. Tak że na Tolkienie na pewno fantastyka się nie kończy
Co do steampunku – to jestem jak najbardziej na tak. Ale temu gatunkowi chyba jednak znacznie bliżej do science fiction, niż do fantasy.
Jesteś w stanie polecić coś steampunkowego? (Z wyjątkiem Czterdzieści i cztery Piskorskiego, bo tę książkę akurat znam.)
Cytat:
Napisane przez Elladorea Pokaż wiadomość
Sama trochę odsunęłam się od tego gatunku, choć kiedyś się nim zaczytywałam ^^ Wspomnianego Grzędowicza nie lubię, wydaje mi się przereklamowany i jakiś niesympatyczny. Z polskiej fantastyki na pewno warto Piskorskiego i Brzezińską. Z zagranicznej - uwielbiam Susannę Clark i jej "Jonathana Strange'a i pana Norrella", jedna z moich ulubionych książek Alternatywna, magiczna Anglia w XIX wieku. Lubię też "Ziemiomorze" Le Guin i wspomnianych już Valente i Żelaznego.
No mnie Stephen King swoją Mroczną Wieżą w ogóle zaprosił do świata literatury.
Jego sagę czytało mi się z zapartym tchem, ale to może właśnie dlatego, że tych elementów fantasy było tam niewiele. Polecam, jeśli nie miałaś przyjemności.

Mój przesyt gatunkiem bierze się prawdopodobnie z faktu, że swego czasu bardzo dużo grałem w gry fantasy. Jeśli w opisie książki czytam o kolejnych walkach "dobra" ze "złem", armiach elfów czy atakach smoków, to mi się odechciewa.
Jeśli miałbym w tym gatunku czegoś jeszcze szukać, to raczej nie tak epickich wydarzeń jak u Tolkiena.
__________________
WE ARE FLOATING IN SPACE

Edytowane przez OldWorldBlues
Czas edycji: 2018-07-28 o 12:10
OldWorldBlues jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-07-28, 19:59   #81
Atavish
Wtajemniczenie
 
Avatar Atavish
 
Zarejestrowany: 2015-10
Wiadomości: 2 524
Dot.: 10 książek, które powinien przeczytać KAŻDY

Odnośnie słowiańszczyzny Wiedźmina, to zawsze przypomina mi się jeden bardzo konkretny wpis Sapkowskiego. W sporej mierze traktujący właśnie o słowiańszczyźnie w polskiej fantastyce:
https://sapkowskipl.wordpress.com/20...zarych-gorach/

I mój ulubiony fragment:
Nagle zrobiło się w naszej fantasy słowiańsko, przaśnie i kraśnie,
jurnie, żurnie, podpiwkowo i lnianie. Swojsko. Zapachniało grodziszczem,
wsią-ulicówką i puszczańskim wyrębem, powiało, jak mawiają
przyjaciele-Moskale – lietom, cwietom i – izwinitie – gawnom. Łup! Co tak
huknęło? Czy to Bolko wbija słupy w Odrę? Czy to może Czcibor łupi Hodona
i Zygfryda pod Cedynią? Czy też to może komar ze świętego dębu spadł?

Nie. To tylko nasza, rodzima, słowiańska fantasy.

Ni z tego, ni z owego zniknęły wampiry, pojawiły się wąpierze i
strzygaje (sic!), zamiast elfów mamy bożęta i inne niebożęta, zamiast
olbrzymów i trolli mamy stoliny. Zamiast czarodziejów i magów mamy
wieszczych, wołchwów i żerców. Zaiste, brakuje jeno chlejców.

I co nam Conan, Ged Sparrowhawk, co nam Fellowship of the Ring. mamy
swojskich wojów, zwanych, ma się rozumieć, równie swojsko: Zbiróg, Piróg,
Kociej, Pociej, Zagraj, Zabój, Przybój i Pozamiataj. I ruszyli owi
Pirogowie od grodziszcza do grodziszcza, zygzakiem, rzecz jasna, ruszyli
przez lasy, bory i welesy, przez tramy i chramy, skórznie, gopła, młaki i
kotołaki, poprzez łany bujne i stepy, porosłe burzanem i chrzanem, przez
święte gaje i ruczaje.

Zaiste, Przy zagaju, przy ruczaju, jechał Piróg na buhaju. Jam, pry,
jest Piróg. Ale nie ruski. Nie celtycki. Jestem nasz, swojski, słowiański
Piróg, przyszłość i nadzieja fantastyki. I jeno kwestą czasu jest, by
narodziła się nowa, kultowa saga, epicka fantasy, Wielka Pirogiada, Słowo
o Wyprawie Wieszczego Piroga na Strzygajów. O Łado, Łado, Kupało! Przewróć
się w grobie, Tolkienie! Płacz, Le Guin! Gryź bezsilnie wargi z zazdrości,
Eddingsie! Drżyj z zawiści, Zelazny!

Tych, którzy na Wielką Pigoriadę doczekać się nie mogą , uspokoję,
streszczając dzieło. W Szarych Wierchach, dokąd wyprawi się Piróg i jego
przaśna drużyna, złota nie ma i prawdopodobnie nigdy nie było. Ale niecny
Strzygaj i wspierający go renegaci, źli zagraje Wolec i Stolec, zginą od
sulicy w Pirogowej prawicy, przy czym chrobremu Pirogowi nawet weles z
głowy nie spadnie. Skradzione Święte Żyto i Wieszcza Śmietana zostaną
odzyskane i wrócą do chramu Swantewita, bo tam ich miejsce. Koniec.


A ogółem samego Sapkowskiego nie odbierałam nigdy "słowiańsko". Tzn grę - a i owszem. Ale nie książkę. Do tej pory to jeden z moich ulubionych tytułów. Już od dzieciaka, kiedy to się z Sapkowskim spotkałam po raz pierwszy, urzekało mnie to jak przedstawiał kobiety. One nie były bierne, nie czekały na uratowanie. One były tam jednymi z najpotężniejszych osób - silne, niezależne, posiadające siłę sprawczą. To jeden z wielu powodów dla których nadal uwielbiam sagę.

A na mojej liście oprócz właśnie sagi o Wiedźminie znalazło by się sporo rzeczy. 10 miejsc to naprawdę mało. Bo musiałabym mieć miejsce dla LeGuin, Lema (oczywiście nie wszystko, ale uważam, że można wynieść sporo z jego książek), Bułhakowa czy Orwella. Ale też uważam, że powinni na tej liście być ludzie tacy jak Zinn czy Woś. Ogółem uważam, że fajnie by było gdyby ludzie czytali jednak więcej książek o tematyce politycznej/społecznej. Bo one zdaje mi się, że otwierają szerzej oczy niż powieści.

Edytowane przez Atavish
Czas edycji: 2018-07-29 o 09:16
Atavish jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-08-05, 15:05   #82
OldWorldBlues
Youngster
 
Avatar OldWorldBlues
 
Zarejestrowany: 2016-09
Lokalizacja: out from the crowd
Wiadomości: 780
Dot.: 10 książek, które powinien przeczytać KAŻDY

Cytat:
Napisane przez Atavish Pokaż wiadomość
Odnośnie słowiańszczyzny Wiedźmina, to zawsze przypomina mi się jeden bardzo konkretny wpis Sapkowskiego. W sporej mierze traktujący właśnie o słowiańszczyźnie w polskiej fantastyce:
https://sapkowskipl.wordpress.com/20...zarych-gorach/
Cudo. Dzięki za ciekawy link.
Cytat:
Napisane przez Atavish Pokaż wiadomość
A ogółem samego Sapkowskiego nie odbierałam nigdy "słowiańsko". Tzn grę - a i owszem. Ale nie książkę. Do tej pory to jeden z moich ulubionych tytułów. Już od dzieciaka, kiedy to się z Sapkowskim spotkałam po raz pierwszy, urzekało mnie to jak przedstawiał kobiety. One nie były bierne, nie czekały na uratowanie. One były tam jednymi z najpotężniejszych osób - silne, niezależne, posiadające siłę sprawczą. To jeden z wielu powodów dla których nadal uwielbiam sagę.
Ja Wiedźmina zdecydowanie odbieram "słowiańsko". Być może jest to zasługa właśnie gier, z którymi do czynienia miałem przed książkami i wirtualny świat przedstawiony przenoszę automatycznie do tego literackiego. Z drugiej strony jednak – bestiariusz słowiański, język Sapkowskiego, odwołania do polskiej kultury, nawet wszechobecne rasizm i uprzedzenia – wszystkie te rzeczy tworzą ową wiedźminową "słowiańskość", której sadze nie jestem w stanie odmówić. Szkoda, że mimo wszystko Sapkowski nie jest tak popularny, jak gry na podstawie jego książek; jeszcze się w ten temat nie zagłębiałem, ale ciekawi mnie spojrzenie na sagę zagranicznych czytelników. Z tą jednak zapoznam się dopiero po skończeniu lektury, żeby oszczędzić sobie spojlerów, bo jestem dopiero na Czasie pogardy.
Cytat:
Napisane przez Atavish Pokaż wiadomość
A na mojej liście oprócz właśnie sagi o Wiedźminie znalazło by się sporo rzeczy. 10 miejsc to naprawdę mało. Bo musiałabym mieć miejsce dla LeGuin, Lema (oczywiście nie wszystko, ale uważam, że można wynieść sporo z jego książek), Bułhakowa czy Orwella.
Dlaczego nie wszystko Lema?
Cytat:
Napisane przez Atavish Pokaż wiadomość
Ale też uważam, że powinni na tej liście być ludzie tacy jak Zinn czy Woś. Ogółem uważam, że fajnie by było gdyby ludzie czytali jednak więcej książek o tematyce politycznej/społecznej. Bo one zdaje mi się, że otwierają szerzej oczy niż powieści.
A jesteś w stanie polecić jakiś tytuł, który wyjątkowo zapadł Ci w pamięci? Bo w sumie posiadanie alternatywy dla fikcji, to nie jest wcale głupi pomysł.

***
Co do Wichrowych Wzgórz – póki co niestety muszę przyznać rację Limonce, bo dawno mnie książka tak nie wynudziła. A zaznaczam, że brytyjską XIX-wieczną klasykę uwielbiam – Portret Doriana Graya, Dracula, Wojna Światów – wszystkie te tytuły należą do jednych z moich ulubionych (szczególnie Portret ). Jakoś ją wymęczę (i może zdążę jeszcze zmienić zdanie – mam nadzieję), ale fakty, że po paru tygodniach jestem na setnej stronie, a w międzyczasie Mechaniczną pomarańczę (jeszcze lepsza niż wybitny film na jej podstawie...) pochłonąłem w dwa dni, wcale nie działają na korzyść Bronte.
Trochę się zawiodłem.
__________________
WE ARE FLOATING IN SPACE
OldWorldBlues jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-08-06, 11:26   #83
cava
Zakorzenienie
 
Avatar cava
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 12 797
Dot.: 10 książek, które powinien przeczytać KAŻDY

Cytat:
Napisane przez OldWorldBlues Pokaż wiadomość
Co do steampunku – to jestem jak najbardziej na tak. Ale temu gatunkowi chyba jednak znacznie bliżej do science fiction, niż do fantasy.
Jesteś w stanie polecić coś steampunkowego? (Z wyjątkiem Czterdzieści i cztery Piskorskiego, bo tę książkę akurat znam.)



Ian McLeod (trochę na krawędzi steampunku bo nie 100% oczywiste i podciągane pod New Weird):
- Pieśń czasu. Podróże
- Wieki światła

- Dom burz
__________________
Cava

sklerotnik funkcjonalny


Myślę sobie, że
ta zima kiedyś musi minąć.
KN
cava jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-08-06, 14:54   #84
Elladorea
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 732
Dot.: 10 książek, które powinien przeczytać KAŻDY

Szkoda, ale książki są nieprzewidywalne Nigdy nie wiadomo, co się nam spodoba.

Steampunk - niestety, nie znam się, kojarzę tylko jedną książkę z tego gatunku. To "Antylód" Stephena Baxtera. Podobała mi się, myślę, że można po nią sięgnąć
Elladorea jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-08-08, 00:18   #85
OldWorldBlues
Youngster
 
Avatar OldWorldBlues
 
Zarejestrowany: 2016-09
Lokalizacja: out from the crowd
Wiadomości: 780
Dot.: 10 książek, które powinien przeczytać KAŻDY

Cytat:
Napisane przez cava Pokaż wiadomość
Ian McLeod (trochę na krawędzi steampunku bo nie 100% oczywiste i podciągane pod New Weird):
- Pieśń czasu. Podróże
- Wieki światła

- Dom burz
Dziękuję.
Cytat:
Napisane przez Elladorea Pokaż wiadomość
Szkoda, ale książki są nieprzewidywalne Nigdy nie wiadomo, co się nam spodoba.

Steampunk - niestety, nie znam się, kojarzę tylko jedną książkę z tego gatunku. To "Antylód" Stephena Baxtera. Podobała mi się, myślę, że można po nią sięgnąć
Tak, nawet w obrębie jednego i tego samego autora – wspomnianą Mroczną Wieżę uważam za jedną z najlepszych sag, z drugiej strony są książki Kinga, których szczerze nie znoszę.
Język w Wichrowych Wzgórzach jest jakiś taki monotonny.

Za polecenie również dziękuję.
__________________
WE ARE FLOATING IN SPACE
OldWorldBlues jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-08-09, 19:04   #86
Atavish
Wtajemniczenie
 
Avatar Atavish
 
Zarejestrowany: 2015-10
Wiadomości: 2 524
Dot.: 10 książek, które powinien przeczytać KAŻDY

Cytat:
Napisane przez OldWorldBlues Pokaż wiadomość
Cudo. Dzięki za ciekawy link.

Ja Wiedźmina zdecydowanie odbieram "słowiańsko". Być może jest to zasługa właśnie gier, z którymi do czynienia miałem przed książkami i wirtualny świat przedstawiony przenoszę automatycznie do tego literackiego. Z drugiej strony jednak – bestiariusz słowiański, język Sapkowskiego, odwołania do polskiej kultury, nawet wszechobecne rasizm i uprzedzenia – wszystkie te rzeczy tworzą ową wiedźminową "słowiańskość", której sadze nie jestem w stanie odmówić.
Niestety kompletnie nie mogę się z tym zgodzić. Bestiariusz jest moim zdaniem typowo fantasy - trolle, koboldy, smoki, wiwerny, ghule, alghule, bruxy, alpy etc. Oczywiście do tego rasy - elfy, gnomy, krasnoludy, niziołki. Druidzi którzy biegają w tle i ceły ostatni tom z Panią Jeziora (wyjętą z sagi arturiańskiej) to odniesienia bardzo celtyckie. Do tego języki obce i nazwy miast czy imiona - wzorowane na języku walijskim. . No i sam fakt, że opowiadania są wariacjami na temat baśni Grimmów. To wszystko sprawia że sagi nie jestem w stanie odbierać słowiańsko
Cytat:
Szkoda, że mimo wszystko Sapkowski nie jest tak popularny, jak gry na podstawie jego książek; jeszcze się w ten temat nie zagłębiałem, ale ciekawi mnie spojrzenie na sagę zagranicznych czytelników. Z tą jednak zapoznam się dopiero po skończeniu lektury, żeby oszczędzić sobie spojlerów, bo jestem dopiero na Czasie pogardy.
Również jestem ciekawa
Ale niestety jak widziałam tłumaczenia, to trochę powątpiewam w to jak książki mogą zostać przyjęte. Bo były naprawdę, naprawdę złe

Cytat:
Dlaczego nie wszystko Lema?
Po prostu nie wszystkie jego książki uważam za równie dobre. Z czym chyba nie tylko ja się zgadzam, bo np Obłok Magellana z tego co pamiętam nie doczekał się wznowień

Cytat:
A jesteś w stanie polecić jakiś tytuł, który wyjątkowo zapadł Ci w pamięci? Bo w sumie posiadanie alternatywy dla fikcji, to nie jest wcale głupi pomysł.
To dość trudne pytanie, bo to wszystko zależy od tematyki. Ogółem co innego można polecić jeśli kogoś interesuje tematyka społeczna, co innego jeśli polityczna a jeszcze co innego jeśli ktoś ma węższe zainteresowania i np chętnie sięgnie po książkę o sytuacji kobiet w Japonii, albo o reportaże o górnikach w Polsce. Przy czym sama uważam za ważne i poszerzające spojrzenie na świat będą obydwie. Więc trudno mi polecić coś konkretnego. Ogółem chętnie sięgam po wydawnictowo Czarne, bo nie zawiedli mnie jeszcze nigdy. A jakoś na dniach będą wydawać np Aleję Włókniarek (dla mnie obowiązkowe, bo jestem z Łodzi) czy Buszującego w barszczu; ostatnio wydali Urobionych - reportaże o pracy. I to wszystko moim zdaniem warto czytać. Chociaż wiem, że tematyka nie zainteresuje każdego. Więc mam nadzieję że w ogóle zrozumiałeś o co mi w tym wszystkim chodzi

Wysłane z mojego LG-H815 przy użyciu Tapatalka
Atavish jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-08-09, 22:46   #87
OldWorldBlues
Youngster
 
Avatar OldWorldBlues
 
Zarejestrowany: 2016-09
Lokalizacja: out from the crowd
Wiadomości: 780
Dot.: 10 książek, które powinien przeczytać KAŻDY

Cytat:
Napisane przez Atavish Pokaż wiadomość
Niestety kompletnie nie mogę się z tym zgodzić. Bestiariusz jest moim zdaniem typowo fantasy - trolle, koboldy, smoki, wiwerny, ghule, alghule, bruxy, alpy etc. Oczywiście do tego rasy - elfy, gnomy, krasnoludy, niziołki. Druidzi którzy biegają w tle i ceły ostatni tom z Panią Jeziora (wyjętą z sagi arturiańskiej) to odniesienia bardzo celtyckie. Do tego języki obce i nazwy miast czy imiona - wzorowane na języku walijskim. . No i sam fakt, że opowiadania są wariacjami na temat baśni Grimmów. To wszystko sprawia że sagi nie jestem w stanie odbierać słowiańsko
Weź pod uwagę, że mimo wszystko bestiariusze słowiańskie od tych zachodnich nie różniły się diametrialnie. I w naszych, i w tych zachodnich jest sporo elementów wspólnych - elfy, niziołki, czarodzieje/druidzi, smoki... W smoki przecież wierzono nawet po całkowicie drugiej stronie Eurazji. Trzeba wziąć poprawkę na to, że owszem, takie rzeczy będą się najprawdopodobniej kojarzyły z Tolkienem, ale z drugiej strony nie ma co wymagać zupełnie innego bestiariusza. Przynajmniej moim zdaniem.
A swoją drogą - bruxy i alpy nie są przypadkiem właśnie przykładem wierzeń słowiańskich? Zawsze mi się wydawało, że brzmią tak bardzo "swojsko", jakby mogła mnie nimi jeszcze w dzieciństwie straszyć moja babci ze wsi, kiedy byłem niegrzeczny.
W ramach ciekawostki napiszę jeszcze, że jakiś czas temu kupiłem właśnie ilustrowany album pt. Bestiariusz słowiański i się trochę zawiodłem. Sam album jest bardzo ładny, ale zdałem sobie sprawę, że te nasze potwory nie różnią się zbytnio od tych popularnych na całym świecie. Różni się co najwyżej ich postrzeganie.
Co do nazw miast i języków - trudno jest mi się z Tobą nie zgodzić. Pod tym względem szkoda, że Sapkowski nie zdecydował się na nieco inny zabieg, zabiera to trochę charakteru tej sadze.

Mimo wszystko póki co Wiedźmina będę nazywał słowiańskim, ale przede mną jeszcze sporo lektury żeby wyrobić sobie mocne zdanie.

Cytat:
Napisane przez Atavish Pokaż wiadomość
Również jestem ciekawa
Ale niestety jak widziałam tłumaczenia, to trochę powątpiewam w to jak książki mogą zostać przyjęte. Bo były naprawdę, naprawdę złe
Szkoda.
Ale jestem w stanie zrozumieć, że język Sapkowskiego ciężko jest przełożyć na zagraniczny. Tłumacze Lema mieli podobnie.
Cytat:
Napisane przez Atavish Pokaż wiadomość
Po prostu nie wszystkie jego książki uważam za równie dobre. Z czym chyba nie tylko ja się zgadzam, bo np Obłok Magellana z tego co pamiętam nie doczekał się wznowień
Tak zapytałem, bo tylko przy tym nazwisku zdecydowałaś się zamieścić taką uwagę, jakby czymś konkretnym zaszedł Ci za skórę.
Prawie każdy autor ma lepsze i gorsze momenty w swojej twórczości; w takim razie nie było pytania, bo doskonale wiem o co Ci chodzi.
Cytat:
Napisane przez Atavish Pokaż wiadomość
To dość trudne pytanie, bo to wszystko zależy od tematyki. Ogółem co innego można polecić jeśli kogoś interesuje tematyka społeczna, co innego jeśli polityczna a jeszcze co innego jeśli ktoś ma węższe zainteresowania i np chętnie sięgnie po książkę o sytuacji kobiet w Japonii, albo o reportaże o górnikach w Polsce. Przy czym sama uważam za ważne i poszerzające spojrzenie na świat będą obydwie. Więc trudno mi polecić coś konkretnego. Ogółem chętnie sięgam po wydawnictowo Czarne, bo nie zawiedli mnie jeszcze nigdy. A jakoś na dniach będą wydawać np Aleję Włókniarek (dla mnie obowiązkowe, bo jestem z Łodzi) czy Buszującego w barszczu; ostatnio wydali Urobionych - reportaże o pracy. I to wszystko moim zdaniem warto czytać. Chociaż wiem, że tematyka nie zainteresuje każdego. Więc mam nadzieję że w ogóle zrozumiałeś o co mi w tym wszystkim chodzi
Tutaj też wiem o co Ci chodzi, spokojnie.
Po prostu chciałem zapytać o publikację, która najbardziej zapadła Ci w pamięci, niezależnie od tematyki. Albo inaczej - taka, którą uważasz za najbardziej wartościową i wartą przeczytania. I w tematyce społecznej, i w politycznej, i w każdej innej - na pewno znajdę coś dla siebie, więc możesz śmiało pisać o czymkolwiek.
__________________
WE ARE FLOATING IN SPACE

Edytowane przez OldWorldBlues
Czas edycji: 2018-08-09 o 22:48
OldWorldBlues jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-08-11, 10:04   #88
cava
Zakorzenienie
 
Avatar cava
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 12 797
Dot.: 10 książek, które powinien przeczytać KAŻDY

Cytat:
Napisane przez OldWorldBlues Pokaż wiadomość
Weź pod uwagę, że mimo wszystko bestiariusze słowiańskie od tych zachodnich nie różniły się diametrialnie. I w naszych, i w tych zachodnich jest sporo elementów wspólnych - elfy, niziołki, czarodzieje/druidzi, smoki... W smoki przecież wierzono nawet po całkowicie drugiej stronie Eurazji.

Moim zdaniem różnią się diametralnie.
Elfy, niziołki, druidzi, kompletnie nie występują w słowiańskich podaniach i baśniach.
I może dlatego Sapek budując świat Wiedźmiński będący niezaprzeczalnie pochodna świata Tolkienowskiego, nie sięgnął po swojskie nazwy, żeby nie kłamać po prostu.

Typowo polski bestiariusz to przede wszystkim... diabły.
Ich u Sapka nie ma.
Boruta i pomniejsze, w wiecznym sporze z chytrym chłopem.
Babajagi(!) nie czarodziejki ale _mądre baby_ właśnie.
Smoki owszem, te są uniwersalne, ale nasz wawelski, to jednak po prostu zwierze, wielkie i żarłoczne ale po prostu zwierze. Trochę ciekawszy jest już smok rosyjski.
Dużo ciekawszym wydaje się już nasz bazyliszek obdarzony mocą przemienienia w kamień wzrokiem.( pomiot koguta który wysiedział jajko)
Oraz oszałamiająca rzesza stworów ściśle związanych z natura: wodniki, utopce, rusałki, płanetniki, kopalniany Skarbnik.
Krasnoludki(!) a nie krasnoludy. Nasze krasnoludki nie były walecznym mocarzami, co najwyżej, za przeproszeniem nasikał chłopkom w mleko żeby skwaśniało, albo zależnie od humoru koniom grzywy zaplotły lub skoltunily.
Złota kaczka, złota rybka.
Wpływy rzymskie : Bliźnięta Waligóra i Wyrwidąb.

Ty Old, jesteś chyba na tyle młody, ze wpływ Disneja ograbił Cię z wyjątkowości lokalnej baśniowości .
Moje dzieci też już nie umieją odróżnić co tutejsze, a co jest wytworem unifikacji kultur.


Edycja
Przeszukałam w pamięci, kiedy pierwszy raz za dzieciaka zetknęłam się z elfami. I to chyba była Dzwoneczek z Piotrusia Pana, a wychowałam się mając opowiadane oraz czytając baśnie i bajki polskie i ościenne.
Dopiero mając lat późne naście, zetknęłam się z Tolkienem ( Silamrillion) i potem wystrzelił Sapkowski.
__________________
Cava

sklerotnik funkcjonalny


Myślę sobie, że
ta zima kiedyś musi minąć.
KN

Edytowane przez cava
Czas edycji: 2018-08-11 o 11:01
cava jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-08-11, 12:19   #89
OldWorldBlues
Youngster
 
Avatar OldWorldBlues
 
Zarejestrowany: 2016-09
Lokalizacja: out from the crowd
Wiadomości: 780
Dot.: 10 książek, które powinien przeczytać KAŻDY

Cytat:
Napisane przez cava Pokaż wiadomość
Moim zdaniem różnią się diametralnie.
Elfy, niziołki, druidzi, kompletnie nie występują w słowiańskich podaniach i baśniach.
I może dlatego Sapek budując świat Wiedźmiński będący niezaprzeczalnie pochodna świata Tolkienowskiego, nie sięgnął po swojskie nazwy, żeby nie kłamać po prostu.

Typowo polski bestiariusz to przede wszystkim... diabły.
Ich u Sapka nie ma.
Boruta i pomniejsze, w wiecznym sporze z chytrym chłopem.
Babajagi(!) nie czarodziejki ale _mądre baby_ właśnie.
Smoki owszem, te są uniwersalne, ale nasz wawelski, to jednak po prostu zwierze, wielkie i żarłoczne ale po prostu zwierze. Trochę ciekawszy jest już smok rosyjski.
Dużo ciekawszym wydaje się już nasz bazyliszek obdarzony mocą przemienienia w kamień wzrokiem.( pomiot koguta który wysiedział jajko)
Oraz oszałamiająca rzesza stworów ściśle związanych z natura: wodniki, utopce, rusałki, płanetniki, kopalniany Skarbnik.
Krasnoludki(!) a nie krasnoludy. Nasze krasnoludki nie były walecznym mocarzami, co najwyżej, za przeproszeniem nasikał chłopkom w mleko żeby skwaśniało, albo zależnie od humoru koniom grzywy zaplotły lub skoltunily.
Złota kaczka, złota rybka.
Wpływy rzymskie : Bliźnięta Waligóra i Wyrwidąb.

Ty Old, jesteś chyba na tyle młody, ze wpływ Disneja ograbił Cię z wyjątkowości lokalnej baśniowości .
Moje dzieci też już nie umieją odróżnić co tutejsze, a co jest wytworem unifikacji kultur.


Edycja
Przeszukałam w pamięci, kiedy pierwszy raz za dzieciaka zetknęłam się z elfami. I to chyba była Dzwoneczek z Piotrusia Pana, a wychowałam się mając opowiadane oraz czytając baśnie i bajki polskie i ościenne.
Dopiero mając lat późne naście, zetknęłam się z Tolkienem ( Silamrillion) i potem wystrzelił Sapkowski.
(Cytatem uświadomiłaś mnie, że napisałem "diametrialnie". )

Masz rację, moja znajomość lokalnych legend jest bardzo ograniczona, ale myślę, że nie jest to wina tylko Disneya, napływu zachodnich kultur do Polski i globalizacji, ale przede wszystkim faktu, że nigdy mnie to jakoś szczególnie nie interesowało. (Nawet w dzieciństwie wolałem sci-fi od fantasy, a na kultury zagraniczne zawsze patrzyłem z dużo większym zaciekawieniem.) Jak już wspomniałem, Tolkien (albo raczej Peter Jackson) sprawił, że fantasy zawsze kojarzyło mi się (i zapewne będzie się kojarzyć) z Władcą Pierścieni. Dla mnie jest to już świat w pewnym sensie "swojski", niestety.
No ale właśnie – do tej pory. Czytając Sapkowskiego, przeglądając przywołany Bestiariusz słowiański (którego wiele elementów rzeczywiście nie ma u Sapka – chociażby tych diabłow), czując potrzebę wyodrębnienia tego, co jest "nasze" – ta nasza słowiańska spuścizna zaczęła mnie nieco bardziej interesować. Obiecałem sobie między innymi, że kupię kiedyś zbiór polskich legend i przeczytam od deski do deski. Wiele legend kojarzę (Bazyliszek, Twardowski, szewczyk Dratewka, Baba Jaga nie są mi bynajmniej obce), ale tylko powierzchownie. No i czytałem je bardzo dawno temu, więc wiele ich elementów zdążyło mi już z głowy wylecieć. Z drugiej strony jednak wiele z tych legend na pewno nie znam i chyba z góry założyłem, że muszą w nich występować właśnie elfy czy druidzi. Cóż, w takim razie błędne założenie.

Gdybym tematem interesował się wcześniej, dzisiaj być może rzeczywiście widziałbym więcej różnic między zachodnimi bestiariuszami, a tymi naszymi. No ale właśnie problem w tym, że się nie interesowałem – nie miałem potrzeby, bo fantasy nie jest moim ulubionym gatunkiem, a świat Tolkiena prawdopodobnie na zawsze zostanie moim ulubionym.

Również uważasz Wiedźmina za nie-słowiańskiego?
__________________
WE ARE FLOATING IN SPACE
OldWorldBlues jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-08-11, 15:17   #90
cava
Zakorzenienie
 
Avatar cava
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 12 797
Dot.: 10 książek, które powinien przeczytać KAŻDY

IMO Wiedźmin jest napisany przez na wskroś słowiańską duszę i to się czuje. I przez to jest bardzo nasz, słowiański outsaider.
Ale samo uniwersum jakie Sapek stworzył, jest po prostu konglomeratem baśni i mitologii skąd popadło.

Sam Wiedźmin to ni to asasyn( daleki wschód) ni to zwierzołak bo się jednak nie przemienia ( Węgry - ci to mają fajne legendy, mister Drakula np. ) , ni to rycerz ni Szewczyk Dratewka.

Ale genialne to jest i tego absolutnie nie neguję.
__________________
Cava

sklerotnik funkcjonalny


Myślę sobie, że
ta zima kiedyś musi minąć.
KN
cava jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Kultura(lnie)


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2018-08-14 19:38:54


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:25.