Jak to z tymi filtrami? - Strona 7 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Biochemia kosmetyczna

Notka

Biochemia kosmetyczna Analiza działania składników kosmetyków, ich skuteczności i wpływu na zdrowie. Również informacje na temat filtrów przeciwsłonecznych oraz kuracji kwasami.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2009-10-24, 12:50   #181
curry
Zadomowienie
 
Avatar curry
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 1 153
Dot.: Jak to z tymi filtrami?

Cytat:
Napisane przez lalilou Pokaż wiadomość
A podkład z filtrem, to rzeczywiście chroni (chociaż trochę), czy to jest bujda? Bo gdzieś mi się obiło o uszy, że z tą ochoroną to tak nie bardzo.
Tak, ale musialabys tego podkladu nalozyc tyle co filtra czyli ~1ml na twarz, a to chyba niemozliwe ;]
__________________

curry jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-10-24, 16:35   #182
lalilou
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 75
Dot.: Jak to z tymi filtrami?

Czuli w sumie, jak nakładam niewielką ilość podkładu, to wtedy to się nie sprawdza w ogóle? Kurcze, sama nie wiem. Konieńcze pomału Effaclar, ponoszę jeszcze te filtry jakoś miesiąc. Nie wiem, czy mam sobie darować, czy jakiś krem z filtrem (jak pisała kosmetolog1), tylko jaki? Bo w sumie nie chciałabym ostatecznie skończyć z ochroną.
lalilou jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-10-24, 16:45   #183
niczka87
Zakorzenienie
 
Avatar niczka87
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 4 630
Dot.: Jak to z tymi filtrami?

Mam pytanko: na które filtry oprocz avene mogę nakładać wszystkie kolorowe kosmetyki?
__________________
Only God can judge me.
niczka87 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-10-24, 17:11   #184
kosmetolog1
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 441
Dot.: Jak to z tymi filtrami?

Cytat:
Napisane przez mentha Pokaż wiadomość
Aaa, nie od razu zrozumiałam. :/ Pisałam o praktyce, o tym, że większość filtrów, nawet zaawansowanych technologicznie, ma fatalne właściwości użytkowe, bo żeby filtr chronił musi na skórze pozostawić powłokę. W związku z powyższym jest to proste (?!) w laboratorium i w teorii. Wydaje mi się też, że wymienione okoliczności skutecznie studzą zapał „filtromaniaczek” i podchodziłabym z dystansem do neofickiej pasji wyrażanej na forum. Zapał często szybko mija, kobiety lubią mieć perfekcyjny makijaż i używać pachnących kremików.




Obok są linki do innych badań filtrów organicznych, wykazujące bardzo mały stopień penetracji; wpływ emulgatorów na przenikanie przez skórę, innych składników, podnoszących efektywność filtrów (np. polimerów, których użycie pozwala na trzykrotne zwiększenie efektywności ochrony, a więc ograniczenie ilości filtrów w recepturze); enkapsulacji substancji promieniochronnych, etc.
W przywoływanym badaniu aplikowano przez kilka dni ok. 30 ml na całe ciało coś bliżej nieokreślonego (sunscreen formulation at 10% (w/w) of each). Wyniki są niepokojące, ale nie do końca też czytelne nawet dla specjalistów, a mnie, która nie jestem i nie będę w stanie nigdy tego ogarnąć, pozostaje zachować czujność. Filtrów jest wiele i sprowadzanie problemu do kilku substancji i pominięcie kwestii technologii świadczy chyba o powierzchownym traktowaniu?
Nadrzędną motywacją producentów filtrów, a może nawet ustawodawcy jest interes ekonomiczny. Generowanie zysków jest też celem prężnego lobby „zielonych”, na greenwashing też trzeba uważać. Hasła "ostra chemia", "sama natura" są chwytliwe.
w tym co pisałaś to coś bliżej nieokreślone to preparaty zawierające 10% różnych filtrów (wymienionych w tytule)
http://www.money.pl/archiwum/wiadomo...,0,438107.html
mikronizowane filtry mogą zostać wycofane lub o ich mikronizacji będzie musiał poinformować producent. podobnie będzie z liposomami pewnie i wszystkim co nano w kosmetycce.

Edytowane przez kosmetolog1
Czas edycji: 2009-10-24 o 17:17
kosmetolog1 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-10-25, 16:47   #185
ultrafiolet88
Zakorzenienie
 
Avatar ultrafiolet88
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: łódź
Wiadomości: 13 899
Dot.: Jak to z tymi filtrami?

__________________
Klikaj codziennie!

http://www.poomoc.pl/
ultrafiolet88 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-10-25, 19:49   #186
mentha
Zadomowienie
 
Avatar mentha
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 1 233
Dot.: Jak to z tymi filtrami?

Cytat:
Napisane przez kosmetolog1 Pokaż wiadomość
w tym co pisałaś to coś bliżej nieokreślone to preparaty zawierające 10% różnych filtrów (wymienionych w tytule)
http://www.money.pl/archiwum/wiadomo...,0,438107.html
mikronizowane filtry mogą zostać wycofane lub o ich mikronizacji będzie musiał poinformować producent. podobnie będzie z liposomami pewnie i wszystkim co nano w kosmetycce.
Ale jaki był, np. rodzaj podłoża kosmetycznego, czy ułatwiał to przenikanie? Co z nośnikami, były jakieś? Jeśli tak, to czy użycie innych byłoby bezpieczniejsze i gwarantowałoby skuteczność? W kontekście rozporządzenia PE i mającej powstać definicji nanocząsteczek, czy te składniki zostaną za takowe uznane? Takie pytania (czy zasadne [?]) nasuwają się po lekturze przywołanego przez Ciebie streszczenia i przejrzeniu kilku powiązanych z nim. Nawet gdybym znała odpowiedzi, nie byłabym w stanie dokonać interpretacji, odnieść do pozostałych ustaleń. Nie wiem też, np., czy wykryta w organizmie ilość związków iest istotna i jaki byłby wynik badania przy zaaplikowaniu kosmetyku w znacznie mniejszej ilości, tylko na twarz. No i ciekawa byłaby ocena tego, co jest na rynku – produktów firm, specjalizujących się w kosmetykach przeciwsłonecznych, przeciętnych produktów drogeryjnych o niskim lub średnim faktorze, wreszcie kolorówki.


Cytat:
Napisane przez ultrafiolet88 Pokaż wiadomość
Mam takie same odczucia. Przy czym, nawet gdybym chciała używać smarowideł, z wyżej wymienionymi składnikami, to i tak bym nie mogła, bo robią mi z twarzy pobojowisko albo nadają jej nieakceptowalny wygląd
mentha jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-10-25, 20:44   #187
kosmetolog1
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 441
Dot.: Jak to z tymi filtrami?

Cytat:
Napisane przez mentha Pokaż wiadomość
Ale jaki był, np. rodzaj podłoża kosmetycznego, czy ułatwiał to przenikanie? Co z nośnikami, były jakieś? Jeśli tak, to czy użycie innych byłoby bezpieczniejsze i gwarantowałoby skuteczność? W kontekście rozporządzenia PE i mającej powstać definicji nanocząsteczek, czy te składniki zostaną za takowe uznane? Takie pytania (czy zasadne [?]) nasuwają się po lekturze przywołanego przez Ciebie streszczenia i przejrzeniu kilku powiązanych z nim. Nawet gdybym znała odpowiedzi, nie byłabym w stanie dokonać interpretacji, odnieść do pozostałych ustaleń. Nie wiem też, np., czy wykryta w organizmie ilość związków iest istotna i jaki byłby wynik badania przy zaaplikowaniu kosmetyku w znacznie mniejszej ilości, tylko na twarz. No i ciekawa byłaby ocena tego, co jest na rynku – produktów firm, specjalizujących się w kosmetykach przeciwsłonecznych, przeciętnych produktów drogeryjnych o niskim lub średnim faktorze, wreszcie kolorówki.




Mam takie same odczucia. Przy czym, nawet gdybym chciała używać smarowideł, z wyżej wymienionymi składnikami, to i tak bym nie mogła, bo robią mi z twarzy pobojowisko albo nadają jej nieakceptowalny wygląd
jeśli chodzi o nośniki o których piszesz to odpowiedź pewnie będzie w pełnej wersji artykułu do którego staram się dotrzeć. w tego typu badaniach wykorzystują zazwyczaj najprostsze rozwiązania. badając jakiś składnik w kremach wykorzystują najprostszą emulsję która daje stabilny preparat z danym składnikiem.
przytoczyłam go bardziej ze względu na to że dziewczyny tu próbowały wmawiać że filtry mają tak duże cząstki że przez skórę nie są w stanie przeniknąć. a kosmetyków antyUV uczepiłam się tak, bo uważam że dziewczyny ich nadużywają i stosują kosmetyki ze zbyt dużą ilością substancji będących filtrami.
co do nowego rozporządzenia UE to filtry chemiczne nie zostaną pewnie zakwalifikowane do cząstek nano, ale te mikronizowane bardzo możliwe. niektóre filtry mogą natomiast zostać zakwalifikowane do grupy związków CRM.

Edytowane przez kosmetolog1
Czas edycji: 2009-10-25 o 20:48
kosmetolog1 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-10-25, 22:10   #188
ultrafiolet88
Zakorzenienie
 
Avatar ultrafiolet88
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: łódź
Wiadomości: 13 899
Dot.: Jak to z tymi filtrami?

Cytat:
Napisane przez mentha Pokaż wiadomość
Mam takie same odczucia. Przy czym, nawet gdybym chciała używać smarowideł, z wyżej wymienionymi składnikami, to i tak bym nie mogła, bo robią mi z twarzy pobojowisko albo nadają jej nieakceptowalny wygląd
ja zrezygnowalam ze smarowania sie filtrami, nie wiem czy dobrze robie, okaze sie za 10 lat ale wlasnie tak jak mowisz Ty, filtry na mojej twarzy tak mnie urządzaly ze masakra... do tej pory mam dwie podskorne gole ktore nie cchccą zesjsc, juz ze dwa tygodnie
chyba juz wole miec zmarszczki za pare lat niz wygladac tak jak wygladalam teraz
__________________
Klikaj codziennie!

http://www.poomoc.pl/
ultrafiolet88 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-10-25, 23:10   #189
kosmetolog1
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 441
Dot.: Jak to z tymi filtrami?

Cytat:
Napisane przez ultrafiolet88 Pokaż wiadomość
ja zrezygnowalam ze smarowania sie filtrami, nie wiem czy dobrze robie, okaze sie za 10 lat ale wlasnie tak jak mowisz Ty, filtry na mojej twarzy tak mnie urządzaly ze masakra... do tej pory mam dwie podskorne gole ktore nie cchccą zesjsc, juz ze dwa tygodnie
chyba juz wole miec zmarszczki za pare lat niz wygladac tak jak wygladalam teraz
ja uważam że podjęłaś bardzo rozsądną decyzję. jak czytam te posty tu i widze że dziewczyny 20-20 kilku letnie używają codziennie bardzo wysokich filtrów, kwasów w wysokich stężeniach (też zbyt często) to jak będą miały lat 40-50 to nie wiem czy znajdą kosmetyki dla siebie. jak tak zahartują skórę za młodu to na starość naprawde będzie ciężko. ale wtedy pretensje będą mogły mieć tylko do siebie.
pamiętam jak jeden z moich profesorów na studiach zawsze powtarzał że jeśli chcemy być dobrymi technologami to powinniśmy minimalizować ilość barwników, zapachów i filtrów UV w kosmetyce, bo to substancje najbardziej niebezpieczne.
UMIAR i zdrowy rozsądek tego właśnie brakuje wielu dziewczynom tu.
kosmetolog1 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-10-25, 23:30   #190
Mika-m
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: boat city
Wiadomości: 78
GG do Mika-m
Dot.: Jak to z tymi filtrami?

To co powinnyśmy używać do pielęgnacji cery z problemami typu zaskórniki, rozszerzone pory... U mnie sprawdzał się system nawilżenie, kwasy,a co za tym idzie - filtry.
Teraz to już nie wiem co mam robić.
Mika-m jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-10-26, 08:00   #191
kosmetolog1
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 441
Dot.: Jak to z tymi filtrami?

Cytat:
Napisane przez Mika-m Pokaż wiadomość
To co powinnyśmy używać do pielęgnacji cery z problemami typu zaskórniki, rozszerzone pory... U mnie sprawdzał się system nawilżenie, kwasy,a co za tym idzie - filtry.
Teraz to już nie wiem co mam robić.
kwasy są bardzo dobrymi surowcami jeśli chodzi o problemy z zaskórnikami, przebarwieniami, tylko muszą być stosowane "z głową". kwasów przecież nie stosujesz non stop (no chyba że należysz do tej grupy dziewczyn które wysokie stężenia kwasów stosują codziennie). kwasy powinno się stosować np. raz w tygodniu przez 3-4 miesiące, potem 3-4 miesięczna przzerwa i znów można stosować. więc stosowanie filtrów też nie jest konieczne cały czas. kwasy po pewnym czasie stosowania tracą swoje właściwości i stąd ta konieczność robienia przerw w kuracji kwasami.
skóra musi pracować też sama, jeśli będziecie robić wszystko za nią (złuszczać, chronić przed UV) to po pewnym czasie skóra tak się do tego przyzwyczai, że powrót do normalnego samodzielnego jej działania może być trudny. poza tym jeśli macie 20-20 pare lat to jest to zdecydowanie za wcześnie na tak intensywne, agresywne traktowanie skóry. w ten sposób sprawicie że niektóre procesy które zanikają w skórze (lub są mniej intensywne) koło 35-40 roku życia u was zanikną koło 30.
ja mogę powiedziec tylko żebyście stosowały kosmetyki z umiarem, a co wy zrobicie to już wasz wybór. zmarczki i tak będziecie mieć.
moja babcia która przez całe życie stosowała tylko krem nivea, ma mniej zmarszczek niż moja mama która stosowała przeróżne typy kremów, kwasy, peelingi itd.
kosmetolog1 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-10-26, 13:14   #192
Mika-m
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: boat city
Wiadomości: 78
GG do Mika-m
Dot.: Jak to z tymi filtrami?

Też mi się wydaje,że jeśli kosmetyki - to z umiarem. Ja niestety rok temu popadłam w błędne koło, zaczęłam się kwasić, kilka lat temu stosowałam brevoxyl, który co prawda pomógł na zaskórniki i pory, ale przez niego pogłębiły mi się bruzdy nosowo-wargowe i to niestety widać... Czuję się jak babcia. Im więcej dbam o cerę, tym jest gorzej.
Mika-m jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-10-26, 14:23   #193
karinkaa
Zadomowienie
 
Avatar karinkaa
 
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: K.......
Wiadomości: 1 496
Dot.: Jak to z tymi filtrami?

dziewczyny! wiec jak to w koncu jest,bo filtry z Biodermy i SVR to filtry mineralne,a czytalam gdzies ,ze filtry mineralne nie zapewniaja wystarczajace ochrony przed UVA???
karinkaa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-10-26, 14:41   #194
kosmetolog1
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 441
Dot.: Jak to z tymi filtrami?

Cytat:
Napisane przez karinkaa Pokaż wiadomość
dziewczyny! wiec jak to w koncu jest,bo filtry z Biodermy i SVR to filtry mineralne,a czytalam gdzies ,ze filtry mineralne nie zapewniaja wystarczajace ochrony przed UVA???
filtry mineralne chronią przed UVA i UVB. żeby ochrona przed UVA była całkowita musi być i tlenek cynku (który chroni przed długofalowym UVA tzw. UVAI) i dwutlenek tytanu (chroni przed krótkofalowym UVA tzw. UVAII)
kosmetolog1 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-10-26, 14:47   #195
karinkaa
Zadomowienie
 
Avatar karinkaa
 
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: K.......
Wiadomości: 1 496
Dot.: Jak to z tymi filtrami?

Cytat:
Napisane przez kosmetolog1 Pokaż wiadomość
filtry mineralne chronią przed UVA i UVB. żeby ochrona przed UVA była całkowita musi być i tlenek cynku (który chroni przed długofalowym UVA tzw. UVAI) i dwutlenek tytanu (chroni przed krótkofalowym UVA tzw. UVAII)
dziekuje za odp

ja uzywam krem z filtrami Roc minesol triple defense spf 30 jakos od miesiaca ,a wczesniej wogole nie stosowalam zadnych filtrow, nigdzie nie moge znalezc na temat tego Roc czy to jest dobry krem,czy nie jest szkodliwy? teraz naczytalam sie na temat negatywnego dzialania filtrow,ze nie wiem czy odstawic ten krem czy nie, czy moze jak czesto stosowac?

Edytowane przez karinkaa
Czas edycji: 2009-10-26 o 14:50
karinkaa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-10-26, 15:22   #196
ultrafiolet88
Zakorzenienie
 
Avatar ultrafiolet88
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: łódź
Wiadomości: 13 899
Dot.: Jak to z tymi filtrami?

a dwutlenek cynku i ten drugi jest w pudrach mineralnych zdaje sie?, szczegolnie jesli sie je robi samemu, to taki puderek bedzie nas chronil tez przed promieniami troche a cera sie nie zapycha od tego tak jak od filtrów-moja przynajmniej
__________________
Klikaj codziennie!

http://www.poomoc.pl/
ultrafiolet88 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-10-26, 23:49   #197
mentha
Zadomowienie
 
Avatar mentha
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 1 233
Dot.: Jak to z tymi filtrami?

Cytat:
Napisane przez kosmetolog1 Pokaż wiadomość
jeśli chodzi o nośniki o których piszesz to odpowiedź pewnie będzie w pełnej wersji artykułu do którego staram się dotrzeć. w tego typu badaniach wykorzystują zazwyczaj najprostsze rozwiązania. badając jakiś składnik w kremach wykorzystują najprostszą emulsję która daje stabilny preparat z danym składnikiem.
przytoczyłam go bardziej ze względu na to że dziewczyny tu próbowały wmawiać że filtry mają tak duże cząstki że przez skórę nie są w stanie przeniknąć. a kosmetyków antyUV uczepiłam się tak, bo uważam że dziewczyny ich nadużywają i stosują kosmetyki ze [B]/B]
(...)CRM.
Nie znam się na tym zupełnie.

Cytat:
Napisane przez kosmetolog1 Pokaż wiadomość
kwasy są bardzo dobrymi surowcami jeśli chodzi o problemy z zaskórnikami, przebarwieniami, tylko muszą być stosowane "z głową". kwasów przecież nie stosujesz non stop (no chyba że należysz do tej grupy dziewczyn które wysokie stężenia kwasów stosują codziennie). kwasy powinno się stosować np. raz w tygodniu przez 3-4 miesiące, potem 3-4 miesięczna przzerwa i znów można stosować. więc stosowanie filtrów też nie jest konieczne cały czas. kwasy po pewnym czasie stosowania tracą swoje właściwości i stąd ta konieczność robienia przerw w kuracji kwasami.
(...)
Jakiś odsetek kobiet na pewno wybiera rozwiązania ekstremalne, ale kwasy są różne, na jedne skóra uodparnia się bardziej, na inne mniej, stosuje się je w różnych stężeniach i częstotliwościach, a i skala problemu, i predyspozycje osobnicze mogą być rozmaite.
Kuracje przeciwtrądzikowe trwają miesiącami, a kiedy są już jakieś efekty, to warto się zastanowić jak postępować, by ich nie zaprzepaścić.

Ważne jest indywidualne podejście, bo uogólnienia i zaoczne diagnozowanie paranoi może być bardzo niesprawiedliwe...

Cytat:
Napisane przez karinkaa
dziewczyny! wiec jak to w koncu jest,bo filtry z Biodermy i SVR to filtry mineralne,a czytalam gdzies ,ze filtry mineralne nie zapewniaja wystarczajace ochrony przed UVA???
Ja, np., wyraziłam taką opinię, mając na uwadze, że „całkowita ochrona”, o której pisze kosmetolog1, w gotowych produktach zazwyczaj przekłada się na niskie współczynniki protekcji przed UVA. Dotyczy to zwłaszcza kosmetyków ekologicznych (chyba niemieckie organizacje konsumenckie [?] zleciły badania, z których wynikało, że większość producentów je zawyża). W niektórych najnowszych kremach deklarowane jest zabezpieczenie przed promieniowaniem UVA na poziomie dość wysokim i porównywalnym z filtrami chemicznymi ( Bioderma SPF 50+/UVA 22; ale, np. Avene, wg informacji z KWC 50 UVB/10 UVA, czyli niemal dwukrotnie mniej niż w chemicznych odpowiednikach tejże firmy). Pozostaje sprawa osiągnięcia w praktyce takiej ochrony, czyli pokrycia skóry białą powłoką :/

Edytowane przez mentha
Czas edycji: 2009-10-27 o 10:02
mentha jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-10-27, 22:10   #198
simeri
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: fotel
Wiadomości: 2 001
Dot.: Jak to z tymi filtrami?

Cytat:
Napisane przez kosmetolog1 Pokaż wiadomość
kwasy są bardzo dobrymi surowcami jeśli chodzi o problemy z zaskórnikami, przebarwieniami, tylko muszą być stosowane "z głową". kwasów przecież nie stosujesz non stop (no chyba że należysz do tej grupy dziewczyn które wysokie stężenia kwasów stosują codziennie). kwasy powinno się stosować np. raz w tygodniu przez 3-4 miesiące, potem 3-4 miesięczna przzerwa i znów można stosować. więc stosowanie filtrów też nie jest konieczne cały czas. kwasy po pewnym czasie stosowania tracą swoje właściwości i stąd ta konieczność robienia przerw w kuracji kwasami.
skóra musi pracować też sama, jeśli będziecie robić wszystko za nią (złuszczać, chronić przed UV) to po pewnym czasie skóra tak się do tego przyzwyczai, że powrót do normalnego samodzielnego jej działania może być trudny. poza tym jeśli macie 20-20 pare lat to jest to zdecydowanie za wcześnie na tak intensywne, agresywne traktowanie skóry. w ten sposób sprawicie że niektóre procesy które zanikają w skórze (lub są mniej intensywne) koło 35-40 roku życia u was zanikną koło 30.
ja mogę powiedziec tylko żebyście stosowały kosmetyki z umiarem, a co wy zrobicie to już wasz wybór. zmarczki i tak będziecie mieć.
moja babcia która przez całe życie stosowała tylko krem nivea, ma mniej zmarszczek niż moja mama która stosowała przeróżne typy kremów, kwasy, peelingi itd.
wyczytałam kiedyś na wizażu, że skóra nie ma 'pamięci', więc nie może się przyzwyczaić do niczego, bo ta 'nowa' skóra (odnawia się co 28 dni?) która nie miała do czynienia np. z kwasami tego nie pamięta, więc reaguje tak samo jak ta wcześniej czyli złuszczeniem. ta logika do mnie przemawia, poza tym wypowiadają się tutaj biochemiczki, więc chyba wiedzą co mówią. Ty piszesz, że jednak może się przyzwyczaić do czegoś, więc jak to właściwie jest? masz jakieś dowody/badania na to że skóra potraktowana za młodu np kwasami będzie się szybciej starzeć? (tak rozumiem te zanikające procesy)

dodam, że ja nie stosuje żadnych kwasów, filtrów itp, ale zastanawiałam się nad tym, więc chciałabym znać wszystkie za i przeciw.
simeri jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-10-27, 23:55   #199
Natalia 1
Zakorzenienie
 
Avatar Natalia 1
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 3 091
Dot.: Jak to z tymi filtrami?

Cytat:
Napisane przez simeri Pokaż wiadomość
Ty piszesz, że jednak może się przyzwyczaić do czegoś, więc jak to właściwie jest? masz jakieś dowody/badania na to że skóra potraktowana za młodu np kwasami będzie się szybciej starzeć? (tak rozumiem te zanikające procesy)
i szybszym starzeniu pierwsze słysze wszystkie info o stosowaniu kwasów mówią że to odmładza .
Natomiast skora przyzwyczaja się do kwasów AHA i po paru miesiącah już nie raaguje na niego tak jak na początku .Natomiast kwasy BHA można stosować bez przerwy , jeśli komuś pomagają np. na tlustą cere itd .
Tu troche info o tym . To artykuł Basi Kwiatkowskiej , od lat dostępny na wizazu

http://mediweb.pl/beauty/wyswietl_vad.php?id=991

Edytowane przez Natalia 1
Czas edycji: 2009-10-27 o 23:59
Natalia 1 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-10-28, 02:27   #200
alkaxy
biegam dla Zabawy
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 5 674
Dot.: Jak to z tymi filtrami?

Cytat:
Napisane przez kosmetolog1 Pokaż wiadomość
ja uważam że podjęłaś bardzo rozsądną decyzję. jak czytam te posty tu i widze że dziewczyny 20-20 kilku letnie używają codziennie bardzo wysokich filtrów, kwasów w wysokich stężeniach (też zbyt często) to jak będą miały lat 40-50 to nie wiem czy znajdą kosmetyki dla siebie. jak tak zahartują skórę za młodu to na starość naprawde będzie ciężko. ale wtedy pretensje będą mogły mieć tylko do siebie.
pamiętam jak jeden z moich profesorów na studiach zawsze powtarzał że jeśli chcemy być dobrymi technologami to powinniśmy minimalizować ilość barwników, zapachów i filtrów UV w kosmetyce, bo to substancje najbardziej niebezpieczne.
UMIAR i zdrowy rozsądek tego właśnie brakuje wielu dziewczynom tu.
Wow, skąd znalazłeś rewelacje, że to tak działa?

Cytat:
Napisane przez kosmetolog1 Pokaż wiadomość
kwasy są bardzo dobrymi surowcami jeśli chodzi o problemy z zaskórnikami, przebarwieniami, tylko muszą być stosowane "z głową". kwasów przecież nie stosujesz non stop (no chyba że należysz do tej grupy dziewczyn które wysokie stężenia kwasów stosują codziennie). kwasy powinno się stosować np. raz w tygodniu przez 3-4 miesiące, potem 3-4 miesięczna przzerwa i znów można stosować. więc stosowanie filtrów też nie jest konieczne cały czas. kwasy po pewnym czasie stosowania tracą swoje właściwości i stąd ta konieczność robienia przerw w kuracji kwasami.
skóra musi pracować też sama, jeśli będziecie robić wszystko za nią (złuszczać, chronić przed UV) to po pewnym czasie skóra tak się do tego przyzwyczai, że powrót do normalnego samodzielnego jej działania może być trudny. poza tym jeśli macie 20-20 pare lat to jest to zdecydowanie za wcześnie na tak intensywne, agresywne traktowanie skóry. w ten sposób sprawicie że niektóre procesy które zanikają w skórze (lub są mniej intensywne) koło 35-40 roku życia u was zanikną koło 30.
ja mogę powiedziec tylko żebyście stosowały kosmetyki z umiarem, a co wy zrobicie to już wasz wybór. zmarczki i tak będziecie mieć.
moja babcia która przez całe życie stosowała tylko krem nivea, ma mniej zmarszczek niż moja mama która stosowała przeróżne typy kremów, kwasy, peelingi itd.
Hm, nie wiem czy doczytałeś, ale kwasy regulują złuszczanie - złuszczają zgrubiałą warstwę rogową i pomagają w odnowie skóry. Żadne procesy nie zanikają. Skóra przed kwasami nieprawidłowo się złuszczała, kwasy jej pomogą.
I tyle.
Twoja metoda "na niedziałanie" to tak jakbyś powiedział komuś z trądzikiem, żeby nie leczył skóry, bo ona sama powinna się uleczyć.
Tak samo z filtrami, skóra kwaszona lub po kwasach potrzebuje dodatkowej ochrony przeciwsłonecznej, sama nie da sobie rady
Argument z babcią jest tak naukowy, że hej.
Wklej jakieś badania, swoje źródła itp.
alkaxy jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-10-28, 04:12   #201
Natalia 1
Zakorzenienie
 
Avatar Natalia 1
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 3 091
Dot.: Jak to z tymi filtrami?

Cytat:
Napisane przez kosmetolog1 Pokaż wiadomość
ja uważam że podjęłaś bardzo rozsądną decyzję. jak czytam te posty tu i widze że dziewczyny 20-20 kilku letnie używają codziennie bardzo wysokich filtrów, kwasów w wysokich stężeniach (też zbyt często) to jak będą miały lat 40-50 to nie wiem czy znajdą kosmetyki dla siebie. jak tak zahartują skórę za młodu to na starość naprawde będzie ciężko. ale wtedy pretensje będą mogły mieć tylko do siebie.
pamiętam jak jeden z moich profesorów na studiach zawsze powtarzał że jeśli chcemy być dobrymi technologami to powinniśmy minimalizować ilość barwników, zapachów i filtrów UV w kosmetyce, bo to substancje najbardziej niebezpieczne.
UMIAR i zdrowy rozsądek tego właśnie brakuje wielu dziewczynom tu.
też poprosze o wiarygodne potwierdzenie tych rewelacji , tak na same slowo nie uwierze
Natalia 1 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-10-28, 07:15   #202
kosmetolog1
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 441
Dot.: Jak to z tymi filtrami?

nie wiem czy nie zauważyłyście, ale pisałam o nadużywaniu kosmetyków. kwasy BHA można stosować non stop ale 1-2 razy w tygodniu w stężeniach do max. 10%. a z tego co czytałam dziewczyny stosują stężenia rzędu 30% codziennie (jenda pisała że stosuje wieczorem 30% kw. salicylowy a rano 10% tonik migdałowy). ze skórą jest jak z całym organizmem nadmiar szkodzi, i tak jak można uzaleznić się od leków, można skórę uzależnić od kosmetyków. dowodów naukowych na to nie potrzeba, wystarczy logicznie pomyśleć. co prawda jestem tylko technolożką (technologia chemiczna w zakresie chemii kosmetycznej), ale zajęcia miałam i z biochemii, i z dermatologii i doskonale pamiętam co mówili profesorowie.

chciałam wam tylko zwrócić uwagę na to że wiele z was nie ma umiaru i stosuje za dużo wszystkiego, wy oczywiście zrobicie jak chcecie, bo dla mnie to sie możecie i kwasem solnym smarować, choć pewnie wiele z was stwierdziłoby że stężenie 36% jest niewystarczające (to był oczywiście żart)
kosmetolog1 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-10-28, 08:48   #203
paulownia
Zakorzenienie
 
Avatar paulownia
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Asarum/Karlshamn, Sweden
Wiadomości: 3 633
Dot.: Jak to z tymi filtrami?

Witam, czy jedno pytanie można zadać, kosmetolog1 ? Rozumiem, że jesteś przeciwna filtrom chemicznym, i ja również wolałabym ich unikać, naczytałam się o ich szkodliwości sporo. Stosuję bardzo umiarkowaną kurację kwasami BHA, jest to w moim przypadku maseczka aspirynowa raz w tygodniu, więc potrzebuję ochrony przeciwsłonecznej, czy krem z filtrem czysto mineralnym (dwutlenek tytanu, tlenek cynku) jest lepszym rozwiązaniem niż chemia?
Ogólnie - czy możemy przyjąć że filtry mineralne są "zdrowsze"?
paulownia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-10-28, 12:25   #204
kosmetolog1
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 441
Dot.: Jak to z tymi filtrami?

Cytat:
Napisane przez paulownia Pokaż wiadomość
Witam, czy jedno pytanie można zadać, kosmetolog1 ? Rozumiem, że jesteś przeciwna filtrom chemicznym, i ja również wolałabym ich unikać, naczytałam się o ich szkodliwości sporo. Stosuję bardzo umiarkowaną kurację kwasami BHA, jest to w moim przypadku maseczka aspirynowa raz w tygodniu, więc potrzebuję ochrony przeciwsłonecznej, czy krem z filtrem czysto mineralnym (dwutlenek tytanu, tlenek cynku) jest lepszym rozwiązaniem niż chemia?
Ogólnie - czy możemy przyjąć że filtry mineralne są "zdrowsze"?
filtry mineralne są zdrowsze. Tak mówili zawsze. do niedawna się filtrami nie interesowałam za bardzo. w pracy nie mam styczności z nimi, więc pogłębianie wiedzy z tego zakresu nie było mi potrzebne. od momentu zarejestrowania się tu zaczęłam się tym głębiej interesować (przeglądałam bazy danych, najnowsze badania itd.) UE zaczęła się od jakiegoś czasu interesować mikronizacją i nanocząsteczkami w kosmetyce. jest nawet nowa dyrektywa jednak na jej ostateczny wygląd trzebaa jeszcze poczekać. póki co unia zwróciła uwagę na mikronizowanie składników kosmetycznych. nie jestem w stanie stwierdzić czy mikronizowane tlenki są szkodliwe, ale domniewa się że są. tlenki niemikronizowane są napewno zdrowsze, ale zostawiają nalot na skórze.
kosmetolog1 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-10-28, 12:37   #205
paulownia
Zakorzenienie
 
Avatar paulownia
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Asarum/Karlshamn, Sweden
Wiadomości: 3 633
Dot.: Jak to z tymi filtrami?

Dziękuję za odpowiedź.
Mnie tam nalot nie przeszkadza.
paulownia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-10-28, 17:35   #206
alkaxy
biegam dla Zabawy
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 5 674
Dot.: Jak to z tymi filtrami?

Cytat:
Napisane przez kosmetolog1 Pokaż wiadomość
nie wiem czy nie zauważyłyście, ale pisałam o nadużywaniu kosmetyków. kwasy BHA można stosować non stop ale 1-2 razy w tygodniu w stężeniach do max. 10%. a z tego co czytałam dziewczyny stosują stężenia rzędu 30% codziennie (jenda pisała że stosuje wieczorem 30% kw. salicylowy a rano 10% tonik migdałowy). ze skórą jest jak z całym organizmem nadmiar szkodzi, i tak jak można uzaleznić się od leków, można skórę uzależnić od kosmetyków. dowodów naukowych na to nie potrzeba, wystarczy logicznie pomyśleć. co prawda jestem tylko technolożką (technologia chemiczna w zakresie chemii kosmetycznej), ale zajęcia miałam i z biochemii, i z dermatologii i doskonale pamiętam co mówili profesorowie.
Nie wszystkie leki uzależniają. Myślenie logiczne to nie zawsze najlepszy argument.
Jakby to było wszystko takie proste i na logike, to po co by były wszystkie badania, profesorowie o odpowiednich specjalnościach.

Edytowane przez alkaxy
Czas edycji: 2009-10-28 o 17:39
alkaxy jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-10-29, 15:58   #207
curry
Zadomowienie
 
Avatar curry
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 1 153
Dot.: Jak to z tymi filtrami?

Cytat:
Napisane przez kosmetolog1 Pokaż wiadomość
nie wiem czy nie zauważyłyście, ale pisałam o nadużywaniu kosmetyków. kwasy BHA można stosować non stop ale 1-2 razy w tygodniu w stężeniach do max. 10%. a z tego co czytałam dziewczyny stosują stężenia rzędu 30% codziennie (jenda pisała że stosuje wieczorem 30% kw. salicylowy a rano 10% tonik migdałowy). ze skórą jest jak z całym organizmem nadmiar szkodzi, i tak jak można uzaleznić się od leków, można skórę uzależnić od kosmetyków. dowodów naukowych na to nie potrzeba, wystarczy logicznie pomyśleć. co prawda jestem tylko technolożką (technologia chemiczna w zakresie chemii kosmetycznej), ale zajęcia miałam i z biochemii, i z dermatologii i doskonale pamiętam co mówili profesorowie.

chciałam wam tylko zwrócić uwagę na to że wiele z was nie ma umiaru i stosuje za dużo wszystkiego, wy oczywiście zrobicie jak chcecie, bo dla mnie to sie możecie i kwasem solnym smarować, choć pewnie wiele z was stwierdziłoby że stężenie 36% jest niewystarczające (to był oczywiście żart)
Czytam watek juz od jakiegos czasu, ale teraz cos napisze bo raczki i nozki opadaja jak mawiala moja polonistka z liceum.

Jak to nie trzeba naukowych dowodow? Logicznie to mozna podejsc do zadan z matematyki, jesli chodzi o zlozona pielegnacje skory chyba trzeba miec wiecej niz tylko tzw. "chlopski rozum" ?

Piszesz o ty, ze ktos uzywa takiej i takiej ilosci- wg. mnie to jego sprawa, jesli ktos nie czyta "ulotki" jego problem, "jak sobie poscielisz tak sie wyspisz" czy jakos tak. Dla mnie to zaden argument, bo wszystko mozna przedawkowac, nie tylko "silniejsze" kosmetyki.

Cytat:
moja babcia która przez całe życie stosowała tylko krem nivea, ma mniej zmarszczek niż moja mama która stosowała przeróżne typy kremów, kwasy, peelingi itd.
Jak ja kocham takie argumenty! Zawsze, ale to zawsze jak toczy sie dyskusja o filtrach/kwasach ktos rzuca wlasnie tym, ze jego wujek, ciocia, stryjek, mama(mozna wymieniac cala rodzine i znajomych) stosowali tylko nivea/bambino i wygladaja mlodziej niz ktos, kto stosowal to i tamto. Ja w takie argumentowanie nie wierze, za proces starzenia odpowiada mnostwo czynnikow, kazdy z nas jest inny. Mozna sie oczywiscie szybciej zestarzec stosujac kwasy/retinoidy, ktore uwrazliwiaja skore na slonce i NIE stosujac przy nich filtrow itd.

A co do "uzaleznienia skory od kosmetykow" wklejam fragment artykula p. Basi Kwiatkowskiej:
Cytat:
Czy można „rozleniwić” skórę pod wpływem używania kosmetyków?


Wiele kobiet obawia się, że jeżeli zbyt wcześnie sięgnie po silniej działające środki pielęgnacyjne wówczas skóra „uzależni się”, „rozleniwi” i z czasem nic już nie będzie na nią działać.

Tymczasem takie lęki są całkowicie nieuzasadnione, a kierując się nimi zazwyczaj sięgamy zbyt późno po kremy regeneracyjne.

Po zaprzestaniu stosowania kosmetyku nie obserwuje się przyspieszenia tworzenia się nowych zmarszczek. Zwykle skóra po odstawieniu danego preparatu, po czasie powraca do stanu wyjściowego.

Pogorszenie stanu cery może natomiast nastąpić w wyniku stosowania zbyt dużej ilości agresywnie działających kosmetyków, zawierających podrażniające i wysuszające składniki lub jeśli zbyt często używamy silnie złuszczających produktów.

Działanie kosmetyków można porównać bardziej do działania witamin, a nie leków, które po dłużej trwającej kuracji mogą spowodować przyzwyczajenie organizmu. Taka sytuacja ma często miejsce w przypadku antybiotyków. (1)

W dużym uproszczeniu można powiedzieć, że jeżeli bierzemy dodatkowe witaminy, a organizm ich nie potrzebuje, wówczas z nich nie korzysta. Jeśli natomiast w organizmie czy skórze występują niedobory pewnych składników, wtedy kosmetyki, podobnie jak suplementy witaminowe, nie rozpieszczają niepotrzebnie skóry lub całego organizmu, zaś pomagają naprawić i wspomóc zaburzoną równowagę.

Inaczej mówiąc komórki skóry pobierają z kosmetyku tylko te substancje, które są im potrzebne, nie przyzwyczając się do nich. Zbędne składniki pozostają niewykorzystane i odrzucone. (1)
No to jeszcze moja "spowiedz". Mam 20 lat, jakis rok temu zostalam uswiadomiona i siegnelam na wiosne po kwasy. Od 3 miesiecy stosuje regularnie Zorac(retinoid), no i oczywiscie filtry. Tydzien temu dodalam do pielegnacji serum z C.
Mialam pryszcze(tak, "samo mi nie przeszlo" ) juz ich nie mam. Na dzien dzisiejszy "lecze" tylko przebarwienia po nich oraz "resztki" zaskornikow. Skora jest miekka, gladka, przyjemna w dotyku i najwazniejsze...bez pryszczy. Zorac bede nadal stosowac(rowniez w aspekcie przeciwstarzeniowym)tylko zapewne za pare miesiecy zmniejsze czestotliwosc.

Jak ktos przeczytal wszystki moje wypociny to gratuluje cierpliwosci
__________________

curry jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-10-29, 16:52   #208
alkaxy
biegam dla Zabawy
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 5 674
Dot.: Jak to z tymi filtrami?

curry- Przeczytałam i się zgadzam

Njabradziej mnie martwi w tym wątku, że kosmetolog1 robi za jakiegoś nad eksperta. A niekoniecznie nim jest. A wiele dziewczyn kieruje się jej opinią. Pomimo, że sa inne wątku, artykuły , linki, które mówią dokładni odwrotnie.
alkaxy jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-10-29, 18:00   #209
kosmetolog1
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 441
Dot.: Jak to z tymi filtrami?

Cytat:
Napisane przez curry Pokaż wiadomość
Czytam watek juz od jakiegos czasu, ale teraz cos napisze bo raczki i nozki opadaja jak mawiala moja polonistka z liceum.

Jak to nie trzeba naukowych dowodow? Logicznie to mozna podejsc do zadan z matematyki, jesli chodzi o zlozona pielegnacje skory chyba trzeba miec wiecej niz tylko tzw. "chlopski rozum" ?

Piszesz o ty, ze ktos uzywa takiej i takiej ilosci- wg. mnie to jego sprawa, jesli ktos nie czyta "ulotki" jego problem, "jak sobie poscielisz tak sie wyspisz" czy jakos tak. Dla mnie to zaden argument, bo wszystko mozna przedawkowac, nie tylko "silniejsze" kosmetyki.


Jak ja kocham takie argumenty! Zawsze, ale to zawsze jak toczy sie dyskusja o filtrach/kwasach ktos rzuca wlasnie tym, ze jego wujek, ciocia, stryjek, mama(mozna wymieniac cala rodzine i znajomych) stosowali tylko nivea/bambino i wygladaja mlodziej niz ktos, kto stosowal to i tamto. Ja w takie argumentowanie nie wierze, za proces starzenia odpowiada mnostwo czynnikow, kazdy z nas jest inny. Mozna sie oczywiscie szybciej zestarzec stosujac kwasy/retinoidy, ktore uwrazliwiaja skore na slonce i NIE stosujac przy nich filtrow itd.

A co do "uzaleznienia skory od kosmetykow" wklejam fragment artykula p. Basi Kwiatkowskiej:


No to jeszcze moja "spowiedz". Mam 20 lat, jakis rok temu zostalam uswiadomiona i siegnelam na wiosne po kwasy. Od 3 miesiecy stosuje regularnie Zorac(retinoid), no i oczywiscie filtry. Tydzien temu dodalam do pielegnacji serum z C.
Mialam pryszcze(tak, "samo mi nie przeszlo" ) juz ich nie mam. Na dzien dzisiejszy "lecze" tylko przebarwienia po nich oraz "resztki" zaskornikow. Skora jest miekka, gladka, przyjemna w dotyku i najwazniejsze...bez pryszczy. Zorac bede nadal stosowac(rowniez w aspekcie przeciwstarzeniowym)tylko zapewne za pare miesiecy zmniejsze czestotliwosc.

Jak ktos przeczytal wszystki moje wypociny to gratuluje cierpliwosci
odbijam piłeczkę, poproszę o naukowe dowody na to że filtry i kwasy w nadmiarze nie szkodzą.
nie chcę tu dalej dyskutować, ale uważam że nie można przedstawiać tylko zalet. trzeba zwracać uwagę na to że nadużywanie kosmetyków też może być szkodliwe. to jest forum i ciągle czytają to nowe osoby i wydaje mi się że mi jak mi, ale wam starym wyjadaczkom na wizażu powinno zależeć na tym aby wiadomości tu przekazywane były rzetelne, a nie nakierowane w jedną stronę. po przeczytaniu wielu wątków w tym forum zauważyłam że wiele dziewczyn sięga po pewne kosmetyki bo są one polecane przez was, ale żadna z was do tej pory nie przestrzegła nikogo o tym że kosmetyki stosowane w nadmiarze szkodzą.
często piszecie że moje wiadomości są niby z kosmosu itd. powiem to tylko raz i nie zamierzam się powtarzać. ja to co tu piszę opieram na danych naukowych, artykułach z prasy branżowej, książek RECENZOWANYCH które publikują najnowsze badania.


jeszcze odniosę się do artykułu pani Basi:
"W dużym uproszczeniu można powiedzieć, że jeżeli bierzemy dodatkowe witaminy, a organizm ich nie potrzebuje, wówczas z nich nie korzysta. Jeśli natomiast w organizmie czy skórze występują niedobory pewnych składników, wtedy kosmetyki, podobnie jak suplementy witaminowe, nie rozpieszczają niepotrzebnie skóry lub całego organizmu, zaś pomagają naprawić i wspomóc zaburzoną równowagę."
rzeczywiście pani Basia napisała to w dużym uproszczeniu, odnosząc się w zasadzie do witamin rozpuszczalnych w wodzie. zapomniała dodać że jeśli chodzi o witaminy rozpuszczalne w tłuszczu taka zasada już nie za bardzo obowiązuje. poza tym jeśli byłaby to prawda że organizm korzysta tylko z takiej dawki witamin jakiej potrzebuje, to pojęcie hiperwitaminozy nie istniałoby.
kosmetolog1 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-10-29, 19:16   #210
backie
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 10 013
Dot.: Jak to z tymi filtrami?

Cytat:
Napisane przez kosmetolog1 Pokaż wiadomość
odbijam piłeczkę, poproszę o naukowe dowody na to że filtry i kwasy w nadmiarze nie szkodzą.
Ja poproszę naukowe na to że szkodzą.
Poważnie.
Chętnie przeczytam.
Nadmiar zawsze szkodzi we wszystkim.

Obserwuję ten wątek i nie zamierzam wdawać się w dyskusję na temat tego, ile jest prawdy w tym co piszesz.
Z prostego powodu - braków w wiedzy.
Jednakże jeżeli swoje twierdzenia opierasz jedynie na tym, że "na zajęciach mówiono tak i tak", to warto przytoczyć źródło z którego korzystano.
W końcu sami tego nie wymyślili, podobnie jak i Ty, prawda?

Należy również sprecyzować pojęcie w nadmiarze.
Zgadzam się z tym, że niektóre dziewczyny z chęci wypróbowania, co rusz innej nowości - za przeproszeniem - walą na twarz wszystko jak leci, ale zakładając że traktuję buźkę tretinoiną przez sześć miesięcy w roku filtry w takim przypadku są wskazane.
Zakładając że drugie pół roku słońce daje się we znaki, mam wystawiać wiosną i latem buzię bez filtra na słońce, żeby odpoczęła?
Przyzwyczaiła się?
O szkodliwości promieni UV pisze się nie od dzisiaj.
O raku skóry również.
Nie tylko chęć bycia piękną może kimś kierować, także chęć pozostania żywą.

Jeżeli zaś już o babciach i kremach Nivea mowa, moja również szczyciła się piękną cerą bez żadnych niedoskonałości.
Może to kwestia czasów, w których przyszło nam żyć (więcej chemii, zanieczyszczeń, innych czynników determinujących), że skóra boryka się z innymi problemami niż za czasów naszych babć, a może po prostu genetyka, co oznacza że waląc na twarz wszystko co chcę, nie będę miała żadnych problemów, ponieważ tak właśnie zapisano w moich genach.

Tego nie wiem, jednak myślę, że jeżeli rzeczywiście próbujesz zwrócić naszą uwagę na inny aspekt kosmetyków z którymi mamy styczność, warto również popierać to dowodami naukowymi.
Nie neguję tego, co piszesz - jeżeli Twoje argumenty będą przekonujące na pewno wezmę je pod uwagę - zaznaczam jedynie iż sama nauka eksperta jeszcze z Ciebie nie czyni.
__________________

backie jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Tagi
filtry, uva

Nowe wątki na forum Biochemia kosmetyczna


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 06:13.