Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Włosy i fryzury > Pielęgnacja włosów

Notka

Pielęgnacja włosów Twoje włosy są suche, pozbawione blasku, zniszczone? Tutaj dowiesz się, jak pielęgnować włosy, by były zdrowe i lśniące. Jakich kosmetyków do włosów warto używać?

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2012-01-16, 13:42   #871
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 920
Dot.: swędząca skóra głowy

Współczuję

U mnie jest coraz lepiej, używam tylko szamponów hinduskich albo ziołowych (ale nie jakiś tam pokrzywowy za 3 złote, tylko Fitomed) i za każdym razem odżywkę do spłukiwania (Sleek, Kallos, Seboradin). Skórę uspokaja olejowanie, ale trzeba to dobrze zmyć.

Po szamponach dziecięcych i aptecznych było gorzej, wydawało mi się, że są zbyt łagodne i nie domywają skóry, kumulując wszystko na jej powierzchni. I szopę robiły z włosów.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-01-16, 13:46   #872
AjriszMarta
Zakorzenienie
 
Avatar AjriszMarta
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: rocky road to Walhalla :>
Wiadomości: 4 320
Wpisy w blogu: 15
Dot.: swędząca skóra głowy

Ano ;]
W tej chwili mam w miarę sprawdzone: szmapon Fitomed do suchych ale tylko czasem bo jest mocny, tak to myję olejkiem myjącym do twarzy Ziaja Ulga, na to maska Bingo shea (inne Bingo już nie są takie delikatne) skalp ją lubi i teraz próbuję wyzwolić się od płukanki lnianej, dobre łagodzi ale przedłuża schnięcie a suszarki nie mogę, nawet z metra ;]
__________________
Falowana!

AjriszMarta jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-01-18, 15:41   #873
majreg
Wtajemniczenie
 
Avatar majreg
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 2 743
Dot.: swędząca skóra głowy

Cytat:
Napisane przez AjriszMarta Pokaż wiadomość
Ano ;]
W tej chwili mam w miarę sprawdzone: szmapon Fitomed do suchych ale tylko czasem bo jest mocny, tak to myję olejkiem myjącym do twarzy Ziaja Ulga, na to maska Bingo shea (inne Bingo już nie są takie delikatne) skalp ją lubi i teraz próbuję wyzwolić się od płukanki lnianej, dobre łagodzi ale przedłuża schnięcie a suszarki nie mogę, nawet z metra ;]

A ja mam po Fitomedzie akuku dla odmiany. Na poczatku było oki ,a potem się zaczęły schody.
__________________
Klęska glodu w Rogu Afryki. Największa susza od 60 lat.
http://unicef.pl/images/stories/akcj...d_banner11.png
majreg jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-01-29, 21:58   #874
Lady_Louboutin
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Home, sweet home
Wiadomości: 20
Dot.: swędząca skóra głowy

Bardzo proszę o pomoc.

Jestem przerażona. Naczytałam się o SLS itd. i już po prostu nie wiem, jaki szampon mam kupić.

1. Męczę się z wypadaniem włosów.
2. Jakieś 3 lata temu kupiłam Syoss zwiększający objętość i od tamtej pory SWĘDZI MNIE głowa tak bardzo, że nie daję rady.
3. Używałam Healinga (z kotkiem), Ocerinu - pomagały dosłownie na chwilkę, brak rezultatów na dłuższą metę; glowa nadal swędzi; kończę 3 opakowanie Pharmaceris do włosów wypadających i myję łagodzącym Ziaja Med, jednak skóra wciąż swędzi, a włosy wypadają.
4. Używam Balsam Seboradin z żeń szeniem.
5. Stosowałam dziesiątki razy RADICAL ampułki oraz kurację Farmoną Jantar, gdy Radical przestał dawać jakiekolwiek efekty.

Potrzebuję rady dotyczącej zakupów... Planuję zacząć używać Pharmaceris H Nutrimelin (nawilżający) z Seboradinem Niger oraz stosować odżywkę Alterra na zmianę z Seboradinem używanym do tej pory (pomarańczowym). Proszę, drogie Ekspertki, powiedzcie - czy są one bardzo szkodliwe?

Wydałam fortunę na te problemy z włosami, dermatolog kazał smarować swędzące miejsca Locolidem Crelo (całą głowę miałam smarować???; to jakiś steryd o strasznej konsystencji) i kupować szampony "apteczne" (jakbym tego nie robiła!), przepisał witaminy. Nic nie dało.

Najgorsze jest swędzenie. Boję się, że będzie tylko gorzej. Jak znaleźć coś bez SLS (bo o to chyba chodzi, tak)? Pomocy, jestem taka zagubiona.... Chcę, aby włosy były zdrowe, jednak to, co przeczytałam w tym wątku mnie przeraża.

Z góry dziękuję za odpowiedź. Bardzo potrzebuję rad.
Lady_Louboutin jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-01-30, 09:19   #875
AjriszMarta
Zakorzenienie
 
Avatar AjriszMarta
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: rocky road to Walhalla :>
Wiadomości: 4 320
Wpisy w blogu: 15
Dot.: swędząca skóra głowy

Cytat:
Napisane przez Lady_Louboutin Pokaż wiadomość
Bardzo proszę o pomoc.

Jestem przerażona. Naczytałam się o SLS itd. i już po prostu nie wiem, jaki szampon mam kupić.
Po pierwsze spokój
Wszystko co wymieniasz może przyczynić się do dodatkowego wysuszenia skóry i co za tym idzie podrażnienia.
Odpiszę krótko, wszystko co wiem znajduje się w moim blogu wizażowym, link w podpisie.
Skóra potrzebuje teraz super delikatnego traktowania i dopieszczenia. Np szampony Hipp i Emolium należy do najłagodniejszych (chociaż nie ma 100% gwarancji że nie zaszkodzi) i natłuszczania: np emulsja do suchej skóry głowy z Emolium, olejowanie
Żel lniany (gotujesz łyżkę nieodtłuszczonego siemienia w szklance wody ok 5-10 minut) bardzo dobrze łagodzi
__________________
Falowana!

AjriszMarta jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-01-30, 09:25   #876
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 920
Dot.: swędząca skóra głowy

Czy skóra się łuszczy? Jest wysuszona czy tłusta? Zaczerwieniona, są krostki?
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-01-30, 11:43   #877
Lady_Louboutin
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Home, sweet home
Wiadomości: 20
Dot.: swędząca skóra głowy

Lekkie zaczerwienienia w niektórych miejscach (podejrzewam, że od drapania). Żadnego łupieżu i krost; proszę mamę, żeby regularnie mnie sprawdzała. Naprawdę nie mam pojęcia, co robić. Można dostać szału od tego swędzenia...

Zauważyłam też, że przy warkoczach lub spinaniu w kucyk, gdy naciągam włosy, odczuwam jakby ból. To raczej nie jest normalne; nie mogę nosić włosów w innej fryzurze niż rozpuszczone, gdyż pobolewa mnie skalp.

---------- Dopisano o 12:43 ---------- Poprzedni post napisano o 12:24 ----------

Cytat:
Napisane przez AjriszMarta Pokaż wiadomość
Żel lniany (gotujesz łyżkę nieodtłuszczonego siemienia w szklance wody ok 5-10 minut) bardzo dobrze łagodzi
Szczerze mówiąc, piję siemię 2 razy dziennie, ale nie wpadłam na to, aby nim smarować.
Czyli tymi podgotowanymi "glutami" zrobić wcierkę (jak przy Radicalu) i po jakimś czasie umyć włosy, tak?

Edytowane przez Lady_Louboutin
Czas edycji: 2012-01-30 o 11:27
Lady_Louboutin jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-01-30, 12:21   #878
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 920
Dot.: swędząca skóra głowy

Jeśli nie masz suchych płatów skóry ani łojotoku, skupiłabym się na nawilżeniu i uspokojeniu skóry prostymi składnikami, bo nie wiadomo, co Cię uczuliło.
Odstawiłabym napakowany chemią Seboradin i zrezygnowała z odżywek, chyba że bardzo potrzebujesz, to tak od połowy długości włosów i spłukuj głową w dół, by nie miały styczności ze skórą.
Przed myciem możesz nałożyć olej kokosowy na parę godzin, bo ma właściwości łagodzące, tylko że nałożenie na skórę i włosy wymaga późniejszego ich upięcia albo poświęcenia koszulki czy ręcznika na natłuszczenie od naolejowanych włosów.

Czy masz kogoś, kto mógłby Ci nałożyć ten steryd na skórę pasmo po paśmie? Może mama? Podrażnienie przy cebulkach może nie zostać uleczone szamponem i wymagać nałożenia leku.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.

Edytowane przez Malla
Czas edycji: 2012-01-30 o 12:23
Malla jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-01-30, 13:47   #879
AjriszMarta
Zakorzenienie
 
Avatar AjriszMarta
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: rocky road to Walhalla :>
Wiadomości: 4 320
Wpisy w blogu: 15
Dot.: swędząca skóra głowy

Cytat:
Napisane przez Lady_Louboutin Pokaż wiadomość
Zauważyłam też, że przy warkoczach lub spinaniu w kucyk, gdy naciągam włosy, odczuwam jakby ból. To raczej nie jest normalne; nie mogę nosić włosów w innej fryzurze niż rozpuszczone, gdyż pobolewa mnie skalp.
Miałam podobnie i to było wieczne podrażnienie i pzresuszenie skóry
Cytat:
Szczerze mówiąc, piję siemię 2 razy dziennie, ale nie wpadłam na to, aby nim smarować.
Czyli tymi podgotowanymi "glutami" zrobić wcierkę (jak przy Radicalu) i po jakimś czasie umyć włosy, tak?
Nie musisz spłukiwać
Sama nakładam po myciu na ociekające włosy i duużo na skórę. Idealnie się wchłania. Tylko włosy trochę dłużej schną
Zasycha w skorupkę jak żel ale daje się wykruszyć bez śladu jak wyschnie
__________________
Falowana!

AjriszMarta jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-01-30, 17:21   #880
Lady_Louboutin
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Home, sweet home
Wiadomości: 20
Dot.: swędząca skóra głowy

Bardzo dziękuję za tak szybkie odpowiedzi z fachowymi radami.

Wyposażyłam się dziś w Emolium: szampon i emulsję do suchej skóry głowy. Mam nadzieję na poprawę...

Mam wątpliwości co do tego siemienia (czy siemia? whatever). Naprawdę nie zmywać? Można wetrzeć jak Radical i głowa wygląda normalnie? Cóż, zobaczę.

A co mogę stosować po kuracji Emolium lub na zmianę z nim? Przecież nie mogę wiecznie myć tym jednym szamponem. Czy Pharmaceris mają bardzo zły skład? Np. ten:
http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=35485
lub:
http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=25602

Do tej pory używałam tego:
http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=26673

Ale nie zauważyłam, żeby mniej mi wypadały włosy... Czy to sypanie (dosłownie) może być spowodowane przesuszoną skórą?

A może Ziaja Med? Chociaż ten łagodzący jakoś wyjątkowo nie łagodzi...

Jeszcze raz wielkie podziękowania i ukłony. ;P Podziwiam wiedzę i cieszę się, że dzięki wizazowi mogę mieć kontakt z takimi osobami, jak Wy, ekspertki.
Lady_Louboutin jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-01-30, 21:12   #881
newelka
Raczkowanie
 
Avatar newelka
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 184
Dot.: swędząca skóra głowy

Witajcie! I ja potrzebuję porady.

W piątek nałożyłam na noc nową mieszankę na włosy, olej lniany z winogronowym ( jedna część lnianego na dwie winogronowego), z dodatkiem kilku kropli olejku miętowego i pomarańczowego. Wszystkie składniki oprócz olejku miętowego są mojej skórze znane i były przez nią wcześniej dobrze tolerowane, olejek miętowy jest nowy.

Na początku skóra głowy została znieczulona przez olejek miętowy, ale później wszystko zaczęło swędzieć - ale myślałam że doczekam do rana. Rano zmyłam włosy. Użyłam do tego szamponu który mam chyba z tydzień, Ziaji "Intensywna Regeneracja do włosów łamliwych", użyłam też po raz pierwszy odżywki z tej samej serii. Skóra dalej swędziała, po wysuszeniu włosów mocniej. Zrobiłam maskę z siemienia lnianego, pochodziłam z tym dobre trzy godziny, w czasie gdy to było na głowie i było mokre skóra mniej swędziała, ale po zmyciu i wysuszeniu - to samo co wcześniej.

Na kolejne noce nakładałam olej lniany z odrobinką olejku melisowego, skóra w czasie gdy była ta mieszanka nałożona swędziała mniej, miałam wrażenie że się koi. Jednak myję włosy codziennie, tymi samymi produktami które już wymieniłam i po wysuszeniu włosów świąd nie ustępuje, a nawet powiedziałaby że się wzmaga.

Wycisnęłam dzisiaj po kąpaniu sok z aloesu i polałam skórę głowy. Przestało swędzieć na troszkę. Jednak później już nie tylko swędziała ale wręcz bolała skóra - w okolicy czubka i trochę z tyłu głowy niedaleko czubka. Skóra tam jest jest czerwona. Przeczesywane włosy bolą, przy ruszaniu też bolą, a czesząc czuję nie tyle że niektóre włosy wypadają co wręcz wychodzą z cebulką.
Co robić?

Czy to może być tak że to nie uczulenie na coś, ale ze przewiało mnie gdzieś? Mrozy dużo silniejsze, ale z drugiej strony nosiłam czapkę...

Problem tak silnego bólu tylko w pojedynczych partiach głowy (głównie przy czubku), powraca mi każdej zimy na kilka dni. Nie mam łupieżu, tylko ból i teraz zaczerwienienie. Ktoś może ma pomysł co to jest, albo jak złagodzić?
newelka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-01-31, 07:31   #882
miss_dior
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 356
Dot.: swędząca skóra głowy

mnie swędzi czacha po Jantarze. nie wiem, czy odstawić, czy się przemęczyć (chwilowo nie biorę moich leków na alergię i właściwie inne części ciała też mnie swędzą może jak znów zacznę brać leki, to mi przejdzie.... (?) )
miss_dior jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-01-31, 08:21   #883
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 920
Dot.: swędząca skóra głowy

newelka - widać, żeś Włosomaniaczka Piękny av
Wygląda to na podrażnienie, po wysuszeniu będzie się wzmagać. Z mokrą głową nie możesz chodzić nawet i po domu za długo, bo możesz sobie wyhodować grzybki. Sok z aloesu był świetnym pomysłem, a próbowałaś coś bardziej treściwego i mniej mokrego? O kremowej konsystencji lub lekko olejowej, np. pantenol, alantoinę, kokosa?
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-01-31, 10:20   #884
Raija80
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 339
Dot.: swędząca skóra głowy

Cytat:
Napisane przez newelka Pokaż wiadomość
Witajcie! I ja potrzebuję porady.

W piątek nałożyłam na noc nową mieszankę na włosy, olej lniany z winogronowym ( jedna część lnianego na dwie winogronowego), z dodatkiem kilku kropli olejku miętowego i pomarańczowego. Wszystkie składniki oprócz olejku miętowego są mojej skórze znane i były przez nią wcześniej dobrze tolerowane, olejek miętowy jest nowy.

Na początku skóra głowy została znieczulona przez olejek miętowy, ale później wszystko zaczęło swędzieć - ale myślałam że doczekam do rana. Rano zmyłam włosy. Użyłam do tego szamponu który mam chyba z tydzień, Ziaji "Intensywna Regeneracja do włosów łamliwych", użyłam też po raz pierwszy odżywki z tej samej serii. Skóra dalej swędziała, po wysuszeniu włosów mocniej. Zrobiłam maskę z siemienia lnianego, pochodziłam z tym dobre trzy godziny, w czasie gdy to było na głowie i było mokre skóra mniej swędziała, ale po zmyciu i wysuszeniu - to samo co wcześniej.

Na kolejne noce nakładałam olej lniany z odrobinką olejku melisowego, skóra w czasie gdy była ta mieszanka nałożona swędziała mniej, miałam wrażenie że się koi. Jednak myję włosy codziennie, tymi samymi produktami które już wymieniłam i po wysuszeniu włosów świąd nie ustępuje, a nawet powiedziałaby że się wzmaga.

Wycisnęłam dzisiaj po kąpaniu sok z aloesu i polałam skórę głowy. Przestało swędzieć na troszkę. Jednak później już nie tylko swędziała ale wręcz bolała skóra - w okolicy czubka i trochę z tyłu głowy niedaleko czubka. Skóra tam jest jest czerwona. Przeczesywane włosy bolą, przy ruszaniu też bolą, a czesząc czuję nie tyle że niektóre włosy wypadają co wręcz wychodzą z cebulką.
Co robić?

Czy to może być tak że to nie uczulenie na coś, ale ze przewiało mnie gdzieś? Mrozy dużo silniejsze, ale z drugiej strony nosiłam czapkę...

Problem tak silnego bólu tylko w pojedynczych partiach głowy (głównie przy czubku), powraca mi każdej zimy na kilka dni. Nie mam łupieżu, tylko ból i teraz zaczerwienienie. Ktoś może ma pomysł co to jest, albo jak złagodzić?
Może jakiś problem związany z czapką? Jakiś proszek, płyn do płukania lub kurz jak nowa czapka prosto ze sklepu? Coś Cię uczuliło albo masz na coś alergię.
Jak skóra głowy jest tak mocno podrażniona to może daj jej odpocząć i w jakiś wolny dzień nie myj głowy skoro myjesz codziennie albo chociaż polej głowy zwykłą letnią wodą (najlepiej przegotowaną). Najlepiej idź do dermatologa, tym bardziej że piszesz, że wychodzą Ci włosy z cebulkami.

Pamiętam jak kiedyś podrażniłam sobie skórę na twarzy jakimś nowym kremem czy tonikiem. Skutkiem tego był fakt, że wszystko mnie zaczęło uczulać, nawet kremy które używałam wcześniej. Poszłam do dermatologa dostałam jakieś specyfiki. Dostałam właśnie też radę, żeby w tym okresie ograniczyć stosowanie kosmetyków - im mniej tym lepiej. Po pewnym czasie skóra się uspokoiła i doszła do siebie.
Raija80 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-01-31, 11:01   #885
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 920
Dot.: swędząca skóra głowy

Właśnie mi uświadomiłyście, że "ból włosów" przy zmywaniu maski/oleju może być czymś nienormalnym, do tej pory traktowałam to jako nieszkodliwą reakcję skóry na obciążone włosy, coś jak zdrętwienie nogi
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-01-31, 11:14   #886
newelka
Raczkowanie
 
Avatar newelka
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 184
Dot.: swędząca skóra głowy

Malla, dziękuję! Twój jest słodziuchny, widać że dobra z Ciebie dziewczyna!

Nie, nie próbowałam jeszcze pantenolu, alantoiny ani kokosa, nie mam ich w domu... Tak jak się przyglądam teraz po aptekach internetowych kremy na ich bazie są na parafinie, pianki z alkoholem... Znalazłam za to coś takiego: "Panthenol żel z aloesem i alantoiną" Gorvity i skład ma fajny http://www.gorvita.com.pl/panthenol_el.html , muszę pobiegać po aptekach. Chociaż w sumie ma mentol, a to główny składnik olejku miętowego z mojej mieszanki który podejrzewam za podrażnienie... Zakręciłam się już.

Na jutro zapisałam się do dermatologa.

Raija80, dziękuję również! Pewnie też masz rację, przetłuszczę sobie głowę dzisiaj skoro dopiero jutro muszę wyjść... Niefajny sposób na spędzanie wolnego, ale cóż.

Co do tej czapki to może coś w tym jest - co prawda nie jest nowa, ale ma podwójną warstwę tylko dookoła głowy, jak opaska na uszy. I tak dziwnym trafem czerwone jest właśnie tam, gdzie włosy były przykryte tylko jedną warstwą czapki - czubek głowy i jego okolice. Widocznie spacer 2-godzinny na mrozie na podrażnioną skórę jeszcze tylko ją dobił, mimo czapki.

Dzisiaj więc zostawiam głowę w spokoju, doczekam do jutra do dermatologa i dopytam jaki ewentualnie preparat łagodzący widzi, czy to co mi wpadło w oko się nadaje.

Dziękuję Wam obu!!

miss_dior, ja tu się raczej nie nadaję do doradzania, jak widać sama się nie znam na alergiach, ale na pewno niedługo znajdzie się Ktoś kto Ci odpowie!

Edytowane przez newelka
Czas edycji: 2012-01-31 o 11:19
newelka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-01-31, 11:32   #887
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 920
Dot.: swędząca skóra głowy

Newelka - niestety, w wielu lotionach i żelach jest alkohol, ale niekoniecznie musi on źle działać - to dzięki niemu składniki aktywne dają jakikolwiek efekt, a dodanie przez producenta lub samodzielnie składniku przeciw wysuszaniu może szkodliwy efekt zniwelować.
Parafina dusi skórę, ale ją okrywa i chroni.

Niestety, wielu znajomym skalpom daje się we znaki mróz. Może czas, bym zaczęła nosić czapkę

Zobaczymy, co dermatolog znajdzie.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-01-31, 14:38   #888
AjriszMarta
Zakorzenienie
 
Avatar AjriszMarta
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: rocky road to Walhalla :>
Wiadomości: 4 320
Wpisy w blogu: 15
Dot.: swędząca skóra głowy

Cytat:
Napisane przez Lady_Louboutin Pokaż wiadomość
Mam wątpliwości co do tego siemienia (czy siemia? whatever). Naprawdę nie zmywać? Można wetrzeć jak Radical i głowa wygląda normalnie? Cóż, zobaczę.
Funkcjonuję tak od wielu miesięcy
Cytat:
A co mogę stosować po kuracji Emolium lub na zmianę z nim? Przecież nie mogę wiecznie myć tym jednym szamponem. Czy Pharmaceris mają bardzo zły skład? Np. ten:
Nie mają złego składu ALE u pewnej grupy mogą wywołać podrażniene / wysuszenie.
Cytat:
Ale nie zauważyłam, żeby mniej mi wypadały włosy... Czy to sypanie (dosłownie) może być spowodowane przesuszoną skórą?
Może. Albo podrażnieniem
Cytat:
Napisane przez newelka Pokaż wiadomość
Witajcie! I ja potrzebuję porady.
Zanim dotrzesz do lekarza jedna rada - im mniej tym lepiej. Olejki eteryczne, nawet jeśli mogą łagodzić, nie są najbezpieczniejsze. Odstaw nowy szampon
Cytat:
Czy to może być tak że to nie uczulenie na coś, ale ze przewiało mnie gdzieś? Mrozy dużo silniejsze, ale z drugiej strony nosiłam czapkę...
Albo się sumuje. Mrozy i suche powietrze nie są dobre dla wrażliwej skóry ;]
mieszanka oleju, choćby kuchennego ale prostego, z aloesem powinna pomóc. Sam aloes to mało, BTW zwróć uwagę, mam wrażenie że u mnie aloes urważliwia skórę - czyżby poprawiał krążenie?
Cytat:
Napisane przez miss_dior Pokaż wiadomość
mnie swędzi czacha po Jantarze. nie wiem, czy odstawić, czy się przemęczyć (chwilowo nie biorę moich leków na alergię i właściwie inne części ciała też mnie swędzą może jak znów zacznę brać leki, to mi przejdzie.... (?) )
Odstaw Jantara lepiej, a wrócisz do niego jak Ci przejdzie
Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Newelka - niestety, w wielu lotionach i żelach jest alkohol, ale niekoniecznie musi on źle działać - to dzięki niemu składniki aktywne dają jakikolwiek efekt, a dodanie przez producenta lub samodzielnie składniku przeciw wysuszaniu może szkodliwy efekt zniwelować.
Ale jeśli skóra już jest podrażniona to alkohol może bardzo zaszkodzić :/
__________________
Falowana!

AjriszMarta jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-01-31, 15:09   #889
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 920
Dot.: swędząca skóra głowy

Cytat:
Napisane przez AjriszMarta Pokaż wiadomość
Ale jeśli skóra już jest podrażniona to alkohol może bardzo zaszkodzić :/
No właśnie niekoniecznie. Liczy się ilość składnika, jego stężenie i działanie pełnego składu produktu, a nie sumowanie działania pojedynczych składników, jak to robią na Wizażu w wątkach o analizie.

W klikaczkowym konkursie wygrałam tonik Eucerin do cery trądzikowej, bałam się go ze względu na alkohol na drugim miejscu, a w ogóle nie wysusza mi cery (choć głowy bym nim nie przepłukała chociaż... może spróbuję?), za to miałam szampon ekologiczny o przyjaznym składzie z łagodnym detergentem, jojobą, łagodzącymi wyciągami roślinnymi, a wysuszał koszmarnie nie tylko włosy, ale i czoło. Niestety, pozostaje zrobić z siebie króliczka doświadczalnego

Dobrze, że mamy KWC!
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-01-31, 16:32   #890
newelka
Raczkowanie
 
Avatar newelka
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 184
Dot.: swędząca skóra głowy

Cytat:
Napisane przez AjriszMarta
Albo się sumuje. Mrozy i suche powietrze nie są dobre dla wrażliwej skóry ;]
mieszanka oleju, choćby kuchennego ale prostego, z aloesem powinna pomóc. Sam aloes to mało, BTW zwróć uwagę, mam wrażenie że u mnie aloes urważliwia skórę - czyżby poprawiał krążenie?
Hmm... Tyle że ja aloes mam tylko taki doniczkowy nie żelowy apteczny; znaczy mój rośnie sobie spokojnie na oknie i podskubuję go kiedy mam potrzebę - nie da rady zmieszać go z olejem, co jedynie z wodą...

Co do uwrażliwienia - on faktycznie przez chwilę szczypie skórę, ale ja to traktuję właśnie nie jako uwrażliwienie ale znak że "działa" i wybija wsio co ma wybić. Chociaż co fakt to fakt - poprawia również krążenie krwi. Dla mnie jest przede wszystkim rewelacyjny na wszelkie otwarte rany, otarcia, oparzenia lub nawet wysypki jak nie wiem skąd i na co taka reakcja. W sumie sposób stosuję już od lat, mimo że w pierwszych książkach jakie czytałam na ten temat będąc jeszcze małą zawsze wyraźnie było napisane - najbezpieczniej rozrabiać z wodą, chociażby w stosunku pół na pół. Widać aż tak wrażliwa jednak nie jestem.

Cytat:
Napisane przez AjriszMarta
Ale jeśli skóra już jest podrażniona to alkohol może bardzo zaszkodzić :/
Co fakt to fakt, nawet nakładając panthenol w piance początkowo bardzo piecze... Mnie uczyli że alkohol w najprostszym zastosowaniu jest po to aby 1) zwiększyć trwałość preparatu, 2) wybić drobnoustroje. A że boli... może to i trzeba czasem.
newelka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-01-31, 17:24   #891
AjriszMarta
Zakorzenienie
 
Avatar AjriszMarta
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: rocky road to Walhalla :>
Wiadomości: 4 320
Wpisy w blogu: 15
Dot.: swędząca skóra głowy

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
No właśnie niekoniecznie. Liczy się ilość składnika, jego stężenie i działanie pełnego składu produktu, a nie sumowanie działania pojedynczych składników, jak to robią na Wizażu w wątkach o analizie.
Dobrze że jest nas dwie i jest dyskusja
Najpierw przetestowałam na sobie, z marnym skutkiem, kilkanaście szamponów i kuracji do skóry wrażliwej, potem zaczęłam analizować.
Czytałaś moje analizy?

Reprezentuję front mega wrażliwców i zapobiegaczy

Mnie podrażnia każde stężenie alkoholu. Dlaczego mam przed nim nie ostrzegać?
__________________
Falowana!

AjriszMarta jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-01-31, 17:26   #892
ally5
Wtajemniczenie
 
Avatar ally5
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: :)
Wiadomości: 2 573
Dot.: swędząca skóra głowy

Lady_Louboutin ja polecam z drogeryjnych szamponów Nivea przeciwłupieżowy do farbowanych włosów (tylko ten miałam, pozostałe 2 przeciwłupieżowe mają silikony) w takiej białej butelce. Według mnie jest rewelacyjny. Oczywiście zawiera sls, ale ja na twoim miejscu bym się tak panicznie go nie bała. Być może inny składnik Cię podrażnia. Jest to jedyny szampon, po którym nie swędzi mnie skóra głowy, daje takie uczucie "ukojenia", wdaje mi się ze nawilża skórę głowy. Z żadnego szamponu jeszcze nie byłam tak zadowolona, kto by pomyślał...

Miałam ostatnio taki sam problem jak Ty po jednym użyciu szamponu pantene (byłam u teściowej i nie brałam swojego szamponu, umyłam głowę tym co było). Skóra głowy swędziała, piekła i jakby bolała właśnie, szczególnie jak naciągałam włosy żeby zrobić kucyka. No i z podrażnienia włosy bardziej wypadały dopóki skóra nie doszła do siebie. Nie wiem co oni pakują do tego szamponu. Wystarczyły 3 mycia wspomnianym Nivea i po problemie
ally5 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-01-31, 17:40   #893
Lady_Louboutin
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Home, sweet home
Wiadomości: 20
Dot.: swędząca skóra głowy

AjriszMarta - bardzo dziękuję; jestem niesamowicie wdzięczna za wszystkie rady. Mam też jeszcze parę pytań... Trafiłam na eksperta; nie mogę stracić okazji i muszę się dokształcić!

Na czym polega olejowanie?

Czy chodzenie bez czapki szkodzi włosom? Ja zarzucam kaptur; nienawidzę czapek/opasek/nauszników...

Czy masz jakiś sprawdzony środek bez spłukiwania, który mogłabym zacząć stosować? Jak dotąd używałam jedwabiu Biosilk (ale słyszałam, że strasznie wysusza i pozostawia jakieś silikony na włosach; nawet sama zauważyłam początkowe nabłyszczenie, ale późniejsze "rozcapirzenie" końcówek i przerzuciłam się na serum Radical do włosów osłabionych). Mam ten problem, że nie daję rady rozczesać włosów po umyciu (proste jednej długości) i wyrywam ich co niemiara, szczególnie, jeśli niczym ich nie potraktuję po umyciu.

Myślałam o jedwabiu Marion lub Biovax. Co sądzisz? Któryś ma lepszy skład?
http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=24726
http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=18911

Matko, jak to dobrze, że takie ekspertki chętnie dzielą się swym doświadczeniem i wiedzą.
Lady_Louboutin jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-01-31, 17:51   #894
mimi91
Wtajemniczenie
 
Avatar mimi91
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 2 805
Dot.: swędząca skóra głowy

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Z mokrą głową nie możesz chodzić nawet i po domu za długo, bo możesz sobie wyhodować grzybki.
Malla, przeraziłaś mnie! Czyli co, mam zacząć suszyć włosy suszarką? Chodzę z mokrą głową po domu właściwie zawsze po myciu. Chyba, że się mega spieszę, bo musze wyjsć. Skąd te grzybki? Jak one wyglądają? Jejuuu
__________________
"Rób swoje i nigdy się nie zrażaj!"
♥szafa♥

mimi91 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-01-31, 17:59   #895
Lady_Louboutin
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Home, sweet home
Wiadomości: 20
Dot.: swędząca skóra głowy

Cytat:
Napisane przez mimi91 Pokaż wiadomość
Malla, przeraziłaś mnie! Czyli co, mam zacząć suszyć włosy suszarką? Chodzę z mokrą głową po domu właściwie zawsze po myciu. Chyba, że się mega spieszę, bo musze wyjsć. Skąd te grzybki? Jak one wyglądają? Jejuuu

Jeju, ja też chodzę zawsze z mokrą głową; nie pamiętam, kiedy ostatnim razem suszyłam...

ally5 - dziękuję za radę dotyczącą Nivea; jeśli zakupione już Emolium nie pomoże, spróbuję owego szamponu. Cieszę się, że Tobie udało się pozbyć problemu. Mam nadzieję, że nie będziesz ponownie skazana na swędzenie i walkę z nim już nigdy.
Lady_Louboutin jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-01-31, 18:08   #896
newelka
Raczkowanie
 
Avatar newelka
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 184
Dot.: swędząca skóra głowy

Nie nie Dziewczyny!
To chodziło o mnie - bo chciałam być fajna i zrobiłam sobie mieszankę z za dużym stężeniem i to nowego niesprawdzonego olejku. I podrażniłam skórę. I pisałam że mniej boli jak skóra jest mokra - do tego Malla dopisała że nie mogę sobie tak chodzić bo jeszcze coś wyhoduję, także przestrach Wszystkich jest wyrwany z kontekstu.
newelka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-01-31, 18:16   #897
Lady_Louboutin
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Home, sweet home
Wiadomości: 20
Dot.: swędząca skóra głowy

Cytat:
Napisane przez newelka Pokaż wiadomość
Nie nie Dziewczyny!
To chodziło o mnie - bo chciałam być fajna i zrobiłam sobie mieszankę z za dużym stężeniem i to nowego niesprawdzonego olejku. I podrażniłam skórę. I pisałam że mniej boli jak skóra jest mokra - do tego Malla dopisała że nie mogę sobie tak chodzić bo jeszcze coś wyhoduję, także przestrach Wszystkich jest wyrwany z kontekstu.
Uff, co za ulga!

Moja mama mówi, że jestem przewrażliwiona, ale wolę wszystko sprawdzić. Przezorny zawsze... itd. ;P

BTW, sama narzeka, że tak strasznie ją swędzi. Może jak mi się polepszy, to przekona się do spróbowania siemia (lub siemienia; wciąż nie wiem ) and company. Zobaczymy.
Lady_Louboutin jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-01-31, 18:21   #898
newelka
Raczkowanie
 
Avatar newelka
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 184
Dot.: swędząca skóra głowy

"siemienia"
newelka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-01-31, 18:28   #899
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 920
Dot.: swędząca skóra głowy

Cytat:
Napisane przez AjriszMarta Pokaż wiadomość
Dobrze że jest nas dwie i jest dyskusja
Najpierw przetestowałam na sobie, z marnym skutkiem, kilkanaście szamponów i kuracji do skóry wrażliwej, potem zaczęłam analizować.
Czytałaś moje analizy?
Nie czytałam, dawno nie byłam na analizach.

Chodziło mi o to, że jak dostajesz od dermatologa lekarstwo zawierające alkohol (nie mówię o szamponie, który można zastąpić innym), to nie skreślaj go tylko dlatego, że go zawiera, bo zapewne właśnie dzięki niemu skutecznie działa.
Cytat:
Napisane przez mimi91 Pokaż wiadomość
Malla, przeraziłaś mnie! Czyli co, mam zacząć suszyć włosy suszarką? Chodzę z mokrą głową po domu właściwie zawsze po myciu. Chyba, że się mega spieszę, bo musze wyjsć. Skąd te grzybki? Jak one wyglądają? Jejuuu
Grzybki, czyli łupież I faktycznie miałam na myśli skrajny przypadek chodzenia non stop z mokrą głową, bo mniej boli
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-01-31, 18:28   #900
Finlora
Zakorzenienie
 
Avatar Finlora
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: To tu, to tam ;)
Wiadomości: 12 814
Dot.: swędząca skóra głowy

A ja kupiłam dziś Locoid crelo przepisany przez dermatologa, chociaż ciężko mi sobie wyobrazić jak mam się tym wysmarować i wyjść do ludzi

Co do szamponów to próbowałam już kilka super hiper łagodnych/nawilżających, np Emolium czy Physiogel i nic, nadal swędzi. Kiedyś przestało, potem wróciło i tak już od jakiegoś roku się męczę
__________________
Jeśli znajdziesz link pod jakimś słowem w moim poście, to ukryta reklama na Wizażu - ja nic nie polecam. Jeśli będę chciała polecić jakiś produkt, ukryję link pod słowem KLIK.


Finlora jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Pielęgnacja włosów


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2017-07-07 19:16:41


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 09:22.