ŁZS czy trądzik różowaty?? - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Pielęgnacja - Pytania do kosmetyczki

Notka

Pielęgnacja - Pytania do kosmetyczki Tutaj możesz zadać pytanie kosmetyczce, wymienić się doświadczeniem, opowiedzieć o swojej pielęgnacji.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2006-03-08, 23:03   #1
-magdusia-
Raczkowanie
 
Avatar -magdusia-
 
Zarejestrowany: 2005-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 118
Exclamation

ŁZS czy trądzik różowaty??


Witajcie!
Zastanawiam się którą z powyższych przypadłości posiadam(
Otóż mam teraz 24,5 lat i od 17 roku życia cierpiałam na trądzik. Generalnie przeszło, kiedy zaczęłam łykać Cilest. Brałam go przez trzy lata, ale od września 2004 roku go odstawiłam. Problemy zaczęły się na początku 2005- pryszczy przybywało. Ja najpierw starałam leczyć się sama- oczyszczałam organizm stosując głodówkę, zdrowo łącząc pokarmy. Ale poprawy nie było i postanowiłam udać się po pomoc do dermatologa. Lekarz zapisał mi odpowiednik Roaccutanu, tylko tańszy (200zł miesięcznie), ale z obawy o swoje zdrowie nie zdecydowałam się go brać. Zresztą on wszystkich leczył tym samym jak się dowiedziałam pod gabinetem.
Postanowiłam przebadać hormony, poszłam do endokrynologa i miałam robione bardzo dokładne badania w szpitalu na Karowej. Myślałam, że to testosteron, ale nie. Okazało się "tylko", że prawdopodobnie mogę cierpieć na zespół policystycznych jajników. Dostałam receptę na pigułki, których nie wykupiłam bo: 1)@ mam regularne na razie (a przy PCO chodzi głównie o to) i 2) mam rodzinną skłonność do żylaków (jestem paranoiczką, gdy brałam pigułki wydawało mi się, że już robią mi się żylaki, na szczęście teraz mi przeszło).
No więc zdecydowałam się wrócić do dermatologa, ale innego.
Dostałam doustnie metronidazol przez 28 dni 2*dziennie. Na ok 2 miesiące pomogło, już wierzyłam że wszystko ok. Jednak od ok miesiąca znów wszystko zaczęło wracać. Od dzisiaj biorę tetralysal. I tu uwaga: mam dawkowanie jak przy trądziku różowatym, tzn. przez 10 dni 4 tabl. dziennie, przez kolejne 10 dni 2 ,potem co drugi dzień po dwie. Lekarz powiedział, że ta kuracja potrwa ok 2 miesiące. Na osłonę żołądka łykam trilac.
WCZORAJ jak byłam w gabinecie dermatolog mnie spytał ile mam lat:25 to nie trądzik tylko łojotokowe zapalenie skóry. Więc wracam do domu i wyszukiwarka w ruch. I tu natknęłam się o krok dalej: trądzik różowaty. Czytam, czytam i nie wiem, czym to się różni???? Proszę odpowiedzcie, co myślicie??
Wiem, że tak na odległość to trudno coś poradzić, no ale poproszę o jakieś opinie.
Może jeszcze mały opis mojej skóry:mam obecnie na twarzy ropny trądzik, na szyi też pryszcze. Pryszcze umiejscowiły się najwięcej na policzkach i brodzie, na szczęście nos jest ok, a na czole pojedyncze. I policzki są zaczerwienione od tych krost.
W ogóle, jak brałam pigułki to pryszczy nie miałam, ale kiedy przez długi czas nie przecierałam twarzy to policzki i czolo robiło się czerwone i zbierał się na nim jakby łój. Gdy użyłam bibułek matujących, wszystko wracało do normy.
Teraz na zimnie się czerwienię, tak samo jst po gorącej kąpieli. I dlatego myślę że to może jest trądzik różowaty.

Co myślicie? Wyjdę z tego??(
Wierzę, że tak, bo już wszystkiego próbowałam.

Jeszcze na koniec mam pytanie odnośnie pielęgnacji. Twarz myję wodą przegotowaną i dermoklarem, ostatnio coraz rzadziej używam wody, za to chusteczki olay do cery suchej oraz wody wapiennej (przepisanej od dermatologa)
Lekarz oprócz antybiotyku zapisał mi też Zineryt i na noc różową papkę. Rano będę ją musiała zmywać wodą z jakmś dobrym żelem. Czy uważacie, że Physiogel będzie dla mnie lepszy od Dermoklaru??
Ufff, ale to długie wyszło, mam nadzieję że ktoś dobrnie do końca i mi poradzi.
JUSTY, na Ciebie najbardziej liczę...

Edytowane przez -magdusia-
Czas edycji: 2006-03-09 o 09:51
-magdusia- jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-03-09, 07:41   #2
baybe3
Rozeznanie
 
Avatar baybe3
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: woj. śląskie
Wiadomości: 660
Dot.: ŁZS czy trądzik różowaty??

Heh pozdrawiam Przeczytaj sobie http://www.wizaz.pl/forum/showthread.php?t=102394 to moje Też żyję w niepewności Ja od kilku dni smaruje podrażnioną buzię Nanobase i jets lepiej, nawet czerwone plamki na policzckach jakby ciut mniejsze...Zobaczę co będzie dalej. Życzę powodzenia.
baybe3 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-03-09, 20:23   #3
-magdusia-
Raczkowanie
 
Avatar -magdusia-
 
Zarejestrowany: 2005-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 118
Dot.: ŁZS czy trądzik różowaty??

Witam Cię baybe3! Przeczytałam Twój post i faktycznie mamy podobny problem...
Tylko, że ja nie powiedziałabym, że moja skóra jest przesuszona czy odwodniona, a kiedy się myję nie zauważyłam żadnego łuszczenia naskórka, czyli objawów łzs.
Owszem po przetarciu twarzy ręcznikiem może jest lekko ściągnięta, ale jak już pisałam staram się używać jak najmniej wody. Przecieram twarz ostatnio samą wodą wapienną, lecz ona jakoś szczególnie nie pomaga.
Z drugiej strony znalazłam na stronach wizażu artykuł Basi o trądziku różowatym i opis też mi się niezbyt zgadza. Bo po pierwsze tam jest napisane, że zmiany pojawiają się początkowo na nosie, a później na policzkach, a ja mam najwięcej jakby zwykłego trądziku na policzkach brodzie i szyi.Nos mam w ogóle wolny od czerwoności i pryszczy. Po drugie jest napisane,że ogniska mają zwykle symetryczny kształt (kształt motyla), a ja mam gorszy prawy policzek, choć rumienię się na obu.
Ach, sama już nie wiem co ja mam... Mam nadzieję że mi przejdzie.
A jeśli chodzi o naczynka, to nie wiem czy mam rozszerzone czy nie, bo jeszcze do tego nie doszłam jak to stwierdzić. Jest może na to jakiś test?

Może jeszcze ponowie pytanie odnośnie pielęgnacji, czy powinnam się szczególnie wystrzegać np jakiegoś składnika w kosmetykach?
Pozdrawiam.
-magdusia- jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-03-10, 15:04   #4
Midi
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2005-03
Lokalizacja: zmienna
Wiadomości: 3 419
Dot.: ŁZS czy trądzik różowaty??

Magdusia, musisz dalej chodzić po dermatologach niestety. Nikt Ci nie postawi diagnozy przez internet, tym bardziej, że fazy początkowe ŁZS i trądziku różowatego na oko wygladają podobnie. Musisz znaleźć dobrego lekarza, najlepiej specjalistę od tego rodzaju schorzeń.
Ja miałam ŁZS półtora roku temu, a że przy tym mam cerę naczynkową, to też się bałam, że to różowaty. Nie miałam żadnego łuszczenia, łojotoki bywają różne. Pryszczy też nie było bardzo dużo, ale jako że nigdy nie miałam trądziku, to oczywiście panikowałam. U mnie przyczyną łojotoku były drożdżaki i właściwie nie musiałam (po wybiciu drożdżaków ) stosować żadnych środków "skórnych" ani przeciwtrądzikowych.
Skóra naczynkowa to taka, która czerwieni się przy zmianach temperatury, przy wysiłku fizycznym, po zjedzeniu czegoś ostrzejrzego, po umyciu jakimś niezbyt delikatnym środkiem, na mrozie i wietrze itp. Możesz też mieć popękane naczynka (tzw. pajączki), ale nie musisz.
Przy łojotoku często te zaczewnienia są wynikiem ogólnego uwrażliwienia skóry.
Najlepiej by było, gdyby ktoś Ci jak najszybciej postawił diagnozę. Generalnie przy takich objawach zalecenia co do pielęgnacji można tylko w przybliżeniu przewidzieć: nie stosuj żadnych kosmetyków z alkoholem, żadnych kremów matujących itp. Ja bym na Twoim miejscu odstawiła (jeśli używasz) środki typowo przeciwtrądzikowe i spróbowała przez jakiś czas najprostszego zestawu do skóry wrażliwej - jakiś apteczny krem hypoalergiczny, bezzapachowy, do skóry wrażliwej, do mycia żele lub pianki bez SLS, też najlepiej bezzapachowe. Tonik koniecznie bezalkoholowy. Nie stosuj żadnego oczyszczania mechanicznego, żadnych ziarnistych peelingów ani wyciskania pryszczy. Najlepiej w ogóle (poza myciem i nakładaniem kremu) nie odtykaj twarzy, żeby nie przenosić palcami bakterii. Zrezygnowałabym na jakiś czas z podkładów i korektorów, bo moga taka skórę dodatkowo zapychać i podrażniać. Na dzień filtry z wysoką ochroną zwłaszcza UVA, szukaj tych bez alkoholu w składzie.
Unikaj też typowych zapychaczy w składach, np. parafinum liquidum. Przed zastosowaniem jakiegoś kosmetyku aptecznego poproś o próbki na kilka dni i przetestuj.
Jeśli po jakimś czasie (np. 2 tygodniach) nie będzie poprawy, to możesz wypróbować krem Octopirox i maskę Salicam (krem rano i wieczorem, maskę po peelingu enzymatycznym np. 2-3 razy w tyg.). To jest taki zestaw, który lekarka poleciła mi po ŁZS, bardzo pasował - zaleczył resztki krostek, oczyścił pory.
Ale niezależnie od wszystkiego, najpierw koniecznie ustal u lekarza, czy to różówaty, czy łojotokowe zapalenie. Różowaty trzeba leczyć także farmakologicznie, a przyczyn ŁZS może być dużo.
Midi jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-03-10, 22:06   #5
-magdusia-
Raczkowanie
 
Avatar -magdusia-
 
Zarejestrowany: 2005-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 118
Dot.: ŁZS czy trądzik różowaty??

Dziękuję Ci Midi za bardzo szczegółową i wyczerpującą odpowiedź.
Wiem, że nikt nie postawi mi diagnozy przez internet, ale jak ostatnio byłam u dermatologa, usłyszałam, że to może być łzs. Łzs jest chyba lepszy od trądziku różowatego, tzn. łatwiejszy w leczeniu...
fazy początkowe ŁZS i trądziku różowatego na oko wygladają podobnie.
No właśnie ja się obawiam, że przegapiłam początkową fazę i teraz jestem w dość zaawansowanej

Skóra naczynkowa to taka, która czerwieni się przy zmianach temperatury, przy wysiłku fizycznym, po zjedzeniu czegoś ostrzejrzego, po umyciu jakimś niezbyt delikatnym środkiem, na mrozie i wietrze itp. Możesz też mieć popękane naczynka (tzw. pajączki), ale nie musisz.

Ojej, to ja chyba taką mam , na szczęście naczynka chyba jeszcze są ok.

Najlepiej by było, gdyby ktoś Ci jak najszybciej postawił diagnozę. Generalnie przy takich objawach zalecenia co do pielęgnacji można tylko w przybliżeniu przewidzieć: nie stosuj żadnych kosmetyków z alkoholem, żadnych kremów matujących itp. Ja bym na Twoim miejscu odstawiła (jeśli używasz) środki typowo przeciwtrądzikowe i spróbowała przez jakiś czas najprostszego zestawu do skóry wrażliwej - jakiś apteczny krem hypoalergiczny, bezzapachowy, do skóry wrażliwej, do mycia żele lub pianki bez SLS, też najlepiej bezzapachowe. Tonik koniecznie bezalkoholowy. Nie stosuj żadnego oczyszczania mechanicznego, żadnych ziarnistych peelingów ani wyciskania pryszczy. Najlepiej w ogóle (poza myciem i nakładaniem kremu) nie odtykaj twarzy, żeby nie przenosić palcami bakterii. Zrezygnowałabym na jakiś czas z podkładów i korektorów, bo moga taka skórę dodatkowo zapychać i podrażniać. Na dzień filtry z wysoką ochroną zwłaszcza UVA, szukaj tych bez alkoholu w składzie.
Unikaj też typowych zapychaczy w składach, np. parafinum liquidum. Przed zastosowaniem jakiegoś kosmetyku aptecznego poproś o próbki na kilka dni i przetestuj.
Jeśli po jakimś czasie (np. 2 tygodniach) nie będzie poprawy, to możesz wypróbować krem Octopirox i maskę Salicam (krem rano i wieczorem, maskę po peelingu enzymatycznym np. 2-3 razy w tyg.). To jest taki zestaw, który lekarka poleciła mi po ŁZS, bardzo pasował - zaleczył resztki krostek, oczyścił pory.
Ale niezależnie od wszystkiego, najpierw koniecznie ustal u lekarza, czy to różówaty, czy łojotokowe zapalenie. Różowaty trzeba leczyć także farmakologicznie, a przyczyn ŁZS może być dużo.


Nie używam kremów matujących tylko nawilżających, zauważyłam, że te matujące nie są wcale dobre .
Rok temu miałam taką fazę na odstawienie wszystkich kosmetyków- tak na ok 3 miesiące, jednak stan cery nie poprawił się, a było nawet gorzej. Używałam przez długi czas tylko pudru sypkiego, potem dodałam korektor, teraz "na wielkie wyjścia" zakupiłam podkład: nie zuaważyłam aby kosmetyki pogarszały mój stan.
Może i powinnam odstawić wszystkie rzeczy przeciwtrądzikowe-ale przez pół roku od lutego do września nie chciałam się leczyć dermatologicznie, liczyłam, że samo przejdzie, jednak nie przeszło. Kiedy dermatolog poprzepisywał mi różne papki i kremy było o wiele lepiej. Teraz jak pisałam używam Zinerytu, wody wapiennej, a na noc robionej różowej papki, i jest tak sobie, ale liczę na poprawę...
-magdusia- jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-03-11, 10:22   #6
Midi
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2005-03
Lokalizacja: zmienna
Wiadomości: 3 419
Dot.: ŁZS czy trądzik różowaty??

Może w takim razie masz możliwość sprawdzić, co było w tych papkach i kremach (jakie były składniki aktywne), które przepisał Ci dermatolog. To da jakieś pojęcie o preferencjach cery (skoro widziałaś poprawę), a jednocześnie może pomóc określić, co jest przyczyną zmian.
Niezależnie od tego, czy masz ŁZS, czy trądzik różowaty, samo na pewno nie przejdzie, nie przejdzie też od stosowania takich czy innych kosmetyków. To trzeba wyleczyć farmakologicznie. Moją kurację lekarka zaczęła od likwidacji źródła - drożdżaków - i dopiero na sam koniec, kiedy zmiany same ustąpiły (bo nie miało już co ich wywołać), zaleciła oczyszczenie cery tym Octopiroxem i maską Salicam, ale to już nawet nie było takie konieczne, myślę, że obeszłabym się bez tego. Więc prawidłowa diagnoza to 99% sukcesu. Może u Ciebie te zmiany skórne są powodowane przez jakiś czynnik zewnętrzny, z którym masz wciąż kontakt? Może to uczulenie na coś? Może zakażenie bakteryjne albo grzybkowe, jak u mnie?
Jeśli masz cerę naczynkową, to poczytaj na Wizażu o jej pielęgnacji - to bardzo ważne, zwłaszcza przy różnych problemach skórnych.
Midi jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-03-11, 11:43   #7
olenkaaa_1
Raczkowanie
 
Avatar olenkaaa_1
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: południe
Wiadomości: 213
Dot.: ŁZS czy trądzik różowaty??

uważam,że robisz błąd zaniedbując te sprawe
__________________


Edytowane przez olenkaaa_1
Czas edycji: 2009-03-20 o 11:48
olenkaaa_1 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-04-12, 14:37   #8
Bindi
Raczkowanie
 
Avatar Bindi
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 51
Dot.: ŁZS czy trądzik różowaty??

Ja również mam taki problem, dermatolodzy nie potrafią określić, która przypadłość mnie dotyczy. Chciałabym się natomiast wybrać do dobrej kosmetyczki, czasem one bardziej potrafią pomóc, mają do czynienia z różnymi chorobami skóry. Czy możecie polecić jakiś zabieg w salonie kosmetycznym? Próbowałyście już czegoś? Z góry dziękuję i pozdrawiam
Bindi jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-04-13, 22:00   #9
ulkaaa
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 10
Dot.: ŁZS czy trądzik różowaty??

witam
podnoszę pytanie Bindi - aktualnie również jestem w trakcie stawiania diagnozy (chociaz mi osobiscie wyglada to na tradzik rozowaty) ale chetnie wyprobowalabym sprawdzonych zabiegow, najlepiej w Krakowie.
ulkaaa jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Pielęgnacja - Pytania do kosmetyczki


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 07:18.