Indyjskie makijaże cz. II - Strona 8 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Makijaż - Pytania do wizażystki

Notka

Makijaż - Pytania do wizażystki Tutaj pytaj o: wizaż, stylizację, typy kolorystyczne, kosmetyki kolorowe...

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2006-06-28, 19:51   #211
moniga
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 538
Dot.: Indyjskie makijaże cz. II

No właśnie teoretycznie Też o tym pomyslałam, ale z drugiej strony to nie wiem, czy one się też w ciągu dnia nie muszą poprawiać. Na zdjeciu czy filmie to kazdy makijaż pięknie wygląda, a jak to wygląda w praniu?
__________________
Życie jest jak malowanie obrazu, a nie dodawanie słupków
moniga jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-06-28, 21:33   #212
fifcia
Zadomowienie
 
Avatar fifcia
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: ja do nieba nie chce wcale ja NieBo mam Tu :)
Wiadomości: 1 265
Dot.: Indyjskie makijaże cz. II

mam ten kohl z allegro i za chiny ludowe nie umiem tą szpatułką umalowac oczek osypuje sie mi pod oczko i wygladam jak bym miala sińcei jeszcze probowalam malowac cienkim pędzeleczkiem i jakos tez nie wychodzilo jejku no nie wiem jak Wy to robicie;( ?
__________________
fifcia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-06-29, 07:24   #213
margop
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2003-06
Lokalizacja: Miasto Warsa i Sawy
Wiadomości: 629
GG do margop
Dot.: Indyjskie makijaże cz. II

Cytat:
Napisane przez moniga
Dziewczyny, a czy kohl tak samo sie rozmazuje jak kredka w letnie upały, czy cały dzień trzyma się na oku ładnie?
Z reką na sercu: trzyma się idealnie. Ja mam czarny egipski. Teraz wiem że trafiłam idealnie jeśli chodzi o jakość. Siostra też kupiła ale grafitowy marokański. Później ją namówiłam na kupienie tego samego jak mój ale oczywiście w jej wybranym kolorze i okazalo się, że jest znacznie lepszy. Niemniej muszę przyznać, że żaden się nie rozmazywał. Jak go się nałoży tak się trzyma.
margop jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-06-29, 07:27   #214
margop
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2003-06
Lokalizacja: Miasto Warsa i Sawy
Wiadomości: 629
GG do margop
Dot.: Indyjskie makijaże cz. II

Cytat:
Napisane przez moniga
No właśnie teoretycznie Też o tym pomyslałam, ale z drugiej strony to nie wiem, czy one się też w ciągu dnia nie muszą poprawiać. Na zdjeciu czy filmie to kazdy makijaż pięknie wygląda, a jak to wygląda w praniu?
Nie, nie musisz poprawiać. Gdy zaczęłam moją przygodę z kohlem nie zawsze umiałam go dobrze nałożyć i zdarzało się że "znikał" mi z wewnętrzej części powieki, ale tylko częściowo.Teraz już wiem, że muszę w tym miejscu kohl nakładać dwukrotnie. Wtedy się trzyma calusieńki dzień.
margop jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-06-29, 07:36   #215
margop
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2003-06
Lokalizacja: Miasto Warsa i Sawy
Wiadomości: 629
GG do margop
Dot.: Indyjskie makijaże cz. II

Cytat:
Napisane przez fifcia
mam ten kohl z allegro i za chiny ludowe nie umiem tą szpatułką umalowac oczek osypuje sie mi pod oczko i wygladam jak bym miala sińcei jeszcze probowalam malowac cienkim pędzeleczkiem i jakos tez nie wychodzilo jejku no nie wiem jak Wy to robicie;( ?
Każdy kohl w proszku się osypie. Od umiejętności zależy czy się osypie dużo czy nieznacznie. ja sobie już metodę wypracowałam. Jeśli chodzi o wewnętrzną część powieki to wyłącznie szpatułka załączona do kohla. Nie wyobrażam sobie malowania tam czymś innym!!! Przy czym przy nakładaniu tam kohla podkladam sobie chusteczkę pod oko, żeby wyeliminować pobrudzenie twarzy a przynajmniej to ograniczyć. Natomiast powiekę pod i nad rzęsami maluję wykałaczką. Przekonałam się do tego bardzo. Próbowalam na początku pędzelkiem ale wolę wykałaczkę. Przy czym wcześniej, przed użyciem moczyłam ją chyba 2 dni w oliwie, żeby troszkę zmiękła i bardzo delikatnie spiłowałam jej końcówkę.
Do kohli są sprzedawane też takie dozowniki, czy patyczki, oryginalne, drewniane. Jak coś takiego dorwę to się podzielę opinią jak to się sprawuje.
Poza tym od czasu gdy używam tego specyfiku trochę zmieniłam sposób malowania się a właściwie kolejność. Podkład nakładam dopiero po nałożeniu kohla bo zawsze coś się osypie na twarz i trzeba to usunąć przed nałożeniem podkladu.
margop jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-06-29, 08:40   #216
wiwisekcja
Raczkowanie
 
Avatar wiwisekcja
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: San Diego
Wiadomości: 188
Dot.: Indyjskie makijaże cz. II

Cześć kochane . Mimo,że wpadłam w popłoch w obliczu informacji o szkodliwości khola, dowiedziałam się,że dokłądnie te same związki są w zwykłych kredkach do oczu...dostałam juz khola z alegro tego o ktorego pytałam, w tubce, rewelacja dla tych , które nie umieja obslużyc sypkiego, ale jest zdecydownie mniej trwały, po kilku godzinach się rozpływa. Wybiela oko, zdecydowanie wybiela, nakłada się jedym ruchem, dużo łatwiej, ale trwałoscią nie sięga nawet do denka temu sypkiemu ( sypki z kolei nie wybiela , ale jak się nim umaluję rano tak do 24 ej pozostaje nienaruszony nawet w te cholerne upały ) natomast ten w tubce spływa mi po jakich dwóch trzech godzinach. Jest natomiast rewelacyjny do poprawek w ciagu dnia ( choc w przypadku khola sypkiego nie są konieczne , no ale niech tam )
Reasumując, khol w tubce ( hashimi czy jakos tak zwany równiez kajalem) :

Wybiela wyraznie gałkę oczną
Łatwo się aplikuje
Nie osypuje się
Ma bardzo głęboki czarny kolor
Jest nietrwały ( trwałośc przeciętnej kredki do oczu )
wiwisekcja jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-06-29, 09:02   #217
margop
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2003-06
Lokalizacja: Miasto Warsa i Sawy
Wiadomości: 629
GG do margop
Dot.: Indyjskie makijaże cz. II

O widzisz. Ja mam dokładnie odwrotne doświadczenia co do wybielania. Ten w proszku wybiela a tamten w paście nie. Ale absolutnie sie zgadzam co do trwałości. kajal kiepsko się trzyma. A kohlem w proszku jestem naprawdę zachwycona. Przedkładam jego trwałość nad niedogodności związane z nakładaniem.
margop jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-06-29, 09:15   #218
RosesAreRed
Moderatorka z pazurem
 
Avatar RosesAreRed
 
Zarejestrowany: 2006-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 13 275
Thumbs up Dot.: Indyjskie makijaże cz. II

Khole w proszku są zdecydowanie lepsze i nie ma co dyskutować. I nie wiem dziewczyny jak wy to robicie ze one sie wam obsypuja... naprawde nie wiem... . Aha i mimo wszystko nie mam odwagi uzywac "oryginalnych" kholi. Mam guerlain'a i jestem z niego dumna:
- pieknie wybiela oko
- jest naprawde trwaly
- aplikator patyczek bardzo praktyczny- wiele czytam na forum o jakis metodach nakladania zeby tylko sie khol nie obsypal- ja nie mam takiego problemu, khol sie trzyma patyczka a jak tylko dotknie oka to zostaje tam gdzie trzeba
- aha...i ma dyskretny metaliczny polysk

Wiem, że mi nie zaszkodzi i ciesze się ze go mam
RosesAreRed jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-06-29, 10:24   #219
margop
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2003-06
Lokalizacja: Miasto Warsa i Sawy
Wiadomości: 629
GG do margop
Dot.: Indyjskie makijaże cz. II

Nie jak to robimy tylko czym to robimy. Mówimy bowiem o oryginalnym kohlu a nie o Guerlain'ie. Taka jego akurat właściwość, że się osypuje, co nie zmienia faktu, że jest poza tym bardzo dobry i z niczym innym nie da się go porównać. A to osypywanie też można wyeliminować, przynajmniej częściwo.
margop jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-06-29, 11:05   #220
Vivien
Raczkowanie
 
Avatar Vivien
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 308
Dot.: Indyjskie makijaże cz. II

Cytat:
Napisane przez wiwisekcja
Cześć kochane . Mimo,że wpadłam w popłoch w obliczu informacji o szkodliwości khola, dowiedziałam się,że dokłądnie te same związki są w zwykłych kredkach do oczu...
Miałam się już nie odzywać w tym wątku, ale nie zdzierżyłam.
Kochana, możesz mi powiedzieć skąd się takich rewelacji dowiedziałaś?
A najlepiej: idź do sklepu, poczytaj sobie składy na kredkach (przy niektórych na KWC też są) i przemyśl to, co tu napisałaś.

Pozdrawiam.
__________________
Million-to-one chances crop up nine times out of ten.
Terry Pratchett
Vivien jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-06-29, 14:37   #221
tanzanit
Wtajemniczenie
 
Avatar tanzanit
 
Zarejestrowany: 2004-05
Wiadomości: 2 639
Dot.: Indyjskie makijaże cz. II

Cytat:
Napisane przez Vivien
Miałam się już nie odzywać w tym wątku, ale nie zdzierżyłam.
Kochana, możesz mi powiedzieć skąd się takich rewelacji dowiedziałaś?
A najlepiej: idź do sklepu, poczytaj sobie składy na kredkach (przy niektórych na KWC też są) i przemyśl to, co tu napisałaś.

Pozdrawiam.
Tez mi sie wydaje ze w zwyklej kredce do oczu zwiazkow olowiu nie znajdzie.
Juz predzej tlenki chromu w zoltych i zielonych cieniach.
tanzanit jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-06-29, 18:56   #222
Kastanka
Przyczajenie
 
Avatar Kastanka
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 16
Dot.: Indyjskie makijaże cz. II

Cytat:
Napisane przez margop
Nie jak to robimy tylko czym to robimy. Mówimy bowiem o oryginalnym kohlu a nie o Guerlain'ie. Taka jego akurat właściwość, że się osypuje, co nie zmienia faktu, że jest poza tym bardzo dobry i z niczym innym nie da się go porównać. A to osypywanie też można wyeliminować, przynajmniej częściwo.
Nie mam porównania między kohlem Guerlain a orginalnym (jeszcze), ale używając orginalnego nie miałam problemu z jego nałożeniem. Nie sypał się ani nic, więc może to zależy od umiejętności każdej z nas... a może od załączonego patyczka - ja mam szklany. A może to że noszę soczewki mi ułatwiło nakładanie. Jedno jest pewne - trzyma się A nad resztą można popracować! Więc nie zniechęcać się!!
Kastanka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-06-30, 07:11   #223
margop
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2003-06
Lokalizacja: Miasto Warsa i Sawy
Wiadomości: 629
GG do margop
Dot.: Indyjskie makijaże cz. II

Masz rację. To pewnie umiejętności. Choć fakt, że używasz szklanej szpatułki może też mieć znaczenie. Ona się trochę pewnie elektryzuje i kohl może lepiej do niej przylegać. Przy malwaniu wewnętrzej części powieki proszek mi się nie osypuje ale gdy robię kreski np nad rzęsami to jednak coś opadnie. Myślę, że to dlatego, że szpatułka jakoś trochę zahacza o rzęsy i to powoduje, że te pojedyncze drobiny opadają pod oko. Poza tym myślę, że może to również zależeć od rozdrobnienia samego proszku.
margop jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-07-01, 10:51   #224
Vivien
Raczkowanie
 
Avatar Vivien
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 308
Dot.: Indyjskie makijaże cz. II

Cytat:
Napisane przez tanzanit
Tez mi sie wydaje ze w zwyklej kredce do oczu zwiazkow olowiu nie znajdzie.
Juz predzej tlenki chromu w zoltych i zielonych cieniach.
Otóż to. Przyczyna jest prosta: w kosmetykach sprzedawanych w europejskich drogeriach nie ma substancji trujących, bo takie produkty nie byłyby dopuszczone do sprzedaży.

W kholach może być wszystko. A na pewno są związki ołowiu.
__________________
Million-to-one chances crop up nine times out of ten.
Terry Pratchett
Vivien jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-07-03, 18:55   #225
Kastanka
Przyczajenie
 
Avatar Kastanka
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 16
Dot.: Indyjskie makijaże cz. II

Cytat:
Napisane przez margop
Masz rację. To pewnie umiejętności. Choć fakt, że używasz szklanej szpatułki może też mieć znaczenie. Ona się trochę pewnie elektryzuje i kohl może lepiej do niej przylegać. Przy malwaniu wewnętrzej części powieki proszek mi się nie osypuje ale gdy robię kreski np nad rzęsami to jednak coś opadnie. Myślę, że to dlatego, że szpatułka jakoś trochę zahacza o rzęsy i to powoduje, że te pojedyncze drobiny opadają pod oko. Poza tym myślę, że może to również zależeć od rozdrobnienia samego proszku.
Może masz rację. Nie wiem czy już próbowałaś metodę, którą dziewczyny tu proponowały - podłożyć chusteczkę. Może cos da Powodzenia

Ponieważ też jestem coraz bardziej przekonana, że kohl "orginalny" zawiera ołów chcę zrezygnować ze swojego. A poniewaz co niektórym to nie przeszkadza, to mogę go odsprzedać w niższej cenie. Zainteresowane proszę o wiadomość prywatną.
Kastanka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-07-04, 10:24   #226
restless
Raczkowanie
 
Avatar restless
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Rybnik
Wiadomości: 375
GG do restless
Dot.: Indyjskie makijaże cz. II

ja jako ze od zawsze mieszkam na zadymionym śląsku ołowiem się nie przejmuję,mam go pod dostatkiem

a najlepszy kohl jaki używałam to był ten w takiej jakby tubce(foto poniżej)
nie obsypuje się-jest gęsty
super wybiela
użycie proste jak drut
wcześniej używałam 2 rodzaje tych proszkowanych i nie ma porównania,faktycznie osypywał się na poliki w czasie nakładania,był taki bury nie czarny i nieregularnie się "zjadał" i to szybko
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg khol.JPG (9,9 KB, 112 załadowań)
restless jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-07-04, 13:14   #227
wiwisekcja
Raczkowanie
 
Avatar wiwisekcja
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: San Diego
Wiadomości: 188
Dot.: Indyjskie makijaże cz. II

Cytat:
Napisane przez restless
ja jako ze od zawsze mieszkam na zadymionym śląsku ołowiem się nie przejmuję,mam go pod dostatkiem

a najlepszy kohl jaki używałam to był ten w takiej jakby tubce(foto poniżej)
nie obsypuje się-jest gęsty
super wybiela
użycie proste jak drut
wcześniej używałam 2 rodzaje tych proszkowanych i nie ma porównania,faktycznie osypywał się na poliki w czasie nakładania,był taki bury nie czarny i nieregularnie się "zjadał" i to szybko
Ja mam dokaldnie ten na zdjęciu powyżej, wybiela oko bardzo, ale neistety spływa po kilku godzinach...ale uzycie faktycznie latwe jak drut umiem juz umalowac sie tym bez lusterka
wiwisekcja jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-07-04, 13:53   #228
RosesAreRed
Moderatorka z pazurem
 
Avatar RosesAreRed
 
Zarejestrowany: 2006-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 13 275
Dot.: Indyjskie makijaże cz. II

Tyle rzeczy jest szkodliwych , że chcę mieć chociaż zdrowy khol, zostaję przy guerlainie
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg khol.jpg (41,1 KB, 147 załadowań)
RosesAreRed jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-07-09, 10:39   #229
00 truskaweczka 00
Przyczajenie
 
Avatar 00 truskaweczka 00
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 22
Dot.: Indyjskie makijaże cz. II

Witam , kupiłam sobie kohla ponad pół roku temu z allegro i powiem że byłam bardzo zadowolona z efektów. Oczy namalowane tym proszkiem wyglądały tak samo nawet po 10 godzinach. Jednak od jakiegoś czasu nie maluje sie nim bo oczy (dokładnie białka) robią mi sie bardzo czerwone tak jakby mnie ktos pobił i nie mam pojęcia co sie dzieje. Lubiłam sie malować nim , mój TŻ był zachwycony efektem. Ostatnio znów sie nim pomalowałam żeby sprawdzić czy dalej bede miała czerwone oczy no i oczywiscie nazajutrz moje oczy wygladały okropnie ;/ (musiałam isc jeszcze do szkoły :/) może któraś z Was miała podobny problem ???
00 truskaweczka 00 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-07-09, 11:28   #230
amistad.k.m.s
Zakorzenienie
 
Avatar amistad.k.m.s
 
Zarejestrowany: 2003-07
Wiadomości: 3 827
Dot.: Indyjskie makijaże cz. II

Dziewczyny kosmetyki wprowadzane na europejski rynek nie mogą zawierać ołowiu! dlatego khole produkowane przez europejskie firmy są bezpieczne.

Polecam przeczytać wątek o kholach na BU --> TU
amistad.k.m.s jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-07-09, 12:03   #231
Ravia
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 43
Dot.: Indyjskie makijaże cz. II

Cytat:
Napisane przez 00 truskaweczka 00
Witam , kupiłam sobie kohla ponad pół roku temu z allegro i powiem że byłam bardzo zadowolona z efektów. Oczy namalowane tym proszkiem wyglądały tak samo nawet po 10 godzinach. Jednak od jakiegoś czasu nie maluje sie nim bo oczy (dokładnie białka) robią mi sie bardzo czerwone tak jakby mnie ktos pobił i nie mam pojęcia co sie dzieje. Lubiłam sie malować nim , mój TŻ był zachwycony efektem. Ostatnio znów sie nim pomalowałam żeby sprawdzić czy dalej bede miała czerwone oczy no i oczywiscie nazajutrz moje oczy wygladały okropnie ;/ (musiałam isc jeszcze do szkoły :/) może któraś z Was miała podobny problem ???
Oj tak Ja kupiłem tego khola co Rocki zamawiała na e-bayu i jak tylko go użyłam to po minucie moje jedno oko (bardziej wrazliwe) było tak czerwone od popękanych naczynek jak nigdy. Drugie sie tak zrobiło po około 10 minutach. Miałam iść tego dnia na imprezę i dobrze że postanowiłam wcześniej nałożyć khola żeby go wypróbować bo zdążyłam go zmyć, zaaplikować kropelki zwężające naczynka i położyć się z okładami z rumianku To pomogło Już więcej go nie użyłam więc leży sobie w szafce. Ale muszę powiedzieć że mi po zwykłej kredce też się robi taki efekt tylko po trochę dłuższym czasie, powiedzmy po godzinie czy dwóch no i trochę mniej pękają, ale i tak widocznie (oczka jak u królika). Po prostu mam wrażliwe oczy i nie mogę malować wewnątrz powieki a właśnie tam tylko chciałam (Jak się czegoś nie może to się chce )
Ravia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-07-14, 11:12   #232
fifcia
Zadomowienie
 
Avatar fifcia
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: ja do nieba nie chce wcale ja NieBo mam Tu :)
Wiadomości: 1 265
Dot.: Indyjskie makijaże cz. II

mojego khola uzylam moze tylko z dwa razy bo nie dość ze jego nałozenie kosztowalo mnie wiele czasu to jeszcze oczka zaczeły mnie dziwnie szczypac i wcale nie byly tak pieknie wybielone jak byla mowa tutaj wcześniej byly przekrwione naczynka i eh.. szkoda gadać powiem szczerze ze starsznie napalilam sie na zakup khola i głownie sugerowalam sie waszymi opiniami ale przeroznych kholikow na rynku jest mnóstwo i jedne Panie z pewnoscia trafiły na te super extra khole a inne niestety na te szkodliwe podróbki nie mowie ze jestem nie zadowolona bo sama podjełam decyzje o jego kupnie tylko ze z drugiej strony osoba nie mająca wiekszego pojecia o skladzie czy własciwosciach khola powinna sie spodziewac ze nie zawsze bedzie tak pieknie jak w przypadku innych osob.
Mam nadzieje ze to zaczerwienienie moich oczek jest tylko chwilowe i prezjdzie mi licze tez na to ze w końcu jakoś opanuje sztuke malowania kholem i dojde do szybkiego i ładnego robienia makijażu
pozdrawiam
__________________
fifcia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-07-21, 22:00   #233
klaudyjka
Wtajemniczenie
 
Avatar klaudyjka
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Zielona Góra
Wiadomości: 2 931
Post Dot.: Indyjskie makijaże cz. II

mawo- i jak tam z "naszymi" kohlami? Czy ten kolega przywiózł te kohle dla nas też? Miałaś dać znac i jak dotychczas "ani widu ani słychu". Tak pytam , bo nie wiem czy mam sobie szukać z innego źródła czy uzbroić sie w cierpliwość.
całuski
klaudyjka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-07-22, 11:17   #234
Justin Timberlake
Zakorzenienie
 
Avatar Justin Timberlake
 
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 3 307
Dot.: Indyjskie makijaże cz. II

Dziewczyny, a te khole maja jakąś date ważności? Bo ja kupiłam rok temu w Tunezji i nie wiem czy teraz moge użyć,czy już jest za stary?
Justin Timberlake jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-07-25, 15:41   #235
fifcia
Zadomowienie
 
Avatar fifcia
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: ja do nieba nie chce wcale ja NieBo mam Tu :)
Wiadomości: 1 265
Dot.: Indyjskie makijaże cz. II

pewnie maja jakąs date waznosci ale ja nieststy po arabsku nie umiem czytac i nic nie rozumiem hehe
__________________
fifcia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-08-04, 14:51   #236
grin_ajz
Wtajemniczenie
 
Avatar grin_ajz
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: Kwidzyn
Wiadomości: 2 458
GG do grin_ajz
Dot.: Indyjskie makijaże cz. II

dziewczyny straam sie znalezc odpowiedz na moje pytanie we wszystkich indyjsko-kholowych watkach, ale nie moglam sie doszukac, tyle tam stron ze ciezko cos znalezc
a chodzi mi o to ze dzis w naturze w tych koszyczkach na przecenie dorwalam kajal w kremie manhattanu chyba...i byl tam aplikator..taka jakby gumka scieta...powiedzcie ci jak to sie aplikuje, jak z trwaloscia, bo sie zastanawiam czy leciec i kupic
__________________
grin ajz rulez



grin_ajz jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-08-05, 13:35   #237
grin_ajz
Wtajemniczenie
 
Avatar grin_ajz
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: Kwidzyn
Wiadomości: 2 458
GG do grin_ajz
Dot.: Indyjskie makijaże cz. II

oj nikt mi nie odpowiedzial...nieladnie
ja juz kupilam sobie ten kajal..naklada sie dobrze, zobaczymy jak ze skutecznoscia i trwaloscia...
__________________
grin ajz rulez



grin_ajz jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-08-05, 21:18   #238
naila
Zakorzenienie
 
Avatar naila
 
Zarejestrowany: 2002-06
Lokalizacja: podlaskie
Wiadomości: 7 712
Dot.: Indyjskie makijaże cz. II

Grin_ajz ja Ci chciałam odpowiedzieć, że ścięta gumka przy kredkach służy do rozmazywania, robienia takiego smużenia, ale zobaczyłam, że ten Twój kajal jest w kremie, więc nie wiem jak się tego używa Może sama do tego doszłaś??
__________________

Moje Impresje jestem również Zakosmetykowana
naila jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-08-05, 21:46   #239
fifcia
Zadomowienie
 
Avatar fifcia
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: ja do nieba nie chce wcale ja NieBo mam Tu :)
Wiadomości: 1 265
Dot.: Indyjskie makijaże cz. II

a czy mogłabys umieścić fotke tego kajalu??
__________________
fifcia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-08-05, 23:02   #240
grin_ajz
Wtajemniczenie
 
Avatar grin_ajz
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: Kwidzyn
Wiadomości: 2 458
GG do grin_ajz
Dot.: Indyjskie makijaże cz. II

niestety nie mam cyfrowki...ale juz chyba doszlam jak sie to robi...po protu wzielam potarlam ta gumka o kajal i zaczelam aplikowac ...i wyszlo

gumka do rozmazywania kredki troche inaczej wyglada...poszukam zaraz zdjec w necie, moze znajde ten kajal...

oo znalazlam fotke..na allegro oczywiscie http://www.allegro.pl/item119534666_...manhattan.html to jest cos takiego...
__________________
grin ajz rulez



grin_ajz jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Tagi
khol, wschód

Nowe wątki na forum Makijaż - Pytania do wizażystki


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-02-05 13:00:24


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 02:14.