Wróć   Forum Wizaz.pl > Kobieta > Forum Plotkowe

Notka

Forum Plotkowe Tutaj zapraszamy do dyskusji na każdy temat - również całkowicie nie związany z urodą ;-)

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2006-04-30, 19:11   #1
cheer
Moderator
 
Avatar cheer
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 4 780
Stara panna made in Poland

Taki ciekawy artykuł znalazłam.
Może to niezłe zagajenie do tematu?


Cytat:
Jako dziewczynka starałaś się nie siadać na rogu stołu, bo mama mówiła, że zostaniesz starą panną. Na weselu koleżanki ze studiów złapałaś welon, ale chociaż minęło już pół roku nadal nie masz faceta. Czyżby mama miała rację?

Twoja przyszłość według polskich standardów nie wygląda różowo. Wylądujesz w kawalerce, otoczona kotami, kadzidełkami i muszlami, a na wakacje będziesz jeździć do sanatorium. Albo pozostaniesz z rodzicami, którzy będą ci wypominać, że pozbawiłaś ich zaszczytnego tytułu dziadków. Będziesz się ubierać ekstrawagancko, a ostatnie dni spędzisz w domu starców. Pora pogodzić się z tym, że jesteś starą panną!

Historia czarnego PR-u

Myli się ten, kto myśli, że kwestia staropanieństwa w dzisiejszym na wpół wirtualnym świecie to przeżytek. Najgorzej sprawa ma się na polskiej prowincji, gdzie stara panna nijak nie wpisuje się we wzorzec rodziny. Wywodzi się on jeszcze ze staropolskiej kultury, której centrum stanowił dworek szlachecki. Życie podporządkowane było przyrodzie, która dawała plony. Ród, aby przetrwać, musiał mieć kontynuację, a do tego potrzebna była kobieta. Przez wieki zarezerwowana była dla niej rola białogłowy posłusznej mężowi i matki jego dzieci. Ewentualnie zostawał jeszcze klasztor. Innej opcji nie przewidziano. Aż do początku XIX wieku, gdy do obiegu weszło określenie "stara panna" i stało się piętnem. Jego nosicielka charakteryzowała się zwykle jakimś defektem urody.

Ale zdarzały się też piękne stare panny. Mieczysław Rościszewski w "Podręczniku życia praktycznego dla dziewic polskich wszelkich stanów" tak tłumaczył problem staropanieństwa urodziwych dam: "Najpiękniejszym zawsze najtrudniej było znaleźć sobie męża. Otaczają je liczni wielbiciele, a ten, który decyduje się prosić je o rękę, bardzo często znajduje się w nader trudnej pozycji. Niebezpieczną jest rzeczą posiadać to, co każdy posiadać pragnie." Czyli tak źle i tak niedobrze.

Literatura, jeśli już mówiła o starych pannach, to w kontekście ujemnym. Boy-Żeleński w swoich "Słówkach" wspomina, że krakowskie "więdnące pannice w oczekiwaniu na męża latami oprowadzane były przez matki po Plantach". Dopiero rewolucja obyczajowa lat 60. przełamała krzywdzący stereotyp. W PRL-u Polka na podobieństwo kobiety radzieckiej była przodownikiem pracy, a starymi pannami zostawały zwykle działaczki społeczne i aktywistki partyjne. U schyłku komuny nikt nie myślał o starych pannach - bardziej zawracano sobie głowę tym, w której kolejce się ustawić. Teraz TYLKO co dziesiąty Polak uważa, że pojęcie starej panny już nie istnieje.

W mieście lepiej

Urbandictionary. com tak definiuje starą pannę: "niezamężna kobieta w podeszłym wieku, zwykle wariatka". Do tej regułki można jeszcze dodać: zgorzkniała dewotka, która przeżywszy w życiu rozczarowania, zamyka się w swoim świecie, niemiła i pedantyczna. O ile na Zachodzie ten stereotyp zniknął zupełnie, w Polsce nadal pokutuje.

Jola po studiach wróciła do swojego rodzinnego miasteczka (23 tys. mieszkańców, biblioteka, przychodnia, kościół i Dom Kultury). Od pewnego czasu wpadają do niej z wizytą jacyś starsi i mali faceci. Skąd to nagłe zainteresowanie? Otóż babcia Joli postanowiła ją wyswatać z którymś z okolicznych niedobitków. "Czemu ludzie patrzą na mnie przez pryzmat tego, czy mam obrączkę i jakim prawem posiadanie narzeczonego podwyższa moją wartość?" - pyta Jola.

We wsi X, niemłoda panna, która dobrowolnie rezygnuje z poślubienia jednego z lokalnych byków rozpłodowych, traktowana jest jak wybrakowana. Większym autorytetem od niezamężnej nauczycielki języka angielskiego z własnym domem i samochodem we wsi Y cieszy się bezrobotna i samotna matka. Ta pechowa lafirynda przynajmniej ma dziecko, które na starość poda jej szklankę wody.

W publicznym dyskursie często wymiennie używa się pojęć: stara panna, feministka, lesbijka. Największym marzeniem autorki blogu Starapanna jest wyprowadzenie się od rodziców. Pozostaje w związku z fajtłapowatym narzeczonym, a jej mama ma obsesję na punkcie wesel i namiętnie ogląda kasety VHS ze ślubów.

Singel jest poprawny politycznie

Amerykanki uśmiałyby się, słysząc, jakie kompleksy mają niezamężne Polki w średnim wieku. W czasach, gdy małżeństwo jest passe, stare panny powinny być trendy.

Magdalena Rybacka
__________________

cheer jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-04-30, 19:33   #2
bercia-23
Raczkowanie
 
Avatar bercia-23
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 136
GG do bercia-23
Dot.: Stara panna made in Poland

ja do małżeństwa mam strasznie negatywny stosunek.....uważam , że małżeństwo to straszne ograniczenie , żona to taka służąca dla faceta...a ja nie zamierzam myć mu garów, ani prac skarpetek!!!
__________________
bercia-23
bercia-23 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-04-30, 19:41   #3
sylwia.gda
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2003-04
Lokalizacja: Zatoka Perska
Wiadomości: 2 685
Dot.: Stara panna made in Poland

Bardzo dobry temat-ostatnio przekonałam się na własnej skórze o tym jak społeczeństwo traktuje dobrze radzące sobie kobiety, które mieszkają same we własnym mieszkaniu i jest im z tym -o dziwo- dobrze

Mianowicie gdy podczas obiadu w domu u rodziców oznajmiłam że chcę sobie kupić kotka, moje (nieszczęśliwie zamężne) ciocie oraz kuzynki niemalże przeżegnały się przy stole
sylwia.gda jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-04-30, 19:45   #4
desti
Zakorzenienie
 
Avatar desti
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Bawaria
Wiadomości: 12 955
Dot.: Stara panna made in Poland

Cytat:
Napisane przez bercia-23
ja do małżeństwa mam strasznie negatywny stosunek.....uważam , że małżeństwo to straszne ograniczenie , żona to taka służąca dla faceta...a ja nie zamierzam myć mu garów, ani prac skarpetek!!!
kiedys tez tak myslalam... mowilam po co mi to... z czasem zmienilam zdanie... gdy poznalam mojego meza... i wcale nie czuje sie ograniczona... skarpetki pierze pralka... a maz tak samo potrafi ja wlaczyc a potem wylaczyc i powiesic... gary myje zmywarka... a ja czuje sie bezpieczna i kochana... prawdziwy partner jest wsparciem... uzupelnieniem a nie kula u nogi... ale do tego trzeba dojrzec... malzenstwo to nie jest zabawa w dom... to tworzenie czegos razem... i powinno rozwijac a nie ograniczac...


-------------

a tak wracajac do tematu stara panna... to w jakim wieku obecnie sie nia zostaje ??? ... bo przeciez to nie czasy gdy 20 latka drzala o to, ze jej szansa na zamazpojscie sie konczy...
jak dla mnie to troche przestarzale okreslenie ... i troche nie pasujace do obecnych czasow...

Edytowane przez desti
Czas edycji: 2006-04-30 o 22:03
desti jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-04-30, 19:51   #5
Aeterna
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 10 122
Dot.: Stara panna made in Poland

Cytat:
Napisane przez bercia-23
ja do małżeństwa mam strasznie negatywny stosunek.....uważam , że małżeństwo to straszne ograniczenie , żona to taka służąca dla faceta...a ja nie zamierzam myć mu garów, ani prac skarpetek!!!
To dla mnie bardzo powierzchowne generalizowanie ludzi, którzy niewiele wiedzą o byciu ze sobą. Moim zdaniem. Związek to nie jedynie branie, wiesz? To dotyczy obu stron.

Nie brakuje mężów, mężczyzn pasożytów, owszem, ale - nie znaczy to, że mamy do czynienia z seksmisja i kobieta chcąc być z kims musi być służącą na bankiecie życia mężczyzny.

A co do tematu wątku. Tak, zgadzam się z tym artykułem. To smutne bardzo, ale moim zdaniem - takie są realia.
Sam -> samotny -> oznacza trędowaty. Nikt go (jej) nie chciał...

A motyw (sam) prania komuś gaci (gdy słyszę cos takiego) współcześnie jest dla mnie zwyczajnie śmieszny, biorąc pod uwagę, co podkreśliła już Desti - że ''brudną robotę'' odwala właśnie automat.
__________________
Laska maga ma na czubku gałkę..!
[sigpic][/sigpic]
Nikomu nie przeszkadzam, nikogo nie ruszam, reperuję prymus...
Aeterna jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-04-30, 19:53   #6
cosma
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2003-03
Wiadomości: 4 870
Dot.: Stara panna made in Poland

No ten srereotyp ma sie o dziwo dobrze.Na szczęście w duzych miastach jest lepiej. Najgorsza jest chyba presja otoczenia,tych wszystkich cioć,babć,wujków na rodzinnych imprezach.Matko jak ja tego nie cierpie.
Niektóre dziewczyny tak sie boją zostać starymi pannami, że chwytaja sie pierwszego lepszego.Nie ważne jaki,ważne że jest!!
Póżniej dochodzi do sytuacji,że on ją bije,zdradza,zneca sie psychicznie,nie szanuje,ale ona go nie zostawi bo boi sie samotności.
Dziwne, że nikt o kobietach które tkwią latami w nieszczęśliwych zwiazkach nie mówi,że są zgorzkniałe.
cosma jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-04-30, 19:58   #7
Aeterna
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 10 122
Dot.: Stara panna made in Poland

Cytat:
Napisane przez cosma
No ten srereotyp ma sie o dziwo dobrze.Na szczęście w duzych miastach jest lepiej. Najgorsza jest chyba presja otoczenia,tych wszystkich cioć,babć,wujków na rodzinnych imprezach.Matko jak ja tego nie cierpie.
Niektóre dziewczyny tak sie boją zostać starymi pannami, że chwytaja sie pierwszego lepszego.Nie ważne jaki,ważne że jest!!
Póżniej dochodzi do sytuacji,że on ją bije,zdradza,zneca sie psychicznie,nie szanuje,ale ona go nie zostawi bo boi sie samotności.
Dziwne, że nikt o kobietach które tkwią latami w nieszczęśliwych zwiazkach nie mówi,że są zgorzkniałe.
To prawda. Ludzie uważają, że lepiej mieć zmarnowane, nieszczęśliwe, niekochane w gruncie rzeczy życie - niż być samodzielną, radzącą sobie (co nie musi oznaczać wcale, że samotną) kobietą.
__________________
Laska maga ma na czubku gałkę..!
[sigpic][/sigpic]
Nikomu nie przeszkadzam, nikogo nie ruszam, reperuję prymus...
Aeterna jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-04-30, 20:04   #8
Sanderek
Wtajemniczenie
 
Avatar Sanderek
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Bytom / Tarnowskie Góry
Wiadomości: 2 010
GG do Sanderek Send a message via Skype™ to Sanderek
Dot.: Stara panna made in Poland

Zgadzam się z artykułem... gdy ktoś jest samotny postrzegany jest jako ktoś "chory"... niestety.

Bercia-23 widze, że masz bardzo negatywne podejście do związku kobiety i mężczyny. Przecież małżeństwo nie oznacza mycia dla niego garów czy prania jego skarpetek. Wszystko zalezy od tego jakiie warunki ustali się wcześniej. Jesli padłaś już kiedyś "ofiarą" takiego zachowania mężczyzy, bądź masz jakie kolwiek takie doświadczenia w Twoim otoczeniu to bardzo mi przykro, jednak nie można wszyskich wrzucać do jednego worka i generalizowac. Związek to nie tylko branie.
__________________
"Szukaj małej różnicy, która uczyni wielką różnicę w Twoim życiu"
Sanderek jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-04-30, 20:07   #9
Sanderek
Wtajemniczenie
 
Avatar Sanderek
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Bytom / Tarnowskie Góry
Wiadomości: 2 010
GG do Sanderek Send a message via Skype™ to Sanderek
Dot.: Stara panna made in Poland

Cytat:
Napisane przez cosma
No ten srereotyp ma sie o dziwo dobrze.Na szczęście w duzych miastach jest lepiej. Najgorsza jest chyba presja otoczenia,tych wszystkich cioć,babć,wujków na rodzinnych imprezach.Matko jak ja tego nie cierpie.
Niektóre dziewczyny tak sie boją zostać starymi pannami, że chwytaja sie pierwszego lepszego.Nie ważne jaki,ważne że jest!!
Póżniej dochodzi do sytuacji,że on ją bije,zdradza,zneca sie psychicznie,nie szanuje,ale ona go nie zostawi bo boi sie samotności.
Dziwne, że nikt o kobietach które tkwią latami w nieszczęśliwych zwiazkach nie mówi,że są zgorzkniałe.

Brutalne ale prawdziwe. Mam kilka takich przypadków w moim bliskim otoczeniu, niestety są bardzo to bardzo toksyczne związku. Chociaż prawda jest tez taka, że pomimo tego, że wiekszośc z nas ma teraz bliską sobie osobę, nie oznacza to jeszcze szczęscia i miłości do końca życia.
__________________
"Szukaj małej różnicy, która uczyni wielką różnicę w Twoim życiu"
Sanderek jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-04-30, 20:12   #10
Belcia
Zakorzenienie
 
Avatar Belcia
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 3 965
GG do Belcia
Dot.: Stara panna made in Poland

tez mam troszke negatywny stosunek do malzenstwa.
Czasmi jak tak patrze na swoich rodzicow to sie zastanawiam po co to wszystko.Teraz to przeciez tylko przyzwyczajenie.
no ale serce nie sluga

dla mnie malzenstwo to unia dusz,rozumienie sie bez slow.I takiego czegos szukam.Mam nadzieje ze znajde.

bardzo cenie sobie wolnosc i nie znioslabym gdyby moj maz mi ja w jakis sposob ograniczal.

wydaje mi sie ze pojecie stara panna w dzisiejszych czasach nabiera nowego znaczenie.To juz nie dziewczynka 18-stoletnia a naprawde dojrzala kobieta.
Takze mi jeszcze daleko do staropanienstwa.

faktem jest ze wszyscy fajni mezczyzni zawsze sa juz zajeci
__________________


Belcia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-04-30, 20:12   #11
sylwia.gda
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2003-04
Lokalizacja: Zatoka Perska
Wiadomości: 2 685
Dot.: Stara panna made in Poland

Tak, a najwięcej ponaglających oraz niedyskretnych przytyków słyszy się z ust rozwodzących sie kuzynek oraz cioć-"szczęsliwie" zaślubionych pijącym wujkom.
sylwia.gda jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-04-30, 21:03   #12
desti
Zakorzenienie
 
Avatar desti
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Bawaria
Wiadomości: 12 955
Dot.: Stara panna made in Poland

Cytat:
Napisane przez Aeterna
To prawda. Ludzie uważają, że lepiej mieć zmarnowane, nieszczęśliwe, niekochane w gruncie rzeczy życie - niż być samodzielną, radzącą sobie (co nie musi oznaczać wcale, że samotną) kobietą.

ehhh... gdyby kobiety bardziej wierzyly w siebie i nie ulegaly tej presji... moze mniej byloby nieszczesliwych malzenstw... bo lepiej oswoic samotnosc w sensie bycia nieparzystym... i dobrze sie czuc na swojej drodze... jak pachac sie w cos w co sie nie wierzy z niewlasciwa osoba... na wszystko przychodzi czas...

ja dlugi czas bylam czarna owca w rodzinie bo zylam po swojemu i nie pozwalam sie nikomu wtracac w moje zycie... i na dobre mi to wyszlo ...
desti jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-04-30, 21:26   #13
cosma
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2003-03
Wiadomości: 4 870
Dot.: Stara panna made in Poland

Cytat:
Napisane przez sylwia.gda
Tak, a najwięcej ponaglających oraz niedyskretnych przytyków słyszy się z ust rozwodzących sie kuzynek oraz cioć-"szczęsliwie" zaślubionych pijącym wujkom.
Bardzo trafna uwaga! I jeszcze żeby to było wygłaszane przez pary ludzi szczęśliwych.A tu życzliwości wychodzą od rozwódek,kobiet które żyły z mężami pijakami.
cosma jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-04-30, 21:32   #14
króliczek
Zakorzenienie
 
Avatar króliczek
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Anglia
Wiadomości: 9 816
Dot.: Stara panna made in Poland

hmm...bardzo długi czas byłam singielką i bardzo odpowiadało mi życie na własną rękę, jednak wiem, że nie chciałabym go przeżyć w taki sposób. Obecnie jestem w szczęśliwym związku, ale mimo nacisków rodziny, nie mam zamiaru wychodzić za mąż, nie potrzebuję do szczęścia papierka i "boskiego błogosławieństwa". Może kiedyś.
króliczek jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-04-30, 21:35   #15
KOKAINA
Zadomowienie
 
Avatar KOKAINA
 
Zarejestrowany: 2005-03
Lokalizacja: Centrum
Wiadomości: 1 914
Dot.: Stara panna made in Poland

Stara panna? Ja bym powiedziała WOLNY STRZELEC! Nigdy nie chciałam wychodzić za mąż. Dla mnie to jest nic innego jak przywiązanie przysłowiowego "psa do budy", zniewolenie, przymus pójścia na kompromisy każdego dnia...
__________________
'You tell me we can start the rain.
You tell me that we all can change
You tell me we can find something to wash the tears away.'
KOKAINA jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-04-30, 21:44   #16
desti
Zakorzenienie
 
Avatar desti
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Bawaria
Wiadomości: 12 955
Dot.: Stara panna made in Poland

w zwiazku czy nie... zycie ciagle wymaga od nas kompromisow... a jak ktos sobie pozwoli na zniewolenie... hmmm... nasze zycie to nasze wybory...
desti jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-04-30, 21:51   #17
paula78
Zakorzenienie
 
Avatar paula78
 
Zarejestrowany: 2003-01
Lokalizacja: z daleka
Wiadomości: 34 302
Smaczny profil paula78
Smaczne przepisy14
Dot.: Stara panna made in Poland

po pierwsze :"widzilay galy co brały "


po drugie :"jak sobie wychowasz i pozwolisz tak masz" a
po trzecie nie oszukujamy sie kazda kobieta /mezczyzna chcialby miec przy sobie kogos ukochanego i nikt mi nie powie ze zycie w pojedynke w wieku 40-50 .. lat to wolny strzelec.
nawet jesli ma sie tabuny przyjaciół ,znajomych,super zajęty czas to nic i nikt nie zastapi tej jednej najwazniejszej osoby.
__________________
Przeczytane:
http://pichceiknoce.blogspot.com/



paula78 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-04-30, 21:56   #18
aisne
Zadomowienie
 
Avatar aisne
 
Zarejestrowany: 2004-08
Lokalizacja: Gniezno
Wiadomości: 1 323
Dot.: Stara panna made in Poland

Trudno generalizować zjawisko staropanieństwa.

Jeśli ktoś woli żyć samotnie, lub w wolnych związkach - proszę bardzo.

Jeśli jednak ktoś swoim zachowaniem zniechęca do siebie ludzi, odtrąca ich i dlatego jest samotny, a potem udaje że mu to pasuje i potępia tych którzy "ograniczają się w małżeństwie" - to mi takiej osoby żal...

Ja akurat nie wyobrażam sobie życia bez małżeństwa (w wolnym związku) a już tym bardziej życia w samotności. Każdy ma swoje zdanie i swój sposób na życie
aisne jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-04-30, 21:59   #19
desti
Zakorzenienie
 
Avatar desti
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Bawaria
Wiadomości: 12 955
Dot.: Stara panna made in Poland

Cytat:
Napisane przez paula78
nawet jesli ma sie tabuny przyjaciół ,znajomych,super zajęty czas to nic i nikt nie zastapi tej jednej najwazniejszej osoby.
dokladnie ...
desti jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-04-30, 22:30   #20
lafigue
Zadomowienie
 
Avatar lafigue
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 1 114
Dot.: Stara panna made in Poland

pamiętam, jak byłam mała i tata mnie straszył gdy cokolwiek mu się nie spodobało, że jak pozna mojego narzeczonego, to tak mu o mnie naopowiada, że nikt nie będzie chciał ze mną wziąć ślubu...to była najgorsza groźba jaką mogłam sobie wyobrazić, aż przyko pomyśleć, że takie myślenie było wpajane już małemu dziecku... z czasem całe szczęście zaczęłam samodzielnie postrzegać świat i miec własne poglądy;

ale przykre jest dla mnie to, że np. koleżanka ze studiów - atrakcyjna, inteligentna osoba po studiach wróciła do swojego 18tysięcznego miasta i ma jeden problem - brak męża... nie liczy się to, że nie może znaleźć tam pracy, że ma kłopoty ze zdrowiem...to wszystko nic, bo ważniejszy jest brak męża! tylko o tym mówi, jest załamana psychicznie, został niej strzępek nerwów, mówiący tylko o jednym; rodzina i znajomi wypytują o małżeństwo, nie ma z kim wyjść, bo wszyscy z małżonkami oglądają tv, a jej koleżanki z liceum prowadzają swoje dzieci do zerówki lub niedobitki - właśnie biorą ślub...i nie można jej przekonać, że ci młodzi ludzie u niej w mieście prowadzą nudne, często wegetujące życie, nie mają pracy, piją, dziewczyny są bite przez mężów, ich jedyną rozrywką jest właśnie tv, a ona ma ciekawe życie i wiele możliwości jeśli wyjedzie z rodzinnego miasta...liczy się tylko zdobycie męża...szok...

ale co się dziwić, jeśli inna koleżanka - mieszkająca w Warszawie - rozstała się z chłopakiem po kilku latach, bo nie chciał jeszcze ślubu, a jej koleżanki wychodziły za mąż...każdy kolejny ślub był powodem miesięcznej awantury...koleżanki rodziły dzieci, więc i ona musiała, choć chciała robić karierę a dzieckiem miała zająć się niańka, żeby nie przeszkadzało jej...teraz znalazła nowego chłopaka i po 2 miesiącach planują już ślub...nie jest taki cudowny jak poprzedni chłopak, ale ważne że będą mieć ślub...przeraża mnie to....
lafigue jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-04-30, 23:05   #21
sylwónia
Zadomowienie
 
Avatar sylwónia
 
Zarejestrowany: 2005-03
Wiadomości: 1 563
Dot.: Stara panna made in Poland

Dla mnie jedyną żenującą postawą kobiet jest chwytanie za fraki pierwszego lepszego kandydata z obawy przez życiem w samotności. Zresztą dotyczy to również mężczyzn. Życie ( świadome, z własnego wyboru) w pojedynkę lub tez życie z kimś w duecie (również świadome) to odwaga zarówno jeśli chodzi o jedną postawę jak i o drugą. Z mojego obecnego punktu widzenia, (być może jestem za młoda na wydawanie takich opinii) jedyną rzeczą której się w życiu boję to nie życie w samotności a związanie się z kimś zupełnie nietrafionym.
__________________
"Jednocześnie muszę prać skarpetki i zastanawiać się nad Zagadką Wszechbytu. Rozpiętość, skala i wielość planów jest doprawdy wielka. Odbija mi się po jedzeniu oraz podobno mam duszę nieśmiertelną"


Widzisz błąd w mojej wypowiedzi? Proszę popraw mnie na PW, będę wdzięczna
sylwónia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-04-30, 23:21   #22
Aeterna
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 10 122
Dot.: Stara panna made in Poland

Sorry, że posta wycinam, bo z poglądów się nie wycofuję, ale nie mam ochoty na jutrzejsze przepychanki. Z powodu mojego skromnego zdania.
__________________
Laska maga ma na czubku gałkę..!
[sigpic][/sigpic]
Nikomu nie przeszkadzam, nikogo nie ruszam, reperuję prymus...

Edytowane przez Aeterna
Czas edycji: 2006-04-30 o 23:47
Aeterna jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-04-30, 23:29   #23
paula78
Zakorzenienie
 
Avatar paula78
 
Zarejestrowany: 2003-01
Lokalizacja: z daleka
Wiadomości: 34 302
Smaczny profil paula78
Smaczne przepisy14
Dot.: Stara panna made in Poland

Cytat:
Napisane przez Aeterna

Ale powiem Wam, że, moim zdaniem, dziewczyny bardzo dużo tracą - nie chcąc zalegalizowania związku.


Żona - to zawsze żona.
Bez urazy - nie jestem drobnomieszczańska, czy zacofana, szczerze - ale: żona, wciąż brzmi dużo mocniej - w relacjach damsko męskich - niż tylko: konkubina. I cieszy mnie to.


Nie chcecie małżeństwa? Może i słusznie. Na pewno kochacie swoich partnerów. Bardzo. Lecz bardziej - kochacie siebie.
Moim skromnym zdaniem.
ale za przeproszeniem pieprzysz głupoty .-moim skromny zdaniem oczywiscie.

kolejny przyklad na to ze kobiety nie sa solidarne i jedna drugiej obrobi dupe i czuje sie lepsza bo ma obrączke.
__________________
Przeczytane:
http://pichceiknoce.blogspot.com/



paula78 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-04-30, 23:45   #24
Aeterna
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 10 122
Dot.: Stara panna made in Poland

Cytat:
Napisane przez paula78
ale za przeproszeniem pieprzysz głupoty .-moim skromny zdaniem oczywiscie.

kolejny przyklad na to ze kobiety nie sa solidarne i jedna drugiej obrobi dupe i czuje sie lepsza bo ma obrączke.
Nic Ci na to nie poradzę.
__________________
Laska maga ma na czubku gałkę..!
[sigpic][/sigpic]
Nikomu nie przeszkadzam, nikogo nie ruszam, reperuję prymus...
Aeterna jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-05-01, 09:08   #25
dezire
Wtajemniczenie
 
Avatar dezire
 
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 2 686
Dot.: Stara panna made in Poland

Na zachodzie mówią Sasha - Single, Attractive, Successful, Happy, Ambitious

Yeah !
dezire jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-05-01, 10:00   #26
cheer
Moderator
 
Avatar cheer
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 4 780
Dot.: Stara panna made in Poland

Cytat:
Napisane przez Aeterna
To prawda. Ludzie uważają, że lepiej mieć zmarnowane, nieszczęśliwe, niekochane w gruncie rzeczy życie - niż być samodzielną, radzącą sobie (co nie musi oznaczać wcale, że samotną) kobietą.
Cytat:
Napisane przez cosma
Niektóre dziewczyny tak sie boją zostać starymi pannami, że chwytaja sie pierwszego lepszego.Nie ważne jaki,ważne że jest!!
Póżniej dochodzi do sytuacji,że on ją bije,zdradza,zneca sie psychicznie,nie szanuje,ale ona go nie zostawi bo boi sie samotności.
Dziwne, że nikt o kobietach które tkwią latami w nieszczęśliwych zwiazkach nie mówi,że są zgorzkniałe.
Cytat:
Napisane przez sylwia.gda
Tak, a najwięcej ponaglających oraz niedyskretnych przytyków słyszy się z ust rozwodzących sie kuzynek oraz cioć-"szczęsliwie" zaślubionych pijącym wujkom.
Zgadzam się z Waszymi opiniami. Ja bardzo się boję samotności. Póki co, choć latka lecą i coraz więcej znajomych dziewczyn wychodzi za mąż, większość moich koleżanek i siostra jeszcze się nie pali do małżeństwa. Trzeba też najpierw mieć z kim - jeśli już. Wiem jednak, że w końcu każda z nich jakoś sobie swoje życie ułoży - w małżeństwie czy nie w małżeństwie.
Zanim założyłam ten temat, myślałam o tym co będzie jeśli "nikogo sobie nie znajdę" (nie chodzi mi o małżeństwo)? I tak sobie pomyślałam, że trudno - wolę wieść samotne i być może - dla wielu osób - nudne życie, ale będzie to życie w spokoju. Nie oznacza to jednocześnie, że życie w małżeństwie uważam za "niespokojne".
Zauważyłam, że pokolenie naszych rodziców nosi symptom takiego właśnie "byle nie być samemu na stare lata". Zapytałam kiedyś mamy dlaczego wyszła za ojca. Powiedziała, że właściwie nie wie. Potwierdziła to potem kilka razy.
To tak jak w tej piosence - często bezmyślnie granej na weselach - "bo dziewczyna przez świat nie może iść całkiem sama...".
Bzdura.

Zgadzam się stety/niestety z częścią zdania Aeterny, które choć wycięła, zachowało się dzięki pauli78 - tak, myślę, że "żona" brzmi zupełnie inaczej - pewnie wzbudza - dlaczego? - więcej szacunku. Jest poważniejsze? Dumniejsze? Niestety chyba taka jest prawda. W naszym społeczeństwie. Jeszcze nie dojrzaliśmy (jako społeczeństwo) do innego spojrzenia na to wszystko.
Dodatkowo dochodzą inne czynniki - każdy wie jakie - z zewnątrz. Ci co najwięcej wiedzą o małżeństwie.
Szkoda, że tak nam obrzydzają jedną z najpiękniejszych spraw w życiu.
__________________

cheer jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-05-01, 10:14   #27
cosma
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2003-03
Wiadomości: 4 870
Dot.: Stara panna made in Poland

Żona brzmi dumnie chyba głownie w Polsce,gdzie jest wiele sformalizowanych związków,a kościół wciąż ma duży wpływ na życie przeciętnego Polaka.
Wątpie by w krajach typu Szwecja,Dania,Holandia było podobnie.
Tam ludzie żyja tak jak im wygodnie i nikt sie temu nie dziwi.
Chcą to sie pobierają,nie chcą to żyją bez ślubu.
cosma jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-05-01, 11:21   #28
Aeterna
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 10 122
Dot.: Stara panna made in Poland

Mnie śluby kościelne kompletnie nie interesują. Dodam jedynie.
(Wycinam. Tematu mi się ciągnąć nie chce. Sorry).
__________________
Laska maga ma na czubku gałkę..!
[sigpic][/sigpic]
Nikomu nie przeszkadzam, nikogo nie ruszam, reperuję prymus...
Aeterna jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-05-01, 11:46   #29
Roxette
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: małopolskie
Wiadomości: 1 264
GG do Roxette
Dot.: Stara panna made in Poland

nie jestem z tych, które potępiają staropanieństwo i czują się lepsze (bo zaobrączkowane) od tych, które jeszcze nie sformalizowały swoich związków lub po prostu są samotne

Mimo to wiem, ze szczególnie na wsi jeszcze młode dziewczyny w dalszym ciagu chcą wydrapać sobie oczy jak tylko któraś z nich układa sobie życie

Nie wiedziałam sama o co chodzi za bardzo, kiedy wychodziłam za mąż za mojego TŻ-a. Co prawda był to młody wiek, ale mimo wszystko nagle dziewczyny z tej wsi przestały się do mnie oddzywać i nagle urwały się wszstkie kontakty. Dopiero póxniej TŻ mnie oświecił, ze to przez zazdrość, bo nie dość że (podobno) zgarnęłam najlepszą partię to na dodatek nie zostałam sama z dzieckiem.

Niedawno za mąż wyszły kolenje dwie dziewczyny i te pozostałe też udają, że ich nie znają.

Najśmieszniejsze jest to, że zanim ja poznałam mojego TŻ-a chodziła z nim koleżanka z klasy M.(właśnie z tamtej wsi). I była tam tez taka jedna X. Jak M. chodziła z J. to X się do niej nie oddzywała a jak już razem nie chodzili to M. i X. solidarnie nie ddzywały sie do mnie.
Po prostu jakaś straszna walka o faceta już od młodzieńczych lat.
Roxette jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-05-01, 11:59   #30
ruda7816
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: MONKownia
Wiadomości: 7 197
Dot.: Stara panna made in Poland

oj tak ja sie czuje stara panna hehehe.a to z racji tego że moi rodzice ciągle mnie gnebia zgryzliwościami typu''no kiedy wreszcie wezmiesz ślub'',''zobacz twoje kolezanki juz maja dzieci...''bla bla bla!!!
bylam w związku 8 lat i pod presja rodzicow zdecydowalam sie w koncu na ten krok.ale na szczęscie facet na 4 mce przed planowanym slubem mnie rzucil dla jakiejś mlodej panny i wcale tego nie zaluję!!!
bo popelnilabym fatalny bląd.
i co wtedy?jakie zycie bym miala???
nie powiem,bo marzy mi się slub ,gdyz uwazam że jest to coś co łaczy dwoje ludzi duchowym węzłem.jest to coś pięknego i powaznego.tylko trzeba to pielęgnować,a nie popadac w rutynę.
uwazam że mozna byc byc szczęsliwym zarowno w formalnym jak i nieformalnym zwiazku.
to tylk ozalezy od nas.
napisze jeszcze że gdy facet mnie rzucil,to myslalam że juz nikogo nie znajde że jestem beznadziejna,wszyscy dokola maja kogoś ,maja dzieci....
a ja???
stara panna.
ehheheh.
a tu nagle w najmniej spodziewanym momencie przyszla milośc....
jestem od roku z męzczyzna kocham go,i mimo tego ze chialabym wziąć z nim ślub to nie ponaglam.
wiem że keidyś to nastapi.
choc z drugiej strony to juz 30 prawie na karku i czuję sie troche staro!!!
wiecie co,ja juz sama nie weim czy czuje sie jak stara panna,czy jak kobieta przed ktorą cale zycie...
rozmawialam z kumpela ktora od 4 lat mieszka w londynie ma 30 lat i mowi że tam wikszosc kobiet rodzi dzieci po trzydziestce.
a u nas jest wlasnie ta presja spoleczenstwa!!!
nie lubie naszej zacofanej spolecznosci.
pozdr,wszystkie ''stare panny'' !!!!
))))))))))
__________________
.
ruda7816 jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Forum Plotkowe


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 08:29.

Wizaz.pl - Polityka poufności - Warunki dostępu - Góra



Ukryj
Dla Dzieci: recenzje więcej »