nie jesteśmy same w tym szaleństwie:))) - Strona 5 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Biochemia kosmetyczna

Notka

Biochemia kosmetyczna Analiza działania składników kosmetyków, ich skuteczności i wpływu na zdrowie. Również informacje na temat filtrów przeciwsłonecznych oraz kuracji kwasami.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2006-06-05, 17:53   #121
Rayne
Wtajemniczenie
 
Avatar Rayne
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: Gdańsk/Warszawa
Wiadomości: 2 927
Dot.: nie jesteśmy same w tym szaleństwie:)))

Ja piąta - typowa "córka młynarza" ze wstrętem do opalania i słońca, od zdaje się 6 czy 7 lat nie byłam na plaży, co wydaje się dość zabawne ze względu na to, gdzie mieszkam
__________________
Signature deleted.
Rayne jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-06-05, 18:15   #122
Kasia_L
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: okolice Bydgoszczy
Wiadomości: 1 053
Wink Dot.: nie jesteśmy same w tym szaleństwie:)))

Cytat:
Napisane przez kamaO
I to w głębokim No to mogę je porównać do grzanek - grzanki smaruje sie masłem, no nie?


Przypomniało mi się jak 4 lata temu byłam opalona, a właściwie spalona. Oczywiście morze, plaża, słońca pod dostatkiem (niebo było takie bezchmurne ). Myśląc dziś o tych piekących plecach i ramionach mam drgawki . A ja głupia jakąś Ziajką SPF góra 6 czy 8 się maziałam, będąc przekonana, że to wystarczy. Dziwne, że ta skóra mi nie zeszła . Za to mój TŻ, biedula - zmuszany przeze mnie do plażowania - z ledwością znosił dwie godziny, a skóra i tak mu zeszła . I tak po 3 wakacjach spędzonych nad morzem, powiedział: basta! Dziś przyznaję mu trochę racji i rozumiem jego ból i cierpienie .
__________________
Nagle zrobiło się Jagodowo
Kasia_L jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-06-05, 20:22   #123
mckabi
Zadomowienie
 
Avatar mckabi
 
Zarejestrowany: 2004-05
Lokalizacja: Piła
Wiadomości: 1 115
Wpisy w blogu: 3
Dot.: nie jesteśmy same w tym szaleństwie:)))

No to melduje się szósta Jakoś nigdy nie lubiłam się opalać, może ze cztery razy w życiu mi się zdażyło, że leżałam plackiem na plaży. Ogólnie jakoś nigdy nie miałam na to czasu, miałam lepsze rzeczy do roboty Zawsze byłam zła na siebie po lecie, że znowu się nie opaliłam, ale teraz się cieszę niezmiernie. Chociaż chyba mi to przechodzi, im starsza tym bardziej leniwa, więc możliwe że w te wakacje trochę się powygrzewam. Ale z filterkiem oczywiście
mckabi jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-06-05, 20:31   #124
Rayne
Wtajemniczenie
 
Avatar Rayne
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: Gdańsk/Warszawa
Wiadomości: 2 927
Dot.: nie jesteśmy same w tym szaleństwie:)))

No tak, ale na moje rewelacje, że nie lubię się opalać, ludzie strasznie śmiesznie reagują, no bo jak to - mieszka nad morzem i nie korzysta?
Najczęściej jak poznaję kogoś nowego, to wygląda to mniej więcej tak:
Ktoś: skąd jesteś?
Ja: z Gdańska.
Ktoś: o ja, ale masz fajnie, całe lato możesz się na plaży wygrzewać.
Ja: ale ja się nie opalam, bo nie lubię.
Ktoś: -----> ------> ------->

Czy coś podobnego
__________________
Signature deleted.
Rayne jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-06-05, 20:43   #125
justyce
Zadomowienie
 
Avatar justyce
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 1 190
Dot.: nie jesteśmy same w tym szaleństwie:)))

Ja tam bym Ci czegoś takiego nie powiedziała..
Zazdrościłabym Ci nie wylegiwania się na plaży, ale fajnych spacerów nad morskim brzegiem...
__________________
Bluegirls come in every size,
Some are wise and some otherwise...
justyce jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-06-05, 20:45   #126
Toogra
Zadomowienie
 
Avatar Toogra
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 1 197
Dot.: nie jesteśmy same w tym szaleństwie:)))

O matko to mamy podobnie Ja takze sie nie lubie wylegiwac na plazy,,,czasami poswiecam się dla syna...mieszkam w Gdyni.
Toogra jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-06-05, 20:45   #127
mckabi
Zadomowienie
 
Avatar mckabi
 
Zarejestrowany: 2004-05
Lokalizacja: Piła
Wiadomości: 1 115
Wpisy w blogu: 3
Dot.: nie jesteśmy same w tym szaleństwie:)))

Cytat:
Napisane przez Rayne
No tak, ale na moje rewelacje, że nie lubię się opalać, ludzie strasznie śmiesznie reagują, no bo jak to - mieszka nad morzem i nie korzysta?
Najczęściej jak poznaję kogoś nowego, to wygląda to mniej więcej tak:
Ktoś: skąd jesteś?
Ja: z Gdańska.
Ktoś: o ja, ale masz fajnie, całe lato możesz się na plaży wygrzewać.
Ja: ale ja się nie opalam, bo nie lubię.
Ktoś: -----> ------> ------->

Czy coś podobnego
na pocieszenie powiem, że ja bym tak nie zareagowała Z resztą gdzie w takie zimnicho na plaży się wygrzewać Jak byłam dwa lata temu nad morzem jako opiekunka na kolonii, nie miałam co z dzieciakami robić, bo całe dwa tygodnie było może z 15 stopni i wiało strasznie. Rok temu cały czas padało i też było może z 18 stopni. Mam nadzieję, że chociaż w te wakacje uda mi się złapać trochę ciepełka nad naszym morzem
mckabi jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-06-05, 21:01   #128
Rayne
Wtajemniczenie
 
Avatar Rayne
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: Gdańsk/Warszawa
Wiadomości: 2 927
Dot.: nie jesteśmy same w tym szaleństwie:)))

Za wsparcie pięknie dziękuję chociaż teraz to mnie takie reakcje bawią, gorzej było w okresie podstawówka+liceum, wiadomo - poszukiwanie akceptacji i te sprawy. A ciężko trochę jak się jest nastolatką, a wygląda się inaczej niż wszyscy i robi inaczej niż wszyscy
Co do spacerów - fakt, lubię, choć teraz to faktycznie brrrr, zimno, wieje i w ogóle gdzie to lato? Zresztą nie mieszkam znów nad samiutkim morzem, justyce - mam tak z pół godziny tramwajem, a tramwaje owe są pełne uroków w sezonie skwarkowym - pełne lasek po solarium oraz panów z żelem na głowie, którzy wykorzystują tłok, żeby za przeproszeniem macać dziewczyny po tyłkach I nawet takiemu nie przyłożysz, bo nie ma jak ręką ruszyć, tak jest ciasno... eh, gdańskie lato
__________________
Signature deleted.
Rayne jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-06-05, 21:10   #129
justyce
Zadomowienie
 
Avatar justyce
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 1 190
Dot.: nie jesteśmy same w tym szaleństwie:)))

Cytat:
Napisane przez Rayne
Zresztą nie mieszkam znów nad samiutkim morzem, justyce - mam tak z pół godziny tramwajem
No ale pół godziny tramwajem to nie to samo co osiem pociągiem...
__________________
Bluegirls come in every size,
Some are wise and some otherwise...
justyce jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-06-05, 21:14   #130
Rayne
Wtajemniczenie
 
Avatar Rayne
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: Gdańsk/Warszawa
Wiadomości: 2 927
Dot.: nie jesteśmy same w tym szaleństwie:)))

No ja wiem... ale nie smuć się , po wakacjach i tak się przeprowadzam, co prawda będę mieć 4 godziny pociągiem, ale zawsze będzie sprawiedliwiej A Wrocław jest piękny, choć bardzo dawno byłam...
__________________
Signature deleted.
Rayne jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-06-05, 21:32   #131
In_ThE_ShAdOwS
Wtajemniczenie
 
Avatar In_ThE_ShAdOwS
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Piła
Wiadomości: 2 907
Dot.: nie jesteśmy same w tym szaleństwie:)))

A ja nie lubie zawsze tego tłumu ludzi nad morzem. Mielno jest najgorsze. Tłumy ludzi, obmacujących się na ulicach, a nawet na plazy były.... igraszki za parawanem, byłam z mamą obok Dlatego już nigdy nie pojadę do żadnego Mielna, Kołobrzegu i takich tam. Wolę Sarbinowo w dzień, bo mało ludzi, a wieczorem mozna sobie pojechac do większego miasta, bo takie malutkie to miasto i noca śpi Albo ciepłe kraje Dominikana - ahh, ahhhTo było cudowne, jedno skiniecie rękę i uprzejma obsługa przynosiła Ci wszystko co chciałaś i te ananasy prosto z drzewa
In_ThE_ShAdOwS jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-06-05, 21:44   #132
anamnezis
Rozeznanie
 
Avatar anamnezis
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 572
Dot.: nie jesteśmy same w tym szaleństwie:)))

Cytat:
Napisane przez In_ThE_ShAdOwS
Albo ciepłe kraje Dominikana - ahh, ahhhTo było cudowne, jedno skiniecie rękę i uprzejma obsługa przynosiła Ci wszystko co chciałaś i te ananasy prosto z drzewa
Byłaś na Dominikanie? Matko jak ja bym chciała tam pojechać
A moja mama to już w ogóle
__________________
Był czas, kiedy żyłem tylko dlatego,
że musiałem żyć.
Lecz teraz żyję, ponieważ jestem wojownikiem
i pragnę powrócić przed oblicze Tego,
w imię Którego zawsze walczyłem.
anamnezis jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-06-05, 22:01   #133
mckabi
Zadomowienie
 
Avatar mckabi
 
Zarejestrowany: 2004-05
Lokalizacja: Piła
Wiadomości: 1 115
Wpisy w blogu: 3
Dot.: nie jesteśmy same w tym szaleństwie:)))

Jak nad Bałtyk to zawsze do Chłopów Nie dość, że bardzo mało ludzi to prawie wszyscy znajomi. A ciepłe kraje uwielbiam, ta cieplutka woda w morzu Straszny zmarźluch ze mnie, więc do naszego morza w ogóle nie wchodzę. Tyle razy próbowałam się przekonać, ale poprostu jak dla mnie za zimno. Za to na Krecie pływałam całymi dniami
mckabi jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-06-05, 22:12   #134
In_ThE_ShAdOwS
Wtajemniczenie
 
Avatar In_ThE_ShAdOwS
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Piła
Wiadomości: 2 907
Dot.: nie jesteśmy same w tym szaleństwie:)))

Cytat:
Napisane przez anamnezis
Byłaś na Dominikanie? Matko jak ja bym chciała tam pojechać
A moja mama to już w ogóle
A udało mi sie, bo mama dostała wycieczkę z pracy wiec rodzice mnie też wzieli Ale dzieciak byłam 8, 9 lat jednak wspominam miło

mckabi ja tez do Chłopów często jeżdze, 2 ul na krzyż i jest fajnie
In_ThE_ShAdOwS jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-06-05, 22:21   #135
agnieska
Zakorzenienie
 
Avatar agnieska
 
Zarejestrowany: 2004-04
Wiadomości: 6 827
Dot.: nie jesteśmy same w tym szaleństwie:)))

to co, latem robimy zlocik w chałupach? filtrowym blaskiem będziemy się porozumiewać na odległość?
__________________

agnieska jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-06-05, 22:37   #136
mckabi
Zadomowienie
 
Avatar mckabi
 
Zarejestrowany: 2004-05
Lokalizacja: Piła
Wiadomości: 1 115
Wpisy w blogu: 3
Dot.: nie jesteśmy same w tym szaleństwie:)))

Shadi, dokładnie tak jak mówisz. Tam jest jakoś swojsko, malutka mieścinka, sami Pilanie, Zefirek i wszystko jasne.

Agniesiu, będziemy dawać blaskiem jak latarnie morskie
mckabi jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-06-06, 04:23   #137
Kate30
Zakorzenienie
 
Avatar Kate30
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 5 314
Dot.: nie jesteśmy same w tym szaleństwie:)))

Ja bardzo lubię się opalać, mogłabym to robić przez dzień cały. Lubię też chłodną wodę w Bałtyku - nie lubię podgrzewanej w ciepłych morzach ( i basenach). W zeszłym roku zażywałam krótkiej, ale jednak kąpieli w 8-stopniowej wodzie, która przybyła ze Szwecji. Byłam jedyną chętną, ale czułam się jak w górskim potoku - extra.
Wogóle zimną wodę lubię (pod prysznicem też).

Ponieważ nad morzem zwykle jestem całe wakacje (tzn odkąd mamuję rzecz jasna) to na pogodę nie narzekam - jest poprostu raz zimno, raz ciepło, czyli ciekawie.
Opalenizny nie uniknę, na desce przy częstym kontakcie z wodą filtry nie mają szans dać pełnej ochrony.
Czy chcę czy nie z wakacji zwykle wracam zatem opalona. Raz tylko wróciłam blada i to z Turcji .
Klimat mi zupełnie nie odpowiadał, był czerwiec, a było niezwykle gorąco i wilgotno. Przemęczyłam tydzień i wróciłam do kraju. Fuj. Ale jedzonko dobre za to .

Nad Bałtykiem przepięknie opala właśnie słoneczko + wiatr, najchętniej zimny.
Kate30 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-06-06, 08:01   #138
kamaO
Wtajemniczenie
 
Avatar kamaO
 
Zarejestrowany: 2003-10
Wiadomości: 2 158
Dot.: nie jesteśmy same w tym szaleństwie:)))

Cytat:
Napisane przez mckabi
Jak nad Bałtyk to zawsze do Chłopów Nie dość, że bardzo mało ludzi to prawie wszyscy znajomi. A ciepłe kraje uwielbiam, ta cieplutka woda w morzu Straszny zmarźluch ze mnie, więc do naszego morza w ogóle nie wchodzę. Tyle razy próbowałam się przekonać, ale poprostu jak dla mnie za zimno. Za to na Krecie pływałam całymi dniami
Jeśli na polskie morze, to tylko w celach krajoznawczych. U nas ani nie można w morzu popływać (choć generalnie nigdzie w morzu nie pływam), ani się na plaży wygrzać - pozostaje zwiedzanie Poza tym, szczerze mówiąc, jeśli mam do wyboru 2 tygodnie na Bałtykiem z niepewną aurą (raczej deszczową) i 2 tygodnie w ciepłych krajach, bez namysłu wybieram to drugie Przynajmniej nie trzba łazić cały dzień w sztormiaku albo ziewać z nudów w pokoju U nas najfajniej jest jesienią - wtedy najchętniej jeżdżę nad morze
__________________
Psy mają właścicieli - koty mają służących
kamaO jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-06-06, 08:20   #139
Kasia_L
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: okolice Bydgoszczy
Wiadomości: 1 053
Wink Dot.: nie jesteśmy same w tym szaleństwie:)))

Cytat:
Napisane przez kamaO
Jeśli na polskie morze, to tylko w celach krajoznawczych. U nas ani nie można w morzu popływać (choć generalnie nigdzie w morzu nie pływam), ani się na plaży wygrzać - pozostaje zwiedzanie
No to ja miałam zdaje się odrobinę szczęścia, bo 2 lata z rzędu wygrzewałam ciało nad polskim morzem właśnie , aż zanadto. Zwykle był to pierwszy tydzień sierpnia. Za to znajomi częstokroć wracali niezadowoleni ze względu na pogodę (deszcz i wiatr).
__________________
Nagle zrobiło się Jagodowo
Kasia_L jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-06-06, 09:56   #140
justyce
Zadomowienie
 
Avatar justyce
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 1 190
Dot.: nie jesteśmy same w tym szaleństwie:)))

Cytat:
Napisane przez Kate30
Nad Bałtykiem przepięknie opala właśnie słoneczko + wiatr, najchętniej zimny.
Własnie, jak to jest z tym opalaniem przez wiatr?... Nieraz słyszałam o czymś takim..

Ja od dwóch lat jeżdżę na wakacje do Anglii i mimo tego, że i tam się zdarzają piekielnie upalne i słoneczne dni, to jakoś mam lepszą opaleniznę niż w Polsce (chociaż bardzo jasną, to jednak za każdym razem po wakacjach widać, że co nieco mnie chwyciło ) - bardziej naturalną, słońce tak nie pali..
__________________
Bluegirls come in every size,
Some are wise and some otherwise...
justyce jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-06-06, 10:08   #141
kamaO
Wtajemniczenie
 
Avatar kamaO
 
Zarejestrowany: 2003-10
Wiadomości: 2 158
Dot.: nie jesteśmy same w tym szaleństwie:)))

Kasia_L - to wygrałaś chyba los na loterii W ciągu całego mojego życia tylko raz trafiłam na pogodę nad polskim morzem - właśnie jesienią.
__________________
Psy mają właścicieli - koty mają służących
kamaO jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-06-06, 11:52   #142
justa79
Zakorzenienie
 
Avatar justa79
 
Zarejestrowany: 2004-11
Lokalizacja: Gdańsk/Sopot
Wiadomości: 4 062
GG do justa79
Dot.: nie jesteśmy same w tym szaleństwie:)))

Cytat:
Napisane przez Rayne
No tak, ale na moje rewelacje, że nie lubię się opalać, ludzie strasznie śmiesznie reagują, no bo jak to - mieszka nad morzem i nie korzysta?
moja rodzina często przyjeżdża na wakacje nad morze z drugiego końca Polski, z urlopu wracają brązowi, oczywiście nie obywa się bez komentarzy nt. mojego unikania słońca. widocznie dla większości nieopalona skóra to coś nienormalnego - do tego stopnia, że nie wstydzą się tego powiedzieć nawet obcej osobie. kiedyś jedna facetka, którą widziałam pierwszy raz w życiu (i zapewne ostatni) powiedziała do mnie: "A Pani to chyba słońca unika?" jakoś nie potrafię sobie wyobrazić, abym do nowo poznanej osoby powiedziała np.: "A Pani to chyba nadmiernie korzysta ze słońca?" a tak naprawdę, to słońca nie unikam, lubię ciepełko, chociaż nie lubię się też smażyć w upale godzinami. po prostu nie spędzam na plaży 2 tygodni bez przerwy, jak urlopowicze, korzystam z niej głównie w weekendy, co przy naszej polskiej pogodzie daje jakieś 2 wizyty w ciągu całego lata wytrzymuję tam ze 2 godz., a przy mojej karnacji i filtrach oznacza to niestety brak opalenizny.
__________________
Justa

Klikaj codziennie:
http://www.zmilosciserc.pl/donate.php
http://www.pajacyk.pl
http://www.polskieserce.pl

Nie udzielam indywidualnych porad poza forum!
justa79 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-06-06, 12:03   #143
Myszi
Wtajemniczenie
 
Avatar Myszi
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Solaris
Wiadomości: 2 129
Dot.: nie jesteśmy same w tym szaleństwie:)))

Cytat:
Napisane przez justa79
kiedyś jedna facetka, którą widziałam pierwszy raz w życiu (i zapewne ostatni) powiedziała do mnie: "A Pani to chyba słońca unika?" jakoś nie potrafię sobie wyobrazić, abym do nowo poznanej osoby powiedziała np.: "A Pani to chyba nadmiernie korzysta ze słońca?"


Dziękuję za rozbawienie w ten ponury i pochmurny dzień

__________________
To mówiłam ja - Myszi

Still figuring it out.
Myszi jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-06-06, 12:13   #144
kamaO
Wtajemniczenie
 
Avatar kamaO
 
Zarejestrowany: 2003-10
Wiadomości: 2 158
Dot.: nie jesteśmy same w tym szaleństwie:)))

Dokładnie! Jak w zeszłym roku wróciłam z aktywnych, górskich wakacji, to w mojej firmie zapanowało wielkie zdziwienie, bo "przecież wcale się nie opaliłaś!". No pewnie, że nie zauważyli rożnicy, bo opalona byłam balsamem brązującym już wcześniej
Jak wróciłam z Tunezji dwa lata temu, to opalenizna mnie ładnie złapała pomimo filtrów (najniższy 30+). A i tak gdy rodzice odebrali mnie i męża z lotniska stwierdzili: "jakoś mało opaleni wróciliście"...
I tak za każdym razem odkąd sięgnę pamięcią. W liceum, gdy jeździłam do Włoch, to po powrocie rodzice koleżanek komentowali "po co tyle pieniędzy wydaliśmy, skoro wy nawet nie jesteście opalone". Mogłabym mnożyć przykłady, ale po co? Na ludzkie nawyki nie ma czasem rady...
__________________
Psy mają właścicieli - koty mają służących
kamaO jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-06-06, 12:27   #145
anamnezis
Rozeznanie
 
Avatar anamnezis
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 572
Dot.: nie jesteśmy same w tym szaleństwie:)))

Cytat:
Napisane przez kamaO
"po co tyle pieniędzy wydaliśmy, skoro wy nawet nie jesteście opalone". Mogłabym mnożyć przykłady, ale po co? Na ludzkie nawyki nie ma czasem rady...
To mnie już w ogołe rozwaliło. Serio, nie wiem nawet jak możnaby to skomentować
__________________
Był czas, kiedy żyłem tylko dlatego,
że musiałem żyć.
Lecz teraz żyję, ponieważ jestem wojownikiem
i pragnę powrócić przed oblicze Tego,
w imię Którego zawsze walczyłem.
anamnezis jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-06-06, 12:52   #146
koteknaplotek
Zadomowienie
 
Avatar koteknaplotek
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 1 619
Dot.: nie jesteśmy same w tym szaleństwie:)))

Cytat:
Napisane przez justa79
"A Pani to chyba słońca unika?" jakoś nie potrafię sobie wyobrazić, abym do nowo poznanej osoby powiedziała np.: "A Pani to chyba nadmiernie korzysta ze słońca?"

Tak to jest, ze na niektore komentarze jest jakby "przyzwolenie". Podam inny przyklad. Jestem osoba szczupla od zawsze i dosc czeso zdarza mi sie slyszec komentarze typu "jaka pani chuda" itp. I ja tak sobie nieraz myslalam co to by bylo gdybym ja do jakiejs baby na ulicy czy w sklepie z ciuchami wypalila "ojej, jaka pani gruba". Podejrzewam ze "bulwersacji" nie byloby konca
koteknaplotek jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-06-06, 12:54   #147
magnetica
Wtajemniczenie
 
Avatar magnetica
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 2 151
Dot.: nie jesteśmy same w tym szaleństwie:)))

Melduje się kolejna nie przepadająca za opalaniem się. Wprawdzie kilka kolejnych urlopów spędzałam w słonecznej Chorwacji, ale zawsze wracałam blada jak córka młynarza (no może poza twarzą lekko muśniętą słońcem), czym wzbudzałam powszechne zdziwienie: "Jak to, po urlopie i w ogóle nie opalona?" A ja po prostu nie wytrzymuję zbyt długo na plaży i to nie tylko ze względu na słońce, ale i gorąco. Zawsze jak szukaliśmy miejsca do plażowania, musiało być też jakieś zacienione miejsce dla mnie, drzewko, pod którym można się schronić, cień pod skałką, itp. I moje opalanie wygląda tak: nafiltrowana wskakuję do wody, później chwila na słońcu, żeby się lekko rozgrzać (pomimo ciepłego morza) i osuszyć i do cienia. I tak w kółko, ale też nie dłużej niż 3 godziny. Znajomi, z którymi byliśmy, też się dziwili, że tak unikam słońca i smaruję się wysokimi filtrami (miałam wtedy L'oreala 60 i Antka FE 60), ale pod koniec pobytu nawet faceci sami prosili, żeby im użyczyć filtra, bo im się buźki już za mocno spiekły. Ja raz tylko spiekłam sobie stopy, bo trochę dłużej leżałam na słońcu, oczywiście wysmarowana filtrami, ale niestety o "podeszwach" zapomniałam. I w efekcie dwa dni nie mogłam chodzić, tak mnie moje spieczone na raczka podeszwy bolały.
magnetica jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-06-06, 13:03   #148
justyce
Zadomowienie
 
Avatar justyce
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 1 190
Dot.: nie jesteśmy same w tym szaleństwie:)))

Cytat:
Napisane przez justa79
widocznie dla większości nieopalona skóra to coś nienormalnego - do tego stopnia, że nie wstydzą się tego powiedzieć nawet obcej osobie. kiedyś jedna facetka, którą widziałam pierwszy raz w życiu (i zapewne ostatni) powiedziała do mnie: "A Pani to chyba słońca unika?" jakoś nie potrafię sobie wyobrazić, abym do nowo poznanej osoby powiedziała np.: "A Pani to chyba nadmiernie korzysta ze słońca?"
Dobrze prawisz!
Nieraz słyszałam uwagi, a jaka to ja bladziutka, i w ogóle - specjalizował się w tym głównie mój ex, który mówił, że bardzo lubi opaloną skórę i szkoda, że moja się tak nie opala. Oczywiście, nie byłam na tyle durna, żeby - zasmucona jego stwierdzeniami - smażyć się na słońcu czy solarce. Wiedziałam, że mam cerę wrażliwą na słońce i latem stosowałam filtry (może nie te "profesjonalne", ale jakieś filtry zawsze to były).
Niemniej jednak zawsze dołujące były uwagi koleżanek, że chyba tam, gdzie spędzałam wakacje, była kiepska pogoda....

Przełomową sytuacją okazało się poznanie mojego obecnego TŻ i jego deklaracja, że wprost uwielbia bladą cerę, dla niego to jedna z najpiękniejszych cech kobiecego ciała - owszem, opaleniznę też lubi, ale tylko i wyłącznie naturalną. Żadnych samoopalaczy czy solarek. Uff
__________________
Bluegirls come in every size,
Some are wise and some otherwise...
justyce jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-06-06, 14:30   #149
Ivvonka
Zadomowienie
 
Avatar Ivvonka
 
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 1 977
Dot.: nie jesteśmy same w tym szaleństwie:)))

W dziecinstwie slyszalam czesto komentarze na temat swojej bladosci i poniekad bylo to moim kompleksem i nadal zle sie czuje w zupelniem bladym ciele (teraz siegam po samoopalacz). Rowiesnicy, ciocie, babcie, kolezanki mamy, czesto pytali mnie sie czy nie jestem chora? "Bo taka bladzienka, tak mizernie, dziecko, wygladasz". Dosc wczesnie zaczelam korzystac z solarium (slonce dawalo zawsze najpierw czerwona opalenizne, ktora z czasem brazowiala), majac ok. 15 lat. Mialam tlusta, aczkolwiek ciagle przesuszona cere, ktora szybko sie odwadniala. Nabawilam sie przebarwien, z ktorymi ciagle walcze (na szczescie obecnie sa juz prawie w zaniku). Jest cos takiego, ze solarium czy slonce poprawia cere, ale to naprawde jest krotkotrwaly efekt, potem nastepuje tylko pogorszenie. Obecnie dzieki glebokim peelingom, Effaclarze K, Active C i filtrowi moja cera stala sie o wiele, wiele gladsza , ladniejsza i zdrowsza. Naprawde zaluje, ze kiedykolwiek sie opalalam, bo wiem, ze mialabym teraz idealna cere i zadnych defektow - bo jest to po prostu kwestia dobrze dobranej pielegnacji. Jestem cierpliwa i mam nadzieje, ze za jakis czas osiagne taki stan, a jestem na dobrej drodze
Ivvonka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-06-06, 14:58   #150
moniga
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 538
Dot.: nie jesteśmy same w tym szaleństwie:)))

No to muszę Wam powiedziec, że moja mama miała odmienne pojęcie zdrowia niz większość wtedy Zawsze w dzieciństwie prawie, że siłą ściągała mnie ze słońca (no i wyciągała z wody, bo to było moje kolejne zboczenie), okrywała głowę, smarowała, etc. Pomimo tego, ze byłam blada, bom jasna z natury, i pomimo głupich komentarzy ludzi na ten temat, które z dzieciństwa też pamiętam, nie dała mi się nadmiernie opalać. Ale ja, jak tylko podrosłam i tak robiłam swoje Myk, myk do ogródka, i jak tylko rodzicielki nie było w zasięgu wzroku, chłonęłam te promienie ile się dało Pamiętam, że raz, będąc jeszcze wtedy w szkole podstawowej, naprawdę przegiełam. Mama wyjechała na cały dzień do Łodzi, a Moniczka wiedząc, że zostanie jej zabronione leżenie plackiem, chciała wykorzystać ten fakt i nadrobić w jej pojęciu starcony czas "bez leżenia plackiem na słoneczku". Pamiętam leżałam bite kilkanaście godzin w pełnym słońcu. Nie będę Wam juz nawet opisywać co się działo później. Udar, wymioty, bąble, plamy na dekolcie, z którymi walczę do dzisiaj, no i nauczka już na całe życie. Oduczyłam się raz na zawsze chorobliwego opalania, i zamieniłam je tylko na "grzanie się" w rozsądny sposób. Ale miłość do wody została mi Uwielbiam pływać w rzekach, morzach ciepłych, zimnych, basenach i moze juz nie po kilka godzin dziennie, ale zawsze chętnie.
__________________
Życie jest jak malowanie obrazu, a nie dodawanie słupków
moniga jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Biochemia kosmetyczna


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 08:04.