płacz przyprostownicowy - Strona 2 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Włosy i fryzury

Notka

Włosy i fryzury Podyskutuj na temat pielęgnacji, farbowania oraz stylizacji włosów. Fryzury damskie, ślubne, na studniówkę, fryzury krok po kroku i zdjęcia fryzur.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2006-06-27, 11:50   #31
Ulotka
Raczkowanie
 
Avatar Ulotka
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 161
Dot.: płacz przyprostownicowy

Cytat:
Napisane przez hihi
Pytam która jest mniejszym złem, za niekoniecznie większe pieniądze, bo nie zawsze droższe jest lepsze.
No i nie wiem, GA.MA, flat champ czy TONDEO? W ogóle to GA.MA jest od Tondeo, które ma jeszcze kilka innych chyba, tak?
niestety, nie jestem w stanie doradzić bo jeszcze nigdy nie miałam prostownicy w ręku, a z tego co wyczytałam na tym forum wynika, że Ga.MA to niby też Tondeo ale na GaMę dziewczyny narzekały a na Tondeo nie. A może coś przeoczyłam po prostu

Pozdrawiam
Ulotka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-06-27, 12:02   #32
tutusia
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 983
Dot.: płacz przyprostownicowy

Mimo wszystko wolę wymienic po roku prostownicę za 50zl, niż taką za 200 (bo te tez się psują i jak to przystalo na zlosliwosc rzeczy martwych tuz po okresie gwarancji). Ja na swoją mam gwarancję roczną i nie sądzę, abyś na Tondeo czy efalocka dostała dłuższą..
tutusia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-06-27, 12:12   #33
Ulotka
Raczkowanie
 
Avatar Ulotka
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 161
Dot.: płacz przyprostownicowy

Cytat:
Napisane przez tutusia
Mimo wszystko wolę wymienic po roku prostownicę za 50zl, niż taką za 200 (bo te tez się psują i jak to przystalo na zlosliwosc rzeczy martwych tuz po okresie gwarancji). Ja na swoją mam gwarancję roczną i nie sądzę, abyś na Tondeo czy efalocka dostała dłuższą..
wraz z prostownicą dostałam 24 miesiące gwarancji
Ulotka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-06-27, 12:15   #34
tutusia
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 983
Dot.: płacz przyprostownicowy

No to jest dłuższa.. Fakt.
tutusia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-06-27, 12:16   #35
agnes000
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-05
Lokalizacja: czestochowa
Wiadomości: 62
Dot.: płacz przyprostownicowy

Cytat:
Napisane przez Ulotka
przez prostownicę czy przez środki zastosowane do prostowania??
wiesz przefarbowalam wlosy na czarno i po pierwszym prostowaniu zrobiły sie zielone. teraz gdy prostuje włosy najpierw daje na nie lakier do włosów a dopiero potem prostuje.
agnes000 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-06-27, 18:11   #36
hihi
Zakorzenienie
 
Avatar hihi
 
Zarejestrowany: 2004-06
Wiadomości: 33 274
Dot.: płacz przyprostownicowy

Cytat:
Napisane przez kkrzysiu
Niedawno zamawiałem sąsiadce i byłem sceptycznie nastawiony do prostownicy za 50zł. Niby ceramiczna powłoka, niby regulacja temperatury, niby to, niby tamto, ale co mi tam? Przecie to nie dla mnie.

no i zamówiłem i jak pierwszy raz jej prostowałem włosy byłem pod wielkim wrazeniem, że to coś za 50zł się tak super zachowuje
OK, niedawno zamówiłeś, czyli nie wiesz jak włosy będą wyglądać za kilka miesięcy, prawda?
Poza tym co znaczy "domowy użytek"?? Bo jak ja coś kupuję na "domowy użytek" to chcę, żeby było jak najlepsze, bo używam często i dużo, jak np. suszarka - kupiłam mocną z jonizatorem, bo włosy suszę codziennie lub co dwa dni i chcę, żeby jak najmniej w tym powietrzu się suszyły.
Koleżanka ma prostownicę za 60-70zł, taką zwykłą porcelanową i żeby włosy były proste, to trzeba kilka porządnych razów każde pasemko przeprasowac... a nie o to mi chodzi...
To??
hihi jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-06-28, 00:48   #37
kkrzysiu
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 9
Dot.: płacz przyprostownicowy

Cytat:
OK, niedawno zamówiłeś, czyli nie wiesz jak włosy będą wyglądać za kilka miesięcy, prawda?
no fuckt, nie wiem.

Cytat:
Poza tym co znaczy "domowy użytek"?? Bo jak ja coś kupuję na "domowy użytek" to chcę, żeby było jak najlepsze, bo używam często i dużo, jak np. suszarka - kupiłam mocną z jonizatorem, bo włosy suszę codziennie lub co dwa dni i chcę, żeby jak najmniej w tym powietrzu się suszyły.
Zależy jak dla kogo. Dla mnie, jeśli chodzi o prostownicę do domowy użytek = co parę dni. Co innego z suszarką.
Poza tym domowy użtek to domowy, logiczne :P

Cytat:
Koleżanka ma prostownicę za 60-70zł, taką zwykłą porcelanową i żeby włosy były proste, to trzeba kilka porządnych razów każde pasemko przeprasowac... a nie o to mi chodzi...
No to lipna ta prostownica
kkrzysiu jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-06-28, 08:12   #38
vikx
Raczkowanie
 
Avatar vikx
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 32
GG do vikx
Dot.: płacz przyprostownicowy

a według mnie na "domowa" prostownica winna byc lepsiejsza ,lepsiejsza od tych w salonach fryzjerskich.Dlaczego? Bo do fryzjera chodzisz raz w czas, a w domu włoski prostuje sie często a nawet codziennie. Zatem winna być lepsiejsza
vikx jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-06-28, 08:12   #39
vikx
Raczkowanie
 
Avatar vikx
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 32
GG do vikx
Dot.: płacz przyprostownicowy

co by włosków nie niszczyła
vikx jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-06-28, 08:12   #40
vikx
Raczkowanie
 
Avatar vikx
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 32
GG do vikx
Dot.: płacz przyprostownicowy

a według mnie na "domowa" prostownica winna byc lepsiejsza ,lepsiejsza od tych w salonach fryzjerskich.Dlaczego? Bo do fryzjera chodzisz raz w czas, a w domu włoski prostuje sie często a nawet codziennie. Zatem winna być lepsiejsza co by włoskow
vikx jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-06-28, 08:12   #41
vikx
Raczkowanie
 
Avatar vikx
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 32
GG do vikx
Dot.: płacz przyprostownicowy

a według mnie na "domowa" prostownica winna byc lepsiejsza ,lepsiejsza od tych w salonach fryzjerskich.Dlaczego? Bo do fryzjera chodzisz raz w czas, a w domu włoski prostuje sie często a nawet codziennie. Zatem winna być lepsiejsza co by włoskow za
vikx jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-06-28, 08:12   #42
vikx
Raczkowanie
 
Avatar vikx
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 32
GG do vikx
Dot.: płacz przyprostownicowy

a według mnie na "domowa" prostownica winna byc lepsiejsza ,lepsiejsza od tych w salonach fryzjerskich.Dlaczego? Bo do fryzjera chodzisz raz w czas, a w domu włoski prostuje sie często a nawet codziennie. Zatem winna być lepsiejsza co by włoskow za bardzo
vikx jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-06-28, 08:12   #43
vikx
Raczkowanie
 
Avatar vikx
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 32
GG do vikx
Dot.: płacz przyprostownicowy

ej co to mi sie tego tyle nabrało?da sie to jakos usunąć?z góry przepraszam
vikx jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-06-28, 15:01   #44
tutusia
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 983
Dot.: płacz przyprostownicowy

Moja prostownica wygładza idealnie moje włosy już po jednym pociągnięciu. Mam tez czasem w domu efalocka (siostry) i nie widzę różnicy w efekcie i jego trwałości. Włosy po ok. 3 miesiącach są w stanie idealnym, a męczę je też farbowaniem. Nawet końcówki sa świetne.
tutusia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-06-28, 20:59   #45
hihi
Zakorzenienie
 
Avatar hihi
 
Zarejestrowany: 2004-06
Wiadomości: 33 274
Dot.: płacz przyprostownicowy

Cytat:
Napisane przez kkrzysiu
Zależy jak dla kogo. Dla mnie, jeśli chodzi o prostownicę do domowy użytek = co parę dni. Co innego z suszarką.
Poza tym domowy użtek to domowy, logiczne :P
No właśnie nie wiem, dla mnie użytek fryzjerski to co kilka dni, a domowy to nieustanna eksploatacja, więc nie wydaje mi się, żeby to "domowe" urządzenie miało być gorsze ;-)
Wolę kupić tego efalocka i mieć czyste sumienie, niż wyć do księżyca za pół roku, że mam suche i zniszczone kudły...

Sama podejmę decyzję, skoro nikt nie pomaga ;-)
hihi jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-06-28, 21:38   #46
wunia83
Zadomowienie
 
Avatar wunia83
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 1 133
Dot.: płacz przyprostownicowy

Hihi: ja jestem dokładnie tego samego zdania co Ty Na swoją prostownicę (Kayflata) wydałam 320zł i owszem, płaczę, ale ze szczęścia - bo mam i wyprasowane, i zdrowe włosy

Wcześniej miałam tańszą prostownicę (MPM Product, 99zł) i zecydowanie widzę różnicę. Kiedy po MPMie zauważyłam, że włoski cierpią stwierdziłam, że muszę zdecydować: albo inwestuję w profesjonalne kosmetyki (CHI) i profesjonalną prostownicę (Kayflat), albo rezygnuję z prostowania wogóle. Uzależnionym od żelazka chyba nie muszę pisać na co się zdecydowałam...

Mój tok rozumowania jest taki, że włosy - zdrowe, zadbane, "zrobione" - są niebagatelną ozdobą, więc czasami wolę sobie odpuścić nową bluzkę czy lakier do paznokci, a zainwestować w moje blond kudełki

Nie twierdzę, że prostowanie nie niszczy włosów. Wręcz przeciwnie - zdaje sobie sprawę z tego, że gdybym ich nie prostowała, to byłyby zdrowsze. Ale uważam, że zachowując pewną rozwagę, można zminimalizować skutki uboczne stosowania prostownicy i cieszyć się i idealnie wyprostowanymi, i prawie idealnie zdrowymi włosami

__________________
"Sticks and stones may break my bones, but words can never hurt me"
wunia83 jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Włosy i fryzury


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 12:38.