Atrederm - Strona 138 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Biochemia kosmetyczna

Notka

Biochemia kosmetyczna Analiza działania składników kosmetyków, ich skuteczności i wpływu na zdrowie. Również informacje na temat filtrów przeciwsłonecznych oraz kuracji kwasami.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2014-05-07, 13:17   #4111
anielska diablica
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 615
Dot.: Atrederm

Cytat:
Napisane przez blogerka Pokaż wiadomość
A może któraś z Was ma taką wiedzę, albo pomysł i potrafi mi to wyjaśnić, dlaczego nakładanie kremu nawilżającego tak piecze podczas kuracji atredermem? Ja rozumiem, że skóra jest przerważliwiona, no ale nie chodzi o sam mechanizm nakłądania, tarcie, bo przecież zmywam twarz z makijażu wacikiem i wówczas nie piecze, nie szczypie jakoś tragicznie. A podczas nakłądania kremów istny ogień, albo takie wbijanie igiełek. Natomiast nakładanie atredermu przynosi jakieś ukojenie?
A może nadal szukać innego kremu? Do tej pory miałam 3 różne z niodermy, próbowałam też kremów do skóry atopowoej i dla niemowląt, ale to bez znaczenia. Piecze nadal.
Planuję zakończyć kurację z końcem tego miesiąca. Bardzo mi szkodza, bo stosujęod 20 marca dopiero. W tym momencie moja skóra nie wygląda najlepiej, zwłąszcza w makijażu, ale w miejscu gdzie miałam koszmarne blizny widzę, że coś się ruszyło i szkoda mi zaprzestawać tak szybko, no ale idzie lato, wakacje.
Zacznę pełną parą na jesień.
Ja najbardziej lubiłam używać kremu z ziai z olejem arganowym na noc, nic nie przynosiło takiej ulgi jak ten krem, pomimo, że raczej skład nie był zachwycający no i mnie nie zapchał.
Aobecnie używam acnedermu, choć nie codziennie, bo mi wysusza twarz ( nawet atre tak na mnie nie działał) a teraz mam przesuszonę placki, na brodzie, pod oczami ( a tam nie używam acnedermu) i na policzkach i strasznie jestem po nim czerwona, gorzej niż po atre.
anielska diablica jest offline  
Stary 2014-05-10, 13:15   #4112
cire
Raczkowanie
 
Avatar cire
 
Zarejestrowany: 2013-02
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 463
Dot.: Atrederm

Mam mieszane uczucia co do tego Atredermu ... Ramiona mi całkiem ładnie wyleczyło. Na plecach też było ok, ale teraz znowu coś się zaczyna pojawiać, mimo że dalej smaruję O twarzy to już w ogóle szkoda gadać... Smaruję raz na 3 dni i mam wrażenie, że przy tym łuszczeniu jeszcze gorzej mam cerę zapchaną niż zwykle... Poza tym strasznie zaczęła mi się przetłuszczać, poprawy nie widzę w ogóle :/ Zużyję jeszcze do końca jedno opakowanie i najwyżej będę szukać czegoś innego A szkoda, bo taką pokładałam nadzieję w tym Atredermie :/
__________________
 Zapuszczam włosy
Cel I - 80 cm (do talii)
Cel II - do bioder
Moje kłaki - efekty zapuszczania
Denko: 7/11

Nie ma wolności dla człowieka, jak długo nie pokonał on strachu przed śmiercią.
cire jest offline  
Stary 2014-05-13, 23:03   #4113
blogerka
Wtajemniczenie
 
Avatar blogerka
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: wrocław / kiełczów
Wiadomości: 2 475
Dot.: Atrederm

Cytat:
Napisane przez Maglis Pokaż wiadomość
Podobno przy atre nie ma obawy o zapychanie ponieważ sam preparat ma intensywne działanie złuszczające więc nie ma co się zapychać, siłą rzeczy wszystko samo się wyrówna a jednak wit.A może pomóc

---------- Dopisano o 12:23 ---------- Poprzedni post napisano o 12:22 ----------



Kończysz z powodu tego podrażnienia czy z powodu pogody ?
kończę "tylko" z takiego powodu, że mam możliwość poodpoczywania sobie w Chorwacji przez jakiś czas. Miałam jechać już na majówkę, ale póki co odkładam, bo z takim "ryjem" naprwdę nie bardzo mam ochotę. Namawiają mnie, że będe sobie kurację kontynuować a w dzień siedzieć w cieniu, w kapeluszu itd. Ale pomyślcie same, bo dobrze wiecie jak ten atre skórę podrażnia. No średnio mam ochotę w takim stanie gdziekolwiek jechać. Owszem, mogę też przerwać kurację, ale tak samo mi szkoda, bo ledwo coś zaczął działać a ja nie pamiętam kiedy wyszłam gdzieś z domu bez makijażu, bo wszędzie jakieś plamy różnych kolorów.
Tak więc do końca maja na pewno pociągnę kurację, jeśli skutki będą jakieś, to rozważam jeszcze cały czerwiec i wtedy na pewno skończę i wrócę jesienią.

Aha .. to moje podrażnienie minęło. Ale teraz mam kaszę na czole (nie wiem na ile to moc nowej butelki, która spowodowała wysypy jakiiś głeboko ukrytych pryszczy) a na ile to może jakiś rodzaj poparzenia / podrażnienia?! Bo na polikach też mam coś podobnego, ale bardzo szorstkiego.
Tyle, że ja jakos akceptuję te wszytskie podrażnienia bo widzę, że pod nimi kolor skóry się ujednilica, a zaczęłam stosować atrederm na takie bardzo głebokie blizny / przebarwienia, które byłu traz czerwone, innym razem fioletowe i dawały niezbyt ciekawy obraz. Nawet jak akurat nie miałam jakiś pryszczy, to i tak przez nie wyglądałam jakbym była cała wysypana.

---------- Dopisano o 23:03 ---------- Poprzedni post napisano o 22:56 ----------

Powiedzcie mi czy to jeszcze jest normalne, że po 1.5 miesiąca stosowania atre prawie dzień w dzień nadal mnie wysypuje? To znaczy mam wrażenie, że był czas że skóra była już gładka a teraz mam pełno wyprysków (ale takich malutkich) na całym czole. Na polikach takie suchą, szorstką, bardzo gęstą kasze. W zasadzie tylko broda wygląda cudownie, tak młodo, bez wyprysków i przebarwień. Ale reszta nie jest zaciekawa.
Czy jest możliwe, ze zapycha filtr przy atre? No ale z drugiej jakby mie zapychał, to dlaczego broda pozostaje gładka?
Jakieś pomysły? Czy po prostu tak ma być?
__________________
12.01.2013

Edytowane przez blogerka
Czas edycji: 2014-05-13 o 22:58
blogerka jest offline  
Stary 2014-05-13, 23:31   #4114
jyyli
Zakorzenienie
 
Avatar jyyli
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Pegasus galaxy
Wiadomości: 10 037
GG do jyyli
Dot.: Atrederm

Przy Atre skłonność do zapychania się zmniejsza albo wręcz całkowicie znika, więc wątpię, że to efekt zapchania. Nie wiem, może to efekt podrażnienia, uczulnie?
Albo wysyp, pamiętam, że jak sama zaczynałam, byłam przygotowana nawet na 2 miesiące wysypu. No ale skończyło się tak, że Atre męczyłam chyba z 6 lat I wróciłabym do niego, gdyby nie fakt, że mogłam smarować raz w tygodniu, a i tak czasem twarz mnie bolała, tak delikatną mam skórę
Szkoda, że z wyglądu słoniowa
__________________
23.04.12 Bonifacy[*] ;(

http://www.uniteddogs.com/stopkillingdogs/
jyyli jest offline  
Stary 2014-05-13, 23:49   #4115
blogerka
Wtajemniczenie
 
Avatar blogerka
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: wrocław / kiełczów
Wiadomości: 2 475
Dot.: Atrederm

Cytat:
Napisane przez jyyli Pokaż wiadomość
Przy Atre skłonność do zapychania się zmniejsza albo wręcz całkowicie znika, więc wątpię, że to efekt zapchania. Nie wiem, może to efekt podrażnienia, uczulnie?
Albo wysyp, pamiętam, że jak sama zaczynałam, byłam przygotowana nawet na 2 miesiące wysypu. No ale skończyło się tak, że Atre męczyłam chyba z 6 lat I wróciłabym do niego, gdyby nie fakt, że mogłam smarować raz w tygodniu, a i tak czasem twarz mnie bolała, tak delikatną mam skórę
Szkoda, że z wyglądu słoniowa
A jak długo miałaś wysyp?
Właśnie u mnie jest tak dziwnie, że mi się wydaje, że na początku jakiegoś wielkiego wysypu nie miałąm ( a byłam przygotowana) ot, kilka więcej, ale nie robiło mi to szczególnej róznicy. Po czym nastąpiło wygładzenie skóry, połączone oczywiście z innymi atrakcjami jak zaczerwienienie, złażenie skóry, suche placki. No ale było w miarę ok, poza mega suchością. A teraz nagle te "syfki". Więc nie wiem czy to wysyp jeszcze czy może już jakieś mega podrażnienie.
__________________
12.01.2013
blogerka jest offline  
Stary 2014-05-14, 00:04   #4116
jyyli
Zakorzenienie
 
Avatar jyyli
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Pegasus galaxy
Wiadomości: 10 037
GG do jyyli
Dot.: Atrederm

Cytat:
Napisane przez blogerka Pokaż wiadomość
A jak długo miałaś wysyp?
Właśnie u mnie jest tak dziwnie, że mi się wydaje, że na początku jakiegoś wielkiego wysypu nie miałąm ( a byłam przygotowana) ot, kilka więcej, ale nie robiło mi to szczególnej róznicy. Po czym nastąpiło wygładzenie skóry, połączone oczywiście z innymi atrakcjami jak zaczerwienienie, złażenie skóry, suche placki. No ale było w miarę ok, poza mega suchością. A teraz nagle te "syfki". Więc nie wiem czy to wysyp jeszcze czy może już jakieś mega podrażnienie.
Oj, z 1,5 miesiąca trwał, ale ja wtedy i tak miałam armageddon na twarzy, więc parę pryszczy więcej nie robiło już różnicy
A może Twój wysyp to po prostu wina przesuszenia
__________________
23.04.12 Bonifacy[*] ;(

http://www.uniteddogs.com/stopkillingdogs/
jyyli jest offline  
Stary 2014-05-14, 00:23   #4117
blogerka
Wtajemniczenie
 
Avatar blogerka
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: wrocław / kiełczów
Wiadomości: 2 475
Dot.: Atrederm

Cytat:
Napisane przez jyyli Pokaż wiadomość
Oj, z 1,5 miesiąca trwał, ale ja wtedy i tak miałam armageddon na twarzy, więc parę pryszczy więcej nie robiło już różnicy
A może Twój wysyp to po prostu wina przesuszenia
I po tym 1.5 miesiącu przeszło tak z dnia na dzień?
Moje na czole są wysypem ewidentnie. Z jakiś głębin chyba
a na polikach to na pewno z wysuszenia, ale wytrwam, bo jak pisałam wcześniej mimo niego znikają blizny.
__________________
12.01.2013
blogerka jest offline  
Stary 2014-05-14, 10:52   #4118
Maglis
Raczkowanie
 
Avatar Maglis
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 61
Dot.: Atrederm

Mnie wciąż wysypuje ale widzę, że przy atre wypryski znacznie szybciej się goją. Moja główną zmora są takie podskórne, bolesne gule i chociaż na początku kuracji myślałam, że już sie z nimi pożegnałam to jednak niestety wróciły. Wciąż wyskakują ale o wiele szybciej znikają, dawniej to potrafiłam z nimi chodzić ponad tydzień, ogólnie wydaje mi się, że stan mojej cery MINIMALNIE się poprawił ale myślę, że na efekty przyjdzie mi jeszcze poczekać. Postanowiłam być cierpliwa i za wszelką cenę wytrwac te pół roku żeby te dotychczasowe męki miały jakiś sens! Największą zmorą jest dla mnie łuszczenie ponieważ makijaż schodzi mi wtedy płatami a nie umiem przemóc się by do pracy chodzić bez.... ale to wygląda jeszcze gorzej więc wpadłam w takie błedne koło..
Co do opalania słyszałam, że powinno się odczekać miesiąc po kuracji zanim wystawimy się na słonce dlatego dobrze rozplanuj sobie wyjazd i kuracje
Maglis jest offline  
Stary 2014-05-14, 16:40   #4119
LeeMinHo
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-12
Lokalizacja: Wro
Wiadomości: 44
Dot.: Atrederm

Pamiętajcie że żeby Atre pokazał pełnię swoich sił może upłynąć nawet 3-4 lata. Ja stosuję Atre od nieco ponad roku, i owszem, jest lepiej, ale skórze jeszcze DUŻO brakuje do perfekcji. Wysypu nie miałam jako takiego, po prostu pryszcze sobie były tak jak wcześniej i wyskakiwały jak wcześniej, tylko skóra była przy okazji podrażniona, ale na szczęście się nie poddałam. Stan skóry zaczął się stopniowo poprawiać około piątego miesiąca, ale STOPNIOWO.
Dodam, że trądzik miałam spory, a teraz już prawie go nie mam (zostały okropne przebarwienia).
No i chyba warto się przemęczyć te parę miesięcy zanim stan skóry zacznie się poprawiać - bo Atre działa nie tylko przeciwtrądzikowo, ale też silnie przeciwstarzeniowo )
LeeMinHo jest offline  
Stary 2014-05-14, 17:48   #4120
blogerka
Wtajemniczenie
 
Avatar blogerka
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: wrocław / kiełczów
Wiadomości: 2 475
Dot.: Atrederm

Cytat:
Napisane przez Maglis Pokaż wiadomość
Mnie wciąż wysypuje ale widzę, że przy atre wypryski znacznie szybciej się goją. Moja główną zmora są takie podskórne, bolesne gule i chociaż na początku kuracji myślałam, że już sie z nimi pożegnałam to jednak niestety wróciły. Wciąż wyskakują ale o wiele szybciej znikają, dawniej to potrafiłam z nimi chodzić ponad tydzień, ogólnie wydaje mi się, że stan mojej cery MINIMALNIE się poprawił ale myślę, że na efekty przyjdzie mi jeszcze poczekać. Postanowiłam być cierpliwa i za wszelką cenę wytrwac te pół roku żeby te dotychczasowe męki miały jakiś sens! Największą zmorą jest dla mnie łuszczenie ponieważ makijaż schodzi mi wtedy płatami a nie umiem przemóc się by do pracy chodzić bez.... ale to wygląda jeszcze gorzej więc wpadłam w takie błedne koło..
Co do opalania słyszałam, że powinno się odczekać miesiąc po kuracji zanim wystawimy się na słonce dlatego dobrze rozplanuj sobie wyjazd i kuracje
Mam takie samo odczucie, w zasadzie w makijażu wyglądam tak samo źle jak i bez. To takie błędne koło, bez makijażu czuję się "goło" a w makijażu śmiesznie bo ktoś postronny może sobie co najwyżej pomyśleć "po co jej ten makijaż, który i tak nic nie ukrywa tylko podkreśla"

Ja dłużej niż 3 miesiące nie wytrwam, bo planuję wakacje.
Na jesień wrócę do niego na pewno i pociągnę aż do wiosny, tyle że nie w takiej wersji hard jak teraz, bo od 1.5 miesiąca używam go prawie dzień w dzień.
W tym momencie tak swedzi, że miałabym ochotę zdrapać sobie skórę, odliczam minity do powrotu do domu i od razu zmywam tapetę i nakładam alantan. A wieczorem atre.

---------- Dopisano o 17:48 ---------- Poprzedni post napisano o 17:47 ----------

Cytat:
Napisane przez LeeMinHo Pokaż wiadomość
Pamiętajcie że żeby Atre pokazał pełnię swoich sił może upłynąć nawet 3-4 lata. Ja stosuję Atre od nieco ponad roku, i owszem, jest lepiej, ale skórze jeszcze DUŻO brakuje do perfekcji. Wysypu nie miałam jako takiego, po prostu pryszcze sobie były tak jak wcześniej i wyskakiwały jak wcześniej, tylko skóra była przy okazji podrażniona, ale na szczęście się nie poddałam. Stan skóry zaczął się stopniowo poprawiać około piątego miesiąca, ale STOPNIOWO.
Dodam, że trądzik miałam spory, a teraz już prawie go nie mam (zostały okropne przebarwienia).
No i chyba warto się przemęczyć te parę miesięcy zanim stan skóry zacznie się poprawiać - bo Atre działa nie tylko przeciwtrądzikowo, ale też silnie przeciwstarzeniowo )
Widzę, że też z Wrocłąwia jesteś
Ja bardziej na przebarwienia atre stosuję, dopiero 1.5 miesiąca, niestety do 5 nie dociągnę, "bo wakacje".
Co ile dni używałaś atre?
__________________
12.01.2013
blogerka jest offline  
Stary 2014-05-14, 19:29   #4121
LeeMinHo
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-12
Lokalizacja: Wro
Wiadomości: 44
Dot.: Atrederm

blogerka, w miarę możliwości codziennie, czasami jeśli widzę duże podrażnienie odpuszczam jeden dzień. Ja tam zamierzam stosować retinoidy również kiedy się uporam z wszystkimi dermatozami, nie pogardzę takim przeciwstarzeniowym cudem ^^
LeeMinHo jest offline  
Stary 2014-05-14, 20:37   #4122
blogerka
Wtajemniczenie
 
Avatar blogerka
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: wrocław / kiełczów
Wiadomości: 2 475
Dot.: Atrederm

O to widzę, że używasz go podobnie jak ja!
A powiedz mi, czy nie masz takiego wrażenia, że przy tak częstym stosowaniu samo atre działa jak jakaś ambrozja, ściąga ładnie skórę, koi itd. Natomiast nakładanie nawilżacza rano (że o filytrach nie wspomnę) powoduje szczypanie, pieczenie, dyskomfort.
To mi najbardziej przeszkadza.
A może doradź jakieś kremy, nawilżające i z filtrami.
Aha, jak ja się uporam (w co wątpię ;P) z moimi skórnymi problemami. To też mam zamiar w okresie zimowym co roku do niego wracać, bo widzę, że moja skóra jest w lepszej kondycji.
__________________
12.01.2013
blogerka jest offline  
Stary 2014-05-14, 23:05   #4123
LeeMinHo
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-12
Lokalizacja: Wro
Wiadomości: 44
Dot.: Atrederm

W sumie zależy, czasami jak mam podrażnioną skórę to piecze mnie wszystko łącznie z Atre, ale zwykle nic mnie nie rusza, taka słoniowa skóra )
LeeMinHo jest offline  
Stary 2014-05-15, 00:19   #4124
blogerka
Wtajemniczenie
 
Avatar blogerka
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: wrocław / kiełczów
Wiadomości: 2 475
Dot.: Atrederm

No to fajnie masz Mnie atre nie piecze, ale cała reszta już tak.
__________________
12.01.2013
blogerka jest offline  
Stary 2014-05-15, 09:24   #4125
Maglis
Raczkowanie
 
Avatar Maglis
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 61
Dot.: Atrederm

Cytat:
Napisane przez LeeMinHo Pokaż wiadomość
Pamiętajcie że żeby Atre pokazał pełnię swoich sił może upłynąć nawet 3-4 lata. Ja stosuję Atre od nieco ponad roku, i owszem, jest lepiej, ale skórze jeszcze DUŻO brakuje do perfekcji.
Perspektywa 3-4lat mnie przeraziła dla mnie atre jest przedostatnim przystankiem przed kuracja doustną dlatego pokładam w nim wielkie nadzieję bo wolałabym nie ryzykować łykanai tak mocnych środków dlatego cierpliwie będe walczyć do jesieni

---------- Dopisano o 09:24 ---------- Poprzedni post napisano o 09:21 ----------

Cytat:
Napisane przez blogerka Pokaż wiadomość
Mam takie samo odczucie, w zasadzie w makijażu wyglądam tak samo źle jak i bez. To takie błędne koło, bez makijażu czuję się "goło" a w makijażu śmiesznie bo ktoś postronny może sobie co najwyżej pomyśleć "po co jej ten makijaż, który i tak nic nie ukrywa tylko podkreśla"

Ja dłużej niż 3 miesiące nie wytrwam, bo planuję wakacje.
Na jesień wrócę do niego na pewno i pociągnę aż do wiosny, tyle że nie w takiej wersji hard jak teraz, bo od 1.5 miesiąca używam go prawie dzień w dzień.
W tym momencie tak swedzi, że miałabym ochotę zdrapać sobie skórę, odliczam minity do powrotu do domu i od razu zmywam tapetę i nakładam alantan. A wieczorem atre.[COLOR="Silver"]
Blogerka może nie warto sie teraz tak katować? Wydaje mi się, że efektow nie da się skumulować a te 1,5 m-ca napewno nie zmieni wiele stanu twojej skóry poza ogromnym podrażnieniem i dyskomfortem psychicznym. Może zmień cykl i smaruj się co 3-4 dni na okres wakacji przerzuć się na jakieś kwasy apteczne np z la roche a jesienią powrócisz do kuracji

Ja największe pieczenie odczuwam własnie przy filtrach, dodam, że stosuje z Vichy
Maglis jest offline  
Stary 2014-05-15, 11:52   #4126
blogerka
Wtajemniczenie
 
Avatar blogerka
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: wrocław / kiełczów
Wiadomości: 2 475
Dot.: Atrederm

Cytat:
Napisane przez Maglis Pokaż wiadomość
Perspektywa 3-4lat mnie przeraziła dla mnie atre jest przedostatnim przystankiem przed kuracja doustną dlatego pokładam w nim wielkie nadzieję bo wolałabym nie ryzykować łykanai tak mocnych środków dlatego cierpliwie będe walczyć do jesieni

---------- Dopisano o 09:24 ---------- Poprzedni post napisano o 09:21 ----------


Blogerka może nie warto sie teraz tak katować? Wydaje mi się, że efektow nie da się skumulować a te 1,5 m-ca napewno nie zmieni wiele stanu twojej skóry poza ogromnym podrażnieniem i dyskomfortem psychicznym. Może zmień cykl i smaruj się co 3-4 dni na okres wakacji przerzuć się na jakieś kwasy apteczne np z la roche a jesienią powrócisz do kuracji

Ja największe pieczenie odczuwam własnie przy filtrach, dodam, że stosuje z Vichy
Wiesz co, ja nie używałam wcześnie nic, jedynie effaclar H całą zimę, ale na mnie nie działal. Zatem po tym atredermi widzę jakąś poprawę, jak podrażnienie schodzi to skóra pod spodem widać, że jest ładniejsza.
Ja całe lato nie będę stosować nic, bo czeka mnie dużo przebywania z dzieckiem na świeżym powietrzu, pewnie jakieś wakacje, więc odpuszczę. Wróćę jesienią. A teraz pociągnę jeszcze do końa maja.
Są takie dni jak dzisiaj, że nic mi nie jest, nie piecze, nie swędzi. A są takie, że jest gorzej. Raz w tygodniu robie sobie przerwę na całą dobę i wtedy tylko mocno nawilżam skórę.
__________________
12.01.2013
blogerka jest offline  
Stary 2014-05-16, 00:11   #4127
Maglis
Raczkowanie
 
Avatar Maglis
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 61
Dot.: Atrederm

Cytat:
Napisane przez blogerka Pokaż wiadomość
Są takie dni jak dzisiaj, że nic mi nie jest, nie piecze, nie swędzi. A są takie, że jest gorzej. Raz w tygodniu robie sobie przerwę na całą dobę i wtedy tylko mocno nawilżam skórę.
Podziwiam, ja stosuje arte od 1-3 razy w tygodniu ze względu na łuszczenie, staram się nie wchodzi z fazy jaszczurki w kolejna dla komfortu psychicznego
Mimo wszystko na okres przerwy polecam jakiś dermokosmetyk delikatnie złuszczający na noc, można je przecież stosować cały rok bo stężenie kwasów jest nie wielkie a jednak lepsze to niż nic. Ja polecam z pharmaceris z kwasem migdałowym, zanim zaczełam stosować atre przerzuciłam się tylko na to bo inne maści i kremy i tak nie robiły tego co powinny więc poddałam się wtedy z leczeniem dermatologicznym a skoro nie masz problemów z wypryskami a chcesz sie pozbyć przebarwien to tym bardziej warto złuszczać
Maglis jest offline  
Stary 2014-05-16, 00:28   #4128
karmazynka99
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 11 155
Wpisy w blogu: 3
Dot.: Atrederm

Cytat:
Napisane przez Maglis Pokaż wiadomość
Podziwiam, ja stosuje arte od 1-3 razy w tygodniu ze względu na łuszczenie, staram się nie wchodzi z fazy jaszczurki w kolejna dla komfortu psychicznego
Mimo wszystko na okres przerwy polecam jakiś dermokosmetyk delikatnie złuszczający na noc, można je przecież stosować cały rok bo stężenie kwasów jest nie wielkie a jednak lepsze to niż nic. Ja polecam z pharmaceris z kwasem migdałowym, zanim zaczełam stosować atre przerzuciłam się tylko na to bo inne maści i kremy i tak nie robiły tego co powinny więc poddałam się wtedy z leczeniem dermatologicznym a skoro nie masz problemów z wypryskami a chcesz sie pozbyć przebarwien to tym bardziej warto złuszczać
ale wtedy trzeba miec mega mocna skórę by stosowac retinoity razem z kwaem, ja bym poczekała
__________________
Twoje kłamstwo trwa tak długo, ze sam zaczynasz w nie wierzyć?


Doceniamy dopiero kiedy stracimy.

Zapuszczanie włosów z wizażem : 65cm completed

Moja pielęgnacja włosów
karmazynka99 jest offline  
Stary 2014-05-16, 12:34   #4129
daria15533
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 1
Question Dot.: Atrederm troche zaluje

Cześć dziewczyny po przeczytaniu blogu kosmostolog, oraz części waszych wypowiedzi zdecydowałam się w poniedziałek na kuracje antredermem 0,25. Długo zastanawiałam się czy aby na pewno próbować, gdyż mam bardzo wrażliwą i naczynkową buzię głównie po preparatach trądzikowych. Bałam się że będzie zbyt silny, dlatego też postanowiłam że nie nałożę go na całą buzię ale napoczątek na linie żuchwy i brodę tam gdzie mam najwięcej zaskórników i śladów po krostkach. Nałożyłam cienką warstwe w poniedziałek i nic, zero pieczenia buzia bez żadnej reakcji. Postanowiłm nałożyć również we wtorek i nic się nie dzieję, w środę nałożyłam i rownież cisza. Zero łuszczenia, zaczerwieniania. Myślę sobię co jest grane ;/. Postanowiłam nałożyć również wczoraj . Dzisiaj budzę się i mam masakre na buzi buzia w miejscach gdzie nakładałam okropnie czerwone , podrazniona lekko łuszcząca się. Miałyście rację że to bomba z opóźnionym działanem . Obecnie nic mi nie pomaga na buzie żeby złagodzić to zaczerwienienie, jedynie dexeryl w miare koi moja skórę i zmniejsza pieczenie zaczerwienienie, jednak obawiam się może mnie zapchać bo to praktycznie sama parafina w składzie. Czy mam zaprzestać uzywania dexerylu ?? jaki krem w kuracji atredermem który nawilza koi i nie zapycha

Edytowane przez daria15533
Czas edycji: 2014-05-16 o 12:41
daria15533 jest offline  
Stary 2014-05-16, 13:11   #4130
anielska diablica
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 615
Dot.: Atrederm troche zaluje

Cytat:
Napisane przez daria15533 Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny po przeczytaniu blogu kosmostolog, oraz części waszych wypowiedzi zdecydowałam się w poniedziałek na kuracje antredermem 0,25. Długo zastanawiałam się czy aby na pewno próbować, gdyż mam bardzo wrażliwą i naczynkową buzię głównie po preparatach trądzikowych. Bałam się że będzie zbyt silny, dlatego też postanowiłam że nie nałożę go na całą buzię ale napoczątek na linie żuchwy i brodę tam gdzie mam najwięcej zaskórników i śladów po krostkach. Nałożyłam cienką warstwe w poniedziałek i nic, zero pieczenia buzia bez żadnej reakcji. Postanowiłm nałożyć również we wtorek i nic się nie dzieję, w środę nałożyłam i rownież cisza. Zero łuszczenia, zaczerwieniania. Myślę sobię co jest grane ;/. Postanowiłam nałożyć również wczoraj . Dzisiaj budzę się i mam masakre na buzi buzia w miejscach gdzie nakładałam okropnie czerwone , podrazniona lekko łuszcząca się. Miałyście rację że to bomba z opóźnionym działanem . Obecnie nic mi nie pomaga na buzie żeby złagodzić to zaczerwienienie, jedynie dexeryl w miare koi moja skórę i zmniejsza pieczenie zaczerwienienie, jednak obawiam się może mnie zapchać bo to praktycznie sama parafina w składzie. Czy mam zaprzestać uzywania dexerylu ?? jaki krem w kuracji atredermem który nawilza koi i nie zapycha
Przerażają mnie takie wypowiedzi, niby przeczytałam i wiem, że atre działa z opóźnieniem, ale z uporem maniaka i tak codziennie kładę kolejną warstwę, pomimo, że stosuję ten specyfik pierwszy raz i nie wiem jak moja twarz zareaguje. Tyle dygresji, bo w sumie to masz nauczkę na przyszłość.
Na twoim miejscu nie martwiłabym się ewentualnym zapchaniem, tylko złagodzeniem pieczenia. Od siebie polecam lanolinę w czystej postaci, na prawdę w mgnieniu oka koi pieczenie, podrażnienia i przynosi ulgę ( co prawda klei się niemiłosiernie i aplikacja jest fatalna, ale działanie wynagradza to ) ew. maść z lanoliną np Linomag. Mnie nawilżenie i ukojenie przynosiła ziaja z olejem awocado, skład też ma nie zachęcający, ale mnie przy używaniu atredermu nic nie zapychało, nawet krem bambino ( kolejny wizażowy hit, nad którym zachwycało się wiele osób, a który skład, konsystencję i działanie ma tragiczne). Kilka postów wyżej dziewczyny pisały, że stosując atrederm, zdolność do zapychania spowodowana używaniem np parafiny właściwie spada do 0. A i przypominam o konieczności stosowania fotostabilnych filtrów o SPF 50.
anielska diablica jest offline  
Stary 2014-05-18, 15:08   #4131
Wenus21
Zakorzenienie
 
Avatar Wenus21
 
Zarejestrowany: 2011-04
Lokalizacja: okolice Olsztyna
Wiadomości: 3 396
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Atrederm troche zaluje

Dziewczyny ,czy któres z Was twarz robi sie czerwona jak zrobi wam sie gorącą albo sie zestresujecie?
bo u mnie z tym jest masakra boje sie ,że mi tak zostanie.
Atre nie stosuje od 2 miesiecy .Przez ten czas troche stosowałam differin ale go tez odstawiłam .Modle sie teraz ,żeby moja skóra wróciła do normalności.
__________________
Kiedy jesteś pewna siebie,zawsze wyglądasz dobrze .
Dwa metry ma strach, nie wolno się bać.

Edytowane przez Wenus21
Czas edycji: 2014-05-18 o 15:10
Wenus21 jest offline  
Stary 2014-05-18, 15:51   #4132
blogerka
Wtajemniczenie
 
Avatar blogerka
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: wrocław / kiełczów
Wiadomości: 2 475
Dot.: Atrederm troche zaluje

Cytat:
Napisane przez Wenus21 Pokaż wiadomość
Dziewczyny ,czy któres z Was twarz robi sie czerwona jak zrobi wam sie gorącą albo sie zestresujecie?
bo u mnie z tym jest masakra boje sie ,że mi tak zostanie.
Atre nie stosuje od 2 miesiecy .Przez ten czas troche stosowałam differin ale go tez odstawiłam .Modle sie teraz ,żeby moja skóra wróciła do normalności.
Tak! mam to samo a nigdy się nie rumieniłam
To chyba przewrażliwienie skóry podczas kuracji.
__________________
12.01.2013
blogerka jest offline  
Stary 2014-05-19, 12:40   #4133
Maglis
Raczkowanie
 
Avatar Maglis
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 61
Dot.: Atrederm troche zaluje

Cytat:
Napisane przez anielska diablica Pokaż wiadomość
Przerażają mnie takie wypowiedzi, niby przeczytałam i wiem, że atre działa z opóźnieniem, ale z uporem maniaka i tak codziennie kładę kolejną warstwę, pomimo, że stosuję ten specyfik pierwszy raz i nie wiem jak moja twarz zareaguje. Tyle dygresji, bo w sumie to masz nauczkę na przyszłość.
Zgadzam się w pełni tym bardziej, że na blogu autorka kilkakrotnie ostrzega, że atre działa z opóźnieniem i trzeba stosować go rozsądnie. Ja za pierwszym razem zastosowałam arte na brode i czekałam pare dni an efekty no i nie rozczarowałam się bo skóra łuszczyła się bardzo mocno. W ten sposób ogranełam mniej więcej po jakim czasie moja skora reaguje na preparat i jak szybko się regeneruje i wyznaczyłam sobie swoj własny cykl żeby np. w dni w które nie chce wyglądać jak jaszczurka uniknąć tego największego złuszczania.
daria15533 na twoim miejscu skupiłabym się na podrażnieniu a nie martwiła zapychaniem i gdy wszystko wróci do normy wróciła do kuracji 1-2 tygodniowo. Poza tym autorka nie poleca atre dla osób z cerą naczynkową "Przy skórach bardzo wrażliwych i płytko unaczynionych nie polecam Atredermu, ponieważ może on trwale uszkodzic naczynia i jeszcze bardziej skórę uwrażliwic". Nie chce cię zniechęcić ale żebyś była w pełni świadoma
Maglis jest offline  
Stary 2014-05-19, 22:59   #4134
blogerka
Wtajemniczenie
 
Avatar blogerka
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: wrocław / kiełczów
Wiadomości: 2 475
Dot.: Atrederm troche zaluje

Cytat:
Napisane przez Maglis Pokaż wiadomość
Zgadzam się w pełni tym bardziej, że na blogu autorka kilkakrotnie ostrzega, że atre działa z opóźnieniem i trzeba stosować go rozsądnie. Ja za pierwszym razem zastosowałam arte na brode i czekałam pare dni an efekty no i nie rozczarowałam się bo skóra łuszczyła się bardzo mocno. W ten sposób ogranełam mniej więcej po jakim czasie moja skora reaguje na preparat i jak szybko się regeneruje i wyznaczyłam sobie swoj własny cykl żeby np. w dni w które nie chce wyglądać jak jaszczurka uniknąć tego największego złuszczania.
daria15533 na twoim miejscu skupiłabym się na podrażnieniu a nie martwiła zapychaniem i gdy wszystko wróci do normy wróciła do kuracji 1-2 tygodniowo. Poza tym autorka nie poleca atre dla osób z cerą naczynkową "Przy skórach bardzo wrażliwych i płytko unaczynionych nie polecam Atredermu, ponieważ może on trwale uszkodzic naczynia i jeszcze bardziej skórę uwrażliwic". Nie chce cię zniechęcić ale żebyś była w pełni świadoma
ja podobnie. jak naczytałam się o tych podrażnieniach na blogu, to póxniej butelka stała 2 tygodnie a ja się zastanawiałam.
W końcu jak podjęłam męską decyzję to tylko jeden policzek posmarowałam. Rano dłuższą chwilę bałam się podejść do lustra bo spodziewałam się jakiś krwawych historii okazało się, że nic. Ale miałąm w głowie "opóźniony zapłon" i odczekałam cąły tydzień, ąz nałożyłam na całą twarz. Znowu nic. Wręcz skóra była tak ładnie napięta, młodsza, świeża. No to pomazałam się po 5 dniach, później po trzech. I coś tam lekko zaczęło szczypać, ale znowu nie było jakiś mega dramatycznych historii. No to zaczęłam dwa razy dzienni tak po 3 tygodniach stosowania używać, i wtedy było ciężko ale i efekty jakieś zaczęły być. Obecnie smaruję się codziennie, już od prawie 2 miesięcy. Trochę ujednolicił mi się kolor skóry, a na tym mi zależało, ale wiem, że go za krótko. Niestety przechodzę już do odstawiania. Będę stosować na całą twarz raz na trzy dni, a jedynie punktowo na plamy codziennie. I tak kolo 10 czerwca mam zamiar przestać, bo w lipcu planuję wakacje.
Boję się jakieś masakry po odstawieniu atre. Jestem ciekawa jak skóra zareaguje, czy nie będzie wysypu
__________________
12.01.2013
blogerka jest offline  
Stary 2014-06-02, 22:36   #4135
blogerka
Wtajemniczenie
 
Avatar blogerka
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: wrocław / kiełczów
Wiadomości: 2 475
Dot.: Atrederm troche zaluje

Któraś jeszcze się atre-torturuje? :brzyda:

u mnie chyba powoli czas podsumowania. Wprawdzie miałam używać do 10 czerwca, no ale 24 maja nastąpiłą ostatnia aplikacja. Zrobił mi się już jakiś "liszaj" taka sucha skorupa, porowata. Jak mnie mama po miesiącu nieobecności w domu zobaczyła, to powiedziała, że mnie zabierze do dermatologa po izotek :ściana: Nie chciało mi się tłumaczyć, że to tylko atre. Ale dałam sobie spokój.

Używałam 2.5 miesiąca.
W tym 1.5 miesiąca prawie dzień w dzień.
Obecnie: wyciszyło mi się już prawie wszytsko (podrażnienia). Skóra jest gładka, ale to pewnie mi się wydaje, bo jak miałam tą skorupę to po prostu był jeden wielki krater, teraz czuję się jakbym dotykała pupci niemowlaka, ale wiem, że to po prostu kwestia perspektywy. Był koszmar, teraz nawet jakby był powrót do stanu sprzed kuracji to uznałabym, że jest cudnie.
Wydaje mi się jednak, że przebarwienia na lewym policzku, które były najgorsze, są jakby mniej widoczne, dużo mniej widoczne.
Generalnie coś tak mi atre dało, jak na razie już od miesiąca nie miała syfów wielkich podskórnych gul, tylko takie płyciutkie, które szybko się wchłaniały.
Boję się teraz jakiegoś wysypu po odstawieniu atre Podczas kuracji używałąm dość treściwych kremów, nawet wazeliny czy alantanu. Teraz muszę kupić coś lekkiego. No i boję się filtrów, bo te zzawsze też mnie zapychały.

Na jesień na pewno do kuracji powrócę. W sumie już mi się tęski za atre, za tym wypatrywaniem wylinki, później nawilżaniem, zaleczaniem podrażnień. i ta ulga po nałożeniu samego atre, cudownie napięta skóra :brzyda:
Chyba jestem masochistką
__________________
12.01.2013
blogerka jest offline  
Stary 2014-06-03, 00:14   #4136
cire
Raczkowanie
 
Avatar cire
 
Zarejestrowany: 2013-02
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 463
Dot.: Atrederm-jakie ma działanie?

Hahaha, tez troche jestem, ale ja dalej sie torturuje, chociaz mialam juz skonczyc, ale stwierdzilam, ze kontynuuje. Sprobuje stosowac co dwa dni, moze nie bedzie dramatu. Plecy i ramiona mam w miare ok, chociaz do idealu troche im brakuje, no ale. Z twarza dalej jest zle, zaskorniki sa, dodatkowo mega sie przetluszcza, ale nie zamierzam rezygnowac jeszcze, moze jak zaczne czesciej stosowac, to beda lepsze efekty. Tym bardziej, ze im czesciej stosuje, tym mniejsza mam wylinke, nie wiem dlaczego tak
Mam nadzieje, ze i ja w koncu doczekam sie gladkiej cery

Wysłane z mojego LG-D405 przy użyciu Tapatalka
__________________
 Zapuszczam włosy
Cel I - 80 cm (do talii)
Cel II - do bioder
Moje kłaki - efekty zapuszczania
Denko: 7/11

Nie ma wolności dla człowieka, jak długo nie pokonał on strachu przed śmiercią.
cire jest offline  
Stary 2014-06-03, 10:54   #4137
blogerka
Wtajemniczenie
 
Avatar blogerka
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: wrocław / kiełczów
Wiadomości: 2 475
Dot.: Atrederm-jakie ma działanie?

Cytat:
Napisane przez cire Pokaż wiadomość
Hahaha, tez troche jestem, ale ja dalej sie torturuje, chociaz mialam juz skonczyc, ale stwierdzilam, ze kontynuuje. Sprobuje stosowac co dwa dni, moze nie bedzie dramatu. Plecy i ramiona mam w miare ok, chociaz do idealu troche im brakuje, no ale. Z twarza dalej jest zle, zaskorniki sa, dodatkowo mega sie przetluszcza, ale nie zamierzam rezygnowac jeszcze, moze jak zaczne czesciej stosowac, to beda lepsze efekty. Tym bardziej, ze im czesciej stosuje, tym mniejsza mam wylinke, nie wiem dlaczego tak
Mam nadzieje, ze i ja w koncu doczekam sie gladkiej cery

Wysłane z mojego LG-D405 przy użyciu Tapatalka

wiesz co, u mnie było tak samo, w końcu nie było skórek już wcale, za to nabawiłam się jakiegoś liszaja. Ja myślałam, że to jakiś wysyp a to skorupa taka z podrażnienia mi się zrobiła, teraz jak mi zeszła to dopiero czuję się jak człowiek.
Ja bym atre kontyuowała, chociaż raz w tygodniu ale w lipcu do Chorwacji jedziemy więc już daję mojej skórze spokój, żeby jakiś przebarwień się później nie nabawić.
Ale czuję, że gdybym jeszcze ze 2 miesiące kurację pociągnęła to mogłoby być już całkiem całkiem. A tak jest jak jest. Ale chociaż troszkę się tych moich przebarwień pozbyłam. Zawsze to na plus.

A co myślicie o epiduo? Lepsze a może mniej skuteczne niż atre?
Pytam bo koleżanka miała taki wysyp po atre, że poszła do dermatologa a ta zaleciła jej stosowanie atre na przemian z epiduo.
__________________
12.01.2013
blogerka jest offline  
Stary 2014-06-03, 14:24   #4138
Maglis
Raczkowanie
 
Avatar Maglis
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 61
Dot.: Atrederm

No ja się męcze dalej zaczynam 3 miesiąc leczenia, czasem mam kryzys i chciałabym przerwać i w końcu normalnie wyglądać (chociaż w makijażu) ale jakoś się trzymam Dla mnie najciężej było w słoneczne dni, chociaż ładowałam filtr 50+ to jednak miałam wrażenie, że moja skóra źle reaguje na słońce i że coś robie nie tak... ale póki co pogoda sprzyja kuracji.
Co do epiduo to stosowałam kiedyś i dla mnie to była najlepsza z wszystkich maści czy żeli jakie miałam na trądzik, nie było rewelacji ale oceniam ją najlepiej z wszystkich użytych a troche tego było więc polecam spróbować
Maglis jest offline  
Stary 2014-06-03, 14:43   #4139
cire
Raczkowanie
 
Avatar cire
 
Zarejestrowany: 2013-02
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 463
Dot.: Atrederm

Też właśnie często mam kryzys, tym bardziej, że już długo stosuję, a nie jest jeszcze idealnie, z twarzą najgorzej. Wylinka faktycznie słabsza, o tyle dobrze, ale wkurza mnie to przetłuszczanie. Ale nie zamierzam się jeszcze poddawać
Taki liszaj to mi się trochę na ramionach robi, ale jak widzę, że się zaczyna, to robię sobie przerwę na kilka dni od Atre i wracam dopiero, jak mi się skóra normuje.
__________________
 Zapuszczam włosy
Cel I - 80 cm (do talii)
Cel II - do bioder
Moje kłaki - efekty zapuszczania
Denko: 7/11

Nie ma wolności dla człowieka, jak długo nie pokonał on strachu przed śmiercią.
cire jest offline  
Stary 2014-06-03, 15:36   #4140
Maglis
Raczkowanie
 
Avatar Maglis
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 61
Dot.: Atrederm

Cytat:
Napisane przez cire Pokaż wiadomość
Też właśnie często mam kryzys, tym bardziej, że już długo stosuję, a nie jest jeszcze idealnie, z twarzą najgorzej. Wylinka faktycznie słabsza, o tyle dobrze, ale wkurza mnie to przetłuszczanie. Ale nie zamierzam się jeszcze poddawać
.
No to mam nadzieję, że i u mnie wylinka będzie słabsza a co do przetłuszczania faktycznie jest ono większe niż przed stosowaniem ale u mnie to był zawsze problem więc tym akurat przejmuje się najmniej bo jestem w miare "przyzwyczajona"
Dziewczyny a macie może jakiś ulubiony kosmetyk (krem/tonik) który podczas kuracji atre możecie polecić? Ja wciąż szukam jakiegoś kremu który nie kosztował by majątek a łagodził skutecznie podrażanie po arte bo wszystkie jakie stosuje do tej pory w tym najgorszym momencie są jak ogień ...
Maglis jest offline  
Zamknij wątek

Tagi
atrederm, podraznienie, retinoidy, tretinoina

Nowe wątki na forum Biochemia kosmetyczna


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2015-12-16 16:50:42


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 08:32.