Wróć   Forum Wizaz.pl > Hobby > wiZOOż

Notka

wiZOOż Wymiana doświadczeń i informacji na wszelkie tematy związane ze zwierzakami w domowym zaciszu.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2006-07-28, 21:31   #1
ScarletRose
Raczkowanie
 
Avatar ScarletRose
 
Zarejestrowany: 2004-12
Lokalizacja: woj. pomorskie
Wiadomości: 192
Zerwane więzadło kolanowe tylne u mojego psa:(

szukalam podobnych watkow i nic nie znalazlam a chcialabym sie poradzic, bylam tez na psich forach, ale kto mi lepiej podpowie jak nie niezawodne wizazanki....

Bylam dzis z moim pupilem u weterynarza i okazalo sie ze ma zerwane wiezadlo krzyzowe stawu kolanowego w tylnej lapce...jejku ciagle rycze matka na mnie krzywo patrzy ze panikuje, ale jak mam sie nie zamartwiac jak pies kuleje, jest osowialy, a wet powiedzial ze albo mozna te wiezadlo zoperowac albo moze przyjmowac czasowo jakies leki i nauczy sie chodzic na 3 lapkach. Dostal Rimadyl na 8 dni, ktory jest przeciwzapalnym, przeciwbolowym i przeciwgoraczkowym lekiem.

Na innych forach wyczytalam ze te wiezadla dobrze byloby zrekonstruowac operacyjnie, bo leki ich przeciez nie naprawia...operacja kosztuje 500zl - to niemalo dla moich rodzicow +dochodza leki...no i najwazniejsze czy pies bedzie cierpial? bedzie musial byc jakis czas napewno usztywniony i do tego rehabilitacja...ponoc dopiero pol roku po operacji moze byc widoczna poprawa....bez operacji moze mu sie zerwac wiezadlo w zdrowej lapce jesli ja nadwyrezy...pisze co wyczytalam bo sama nie mialam pojecia o co chodzi z tym wiezadlem...

Pies ma 7 lat i wazy kilka kilogramow...to kundelek...niechce zeby jezdzil na jakims wozeczku (widzialam takie, ze pies siedzi tylnymi lapkami na wozeczku a dreptajac przednimi porusza sie nim), lekarz nie wie czy po operacji Rex bedzie chodzil, ale ja mimo to sklanialabym sie jednak ku tej operacji...ale czy warto probowac? Czy ktoras z was ma jakies doswiadczenia z wiezadlem, z rehabilitacja? czy piesek nie bedzie bardziej cierpial? Musze jakos rodzicow przekonac...glownie tate, bo on mysli ze pies sam sie wyleczy - wylize, ale nie tym razem
Reksio mial juz jedna operacje 2 lata temu, gdy zostal pogryziony przez innego psa, a teraz zerwal to wiezadlo bo przeskoczyl przez plot. Chce zeby znow byl zdrowy...
ScarletRose jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-07-30, 07:37   #2
nika135
Moderator
 
Avatar nika135
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 10 028
Smaczny profil nika135
Smaczne przepisy1
Dot.: Zerwane więzadło kolanowe tylne u mojego psa:(

Bardzo ci współczuję
Ale ja ci nie moge pomóc- ta operacja to duży wydatek - bo nie wiem jak

Trzymaj się z psinką zdrowo i juz nie płakusiaj
nika135 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-07-30, 14:21   #3
ScarletRose
Raczkowanie
 
Avatar ScarletRose
 
Zarejestrowany: 2004-12
Lokalizacja: woj. pomorskie
Wiadomości: 192
Dot.: Zerwane więzadło kolanowe tylne u mojego psa:(

Szkoda ze nie ma jeszcze jakis odpowiedzi z waszymi doswiadczeniami ale to dobrze ze zadna Wizazanka nie miala takiego problemu ze swoim zwierzakiem, a moze mialyscie z innymi schorzeniami nog i operacjami?
Rady poszukam jeszcze w innych miejcach.

Dziekuje Nika, choc ja wspolczuje psu. Pieniadze tez juz nie sa problemem bo brat powiedzial ze jak operacja bedzie konieczna to on pokryje koszty, bo wlasnie pracuje w Anglii wiec to dla niego 1,5 dnia pracy. Ja niestety nie pracuje
ScarletRose jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-07-30, 21:50   #4
nika135
Moderator
 
Avatar nika135
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 10 028
Smaczny profil nika135
Smaczne przepisy1
Dot.: Zerwane więzadło kolanowe tylne u mojego psa:(

nika135 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-07-30, 22:36   #5
Laura2112
Raróg
 
Avatar Laura2112
 
Zarejestrowany: 2004-02
Lokalizacja: koniec internetu (ta da!!) :D
Wiadomości: 16 263
Wpisy w blogu: 23
Dot.: Zerwane więzadło kolanowe tylne u mojego psa:(

ScarletRose, znalazłam taki artykuł, może Ci się przyda. Nie wiem, czy to kropka w kropkę dolegliwość Twojego psa, w każdym razie chodzi jednak o zerwane więzadło: http://www.vetserwis.pl/staw_kolanowy.html
Pozdrawiam i życzę psince, żeby szybko wyzdrowiała!
__________________
➳★☀☀★➳
eez - eh
Nowa Aleksandria
10 lat na wizaż.pl

Żeby mieć co wspominać, najpierw trzeba żyć!

Taniec
Laura2112 jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2006-07-30, 22:49   #6
ScarletRose
Raczkowanie
 
Avatar ScarletRose
 
Zarejestrowany: 2004-12
Lokalizacja: woj. pomorskie
Wiadomości: 192
Dot.: Zerwane więzadło kolanowe tylne u mojego psa:(

dziekuje juz czytalam ten artykul...jest to prawie to samo tylko moj piesek ma zerwal tylne i przyczyna byl upadek z wysokosci wiec uszkodzenie mechaniczne a nie zwyrodnienie, ale czekam na kazdy odzew napewno ktorys mi pomoze
ScarletRose jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-08-09, 10:22   #7
erysipelothrix
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 230
Dot.: Zerwane więzadło kolanowe tylne u mojego psa:(

Niestety zerwane więzadło krzyżowe u psów ras małych to bardzo częsta przypadłość.Aby pies przestał kuleć należy wykonać operację ale u sprawdzonego weta.Jest to operacja umożliwiajaca powrót pieska do zdrowia.
Jeżeli nie wykona się operacji to część psów uczy sie chodzić na 3 łapkach albo nawet częściowo podpiera sie na tej chorej!
Jeżeli jest to młody pies to wybrałabym jednak operację, bo na prawdę dobry chirurg naprawi to wiezadło bez problemu!!
erysipelothrix jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-08-10, 13:50   #8
Hexxana
Zakorzenienie
 
Avatar Hexxana
 
Zarejestrowany: 2005-04
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 12 060
Wpisy w blogu: 20
GG do Hexxana Wyślij wiadomość przez MSN do Hexxana
Dot.: Zerwane więzadło kolanowe tylne u mojego psa:(

Jestem swiezo po podobnym przypadku tylko,ze...u mojego kota i niestety weterynarz orzekl,ze jedyny ratunek to zabieg operacyjny.
Bylam przerazona na poczatku ale...juz jest po zabiegu prawie 2 tygodnie,pare dni temu zostaly zdjete szwy i widac ze moj Kubus zaczyna dokazywac jak wczesniej.
Nie sa to moze mega ekscesy ale wazne ze nie ciagnie lapy za soba i nie kuleje.
Wet powiedzial mi,ze gdybym przyszla z nim pare dni pozniej to nie byloby szans na odratowanie tego poniewaz wiazadlo jest elastyczne ale do pwengo momentu,pozniej "ucieka"i marne sa szanse na "zawiazanie go"-lapa staje niesprawna u zaczyna "uczyc sie"chodzic na 3 lapach ale to meczarnia dla sprawnego wczesniej zwierzaka.

Operacja kosztowala mnie 300zl + wizyty w miedzyczasie,leki i inne takie-calosc zamknela sie w granicach 700zl-jest to naprawde sporo i spadlo to na mnie jak grom z jasnego nieba.
Wczesniej nie mialam do czynienia z takimi powaznymi wydatkami bo wszystko bylo ok i ...nie zdawalam sobie sprawy jak wyglada cennik leczenia takich przypadkow.
Na cale szczescie zabieg zakonczyl sie ze skutkiem pozytywnym,bo najbardziej obawialam sie ze moze byc cos nie tak.

Dodam tyle,ze zanim poszlam do weta by dowiedziec sie w czym rzecz to odczekalam kilka dni,bo moj kocur ma tendencje do roznych kocich awantur i juz nie raz przychodzil lekko "poszarpany"(od malego byl "bandyta"a zarazem przylepa)-nie sadzilam jednak,ze to bedzie tak powazne a jednak...

Mam nadzieje,ze co nieco Ci pomoglamchociaz juz troche czasu minelo od Twojego postu-i chociaz moj Kubus jest kotem to leczenie przebiega identycznie i uraz powstal podobnie-w moim ogrodzie na ulubione drzewko brzoskwini-gdzie wyczynial harce niczym malpka-niestety zle musial wymierzyc poniewaz nie dosc ze zdarl pazury u przednich lap to zerwal takze wiazadlo w tylniej lapie.
__________________
Hexxana jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-08-11, 17:59   #9
ScarletRose
Raczkowanie
 
Avatar ScarletRose
 
Zarejestrowany: 2004-12
Lokalizacja: woj. pomorskie
Wiadomości: 192
Dot.: Zerwane więzadło kolanowe tylne u mojego psa:(

Dzieki dziewczyny za odpowiedz.
Hexxana, ja tez z psem poszlam do weta po kilku dniach od tego, gdy to zaobserwowalam, a kulal pewnie wczesniej przez kilka dni, bo byl na podworku, bo w domu mu sie nudzi i nie wiedzialam o tym po prostu.
Wet nic nie mowil ze operacje trzeba zrobic natychmiast, ale po tym co piszesz
Cytat:
Wet powiedzial mi,ze gdybym przyszla z nim pare dni pozniej to nie byloby szans na odratowanie tego poniewaz wiazadlo jest elastyczne ale do pwengo momentu,pozniej "ucieka"i marne sa szanse na "zawiazanie go"-lapa staje niesprawna u zaczyna "uczyc sie"chodzic na 3 lapach ale to meczarnia dla sprawnego wczesniej zwierzaka.
to musze sie z nia pospieszyc, choc mozna do operacji uzyc tez sztucznego wiezadla. Wet od razu po badaniu powiedzial ze wiezadlo jest zerwane bo ucieka. A najgorsze, ze on kuleje jeszcze na przednia lapke, tez lewa, a nawet jak na niej chodzi to tak dziwnie podskakujac. Wet powiedzial ze to przez to ze ja obciaza,ale mi sie to niepodoba...potrafi przebiec kawalek na 2 lapkach!!!przedniej i tylnej prawej a gdy wychodze z nim na spacer to chodzi prawie normalnie na 4, czasem mu doskwiera ta tylnia i kuleje wtedy,ale chodze z nim wolno, wiec moze dlatego daje sobie rade.

Czytalam tez, ze przy metodzie zachowawczej czyli lekach, noga z zerwanym wiezadlem moze mu sie tak umiesnic ze moze w miare dobrze chodzic. Tak mial gdy podawalam mu Rimadyl, chodzil naprawde bardzo dobrze. i stad moje rozterki, nie wiem czy operowac czy leczyc. Tata nadal nie daje sie przekonac o operacji a mi serce peka, gdy patrze na Reksia
ScarletRose jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-09-24, 20:29   #10
kropla
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 29
Zerwane więzadło krzyżowe w kolanie

Witajcie, dziś moja suczka zerwała wspomniane więzadło, czeka ją operacja. Czy jest na forum ktoś z podobnym problemem ? Ja jestem przerażona, czy ta operacja pomoże i na jak długo. Ma dopiero 2,5 roku, tak bardzo się o nią boje
kropla jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-09-27, 13:30   #11
ScarletRose
Raczkowanie
 
Avatar ScarletRose
 
Zarejestrowany: 2004-12
Lokalizacja: woj. pomorskie
Wiadomości: 192
Dot.: Zerwane więzadło kolanowe tylne u mojego psa:(

Witaj kropla, mnie lekarz powiedzial ze operacja moze pomoc, a moze nie, ale zaluzmy, ze jednak pomoze czy efekt sie utrzyma zalezy od tego czy piesek jest bardzo aktywny i ile wazy. Mniejsze psiaki mniej obciazaja chora noga.

Ja sama mialam problem co zrobic z moim psem, nie zdecydowalam sie na operacje, bo pies zaczal lepiej chodzic po lekach, a teraz po uplywie ponad 2 miesiecy moj psiak nie tylko swietnie chodzi, ale i biega, szaleje, skacze (na co mu do konca nie pozwalam bo niechce zeby sobie znowu krzywde zrobil) -> okaz zdrowia niemalże (poza innymi dolegliwosciami, nie zwiazanymi juz z lapa). Nie wiem czy to jakis cud czy po prostu weterynarz sie pomylil i pies mial tylko naciagniete lub naderwane wiezadlo, a nie calkowicie zerwane Jest to dla mnie niesamowicie dziwne ze po takim urazie pies sam doszedl do zdrowia, ale jestem rownie niesamowicie szczesliwa z tego powodu !!!

Jesli wet powiedzial, ze operacja Twojej suni jest konieczna, to zerknij doartykulu podanego przez Laure, poczytaj dodatkowo o opiece po operacji,rekonwalescencji - to bardzo wazne, bo wtedy jest mniejszeprawdopodobienstw o nawrotu zwyrodnien wiezadla, choc te ponoc sa czeste. Mam jednak nadzieje, ze wszystko skonczy sie jak u Hexxany, czyli udana operacja i powrotem do zdrowia pupila!!


P.S. Zauwazylam, ze zrobil sie drugi watek "Zerwane więzadło krzyżowe w kolanie"
ze skopiowanymi wiadomosciami z tego, tylko skads przesuniety. Moze kropla go zalozyla? nie wiem jak to sie zrobilo :/ ale jak moderator to zobaczy to moze posprzata bo po co 2 te same watki
ScarletRose jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-09-27, 13:44   #12
Laura2112
Raróg
 
Avatar Laura2112
 
Zarejestrowany: 2004-02
Lokalizacja: koniec internetu (ta da!!) :D
Wiadomości: 16 263
Wpisy w blogu: 23
Dot.: Zerwane więzadło kolanowe tylne u mojego psa:(

ScarletRose, ten drugi wątek to chyba po prostu przekierowanie do tego (żeby Kropla znalazła swój temat po połączeniu - kiedy w to klikniesz, przenosi Cię tutaj), link w Twoim poście ma ten sam numer 133743, więc to raczej nie kopia
__________________
➳★☀☀★➳
eez - eh
Nowa Aleksandria
10 lat na wizaż.pl

Żeby mieć co wspominać, najpierw trzeba żyć!

Taniec
Laura2112 jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2006-09-27, 15:17   #13
ScarletRose
Raczkowanie
 
Avatar ScarletRose
 
Zarejestrowany: 2004-12
Lokalizacja: woj. pomorskie
Wiadomości: 192
Dot.: Zerwane więzadło kolanowe tylne u mojego psa:(

ja sie nie znam,wiec dziekuje za wytlumaczenie z ta kopia to mialam na mysli, ze watek taki sam po prostu,wiem ze kropla nie skopiowala naszych wypowiedzi...skoro to przekierowanie to juz siedze cicho
ScarletRose jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-16, 12:24   #14
aneta1982gru
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 2
Dot.: Zerwane więzadło kolanowe tylne u mojego psa:(

Na zerwane więzadła u psa i inne schorzenia. Doktor pasiak siedlce!!!! Polecam doktor nie zdziera i wogóle jest super specjalistą (koszt operacji kolana u psa- rekonstrukcja-180 zł).
aneta1982gru jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-16, 12:28   #15
winogronek
Wtajemniczenie
 
Avatar winogronek
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 2 157
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Zerwane więzadło krzyżowe w kolanie

Cytat:
Napisane przez kropla Pokaż wiadomość
Witajcie, dziś moja suczka zerwała wspomniane więzadło, czeka ją operacja. Czy jest na forum ktoś z podobnym problemem ? Ja jestem przerażona, czy ta operacja pomoże i na jak długo. Ma dopiero 2,5 roku, tak bardzo się o nią boje
Skąd jesteś?
winogronek jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-14, 19:48   #16
Nimfa20
Zakorzenienie
 
Avatar Nimfa20
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Dolina Pałaców i Ogrodów :)
Wiadomości: 10 274
Wpisy w blogu: 84
Dot.: Zerwane więzadło krzyżowe w kolanie

A ja od wczoraj jestem w takiej sytuacji...
Mój 7 letni Majlo wczoraj przestał stawać na lewą tylną łapę...
Dzisiaj pojechaliśmy do weta: operacja...

Koszt to 450-600 zł.
Dobrze tyle, że chociaż mam w mieście weta, który robi takie operacje. Ma na 24 marca, ale wetka powiedziała, że jakbyśmy chcieli wcześniej to do Wrocławia...
Nimfa20 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-15, 10:53   #17
aneta1982gru
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 2
Dot.: Zerwane więzadło krzyżowe w kolanie

Witajcie, mój york zerwał więzadło krzyżowe w październiku 2009. Operację zrobiliśmy dopiero w grudniui bo lekarz do którego uczęszczalam z kacperkiem nie bardzo wiedział co jest psu, dawał mu środki na zapalenie stawów i witaminy; dziwne bo zerwanie więzadła krzyżowego to najczęstsza przyczyna kulawizny psów. Objawy były dla mnie zdumiewające, bo pies wogóle nie stawał na lapkę, ale gdy dotykało się go, wręcz ciągało za łapę nawet nie pisnął, nie miałam więc pojęcia w którym miejscu boli go łapka. Zmieniłam weterynarza na pana doktora pasiaka (jestem z siedlec), ten lekarz zorientował się po pięciu minutach wizyty co jest psu, nastepnego dnia odbyła sie operacja (koszt z przeswietleniem 180 zł), pies już po trzech dniach zaczął stawać na łapie. Koszt operacji mnie zszokował bo na przyklad w warszawie operacja kosztuje 2000 zł, dojazd, leki, koszty wizyt etc. Pan doktor pasiak wykonuje te operacje na zasadzie zszywania wiązeł nicią (bez łączenia stawów płytkami), na bazie tych nici odtwarzają się więzadła; pies jak się okazało miał też przemieszczenie rzepki, łękotki i pozrywane inne ścięgna w okolocach kolana (nie pozólcie tak jak ja wyskakiwać psu samemu z auta). Dziś mijają trzy miesiące, pies biega na lapce, chociaż nie dziwcie się jeżeli wasza pociecha będzie asekuracyjnie trzymała ją w górze;. Wygląda to mniej więcej tak jak u człowieka, po kontuzji też oszczedzamy chore miejsce, nawet jeżeli nie boli, czy czasem pobolewa. Ale zauwazyłam że jak się zapomni na przykład z jakimś psim kolegą, to nic mu nie przeszkadza wbieganiu. Nie dziwcie się też że lekarz po operacji nie daje zwierzęciu żadnych lekow przeciwbólowych, bo zwierzęta są bardziej odporne od ludzi i w niedługim czasie po urazie wytwarzają substacje uśmierzające ból (oczywiście w jakimś stopniu), i pan doktor powiedzial że powinno go coś boleć bo jak mu od tyłka odejdzie to nie będzie uważał na łapę; przez dłuższy czas nie mógł sie też bawić z innymi zwierzętami, biegać i chodzić po schodach. No i oczywiście mój zdolny pies zdjął sobie szwy i chodzil z tkanką mięśniową na wierzchu przez dwa miesiące, rana nie mogła być ponownie zszyta i musiałam mu to kika razy na dobę przemywać rywanolem. I to tyle pozdrawiam))
aneta1982gru jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-03, 18:55   #18
Fibi_york
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 1
Dot.: Zerwane więzadło kolanowe tylne u mojego psa:(

Witam. Prawdopodobnie moja yorka na tez zerwane wiązadło kolanowe taką dostałam ją od hodowcy A teraz mam problem u mnie gdzie mieszkam taki zabieg jest drogi a u dr Pasiaka w Siedlcach jest taniej. Dziękuję Ci aneto1982gru za podpowiedz.Rozmawiałam już z panem doktorem i kiedy będę chciała to mam przyjechac do niego z psem ale tu zaczyma się mój kłopot nie mam gdzie sie zatrzymać na 1 noc.Może ty aneto1982gru buć micoś doradziłam. Jak twój psiak,zdrowy.Pozdrawiam klaski:
Fibi_york jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum wiZOOż

Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 18:20.

Wizaz.pl - Polityka poufności - Warunki dostępu - Góra



Ukryj