Kolczyk w języku- wątek zbiorczy- przekłuwanie, wrażenia, problemy - Strona 130 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Pielęgnacja - Pytania do kosmetyczki

Notka

Pielęgnacja - Pytania do kosmetyczki Tutaj możesz zadać pytanie kosmetyczce, wymienić się doświadczeniem, opowiedzieć o swojej pielęgnacji.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2009-04-13, 12:26   #3871
Emilkami
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 1
Dot.: Kolczyk w języku- wątek zbiorczy- przekłuwanie, wrażenia, problemy

Witajcie! Od dłuższego czasu śledzę to forum i na prawie wszystkie moje pytania znalazłam odpowiedź, ale nurtuje mnie jeszcze jedno. Chodzi o osuwanie się dziąseł. Jak to się dokładnie objawia? Czy jest na forum ktoś kto ma wszczepiony implant zębowy w przedniej części szczęki? Czy ewentualne problemy z obsuwaniem się dziąsła nie wpłyną negatywnie na implant. Ja mam takowy wszczepiony od 1,5 roku ze względu na wrodzoną wadę w postaci braku górnej lewej dwójki. Przyznam że trochę się z tym implantem namęczyłam- najpierw aparat, potem zabieg i przede wszystkim mega oszczędzanie bo to droga impreza i nie chcialabym teraz tego popsuc. Zamarzyłam jednak o kolcu w języku. Zrobiłam go od razu podczas wstępnej wizyty w salonie. Wolałam się za dlugo nie zastanawiac żeby nie spanikowac. I stało się kolczyk mam od miesiąca. Wszystko jest super, ale martwię się tym osuwaniem dziąseł. Napiszcie coś więcej na ten temat.
Emilkami jest offline  
Stary 2009-04-13, 12:34   #3872
Anusiiaakk
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 39
Dot.: Kolczyk w języku- wątek zbiorczy- przekłuwanie, wrażenia, problemy

Cytat:
Napisane przez goska87 Pokaż wiadomość
Mój picer powiedział, że może mi dać znieczulenie, ale nie widzi sensu bo przekłucie i tak nie boli. A jak mi zejdze znieczulenie to będzie bardziej boleć niż "normalnie".
Czyli niczym Ci nie smarował, nie pryskał tak ?
Wyjęłaś język i wziął się za przebijanie ? Tak na "żywca" to naprawde nie boli ? ..wiem, że glupie pytania zadaje
Anusiiaakk jest offline  
Stary 2009-04-13, 12:48   #3873
kasiax.
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 953
GG do kasiax.
Dot.: Kolczyk w języku- wątek zbiorczy- przekłuwanie, wrażenia, problemy

Cytat:
Napisane przez Anusiiaakk Pokaż wiadomość
Czyli niczym Ci nie smarował, nie pryskał tak ?
Wyjęłaś język i wziął się za przebijanie ? Tak na "żywca" to naprawde nie boli ? ..wiem, że glupie pytania zadaje
Co prawda pytanie nie do mnie, ale mogę się wypowiedzieć, bo również byłam kłuta bez znieczulenia. Niczym nie pryska. Wyjmujesz język, piercer sobie cośtam zaznacza, bierze w szczypce, ogląda od góry i od dołu.. ciach igła.. i po paru sekundach masz kolczyka. Ja się nawet nie zorientowałam, a piercer mówi "chowamy język" potem dał mi wodę do przepłukania, bo wiadomo, że troszkę krwi było.. i po sprawie. Nie ma się co stresować.. Nie jestem jakoś specjalnie odporna na ból, ale tego naprawdę prawie wcale nie czułam. Odwagi dziewczyno, kolczyk fajna rzecz.. i mówię to jako swieżo zakolczykowana
__________________
początkująca perfumoholiczka
kasiax. jest offline  
Stary 2009-04-13, 12:54   #3874
goska87
Zadomowienie
 
Avatar goska87
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Toruń/Skce
Wiadomości: 1 355
Dot.: Kolczyk w języku- wątek zbiorczy- przekłuwanie, wrażenia, problemy

Cytat:
Napisane przez Anusiiaakk Pokaż wiadomość
Czyli niczym Ci nie smarował, nie pryskał tak ?
Wyjęłaś język i wziął się za przebijanie ? Tak na "żywca" to naprawde nie boli ? ..wiem, że glupie pytania zadaje
Niczym nie smarował I naprawde nie bolało
To jest ułamek sekundy, później dziwne uczucie ale to nie absoutnie ból.
__________________
"Hard to find how I feel, especially when your smothering me.
Hard to find how I feel, please someone help me.
Hard to find how I feel, controlling me every step of the way."


13.09.2008r. --> Jestem posiadaczką prawa jazdy
goska87 jest offline  
Stary 2009-04-13, 13:41   #3875
Anusiiaakk
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 39
Dot.: Kolczyk w języku- wątek zbiorczy- przekłuwanie, wrażenia, problemy

Cytat:
Napisane przez kasiax. Pokaż wiadomość
Co prawda pytanie nie do mnie, ale mogę się wypowiedzieć, bo również byłam kłuta bez znieczulenia. Niczym nie pryska. Wyjmujesz język, piercer sobie cośtam zaznacza, bierze w szczypce, ogląda od góry i od dołu.. ciach igła.. i po paru sekundach masz kolczyka. Ja się nawet nie zorientowałam, a piercer mówi "chowamy język" potem dał mi wodę do przepłukania, bo wiadomo, że troszkę krwi było.. i po sprawie. Nie ma się co stresować.. Nie jestem jakoś specjalnie odporna na ból, ale tego naprawdę prawie wcale nie czułam. Odwagi dziewczyno, kolczyk fajna rzecz.. i mówię to jako swieżo zakolczykowana

Cytat:
Napisane przez goska87 Pokaż wiadomość
Niczym nie smarował I naprawde nie bolało
To jest ułamek sekundy, później dziwne uczucie ale to nie absoutnie ból.
Dzięki dziewczyny.
Anusiiaakk jest offline  
Stary 2009-04-13, 15:06   #3876
KaKa2061
Raczkowanie
 
Avatar KaKa2061
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 173
Dot.: Kolczyk w języku- wątek zbiorczy- przekłuwanie, wrażenia, problemy

Jeśli chodzi o osuwanie się dziąseł.... Wiec... Jak nie będziesz się bawić kolczykiem i wymienisz go w odpowiednim czasie na mniejszy (po całkowitym wygojeniu) to nie będziesz mieć problemów z dziąsłami... Ja osobiście mam kolczyk w języku od paru lat i żadnych problemów z zębami i dziąsłami nie mam...

A co do znieczulenia... To wiec... Jest to bezsensowne, bo po tym jak minie znieczulenie jezyk bardziej boli niz normalnie... Ale o tym juz byla mowa...
__________________
21.11.2012r.

12.11.2016r.
KaKa2061 jest offline  
Stary 2009-04-13, 23:00   #3877
zxc000
Raczkowanie
 
Avatar zxc000
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 143
Dot.: Kolczyk w języku- wątek zbiorczy- przekłuwanie, wrażenia, problemy

Cytat:
Napisane przez Anusiiaakk Pokaż wiadomość
Śledzę ten wątek już długo .. aż w końcu zdecydowałam się napisać.
O kolczyku w języku marzę już hhoo hoo ...
Jutro koło 13-14 idę dowiedzieć się ile dokładnie kosztuje przekłucie no i jak będę miała tyle przy sobie od razu zrobię.
Większośc pisze, że przekłucie nie boli ... ja się jednak i tak boję xD
Zastanawia mnie też jak to z tym znieczuleniem jest ? Lepiej bez, czy lepiej z ? Ja jestem dośc mocno wyczulona na ból ... 2 lata temu miałam robiony kolczyk w pepku . i po 20min zemdlałam :/ ale ładnie się wszystko zagoiło i kolczyk mam do dzisiaj ...
Nie zdąrzysz zemdleć Mnie pryskał tylko takim miętowym zamrażaczem
__________________
Moda jest formą brzydoty tak nieznośną, że musimy ją zmieniać co kilka miesięcy -->Oskar Wilde
zxc000 jest offline  
Stary 2009-04-13, 23:19   #3878
little.b.blue
Zakorzenienie
 
Avatar little.b.blue
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 6 248
Dot.: Kolczyk w języku- wątek zbiorczy- przekłuwanie, wrażenia, problemy

zxc000 jak to może się przyczynić do raka języka?? ja nawet nie wiedziałam, że coś takiego jak rak języka jest możliwe. w takim razie ile czasu mozna "bezpiecznie" nosić kolczyk?
__________________
Książki w 2017: 10
Nie palę od 25/02/2017

Invisalign od 20/03/2016
little.b.blue jest offline  
Stary 2009-04-14, 03:09   #3879
kasiax.
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 953
GG do kasiax.
Dot.: Kolczyk w języku- wątek zbiorczy- przekłuwanie, wrażenia, problemy

Ja tak krótko, z nieprzyjemnymi wieściami.. Niedawno wróciłam z pogotowia.. miałam krwotok, trzeba było wyciągnąć kolczyka.. Założyli mi dwa szwy.. Nie nacieszyłam się nim długo niestety, no ale próbować po raz drugi już chyba nie będę..
__________________
początkująca perfumoholiczka
kasiax. jest offline  
Stary 2009-04-14, 08:34   #3880
skaz
Zadomowienie
 
Avatar skaz
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: z domu
Wiadomości: 1 004
Dot.: Kolczyk w języku- wątek zbiorczy- przekłuwanie, wrażenia, problemy

Cytat:
Napisane przez kasiax. Pokaż wiadomość
Ja tak krótko, z nieprzyjemnymi wieściami.. Niedawno wróciłam z pogotowia.. miałam krwotok, trzeba było wyciągnąć kolczyka.. Założyli mi dwa szwy.. Nie nacieszyłam się nim długo niestety, no ale próbować po raz drugi już chyba nie będę..
Krwotok? Jak Ty to zrobiłaś dziewczyno?
__________________
Nigdzie nie jesteśmy bardziej samotni, niż leżąc w łóżku,
z naszymi tajemnicami i wewnętrznym głosem,
którym żegnamy lub przeklinamy mijający dzień.
skaz jest offline  
Stary 2009-04-14, 10:37   #3881
Calme
Przyczajenie
 
Avatar Calme
 
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 10
Dot.: Kolczyk w języku- wątek zbiorczy- przekłuwanie, wrażenia, problemy

Cytat:
Napisane przez kasiax. Pokaż wiadomość
Ja tak krótko, z nieprzyjemnymi wieściami.. Niedawno wróciłam z pogotowia.. miałam krwotok, trzeba było wyciągnąć kolczyka.. Założyli mi dwa szwy.. Nie nacieszyłam się nim długo niestety, no ale próbować po raz drugi już chyba nie będę..
O kurczę... Jak to się stało? Z niecierpliwością czekam na odpowiedź
Calme jest offline  
Stary 2009-04-14, 10:41   #3882
goska87
Zadomowienie
 
Avatar goska87
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Toruń/Skce
Wiadomości: 1 355
Dot.: Kolczyk w języku- wątek zbiorczy- przekłuwanie, wrażenia, problemy

Cytat:
Napisane przez kasiax. Pokaż wiadomość
Ja tak krótko, z nieprzyjemnymi wieściami.. Niedawno wróciłam z pogotowia.. miałam krwotok, trzeba było wyciągnąć kolczyka.. Założyli mi dwa szwy.. Nie nacieszyłam się nim długo niestety, no ale próbować po raz drugi już chyba nie będę..
Co się stało?
__________________
"Hard to find how I feel, especially when your smothering me.
Hard to find how I feel, please someone help me.
Hard to find how I feel, controlling me every step of the way."


13.09.2008r. --> Jestem posiadaczką prawa jazdy
goska87 jest offline  
Stary 2009-04-14, 11:10   #3883
kasiax.
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 953
GG do kasiax.
Dot.: Kolczyk w języku- wątek zbiorczy- przekłuwanie, wrażenia, problemy

Nic nie zrobiłam. Napewno nie pociagnełam kolczyka, ani nic.. Wszystko się ładnie goiło.. poszłam spać, po godzinie budzę się z całą zakrwawioną koszulką i poduszką!! Siedziałam tak z 40 minut, w końcu wyjęłam kolczyk i znowu czekałam, przykładałam lody, bo miałam nadzieje, że krew przestanie lecieć, ale jak zaczęło mi się robić słabo, to pojechaliśmy na pogotowie.. Tętniczka w języku mi poszła.. nie było żadnego stanu zapalnego, ropy, czyściutka rana.. Nawet lekarze się dziwili, że to się nie stało w 1 czy 2 dniu, a dopiero w 6. Czuję się jakbym z 5 razy pod rząd krew oddała . Ogólnie powiem Wam tyle, że przebicie, to wręcz przyjemność w porównaniu do zakładania szwów .. Teraz to dopiero mówię jak sierota i jeszcze mnie kłują pod językiem te szwy. Masakra. Trzymajcie kciuki, żeby już żadnych przygód nie było..
__________________
początkująca perfumoholiczka
kasiax. jest offline  
Stary 2009-04-14, 11:34   #3884
goska87
Zadomowienie
 
Avatar goska87
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Toruń/Skce
Wiadomości: 1 355
Dot.: Kolczyk w języku- wątek zbiorczy- przekłuwanie, wrażenia, problemy

Cytat:
Napisane przez kasiax. Pokaż wiadomość
Nic nie zrobiłam. Napewno nie pociagnełam kolczyka, ani nic.. Wszystko się ładnie goiło.. poszłam spać, po godzinie budzę się z całą zakrwawioną koszulką i poduszką!! Siedziałam tak z 40 minut, w końcu wyjęłam kolczyk i znowu czekałam, przykładałam lody, bo miałam nadzieje, że krew przestanie lecieć, ale jak zaczęło mi się robić słabo, to pojechaliśmy na pogotowie.. Tętniczka w języku mi poszła.. nie było żadnego stanu zapalnego, ropy, czyściutka rana.. Nawet lekarze się dziwili, że to się nie stało w 1 czy 2 dniu, a dopiero w 6. Czuję się jakbym z 5 razy pod rząd krew oddała . Ogólnie powiem Wam tyle, że przebicie, to wręcz przyjemność w porównaniu do zakładania szwów .. Teraz to dopiero mówię jak sierota i jeszcze mnie kłują pod językiem te szwy. Masakra. Trzymajcie kciuki, żeby już żadnych przygód nie było..
ALe to wina picera, że źle przebił czy po prostu samo się tak zrobiło czy co?
Zdrowiej
__________________
"Hard to find how I feel, especially when your smothering me.
Hard to find how I feel, please someone help me.
Hard to find how I feel, controlling me every step of the way."


13.09.2008r. --> Jestem posiadaczką prawa jazdy
goska87 jest offline  
Stary 2009-04-14, 13:28   #3885
kasiax.
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 953
GG do kasiax.
Dot.: Kolczyk w języku- wątek zbiorczy- przekłuwanie, wrażenia, problemy

Cytat:
Napisane przez goska87 Pokaż wiadomość
ALe to wina picera, że źle przebił czy po prostu samo się tak zrobiło czy co?
Zdrowiej
Gdyby była wina piercera, to chyba od początku by się babrało.. lekarze sami nie wiedzą co jest grane. Może po prostu mój organizm BARDZO się zbuntował przeciwko obcemu ciału.. no cóż. Nie wiem.. może jeszcze kiedyś spróbuję raz, ale wątpię, bo wczoraj przez chwile naprawdę odlot miałam, dobrze, że w ogóle się obudziłam, bo mogłoby się skończyć gorzej i tak się ze mnie w cholerę krwi wylało.. A co jak co, ale chce pożyć w zdrowiu jeszcze trochę
__________________
początkująca perfumoholiczka
kasiax. jest offline  
Stary 2009-04-14, 16:08   #3886
zxc000
Raczkowanie
 
Avatar zxc000
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 143
Dot.: Kolczyk w języku- wątek zbiorczy- przekłuwanie, wrażenia, problemy

Cytat:
Napisane przez little.b.blue Pokaż wiadomość
zxc000 jak to może się przyczynić do raka języka?? ja nawet nie wiedziałam, że coś takiego jak rak języka jest możliwe. w takim razie ile czasu mozna "bezpiecznie" nosić kolczyk?
Tak więc... Jest to jakby nie patrzeć ingerencja w tkankę, która jest ukrwiona, unerwiona i wszystkie bakterie, zarazki, które dostają się do krwiobiegu mogą (ale nie muszą) powodować mutację, a w efekcie raka. Nie ma takiego czegoś jak "czas, przez który bezpiecznie można nosić kolczyk". Możesz wyciągnąć go i może nowotwór przyczepić Ci się po 20 latach. Wystarczy drobna infekcja w jakimś okresie jego noszenia. Wszystko zależy od organizmu. Jedni palą i chorują na raka płuc inni nie. Na pewno trzeba skorzystać z pożądnego salonu piearcingu, aby wszystkie narzędza były sterylne, dbać o higienę jamy ustnej, kolczyka często wyparzać, dezynfekować, nawet dowiedziałam się, że nie powinno się pić alkoholu i palić papierosów (i tu nie mówię tylko o okresie gojenia się rany :/)
__________________
Moda jest formą brzydoty tak nieznośną, że musimy ją zmieniać co kilka miesięcy -->Oskar Wilde
zxc000 jest offline  
Stary 2009-04-14, 22:06   #3887
Anusiiaakk
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 39
Dot.: Kolczyk w języku- wątek zbiorczy- przekłuwanie, wrażenia, problemy

No i mam kolczyk.
Przekłucie w ogóle nie bolało.. Dopiero jakieś 3 godziny po przebiciu zaczęła mnie trochę boleć ta dolna dziurka i troszkę język jest taki jakby sztywny w tym miejscu.. i tak się utrzymuje do teraz.. Krew nie leciała, język mało spuchł. Mam nadzieję, że szybko się wszystko zagoi i będzie ok. teraz odrobinke seplenie, bo przez to, że boli ta dolna dziurka nie mogę normalnie mówić, ale staram się.
Tak, w skrócie.. jestem zadowolona.
Anusiiaakk jest offline  
Stary 2009-04-14, 22:11   #3888
poducha555
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 100
Dot.: Kolczyk w języku- wątek zbiorczy- przekłuwanie, wrażenia, problemy

ooo gratuluje! ja tez nie moge juz sie doczekac swojego koczyka... ;] Bo robie sobie go na wakacje... Ja rowniez mam nadzieje ze sie ci wszystko wygoi i bedzie tak jak powinno!
poducha555 jest offline  
Stary 2009-04-14, 22:40   #3889
KaKa2061
Raczkowanie
 
Avatar KaKa2061
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 173
Dot.: Kolczyk w języku- wątek zbiorczy- przekłuwanie, wrażenia, problemy

Cytat:
Napisane przez kasiax. Pokaż wiadomość
Ja tak krótko, z nieprzyjemnymi wieściami.. Niedawno wróciłam z pogotowia.. miałam krwotok, trzeba było wyciągnąć kolczyka.. Założyli mi dwa szwy.. Nie nacieszyłam się nim długo niestety, no ale próbować po raz drugi już chyba nie będę..
Współczuje Do teraz się zastanawiam co mogło być tego powodem ....
__________________
21.11.2012r.

12.11.2016r.
KaKa2061 jest offline  
Stary 2009-04-14, 23:24   #3890
xMalenKaaa
Zakorzenienie
 
Avatar xMalenKaaa
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: IRL .
Wiadomości: 7 980
Dot.: Kolczyk w języku- wątek zbiorczy- przekłuwanie, wrażenia, problemy

Cytat:
Napisane przez kasiax. Pokaż wiadomość
Ja tak krótko, z nieprzyjemnymi wieściami.. Niedawno wróciłam z pogotowia.. miałam krwotok, trzeba było wyciągnąć kolczyka.. Założyli mi dwa szwy.. Nie nacieszyłam się nim długo niestety, no ale próbować po raz drugi już chyba nie będę..

omg.
ciekawe jak to się stało ..
__________________
"Ludzie sadzą pogardę czekając na szacunek Ale jak siejesz trawę nie licz, że wyrosną róże"



Moje szczęście tylko z Tobą jest możliwe!
xMalenKaaa jest offline  
Stary 2009-04-15, 14:45   #3891
kasiax.
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 953
GG do kasiax.
Dot.: Kolczyk w języku- wątek zbiorczy- przekłuwanie, wrażenia, problemy

Podobno to jest tak, że jak organizm chce się pozbyć ciała obcego, (w tym wypadku z ozorka) to owy język puchnie sobie od środka naciskając na tętniczkę, która zwyczajnie pęka. No i jestem jedną z nielicznych, których organizm bardzo się buntuje;D.

No, ale że ja w każdej sytuacji staram się widzieć pozytywy, to i tu się dopatrzyłam - schudłam 4,5 kilo i mam teraz luźne spodnie nie zmienia to jednak faktu, że zła jestem, że nie mogę mieć kolczyka .
__________________
początkująca perfumoholiczka
kasiax. jest offline  
Stary 2009-04-15, 16:01   #3892
estela
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 12
Dot.: Kolczyk w języku- wątek zbiorczy- przekłuwanie, wrażenia, problemy

współczuje... u mnie na szczęście wszystko sie przyjęło (:
estela jest offline  
Stary 2009-04-15, 21:00   #3893
Pozytywka
Raczkowanie
 
Avatar Pozytywka
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Ldz
Wiadomości: 72
Dot.: Kolczyk w języku- wątek zbiorczy- przekłuwanie, wrażenia, problemy

Cytat:
Napisane przez kasiax. Pokaż wiadomość
Podobno to jest tak, że jak organizm chce się pozbyć ciała obcego, (w tym wypadku z ozorka) to owy język puchnie sobie od środka naciskając na tętniczkę, która zwyczajnie pęka. No i jestem jedną z nielicznych, których organizm bardzo się buntuje;D.

No, ale że ja w każdej sytuacji staram się widzieć pozytywy, to i tu się dopatrzyłam - schudłam 4,5 kilo i mam teraz luźne spodnie nie zmienia to jednak faktu, że zła jestem, że nie mogę mieć kolczyka .
Szok współczuję co ty musisz przechodzić jejq . Mam nadzieję ze u mnie nic podobnego się nie stanie już niedługo 2 miechy miną. życzę jak najszybciej powrotu do zdrowia
__________________

Dalej Kotku Dalej, Będzie Doskonale
Trochę Dziś Zaszalej, Nie Mów Nie
Noc Jest Jeszcze Długa, Może Ci Się Uda xD
Zdziałać Na Mnie, Cuda Czemu Nie <3

Pozytywka jest offline  
Stary 2009-04-15, 22:02   #3894
Anusiiaakk
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 39
Dot.: Kolczyk w języku- wątek zbiorczy- przekłuwanie, wrażenia, problemy

Wczoraj przebijałam i byłam zadowolona.. a dzisiaj mnie denerwuje bo nie moge jeść :/ Tzn jem, ale mnie boli Po jakim czasie cały ból mija i można wszystko robić normalnie bez utrudnień ?
Anusiiaakk jest offline  
Stary 2009-04-15, 22:13   #3895
goska87
Zadomowienie
 
Avatar goska87
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Toruń/Skce
Wiadomości: 1 355
Dot.: Kolczyk w języku- wątek zbiorczy- przekłuwanie, wrażenia, problemy

Cytat:
Napisane przez Anusiiaakk Pokaż wiadomość
Wczoraj przebijałam i byłam zadowolona.. a dzisiaj mnie denerwuje bo nie moge jeść :/ Tzn jem, ale mnie boli Po jakim czasie cały ból mija i można wszystko robić normalnie bez utrudnień ?
To zależy tylko i wyłącznie od Twojego organizmu.
Ja osobiście jadłam następnego dnia z tym, że to niebyło najprzyjemniejsze uczucie, ale u mnie minęło to mniej więcej po kilku dniach Także nie masz się czym przejmować.
__________________
"Hard to find how I feel, especially when your smothering me.
Hard to find how I feel, please someone help me.
Hard to find how I feel, controlling me every step of the way."


13.09.2008r. --> Jestem posiadaczką prawa jazdy
goska87 jest offline  
Stary 2009-04-15, 22:16   #3896
KochamMichasia
Rozeznanie
 
Avatar KochamMichasia
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 681
Dot.: Kolczyk w języku- wątek zbiorczy- przekłuwanie, wrażenia, problemy

Cytat:
Napisane przez Anusiiaakk Pokaż wiadomość
Wczoraj przebijałam i byłam zadowolona.. a dzisiaj mnie denerwuje bo nie moge jeść :/ Tzn jem, ale mnie boli Po jakim czasie cały ból mija i można wszystko robić normalnie bez utrudnień ?

Po tygodniu poczujesz napewno wielką ulgę
__________________
Szczęście to jest sposób myślenia, a nie rzecz, którą dostajemy.
KochamMichasia jest offline  
Stary 2009-04-15, 22:28   #3897
Anusiiaakk
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 39
Dot.: Kolczyk w języku- wątek zbiorczy- przekłuwanie, wrażenia, problemy

Mam nadzieje.
Anusiiaakk jest offline  
Stary 2009-04-16, 14:30   #3898
estela
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 12
Dot.: Kolczyk w języku- wątek zbiorczy- przekłuwanie, wrażenia, problemy

oj, to bardzo nieprzyjemne uczucie. Za jakieś 4 dni wszystko powinno być w porządku.
estela jest offline  
Stary 2009-04-16, 21:10   #3899
poducha555
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 100
Dot.: Kolczyk w języku- wątek zbiorczy- przekłuwanie, wrażenia, problemy

Hmmm wiecie tak sobie teraz mysle ze tak jak bylo wczesniej w wątku o tym raku jezyka albo o tym krwotoku to tak jakos mi sie tego kolczyka odechcialo... ;/ albo nie! nie ze mi sie odechcialo tylko boje sie go zrobic zeby nie bylo ze przez przebicie nabawie sie jakiegos raka czy czegos...;/ i mi język odetna xD ehhh juz sama nie wiem...

---------- Dopisano o 21:10 ---------- Poprzedni post napisano o 21:01 ----------

Ale kurczęęę ja chcem kolczyka! Ale gdybym chociaz wiedziala ze bedzie wszystko ok...


Eh..! Najwyzej bede musiala zaryzykowac... xD

Edytowane przez poducha555
Czas edycji: 2009-04-16 o 21:21
poducha555 jest offline  
Stary 2009-04-16, 23:05   #3900
Anusiiaakk
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 39
Dot.: Kolczyk w języku- wątek zbiorczy- przekłuwanie, wrażenia, problemy

Cytat:
Napisane przez poducha555 Pokaż wiadomość
Hmmm wiecie tak sobie teraz mysle ze tak jak bylo wczesniej w wątku o tym raku jezyka albo o tym krwotoku to tak jakos mi sie tego kolczyka odechcialo... ;/ albo nie! nie ze mi sie odechcialo tylko boje sie go zrobic zeby nie bylo ze przez przebicie nabawie sie jakiegos raka czy czegos...;/ i mi język odetna xD ehhh juz sama nie wiem...

---------- Dopisano o 21:10 ---------- Poprzedni post napisano o 21:01 ----------

Ale kurczęęę ja chcem kolczyka! Ale gdybym chociaz wiedziala ze bedzie wszystko ok...


Eh..! Najwyzej bede musiala zaryzykowac... xD
Ja też się obawiałam, że może się coś przy przekłuciu nie udało .. ale jakby każdy nie robił sobie kolczyka, bo coś tam może mieć to nikt by ich nie miał xD
Anusiiaakk jest offline  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Pielęgnacja - Pytania do kosmetyczki


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 08:17.