Kolczyk w języku- wątek zbiorczy- przekłuwanie, wrażenia, problemy - Strona 143 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Pielęgnacja - Pytania do kosmetyczki

Notka

Pielęgnacja - Pytania do kosmetyczki Tutaj możesz zadać pytanie kosmetyczce, wymienić się doświadczeniem, opowiedzieć o swojej pielęgnacji.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2009-06-02, 19:53   #4261
Pozytywka
Raczkowanie
 
Avatar Pozytywka
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Ldz
Wiadomości: 72
Dot.: Kolczyk w języku- wątek zbiorczy- przekłuwanie, wrażenia, problemy

Cytat:
Napisane przez kolai14 Pokaż wiadomość
czesc...
chce sobie zrobic kolczyka w jezyku za tydzien tylko sie boje. w wiekszosci komentarzy pisze ze ten caly "zabieg" przekluwania nie boli... ale ja cos nie jestem pewna... mozecie mi opisac ten caly "zabieg" i wasze przezycia z nim zawiazane?
pozdrawiam
U mnie to było tak. Weszłam do salonu oczywiście oszukałam, że rodzice wiedzą iż robię kolczyk, ale w razie czego miałam kartkę ze zgodą którą napisała mi koleżanka, no ale mniejsza o to.
Pani poprosiła mnie abym z nią poszła usiadłam na fotelu pani przy mnie wyjęła wenflon i kolczyk, szczypce wszystko leżało na biurku. I w miedzy czasie miałam tłumaczone co można jeść, robić, a czego unikać. Gdy mi wszystko powiedziała jeszcze raz spytała się czy jestem pewna, że chce przebić ten język. Odpowiedź oczywiście: tak. Więc złapała język szczypcami obejrzała z oby dwóch stron kazała zamknąć oczy i czuję lekki ukucie dosłownie przez moment za chwilę czuje jak kolczyk przechodzi mi przez język w zasadzie fajne uczucie heh. A pani już można otworzyć oczy to trwało dosłownie 15-20 sekund. Nic strasznego naprawdę ból minimalny praktycznie żaden. Na samym końcu spytała czy dobrze się czuję po przebiciu czy raczej słabo i czy jak wstanę z fotelu to nie zemdleję. Akurat czułam sie dobrze podziękowałam zapłaciłam i wyszłam. Gdybym miała się zdecydować to z pewnością jeszcze raz bym przebiła język, no ale po co mi drugi kolczyk w języku. Gorzej było po przebiciu następnego dnia gdy język spuchł, aż miałam ochotę już wyjąć ten kolczyk tak mnie irytował ten ból. No ale wytrzymałam najgorsze pierwsz 3 dni, a puźniej już było tylko lepiej.
__________________

Dalej Kotku Dalej, Będzie Doskonale
Trochę Dziś Zaszalej, Nie Mów Nie
Noc Jest Jeszcze Długa, Może Ci Się Uda xD
Zdziałać Na Mnie, Cuda Czemu Nie <3


Edytowane przez Pozytywka
Czas edycji: 2009-06-02 o 19:57 Powód: zmiana tekstu
Pozytywka jest offline  
Stary 2009-06-02, 21:56   #4262
gosiak21
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Świdnia
Wiadomości: 1
Talking Dot.: Kolczyk w języku- wątek zbiorczy- przekłuwanie, wrażenia, problemy

a ja mam następujące pytanie
w piątek zamierzam przebić wreszcie język...jednak nurtuje mnie jeden problem...bardzo się boję ze do poniedziałku mogę seplenić...jest to dla mnie duuuży problem gdyż praucję jako przedstawiciel handlowy....wiec ciągle gadam:P:P
czy znacie jakieś triki....cokolwiek co może np. zniwelować seplenienie lub w jakis sposób je ukryc??? zakladając ze bede seplenic....choc wiem ze niektorym sie to sie przytrafia....bede wdzieczna za pomoc...pzdr
gosiak21 jest offline  
Stary 2009-06-03, 01:12   #4263
Agi1980
Przyczajenie
 
Avatar Agi1980
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 15
Dot.: Kolczyk w języku- wątek zbiorczy- przekłuwanie, wrażenia, problemy

A ja chciałam z wami podzielić się moją historią przekłucia języka.
Niestety nie wiedziałam co mnie czeka. Dostałam propozycję przekłucia języka za darmo u kosmetyczki, która niestety robiła to pierwszy raz w życiu pod okiem doświadczonej kosm. niestety to był koszmar, ból potworny od samego początku. Dziewczyna nie mogła się przebić, potem nie mogła założyć kulki, masakra. Łzy płynęły mi strumieniami, prawie straciłam przytomność. Dziś mija tydzień od przekłucia a ja ciągle jadę na ketonalu bo ciągle boli. Seplenię jak mała dziewczynka mam ochotę zdjąć
kolczyk.
Mała przestroga, lepiej wybierzcie profesjonalistę bo nie warto tak cierpiec teraz to wiem.
Agi1980 jest offline  
Stary 2009-06-03, 02:32   #4264
anka1709
Zakorzenienie
 
Avatar anka1709
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: My own, private Neverland.
Wiadomości: 10 534
Dot.: Kolczyk w języku- wątek zbiorczy- przekłuwanie, wrażenia, problemy

Agi1980- bardzo Ci współczuję... i jednocześnie gratuluję odwagi. I dobrze, że to opisałaś- ku przestrodze.
Na Boga, nie powierzajmy swojego zdrowia w ręce przypadkowych 'specjalistów'- po co fundować sobie ból, nerwy i niepotrzebne ryzyko zakażenia jakimś paskudztwem?
__________________
"You gave me strength
When I wasn't strong
You gave me hope when all hope is lost
You opened my eyes when I couldn't see
Love was always here waiting for me"

anka1709 jest offline  
Stary 2009-06-03, 14:06   #4265
xMalenKaaa
Zakorzenienie
 
Avatar xMalenKaaa
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: IRL .
Wiadomości: 7 980
Dot.: Kolczyk w języku- wątek zbiorczy- przekłuwanie, wrażenia, problemy

Cytat:
Napisane przez TeenQQilla Pokaż wiadomość
Robiłam kolczyka 4 lata temu... W renomowanym salonie.
Miałam wtedy zaledwie 13 lat ale nikt nie miał oporu przed "zabiegiem'''. Czułam mały dyskomfort ponieważ w związku z moim ówczesnym wiekiem musiałam do salonu zasuwać z mamą )

Po zabiegu mogłam jeść wszystko co mi się żywnie podobało o ile moja opuchlizna mi na to pozwalała... pózniej DENTOSEPT w ruch ) Co do papierosów to mogłam palić tylko musiałam pamiętać o płukance szałwią. Całować też mogłam tylko który facet miałby ochote na opuchnięty i "źle" smakujący jęzorek ??
Pzdr
13 lat i papierosy ?!
13 lat i całowanie ?!
się zastanawiam co Ty teraz robisz ..
__________________
"Ludzie sadzą pogardę czekając na szacunek Ale jak siejesz trawę nie licz, że wyrosną róże"



Moje szczęście tylko z Tobą jest możliwe!
xMalenKaaa jest offline  
Stary 2009-06-03, 15:23   #4266
anka1709
Zakorzenienie
 
Avatar anka1709
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: My own, private Neverland.
Wiadomości: 10 534
Dot.: Kolczyk w języku- wątek zbiorczy- przekłuwanie, wrażenia, problemy

Cytat:
Napisane przez xMalenKaaa Pokaż wiadomość
13 lat i papierosy ?!
13 lat i całowanie ?!
się zastanawiam co Ty teraz robisz ..
Chyba powinnyśmy zajrzeć do wątków:
"wybielanie zębów" oraz "czy mogłam zajść w ciążę"...
__________________
"You gave me strength
When I wasn't strong
You gave me hope when all hope is lost
You opened my eyes when I couldn't see
Love was always here waiting for me"

anka1709 jest offline  
Stary 2009-06-03, 15:29   #4267
qaqatek
Przyczajenie
 
Avatar qaqatek
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: planeta Wenus
Wiadomości: 12
Dot.: Kolczyk w języku- wątek zbiorczy- przekłuwanie, wrażenia, problemy

A ja przekłułam język 1,5 roku temu. Zabieg nie bolał, ale miałam znieczulenie, więc nie mam pojęcia, jak by to było, gdyby mi igłę wbijali "na żywca" . Samo uczucie przekłuwania jest dziwne i mi się nie podobało, jednak trwa to pare sekund, więc da radę wytrzymać. Język po zabiegu nie bolał i nie spuchł, więc zignorowałam (a jakże!) dobre rady i wszamałam porządny obiad, a nie jakieś tam zupki i inne dziwne papki. No i wieczorem się zaczęło. Miałam wrażenie, że język nie mieści mi się w gębusi. Mi osobiście żadne rumianki, szałwie itp. kwiatki -bratki nie pomogły. Najlepiej spisały się kostki lodu, chociaż miałam wrażenie, że pomagają tylko na chwilę. Opuchlizna zeszła mi po tygodniu, ale to przez te moje "złe prowadzenie się". 7 dni w "mękach" to jednak nic w porównaniu z korzyściami, jakie niesie posiadanie kolczyka. Korzyściami dla nas i...innych :P
Pozdro
qaqatek jest offline  
Stary 2009-06-03, 15:32   #4268
Ciemnowlosa77
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Wrocław :)
Wiadomości: 25
Dot.: Re: Kolczyk w języku

Mam do Ciebie takie pytanie...Otóż jakieś 3 tygodnie temu przekłuwałam język w profesjonalnym salonie,wiadomo tydzień nie mogłam jeść,byl bardzo opuchnięty.Później juz wszystko zaczelo sie pieknie goic myslalam zejest ok ale zrobila mi sie przy dolnej kulce od kolczyka taka gula ktora raz jest mniejsza a raz wieksza.Martwi mnie to bardzoPowiedz ze to zejdzie i nie bede musiala sciagac kolczyka;(Przyzywczailam sie do niego...Pozdrawiam i czekam na odp...
Ciemnowlosa77 jest offline  
Stary 2009-06-03, 15:46   #4269
qaqatek
Przyczajenie
 
Avatar qaqatek
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: planeta Wenus
Wiadomości: 12
Dot.: Re: Kolczyk w języku

Ja miała coś w takim stylu tylko na górnej części języka. Tak jakby malutka opuchlizna w miejscu przekłucia na opuchniętym już języku, ale zeszło. Jeśli Ci nie ropieje, to nie wyjmowałabym kolczyka. Gojenie trwa przecież trochę.
qaqatek jest offline  
Stary 2009-06-03, 15:48   #4270
Ciemnowlosa77
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Wrocław :)
Wiadomości: 25
Dot.: Re: Kolczyk w języku

Cytat:
Napisane przez qaqatek Pokaż wiadomość
Ja miała coś w takim stylu tylko na górnej części języka. Tak jakby malutka opuchlizna w miejscu przekłucia na opuchniętym już języku, ale zeszło. Jeśli Ci nie ropieje, to nie wyjmowałabym kolczyka. Gojenie trwa przecież trochę.
Właśnie to jest dość duża gula która mało co boli...Ale jednak przeszkadza mam nadzieje ze zejdzie bo chce wymienic juz kolczyka....
Ciemnowlosa77 jest offline  
Stary 2009-06-03, 15:49   #4271
zxc000
Raczkowanie
 
Avatar zxc000
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 143
Dot.: Kolczyk w języku- wątek zbiorczy- przekłuwanie, wrażenia, problemy

Cytat:
Napisane przez gosiak21 Pokaż wiadomość
a ja mam następujące pytanie
w piątek zamierzam przebić wreszcie język...jednak nurtuje mnie jeden problem...bardzo się boję ze do poniedziałku mogę seplenić...jest to dla mnie duuuży problem gdyż praucję jako przedstawiciel handlowy....wiec ciągle gadam:P:P
czy znacie jakieś triki....cokolwiek co może np. zniwelować seplenienie lub w jakis sposób je ukryc??? zakladając ze bede seplenic....choc wiem ze niektorym sie to sie przytrafia....bede wdzieczna za pomoc...pzdr
Trików żadnych nie ma, oprócz tego co wskazane jest robić, aby zniwelować ból, opuchliznę. Seplenić oczywiście możesz i sądzę, że większość z nas to przeszła, bo jednak język powiększa się znacznie i poprawne mówienie jest utrudnione. Nie wiem czy 3-4 dni wystarczą, żebyś mogła mówić normalnie. Na swoim przykładzie wiem, że jest to za mało. Ciężko będzie Ci się mówiło. Odradzałabym przebijać teraz. Lepiej to zrobić, jak będziesz miała jakieś wolne.
__________________
Moda jest formą brzydoty tak nieznośną, że musimy ją zmieniać co kilka miesięcy -->Oskar Wilde
zxc000 jest offline  
Stary 2009-06-03, 16:18   #4272
qaqatek
Przyczajenie
 
Avatar qaqatek
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: planeta Wenus
Wiadomości: 12
Dot.: Re: Kolczyk w języku

Cytat:
Napisane przez Ciemnowlosa77 Pokaż wiadomość
Właśnie to jest dość duża gula która mało co boli...Ale jednak przeszkadza mam nadzieje ze zejdzie bo chce wymienic juz kolczyka....
Mała opuchlizna w porównaniu do opuchlizny języka. Nawet jak mi język wrócił do normalnych rozmiarów, to też to miałam. Po 2,5 tygodnia poszłam wymienić kolczyka i babeczka z salonu nie powiedziała, że dzieje się coś złego, więc chyba to normalna reakcja. Po jakimś czasie samo zniknęło.
Kurcze, ja bym na Twoim miejscu przeszła się po prostu do salonu. 3 tygodnie minęły, więc myślę, że można śmiało wymienić sztangę. Poza tym dowiesz się, jeśli coś jest nie tak. Pewnie wertujesz neta, szukając info. Ja tak robiłam i tylko się zeschizowałam, jak czytałam o powikłaniach. Jak się okazało niepotrzebnie.
Będzie dobrze!
qaqatek jest offline  
Stary 2009-06-03, 16:27   #4273
Ciemnowlosa77
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Wrocław :)
Wiadomości: 25
Dot.: Re: Kolczyk w języku

Cytat:
Napisane przez qaqatek Pokaż wiadomość
Mała opuchlizna w porównaniu do opuchlizny języka. Nawet jak mi język wrócił do normalnych rozmiarów, to też to miałam. Po 2,5 tygodnia poszłam wymienić kolczyka i babeczka z salonu nie powiedziała, że dzieje się coś złego, więc chyba to normalna reakcja. Po jakimś czasie samo zniknęło.
Kurcze, ja bym na Twoim miejscu przeszła się po prostu do salonu. 3 tygodnie minęły, więc myślę, że można śmiało wymienić sztangę. Poza tym dowiesz się, jeśli coś jest nie tak. Pewnie wertujesz neta, szukając info. Ja tak robiłam i tylko się zeschizowałam, jak czytałam o powikłaniach. Jak się okazało niepotrzebnie.
Będzie dobrze!
Właśnie mam zamair sie tam w koncu wybrac tak przegladam neta masz racje zeschizuje sie calkowicie mysle ze to po prostu reakcje na obce cialo i ze zejdzie po czasie ale dla pewnosci pojdeDzieki serdecznie Pomoglas miPozdrawiam
Ciemnowlosa77 jest offline  
Stary 2009-06-03, 16:37   #4274
qaqatek
Przyczajenie
 
Avatar qaqatek
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: planeta Wenus
Wiadomości: 12
Dot.: Re: Kolczyk w języku

Cytat:
Napisane przez Ciemnowlosa77 Pokaż wiadomość
Właśnie mam zamair sie tam w koncu wybrac tak przegladam neta masz racje zeschizuje sie calkowicie mysle ze to po prostu reakcje na obce cialo i ze zejdzie po czasie ale dla pewnosci pojdeDzieki serdecznie Pomoglas miPozdrawiam
Spoko oko W końcu po to tu jesteśmy. Powodzenia!
Pozdrooo
qaqatek jest offline  
Stary 2009-06-03, 19:47   #4275
karola8113
Przyczajenie
 
Avatar karola8113
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Elbląg/Jegłownik
Wiadomości: 5
GG do karola8113 Send a message via Skype™ to karola8113
Dot.: Re: Kolczyk w języku

Ja chciałam się zapytać o to czy osoba poniżej 15 lat koniecznie musi przyjść do salonu z opiekunem, który musi wyrazić zgodę na tego kolczyka.
__________________
' Dziwna jestem jak na kogoś,
kto mówi, że wszystko jest OK.
Samotna jak księżyc wśród gwiazd
pragnę czasem wiecznie spać.
Co dnia tłumię w sobie cały wielki strach.
Bo wciąż.. brakuje mi Ciebie! '



Milcz, jak do mnie mówisz.



karola8113 jest offline  
Stary 2009-06-03, 20:20   #4276
kolai14
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 11
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Re: Kolczyk w języku

Cytat:
Napisane przez karola8113 Pokaż wiadomość
Ja chciałam się zapytać o to czy osoba poniżej 15 lat koniecznie musi przyjść do salonu z opiekunem, który musi wyrazić zgodę na tego kolczyka.
To znaczy powinnas albo przyjsc z opiekunem(doroslym oczywiscie;P) lub ze zgoda wypisana przez twoich rodzicow na karteczce i juz

---------- Dopisano o 20:20 ---------- Poprzedni post napisano o 20:16 ----------

kolezanka mi opowiadala ze ja strasznie bolalo jak jej kosmetyczka robila kolczyka w jezyku... wy tu wszyscy piszecie ze to prawie nic nie boli a tu ona ze boli w h*j.. sama nie wiem co o tym mylec( moze poprostu chciala mnie przestraszyc zebym sobie nie robila tego kolczyka). ja oczywiscie wiem ze kazdy organizm reaguje inaczej no ale....
A wy co o tym sadzicie..??
pozdrawiam
kolai14 jest offline  
Stary 2009-06-03, 21:14   #4277
karola8113
Przyczajenie
 
Avatar karola8113
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Elbląg/Jegłownik
Wiadomości: 5
GG do karola8113 Send a message via Skype™ to karola8113
Dot.: Re: Kolczyk w języku

Wyczytałam tu, że dziewczyny po 16 lat zrobiły sobie kolczyka i ukrywają go przed rodzicami, a więc robiły go sobie bez zgody rodziców. Z tego zrozumiałam, że powyżej 15 roku życia jest ona nie potrzebna(zgoda rodz.), czy źle zrozumiałam?
__________________
' Dziwna jestem jak na kogoś,
kto mówi, że wszystko jest OK.
Samotna jak księżyc wśród gwiazd
pragnę czasem wiecznie spać.
Co dnia tłumię w sobie cały wielki strach.
Bo wciąż.. brakuje mi Ciebie! '



Milcz, jak do mnie mówisz.



karola8113 jest offline  
Stary 2009-06-03, 22:20   #4278
qaqatek
Przyczajenie
 
Avatar qaqatek
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: planeta Wenus
Wiadomości: 12
Dot.: Re: Kolczyk w języku

Cytat:
Napisane przez karola8113 Pokaż wiadomość
Wyczytałam tu, że dziewczyny po 16 lat zrobiły sobie kolczyka i ukrywają go przed rodzicami, a więc robiły go sobie bez zgody rodziców. Z tego zrozumiałam, że powyżej 15 roku życia jest ona nie potrzebna(zgoda rodz.), czy źle zrozumiałam?
To zależy od salonu. Czasami wymagane jest 16 lat, czasami 18. Ja musiałam pokazać dowód, chociaż osiemnastkę miałam wieki temu.
qaqatek jest offline  
Stary 2009-06-03, 23:12   #4279
goska87
Zadomowienie
 
Avatar goska87
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Toruń/Skce
Wiadomości: 1 355
Dot.: Kolczyk w języku- wątek zbiorczy- przekłuwanie, wrażenia, problemy

Cytat:
Napisane przez kolai14 Pokaż wiadomość
kolezanka mi opowiadala ze ja strasznie bolalo jak jej kosmetyczka robila kolczyka w jezyku... wy tu wszyscy piszecie ze to prawie nic nie boli a tu ona ze boli w h*j.. sama nie wiem co o tym mylec( moze poprostu chciala mnie przestraszyc zebym sobie nie robila tego kolczyka). ja oczywiscie wiem ze kazdy organizm reaguje inaczej no ale....
A wy co o tym sadzicie..??
pozdrawiam
Skoro robiła to osoba niedoświadczona i nie mająca o tym pojęcia (czyt. np. kosmetyczka) to mogła zrobić to nie tylko tak żeby jak to określiłaś sama "w h*j" bolało, ale nawet wyrządzić krzywde. Dlatego najlepiej zgłosić się do kogoś kto ma o tym pojęcie. Ja byłam u picera i NIC, ale to ABSOLUTNIE NIC nie bolało. Cały zabieg trwa nie więcej niż 2 min z czego samo przekłucie to 2 sekundy

Cytat:
Napisane przez karola8113 Pokaż wiadomość
Wyczytałam tu, że dziewczyny po 16 lat zrobiły sobie kolczyka i ukrywają go przed rodzicami, a więc robiły go sobie bez zgody rodziców. Z tego zrozumiałam, że powyżej 15 roku życia jest ona nie potrzebna(zgoda rodz.), czy źle zrozumiałam?
Wiesz nie zawsze w salonie muszą pytać o to ile masz lat (jeżeli wyglądasz na więcej), a pozatym zawsze można zrobić wałek i napisać samemu zgode, a później powiedzieć, że to od rodzica
__________________
"Hard to find how I feel, especially when your smothering me.
Hard to find how I feel, please someone help me.
Hard to find how I feel, controlling me every step of the way."


13.09.2008r. --> Jestem posiadaczką prawa jazdy
goska87 jest offline  
Stary 2009-06-04, 11:15   #4280
kkklaudusiaaa
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 3
Dot.: Kolczyk w języku- wątek zbiorczy- przekłuwanie, wrażenia, problemy

Przeczytałam część waszych ppostów i znalazłam w nich barzo dużo problemów... ale uwierzcie mi, że nikt nie przezył tego samego co ja ;/
język przebijałam u kosmetyczki ( bez znieczulenia) było to dosyć nie przyjemne ale nie jakiś nie wiadomo jak straszny ból miałam uczucie jakby kosmetyczka scickała mi z całej siły język aż pęknie, czulam taki nacisk i w pewnym momencie igła przeszła. Przebicie to jest nic w porównaniu do gojenia. Język goił mi się 6-7 tygodni, jeszcze w 6 tygodniu nie mogłam normalnie jeść ;] język był spuchnięty jak balon, lała się z niego ropa ( ropa tylko przez 2 tygodnie), a potem koło górnej kulki zrobiło mi się takie białe coś ;/ przez pierwszy tydzień codziennie płakałam z bólu i miałam ochote wyciągnąc go jak najszybciej ale jakoś dałam radę ;D codziennie płukałam i smarowałam wszystkim tj. : szałwia-herbata, rumianek-herbata, szałwia w płynie, azulan, dentosept i jeszcze smarowałam sacholem.... dzięki tej mieszance w końcu język się zagoił... ale wydaje mi się że aż 6 tygodni gojenia się jeżyka to naprawdę dużo ;/ ale opłacało się tyle pomęczyć ;D bo kolczyka mam już pół roku i jestem z niego bardzo zadowolona... jest poprostu świetny... a i nie noście metalowych kulek ;D wiem.. one są bardzo fajne ale niszczą zęby... jak byłam ostatnio u dentysty to powiedział, że jak chce mieć zęby to muszę zdjąć kolczyka albo nosić plastikowe kulki ;D Oczywieście wybrałam to drugie ;D Pozdrawiam wszystkich przebijających jęzorki ;D ;****
kkklaudusiaaa jest offline  
Stary 2009-06-04, 14:39   #4281
poducha555
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 100
Dot.: Kolczyk w języku- wątek zbiorczy- przekłuwanie, wrażenia, problemy

Cytat:
Napisane przez kkklaudusiaaa Pokaż wiadomość
Przeczytałam część waszych ppostów i znalazłam w nich barzo dużo problemów... ale uwierzcie mi, że nikt nie przezył tego samego co ja ;/
język przebijałam u kosmetyczki ( bez znieczulenia) było to dosyć nie przyjemne ale nie jakiś nie wiadomo jak straszny ból miałam uczucie jakby kosmetyczka scickała mi z całej siły język aż pęknie, czulam taki nacisk i w pewnym momencie igła przeszła. Przebicie to jest nic w porównaniu do gojenia. Język goił mi się 6-7 tygodni, jeszcze w 6 tygodniu nie mogłam normalnie jeść ;] język był spuchnięty jak balon, lała się z niego ropa ( ropa tylko przez 2 tygodnie), a potem koło górnej kulki zrobiło mi się takie białe coś ;/ przez pierwszy tydzień codziennie płakałam z bólu i miałam ochote wyciągnąc go jak najszybciej ale jakoś dałam radę ;D codziennie płukałam i smarowałam wszystkim tj. : szałwia-herbata, rumianek-herbata, szałwia w płynie, azulan, dentosept i jeszcze smarowałam sacholem.... dzięki tej mieszance w końcu język się zagoił... ale wydaje mi się że aż 6 tygodni gojenia się jeżyka to naprawdę dużo ;/ ale opłacało się tyle pomęczyć ;D bo kolczyka mam już pół roku i jestem z niego bardzo zadowolona... jest poprostu świetny... a i nie noście metalowych kulek ;D wiem.. one są bardzo fajne ale niszczą zęby... jak byłam ostatnio u dentysty to powiedział, że jak chce mieć zęby to muszę zdjąć kolczyka albo nosić plastikowe kulki ;D Oczywieście wybrałam to drugie ;D Pozdrawiam wszystkich przebijających jęzorki ;D ;****
Wiesz nie chcem byc nie mila ale wydaje mi sie (czytając posty innych) ze kazda osoba co robi kolca to jest "ściskana" szczypcami xD i z pewnoscia dla wiekszosci nie bylo to mile uczucie, tak samo jak np. z opuchnieciem czy boleniem jezorka... i od samego poczatku tego watku juz bylo mowione o kuleczkach np.ze stli chirurgicznej ze niszcza zeby jak sie nimi czesto bawi... Co prawda z tym gojeniem to wydaje mi sie ze 6 czy 7 tyg. to cos zeczywiscie dlugo, mozna przypuszczac ze pewnie jadlas moze ostre czy gorace zeczy i przez to sie nie chcial tak szybko zagoic...

Wiec wydaje mi sie ze wcale nie mialas tak "tragicznej" sytuacji bo skoro czytalas inne wątki to powinnas wiedziec ze w polowie to co napisalas to normalne.. i prawie kazda przezyla to samo... i tak jeszcze nawiasem wczesniej dziewczyna miala o wieeeeele gorsza sytuacje z tym ze miala krwotok. ;/ takze wiesz...

Ale za to gratuluje wytrzymalosci ze go nie zciagnelas...

Edytowane przez poducha555
Czas edycji: 2009-06-04 o 14:43
poducha555 jest offline  
Stary 2009-06-04, 15:23   #4282
KaKa2061
Raczkowanie
 
Avatar KaKa2061
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 173
Dot.: Kolczyk w języku- wątek zbiorczy- przekłuwanie, wrażenia, problemy

Cytat:
Napisane przez kkklaudusiaaa Pokaż wiadomość
Przeczytałam część waszych ppostów i znalazłam w nich barzo dużo problemów... ale uwierzcie mi, że nikt nie przezył tego samego co ja ;/
język przebijałam u kosmetyczki ( bez znieczulenia) było to dosyć nie przyjemne ale nie jakiś nie wiadomo jak straszny ból miałam uczucie jakby kosmetyczka scickała mi z całej siły język aż pęknie, czulam taki nacisk i w pewnym momencie igła przeszła. Przebicie to jest nic w porównaniu do gojenia. Język goił mi się 6-7 tygodni, jeszcze w 6 tygodniu nie mogłam normalnie jeść ;] język był spuchnięty jak balon, lała się z niego ropa ( ropa tylko przez 2 tygodnie), a potem koło górnej kulki zrobiło mi się takie białe coś ;/ przez pierwszy tydzień codziennie płakałam z bólu i miałam ochote wyciągnąc go jak najszybciej ale jakoś dałam radę ;D codziennie płukałam i smarowałam wszystkim tj. : szałwia-herbata, rumianek-herbata, szałwia w płynie, azulan, dentosept i jeszcze smarowałam sacholem.... dzięki tej mieszance w końcu język się zagoił... ale wydaje mi się że aż 6 tygodni gojenia się jeżyka to naprawdę dużo ;/ ale opłacało się tyle pomęczyć ;D bo kolczyka mam już pół roku i jestem z niego bardzo zadowolona... jest poprostu świetny... a i nie noście metalowych kulek ;D wiem.. one są bardzo fajne ale niszczą zęby... jak byłam ostatnio u dentysty to powiedział, że jak chce mieć zęby to muszę zdjąć kolczyka albo nosić plastikowe kulki ;D Oczywieście wybrałam to drugie ;D Pozdrawiam wszystkich przebijających jęzorki ;D ;****

Jesli robilas go u kosmetyczki to sie nie dziwie.... :-/ .... i gratuluje rozumu.... :-/ .... tyle juz tu bylo pisane, ze kosmetyczka nie jest od body piercingu!!!
__________________
21.11.2012r.

12.11.2016r.
KaKa2061 jest offline  
Stary 2009-06-04, 16:04   #4283
kolai14
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 11
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Kolczyk w języku- wątek zbiorczy- przekłuwanie, wrażenia, problemy

Cytat:
Napisane przez goska87 Pokaż wiadomość
Skoro robiła to osoba niedoświadczona i nie mająca o tym pojęcia (czyt. np. kosmetyczka) to mogła zrobić to nie tylko tak żeby jak to określiłaś sama "w h*j" bolało, ale nawet wyrządzić krzywde. Dlatego najlepiej zgłosić się do kogoś kto ma o tym pojęcie. Ja byłam u picera i NIC, ale to ABSOLUTNIE NIC nie bolało. Cały zabieg trwa nie więcej niż 2 min z czego samo przekłucie to 2 sekundy



Wiesz nie zawsze w salonie muszą pytać o to ile masz lat (jeżeli wyglądasz na więcej), a pozatym zawsze można zrobić wałek i napisać samemu zgode, a później powiedzieć, że to od rodzica
ALe wiesz... ta kosmetyczka jest bardzo doswiadczona...
kolai14 jest offline  
Stary 2009-06-04, 16:28   #4284
kasiulkiee
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 6
Dot.: Kolczyk w języku- wątek zbiorczy- przekłuwanie, wrażenia, problemy

mam maly problem. a mianowicie; kolczyk mam juz 13 dni.. Nie boli, nie puchnie... pojawia sie za to duzo limfy.. ;/ od czego zalezy jej ilosc? ale glownie chodzi o to, ze dziurka jest spora i rozciagnieta wzdluz... sadzilam ze to moze od dlugiej sztangi, jest naprawde dluga, ale piercer mowi, ze jeszcze nie moge wymienic.. ;/ do konca sama nie wiem czy to dlugosc kolca stanowi problem. Kolezanka ma taki sam, a wszystko ladnie, pieknie.. i nawet dzien pozniej po mnie robila.. ;/ nie wiem czy mam sie ta dziura martwic.. ;/
kasiulkiee jest offline  
Stary 2009-06-04, 16:55   #4285
Agi1980
Przyczajenie
 
Avatar Agi1980
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 15
Dot.: Kolczyk w języku- wątek zbiorczy- przekłuwanie, wrażenia, problemy

A ja mam pytanie o długość tej pierwszej sztangi bo każda z was pisze że są długaśne a ja po 9 dniach dopiero poczułam lekki luz. Moja na oko ma jakieś 2 cm, ale na oko to chłop w szpitalu ... W tym wątku na pewno już gdzieś jest to napisane ale przeraża mnie czytanie 143 stron
Agi1980 jest offline  
Stary 2009-06-04, 17:27   #4286
kasiulkiee
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 6
Dot.: Kolczyk w języku- wątek zbiorczy- przekłuwanie, wrażenia, problemy

moja ma 2,6cm ;/ tak mowil piercer... na oko to wyglada na 3 ;D
kasiulkiee jest offline  
Stary 2009-06-04, 17:29   #4287
anka1709
Zakorzenienie
 
Avatar anka1709
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: My own, private Neverland.
Wiadomości: 10 534
Dot.: Kolczyk w języku- wątek zbiorczy- przekłuwanie, wrażenia, problemy

Cytat:
Napisane przez Agi1980 Pokaż wiadomość
A ja mam pytanie o długość tej pierwszej sztangi bo każda z was pisze że są długaśne a ja po 9 dniach dopiero poczułam lekki luz. Moja na oko ma jakieś 2 cm, ale na oko to chłop w szpitalu ... W tym wątku na pewno już gdzieś jest to napisane ale przeraża mnie czytanie 143 stron
Rzeczywiście, parę razy było to już pisane. Długość dobiera piercer po obejrzeniu jęzorka. może to być 18 mm a może być i 22 mm- mnie założono np. tę ostatnią długość. Od początku przez całe trzy tygodnie miałam luz, może dlatego, że język mało co mi spuchł. A- jak pewnie wiesz- kwestia puchnięcia jest bardzo indywidualna. Najważniejsze, by sztanga była na tyle długa, by kulki nie uciskały języka.
__________________
"You gave me strength
When I wasn't strong
You gave me hope when all hope is lost
You opened my eyes when I couldn't see
Love was always here waiting for me"

anka1709 jest offline  
Stary 2009-06-04, 17:57   #4288
laura0908
Przyczajenie
 
Avatar laura0908
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Poznan/Canada
Wiadomości: 16
Dot.: Kolczyk w języku- wątek zbiorczy- przekłuwanie, wrażenia, problemy

Hej w poniedzialek 1 czerwca na dzien dziecka zrobilam sobie prezent i przeklulam sobie kolczyk. Bylam u prywatnego piercera. Moj kolczyk ma dlugosc 20mm i mam go przeklutego tak jakby po skosie. Zapytalam mu sie czemu jest tak kszywo a on powiedzial, ze musial ta zylke na srodku ominac i kiedy zaloze krotszy kolczyk to sie tak jakby wyprostuje. Czy rzeczywiscie tak bedzie?? Czesto przegladam jezyk w lustrze i zauwazylam, ze ta kulka na dole jest dosc daleko od poczatku jezyka.. Czy to tak jest narazie bo jezyk jest opuchniety? Jezyk mam opuchniety na cala dlugosc kolczyka i nie moge nim sobie np przejechac po zebach gornych. Przez pierwsze dwa dni nic nie jadlam pilam tylko wode. W srode udalo mi sie zjesc skibke chleba i loda. Dzisiaj tak samo. Plucze jezyk dentoseptem, pije rumianek i tylko zimna wode. Prosze o informacje czy wszystko u mnie ok z tym przekluciem. Mam nadzieje, ze jest dobrze przekluty normalnie jestem chora jak mam se pomyslec, ze kiedys bede musiala go przekluwac jeszcze raz i przechodzic przez to wszystko ponownie. Dodam ze jezyk wcale mnie tak nie boli, tylko jest opuchniety. Pozdrawiam i licze na ODP
laura0908 jest offline  
Stary 2009-06-04, 18:04   #4289
Ciemnowlosa77
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Wrocław :)
Wiadomości: 25
Dot.: Kolczyk w języku- wątek zbiorczy- przekłuwanie, wrażenia, problemy

Wczoraj już pisałam o tej guli przy dolnej kulce od kolczyka załączę Wam jak to mniej więcej wygląda..Moze ktoś tez tak mial bo ja sie w sumie niepokoje wczoraj wieczorem juz prawie jej nie bylo a rano znow to samo...
Pozdrawiam i czekam na odp.
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg Zdjęcie012.jpg (11,6 KB, 50 załadowań)
Ciemnowlosa77 jest offline  
Stary 2009-06-04, 18:07   #4290
Ciemnowlosa77
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Wrocław :)
Wiadomości: 25
Dot.: Kolczyk w języku- wątek zbiorczy- przekłuwanie, wrażenia, problemy

Cytat:
Napisane przez laura0908 Pokaż wiadomość
Hej w poniedzialek 1 czerwca na dzien dziecka zrobilam sobie prezent i przeklulam sobie kolczyk. Bylam u prywatnego piercera. Moj kolczyk ma dlugosc 20mm i mam go przeklutego tak jakby po skosie. Zapytalam mu sie czemu jest tak kszywo a on powiedzial, ze musial ta zylke na srodku ominac i kiedy zaloze krotszy kolczyk to sie tak jakby wyprostuje. Czy rzeczywiscie tak bedzie?? Czesto przegladam jezyk w lustrze i zauwazylam, ze ta kulka na dole jest dosc daleko od poczatku jezyka.. Czy to tak jest narazie bo jezyk jest opuchniety? Jezyk mam opuchniety na cala dlugosc kolczyka i nie moge nim sobie np przejechac po zebach gornych. Przez pierwsze dwa dni nic nie jadlam pilam tylko wode. W srode udalo mi sie zjesc skibke chleba i loda. Dzisiaj tak samo. Plucze jezyk dentoseptem, pije rumianek i tylko zimna wode. Prosze o informacje czy wszystko u mnie ok z tym przekluciem. Mam nadzieje, ze jest dobrze przekluty normalnie jestem chora jak mam se pomyslec, ze kiedys bede musiala go przekluwac jeszcze raz i przechodzic przez to wszystko ponownie. Dodam ze jezyk wcale mnie tak nie boli, tylko jest opuchniety. Pozdrawiam i licze na ODP
Witam CieTak wlasnie zawsze sie dzieje mi tez to tłumaczono.Kolczyk musi być na jedna ze stron lewa czy prawo nie wolno przekłuć wiązadełka i zrobić go na srodku.Ja pierwszy tydzien nic nie jadlam bo mialam bardzo spuchniety jezyk dopiero pozniej bylo normalnie oczywiscie stosowalam sie do wszystkiego plukalam ssalam kostki lodu i opuchlizna zeszla nie masz sie czym martwic a stopien gojenia zalezy indywidualnie...Po 2 tygodniach czy 3 bedziesz mogla zmienic kolczyka jak na razie wszystko jest w porzadkuPozdrawiam
Ciemnowlosa77 jest offline  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Pielęgnacja - Pytania do kosmetyczki


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 14:24.