Oleje, olejki, hydrolaty - ZBIORCZY - Strona 45 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Biochemia kosmetyczna

Notka

Biochemia kosmetyczna Analiza działania składników kosmetyków, ich skuteczności i wpływu na zdrowie. Również informacje na temat filtrów przeciwsłonecznych oraz kuracji kwasami.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2007-07-31, 18:19   #1321
niezamienna_juz_na_nic
Wtajemniczenie
 
Avatar niezamienna_juz_na_nic
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 337
Dot.: Oleje i hydrolaty.

19Katarino1982, trzeba cierpliwości z krokoszkiem, ale odpłaca się powoli, choć - jak to zwykle z naturalnymi sposobami - należy go stosować z wytrwałością i systematycznością, a i pewnie (muszę to napisać) nie na każdego działa tak samo. Powodzenia!
niezamienna_juz_na_nic jest offline  
Stary 2007-07-31, 19:44   #1322
19katarina82
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: kraków
Wiadomości: 911
Dot.: Oleje i hydrolaty.

niezamienna_juz_na_nic niestety a może stety zdaję sobie sprawę co do cierpliwości ale wychodzę z założenia, że cierpliwość popłaca. Zobaczymy czy mnie popłaci
Zapomniałam spytać poprzednim razem, jaki masz rodzaj włosków? Bo ja mam bardzo cieńkie i w sumie żadkie... mówie o tych na nogach oczywiście
__________________
Miłośniczka naturalnej pielęgnacji ciała i twarzy,
instruktorka jogi twarzy oraz
"wykowynaczka" japońskiego masażu liftingującego twarzy
Oraz blogerka z zamiłowania: http://www.kasiaosiecka.pl/
19katarina82 jest offline  
Stary 2007-07-31, 20:03   #1323
green.eyed
Rozeznanie
 
Avatar green.eyed
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 546
Dot.: Oleje i hydrolaty.

Ciekawa sprawa z tym olejem, właśnie przeszukałam net pod tym kątem. Wyczytałam, ze kuracje trzeba stosować ok. roku i smarować olejem przez dwa-trzy dni miejsca uprzednio wydepilowane metodą usuwającą cebulki (depilator/wosk/pasta cukrowa). Ogólnie epilacje olejem poleca naturoterapeuta Miłosz Wożniak, tu jest jego artykuł na ten temat: http://209.85.129.104/search?q=cache...ient=firefox-a
A wątki o oleju i jego właściwościach istnieją na wizażu (http://wizaz.pl/forum/showthread.php...lej+krokoszowy) i kafeterii (http://f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=3202466&start=0)
Chyba też się pokuszę, raczej mi nie zaszkodzi. Ktoś może wie, gdzie w Poznaniu można dorwać ten olej?
__________________
.
green.eyed jest offline  
Stary 2007-07-31, 21:11   #1324
dziuniaaa
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Wenus :-)
Wiadomości: 3 951
Dot.: Oleje i hydrolaty.

Ten olej spowalnia odrastanie włosków?
__________________
wymianka

włosy - zapuszczanie i dbanie
dziuniaaa jest offline  
Stary 2007-07-31, 21:17   #1325
niezamienna_juz_na_nic
Wtajemniczenie
 
Avatar niezamienna_juz_na_nic
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 337
Dot.: Oleje i hydrolaty.

Cytat:
Napisane przez 19katarina82 Pokaż wiadomość
Zapomniałam spytać poprzednim razem, jaki masz rodzaj włosków? Bo ja mam bardzo cieńkie i w sumie żadkie... mówie o tych na nogach oczywiście
Ja jestem niezbyt szczęśliwą posiadaczką mocnych, ciemnych włosów Typowe wyposażenie brunetki/ciemnej szatynki. Goliłam je kiedyś co drugi dzień (na nogach), teraz trochę osłabły, wystarcza co czwarty-piąty, co już mnie uszczęśliwia. Oczywiście mocne owłosienie ma i dobre strony - podobne włosy mam na głowie, niewiele im zaszkadza (), a wszyscy je podziwiają.

Edytowane przez niezamienna_juz_na_nic
Czas edycji: 2007-07-31 o 21:18 Powód: literówka, jak zwykle
niezamienna_juz_na_nic jest offline  
Stary 2007-07-31, 21:50   #1326
lafigue
Zadomowienie
 
Avatar lafigue
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 1 114
Dot.: Oleje i hydrolaty.

był na wizażu wątek o oleju krokoszowym, ja go używałam dość długo i MOŻE jakieś minimalne efekty /w postaci spowolnienia odrostu/ były podczas jego stosowania, natomiast teraz stan jest taki jak przed kuracją...
__________________

lafigue jest offline  
Stary 2007-08-01, 16:37   #1327
19katarina82
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: kraków
Wiadomości: 911
Dot.: Oleje i hydrolaty.

Cytat:
Napisane przez niezamienna_juz_na_nic Pokaż wiadomość
Oczywiście mocne owłosienie ma i dobre strony - podobne włosy mam na głowie, niewiele im zaszkadza (), a wszyscy je podziwiają.
To widzę, że łaczy nas prócz oleju burza włosów Uwielbiam jak ktoś z otoczenia lub fryzjer z zachwytem wzdycha : też bym chciała mieć tak dużo włosów... Mam ochotę krzyknąć: A ty wiesz ile czasu one schną?! A jak robiłam pasemka to siedziałam 5h u fryzjera!

Przypomniało mi się pytanie- mam baaaardzo sucha skórę na policzkach, oleje zawodzą stad sie zastanawiam czy coś się stanie jeśli buzię posmaruję płynną parafiną? W końcu jest w dużej ilości kosmetyków i zakładając, że mnie nie zatka to coś mi zaszkodzi?
__________________
Miłośniczka naturalnej pielęgnacji ciała i twarzy,
instruktorka jogi twarzy oraz
"wykowynaczka" japońskiego masażu liftingującego twarzy
Oraz blogerka z zamiłowania: http://www.kasiaosiecka.pl/
19katarina82 jest offline  
Stary 2007-08-01, 19:39   #1328
Smok
Wtajemniczenie
 
Avatar Smok
 
Zarejestrowany: 2003-05
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 2 324
GG do Smok
Dot.: Oleje i hydrolaty.

Lepiej kup sobie krem na wazelinie niż płynną parafinę, bo jest lepsza do suchej skóry. Ja mam mieszaną, ale żaden olej mnie nie nawilża, tylko kremidło na wazelinie. Moje typy to Clobaza za 13 zł z lanoliną i wazeliną, Dermosan itpitd
Smok jest offline  
Stary 2007-08-01, 22:52   #1329
niezamienna_juz_na_nic
Wtajemniczenie
 
Avatar niezamienna_juz_na_nic
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 337
Dot.: Oleje i hydrolaty.

Cytat:
Napisane przez 19katarina82 Pokaż wiadomość
To widzę, że łaczy nas prócz oleju burza włosów Uwielbiam jak ktoś z otoczenia lub fryzjer z zachwytem wzdycha : też bym chciała mieć tak dużo włosów... Mam ochotę krzyknąć: A ty wiesz ile czasu one schną?! A jak robiłam pasemka to siedziałam 5h u fryzjera!
Mały OT: na tym niestety koniec powinowactw włosowych, Katarino miła - ja nie pasemkuję mojej czupryny i nie schnie ona długo, bo też i sama szczególnie długa nie jest. W ogóle poddałam się już (i moja fryzjerka też) w nierównym starciu z włosami na własnej głowie, bo moje włosy mają silniejszą ode mnie osobowość i robią, co uważają za słuszne - nie układam ich, nie lakieruję, nie używam odżywki, nie farbuję i prawie nie czeszę, a i tak (może właśnie dlatego) są ładne. Walczę tylko z tymi wyrastającymi w niepożądanych miejscach...
Koniec OT, wyrażam skruchę i postanowienie poprawy, ale nie mogłam się nie pochwalić, jak już mam czym
niezamienna_juz_na_nic jest offline  
Stary 2007-08-02, 08:28   #1330
utrapienie
Rozeznanie
 
Avatar utrapienie
 
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 735
Dot.: Oleje i hydrolaty.

Cytat:
Napisane przez niezamienna_juz_na_nic Pokaż wiadomość
W ogóle poddałam się już (i moja fryzjerka też) w nierównym starciu z włosami na własnej głowie, bo moje włosy mają silniejszą ode mnie osobowość i robią, co uważają za słuszne.
Moje również Najfatalniejszym w skutkach błędem był zamiar ich ścięcia i prostowania. W efekcie końcowym, zanim odrosły, to wyglądałam jak paź królowej Bony lub inny krakowski żaczek i solennie obiecuję sobie już nigdy nie ścinać!
Ale właśnie, żeby była równowaga w przyrodzie, to podobnie jak u ciebie Katarina, to moje policzki wyglądają jak Sahara Jak już sprawdzisz wazelinę, to daj znać!!!!
__________________
Życie nie powinno być podróżą do grobu z intencją, aby dostać się tam bezpiecznie w atrakcyjnej i dobrze zakonserwowanej postaci
utrapienie jest offline  
Stary 2007-08-09, 20:55   #1331
dhama
Raczkowanie
 
Avatar dhama
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: ciągle w drodze..
Wiadomości: 172
Dot.: Oleje i hydrolaty.

ja też pozwoliłam już moim włosom robić to co chcą; na szczęście jakoś to wygląda, chociaż zanim znalazłam fryzjera do kręconych włosów, to trwało całe wieki;

ale wracając do tematuostatnio używam oleju z wiesiołka i czuję że zagości on u mnie na długo; zalecane stężenie dla niego to chyba 20%, ale ja robię sobie mój lekki płyn (10% oleju, kilka kropli polysorbate, kwas hialuronowy i ekstensyna - kończy jej się data ważności i wszędzie ją wrzucam) na noc i po prostu czuję, jak skóra jest ukojona, uspokojona, wygładzona; dodam do tego jeszcze owies (wiem że dobrze działa na mnie) i będę miała superserum kojące, lepsze od Adermy, cold cremu i wszystkich innych razem wziętych
__________________
Nie powiem, żebym strasznie lubiła depilować brwi, nosić pas do pończoch i malować sobie usta. Ale to mnie dosyć pociąga."

pozdrawiam wszystkich
dhama jest offline  
Stary 2007-08-10, 13:41   #1332
utrapienie
Rozeznanie
 
Avatar utrapienie
 
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 735
Dot.: Oleje i hydrolaty.

Cytat:
Napisane przez dhama Pokaż wiadomość
ale wracając do tematuostatnio używam oleju z wiesiołka i czuję że zagości on u mnie na długo; zalecane stężenie dla niego to chyba 20%, ale ja robię sobie mój lekki płyn (10% oleju, kilka kropli polysorbate, kwas hialuronowy i ekstensyna - kończy jej się data ważności i wszędzie ją wrzucam) na noc i po prostu czuję, jak skóra jest ukojona, uspokojona, wygładzona; dodam do tego jeszcze owies (wiem że dobrze działa na mnie) i będę miała superserum kojące, lepsze od Adermy, cold cremu i wszystkich innych razem wziętych
Dhama, oświeć mnie , bo czegoś nie rozumiem. Nie ukrywam, że porównanie do cold cremu jest niezwykle korzystne, tyle, że skoro piszesz, że oleju z wiesiołka masz 10%, to co z pozostałymi 90%? Ze składników, które dołączasz, to jedynie kwas hialuronowy możesz używać w stężeniu 100%, więc to w nim wszystko rozpuszczasz?
Nie proszę o precyzyjne wyliczenia, bo sama, robiąc coś według przepisu idę "na oko", ale chociaż tak w ogólnym zarysie
__________________
Życie nie powinno być podróżą do grobu z intencją, aby dostać się tam bezpiecznie w atrakcyjnej i dobrze zakonserwowanej postaci
utrapienie jest offline  
Stary 2007-08-11, 16:35   #1333
Waniencja
Raczkowanie
 
Avatar Waniencja
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 388
Dot.: Oleje i hydrolaty.

Łoooo ludzie,mam już taki mętlik w głowie,że szok
Czytam wszystko (no prawie),bo chcę złożyć dzisiaj zam. w Mazidłach.
I mam do was ogromną prośbę,pomożecie ?
Moje pytania okażą się pewnie durne z perspektywy czasu,ale no trudno.
- stężenie podane przy produkcie oznacza jego procentowy udział w mazidle czy jak? (chemię omijam szerokim łukiem )
- jeśli do oleju dodajecie kwas hialuronowy to hmm... czym go dodajecie? Miarką? Jeśli tak,to ile muszę go dodać na np.6 kropli oleju z orzecha wloskiego?
Nie mam bladego pojęcia o ukręcaniu własnych kosmetyków,dlatego bardzo proszę Was o pomoc. Nie wyobrażam sobie,że wyjmuję z lodówy olej,kwas,ekstensynę,hydr olat i mieszam to w proporcjach,które uważam za słuszne A z tego co czytam,to większość z Was już to potrafi
A bardzo bym się chciała nauczyć,ale raczej zostanę przy gotowcach z Mazideł póki co.
Pozdrawiam.
__________________
This band rox !
Waniencja jest offline  
Stary 2007-08-20, 20:02   #1334
niezamienna_juz_na_nic
Wtajemniczenie
 
Avatar niezamienna_juz_na_nic
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 337
Dot.: Oleje i hydrolaty.

Cytat:
Napisane przez Waniencja Pokaż wiadomość
- stężenie podane przy produkcie oznacza jego procentowy udział w mazidle czy jak? (chemię omijam szerokim łukiem )
Tak właśnie, to liczba procencików.
Cytat:
Napisane przez Waniencja Pokaż wiadomość
- jeśli do oleju dodajecie kwas hialuronowy to hmm... czym go dodajecie? Miarką? Jeśli tak,to ile muszę go dodać na np.6 kropli oleju z orzecha wloskiego?
Ja dodaję kwas hialuronowy prosto z butelki, taki jeden mały "psik". Akurat tą substancją krzywdy sobie nie zrobię, więc dodaję go "na łoko". Limaria pisała kiedyś, że im tłustsza cera, tym więcej kwasu, a mniej oleju, ale np. ja przy tłustej cerze robię odwrotnie i jest znakomicie. Po kilku razach sama będziesz wiedziała, jakie proporcje najbardziej służą Twojej skórze.
Cytat:
Napisane przez Waniencja Pokaż wiadomość
Nie mam bladego pojęcia o ukręcaniu własnych kosmetyków,dlatego bardzo proszę Was o pomoc. Nie wyobrażam sobie,że wyjmuję z lodówy olej,kwas,ekstensynę,hydr olat i mieszam to w proporcjach,które uważam za słuszne A z tego co czytam,to większość z Was już to potrafi
Na pewno też to umiesz. Urok mieszania ekspresowych serów polega właśnie na tym, że można porzucić aptekarską dokładność i improwizować To jak gotowanie - o ile oczywiście gotujesz w natchnieniu

Ze spraw innych, ale też olejowych - widziałyście to? http://www.aquavitae.com.pl/catalog/...oducts_id=9942
Ach, jak mnie kusi... Wiem, że taniej wychodzi ukręcic własny olejek, a nawet kupić gotowy olejek różany Weledy (ma prawie identyczny skład), ale uwielbiam olejki w kapsułkach, a poza tym na podróż np. bardzo wygodne są takie porcyjki...
niezamienna_juz_na_nic jest offline  
Stary 2007-08-20, 21:53   #1335
schaetzchen
Rozeznanie
 
Avatar schaetzchen
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 965
Dot.: Oleje i hydrolaty.

No fajne, ale cena zbójecka! Ale składniki bardzo zachęcające - akurat te oleje mam, no, oprócz jojoby, a moja skóra je lubi Zabieram się do kręcenia (a już dzisiaj zrobiłam serum z owsem i karagenianem )

Ingredients (INCI):
Rosa Moschata Seed Oil, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil, Oenothera Biennis (Evening Primrose) Oil, Prunus Persica (Peach) Kernel Oil, Fragrance (Parfum)*, Limonene*, Linalool*, Citronellol*, Benzyl Alcohol*, Geraniol*, Citral*, Eugenol*, Farnesol*.[parasep] * from natural essential oils
__________________
Ładne zdjęcia

Biorę się za ramiona
schaetzchen jest offline  
Stary 2007-08-20, 22:46   #1336
niezamienna_juz_na_nic
Wtajemniczenie
 
Avatar niezamienna_juz_na_nic
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 337
Dot.: Oleje i hydrolaty.

A ja właśnie siedzę z ekspresowym serumem owsiano-hialuronowo-wiesiołkowym na buzi i dumam nad tymi kapsułkami... Wiem, że olejek można ukręcić, ale te kapsułki... Muszę się przespać z tą pokusą, zresztą mam jeszcze w zapasie jedno opakowanie Alverde.
BTW: Twój post, Schaetzchen, natchnął mnie do założenia wątku chomiczego: nasze zapasy olejowe. Uwaga, zakładam!

Edytowane przez niezamienna_juz_na_nic
Czas edycji: 2007-08-21 o 17:30 Powód: literówki
niezamienna_juz_na_nic jest offline  
Stary 2007-08-20, 22:50   #1337
niezamienna_juz_na_nic
Wtajemniczenie
 
Avatar niezamienna_juz_na_nic
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 337
Nasze zapasy olejowe :)

Zainspirowana wypowiedziami uczestniczek wątku olejowo-hydrolatowego oraz dyskusjami na Kosmetyczce postanowiłam zaproponować Olejomaniaczkom wątek chomiczy. Jakie oleje macie w domu? Mam na myśli zarówno oleje mazidlane czy od Thanatosa, jak też gotowe, kupne. Zdjęcia też mile widziane... Zapraszam
niezamienna_juz_na_nic jest offline  
Stary 2007-08-21, 07:58   #1338
schaetzchen
Rozeznanie
 
Avatar schaetzchen
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 965
Dot.: Nasze zapasy olejowe :)

O, jaki fajny wątek!

Uwielbiam oleje - stosuję je na twarz i ciało (i włosy) - i solo i jako mieszanka z olejkami eterycznymi i w serach/kremach. Natomiast nie przekonałam się (mimo kilku prób) do idei mycia twarzy olejkiem (co pewnie przy moich suchych policzkach byłoby dobre) - jakoś nie czuję się po takiej operacji "umyta". Stosowałam i własną mieszankę (wg mazidlanego receptariusza) i gotowca z biochemii urody.

Moje hity (cera mieszana, przesuszona, nieskłonna do zapychania, choć z zaskórnikami na brodzie....):
- olej z pestek moreli (eco-spa)
- dzika róża (mazidła)
- wiesiołek (mazidła)
- kokos (mazidła) - ale to do włosów

to jest absolutna trójca święta, wiesiołka używam wewnętrznie i zewnętrznie

Inne lubiane:
- orzech laskowy (od tego zaczynałam moją olejową przygodę, a było to robienie mieszanek a la clarins)
- orzech włoski (miałam tylko próbkę z mazideł, więc nie wiem jak się spisuje na dłuższą metę, ale zakochałam się w zapachu...)
- ogórecznik (niestety, mam jeszcze prawie całą butlę, a skończyła się ważność )
- macerat z kasztanowca
- słodkie migdały
- makadamia
- olejowy ekstrakt z rozmarynu (czy to się da podciągnąć pod oleje? )

próbki z mazideł:
- czarna porzeczka (nie używałam jeszcze, porzeczki uwielbiam, tylko ten kolor...)
- amarantus
- konopie (ten mnie nie zachwycił)

Mam jeszcze pokaźny zestaw olejków eterycznych, z polleny aromy, moje ulubione to lawenda, cedr, bergamotka, cytrusy. Do kąpieli - fenkuł, tymianek, sosna, rozmaryn. Nie lubię ylanga... Chciałabym - ale ze względów finansowych tego nie zrobię - kupić różę... Może się szarpnę na rumianek. A w planach mam drzewo sandałowe.

Nęci mnie jeszcze olej arganowy i lanolinowy i masło shea ale postawiłam sobie szlaban! I będę twarda! Muszę zużyć najpierw to co mam.

PS zdjęcia wkrótce (mam nadzieję, że można je dodawać edytując post?)
__________________
Ładne zdjęcia

Biorę się za ramiona
schaetzchen jest offline  
Stary 2007-08-21, 10:59   #1339
niezamienna_juz_na_nic
Wtajemniczenie
 
Avatar niezamienna_juz_na_nic
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 337
Dot.: Nasze zapasy olejowe :)

To teraz ja - na razie bez zdjęć, bo niechcący wykąpałam aparat cyfrowy i trzeba go naprawiać, ale może w przyszłym tygodniu, kiedy panowie z serwisu wreszcie zrobią swoje, wrzucę jakieś fotki
Moje zbiory olejowe są pokaźne i z tendencją wzrostową. Jestem posiadaczką cery mieszanej, ale przetłuszczającej się i raczej problematycznej, z wypryskami. Mam obecnie takie oleje:
- wiesiołek z mazideł (teraz używam; mam także wiesiołkowe kapsułki Oeparol, które systematycznie łykam);
- konopny z mazideł (b. lubię);
- makadamia i z pestek moreli firmy DeNovo (ze sklepu ze zdrową żywnością - bardzo korzystna cena, bo opakowania po 250 ml); morelowego jeszcze nie używałam, a makadamia zapowiada się obiecująco;
- słonecznikowy zimnotłoczony (używam do ciała);
- jojoba z Polleny Aromy (dodaję do mieszanek do ciała, solo także czasem używam do buzi);
- opakowanie kapsułek różanych Alverde (bardzo lubię, używam ich od czasu do czasu);
- opakowanie kapsułek wiesiołkowych Gal;
- olejek marchewkowy Diadermy (zamiast samoopalacza);
- oliwkę Hipp (do ciała);
- olej krokoszowy (smaruję nim nogi, żeby zwalczyć owłosienie).
Próbki (jeszcze nie otwarte):
- orzech włoski z mazideł;
- macerat brzozowy z mazideł;
- olej z nasion czarnej porzeczki z mazideł;
- olejek Hauschki 5 ml;
- dwa olejki nagietkowe Weledy po 10 ml: olej z nagietkiem do masażu i olej z nagietkiem dla niemowląt.
Mam też zrobiony własnoręcznie olejek do mycia (na bazie oleju winogronowego z Polleny), ale podobnie jak Schaetzchen, nie przepadam za takim wykorzystaniem olejów - nie czuję się domyta i stosuję go tylko przed maseczką oczyszczającą.
Kiedyś stosowałam także ogórecznik (oczywiście mazidlany), który bardzo mi odpowiadał, oraz olejek migdałowy Weledy, który chyba mnie trochę zapychał. Tak samo zachował się po dłuższym obcowaniu olej z orzechów laskowych. Teraz dmucham na zimne - prawie wszystkie oleje mieszam z kwasem hialuronowym, żeby były lżejsze w odbiorze, i jest OK.
Popatrzyłam na swoją listę i pomyslałam, że naprawde zasługuję na miano olejomaniaczki. Na swoje usprawiedliwienie dodam, że właściwie nie mam na stanie żadnych kremów - poza ukochanym irysowym Weledy
niezamienna_juz_na_nic jest offline  
Stary 2007-08-21, 15:02   #1340
keythh26
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 493
Dot.: Nasze zapasy olejowe :)

a do czego uzywacie tych olejkow i hydrolatow- co to w ogole jest i gdzie to kupujecie?
juz znalazlam odpowiedni watek!
keythh26 jest offline  
Stary 2007-08-21, 15:29   #1341
keythh26
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 493
Dot.: Oleje i hydrolaty.

jak stosowac ten olej? nalac kilka kropel na wacik i przecierac miejsca wydepilowane? ile razy dziennie, czy mozna po nim uzyc balsamu? czy nie wysusza skory?
keythh26 jest offline  
Stary 2007-08-21, 17:23   #1342
niezamienna_juz_na_nic
Wtajemniczenie
 
Avatar niezamienna_juz_na_nic
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 337
Dot.: Nasze zapasy olejowe :)

Cytat:
Napisane przez keythh26 Pokaż wiadomość
a do czego uzywacie tych olejkow i hydrolatow- co to w ogole jest i gdzie to kupujecie?
Do wszystkiego
A tak serio - olejów używam i do smarowania buzi, i ciała, i do kręcenia emulsji i serów, i czasem wewnętrznie (np. do sałatek). Hydrolaty wykorzystuję jako toniki do zmywania twarzy, bo są takie cudne, że szkoda mi ich z czymkolwiek mieszać.
Kupuje się to w sklepach internetowych albo w realu.
Rozumiem, że trafiłaś już na ten wątek: http://www.wizaz.pl/forum/showthread.php?t=144865 ?
Miłej lektury!
niezamienna_juz_na_nic jest offline  
Stary 2007-08-21, 17:28   #1343
niezamienna_juz_na_nic
Wtajemniczenie
 
Avatar niezamienna_juz_na_nic
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 337
Dot.: Oleje i hydrolaty.

Cytat:
Napisane przez keythh26 Pokaż wiadomość
jak stosowac ten olej? nalac kilka kropel na wacik i przecierac miejsca wydepilowane? ile razy dziennie, czy mozna po nim uzyc balsamu? czy nie wysusza skory?
Ja nalewam trochę na dłoń i wmasowuję w nogi - raz dziennie, wieczorem. Nie wysusza, przeciwnie, pięknie nawilża skórę. Już pisałam o efektach depilacyjnych - u mnie włoski odrastają wolniej, a mam kilka "placków", na których nie odrastają wcale !
niezamienna_juz_na_nic jest offline  
Stary 2007-08-21, 20:43   #1344
19katarina82
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: kraków
Wiadomości: 911
Dot.: Oleje i hydrolaty.

Cytat:
Napisane przez utrapienie Pokaż wiadomość
Ale właśnie, żeby była równowaga w przyrodzie, to podobnie jak u ciebie Katarina, to moje policzki wyglądają jak Sahara Jak już sprawdzisz wazelinę, to daj znać!!!!
Sprawdziłam i niestety mnie zapycha z resztą rano policzki i tak są suche i szorstkie wiec jak dla mnie nic nie daje

A wracając do oleju krokoszowego ukręcilam sobie krem z nim, żeby i włoski i moje kruche naczynka były zadowolone

Wiecie jak mogę zrobić macerat z kasztanowca??
__________________
Miłośniczka naturalnej pielęgnacji ciała i twarzy,
instruktorka jogi twarzy oraz
"wykowynaczka" japońskiego masażu liftingującego twarzy
Oraz blogerka z zamiłowania: http://www.kasiaosiecka.pl/
19katarina82 jest offline  
Stary 2007-08-21, 22:57   #1345
Waniencja
Raczkowanie
 
Avatar Waniencja
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 388
Dot.: Oleje i hydrolaty.

niezamienna_juz_na_nic - dzięki bardzo za wyjaśnienie wątpliwości ;-) lada dzień paczka powinna u mnie być razem z olejem z orzecha włoskiego i hydrolatami: różanym i oczarowym. No i kwas HA też. Póki co przymierzam się do toniku z kwasem migdałowym,ale nie będę migdalić na wątku oleistym ;-)
__________________
This band rox !
Waniencja jest offline  
Stary 2007-08-22, 16:22   #1346
mrs.doubtfire
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 566
Dot.: Nasze zapasy olejowe :)

Moja kolekcja nie jest tak duza:
- mam macerat z nagietka, jeszcze nie uzywalam
- olej slonecznikowy taki naturalny
- olej kokosowy
- olej jojoba, ale jakos nie bardzo go lubie
- olejki eteryczne z Pollena Aroma, bylo wiecej zostaly tylko resztki, przerzucilam sie na hydrolaty
Tak pisze z pamieci i sama nie wiem co jeszcze
- olej dyniowy, ktory tez jem
- olej wiesiolkowy

I jeszcze prosze Was powiedzcie mi gdzie byl watek, ze olej krokoszowy zmniejsza wlosy, prosze podajcie mi konkretny watek!
mrs.doubtfire jest offline  
Stary 2007-08-22, 17:07   #1347
sasia73
Zakorzenienie
 
Avatar sasia73
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: Down Under
Wiadomości: 4 322
Dot.: Nasze zapasy olejowe :)

Maziam sie od niedawna, więc moje zbiory nie są imponujące, ale wskazują wyraźną tendencję wzrostową . Zdążyłam już wypróbować:
- olej jojoba (na początku zachwyt, po dłuższym stosowaniu solo wysuszył skórę, więc teraz go mieszam z różnościami i jest już dobrze)
- z orzechów włoskich ( bardzo fajny, mój faworyt, póki co)
- wiesiołkowy (tyz pikny)
- konopny (jak wyżej)
- macerat z kasztanowca (wywołuje ambiwalentne uczucia)
- olejek pichtowy, którego zapach przyprawia mnie niemal o zgon, ale działa jak talala.
Mam też oliwkę Hipp, która zauroczyła mnie i moją małą córcię
sasia73 jest offline  
Stary 2007-08-22, 19:50   #1348
keythh26
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 493
Dot.: Oleje i hydrolaty.

zachecona przez drogie wizazanki i ja postanowilam sie zaopatrzyc w kilka hydrolatow. tylko jest tego taka ilosc ze kompletie sie w nich gubie.
bardzo prosze znawczynie tematu o pomoc co mam wybrac dla siebie z hydrolatow i ewentualnie olejkow(jak je stosujecie? pare kropli wklepujecie w twarz szyje i dekold? ) - mam 28 lat, cera bezproblemowa, gladka, normalna, bez wypryskow- czasami wyskoczy mi cos raz na kilka miesiecy, bez zaskorniakow itp, o jednolitym kolorze, nie mam zmarszczek, jedno pekniete naczynko.
moim problemem jest przesuszona skora lydek no i oczywiscie wrastajace wlosy-mimo peelingu kawowego, i rekawicy sizalowej, czy olejki moga pomoc czy lepiej zakupic balsam z 10% mocznikiem? jaki termin waznosci maja te oleje i hydrolaty, w czym je przechowujecie, i czy stosujecie jeden olej\hydrolat czy tez zmieniacie je co kilka dni? czy masla, np oliwkowe, shea mozna uzywac samodzielnie czy nalezy je z czyms laczyc?
dziekuje i pozdrawiam serdecznie

Edytowane przez keythh26
Czas edycji: 2007-08-22 o 20:20
keythh26 jest offline  
Stary 2007-09-05, 13:49   #1349
L_V
Zakorzenienie
 
Avatar L_V
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 590
Dot.: Oleje i hydrolaty.

up
L_V jest offline  
Stary 2007-09-05, 15:01   #1350
dziuniaaa
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Wenus :-)
Wiadomości: 3 951
Dot.: Oleje i hydrolaty.

Cytat:
Napisane przez keythh26 Pokaż wiadomość
zachecona przez drogie wizazanki i ja postanowilam sie zaopatrzyc w kilka hydrolatow. tylko jest tego taka ilosc ze kompletie sie w nich gubie.
bardzo prosze znawczynie tematu o pomoc co mam wybrac dla siebie z hydrolatow i ewentualnie olejkow(jak je stosujecie? pare kropli wklepujecie w twarz szyje i dekold? ) - mam 28 lat, cera bezproblemowa, gladka, normalna, bez wypryskow- czasami wyskoczy mi cos raz na kilka miesiecy, bez zaskorniakow itp, o jednolitym kolorze, nie mam zmarszczek, jedno pekniete naczynko.
moim problemem jest przesuszona skora lydek no i oczywiscie wrastajace wlosy-mimo peelingu kawowego, i rekawicy sizalowej, czy olejki moga pomoc czy lepiej zakupic balsam z 10% mocznikiem? jaki termin waznosci maja te oleje i hydrolaty, w czym je przechowujecie, i czy stosujecie jeden olej\hydrolat czy tez zmieniacie je co kilka dni? czy masla, np oliwkowe, shea mozna uzywac samodzielnie czy nalezy je z czyms laczyc?
dziekuje i pozdrawiam serdecznie
Hydrolat to ja bym poleciła różany.
__________________
wymianka

włosy - zapuszczanie i dbanie
dziuniaaa jest offline  
Zamknij wątek

Tagi
hydrolaty, oleje

Nowe wątki na forum Biochemia kosmetyczna


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:17.