Akcja: nie katuję włosów prostownicą! - wątek zbiorczy - Strona 91 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Włosy i fryzury

Notka

Włosy i fryzury Podyskutuj na temat pielęgnacji, farbowania oraz stylizacji włosów. Fryzury damskie, ślubne, na studniówkę, fryzury krok po kroku i zdjęcia fryzur.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-02-21, 19:24   #2701
Bayka
Zakorzenienie
 
Avatar Bayka
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Norway
Wiadomości: 4 778
GG do Bayka
Dot.: Akcja: nie katuję włosów prostownicą! wätek zbiorczy

Cytat:
Napisane przez Diva1 Pokaż wiadomość
Ja byłam blondynką teraz farbuję się na ciemny brąz po blondzie to miałam niezłą masakrę na końcówkach teraz już jest ok. Strasznie blond mi strawił włosy. Obym za jakis czas nie chciała wracać do jasnych włosów.

ja byłam blondynką długi czas, potem za namową chłopaka wróciłam do naturalnego koloru włosów ponad rok temu i tyle czasu juz nie farbuję, bardzo chcę wrócić do blondu, bo ten mój naturalny jest taki nijaki brakuje mi jasnych włosków, ale wiem, że to, co udało mi się uzyskać stracę rozjaśniając znów włosy...znów będą zniszczone,ale mam w planach rozjaśnić, a potem robić tylko odrosty, żeby jak najmniej męczyć włoski, i nie używać dalej ani suszarki a ni prostownicy, to może nie będzie wcale tak żle teraz mam zupełnie zdrowe włosy, błyszczące i naturalne, ale i tak niedługo pewnie wrócę do blondu, bo aż mnie nosi tak się doczekać nie mogę

---------- Dopisano o 19:24 ---------- Poprzedni post napisano o 19:15 ----------

Cytat:
Napisane przez jula smarkula Pokaż wiadomość
Dziewczyny pliss przyjmijcie mnie na odwyk bo już
sama nie daje rady...

Mam cienkie blond włosy i przez to że katuje je codzinennie suszarką i prostownicą teraz są pokruszone i połamana sięgają mi ledwie za ramiona te najdłuższe pasma a, niektóre nawet są o połowe krótsze i jeszcze na dodatek powywijane i powykręcane w każdą strone jak im się podoba...

Już 3 dni daje rade bez tej "spalarki" i mam nadzieje że mi pomożecie wytrwać...



Zazdroszczę Ci tak silnej woli


ja i silna wola hehe dziewczyny ja wszystkie zasady, które sobie sama ustalam w końcu i tak łamię pewnie bym pękła i zaczęła prostować z powrotem, gdybym miała czym, a że wydałam to narzędzie zbrodni, także poprostu nie było jak naprawdę mówię wam jak będziecie jednego dnia miały juz tego dość to znajdżcie w sobie siłę i wywalcie prostownicę za okno, albo ją oddajcie w dobre ręce koleżance, której nie lubicie, niech ona sobie niszczy włosy i pomaga też zaznaczanie sobie codziennie np w kalendażu, wtedy będzie wam szkoda wrócić do prostowania a pozatym teraz jest moda na fryzurkę typu "właśnie wstałam z łóżka", już nie na wyprostowane włoski trzymam kciuki, ja rozumiem was, bo mnie czasem jeszcze teraz korci, ale trzeba dać radę, bo warto
__________________
A że ją Pan Bóg stworzył, a szatan opętał, więc będzie na wieki i grzeszną i
świętą


Polskie literki? -Brak
Bayka jest offline  
Stary 2011-02-21, 22:57   #2702
enka999
Zadomowienie
 
Avatar enka999
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 1 942
Wpisy w blogu: 2
Dot.: Akcja: nie katuję włosów prostownicą! wätek zbiorczy

Cytat:
Napisane przez Bayka Pokaż wiadomość
ja i silna wola hehe dziewczyny ja wszystkie zasady, które sobie sama ustalam w końcu i tak łamię pewnie bym pękła i zaczęła prostować z powrotem, gdybym miała czym, a że wydałam to narzędzie zbrodni, także poprostu nie było jak naprawdę mówię wam jak będziecie jednego dnia miały juz tego dość to znajdżcie w sobie siłę i wywalcie prostownicę za okno, albo ją oddajcie w dobre ręce koleżance, której nie lubicie, niech ona sobie niszczy włosy i pomaga też zaznaczanie sobie codziennie np w kalendażu, wtedy będzie wam szkoda wrócić do prostowania a pozatym teraz jest moda na fryzurkę typu "właśnie wstałam z łóżka", już nie na wyprostowane włoski trzymam kciuki, ja rozumiem was, bo mnie czasem jeszcze teraz korci, ale trzeba dać radę, bo warto
ja też sobie nie wyobrażałam życia bez prostownicy, w końcu powiedziałam sobie "nie" i od 3 miesięcy wyprostowałam włosy tylko raz, ale i tak miałam wtedy wyrzuty sumienia prostownicy nie wyrzucałam ani nie oddawałam nikomu, leży sobie w łazience na szafce i nikomu nie przeszkadza nie korci mnie żeby znów jej non stop używać i aż sama się dziwię, że mam taką silną wolę w tym postanowieniu, bo w innych się szybko łamię
__________________
from skinny to fit

Włosomaniaczka

enka999 jest offline  
Stary 2011-02-21, 23:08   #2703
rockandrollqueen
Zadomowienie
 
Avatar rockandrollqueen
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 411
Dot.: Akcja: nie katuję włosów prostownicą! wätek zbiorczy

Cytat:
Napisane przez Bayka Pokaż wiadomość
ja byłam blondynką długi czas, potem za namową chłopaka wróciłam do naturalnego koloru włosów ponad rok temu i tyle czasu juz nie farbuję, bardzo chcę wrócić do blondu, bo ten mój naturalny jest taki nijaki brakuje mi jasnych włosków, ale wiem, że to, co udało mi się uzyskać stracę rozjaśniając znów włosy...znów będą zniszczone,ale mam w planach rozjaśnić, a potem robić tylko odrosty, żeby jak najmniej męczyć włoski, i nie używać dalej ani suszarki a ni prostownicy, to może nie będzie wcale tak żle teraz mam zupełnie zdrowe włosy, błyszczące i naturalne, ale i tak niedługo pewnie wrócę do blondu, bo aż mnie nosi tak się doczekać nie mogę
A nijaki tzn. mysi? Kurczę, to nie szkoda Ci takich zdrowych, naturalnych włosków męczyć rozjaśnianiem? Wiesz, zawsze można spróbować naturalnych sposobów na rozświetlenie koloru.
__________________
It's the first day of the rest of your life
rockandrollqueen jest offline  
Stary 2011-02-22, 09:44   #2704
Bayka
Zakorzenienie
 
Avatar Bayka
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Norway
Wiadomości: 4 778
GG do Bayka
Dot.: Akcja: nie katuję włosów prostownicą! wätek zbiorczy

Cytat:
Napisane przez enka999 Pokaż wiadomość
ja też sobie nie wyobrażałam życia bez prostownicy, w końcu powiedziałam sobie "nie" i od 3 miesięcy wyprostowałam włosy tylko raz, ale i tak miałam wtedy wyrzuty sumienia prostownicy nie wyrzucałam ani nie oddawałam nikomu, leży sobie w łazience na szafce i nikomu nie przeszkadza nie korci mnie żeby znów jej non stop używać i aż sama się dziwię, że mam taką silną wolę w tym postanowieniu, bo w innych się szybko łamię

hej, gratulacje
nie dość, że masz dostęp do prostownicy, to umiesz się powstrzymać, naprawdę Cię podziwiać bo u mnie to jest tak, jak np ze słodyczami-jestem na diecie, więc ich nie kupuję, bo jak będę je miała w domu, to napewno i tak zjem
ja pamiętam, że zanim zrezygnowałam z prostowania włosów, to nie wyobrażałam sobie tego, żeby wyjść z domu z niewyprostowanymi włosami!! byłam strasznie uzależniona, ale zauważyłam też, że im więcej prostowałam, tym włosy bardziej były pofalowane, jakby na przekór...mam nadzieję, że wszystkim się uda, tak jak nam, bo naprawdę warto

---------- Dopisano o 09:44 ---------- Poprzedni post napisano o 09:39 ----------

Cytat:
Napisane przez rockandrollqueen Pokaż wiadomość
A nijaki tzn. mysi? Kurczę, to nie szkoda Ci takich zdrowych, naturalnych włosków męczyć rozjaśnianiem? Wiesz, zawsze można spróbować naturalnych sposobów na rozświetlenie koloru.

kurcze no szkoda tyle czasu doprowadzałam je do tego stanu, w końcu są śliskie i gładkie, a teraz znów farbować...tylko, że ja się nadal czuję blondynką, w sensie, że myślę o sobie jak o blondynce, a jak patrzę w lustro to jednak widzę co innego...ja mam niby ciemny blond, niby jasny szatyn hm...coś takiego, ale naprawdę taki nijaki, w sumie mysi i nie czuję się z tym dobrze, marzy mi się z powrotem platynka nawet mama, tż i sis mówią mi, że mam coś w końcu z tymi włosami zrobić, bo jak ja wyglądam z drugiej strony, nie ma to jak wsparcie najbliższych
__________________
A że ją Pan Bóg stworzył, a szatan opętał, więc będzie na wieki i grzeszną i
świętą


Polskie literki? -Brak
Bayka jest offline  
Stary 2011-02-22, 10:58   #2705
sylvi300
Zakorzenienie
 
Avatar sylvi300
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 5 263
Dot.: Akcja: nie katuję włosów prostownicą! wätek zbiorczy

Cytat:
Napisane przez Bayka Pokaż wiadomość
kurcze no szkoda tyle czasu doprowadzałam je do tego stanu, w końcu są śliskie i gładkie, a teraz znów farbować...tylko, że ja się nadal czuję blondynką, w sensie, że myślę o sobie jak o blondynce, a jak patrzę w lustro to jednak widzę co innego...ja mam niby ciemny blond, niby jasny szatyn hm...coś takiego, ale naprawdę taki nijaki, w sumie mysi i nie czuję się z tym dobrze, marzy mi się z powrotem platynka nawet mama, tż i sis mówią mi, że mam coś w końcu z tymi włosami zrobić, bo jak ja wyglądam z drugiej strony, nie ma to jak wsparcie najbliższych
a może pofarbuj na jakiś brąz ładny bo chyba farbowanie jest mniej szkodliwe niż ciągłe rozjaśnianie?
__________________
Twoje ciało może wiecej,niz podpowiada Ci Twój umysł



Zapraszam na bloga!!!!

http://tocosalata.blogspot.com/
sylvi300 jest offline  
Stary 2011-02-22, 11:14   #2706
Bayka
Zakorzenienie
 
Avatar Bayka
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Norway
Wiadomości: 4 778
GG do Bayka
Dot.: Akcja: nie katuję włosów prostownicą! wätek zbiorczy

Cytat:
Napisane przez sylvi300 Pokaż wiadomość
a może pofarbuj na jakiś brąz ładny bo chyba farbowanie jest mniej szkodliwe niż ciągłe rozjaśnianie?

myśłam o tym...ale to chyba nie dla mnie...jak wychodziłam z blondu to farbowałam najpierw pasemka, coraz więcej ciemnych, a potem całość na jeden kolor, miał być jak najbardziej podobny do mojego naturalnego, żeby już potem nie farbować,ale wyszedł za ciemny i miałam brąz, potem się co prawda zupełnie spłukał, bo moje wcześniej rozjaśniane włosy nie zatrzymywały pigmentu farby, bądż co bądż miałam chwilowo brąz i ani ja sie nie czułam za dobrze, i wszyscy mówili, że też nie za bardzo mi w tym jest dobrze...nie wiem jeszcze co zrobię, teraz chcę blond a jak zafarbję to mogę żałować, zdaję sobie z tego sprawę, ale zobaczymy dzięki dziewczyny za zrozumienie
a jak tam u was z włoskami? pozdrawiam
__________________
A że ją Pan Bóg stworzył, a szatan opętał, więc będzie na wieki i grzeszną i
świętą


Polskie literki? -Brak
Bayka jest offline  
Stary 2011-02-22, 11:44   #2707
sylvi300
Zakorzenienie
 
Avatar sylvi300
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 5 263
Dot.: Akcja: nie katuję włosów prostownicą! wätek zbiorczy

narazie 2 miesiące bez prostownicy, cały czas je regeneruje, trochę odżyły, ale jak już wspominałam mam pocieniowane niestety, czekam aż mi odrosną te cieniowane bo wywijają mi się końcówki a prostownicy użyć nie mogę hehe farbuję na czarno, chciałabym przejsć na jakiś jaśniejszy kolor, np jakąś ładną czekoladkę, ale nie chcę ich rozjaśniać, szukam innego sposobu )
__________________
Twoje ciało może wiecej,niz podpowiada Ci Twój umysł



Zapraszam na bloga!!!!

http://tocosalata.blogspot.com/
sylvi300 jest offline  
Stary 2011-02-22, 16:02   #2708
jula smarkula
Raczkowanie
 
Avatar jula smarkula
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 488
Dot.: Akcja: nie katuję włosów prostownicą! wätek zbiorczy

Hej dziewuszki!

Od tygodnia chora siedze w domu mam nadzieje że nie pokuszę się na wyprostowanie włosów jak trzeba będzie wyjść z domu

Jak myślicie co lepiej pić na porost i włosów napar z pokrzywy czy napar ze skrzypu polnego bo się zastanawiam co lepsze
jula smarkula jest offline  
Stary 2011-02-22, 19:12   #2709
Bayka
Zakorzenienie
 
Avatar Bayka
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Norway
Wiadomości: 4 778
GG do Bayka
Dot.: Akcja: nie katuję włosów prostownicą! wätek zbiorczy

Cytat:
Napisane przez sylvi300 Pokaż wiadomość
narazie 2 miesiące bez prostownicy, cały czas je regeneruje, trochę odżyły, ale jak już wspominałam mam pocieniowane niestety, czekam aż mi odrosną te cieniowane bo wywijają mi się końcówki a prostownicy użyć nie mogę hehe farbuję na czarno, chciałabym przejsć na jakiś jaśniejszy kolor, np jakąś ładną czekoladkę, ale nie chcę ich rozjaśniać, szukam innego sposobu )

ja też mam pocieniowane i się wywijają, ale uważam, że dzięki temu ładnie się układają bardziej boli mnie, że przez to, że są wycieniowane wyglądają na krótsze, bo jakby były jednej długości (takiej dł. jak są te najdłuższe) to by robiły już jakieś wrażźenie, a tak to nic specjalnego, no ale cóż, sama chciałam mieć jakąś fryzurkę, więc mam
a co do wychodzenia z czerni, to wiem,że to strasznie trudne...nie wiem jak inaczej możesz mieć brąz niż rozjaśnianie, bo przecież czarne nie chwycą brązowego koloru niestety...
__________________
A że ją Pan Bóg stworzył, a szatan opętał, więc będzie na wieki i grzeszną i
świętą


Polskie literki? -Brak
Bayka jest offline  
Stary 2011-02-22, 19:27   #2710
sylvi300
Zakorzenienie
 
Avatar sylvi300
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 5 263
Dot.: Akcja: nie katuję włosów prostownicą! wätek zbiorczy

Cytat:
Napisane przez Bayka Pokaż wiadomość
ja też mam pocieniowane i się wywijają, ale uważam, że dzięki temu ładnie się układają bardziej boli mnie, że przez to, że są wycieniowane wyglądają na krótsze, bo jakby były jednej długości (takiej dł. jak są te najdłuższe) to by robiły już jakieś wrażźenie, a tak to nic specjalnego, no ale cóż, sama chciałam mieć jakąś fryzurkę, więc mam
a co do wychodzenia z czerni, to wiem,że to strasznie trudne...nie wiem jak inaczej możesz mieć brąz niż rozjaśnianie, bo przecież czarne nie chwycą brązowego koloru niestety...
Ech no właśnie jak mam te pocieniowane to wyglądają te włosy na strasznie cienkie, zapuszczam je narazie do równej długości chce by były równe, ale nie wiem kiedy to nastąpi i te dłuższe co miesiąc podcinam, żeby mniej więcej się równały z tymi pocieniowanymi i dlatego nie mogę ich zapuścić narazie trudno chciałam to mam znając życie zostanę już przy tej czerni, dekoloryzować nie będę bo narazie moje włosy nie są w dobrym stanie niestety
__________________
Twoje ciało może wiecej,niz podpowiada Ci Twój umysł



Zapraszam na bloga!!!!

http://tocosalata.blogspot.com/
sylvi300 jest offline  
Stary 2011-02-22, 19:34   #2711
Bayka
Zakorzenienie
 
Avatar Bayka
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Norway
Wiadomości: 4 778
GG do Bayka
Dot.: Akcja: nie katuję włosów prostownicą! wätek zbiorczy

Cytat:
Napisane przez sylvi300 Pokaż wiadomość
Ech no właśnie jak mam te pocieniowane to wyglądają te włosy na strasznie cienkie, zapuszczam je narazie do równej długości chce by były równe, ale nie wiem kiedy to nastąpi i te dłuższe co miesiąc podcinam, żeby mniej więcej się równały z tymi pocieniowanymi i dlatego nie mogę ich zapuścić narazie trudno chciałam to mam znając życie zostanę już przy tej czerni, dekoloryzować nie będę bo narazie moje włosy nie są w dobrym stanie niestety

rozumiem Cię doskonale, też bym chciała mieć jedną długość włosów, ale tylko z tego powodu, żeby nie wyglądały na takie cienkie...bo tak ogólnie podobaja mi się pocieniowane moje włoski, ale wyglądają przez to na krótsze i cieńsze, ale problem z tym, że tak jak Ty jak mam jezapuścić jak będę musiała obciąć do jednej długości? masakra
no tak, nie ma co narażać osłabionych włosków na dekoloryzację, chyba, że zaczęłabyś od kilku jasnych pasemek, ptem coraz więcej i więcej, i tak przecież nie wyjdą Ci jasne, tylko brązowe, ewentualnie rude...wiem, że to też niszczy włosy, ale chyba i tak mniej niż dekoloryzacja eh, ale my baby mamy problemy, a same sobie narobiłyśmy
__________________
A że ją Pan Bóg stworzył, a szatan opętał, więc będzie na wieki i grzeszną i
świętą


Polskie literki? -Brak
Bayka jest offline  
Stary 2011-02-22, 19:47   #2712
sylvi300
Zakorzenienie
 
Avatar sylvi300
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 5 263
Dot.: Akcja: nie katuję włosów prostownicą! wätek zbiorczy

Cytat:
Napisane przez Bayka Pokaż wiadomość
rozumiem Cię doskonale, też bym chciała mieć jedną długość włosów, ale tylko z tego powodu, żeby nie wyglądały na takie cienkie...bo tak ogólnie podobaja mi się pocieniowane moje włoski, ale wyglądają przez to na krótsze i cieńsze, ale problem z tym, że tak jak Ty jak mam jezapuścić jak będę musiała obciąć do jednej długości? masakra
no tak, nie ma co narażać osłabionych włosków na dekoloryzację, chyba, że zaczęłabyś od kilku jasnych pasemek, ptem coraz więcej i więcej, i tak przecież nie wyjdą Ci jasne, tylko brązowe, ewentualnie rude...wiem, że to też niszczy włosy, ale chyba i tak mniej niż dekoloryzacja eh, ale my baby mamy problemy, a same sobie narobiłyśmy
No właśnie miałam keidyś długie włosy a naszło mnie na cieniowanie teraz wyglądają beznadziejnie hehe, ale to też przez głupią prostownicę idę nałożyć maseczkę z oliwy z oliwek, niech sie regenerują
__________________
Twoje ciało może wiecej,niz podpowiada Ci Twój umysł



Zapraszam na bloga!!!!

http://tocosalata.blogspot.com/
sylvi300 jest offline  
Stary 2011-02-22, 20:15   #2713
rockandrollqueen
Zadomowienie
 
Avatar rockandrollqueen
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 411
Dot.: Akcja: nie katuję włosów prostownicą! wätek zbiorczy

hmm, ja parę dni temu robiłam dekoloryzację i z bardzo ciemnego brązu zeszłam do takiego karmelkowego lekko rudawego koloru. Chciałam ściągnąć kolor, aby nie musieć już farbować chemicznie.
Co do dekoloryzacji to na pewno nie jest tak, że nie niszczy włosów w ogóle, ale wg mnie nie jest wcale aż taka straszna. Przynajmniej ja bardziej boję się rozjaśniaczy, bo rozjaśniacz może nawet spalić włosy i poparzyć skórę głowy, a dekoloryzator tego nie zrobi.
__________________
It's the first day of the rest of your life
rockandrollqueen jest offline  
Stary 2011-02-22, 20:26   #2714
Marmolada123
Przyczajenie
 
Avatar Marmolada123
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 11
Dot.: Akcja: nie katuję włosów prostownicą! wätek zbiorczy

ja od dzis postanowilam odstawic prostownicę, bylam u fryzjera scielam popalone końcowki i zaczynam o nie dbac także mam nadzieje ze wytrwam
__________________
22.02.2011 dzień pozbycia się zniszczonych końcówek
I-wszy dzien bez prostownicy
czas na regenerację!!!!
Marmolada123 jest offline  
Stary 2011-02-22, 20:29   #2715
sylvi300
Zakorzenienie
 
Avatar sylvi300
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 5 263
Dot.: Akcja: nie katuję włosów prostownicą! wätek zbiorczy

Cytat:
Napisane przez rockandrollqueen Pokaż wiadomość
hmm, ja parę dni temu robiłam dekoloryzację i z bardzo ciemnego brązu zeszłam do takiego karmelkowego lekko rudawego koloru. Chciałam ściągnąć kolor, aby nie musieć już farbować chemicznie.
Co do dekoloryzacji to na pewno nie jest tak, że nie niszczy włosów w ogóle, ale wg mnie nie jest wcale aż taka straszna. Przynajmniej ja bardziej boję się rozjaśniaczy, bo rozjaśniacz może nawet spalić włosy i poparzyć skórę głowy, a dekoloryzator tego nie zrobi.

To może kiedyś pomyślę o dekoloryzacji, jak włosy odrosną i odżyją
__________________
Twoje ciało może wiecej,niz podpowiada Ci Twój umysł



Zapraszam na bloga!!!!

http://tocosalata.blogspot.com/
sylvi300 jest offline  
Stary 2011-02-22, 23:27   #2716
jula smarkula
Raczkowanie
 
Avatar jula smarkula
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 488
Dot.: Akcja: nie katuję włosów prostownicą! wätek zbiorczy

Cytat:
Napisane przez Marmolada123 Pokaż wiadomość
ja od dzis postanowilam odstawic prostownicę, bylam u fryzjera scielam popalone końcowki i zaczynam o nie dbac także mam nadzieje ze wytrwam
Napewno wytrwasz
Moje włosy są już w takim opłakanym stanie że gdybym nie odstawiła teraz prostownicy to nawet nie chcę myśleć co by było za 1-2 miesiące już chyba nie byłoby co czesać...
Cały czas sobie powtarzam że jeśli nie będę używać "narzędzia zbrodni" i odpowiednio je pielęgnować to za 5-6 miesięcy moje popalone nierówne piórka będą śliczne i zdrowe i co najważniejsze równe...a, za rok to już wogóle długie i piękne
jula smarkula jest offline  
Stary 2011-02-23, 09:40   #2717
Bayka
Zakorzenienie
 
Avatar Bayka
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Norway
Wiadomości: 4 778
GG do Bayka
Dot.: Akcja: nie katuję włosów prostownicą! wätek zbiorczy

Cytat:
Napisane przez rockandrollqueen Pokaż wiadomość
hmm, ja parę dni temu robiłam dekoloryzację i z bardzo ciemnego brązu zeszłam do takiego karmelkowego lekko rudawego koloru. Chciałam ściągnąć kolor, aby nie musieć już farbować chemicznie.
Co do dekoloryzacji to na pewno nie jest tak, że nie niszczy włosów w ogóle, ale wg mnie nie jest wcale aż taka straszna. Przynajmniej ja bardziej boję się rozjaśniaczy, bo rozjaśniacz może nawet spalić włosy i poparzyć skórę głowy, a dekoloryzator tego nie zrobi.

oczywiście masz rację, ale zależy na kogo się trafi...bo od tego wszystko zależy...np moja przyjaciółka miała zrobiąną dekoloryzację u fryzjerki, ściagała sobie ciemny brąz, wyszła zupełnie żółto-szara na głowie, no ale ok,wiadomo, że to nie było farbowanie a jakiś sliczny kolorek, tylko dekoloryzacja-liczyła się z tym, ale włoski miała tak popalone, że wychodząc z salonu miała jakby pocieniowane właśnie, bo tak jej się pokruszyły, i od czasu tego zabiegu wypadały strasznie i jeszcze bardziej się kruszyły...aż po 2 tygodniach ścieła ledwie do ucha...a ja w tym czasie rozjaśniałam włosy rozjaśniaczem w domu-robiła mi to koleżanka, która nie jest fryzjerką, ale powinna nią być, ponieważ ma talent do tego, a po rozjaśniaczu miałam od razu nakładaną farbę, żeby uzyskać piękny biały kolorek...i tak co 2miesiące, przez ponad 2 lata. Oczywiście moje włosy były dość zniszczone, ale raczej bym powiedziała, że przesuszone, niż strasznie zniszczone. Były w dużo, dużo lepszym stanie niż u koleżanki po dekoloryzacji, ja nie narzekałam i nie musiałam ścinać, ale zazęłam używać suszarki i prostownicy, no i wtedy sobie dopiero zniszczyłam włosy-to było za dużo dla mojej czupryny.
Zaczęłam wracać powoli do naturalnego koloru włosów, włosy wycieniowałam, przestałam suszyć i prostować,i udało mi się, na dzień dzisiejszy mam włoski zdrowe, koleżanka też, bo już jej trochę odrosły.

Dlatego miałaś szczęście, że Twoja fryzjerka tak dobrze Ci ten zabieg wykonała, albo to moja koleżanka miała pecha, że miała tak żle wykonany zabieg
Każdy ma inne doświadczenia z włoskami, dlatego ja po swoich przejściach nie boję się rozjaśniacza, tylko dekoloryzacji, wspominając sytuacę koleżanki, ale rozumiem, że poprostu może ona żle trafiła, że miała pecha, że ktoś inny wykonałby ten zabieg tak dobrze jak tobie, ale mimo wszystko jakiś uraz został na szczęście ja nie muszę ściągać żadnego koloru.
super, że wyszeł Ci ładny kolorek pozdrawiam

---------- Dopisano o 09:36 ---------- Poprzedni post napisano o 09:34 ----------

Cytat:
Napisane przez Marmolada123 Pokaż wiadomość
ja od dzis postanowilam odstawic prostownicę, bylam u fryzjera scielam popalone końcowki i zaczynam o nie dbac także mam nadzieje ze wytrwam

dasz radę, tylko trzeba przetrwać początki, bo najpierw jest ciężko trzymamy kciuki

---------- Dopisano o 09:40 ---------- Poprzedni post napisano o 09:36 ----------

Cytat:
Napisane przez sylvi300 Pokaż wiadomość
No właśnie miałam keidyś długie włosy a naszło mnie na cieniowanie teraz wyglądają beznadziejnie hehe, ale to też przez głupią prostownicę idę nałożyć maseczkę z oliwy z oliwek, niech sie regenerują

a wogóle to ja się z moim tż tem kłóciłam o prostownicę, on ciągle mi zabraniał prostować, bo jego siostra przez prostownicę musiała ściąć zniszczone włosy, a ja i tak potajemnie jej używałam i mówiłam, że mam takie proste włosy przecież (bo ja mam ogólnie w sumie zupełnie proste, tylko, że nie aż tak proste jak po użyciu prostownicy,która dale efekt włosów prostych jak drut), a teraz żałuję, że go nie słuchałam
__________________
A że ją Pan Bóg stworzył, a szatan opętał, więc będzie na wieki i grzeszną i
świętą


Polskie literki? -Brak
Bayka jest offline  
Stary 2011-02-23, 10:03   #2718
moniczka_90
Zakorzenienie
 
Avatar moniczka_90
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 14 969
Wpisy w blogu: 4
Dot.: Akcja: nie katuję włosów prostownicą! wätek zbiorczy

Dziewczyny, mogę się przyłączyć do wątku ? Jak widać w opisie od początku lutego nie prostuje włosów (no dobra, prostuje tylko grzywkę którą zapuszczam więc z czasem też przestane i ją prostować) i chyba potrzebuje grupy wsparcia
moniczka_90 jest offline  
Stary 2011-02-23, 10:06   #2719
Bayka
Zakorzenienie
 
Avatar Bayka
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Norway
Wiadomości: 4 778
GG do Bayka
Dot.: Akcja: nie katuję włosów prostownicą! wätek zbiorczy

Cytat:
Napisane przez moniczka_90 Pokaż wiadomość
Dziewczyny, mogę się przyłączyć do wątku ? Jak widać w opisie od początku lutego nie prostuje włosów (no dobra, prostuje tylko grzywkę którą zapuszczam więc z czasem też przestane i ją prostować) i chyba potrzebuje grupy wsparcia

dużo dziewczyn po zrezygnowaniu z prostowania włosów, uzywa jeszcze prostownicy do grzywki, to wiadome, trzeba odczekać aż odrośnie
ale wytrzymałaś już 3 tyg także gratulacje oby tak dalej
witamy
__________________
A że ją Pan Bóg stworzył, a szatan opętał, więc będzie na wieki i grzeszną i
świętą


Polskie literki? -Brak
Bayka jest offline  
Stary 2011-02-23, 10:09   #2720
moniczka_90
Zakorzenienie
 
Avatar moniczka_90
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 14 969
Wpisy w blogu: 4
Dot.: Akcja: nie katuję włosów prostownicą! wätek zbiorczy

Cytat:
Napisane przez Bayka Pokaż wiadomość
dużo dziewczyn po zrezygnowaniu z prostowania włosów, uzywa jeszcze prostownicy do grzywki, to wiadome, trzeba odczekać aż odrośnie
ale wytrzymałaś już 3 tyg także gratulacje oby tak dalej
witamy
A dziekuje, dziękuję Przyznam, ze było to "łatwe" poniewaz najpierw ograniczałam prostownice i dopiero po ograniczeniu czyli nie porstowaniu codziennie i nie prze x minut, w końcu wykluczyłam ja całkowicie ale jakby mi ktoś w liceum (wtedy miałam dłuuuugie włosy) powiedział, ze mam nie uzywać prostownicy to bym go chyba wyśmiała
moniczka_90 jest offline  
Stary 2011-02-23, 10:17   #2721
Bayka
Zakorzenienie
 
Avatar Bayka
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Norway
Wiadomości: 4 778
GG do Bayka
Dot.: Akcja: nie katuję włosów prostownicą! wätek zbiorczy

Cytat:
Napisane przez moniczka_90 Pokaż wiadomość
A dziekuje, dziękuję Przyznam, ze było to "łatwe" poniewaz najpierw ograniczałam prostownice i dopiero po ograniczeniu czyli nie porstowaniu codziennie i nie prze x minut, w końcu wykluczyłam ja całkowicie ale jakby mi ktoś w liceum (wtedy miałam dłuuuugie włosy) powiedział, ze mam nie uzywać prostownicy to bym go chyba wyśmiała

hahaha skąd ja to znam prostownica była moim numerem 1, jak mi się zepsuła pierwsza to się popłakałam ale aurat miałamurodzinki za kilka dni i przyjaciółka kupiła mi następną
__________________
A że ją Pan Bóg stworzył, a szatan opętał, więc będzie na wieki i grzeszną i
świętą


Polskie literki? -Brak
Bayka jest offline  
Stary 2011-02-23, 10:20   #2722
cochonnetta
Wtajemniczenie
 
Avatar cochonnetta
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 2 167
Dot.: Od dziś nie prostuję! Ktoś się przyłączy?

Cytat:
Napisane przez cochonnetta Pokaż wiadomość
a ja musze przyznać, że conieco prostownicy zawdzieczam. włosy zawsze mialam takie jakby falowane , brzydkie. zaczełam używac prostownicy kilka lat temu i teraz mam loczki . co nie zmienia faktu, że to cholerstwo przeokropnie wysuszyło i zniszczyło mi włosy

dlatego przyłączam się do Was i od dzisiaj nie prostuje! nawet na jakieś wyjątkowe okazje postaram się nie używac , zobaczymy jak to mi wyjdzie
haaaa, znalazłam mój post napisany 3 lata temu i powiem Wam, że nadal nie prostuje. Początki były trudne, ale teraz nawet nie pamiętam jak prostownica wygląda, a o prostowaniu nawet nie myślę (tzn. zdarzyło mi się wyprostować może z 5 razy, ale na 3 lata to chyba niezły wynik ) . Pokochałam moje włosy takimi jakie są i muszę przyznać, że ciągle słyszę na ich temat jakieś komplementy od panów, którzy pukają się w głowę kiedy słyszą o prostowaniu, bo przecież "kręcone włosy są takie seksi i dodają mnóstwo uroku, a proste to ma 90 % dziewczyn na ulicy", więc i ja staram się myśleć w ten sposób i mimo, że czasami mam ich dosyć, bo są bardzo niepokorne i nigdy nie wiem z czym na głowie obudzę się rano , a ich kondycja nie jest jeszcze idealna to b. się cieszę, że już nie prostuje.


i trzymam za Was kciuki
cochonnetta jest offline  
Stary 2011-02-23, 10:24   #2723
sylvi300
Zakorzenienie
 
Avatar sylvi300
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 5 263
Dot.: Akcja: nie katuję włosów prostownicą! wätek zbiorczy

Cytat:
Napisane przez Bayka Pokaż wiadomość
a wogóle to ja się z moim tż tem kłóciłam o prostownicę, on ciągle mi zabraniał prostować, bo jego siostra przez prostownicę musiała ściąć zniszczone włosy, a ja i tak potajemnie jej używałam i mówiłam, że mam takie proste włosy przecież (bo ja mam ogólnie w sumie zupełnie proste, tylko, że nie aż tak proste jak po użyciu prostownicy,która dale efekt włosów prostych jak drut), a teraz żałuję, że go nie słuchałam
Mój TŻ też kazał mi rzucić, mówił, że wypadną mi wszystkie niedługo w sumie miał rację dzięki niemu i wizażowi ją rzuciłam, jak zobaczyłam ile dziewczyn tu wstawia fotki swoich pięknych zdrowych włosów to też zapragnęłam mieć takie

moniczka_90 no pewnie, że możesz się przyłączyć, im nas więcej tym lepiej
__________________
Twoje ciało może wiecej,niz podpowiada Ci Twój umysł



Zapraszam na bloga!!!!

http://tocosalata.blogspot.com/

Edytowane przez sylvi300
Czas edycji: 2011-02-23 o 10:28
sylvi300 jest offline  
Stary 2011-02-23, 10:28   #2724
Bayka
Zakorzenienie
 
Avatar Bayka
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Norway
Wiadomości: 4 778
GG do Bayka
Dot.: Akcja: nie katuję włosów prostownicą! wätek zbiorczy

Cytat:
Napisane przez sylvi300 Pokaż wiadomość
Mój TŻ też kazał mi rzucić, mówił, że wypadną mi wszystkie niedługo w sumie miał rację dzięki niemu i wizażowi ją rzuciłam, jak zobaczyłam ile dziewczyn tu wstawia fotki swoich pięknych zdrowych włosów to też zapragnęłam mieć takie

ja tylko dzięki tżtowi, ale teraz jak jestem na wizazu to wiem, że było warto ja już mam najgorszy okres za sobą, a wiele dziewczyn dalej płacze nad swoimi włoskami...tylko żeby jeszcze szybcie rosły
__________________
A że ją Pan Bóg stworzył, a szatan opętał, więc będzie na wieki i grzeszną i
świętą


Polskie literki? -Brak
Bayka jest offline  
Stary 2011-02-23, 10:39   #2725
moniczka_90
Zakorzenienie
 
Avatar moniczka_90
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 14 969
Wpisy w blogu: 4
Dot.: Akcja: nie katuję włosów prostownicą! wätek zbiorczy

Ja to chyba zawdzięczam rzucenie tego nałogu wizażowi i chyba tez własnym doświadczeniom bo to co moje włosy ze mną przeszły to jest jakas masakra i dziwie się, ze nie musiałam ich scinać "na zapałkę"... teraz kiedy już jestem świadomą wizażanką robie wszystko, zeby mieć piękne zdrowe włoski
moniczka_90 jest offline  
Stary 2011-02-23, 10:42   #2726
Bayka
Zakorzenienie
 
Avatar Bayka
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Norway
Wiadomości: 4 778
GG do Bayka
Dot.: Akcja: nie katuję włosów prostownicą! wätek zbiorczy

Cytat:
Napisane przez moniczka_90 Pokaż wiadomość
Ja to chyba zawdzięczam rzucenie tego nałogu wizażowi i chyba tez własnym doświadczeniom bo to co moje włosy ze mną przeszły to jest jakas masakra i dziwie się, ze nie musiałam ich scinać "na zapałkę"... teraz kiedy już jestem świadomą wizażanką robie wszystko, zeby mieć piękne zdrowe włoski

ładnie napisane a farbujesz włoski?
__________________
A że ją Pan Bóg stworzył, a szatan opętał, więc będzie na wieki i grzeszną i
świętą


Polskie literki? -Brak
Bayka jest offline  
Stary 2011-02-23, 10:55   #2727
jula smarkula
Raczkowanie
 
Avatar jula smarkula
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 488
Dot.: Od dziś nie prostuję! Ktoś się przyłączy?

[QUOTE=cochonnetta;2529326 5]haaaa, znalazłam mój post napisany 3 lata temu i powiem Wam, że nadal nie prostuje. Początki były trudne, ale teraz nawet nie pamiętam jak prostownica wygląda, a o prostowaniu nawet nie myślę (tzn. zdarzyło mi się wyprostować może z 5 razy, ale na 3 lata to chyba niezły wynik ) . Pokochałam moje włosy takimi jakie są i muszę przyznać, że ciągle słyszę na ich temat jakieś komplementy od panów, którzy pukają się w głowę kiedy słyszą o prostowaniu, bo przecież "kręcone włosy są takie seksi i dodają mnóstwo uroku, a proste to ma 90 % dziewczyn na ulicy", więc i ja staram się myśleć w ten sposób i mimo, że czasami mam ich dosyć, bo są bardzo niepokorne i nigdy nie wiem z czym na głowie obudzę się rano , a ich kondycja nie jest jeszcze idealna to b. się cieszę, że już nie prostuje.

Podziw "szacun" i "rispect" jak to mój brat mówi

Zawsze marzyłam o pięknych loczkach a, mam jakie mam cienkie i na dodatek popalone i jakby nieudolnie pocieniowane a, co najgorsze wyglądam jakby mnie oszpecił "fryzjer amator" na dodatek tępymi nożyczkami

Marzą mi się długie i zdrowe włoski jakie miałam rok temu przed tym jak wpadłam na durny pomysł żeby je zacząć prostować...ehh tylko zanim to nastąpi to wieki miną
jula smarkula jest offline  
Stary 2011-02-23, 12:12   #2728
moniczka_90
Zakorzenienie
 
Avatar moniczka_90
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 14 969
Wpisy w blogu: 4
Dot.: Akcja: nie katuję włosów prostownicą! wätek zbiorczy

Cytat:
Napisane przez Bayka Pokaż wiadomość
ładnie napisane a farbujesz włoski?
hehe dziękuję
włosów nie farbuję od wakacji 2010 ale jak już pisałam na innych wątkach- włosy stanęły mi w miejscu, nie rosnął w ogóle i od tamtego czasu urosły mi może z centymetr jednak nie poddaje się, staram się nie załamywać i dochodze do wniosku, że mimo iż krótkie (leciutko za ramiona, opadają minimalnie na barkach) to musze dbać o to co mam, a z czasem może wrócą do formy i zaczną rosnąć tak jak dawniej czyli 1 cm na miesiac (marzy mi się żeby już zaczęły rosnąć !)
moniczka_90 jest offline  
Stary 2011-02-23, 12:23   #2729
zielona89
Raczkowanie
 
Avatar zielona89
 
Zarejestrowany: 2010-12
Lokalizacja: gdzieś tam na końcu świata
Wiadomości: 86
GG do zielona89
Dot.: Akcja: nie katuję włosów prostownicą! wätek zbiorczy

Ojoj, myślałam, że tylko ja mam taki problem, tzn. uzaleznienia od prostownicy. Miałam długie włoski, ale codziennie prostowałam, wiec ostatnia wizyta u fryzjera zakończyła się zminimalizowaniem moich zniszczonych kłaków (teraz dosiegaja tylko do ramion) fryzjerka je mocno pocieniowała, żebym nie prostowała (bo mam kręcone i mocniej sie kręcą pocieniowane), mama zabrała mi prostownice i przez jakiś miesiąc w ogóle nie miałam prostownicy w rękach, a że był Sylwester (okazja) i obiecałam sobie, ze tylko raz na ta okazje wyprostuje i spowrotem oddam mamie prostownice - niestety tak sie nie stało, do tej pory mam prostownice w domu i uzywam jej codziennie
Do pracy mam na 6 rano więc nawet wstawanie o 4:30 nie jest w stanie mnie zmobilizowac do tego, żeby dłużej pospać niz układać włosy. Pomyślałam więc że może mi pomożecie, potrzebuje mobilizacji i z Waszą pomoca mi się uda.

A więc umyłam głowę dałam pianki i 1 dzień nie prostuje
__________________
Weszłam na wagę, żeby sprawdzić swój wskaźnik BMI. Ja pier...ę! Jestem za niska:P

Razem od 13.10.2005 r.
Zaręczona od 06.01.2011
Ślub: 12.10.2013 r.
zielona89 jest offline  
Stary 2011-02-23, 12:34   #2730
sylvi300
Zakorzenienie
 
Avatar sylvi300
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 5 263
Dot.: Akcja: nie katuję włosów prostownicą! wätek zbiorczy

Cytat:
Napisane przez zielona89 Pokaż wiadomość
Ojoj, myślałam, że tylko ja mam taki problem, tzn. uzaleznienia od prostownicy. Miałam długie włoski, ale codziennie prostowałam, wiec ostatnia wizyta u fryzjera zakończyła się zminimalizowaniem moich zniszczonych kłaków (teraz dosiegaja tylko do ramion) fryzjerka je mocno pocieniowała, żebym nie prostowała (bo mam kręcone i mocniej sie kręcą pocieniowane), mama zabrała mi prostownice i przez jakiś miesiąc w ogóle nie miałam prostownicy w rękach, a że był Sylwester (okazja) i obiecałam sobie, ze tylko raz na ta okazje wyprostuje i spowrotem oddam mamie prostownice - niestety tak sie nie stało, do tej pory mam prostownice w domu i uzywam jej codziennie
Do pracy mam na 6 rano więc nawet wstawanie o 4:30 nie jest w stanie mnie zmobilizowac do tego, żeby dłużej pospać niz układać włosy. Pomyślałam więc że może mi pomożecie, potrzebuje mobilizacji i z Waszą pomoca mi się uda.

A więc umyłam głowę dałam pianki i 1 dzień nie prostuje
Musisz być twarda pierwsze dni są najcięższe, może po prostu je przed pracą ładnie spinaj albo zwiąż, nie będziesz musiała ich rano prostować, teraz na wiosnę tyle jest fajnych kolorowych spinek i opasek a włosy zacznij regenerować, maski odżywki olejki itp itd, razem wszystkie damy radę
__________________
Twoje ciało może wiecej,niz podpowiada Ci Twój umysł



Zapraszam na bloga!!!!

http://tocosalata.blogspot.com/
sylvi300 jest offline  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Włosy i fryzury


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:55.