Pożegnać TRĄDZIK raz na ZAWSZE - kuracje, pielęgnacja, makijaż. ZBIORCZY! - Strona 110 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Biochemia kosmetyczna

Notka

Biochemia kosmetyczna Analiza działania składników kosmetyków, ich skuteczności i wpływu na zdrowie. Również informacje na temat filtrów przeciwsłonecznych oraz kuracji kwasami.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-06-21, 22:41   #3271
AliMa5
Rozeznanie
 
Avatar AliMa5
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Pszczyna
Wiadomości: 744
Dot.: Pożegnać TRĄDZIK raz na ZAWSZE - kuracje, pielęgnacja, makijaż. ZBIORCZY!

Cytat:
Napisane przez lotta_983 Pokaż wiadomość
AliMa wiem, że ma to swoje skutki uboczne, ale w mojej psychice trąd zrobił dużo większe spustoszenie
.
echh, rozumiem Cie poniekad, w mojej robi spustoszenie od ponad 10 lat. mimo,ze teraz nie jest zle to jednak meczarnia trwa. chyba wieksze spustoszenie robi w naszych glowach fakt ,ze tradzik jest niz moglby zrobic np roaccutan
__________________
Minerałoholiczka

od 11.07.2011 Aknenormin. a więc walka trwa..
AliMa5 jest offline  
Stary 2011-06-22, 14:17   #3272
Aredhel125
Zadomowienie
 
Avatar Aredhel125
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Sudety
Wiadomości: 1 648
Dot.: Pożegnać TRĄDZIK raz na ZAWSZE - kuracje, pielęgnacja, makijaż. ZBIORCZY!

Ja juz ma taki mętlik w głowie, ze szkoda gadac. Mi dermatolog powiedziała, ze tradzik leczy się według takiego schematu, że najpierw antybiotyki i maści, potem ewentualne tabletki antykoncepcyjne a potem w najgorszym przypadku retinoidy. Mało tego byłam nie u jednego a u trzech dermatologów, którzy powiedzieli to samo. Ta lekarka do której chodze regularnie powiedziała, że nie zawsze trądzik musi powrócić a u mnie jest szansa, że retinoidów wcale nie będzie potrzeba. Mało tego zyskałam trochę zaufania do tej lekarki(na ogół nie ufam lekarzom) bo przez 4 lata ani słowem nie wspomniała o retinoidach ani niczym innym tylko starała sie leczyć mnie typowo dermatologicznymi sposobami. Dopiero teraz gdy mam już 20 lat i nic nie przynosi rezultatu zaproponowała mi te rzeczy. Robiłam sobie też badania hormonalne i wszystko wyszło ok, testosteron trochę podwyższony ale w normie. Byłam też u trzech ginekologów, którzy powiedzieli, że wyniki hormonalne w przypadku trądziku nie mają znaczenia jeśli chce się go pozbyć to i tak trzeba brać antykoncepcję. Ja mam wyniki w normie i z tego co z kolei dermatolożka powiedziała to mam jakąś wrażliwośc mieszka włosowego na hormony czy cos tam i po stosowaniu tabletek anty może to po prostu przejść. Gdy po tych wszystkich slowach wielu lekarzy widze światełko w tunelu wchodze na ten wątek na wizażu: http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=22555 i jestem załamana bo kto wie czym grożą wszelkie kuracje na trądzik. Teraz to albo ja jestem głupia albo lekarze są głupi albo wszyscy źle się leczą bo z tego co widać na wszystkich forach to mało kto się z tego wyleczył albo samo mu przeszło albo leczył się retinodiami(ale zazwyczaj był w ciężkim przypadku) albo nadal traci kasę i jak było tak jest.
Aredhel125 jest offline  
Stary 2011-06-22, 14:49   #3273
jyyli
Zakorzenienie
 
Avatar jyyli
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Pegasus galaxy
Wiadomości: 10 043
GG do jyyli
Dot.: Pożegnać TRĄDZIK raz na ZAWSZE - kuracje, pielęgnacja, makijaż. ZBIORCZY!

Cytat:
Napisane przez Aredhel125 Pokaż wiadomość
Ja juz ma taki mętlik w głowie, ze szkoda gadac. Mi dermatolog powiedziała, ze tradzik leczy się według takiego schematu, że najpierw antybiotyki i maści, potem ewentualne tabletki antykoncepcyjne a potem w najgorszym przypadku retinoidy. Mało tego byłam nie u jednego a u trzech dermatologów, którzy powiedzieli to samo. Ta lekarka do której chodze regularnie powiedziała, że nie zawsze trądzik musi powrócić a u mnie jest szansa, że retinoidów wcale nie będzie potrzeba. Mało tego zyskałam trochę zaufania do tej lekarki(na ogół nie ufam lekarzom) bo przez 4 lata ani słowem nie wspomniała o retinoidach ani niczym innym tylko starała sie leczyć mnie typowo dermatologicznymi sposobami. Dopiero teraz gdy mam już 20 lat i nic nie przynosi rezultatu zaproponowała mi te rzeczy. Robiłam sobie też badania hormonalne i wszystko wyszło ok, testosteron trochę podwyższony ale w normie. Byłam też u trzech ginekologów, którzy powiedzieli, że wyniki hormonalne w przypadku trądziku nie mają znaczenia jeśli chce się go pozbyć to i tak trzeba brać antykoncepcję. Ja mam wyniki w normie i z tego co z kolei dermatolożka powiedziała to mam jakąś wrażliwośc mieszka włosowego na hormony czy cos tam i po stosowaniu tabletek anty może to po prostu przejść. Gdy po tych wszystkich slowach wielu lekarzy widze światełko w tunelu wchodze na ten wątek na wizażu: http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=22555 i jestem załamana bo kto wie czym grożą wszelkie kuracje na trądzik. Teraz to albo ja jestem głupia albo lekarze są głupi albo wszyscy źle się leczą bo z tego co widać na wszystkich forach to mało kto się z tego wyleczył albo samo mu przeszło albo leczył się retinodiami(ale zazwyczaj był w ciężkim przypadku) albo nadal traci kasę i jak było tak jest.
Rak się nie bierze od hormonów, guzki tak samo, zresztą niegroźne zmiany ma naprawdę dużo kobiet, a usuwanie guzka nie boli w ogóle, nic się nie czuje i to jest tak naprawdę malutki zabieg, a złośliwego guza nie wycinaliby w miejscowym.
Sama miałam wycinany guzek, to był bardzo malutki zabieg, był to tylko włókniak. A biorę tabletki już długo, robię badania i od 1,5 roku nic się nie dzieje. Nie wierz we wszystko, co przeczytasz
__________________
23.04.12 Bonifacy[*] ;(

http://www.uniteddogs.com/stopkillingdogs/
jyyli jest offline  
Stary 2011-06-22, 15:09   #3274
iwonawo
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 15
Wpisy w blogu: 3
Dot.: Pożegnać TRĄDZIK raz na ZAWSZE - kuracje, pielęgnacja, makijaż. ZBIORCZY!

A możesz powiedzieć co to za badanie komputerowe - chodzi mi oto jak się to konkretnie nazywa, gdzie to robiłaś (ja jestem z wielkopolskiego) i po ile.
Ciekawe to badanie, człowiek stosuje różne świństwa a nie wie czy są odpowiednie do rodzaju skóry.
ja swoją skórę wyleczyłam, teraz mi wychodzą od czasu do czasu jakieś malutkie ropki, ale stosuję zaraz maseczkę aspirynową (jest o tym wątek na wizażu) i błyskawicznie znika. ale mam jeszcze ciut porów porozszeżanych na policzkach pod oczami, nie są jakieś ogromne ale są
iwonawo jest offline  
Stary 2011-06-22, 15:23   #3275
AliMa5
Rozeznanie
 
Avatar AliMa5
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Pszczyna
Wiadomości: 744
Dot.: Pożegnać TRĄDZIK raz na ZAWSZE - kuracje, pielęgnacja, makijaż. ZBIORCZY!

slowa naprawde zaufanego lekarza, ktory jest rowniez naukowcem: leczenie tradziku hormonami to glupota!

---------- Dopisano o 15:23 ---------- Poprzedni post napisano o 15:15 ----------

Cytat:
Napisane przez Aredhel125 Pokaż wiadomość
Teraz to albo ja jestem głupia albo lekarze są głupi albo wszyscy źle się leczą bo z tego co widać na wszystkich forach to mało kto się z tego wyleczył albo samo mu przeszło albo leczył się retinodiami(ale zazwyczaj był w ciężkim przypadku) albo nadal traci kasę i jak było tak jest.
mam takie same spostrzezenia..
__________________
Minerałoholiczka

od 11.07.2011 Aknenormin. a więc walka trwa..
AliMa5 jest offline  
Stary 2011-06-22, 16:17   #3276
marynka42
Zakorzenienie
 
Avatar marynka42
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 9 876
Dot.: Super mikstura na dolegliwości skórne i trądzik;)

zrobiłam sobie dziś peeling migdałkiem 30%, trzymałam pol godziny i nic, nawet nie piekło, wylinki tez się nie spodziewam. nie miałam nigdy zadnych pecherzy białych tak jak inne dziewczyny, żadnej wielkiej wylinki,chyba mam najgrubszą skórę na świecie, a żeby coś poczuć w ogole musialabym nalożyć z 60 %
marynka42 jest offline  
Stary 2011-06-22, 16:39   #3277
jyyli
Zakorzenienie
 
Avatar jyyli
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Pegasus galaxy
Wiadomości: 10 043
GG do jyyli
Dot.: Super mikstura na dolegliwości skórne i trądzik;)

Cytat:
Napisane przez marynka42 Pokaż wiadomość
zrobiłam sobie dziś peeling migdałkiem 30%, trzymałam pol godziny i nic, nawet nie piekło, wylinki tez się nie spodziewam. nie miałam nigdy zadnych pecherzy białych tak jak inne dziewczyny, żadnej wielkiej wylinki,chyba mam najgrubszą skórę na świecie, a żeby coś poczuć w ogole musialabym nalożyć z 60 %
Poczekaj ze 3 dni, może jeszcze będziesz się łuszczyć
__________________
23.04.12 Bonifacy[*] ;(

http://www.uniteddogs.com/stopkillingdogs/
jyyli jest offline  
Stary 2011-06-22, 16:52   #3278
AliMa5
Rozeznanie
 
Avatar AliMa5
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Pszczyna
Wiadomości: 744
Dot.: Super mikstura na dolegliwości skórne i trądzik;)

Cytat:
Napisane przez jyyli Pokaż wiadomość
Poczekaj ze 3 dni, może jeszcze będziesz się łuszczyć
tez tak mysle. ja po kwaszeniu mam tylko gladka skore, taka napieta, a dopiero po paru dniach sie luszcze(chyba ,ze przyspiesze ten proces epiduo)

a po tym mlekowym mnie wysypalo..., potem zluszczylo i dalej luszczy. skora sie pewnie podczyscila. wiekszosc zaskornikow dalej siedzi
__________________
Minerałoholiczka

od 11.07.2011 Aknenormin. a więc walka trwa..
AliMa5 jest offline  
Stary 2011-06-22, 16:55   #3279
Kamilanet
BAN stały
 
Avatar Kamilanet
 
Zarejestrowany: 2003-12
Lokalizacja: ★★
Wiadomości: 2 533
GG do Kamilanet Send a message via Skype™ to Kamilanet
Dot.: Pożegnać TRĄDZIK raz na ZAWSZE - kuracje, pielęgnacja, makijaż. ZBIORCZY!

Witajcie

Ciągle czytam ile to wasze peelingi mają procent, ale równie ważną sprawą w jest pH kwasu.
nawet 50-60 % nie zadziała głęboko - jeśłi będzie miał tylko np. 3,5 lub 4.
Także zwracajcie też na to uwagę, bo może pH jest wysokie i dlatego nawet się nie łuszczycie.
Kamilanet jest offline  
Stary 2011-06-22, 17:04   #3280
marynka42
Zakorzenienie
 
Avatar marynka42
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 9 876
Dot.: Pożegnać TRĄDZIK raz na ZAWSZE - kuracje, pielęgnacja, makijaż. ZBIORCZY!

ja akurat studiuję technologię chemiczną i papierków uniwersalnych Ci u mnie dostateka co za tym idzie - ph sprawdzone
marynka42 jest offline  
Stary 2011-06-22, 18:13   #3281
Kamilanet
BAN stały
 
Avatar Kamilanet
 
Zarejestrowany: 2003-12
Lokalizacja: ★★
Wiadomości: 2 533
GG do Kamilanet Send a message via Skype™ to Kamilanet
Dot.: Pożegnać TRĄDZIK raz na ZAWSZE - kuracje, pielęgnacja, makijaż. ZBIORCZY!

przeczytałam wyżej, że robisz migdałem - i jakie pH Ci wyszło?

Ogólnie kwas migdałowy ze wszystkich kwasów ma najmniejszą penetrację - ale już mniejsza o to.
Kamilanet jest offline  
Stary 2011-06-22, 20:36   #3282
marynka42
Zakorzenienie
 
Avatar marynka42
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 9 876
Dot.: Pożegnać TRĄDZIK raz na ZAWSZE - kuracje, pielęgnacja, makijaż. ZBIORCZY!

Cytat:
Napisane przez Kamilanet Pokaż wiadomość
przeczytałam wyżej, że robisz migdałem - i jakie pH Ci wyszło?

Ogólnie kwas migdałowy ze wszystkich kwasów ma najmniejszą penetrację - ale już mniejsza o to.
około3,5-4.

ależ ja bardzo dobrze wiem, ze to glikolowy jest najglebiej penetrujacy, ale stosowałam go z mizernym efektem
marynka42 jest offline  
Stary 2011-06-22, 22:02   #3283
lotta_983
Zakorzenienie
 
Avatar lotta_983
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: centrum
Wiadomości: 4 832
Dot.: Pożegnać TRĄDZIK raz na ZAWSZE - kuracje, pielęgnacja, makijaż. ZBIORCZY!

Cytat:
Napisane przez Agaa_0702 Pokaż wiadomość
Miewałam juz myśli samobójcze, wiele razy zostawałam w domu zamiast iść na rodzinne imprezy czy spotkania z przyjaciółmi, zdarzało się też nie iść do szkoły z tego powodu. Wiem, że przegrałam swoje życie, mimo że dopiero co stałam się dorosła. Dla zdrowych ludzi trądzik jest efektem braku higieny, nie dbania o siebie. To boli, cholernie boli kiedy idąc ulicą narażam się na śmiech innych. Ale cóż, tak już musi być. Mimo to, poddaję się, nie mam juz siły na walkę z tym CHOLERSTWEM! Jedno wiem na pewno, wolałabym umrzeć niż męczyć się z tym.
też przez to przechodziłam...cały czas w sumie przechodzę
najgorsze jest to, że idąc ulicą widzę tylko ładne buzie

iwonawo chyba do mnie to pytanie było, ale ja niestety nie wiem jak się nazywa badanie, nawet nie wiedziałam, że będę jakieś mieć, a i płaciłam 100 zł za wizytę, to było w gabinecie medycyny estetycznej w zupełnie innym województwie (konsultacja przed zabiegiem)
__________________
A journey of a thousand miles begins with a single step.

http://www.pmiska.pl/


lotta_983 jest offline  
Stary 2011-06-23, 01:17   #3284
Aredhel125
Zadomowienie
 
Avatar Aredhel125
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Sudety
Wiadomości: 1 648
Dot.: Pożegnać TRĄDZIK raz na ZAWSZE - kuracje, pielęgnacja, makijaż. ZBIORCZY!

[QUOTE=AliMa5;27678936]slowa naprawde zaufanego lekarza, ktory jest rowniez naukowcem: leczenie tradziku hormonami to glupota!

---------- Dopisano o 15:23 ---------- Poprzedni post napisano o 15:15 ----------


To skoro leczenie trądziku hormonami to głupota to co w takim razie nie jest głupotą? Retinoidy? Tak się składa, że słyszałam i od ludzi na forach, którzy przestrzegają a także również od jakiegoś naukowca w telewizji, żeby uważać na te bardzo szkodliwe i inwazyjne leki. I dla niejednego pewnie też jest zaufanym lekarzem a inni są do dupy. Każdy mówi co innego(ostatnio z ginekologami w sprawie nadżerki mam to samo). I weź tu człowieku bądź normalny... Pętla na szyję i sprawa załatwiona bo ja już kolejny rok maściami nie mam siły się podleczać.
Aredhel125 jest offline  
Stary 2011-06-23, 11:00   #3285
AliMa5
Rozeznanie
 
Avatar AliMa5
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Pszczyna
Wiadomości: 744
Dot.: Pożegnać TRĄDZIK raz na ZAWSZE - kuracje, pielęgnacja, makijaż. ZBIORCZY!

[QUOTE=Aredhel125;27690436]
Cytat:
Napisane przez AliMa5 Pokaż wiadomość
slowa naprawde zaufanego lekarza, ktory jest rowniez naukowcem: leczenie tradziku hormonami to glupota!

---------- Dopisano o 15:23 ---------- Poprzedni post napisano o 15:15 ----------


To skoro leczenie trądziku hormonami to głupota to co w takim razie nie jest głupotą? Retinoidy? Tak się składa, że słyszałam i od ludzi na forach, którzy przestrzegają a także również od jakiegoś naukowca w telewizji, żeby uważać na te bardzo szkodliwe i inwazyjne leki. I dla niejednego pewnie też jest zaufanym lekarzem a inni są do dupy. Każdy mówi co innego(ostatnio z ginekologami w sprawie nadżerki mam to samo). I weź tu człowieku bądź normalny... Pętla na szyję i sprawa załatwiona bo ja już kolejny rok maściami nie mam siły się podleczać.
kazdy lek w jakims stopniu szkodzi. moze temu gosciowi chodzilo o to ,zeby myslec co sie bierze. ale w naszym przypadku(a przynajmniej moim) kiedy lecze sie ponad 10 lat z raz lepszym raz gorszym skutkiem to jak mam zastosowac paro miesieczna kuracje i sie wyleczyc(oby) to chyba zaryzykuje. natomiest zabawa z hormonami jest na lata..
a ludzie pisza rozne rzeczy, wiesz co to efekt placebo? albo autosugestia? to tez tak czesto dziala.. a czesc naprawde sie zle czuje ale nei wiemy czy mieli profesjonalnie przeprowadzona kuracje.
w nast tyg i tak musze isc do lekarza(z tym ze rodzinnego), zobacze co powie. kuracje retinoidami doustnymi musi przeprowadzac derma?
__________________
Minerałoholiczka

od 11.07.2011 Aknenormin. a więc walka trwa..
AliMa5 jest offline  
Stary 2011-06-24, 12:39   #3286
Aredhel125
Zadomowienie
 
Avatar Aredhel125
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Sudety
Wiadomości: 1 648
Dot.: Pożegnać TRĄDZIK raz na ZAWSZE - kuracje, pielęgnacja, makijaż. ZBIORCZY!

Dlaczego hormony są zaraz na lata? Mi dermatolożka powiedziała, że po ponad pół roku można ocenić efekty takiego"leczenia" i po odstawieniu można się przekonać jak zadziałało. Ja mówię cały czas o tych hormonach ze względu na to, że właśnie lekarka podniosła mnie na duchu mówiąc, że mam szanse na brak powrotu lub zmniejszenie. Słyszałam też, ze w niektórych przypadkach faktycznie to się zdarza, więc dlaczego nie spróbować. Jeśli hormony nie zadziałają po około roku to dam sobie z nimi spokój i będę myśleć nad innym rozwiązaniem. Nie mam zamiaru się faszerować... Chociaż co powiedzieć o kobietach, które się po prostu takimi tabletkami zabezpieczają przed ciążą i tak czy siak biorą je przez kilka lat, przecież to tez może być szkodliwe. Ale z drugiej strony co, mają się stresować, że zajdą w ciążę i stosować kalendarzyk? Ja jednej rzeczy jakiej się boje przy tabletkach antykoncepcyjnych to tego, że sobie rozreguluje moją naturalną gospodarkę hormonalną. Do tej pory okres mam regularny i wszystko jest ok. Obawiam się, że przez taką kurację i zniszczę sobie mój naturalny rytm i zyskam jakiś dodatkowy tłuszcz, cellulit i inne nie wiem czy nie gorsze od trądziku. Jeśli trądzik wróci w takiej samej postaci to się nie zdziwię bo odkąd się leczę mam co jakis czas nawroty, jeśli wróci ale mniejszy to duży plus bo wtedy maści powinny już dać radę, a jeżeli większy to będę myśleć dalej być może nad retinoidami.
Ja ci się nie dziwię AliMa5, że po tylu latach chcesz się zdecydowac na retinoidy. Pewnie zrobiłabym to samo. Ja jednak mając do wyboru hormony a retinoidy chce na razie się zdecydować na coś mniej inwazyjnego.
Jeśli chodzi o kurację retinoidami to musisz to brać pod kontrola dermatologa, on ci dobiera dawkę do wagi, podpisujesz oświadczenie, że bierzesz ten lek(widocznie musisz być świadoma konsekwencji skutków ubocznych) i robić regularne badania wątroby, ciśnienia, krwi i jeszcze cos tam także te leki to nie jest wcale takie hop siup.
Aredhel125 jest offline  
Stary 2011-06-24, 14:54   #3287
marynka42
Zakorzenienie
 
Avatar marynka42
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 9 876
Dot.: Pożegnać TRĄDZIK raz na ZAWSZE - kuracje, pielęgnacja, makijaż. ZBIORCZY!

u mnie, po 30% peelingu k.migdalowym w środę, nie ma nawet śladu wylinki i na takową się nie zapowiada

jakim stezeniem sprobowac innym razem? i czy w ogole probowac ?
marynka42 jest offline  
Stary 2011-06-24, 16:00   #3288
Kamilanet
BAN stały
 
Avatar Kamilanet
 
Zarejestrowany: 2003-12
Lokalizacja: ★★
Wiadomości: 2 533
GG do Kamilanet Send a message via Skype™ to Kamilanet
Dot.: Pożegnać TRĄDZIK raz na ZAWSZE - kuracje, pielęgnacja, makijaż. ZBIORCZY!

jasne, że próbować

proponuję odczekać jednak min tydzień i spróbować 40% i pH nie więcej niż 1,5
po tym powinna już skóra "załapać"
Kamilanet jest offline  
Stary 2011-06-24, 23:06   #3289
AliMa5
Rozeznanie
 
Avatar AliMa5
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Pszczyna
Wiadomości: 744
Dot.: Pożegnać TRĄDZIK raz na ZAWSZE - kuracje, pielęgnacja, makijaż. ZBIORCZY!

Cytat:
Napisane przez Aredhel125 Pokaż wiadomość
Dlaczego hormony są zaraz na lata? Mi dermatolożka powiedziała, że po ponad pół roku można ocenić efekty takiego"leczenia" i po odstawieniu można się przekonać jak zadziałało. Ja mówię cały czas o tych hormonach ze względu na to, że właśnie lekarka podniosła mnie na duchu mówiąc, że mam szanse na brak powrotu lub zmniejszenie. Słyszałam też, ze w niektórych przypadkach faktycznie to się zdarza, więc dlaczego nie spróbować. Jeśli hormony nie zadziałają po około roku to dam sobie z nimi spokój i będę myśleć nad innym rozwiązaniem. Nie mam zamiaru się faszerować... Chociaż co powiedzieć o kobietach, które się po prostu takimi tabletkami zabezpieczają przed ciążą i tak czy siak biorą je przez kilka lat, przecież to tez może być szkodliwe. Ale z drugiej strony co, mają się stresować, że zajdą w ciążę i stosować kalendarzyk? Ja jednej rzeczy jakiej się boje przy tabletkach antykoncepcyjnych to tego, że sobie rozreguluje moją naturalną gospodarkę hormonalną. Do tej pory okres mam regularny i wszystko jest ok. Obawiam się, że przez taką kurację i zniszczę sobie mój naturalny rytm i zyskam jakiś dodatkowy tłuszcz, cellulit i inne nie wiem czy nie gorsze od trądziku. Jeśli trądzik wróci w takiej samej postaci to się nie zdziwię bo odkąd się leczę mam co jakis czas nawroty, jeśli wróci ale mniejszy to duży plus bo wtedy maści powinny już dać radę, a jeżeli większy to będę myśleć dalej być może nad retinoidami.
Ja ci się nie dziwię AliMa5, że po tylu latach chcesz się zdecydowac na retinoidy. Pewnie zrobiłabym to samo. Ja jednak mając do wyboru hormony a retinoidy chce na razie się zdecydować na coś mniej inwazyjnego.
Jeśli chodzi o kurację retinoidami to musisz to brać pod kontrola dermatologa, on ci dobiera dawkę do wagi, podpisujesz oświadczenie, że bierzesz ten lek(widocznie musisz być świadoma konsekwencji skutków ubocznych) i robić regularne badania wątroby, ciśnienia, krwi i jeszcze cos tam także te leki to nie jest wcale takie hop siup.
no wlasnie. zebys sobie sprawy nie pogorszyla. raz dziala raz nie. mnie hormony specjalnie nie pomogly(kiedys bralam ale nie z powodu tradziku). nie wiem dlaczego lekarze sie niekiedy tak upieraja przy tej terapii.poczytaj jeszcze dokladnie o hormonach. a nie wolala bys np retinoidow ale do smarowania? epiduo ma zelowa lekka konsystencje i nadtlenek benzoilu ktory dobrze dziala na wiele osob.

tak myslalam ,ze musze to zalatwiac z derma. natomiast moja Pania doktor(lekarz rodzinny) tez wypytam, fajna babka z niej, powie co mysli
__________________
Minerałoholiczka

od 11.07.2011 Aknenormin. a więc walka trwa..
AliMa5 jest offline  
Stary 2011-06-25, 10:06   #3290
Aredhel125
Zadomowienie
 
Avatar Aredhel125
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Sudety
Wiadomości: 1 648
Dot.: Pożegnać TRĄDZIK raz na ZAWSZE - kuracje, pielęgnacja, makijaż. ZBIORCZY!

No ja się cały czas smaruje jakimis maściami, retinoidy zewnetrzne też miałam i było jak zwykle czyli raz lepiej raz gorzej. Poza tym teraz wyskakują mi krostki na plecach, dekolcie, szyi, ramionach a nawet rękach nad łokciami. Nie sądzę, żeby maście w tym przypadku zlikwidowały problem. Jeśli chodzi o hormony to zdaję sobie sprawę, że może się pogorszyć ale z kolei lekarka mnie zapewniała, ze gorzej nie będzie. Czytałam tez o wielu osobach, którym się pogorszyło ale tez o wielu, którym się zmniejszyło lub przeszło. Gdybym zaczęła brać hormony cały czas obserwowałabym stan mojego ciała. Kupię sobie wagę elektroniczna i będę siś oglądać, czy nie mam cellulitu, rozstępów i czy nie przytyłam. Z mojego otoczenia wiele kobiet bierze i brało tabletki antykoncepcyjne i zdarzyło sie akurat tak, że zadna nie miała skutków ubocznych. Moja koleżanka po yazz czuje się świetnie, druga ze względu na bardzo bolesne i traumatyczne mięsiączki dopiero po tych lekach odżyła, moja mama też brała i czuła się bardzo dobrze, dosłownie żadnych skutków ubocznych. Wiem, że ze mną może być inaczej ale skoro nie spróbuję to sie nigdy nie dowiem. Zresztą, obecnie nie am chłopaka ale jeśli się nadarzy, ze będę mieć to i tak trzeba będzie zacząć coś brać więc pewnie i tak tego nie uniknę w życiu.
Aredhel125 jest offline  
Stary 2011-06-25, 23:54   #3291
thinks
Przyczajenie
 
Avatar thinks
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 28
Dot.: Pożegnać TRĄDZIK raz na ZAWSZE - kuracje, pielęgnacja, makijaż. ZBIORCZY!

Cytat:
Napisane przez marynka42 Pokaż wiadomość
ja probowałam maseczki cynamonowej, szczypało przerazliwie, miałam ją na twarzy może 20 sekund, a zaczerwienienie chyba z 2 dni się trzymało ;(
zależy od cery, w moim przypadku (nieco wrażliwa, alergiczna i naczynkowa cera) tylko szczypie, zaczerwienienia nie ma wcale, a efekt niezły
thinks jest offline  
Stary 2011-06-27, 16:21   #3292
bojestemtegowarta
Rozeznanie
 
Avatar bojestemtegowarta
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: -"Tam, gdzie..." Cholera. "Tam, gdzie..." - ''Dobranoc'' - powiedział Diabeł.
Wiadomości: 583
Dot.: Pożegnać TRĄDZIK raz na ZAWSZE - kuracje, pielęgnacja, makijaż. ZBIORCZY!

Cytat:
Napisane przez lotta_983 Pokaż wiadomość
też przez to przechodziłam...cały czas w sumie przechodzę
najgorsze jest to, że idąc ulicą widzę tylko ładne buzie

iwonawo chyba do mnie to pytanie było, ale ja niestety nie wiem jak się nazywa badanie, nawet nie wiedziałam, że będę jakieś mieć, a i płaciłam 100 zł za wizytę, to było w gabinecie medycyny estetycznej w zupełnie innym województwie (konsultacja przed zabiegiem)


dokładnie, ja się pytam - gdzie jest tych 90% młodych ludzi z trądzikiem?!



[QUOTE=Aredhel125;27690436]
Cytat:
Napisane przez AliMa5 Pokaż wiadomość
slowa naprawde zaufanego lekarza, ktory jest rowniez naukowcem: leczenie tradziku hormonami to glupota!

---------- Dopisano o 15:23 ---------- Poprzedni post napisano o 15:15 ----------


To skoro leczenie trądziku hormonami to głupota to co w takim razie nie jest głupotą? Retinoidy? Tak się składa, że słyszałam i od ludzi na forach, którzy przestrzegają a także również od jakiegoś naukowca w telewizji, żeby uważać na te bardzo szkodliwe i inwazyjne leki. I dla niejednego pewnie też jest zaufanym lekarzem a inni są do dupy. Każdy mówi co innego(ostatnio z ginekologami w sprawie nadżerki mam to samo). I weź tu człowieku bądź normalny... Pętla na szyję i sprawa załatwiona bo ja już kolejny rok maściami nie mam siły się podleczać.


Chciałam zacytować też poniższe wypowiedzi, ale nie wyszło, więc napiszę wszystko pod tą.
co lekarz, to inna opinia. Mam w dalszej rodzinie lekarzy - małżeństwo - ona jest dermatologiem, on ginekologiem. Mają ok 10 lat starszą ode mnie córkę, ich oczko w głowie. Odkąd pamiętam walczy z trądzikiem. Ani mama-dermatolog, ani ojciec-ginekolog nie potrafią jej pomóc. Wydaje mi się, że właściwie to moga jej szkodzić, jesli np. testuja na niej wszelkie 'nowości' itp. Moim zdaniem nasz organizm nie jest przygotowany na tego typu inwazyjne zabiegi.
co do tego, że po hormonach moze być gorzej, to na swoim przykładzie muszę niestety przyznać, że może. Żałuję, że się zdecydowałam na terapię hormonalną (u mnie nie tylko na trądzik ale tez na bardzo bolesne i obfite miesiaczki). Czy pomogło? W czasie brania bywało lepiej (ale nie idealnie), po odstawieniu oczywiście wysyp życia. od odstawienia minął rok, trądzik jest (lekarze zapewniali, że zniknie, albo będzie minimalny), okresy to dla mnie istny horror, nie chodzi tylko o ból, ale o niesamowitą drazliwość, okropny nastrój itp. Straszne. Dodatkowo, mimo tabletek osłonowych, znacznie ucierpiała moja watroba (wyszło to dopiero po jakimś czasie). Nie wspomne już nawet o cellulicie. Na szczęście nie przytyłam. Ogólnie żałuję, że dałam sie w to wciągnąć. Zawsze byłam przeciwna takim inwazyjnym działaniom, do tej pory nie wiem dlaczego wtedy uległam. Chyba miałam iskierkę nadziei, że MOŻE cokolwiek sie zmieni na lepsze, no i kusił mnie komfort jesli chodzi o antykoncepcję. W ostatnim czasie tez byłam namawiana przez lekarza na tabletki, ale zdecydowanie odmówiłam. Moje wahania hormonalne przed braniem tabletek to był pikuś jesli chodzi o te teraz. Taka jest moja (w skrócie) historia
Co do leczenia dermatologicznego też stosowałam juz mnóstwo rzeczy, od antybiotyków, płynów, żeli, maści etc. Moze chwilami bywała poprawa, ale potem skóra się przyzwyczajała. Nie wspomnę już o ubocznym efekcie takich kuracji jakim była wiecznie mega sucha skóra.
Kilka miesięcy temu po jednej z takich kuracji pojawiło sie u mnie... AZS. Wtedy powiedziałam DOŚĆ. Od dłuższego czasu leczę się sama - wzięłam się za naturalne oczyszczanie organizmu, ŻADNEJ chemii ani w diecie ani w kosmetykach, sama natura.
kwiecień/maj to był najlepszy czas dla mojej cery od około 10 lat. Zamiast szukać czegoś na wypryski szukałam rzeczy na przebarwienia lub na rozświetlenie cery... Nie wspomnę o tym, że zniknęły mi objawy AZS i czułam sie świetnie. Potem niestety były juwenalia, mnóstwo imprez i niezdrowy tryb życia, ale nawet wtedy moja cera jakos dawała radę. od 1 czerwca znowu znowu mnie wywala na twarzy (prawdopodobnie efekt oczyszczania po pokrzywie), ale próbuję to jakoś przetrwać...
__________________
uparcie i skrycie
Ah,życie,kocham cię,
kocham cię,kocham cię nad życie![B][COLOR=Blue]
bojestemtegowarta jest offline  
Stary 2011-06-27, 17:47   #3293
amedaheda
Raczkowanie
 
Avatar amedaheda
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 161
Dot.: Pożegnać TRĄDZIK raz na ZAWSZE - kuracje, pielęgnacja, makijaż. ZBIORCZY!

Polecam Wam aloes,ten najzwyklejszy kwiat,który pewnie większość z Was ma w domach. Obcinam liść,przecinam wzdłuż i pocieram nim twarz(oczywiście najpierw liśc myję pod ciepłą wodą z wszelkich zanieczyszczeń). Odkąd stosuję tę metodę krostki pojawiają się bardzo małe i sporadycznie.Szczerzez mówiąc teraz walczę z przebarwieniami i powiem Wam,że na to aloes działa REWELACYJNIE! Jestem po prostu w szoku,jak potrafi rozjaśnić te paskudztwa w krótkim czasie,nic,ale to nic nie dawalo mi takich rezultatów-począwszy od maści,kremów wybielających,przez cytrynę,cynamon i wszystko o czym przeczytałam,usłyszałam od znajomych-aloes i naprawdę jest rewelacja
Uprzedzam jednak,że wiele osób ta roślina uczula. Jeśli nałoże ją zbyt obficie czasami odczuwam lekkie pieczenie,ale wtedy smaruję buzię kremem nawilżającym i jest ok
Polecam,może komuś przyda się moja rada.
__________________
walka z kilogramami wygrana
teraz toczę bój o ładną cerę
no i tę najtrudniejszą-zaakceptować samą siebie..
amedaheda jest offline  
Stary 2011-06-27, 20:03   #3294
azure
Zadomowienie
 
Avatar azure
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 1 801
GG do azure
Dot.: Pożegnać TRĄDZIK raz na ZAWSZE - kuracje, pielęgnacja, makijaż. ZBIORCZY!

Cytat:
Napisane przez bojestemtegowarta Pokaż wiadomość

dokładnie, ja się pytam - gdzie jest tych 90% młodych ludzi z trądzikiem?!
Siedzą w domu, bo się wstydzą...
__________________
Trzymaj się z dala od ludzi, którzy tłamszą twoje marzenia.
azure jest offline  
Stary 2011-06-28, 14:14   #3295
Aredhel125
Zadomowienie
 
Avatar Aredhel125
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Sudety
Wiadomości: 1 648
Dot.: Pożegnać TRĄDZIK raz na ZAWSZE - kuracje, pielęgnacja, makijaż. ZBIORCZY!

[QUOTE=bojestemtegowarta;2 7777734]
dokładnie, ja się pytam - gdzie jest tych 90% młodych ludzi z trądzikiem?!



Cytat:
Napisane przez Aredhel125 Pokaż wiadomość



Chciałam zacytować też poniższe wypowiedzi, ale nie wyszło, więc napiszę wszystko pod tą.
co lekarz, to inna opinia. Mam w dalszej rodzinie lekarzy - małżeństwo - ona jest dermatologiem, on ginekologiem. Mają ok 10 lat starszą ode mnie córkę, ich oczko w głowie. Odkąd pamiętam walczy z trądzikiem. Ani mama-dermatolog, ani ojciec-ginekolog nie potrafią jej pomóc. Wydaje mi się, że właściwie to moga jej szkodzić, jesli np. testuja na niej wszelkie 'nowości' itp. Moim zdaniem nasz organizm nie jest przygotowany na tego typu inwazyjne zabiegi.
co do tego, że po hormonach moze być gorzej, to na swoim przykładzie muszę niestety przyznać, że może. Żałuję, że się zdecydowałam na terapię hormonalną (u mnie nie tylko na trądzik ale tez na bardzo bolesne i obfite miesiaczki). Czy pomogło? W czasie brania bywało lepiej (ale nie idealnie), po odstawieniu oczywiście wysyp życia. od odstawienia minął rok, trądzik jest (lekarze zapewniali, że zniknie, albo będzie minimalny), okresy to dla mnie istny horror, nie chodzi tylko o ból, ale o niesamowitą drazliwość, okropny nastrój itp. Straszne. Dodatkowo, mimo tabletek osłonowych, znacznie ucierpiała moja watroba (wyszło to dopiero po jakimś czasie). Nie wspomne już nawet o cellulicie. Na szczęście nie przytyłam. Ogólnie żałuję, że dałam sie w to wciągnąć. Zawsze byłam przeciwna takim inwazyjnym działaniom, do tej pory nie wiem dlaczego wtedy uległam. Chyba miałam iskierkę nadziei, że MOŻE cokolwiek sie zmieni na lepsze, no i kusił mnie komfort jesli chodzi o antykoncepcję. W ostatnim czasie tez byłam namawiana przez lekarza na tabletki, ale zdecydowanie odmówiłam. Moje wahania hormonalne przed braniem tabletek to był pikuś jesli chodzi o te teraz. Taka jest moja (w skrócie) historia
Co do leczenia dermatologicznego też stosowałam juz mnóstwo rzeczy, od antybiotyków, płynów, żeli, maści etc. Moze chwilami bywała poprawa, ale potem skóra się przyzwyczajała. Nie wspomnę już o ubocznym efekcie takich kuracji jakim była wiecznie mega sucha skóra.
Kilka miesięcy temu po jednej z takich kuracji pojawiło sie u mnie... AZS. Wtedy powiedziałam DOŚĆ. Od dłuższego czasu leczę się sama - wzięłam się za naturalne oczyszczanie organizmu, ŻADNEJ chemii ani w diecie ani w kosmetykach, sama natura.
kwiecień/maj to był najlepszy czas dla mojej cery od około 10 lat. Zamiast szukać czegoś na wypryski szukałam rzeczy na przebarwienia lub na rozświetlenie cery... Nie wspomnę o tym, że zniknęły mi objawy AZS i czułam sie świetnie. Potem niestety były juwenalia, mnóstwo imprez i niezdrowy tryb życia, ale nawet wtedy moja cera jakos dawała radę. od 1 czerwca znowu znowu mnie wywala na twarzy (prawdopodobnie efekt oczyszczania po pokrzywie), ale próbuję to jakoś przetrwać...
Czyli dla mnie juz nie ma ratunku. Ja już próbowałam maści, diet, oczyszczań, maseczek, ✂✂✂✂eczek, kosmetyczek, ziółek, peelingów, antybiotyków, witamin i to nie przez miesiąc tylko znacznie dłużej i niestety nic a nic. Lekarka dała mi nadzieję tą antykoncepcją ale w takim przypadku skoro mam dodatkowo mieć cellulit i inne paskudztwa to jednak nie. Retinoidy tak wyniszczają organizm, wątrobe, że tez nie. Najwyraźniej lekarze tacy wielcy kształceni, po tyle lat z takimi doświadczeniami to kompletni debile i patałachy a my dziewczyny po około 20 lat jesteśmy mądrzejsze od nich bo nie opętane chęcią zarabiania kasy na ludziach. Więc jedynym ratunkiem jest dla mnie samobójstwo. Nie mam juz siły wydawać mojej ciężko zarobionej kasy na zapychające fluidy, korektory i inne cuda . Nie będę chodzić z parchatą morda do końca życia a jak mi przejdzie to będę stara i pomarszczona. W cholerę z takim życiem! I nie będę się pocieszać, że inni mają gorzej bo im się dom zburzył czy jeszcze coś tam bo to nie fair wobec nich.
Aredhel125 jest offline  
Stary 2011-06-28, 14:24   #3296
sangwiniczka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 196
Dot.: Pożegnać TRĄDZIK raz na ZAWSZE - kuracje, pielęgnacja, makijaż. ZBIORCZY!

Czytam i czytam... Mam pewne pytania. Staram się przebrnąć przez cały wątek, ale na razie jestem chyba na 13 stronie, tyle tego. Może mi ktoś doradzić w odpowiedniej pielęgnacji? Oczywiście leczę się u dermatologa, ale efekty są... kiepskie.
Wstanę:
-płyn micelarny
-Differin (już się kończy, zamiast tego chcę używać Active C)
-krem nawilżający
-filtr

W między czasie odświeżanie twarzy wodą termalną

Demakijaż
-żel bez SLS/będzie olejek z BU – przy użyciu muślinowej ściereczki
-płyn micelarny
-tonik/będzie hydrolat gdy przyjdzie zamówienie z BU.

Noc
-woda termalna
-naprzemiennie:
Serum Lemon
Klidacin T
Dermogal


Dodatkowo zamierzam zażywać spirulinę, olej z wiesiołka, wyciąg ze skrzypu polnego (to akurat na włosy) oraz Wit. C na lepsze wchłanianie. Oczywiście zmieniam tryb życia... Zdrowe odżywianie, więcej ruchu, więcej świeżego powietrza.

Będzie dobrze?
sangwiniczka jest offline  
Stary 2011-06-28, 19:23   #3297
april_20
Zadomowienie
 
Avatar april_20
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 1 018
Dot.: Pożegnać TRĄDZIK raz na ZAWSZE - kuracje, pielęgnacja, makijaż. ZBIORCZY!

[QUOTE=bojestemtegowarta;2 7777734]
dokładnie, ja się pytam - gdzie jest tych 90% młodych ludzi z trądzikiem?!



Cytat:
Napisane przez Aredhel125 Pokaż wiadomość



Chciałam zacytować też poniższe wypowiedzi, ale nie wyszło, więc napiszę wszystko pod tą.
co lekarz, to inna opinia. Mam w dalszej rodzinie lekarzy - małżeństwo - ona jest dermatologiem, on ginekologiem. Mają ok 10 lat starszą ode mnie córkę, ich oczko w głowie. Odkąd pamiętam walczy z trądzikiem. Ani mama-dermatolog, ani ojciec-ginekolog nie potrafią jej pomóc. Wydaje mi się, że właściwie to moga jej szkodzić, jesli np. testuja na niej wszelkie 'nowości' itp. Moim zdaniem nasz organizm nie jest przygotowany na tego typu inwazyjne zabiegi.
co do tego, że po hormonach moze być gorzej, to na swoim przykładzie muszę niestety przyznać, że może. Żałuję, że się zdecydowałam na terapię hormonalną (u mnie nie tylko na trądzik ale tez na bardzo bolesne i obfite miesiaczki). Czy pomogło? W czasie brania bywało lepiej (ale nie idealnie), po odstawieniu oczywiście wysyp życia. od odstawienia minął rok, trądzik jest (lekarze zapewniali, że zniknie, albo będzie minimalny), okresy to dla mnie istny horror, nie chodzi tylko o ból, ale o niesamowitą drazliwość, okropny nastrój itp. Straszne. Dodatkowo, mimo tabletek osłonowych, znacznie ucierpiała moja watroba (wyszło to dopiero po jakimś czasie). Nie wspomne już nawet o cellulicie. Na szczęście nie przytyłam. Ogólnie żałuję, że dałam sie w to wciągnąć. Zawsze byłam przeciwna takim inwazyjnym działaniom, do tej pory nie wiem dlaczego wtedy uległam. Chyba miałam iskierkę nadziei, że MOŻE cokolwiek sie zmieni na lepsze, no i kusił mnie komfort jesli chodzi o antykoncepcję. W ostatnim czasie tez byłam namawiana przez lekarza na tabletki, ale zdecydowanie odmówiłam. Moje wahania hormonalne przed braniem tabletek to był pikuś jesli chodzi o te teraz. Taka jest moja (w skrócie) historia
Co do leczenia dermatologicznego też stosowałam juz mnóstwo rzeczy, od antybiotyków, płynów, żeli, maści etc. Moze chwilami bywała poprawa, ale potem skóra się przyzwyczajała. Nie wspomnę już o ubocznym efekcie takich kuracji jakim była wiecznie mega sucha skóra.
Kilka miesięcy temu po jednej z takich kuracji pojawiło sie u mnie... AZS. Wtedy powiedziałam DOŚĆ. Od dłuższego czasu leczę się sama - wzięłam się za naturalne oczyszczanie organizmu, ŻADNEJ chemii ani w diecie ani w kosmetykach, sama natura.
kwiecień/maj to był najlepszy czas dla mojej cery od około 10 lat. Zamiast szukać czegoś na wypryski szukałam rzeczy na przebarwienia lub na rozświetlenie cery... Nie wspomnę o tym, że zniknęły mi objawy AZS i czułam sie świetnie. Potem niestety były juwenalia, mnóstwo imprez i niezdrowy tryb życia, ale nawet wtedy moja cera jakos dawała radę. od 1 czerwca znowu znowu mnie wywala na twarzy (prawdopodobnie efekt oczyszczania po pokrzywie), ale próbuję to jakoś przetrwać...
Również postanowiłam zrezygnować z chemii i leczyć trądzik tylko za pomocą naturalnych kosmetyków, mogłabyś napisać czego używasz?
april_20 jest offline  
Stary 2011-06-29, 00:20   #3298
bojestemtegowarta
Rozeznanie
 
Avatar bojestemtegowarta
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: -"Tam, gdzie..." Cholera. "Tam, gdzie..." - ''Dobranoc'' - powiedział Diabeł.
Wiadomości: 583
Dot.: Pożegnać TRĄDZIK raz na ZAWSZE - kuracje, pielęgnacja, makijaż. ZBIORCZY!

[QUOTE=Aredhel125;27797772]
Cytat:
Napisane przez bojestemtegowarta Pokaż wiadomość

dokładnie, ja się pytam - gdzie jest tych 90% młodych ludzi z trądzikiem?!





Czyli dla mnie juz nie ma ratunku. Ja już próbowałam maści, diet, oczyszczań, maseczek, ✂✂✂✂eczek, kosmetyczek, ziółek, peelingów, antybiotyków, witamin i to nie przez miesiąc tylko znacznie dłużej i niestety nic a nic. Lekarka dała mi nadzieję tą antykoncepcją ale w takim przypadku skoro mam dodatkowo mieć cellulit i inne paskudztwa to jednak nie. Retinoidy tak wyniszczają organizm, wątrobe, że tez nie. Najwyraźniej lekarze tacy wielcy kształceni, po tyle lat z takimi doświadczeniami to kompletni debile i patałachy a my dziewczyny po około 20 lat jesteśmy mądrzejsze od nich bo nie opętane chęcią zarabiania kasy na ludziach. Więc jedynym ratunkiem jest dla mnie samobójstwo. Nie mam juz siły wydawać mojej ciężko zarobionej kasy na zapychające fluidy, korektory i inne cuda . Nie będę chodzić z parchatą morda do końca życia a jak mi przejdzie to będę stara i pomarszczona. W cholerę z takim życiem! I nie będę się pocieszać, że inni mają gorzej bo im się dom zburzył czy jeszcze coś tam bo to nie fair wobec nich.
to, że na kogoś cos działa, bądź nie, nie znaczy, że w twoim wypadku będzie tak samo. Ja bym, patrząc z perspektywy czasu, eksperymentu z hormonami nie powtórzyła, ale może w Twoim wypadku to dobre rozwiązanie? nawet jeśli po odstawieniu trądzik wróci (musisz się z tym liczyć) może być mniejszy no a poza tym istnieje duże prawdopodobieństwo że na czas brania tabletek będzie lepiej. przynajmniej odetchniesz psychicznie (a ponoć stres też dorzuca swoje 3 grosze w kwestii trądziku) i może przez ten czas cos się wyjaśni. Może masz jakąś alergię (mnie to dzisiaj zasugerowała kosmetyczka - mówiła, że miała straszny trądzik, zrobiła sobie testy alergiczne i okazało sie że ma alergię na brzozę... po odczulaniach problem zniknął), problemy z wątrobą, nerkamichore migdałki, jakieś upierdliwe bakterie? Może uda Ci się zalatwic jakieś skierowanie na badania (np. do szpitala, gdzieś o tym na forum czytałam), gdzie Ci wszystko porobią. Nie możesz się poddawać, całe życie przed tobą wiem, że jest strasznie ciężko, ja czasami mam wrażenie, że WSZYSTKO, doslownie wszystko jest mozliwe tylko nie zwalczenie tego cholerstwa. Ale przeciez skądś to sie bierze, jakaś przyczyna jest, a skoro jest przyczyna to da się z tym wygrać... 'tylko' trzeba ta przyczynę znaleźć...
co do lekarzy, nie chce generalizować, ale niestety w większości przypadków zasada 'nie szkodzić' nie występuje. Przepisują recepty według własnego 'widzimisię', według tego z jaka firma kosmetyczną mają podpisana umowę, czasem nawet nie zerkną na pacjenta, nie żebym wymagała jakies skierowania na badania czy choćby wywiad, czy pacjent nie jest na cos chory, uczulony, jak sie dotychczas leczyl...wiekszość z nich 'zapomina' (?) poinformować o obowiązku stosowania filtrów, o tabletkach osłonowych przy antybiotykach,o nawilżaniu skóry etc. Nam, wizażankom to sie wydaje oczywiste ale przeciez nie wszyscy o tym wiedzą..


Cytat:
Napisane przez sangwiniczka Pokaż wiadomość
Czytam i czytam... Mam pewne pytania. Staram się przebrnąć przez cały wątek, ale na razie jestem chyba na 13 stronie, tyle tego. Może mi ktoś doradzić w odpowiedniej pielęgnacji? Oczywiście leczę się u dermatologa, ale efekty są... kiepskie.
Wstanę:
-płyn micelarny
-Differin (już się kończy, zamiast tego chcę używać Active C)
-krem nawilżający
-filtr

W między czasie odświeżanie twarzy wodą termalną

Demakijaż
-żel bez SLS/będzie olejek z BU – przy użyciu muślinowej ściereczki
-płyn micelarny
-tonik/będzie hydrolat gdy przyjdzie zamówienie z BU.

Noc
-woda termalna
-naprzemiennie:
Serum Lemon
Klidacin T
Dermogal


Dodatkowo zamierzam zażywać spirulinę, olej z wiesiołka, wyciąg ze skrzypu polnego (to akurat na włosy) oraz Wit. C na lepsze wchłanianie. Oczywiście zmieniam tryb życia... Zdrowe odżywianie, więcej ruchu, więcej świeżego powietrza.

Będzie dobrze?
co do pielęgnacji ciężko mi powiedzieć, ale mi sie wydaje ok, jesli Tobie służy to jak najbardziej sie jej trzymaj. jesli chodzi o suplementacje to radziłabym Ci tabletki ze skrzypu zamienic na skrzyp w formie płynnej, po co obciążać żołądek? No i ponoć lepiej działa (odsyłam do klubu Pijaczek Pokrzywy ). To samo się tyczy witaminy C, jeśli twoja dieta jest zrównoważona, to nie ma sensu faszerować się chemią. nadmiar wit C i tak wysikasz. A ta witaminka jest praktycznie we wszystkich owocach i warzywach, więc po prostu zwieksz ich ilość poczytaj koniecznie o skrzypie, bo coś mi świta, że spozywając skrzyp trzeba dbać o dostarczanie witaminy B bo skrzyp wypłukuje

[QUOTE=april_20;27804939]
Cytat:
Napisane przez bojestemtegowarta Pokaż wiadomość

dokładnie, ja się pytam - gdzie jest tych 90% młodych ludzi z trądzikiem?!





Również postanowiłam zrezygnować z chemii i leczyć trądzik tylko za pomocą naturalnych kosmetyków, mogłabyś napisać czego używasz?

hmmm, ja jestem w fazie testów , ogólnie zaopatruję sie na helfy lub talia24, kupuję zwykle jak ja to nazywam 'ajurwedyjskie specyfiki' czyli maseczki, przede wszystkim te firmy hesh, stosuję je bardzo często, pewnie o wiele za czesto, ale mojej skórze to odpowiada, co wiecej raz wyprowadziły ją na prostą, z ogromnego wysypu, na dodatek dzieki nim uniknęłam przebarwień. Akcja była tym bardziej spektakularna, że dokonały tego cuda w dość krótkim czasie. Dlatego mam do nich sentyment, chociaż teraz wydaje mi się, ze nie działają aż tak na 'woooow'. Ale polecam, jest ich mnóstwo, całkowicie naturalne, z róznych roslinnych ekstraktów, na pewno wybierzesz coś dla siebie. Tylko ostrzegam, że to straszna babranina ! Poza nimi mam jeszcze żel do mycia twarzy z czerwona glinką, krem z kurkumą, ekologiczny krem Eco Cosmetics z granatem, hydrolat z rózy i od wczoraj papkę jadwigi i puder jadwigi. Moja pielęgnacja nie jest idealna, wiem, że powinnam bardziej nawilżać skórę, no ale jak mam tyle bolacych gul na twarzy to mysle przede wszystkim o tym zeby sie ich pozbyć (zasuszyć je). Mimo tego moja skóra poza miejscami pokrytymi syfami wcale nie jest przesuszona. Ciężko mi polecic Ci jakies konkretne produkty, myslę, że każdy do swojej idealnej pielęgnacji musi dojść sam. Ja spędziłam godziny szukajac odpowiednich specyfików i pewnie godziny jeszcze spędzę każdemu słuzy co innego, ale brak, lub ograniczenie chemii pewnie słuzy każdemu , także warto.

Jeśli chodzi o pielęgnacje od wewnątrz to od 3tygodni pije pokrzywę , od niecałych 2 tygodni łykam olej z wiesiołka, od 4 dni - drożdże, a od niedzieli wierzbownicę. Do tego zdrowa dieta i pozytywne nastawienie (nic innego mi nie pzostało) trzeba walczyć!
__________________
uparcie i skrycie
Ah,życie,kocham cię,
kocham cię,kocham cię nad życie![B][COLOR=Blue]
bojestemtegowarta jest offline  
Stary 2011-06-29, 00:53   #3299
mon88
Zadomowienie
 
Avatar mon88
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 1 416
Dot.: Pożegnać TRĄDZIK raz na ZAWSZE - kuracje, pielęgnacja, makijaż. ZBIORCZY!

Cytat:
Napisane przez sangwiniczka Pokaż wiadomość
Czytam i czytam... Mam pewne pytania. Staram się przebrnąć przez cały wątek, ale na razie jestem chyba na 13 stronie, tyle tego. Może mi ktoś doradzić w odpowiedniej pielęgnacji? Oczywiście leczę się u dermatologa, ale efekty są... kiepskie.
Wstanę:
-płyn micelarny
-Differin (już się kończy, zamiast tego chcę używać Active C)
-krem nawilżający
-filtr

W między czasie odświeżanie twarzy wodą termalną

Demakijaż
-żel bez SLS/będzie olejek z BU – przy użyciu muślinowej ściereczki
-płyn micelarny
-tonik/będzie hydrolat gdy przyjdzie zamówienie z BU.

Noc
-woda termalna
-naprzemiennie:
Serum Lemon
Klidacin T
Dermogal


Dodatkowo zamierzam zażywać spirulinę, olej z wiesiołka, wyciąg ze skrzypu polnego (to akurat na włosy) oraz Wit. C na lepsze wchłanianie. Oczywiście zmieniam tryb życia... Zdrowe odżywianie, więcej ruchu, więcej świeżego powietrza.

Będzie dobrze?

Ja na Twoim miejscu bym odstawiła WSZYSTKIE te produkty do pielęgnacji i obserwowała cerę... a dopiero potem wprowadzała pojedynczo produkty
Ja robiłam własnie tak, że nakładałam tego pełno na twarz i źle się to skończyło... teraz używam tylko płynu micelarnego z avene, szarego mydła, toniku z koniczyny łakowej, lekkiego kremu i oliwki hipp lub kapsułek dermogal i ani jednego pryszcza

Piszesz, że efekty leczenia sa kiepskie, więc może czyms sobie szkodzisz? coś się regularnie zapycha?

też nie jestem zwolenniczka ściereczek muślinowych itd. bo to jednak siedlisko bakterii w przypadku trądziku... musiałabyś ją prać codziennie w wyokiej temperaturze...

Edytowane przez mon88
Czas edycji: 2011-06-29 o 00:55
mon88 jest offline  
Stary 2011-06-29, 08:21   #3300
One_LoVe
Zakorzenienie
 
Avatar One_LoVe
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 9 754
Dot.: Pożegnać TRĄDZIK raz na ZAWSZE - kuracje, pielęgnacja, makijaż. ZBIORCZY!

Cytat:
Napisane przez mon88 Pokaż wiadomość
Ja na Twoim miejscu bym odstawiła WSZYSTKIE te produkty do pielęgnacji i obserwowała cerę... a dopiero potem wprowadzała pojedynczo produkty
Ja robiłam własnie tak, że nakładałam tego pełno na twarz i źle się to skończyło... teraz używam tylko płynu micelarnego z avene, szarego mydła, toniku z koniczyny łakowej, lekkiego kremu i oliwki hipp lub kapsułek dermogal i ani jednego pryszcza

Piszesz, że efekty leczenia sa kiepskie, więc może czyms sobie szkodzisz? coś się regularnie zapycha?

też nie jestem zwolenniczka ściereczek muślinowych itd. bo to jednak siedlisko bakterii w przypadku trądziku... musiałabyś ją prać codziennie w wyokiej temperaturze...
możesz podać konkretne nazwy tych dwóch kosmetyków? albo linki.
__________________
..że SŁOWA mogą budzić nowy dzień!

Kosmetyki na wymianę:
http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=929016
One_LoVe jest offline  
Zamknij wątek

Tagi
8w1, cera, eveline, porady, problemy, trądzik

Nowe wątki na forum Biochemia kosmetyczna


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 13:14.