Pożegnać TRĄDZIK raz na ZAWSZE - kuracje, pielęgnacja, makijaż. ZBIORCZY! - Strona 152 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Biochemia kosmetyczna

Notka

Biochemia kosmetyczna Analiza działania składników kosmetyków, ich skuteczności i wpływu na zdrowie. Również informacje na temat filtrów przeciwsłonecznych oraz kuracji kwasami.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-08-06, 19:19   #4531
olasia
Zadomowienie
 
Avatar olasia
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 1 346
Dot.: Pożegnać TRĄDZIK raz na ZAWSZE - kuracje, pielęgnacja, makijaż. ZBIORCZY!

U mnie podobnie, nie jest jakas masakra na twarzy ale ciagle cos wyskoczy, jest lepiej ale nie idealnie...
Teraz tez mam nie najgorszy krem ale juz wiem, ze zima bedzie za slabiutki.
__________________
Każdemu własna kupa ładnie pachnie, ale nie daj się zwieść

Marcelek moj caly swiat
Laura 39/40 tp 9.03.2015
olasia jest offline  
Stary 2012-08-06, 22:10   #4532
Aredhel125
Zadomowienie
 
Avatar Aredhel125
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Sudety
Wiadomości: 1 648
Dot.: Pożegnać TRĄDZIK raz na ZAWSZE - kuracje, pielęgnacja, makijaż. ZBIORCZY!

Ja tak samo nie widzę u siebie żadnego wpływu diety na cerę. Stosuję raczej zdrową dietę z jednorazowymi grzeszkami od okazji, a poprawy niestety nie widać. I nie to, żebym chciała wracać do złych nawyków, tylko czasami trądzik jest po prostu spowodowany innymi czynikami.

Ja teraz jak jest lato marzę, żeby kiedyś nastał taki czas gdy wyjdę na rower, czy na spacer bez grama makijażu na twarzy, bez okropnej grzywki, którą teraz noszę i po prostu pozwolę twarzy chłonąć powietrze bez jakiegokolwiek wstydu. Teraz cały czas muszę się czymś przysłaniać, a czoła w całości w życiu bym nie pokazała światu bo wygląda najgorzej. Strasznie zazdroszczę dziewczynom, które mogą sobie uczesać zwykłego koka i chodzić po słońcu bez stresu, nie to co ja, wieczne kompleksy na tym punkcie.
Aredhel125 jest offline  
Stary 2012-08-07, 00:21   #4533
Wampierz
Zakorzenienie
 
Avatar Wampierz
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 4 461
Dot.: Pożegnać TRĄDZIK raz na ZAWSZE - kuracje, pielęgnacja, makijaż. ZBIORCZY!

Cytat:
Napisane przez Aredhel125 Pokaż wiadomość
Ja tak samo nie widzę u siebie żadnego wpływu diety na cerę. Stosuję raczej zdrową dietę z jednorazowymi grzeszkami od okazji, a poprawy niestety nie widać. I nie to, żebym chciała wracać do złych nawyków, tylko czasami trądzik jest po prostu spowodowany innymi czynikami.

Ja teraz jak jest lato marzę, żeby kiedyś nastał taki czas gdy wyjdę na rower, czy na spacer bez grama makijażu na twarzy, bez okropnej grzywki, którą teraz noszę i po prostu pozwolę twarzy chłonąć powietrze bez jakiegokolwiek wstydu. Teraz cały czas muszę się czymś przysłaniać, a czoła w całości w życiu bym nie pokazała światu bo wygląda najgorzej. Strasznie zazdroszczę dziewczynom, które mogą sobie uczesać zwykłego koka i chodzić po słońcu bez stresu, nie to co ja, wieczne kompleksy na tym punkcie.
A włosy na twarzy ci nie pogarszają cery? Bo ja zrezygnowałam z grzywki w liceum i od razu czoło zrobiło się lepsze. Teraz to w ogóle włosy rozpuszczone noszę tylko w chłodne pory roku albo na specjalne okazje. Dla odmiany bym sobie pochodziła w rozpuszczonych, ale od razu się pogarsza skóra na karku i plecach...
__________________
Blog o analizie kolorystycznej
Wampierz jest offline  
Stary 2012-08-07, 10:19   #4534
confusion
Rozeznanie
 
Avatar confusion
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: 3city
Wiadomości: 621
Dot.: Pożegnać TRĄDZIK raz na ZAWSZE - kuracje, pielęgnacja, makijaż. ZBIORCZY!

Hej dziewczyny, właśnie przygotowuję moje pierwsze zamówienie z mazideł
Czy możecie podpowiedzieć co jest absolutnym must-have na trądzik?

Na razie mam w koszyku
hydrolat oczarowy

i składniki na ekspresowe sera:
bioferment algi
NMF naturalny czynnik nawilzajacy
jedwab i owies hydrolizowany
olej jojoba
niacynamid


Co jeszcze dodać?
Czy warto teraz na zbliżającą się jesień robić sobie tonik z kwasami? Czy może polecicie coś delikatniejszego?
Nie mam masakrycznego trądziku, ale dobrze też nie jest

Edytowane przez confusion
Czas edycji: 2012-08-07 o 10:20
confusion jest offline  
Stary 2012-08-07, 14:14   #4535
Paula_95
Wtajemniczenie
 
Avatar Paula_95
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: okolice Warszawy
Wiadomości: 2 538
Dot.: Pożegnać TRĄDZIK raz na ZAWSZE - kuracje, pielęgnacja, makijaż. ZBIORCZY!

Cytat:
Napisane przez Wampierz Pokaż wiadomość
A włosy na twarzy ci nie pogarszają cery? Bo ja zrezygnowałam z grzywki w liceum i od razu czoło zrobiło się lepsze. Teraz to w ogóle włosy rozpuszczone noszę tylko w chłodne pory roku albo na specjalne okazje. Dla odmiany bym sobie pochodziła w rozpuszczonych, ale od razu się pogarsza skóra na karku i plecach...
Zgadzam się, mi bez grzywki także skóra się bardzo poprawiła. A ja tak bardzo lubię grzywki
__________________
Studentka psychologii. Jak szaleć, to szaleć

Kierowca 09.03.2015 rok, godz. 10.25
Paula_95 jest offline  
Stary 2012-08-07, 16:31   #4536
HelenaTrojańska
Rozeznanie
 
Avatar HelenaTrojańska
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 688
Dot.: Pożegnać TRĄDZIK raz na ZAWSZE - kuracje, pielęgnacja, makijaż. ZBIORCZY!

poratujcie mnie...
zauważyłam na policzkach 3 zamknięte zaskórniki z których wiem, że zrobią się pryszcze zaobserwowałam to już o dłuższego czasu, że właśnie z takich robią mi się czerwone i bolące gule no ale nie znalazłam jeszcze na nie sposobu żeby to zabić w zarodku ... teraz są niepozorne, ale aż się boję kiedy zacznie się robić jakiś stan zapalny

nie cierpię mojej buzi prze okresem...
__________________
20.05.2017 ŚLUBUJEMY
HelenaTrojańska jest offline  
Stary 2012-08-07, 17:41   #4537
Wampierz
Zakorzenienie
 
Avatar Wampierz
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 4 461
Dot.: Pożegnać TRĄDZIK raz na ZAWSZE - kuracje, pielęgnacja, makijaż. ZBIORCZY!

Cytat:
Napisane przez HelenaTrojańska Pokaż wiadomość
poratujcie mnie...
zauważyłam na policzkach 3 zamknięte zaskórniki z których wiem, że zrobią się pryszcze zaobserwowałam to już o dłuższego czasu, że właśnie z takich robią mi się czerwone i bolące gule no ale nie znalazłam jeszcze na nie sposobu żeby to zabić w zarodku ... teraz są niepozorne, ale aż się boję kiedy zacznie się robić jakiś stan zapalny

nie cierpię mojej buzi prze okresem...
Może spróbuj ciepłych kompresów.
__________________
Blog o analizie kolorystycznej
Wampierz jest offline  
Stary 2012-08-07, 18:18   #4538
HelenaTrojańska
Rozeznanie
 
Avatar HelenaTrojańska
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 688
Dot.: Pożegnać TRĄDZIK raz na ZAWSZE - kuracje, pielęgnacja, makijaż. ZBIORCZY!

Cytat:
Napisane przez Wampierz Pokaż wiadomość
Może spróbuj ciepłych kompresów.
i to pomaga?
w sensie, że ręczniczek zamoczony w czymś gorącym (w jakiś ziółkach?) i na buzię? ile to trzymać?
__________________
20.05.2017 ŚLUBUJEMY
HelenaTrojańska jest offline  
Stary 2012-08-07, 19:47   #4539
93paulina
Rozeznanie
 
Avatar 93paulina
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 504
GG do 93paulina
Dot.: Pożegnać TRĄDZIK raz na ZAWSZE - kuracje, pielęgnacja, makijaż. ZBIORCZY!

Cytat:
Napisane przez Aredhel125 Pokaż wiadomość
Strasznie zazdroszczę dziewczynom, które mogą sobie uczesać zwykłego koka i chodzić po słońcu bez stresu, nie to co ja, wieczne kompleksy na tym punkcie.
Mogę się podpisać dwiema łapkami. Chociaż maluje się tylko korektorem, to chciałabym móc nie używać niczego i nie przejmować się cerą. Nawet jeśli moje problemy nie są ogromne to mam mega kompleks na tym punkcie, wydaje mi się, że wszyscy zwracają na to uwagę choć tak podobno nie jest. Mam wrażenie, że ten ogromny kompleks jest bardziej problemem w naszych głowach, często straszliwie wyolbrzymiony, na który inni nie zwracają zbytniej uwagi. A najgorsze, że mimo tej świadomości i tak się dołujemy.
U mnie teraz wariuje czoło, nie wiem czemu. Chyba się wysuszyło przez słońce, wodę itp. Miejmy nadzieję, że się uspokoi wkrótce...
__________________
Jak łatwo obudzić w człowieku pragnienie, a jak trudno je potem zaspokoić...
93paulina jest offline  
Stary 2012-08-07, 20:10   #4540
Aredhel125
Zadomowienie
 
Avatar Aredhel125
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Sudety
Wiadomości: 1 648
Dot.: Pożegnać TRĄDZIK raz na ZAWSZE - kuracje, pielęgnacja, makijaż. ZBIORCZY!

Cytat:
Napisane przez 93paulina Pokaż wiadomość
Mogę się podpisać dwiema łapkami. Chociaż maluje się tylko korektorem, to chciałabym móc nie używać niczego i nie przejmować się cerą. Nawet jeśli moje problemy nie są ogromne to mam mega kompleks na tym punkcie, wydaje mi się, że wszyscy zwracają na to uwagę choć tak podobno nie jest. Mam wrażenie, że ten ogromny kompleks jest bardziej problemem w naszych głowach, często straszliwie wyolbrzymiony, na który inni nie zwracają zbytniej uwagi. A najgorsze, że mimo tej świadomości i tak się dołujemy.
U mnie teraz wariuje czoło, nie wiem czemu. Chyba się wysuszyło przez słońce, wodę itp. Miejmy nadzieję, że się uspokoi wkrótce...
Ja najbardziej przezywam jak wieje wiatr i wywiewa mi grzywkę. Mam wtedy wrażenie, że wszyscy patrzą na moje czerwone pryszcze i widzą moją desperację w ukrywaniu trądziku. Wtedy cały czas przeczesuję włosy rękami i próbuję poskromić grzywkę, ale czasami jest ciężko. Naprawdę okropnie się z tym czuję. Nie wiem, czy ludzie na ulicy faktycznie zwracają na to uwagę, czy nie, ale najgorzej jest na uczelni. Tam jednak ma się bliższy kontakt z ludźmi w naszym wieku i mam wrażenie, że właśnie oni często zauważają takie mankamenty i mało tego, uważają mnie za osobę zaniedbaną. Wydaje mi się, że taka jedna z drugą myśli- matko, dlaczego ona czegoś z tym nie zrobi, nie leczy się, jak można się tak zaniedbać- masakra...

Cytat:
Napisane przez Wampierz Pokaż wiadomość
A włosy na twarzy ci nie pogarszają cery? Bo ja zrezygnowałam z grzywki w liceum i od razu czoło zrobiło się lepsze. Teraz to w ogóle włosy rozpuszczone noszę tylko w chłodne pory roku albo na specjalne okazje. Dla odmiany bym sobie pochodziła w rozpuszczonych, ale od razu się pogarsza skóra na karku i plecach...
Wiesz co, ja chodzę tylko po ulicy w grzywce. Nie jest ona jakaś gęsta i często mi włosy wywiewa, także na pewno dopływ tlenu jest. Nie pracuję także spędzam z grzywką na czole do 2h dziennie. Czoła nie maluję, po domu chodzę z upiętymi włosami, także tutaj nie mam zastrzeżeń, że duszę czoło. Poza tym już miałam fryzury bez grzywki, z grzywką na bok, i grzywką na prosto po całości i żadnej różnicy nie zauważyłam także tutaj grzywka jako przyczyna pogorszenia stanu cery odpada zdecydowanie. Tak samo z rozpuszczonymi włosami i karkiem, z tym, że tam trądzik mam bardzo nieznaczny.
Aredhel125 jest offline  
Stary 2012-08-07, 20:10   #4541
Lorri
Moderator
 
Avatar Lorri
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Silesia Inferior
Wiadomości: 3 040
Dot.: Pożegnać TRĄDZIK raz na ZAWSZE - kuracje, pielęgnacja, makijaż. ZBIORCZY!

Cytat:
Napisane przez Aredhel125 Pokaż wiadomość
Ja teraz jak jest lato marzę, żeby kiedyś nastał taki czas gdy wyjdę na rower, czy na spacer bez grama makijażu na twarzy, bez okropnej grzywki, którą teraz noszę i po prostu pozwolę twarzy chłonąć powietrze bez jakiegokolwiek wstydu. Teraz cały czas muszę się czymś przysłaniać, a czoła w całości w życiu bym nie pokazała światu bo wygląda najgorzej. Strasznie zazdroszczę dziewczynom, które mogą sobie uczesać zwykłego koka i chodzić po słońcu bez stresu, nie to co ja, wieczne kompleksy na tym punkcie.
Nigdy nie zapomnę tego momentu, gdy kilka lat temu zaczęłam wychodzić do ludzi w związanych włosach. To był dla mnie gigantyczny krok. Na początku czułam się, jakbym chodziła po mieście na golasa. Teraz non stop chodzę w związanych, niezależnie od stanu cery (nie cierpię, jak mi włosy latają dookoła głowy, a mam takie właśnie latające). Bez makijażu prawdopodobnie nigdy nie wyjdę (zresztą nie mam zamiaru - minerały to moje jedyne filtry), ale mam świadomość, że i tak zrobiłam wielki postęp.
mikroREKLAMA
Kod rabatowy iHerb
Rabat 10% na pierwsze zamówienie w sklepie iHerb z kodem: ZNV390

Ta reklama pokazywana jest pod 3 040 postami tego użytkownika na forum. Jak założyć taką reklamę? (klik!)
Lorri jest offline  
Stary 2012-08-07, 20:20   #4542
Wampierz
Zakorzenienie
 
Avatar Wampierz
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 4 461
Dot.: Pożegnać TRĄDZIK raz na ZAWSZE - kuracje, pielęgnacja, makijaż. ZBIORCZY!

Cytat:
Napisane przez HelenaTrojańska Pokaż wiadomość
i to pomaga?
w sensie, że ręczniczek zamoczony w czymś gorącym (w jakiś ziółkach?) i na buzię? ile to trzymać?
Tak długo, jak się da i oczywiście przez cały czas powinien być ciepły. Można różne rzeczy stosować. Jak jeden pryszcz to nawet łyżeczką albo łyżką można nagrzewa sie w ciepłej wodzie, jak wystygnie to znowu. Albo jakaś czysta szmatka, ręczniczek właśnie.
__________________
Blog o analizie kolorystycznej
Wampierz jest offline  
Stary 2012-08-07, 20:24   #4543
93paulina
Rozeznanie
 
Avatar 93paulina
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 504
GG do 93paulina
Dot.: Pożegnać TRĄDZIK raz na ZAWSZE - kuracje, pielęgnacja, makijaż. ZBIORCZY!

Cytat:
Napisane przez Aredhel125 Pokaż wiadomość
Ja najbardziej przezywam jak wieje wiatr i wywiewa mi grzywkę. Mam wtedy wrażenie, że wszyscy patrzą na moje czerwone pryszcze i widzą moją desperację w ukrywaniu trądziku. Wtedy cały czas przeczesuję włosy rękami i próbuję poskromić grzywkę, ale czasami jest ciężko. Naprawdę okropnie się z tym czuję. Nie wiem, czy ludzie na ulicy faktycznie zwracają na to uwagę, czy nie, ale najgorzej jest na uczelni. Tam jednak ma się bliższy kontakt z ludźmi w naszym wieku i mam wrażenie, że właśnie oni często zauważają takie mankamenty i mało tego, uważają mnie za osobę zaniedbaną. Wydaje mi się, że taka jedna z drugą myśli- matko, dlaczego ona czegoś z tym nie zrobi, nie leczy się, jak można się tak zaniedbać- masakra...
Doskonale Cię rozumiem. Czuję to podwójnie przy kontaktach damsko-męskich. Kiedy ktoś patrzy na mnie, np. podczas rozmowy, mam chore wrażenie, że myśli 'fuj, ale ma okropną cerę, krosty', zauważa same wady. Wtedy zakrywam się włosami i boję się, że ktoś to zauważy, kogoś to zniechęci.
Co najśmieszniejsze, widząc u innych niedoskonałości WCALE mnie to nie odpycha. Nawet jeśli zauważam to nie ma to dla mnie kompletnie żadnego znaczenia. Jeśli kogoś lubię, podoba mi się to nie zwracam na to uwagi, widzę zalety tej osoby. Ludzie nie raz próbowali mi to tłumaczyć, że to działa tez w drugą stronę, ale ten kompleks cały czas mnie hamuje. Paranoja, zdaje sobie z tego sprawę ale nie mogę sama w to uwierzyć. A prawda jest taka, że mam problem z akceptacją niedoskonałości, ale tylko swoich.
__________________
Jak łatwo obudzić w człowieku pragnienie, a jak trudno je potem zaspokoić...
93paulina jest offline  
Stary 2012-08-07, 20:48   #4544
jyyli
Zakorzenienie
 
Avatar jyyli
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Pegasus galaxy
Wiadomości: 10 037
GG do jyyli
Dot.: Pożegnać TRĄDZIK raz na ZAWSZE - kuracje, pielęgnacja, makijaż. ZBIORCZY!

Cytat:
Napisane przez 93paulina Pokaż wiadomość
Doskonale Cię rozumiem. Czuję to podwójnie przy kontaktach damsko-męskich. Kiedy ktoś patrzy na mnie, np. podczas rozmowy, mam chore wrażenie, że myśli 'fuj, ale ma okropną cerę, krosty', zauważa same wady. Wtedy zakrywam się włosami i boję się, że ktoś to zauważy, kogoś to zniechęci.
Co najśmieszniejsze, widząc u innych niedoskonałości WCALE mnie to nie odpycha. Nawet jeśli zauważam to nie ma to dla mnie kompletnie żadnego znaczenia. Jeśli kogoś lubię, podoba mi się to nie zwracam na to uwagi, widzę zalety tej osoby. Ludzie nie raz próbowali mi to tłumaczyć, że to działa tez w drugą stronę, ale ten kompleks cały czas mnie hamuje. Paranoja, zdaje sobie z tego sprawę ale nie mogę sama w to uwierzyć. A prawda jest taka, że mam problem z akceptacją niedoskonałości, ale tylko swoich.
Też nie zwracam na to uwagi, chociaż mam już obsesję i każdą cerę oglądam i oceniam, zupełnie nie wiążąc tego z żadną osobą, po prostu rozmawiam z człowiekiem, a cerę traktuję jak obraz na ścianie I oczywiście porównuję ze swoją. Ale żeby patrzeć na kogoś przez pryzmat cery albo przynajmniej wiązać człowieka z jego stanem cery - w życiu
Skomplikowane toto
__________________
23.04.12 Bonifacy[*] ;(

http://www.uniteddogs.com/stopkillingdogs/
jyyli jest offline  
Stary 2012-08-07, 22:12   #4545
Aredhel125
Zadomowienie
 
Avatar Aredhel125
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Sudety
Wiadomości: 1 648
Dot.: Pożegnać TRĄDZIK raz na ZAWSZE - kuracje, pielęgnacja, makijaż. ZBIORCZY!

Cytat:
Napisane przez 93paulina Pokaż wiadomość
Doskonale Cię rozumiem. Czuję to podwójnie przy kontaktach damsko-męskich. Kiedy ktoś patrzy na mnie, np. podczas rozmowy, mam chore wrażenie, że myśli 'fuj, ale ma okropną cerę, krosty', zauważa same wady. Wtedy zakrywam się włosami i boję się, że ktoś to zauważy, kogoś to zniechęci.
Co najśmieszniejsze, widząc u innych niedoskonałości WCALE mnie to nie odpycha. Nawet jeśli zauważam to nie ma to dla mnie kompletnie żadnego znaczenia. Jeśli kogoś lubię, podoba mi się to nie zwracam na to uwagi, widzę zalety tej osoby. Ludzie nie raz próbowali mi to tłumaczyć, że to działa tez w drugą stronę, ale ten kompleks cały czas mnie hamuje. Paranoja, zdaje sobie z tego sprawę ale nie mogę sama w to uwierzyć. A prawda jest taka, że mam problem z akceptacją niedoskonałości, ale tylko swoich.
Cytat:
Napisane przez jyyli Pokaż wiadomość
Też nie zwracam na to uwagi, chociaż mam już obsesję i każdą cerę oglądam i oceniam, zupełnie nie wiążąc tego z żadną osobą, po prostu rozmawiam z człowiekiem, a cerę traktuję jak obraz na ścianie I oczywiście porównuję ze swoją. Ale żeby patrzeć na kogoś przez pryzmat cery albo przynajmniej wiązać człowieka z jego stanem cery - w życiu
Skomplikowane toto
No ja właśnie też zauważyłam, że jak widzę innych z trądzikiem to nie odrzuca mnie, ani nie czuję jakiegoś zniechęcenia, zniesmaczenia czy czegoś podobnego.
Kiedyś pamiętam jak jechałam autobusem i wsiadła dziewczyna wracająca ze szkoły, miała około 16-17 lat i okropny trądzik na policzkach. Nie dało się tego u niej nie zauważyć i pomyślałam sobie tylko, że jej współczuję. Jednocześnie zdałam sobie sprawę, że w sumie takie defekt jest normalny i nie przywiązuję do tego wagi jako osoba całkiem dla tej dziewczyny obca.
Ale jeśli chodzi o mnie to strasznie jestem wyczulona na tym punkcie. Gdzie się nie obrócę, czy spojrzę na ekspedientkę w sklepie, czy na prezenterkę w tv, czy na kogokolwiek to widzę, że ma zdrową cerę i automatycznie mu zazdroszczę. Ja się czuję, przez moje pryszcze skrępowana jak w klatce jakiejś, nie mogę się uczesać tak jak chce, nie mogę się normalnie pomalować, nie mogę otworzyć drzwi listonoszowi z samego rana bez zakamuflowania w jakiś sposób brody i czoła. Po prostu mi wstyd i tyle.
Aredhel125 jest offline  
Stary 2012-08-07, 22:34   #4546
alkaxy
biegam dla Zabawy
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 5 671
Dot.: Pożegnać TRĄDZIK raz na ZAWSZE - kuracje, pielęgnacja, makijaż. ZBIORCZY!

Ja nie tyle się wstydzę wychodzić niepomalowana co mam takie wrażenie, że jestem wtedy zaniedbana. Tak jakbym wyszła w pogniecionych ciuchach czy coś.
Więc dalej niż do sklepu raczej się maluję, choćby tylko punktowo, ale jednak.

Co do włosów to mnie pogarszały stan skóry jak używałam odżywek silikonowych - tam gdzie włos dotykał twarz robiły mi sie pryszcze(boki twarzy szyja). Odkąd nie używam takich odżywek nie mam już tego problemu. Także warto i temu co stosujemy na włosy się przyjrzeć.
alkaxy jest offline  
Stary 2012-08-07, 23:06   #4547
HelenaTrojańska
Rozeznanie
 
Avatar HelenaTrojańska
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 688
Dot.: Pożegnać TRĄDZIK raz na ZAWSZE - kuracje, pielęgnacja, makijaż. ZBIORCZY!

Cytat:
Napisane przez alkaxy Pokaż wiadomość
Co do włosów to mnie pogarszały stan skóry jak używałam odżywek silikonowych - tam gdzie włos dotykał twarz robiły mi sie pryszcze(boki twarzy szyja). Odkąd nie używam takich odżywek nie mam już tego problemu. Także warto i temu co stosujemy na włosy się przyjrzeć.
Ja się zastanawiałam na balsamami po tym samym kątem... Smarowałam się czasem oliwką w żelu zimą bo miałam bardzo suchą skórę przedramion i w ciągu paru dni pojawiały mi się pryszcze na bokach twarzy. Smarowałam się prze snem, a bardzo często śpię z rękoma o góry i dotykam policzkiem ręki. Myślałam, że przekomponowuję, ale może coś w tym jest

Swoją drogą to cholernie męczące . Nie możemy tak po prostu nałożyć pierwszego lepszego kremu, mamy kompleksy z powodu stanu skóry, pogarszamy sobie nastrój przy każdym nowym `nieprzyjacielu`... Wieczne doszukiwanie się przyczyn, analizowanie składów...
Marzy mi się wyjść z gołą buzią na dwór lub nałożyć podkład bez strachu, że coś wyskoczy zazdroszczę tym wszystkim szczęściarzom z ładnymi buziami...
__________________
20.05.2017 ŚLUBUJEMY
HelenaTrojańska jest offline  
Stary 2012-08-08, 13:38   #4548
Aredhel125
Zadomowienie
 
Avatar Aredhel125
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Sudety
Wiadomości: 1 648
Dot.: Pożegnać TRĄDZIK raz na ZAWSZE - kuracje, pielęgnacja, makijaż. ZBIORCZY!

Cytat:
Napisane przez HelenaTrojańska Pokaż wiadomość
Ja się zastanawiałam na balsamami po tym samym kątem... Smarowałam się czasem oliwką w żelu zimą bo miałam bardzo suchą skórę przedramion i w ciągu paru dni pojawiały mi się pryszcze na bokach twarzy. Smarowałam się prze snem, a bardzo często śpię z rękoma o góry i dotykam policzkiem ręki. Myślałam, że przekomponowuję, ale może coś w tym jest

Swoją drogą to cholernie męczące . Nie możemy tak po prostu nałożyć pierwszego lepszego kremu, mamy kompleksy z powodu stanu skóry, pogarszamy sobie nastrój przy każdym nowym `nieprzyjacielu`... Wieczne doszukiwanie się przyczyn, analizowanie składów...
Marzy mi się wyjść z gołą buzią na dwór lub nałożyć podkład bez strachu, że coś wyskoczy zazdroszczę tym wszystkim szczęściarzom z ładnymi buziami...
Ja tak samo im zazdroszczę. Mam wrażenie, że gdyby mój trądzik zniknął to moje życie by się diametralnie zmieniło na lepsze. Pewnie jak już zniknie to zacznie się jazda ze zmarszczkami i tak bez przerwy.
Aredhel125 jest offline  
Stary 2012-08-08, 15:30   #4549
jyyli
Zakorzenienie
 
Avatar jyyli
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Pegasus galaxy
Wiadomości: 10 037
GG do jyyli
Dot.: Pożegnać TRĄDZIK raz na ZAWSZE - kuracje, pielęgnacja, makijaż. ZBIORCZY!

Dowiedziałam się dziś, że nie mam trądziku tylko alergię Możecie się domyślić, że gdyby nie to, że trzy noce nie spałam przed dzisiejszą wizytą u hematologa, to moja wściekłość sięgnęłaby zenitu i powiedziałabym komuś coś niemiłego
Swoją drogą podejrzewano u mnie jakąś chorobę krwi, nawet nie chcę pisać, co jeszcze, żeby nie zapeszać A tu zwykła alergia. No do jasnej. Ja tu codziennie ryczę od kwietnia, włosy mi lecą ze stresu, a to alergia. No jakaś czarna komedia

Jeszcze w tym tygodniu idę do alergologa, to się wszystko okaże. Oczywiście napiszę, co i jak.
Ale jeśli: strasznie paskudzą Wam się ugryzienia komara, rozdrapane wolno goją, swędzą Was miejsca z trądzikiem, macie często powiększone węzły chłonne, katar i generalnie objawy alergii - swędzącą śluzówkę, do tego jakieś nieduże wahania w morfologii - przejdźcie się do alergologa. Nawet, jeśli macie już stwierdzoną alergię. Ja już z 10 lat temu miałam testy i brałam leki okresowo, od paru lat biorę na stałe i z 2 lata leczę astmę, a okazuje się, że muszę być pod stałą kontrolą alergologa. Szkoda, że rodzinny mi tego nie powiedział, jak przez ostatnie lata co miesiąc wręczał receptę na Xyzal
__________________
23.04.12 Bonifacy[*] ;(

http://www.uniteddogs.com/stopkillingdogs/
jyyli jest offline  
Stary 2012-08-08, 17:17   #4550
Aredhel125
Zadomowienie
 
Avatar Aredhel125
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Sudety
Wiadomości: 1 648
Dot.: Pożegnać TRĄDZIK raz na ZAWSZE - kuracje, pielęgnacja, makijaż. ZBIORCZY!

Cytat:
Napisane przez jyyli Pokaż wiadomość
Dowiedziałam się dziś, że nie mam trądziku tylko alergię Możecie się domyślić, że gdyby nie to, że trzy noce nie spałam przed dzisiejszą wizytą u hematologa, to moja wściekłość sięgnęłaby zenitu i powiedziałabym komuś coś niemiłego
Swoją drogą podejrzewano u mnie jakąś chorobę krwi, nawet nie chcę pisać, co jeszcze, żeby nie zapeszać A tu zwykła alergia. No do jasnej. Ja tu codziennie ryczę od kwietnia, włosy mi lecą ze stresu, a to alergia. No jakaś czarna komedia

Jeszcze w tym tygodniu idę do alergologa, to się wszystko okaże. Oczywiście napiszę, co i jak.
Ale jeśli: strasznie paskudzą Wam się ugryzienia komara, rozdrapane wolno goją, swędzą Was miejsca z trądzikiem, macie często powiększone węzły chłonne, katar i generalnie objawy alergii - swędzącą śluzówkę, do tego jakieś nieduże wahania w morfologii - przejdźcie się do alergologa. Nawet, jeśli macie już stwierdzoną alergię. Ja już z 10 lat temu miałam testy i brałam leki okresowo, od paru lat biorę na stałe i z 2 lata leczę astmę, a okazuje się, że muszę być pod stałą kontrolą alergologa. Szkoda, że rodzinny mi tego nie powiedział, jak przez ostatnie lata co miesiąc wręczał receptę na Xyzal
O maszz... Ale przynajmniej wiesz teraz co ci dolega i może w końcu pozbędziesz się trwale tego paskudztwa. Ja akurat alergii (odpukać) nie mam.
W dodatku wczoraj gdy przemierzałam miasto w poszukiwaniu pracy, coś mnie podkusiło, poszłam na skróty trawiastą dróżką i osa mnie okropnie użądliła w stopę. Ból niesamowity, cała spanikowałam, że zaraz napuchnę, albo dostanę jakiegoś wstrząsu anafilaktycznego i pojechałam do domu autobusem na gapę. Na całe szczęście oprócz rwącego bólu w stopie do końca dnia nic wielkiego się nie działo, więc chyba nie jestem uczulona. U mnie trądzik to raczej jednak hormony, a tutaj już jest większy problem.
Aredhel125 jest offline  
Stary 2012-08-08, 18:03   #4551
wspaniala
Zakorzenienie
 
Avatar wspaniala
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 5 509
Dot.: Pożegnać TRĄDZIK raz na ZAWSZE - kuracje, pielęgnacja, makijaż. ZBIORCZY!

Cytat:
Napisane przez jyyli Pokaż wiadomość
Dowiedziałam się dziś, że nie mam trądziku tylko alergię Możecie się domyślić, że gdyby nie to, że trzy noce nie spałam przed dzisiejszą wizytą u hematologa, to moja wściekłość sięgnęłaby zenitu i powiedziałabym komuś coś niemiłego

Jeszcze w tym tygodniu idę do alergologa, to się wszystko okaże. Oczywiście napiszę, co i jak.
Ale jeśli: strasznie paskudzą Wam się ugryzienia komara, rozdrapane wolno goją, swędzą Was miejsca z trądzikiem, macie często powiększone węzły chłonne, katar i generalnie objawy alergii - swędzącą śluzówkę, do tego jakieś nieduże wahania w morfologii - przejdźcie się do alergologa. Nawet, jeśli macie już stwierdzoną alergię. Ja już z 10 lat temu miałam testy i brałam leki okresowo, od paru lat biorę na stałe i z 2 lata leczę astmę, a okazuje się, że muszę być pod stałą kontrolą alergologa. Szkoda, że rodzinny mi tego nie powiedział, jak przez ostatnie lata co miesiąc wręczał receptę na Xyzal
a jakie mialas OB, w normie czy podwyzszone?
wspaniala jest offline  
Stary 2012-08-08, 18:57   #4552
jyyli
Zakorzenienie
 
Avatar jyyli
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Pegasus galaxy
Wiadomości: 10 037
GG do jyyli
Dot.: Pożegnać TRĄDZIK raz na ZAWSZE - kuracje, pielęgnacja, makijaż. ZBIORCZY!

Cytat:
Napisane przez wspaniala Pokaż wiadomość
a jakie mialas OB, w normie czy podwyzszone?
W normie.

Cytat:
Napisane przez Aredhel125 Pokaż wiadomość
O maszz... Ale przynajmniej wiesz teraz co ci dolega i może w końcu pozbędziesz się trwale tego paskudztwa. Ja akurat alergii (odpukać) nie mam.
W dodatku wczoraj gdy przemierzałam miasto w poszukiwaniu pracy, coś mnie podkusiło, poszłam na skróty trawiastą dróżką i osa mnie okropnie użądliła w stopę. Ból niesamowity, cała spanikowałam, że zaraz napuchnę, albo dostanę jakiegoś wstrząsu anafilaktycznego i pojechałam do domu autobusem na gapę. Na całe szczęście oprócz rwącego bólu w stopie do końca dnia nic wielkiego się nie działo, więc chyba nie jestem uczulona. U mnie trądzik to raczej jednak hormony, a tutaj już jest większy problem.
Mnie kiedyś ugryzł szerszeń 4 czy 5 razy w jedno miejsce i też na szczęście nic mi nie było (no, dostałam zastrzyk na wszelki wypadek ), ale wydaje mi się, że można nie mieć alergii na owady, a mieć na co innego.
__________________
23.04.12 Bonifacy[*] ;(

http://www.uniteddogs.com/stopkillingdogs/
jyyli jest offline  
Stary 2012-08-08, 21:22   #4553
Aredhel125
Zadomowienie
 
Avatar Aredhel125
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Sudety
Wiadomości: 1 648
Dot.: Pożegnać TRĄDZIK raz na ZAWSZE - kuracje, pielęgnacja, makijaż. ZBIORCZY!

Cytat:
Mnie kiedyś ugryzł szerszeń 4 czy 5 razy w jedno miejsce i też na szczęście nic mi nie było (no, dostałam zastrzyk na wszelki wypadek ), ale wydaje mi się, że można nie mieć alergii na owady, a mieć na co innego.
Moja mama na przykład niby też nie ma uczulenia na ugryzienia owadów, ale jak ją kiedyś przypadkowo osa użądliła dwa razy w jedno miejsce to klękajcie narody co się z nią stało. Normalnie jak sobie to przypomnę to ręce opadają, do telewizji by się to nadawało. Po prostu napuchła na całym, dosłownie całym ciele, że nie mogła się ruszać, tylko leżała jak kłoda, nic prawie nie widziała, wszystko ją swędziało, cała czerwona, masakra. Moim zdaniem lepiej dmuchać na zimne i po takim ugryzieniu być czujnym.
A w sumie jak to się stało, że ugryzł cię 5 razy i to w dodatku szerszeń!?
Aredhel125 jest offline  
Stary 2012-08-08, 21:39   #4554
alkaxy
biegam dla Zabawy
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 5 671
Dot.: Pożegnać TRĄDZIK raz na ZAWSZE - kuracje, pielęgnacja, makijaż. ZBIORCZY!

Cytat:
Napisane przez jyyli Pokaż wiadomość
Dowiedziałam się dziś, że nie mam trądziku tylko alergię Możecie się domyślić, że gdyby nie to, że trzy noce nie spałam przed dzisiejszą wizytą u hematologa, to moja wściekłość sięgnęłaby zenitu i powiedziałabym komuś coś niemiłego(...)
No to jak już masz diagnozę to teraz za leczenie.

Cytat:
Napisane przez HelenaTrojańska Pokaż wiadomość
Ja się zastanawiałam na balsamami po tym samym kątem... Smarowałam się czasem oliwką w żelu zimą bo miałam bardzo suchą skórę przedramion i w ciągu paru dni pojawiały mi się pryszcze na bokach twarzy. Smarowałam się prze snem, a bardzo często śpię z rękoma o góry i dotykam policzkiem ręki. Myślałam, że przekomponowuję, ale może coś w tym jest (...)
Może nie przekombinowujesz. Skoro mogło się przenosić na twarz to mogło też pogarszać jej stan.
alkaxy jest offline  
Stary 2012-08-14, 14:11   #4555
HelenaTrojańska
Rozeznanie
 
Avatar HelenaTrojańska
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 688
Dot.: Pożegnać TRĄDZIK raz na ZAWSZE - kuracje, pielęgnacja, makijaż. ZBIORCZY!

Jaka cisza na wątku
Ja znów przyszłam się wypłakać...
Poznęcałam się wczoraj nad moją buzią i wyglądam okropnie
Nie wiem co mnie podkusiło, miałam już pogojoną twarz...
Zaczęłam się przeglądać w lustrze i ujrzałam parę zaskórników
To jak nałóg!! Nie umiałam się oderwać, chociaż widziałam, że wyglądam coraz gorzej...
Jak sobie radzicie z opuchlizną i zaczerwienieniem? Na razie nałożyłam glinkę i zaparzyłam rumianek na okłady...

A jeszcze się zapytam-stosowała któraś z was krem zmieszany z olejkiem pichtowym? Widziałam przepisy z naftą, ale się bałam i gdzieś przeczytałam o zmieszaniu z kremem. Myślicie, że coś pomoże ?
__________________
20.05.2017 ŚLUBUJEMY
HelenaTrojańska jest offline  
Stary 2012-08-14, 14:57   #4556
Wampierz
Zakorzenienie
 
Avatar Wampierz
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 4 461
Dot.: Pożegnać TRĄDZIK raz na ZAWSZE - kuracje, pielęgnacja, makijaż. ZBIORCZY!

Cytat:
Napisane przez HelenaTrojańska Pokaż wiadomość
Jaka cisza na wątku
Ja znów przyszłam się wypłakać...
Poznęcałam się wczoraj nad moją buzią i wyglądam okropnie
Nie wiem co mnie podkusiło, miałam już pogojoną twarz...
Zaczęłam się przeglądać w lustrze i ujrzałam parę zaskórników
To jak nałóg!! Nie umiałam się oderwać, chociaż widziałam, że wyglądam coraz gorzej...
Jak sobie radzicie z opuchlizną i zaczerwienieniem? Na razie nałożyłam glinkę i zaparzyłam rumianek na okłady...

A jeszcze się zapytam-stosowała któraś z was krem zmieszany z olejkiem pichtowym? Widziałam przepisy z naftą, ale się bałam i gdzieś przeczytałam o zmieszaniu z kremem. Myślicie, że coś pomoże ?
Przemyj woda utlenioną i zostaw, żeby się wygoiło. Raczej nie namaczaj skóry okładami, bo to ją rozpulchni. Jeśłi rumianek ci dobrze robi to przemyj i osusz. Na mnie świetnie działa hydrolat z kocanki, ale często dobrze dorbany tonik czy zioła pomagają, tylko musisz wiedzieć co ci służy.

Olejek pichtowy to działa pewnie na tej samej zasadzie, co wszystkie olejki eteryczne, są anytbakteryjne, przeciwzapalne, ściągające... i niestety mogą też podrażniać.

przy podraznieniach lepiej nie ryzykować z nowymi preparatami bo moga jeszcze pogorszyć stan skóry.
__________________
Blog o analizie kolorystycznej
Wampierz jest offline  
Stary 2012-08-15, 18:16   #4557
paradiso perduto
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 3 064
Dot.: Pożegnać TRĄDZIK raz na ZAWSZE - kuracje, pielęgnacja, makijaż. ZBIORCZY!

Cytat:
Napisane przez Wampierz Pokaż wiadomość
Przemyj woda utlenioną i zostaw, żeby się wygoiło. Raczej nie namaczaj skóry okładami, bo to ją rozpulchni. Jeśłi rumianek ci dobrze robi to przemyj i osusz. Na mnie świetnie działa hydrolat z kocanki, ale często dobrze dorbany tonik czy zioła pomagają, tylko musisz wiedzieć co ci służy.

Olejek pichtowy to działa pewnie na tej samej zasadzie, co wszystkie olejki eteryczne, są anytbakteryjne, przeciwzapalne, ściągające... i niestety mogą też podrażniać.

przy podraznieniach lepiej nie ryzykować z nowymi preparatami bo moga jeszcze pogorszyć stan skóry.
Potwierdzam Lepiej przemyć i zostawić.

Ja sama doprowadziłam moją cerę do fatalnego stanu i zaczęłam ją ratować czym popadnie, nieustannie zmieniając mazidła, kremy, toniki etc. I na co to jest przepis? Na katastrofę
Pokusiłam się właśnie o olejek pichtowy zmieszany z petroleum d5, bo naczytałam się pieśni pochwalnych o działaniu tej mikstury i po tym mnie okropnie wywaliło na twarzy. Co za pobojowisko było
paradiso perduto jest offline  
Stary 2012-08-16, 00:30   #4558
maibu
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 20
Dot.: Pożegnać TRĄDZIK raz na ZAWSZE - kuracje, pielęgnacja, makijaż. ZBIORCZY!

Cześć dziewczyny,
W zeszłym roku zafundowałam sobie kuracje LRP Duo- cera mi się poprawiła, lecz nie na długo- na żuchwie pojawiły się paskudne gule, na które działały tylko maści z antybiotykami. Po odstawieniu Effaclaru problem pozostał, pomógł mi krem Bambino, linia żuchwy idealnie się wygładziła (po paru miesiącach, stosowania tylko na linię żuchwy, odstawiłam).W tym roku (bodajże w lutym/marcu) zaczęłam stosować maseczkę aspirynową raz w tygodniu. Efekty po 2 razach były całkiem fajne, jednak później gule (+wysyp, choć nietragiczny) powróciły. Maseczkę odstawiłam, cera się nieco polepszyła, lecz została mi dokuczliwa kaszka. Teraz, nie mam pojęcia czemu, kaszka zaczęła 'wychodzić', tworząc ropne wypryski. Czy któraś z Was też zaobserwowała taką reakcję skóry? Sama już nie wiem, co mam robić i czym traktować skórę.

Edytowane przez Lorri
Czas edycji: 2012-08-16 o 12:29 Powód: Zmiana tytułu
maibu jest offline  
Stary 2012-08-16, 23:37   #4559
Apsik13
Zakorzenienie
 
Avatar Apsik13
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 3 353
Dot.: Pożegnać TRĄDZIK raz na ZAWSZE - kuracje, pielęgnacja, makijaż. ZBIORCZY!

Cytat:
Napisane przez HelenaTrojańska Pokaż wiadomość
Jaka cisza na wątku
Ja znów przyszłam się wypłakać...
Poznęcałam się wczoraj nad moją buzią i wyglądam okropnie
Nie wiem co mnie podkusiło, miałam już pogojoną twarz...
Zaczęłam się przeglądać w lustrze i ujrzałam parę zaskórników
To jak nałóg!! Nie umiałam się oderwać, chociaż widziałam, że wyglądam coraz gorzej...
Jak sobie radzicie z opuchlizną i zaczerwienieniem? Na razie nałożyłam glinkę i zaparzyłam rumianek na okłady...

A jeszcze się zapytam-stosowała któraś z was krem zmieszany z olejkiem pichtowym? Widziałam przepisy z naftą, ale się bałam i gdzieś przeczytałam o zmieszaniu z kremem. Myślicie, że coś pomoże ?
To prawda, to jak nałóg.
Sama nie umiem się powstrzymać od grzebania w twarzy
Ale od kiedy 2 razy w tygodniu robię maseczkę z glinki, nawet po wyciskaniu skóra szybciej się regeneruje i goi, a zaczerwienienia szybciej znikają
Mam też nadzieję, że po takiej kuracji będzie mniej niespodzianek do wyciskania
Więc może glinki i systematyczność w stosowaniu?

Ja miałam kiedyś krem pichtowy, ale zapchał mnie i od tego czasu traktuję pichtę jak zapychacz - choć może ją krzywdzę.
__________________
SARCASM - only one of the services I offer
Apsik13 jest offline  
Stary 2012-08-17, 11:23   #4560
prettysimple
Zadomowienie
 
Avatar prettysimple
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: tam gdzie nie sięga wzrok;)
Wiadomości: 1 818
Dot.: Pożegnać TRĄDZIK raz na ZAWSZE - kuracje, pielęgnacja, makijaż. ZBIORCZY!

Ja również traktuję pichtę jako zapychacz. Kiedyś zaaferowana rzuciłam się na "nowość" na Wizażu - tonik pichtowy. Myślałam, że pojawiła się nadzieja na zniszczenie zaskórników. Niestety, wysypało mnie po nim okropnie.

I faktycznie, systematyczne stosowanie glinek bardzo pomaga. U mnie jednak najlepsze efekty dawała maseczka drożdżowa Eris z zapomnianej, archiwalnej i starej serii zielonej. Szkoda, była super.
__________________
Młodość to...
prettysimple jest offline  
Zamknij wątek

Tagi
8w1, cera, eveline, porady, problemy, trądzik

Nowe wątki na forum Biochemia kosmetyczna


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 09:58.