Grupa wsparcia- wracamy do naturalnych włosków.Wätek zbiorczy - Strona 64 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Włosy i fryzury

Notka

Włosy i fryzury Podyskutuj na temat pielęgnacji, farbowania oraz stylizacji włosów. Fryzury damskie, ślubne, na studniówkę, fryzury krok po kroku i zdjęcia fryzur.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2009-06-05, 21:49   #1891
legallybrunette
Rozeznanie
 
Avatar legallybrunette
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Koszalin
Wiadomości: 673
Unhappy Dot.: Grupa wsparcia- wracamy do naturalnych włosków

Witam kochane wizażanki ! Ehh to tak w wielkim skrócie... zabiegi fryzjerów oraz moje samodzielne spowodowały ze straciłam włosy.. pokruszyły sie wyłamały, niektóre miałam długosci 3cm inne długie.. nie moglam juz znieść tego widoku. suche strąki, zadne maseczki nie pomagalo nic. jedynym radykalnym wyjsciem bylo sciecie.. no i zrobilam to. zgolilam głowe na 3mm.. chodze w chustach i czapkach.. czkam az odrosna nowe zdrowe nie farbowane naturalne... czy ktoras z was kiedys zrobila cos takiego? czy mozecie polecic mi jakies ampułki, serum czy tabletki przyspieszajace porost wlosow.. minal dopiero 2 tydzien.. a czeka mnie pare miesiecy walki prosze o odp !!! prawie nie wychodze z domu bo sie wstydze... jedynie do sklepu i z powotem ;(;(;(;(

Jeśli ktoś miałby chęć dać jakąś radę to serdecznie zapraszam :

http://wizaz.pl/forum/showthread.php...4#post12632314
legallybrunette jest offline  
Stary 2009-06-05, 23:20   #1892
summershine
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: krk
Wiadomości: 68
Dot.: Grupa wsparcia- wracamy do naturalnych włosków

Muszę przyznać moje Panie, że Was podziwiam
Ja odkąd farbuję włosy na rudo, czyli jakieś 5-7 lat, udało mi się kilka razy wrócić do naturalnego koloru (ciemny blond)...I co wrócę, to nie moge na ten kolor patrzeć wydaje mi się, że jest taki bez wyrazu...Znów farbuję na rudo. Potem znów wracam do blond....i tak w kółko. Ale chyba wolę być ruda..Nie przeszkadzają mi odrosty, ani wypłowiały kolor. Mieszam farby i kombinuję, a jak będę łysa to trudno, już raz prawie byłam (3mm) Raz się żyje. Trzeba kombinować póki się ma na czym!
No ale to taka refleksja, mam nadzieję, że nie odciągam Was od motywacji. Bo ja naprawdę mocno podziwiam... Czasem żałuje, że zaczęłam farbować włosy, bo bardziej są słabe i kruszą się. Jednak kiedy wracam do naturalnych, zupełnie mi się one nie podobają...
Trzymam za Was kciuki
summershine jest offline  
Stary 2009-06-06, 07:21   #1893
Sophie84
Raczkowanie
 
Avatar Sophie84
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 302
GG do Sophie84
Dot.: Grupa wsparcia- wracamy do naturalnych włosków

Cytat:
Napisane przez Monian Pokaż wiadomość
ehh tylko kurcze co mnie pokusiło na ten ciemny kolor kiedys? a ze naturalne dośc jasne to kontrast będzie wielki za jakiś czas
hmmm no to może spróbuj pofarbować (ostatni raz) na kolor zbliżony do naturalnego(najlepiej u fryzjera) i wtedy zacznij zapuszczać naturalne, to odrost nie będzie taki widocznyja jestem szatynką, a od lat farbowałam na blond...odrost mam kilka cm, więc jeszcze aż tak nie razi...ratuję się tym, że włosy wiążę w kitkę i wtedy aż tak to nie razi..a poza tym będę je regularnie podcinać, cieniować i to też przyspieszy powrót do naturala..myślę że rok mi wystarczy hehe rok wytrzymam żeby potem móc się cieszyć naturalnymi zdrowymi włoskami
Sophie84 jest offline  
Stary 2009-06-06, 10:50   #1894
poliksene
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 28
Dot.: Grupa wsparcia- wracamy do naturalnych włosków

Witajcie
Moja walka o naturalne włosy trwa już jakiś czas, ostatnie farbowanie- listopad 2008, jednak powoli się wyłamuję. Kiedy widzę śliczne, ciemnobrązowe włosy pozbawione rudawego połysku, natychmiast mam ochotę iśc do fryzjera i zmienić kolor własnych.. Chociaż wiem, że i tak się spłucze i znowu będę się męczyć, a teraz nawet nie jest tak źle, bo 1/3 włosów jest naturalna, a reszta tak bardzo się nie odróżnia, tzn. oprócz tego rudawego połysku i blond przebyłysków. Jednak, kiedy przefarbuje, znowu będę musiała czekać na odrost, albo znowu farbować, więc nie wiem, czy nie lepiej podciąć włosy.. Chociaż lubię swoje włosy, są średniej długości (trochę za ramiona), ale jednak rozjaśnianie i przyciemnianie zrobiły swoje.. nie wyglądają za dobrze. Stosuję maseczkę loreala, przynosi jakieś efekty, ale ten rudo-żółty połysk po prostu mnie dobija. Męcze się z tymi włosami juz od dwóch lat. Nie wiem, czy lepiej je ściąć, a później regularnie podcinać, dopóki nie odrosną, czy całe zafarbować na ciemniejszy kolor.. Co zrobiłybyście na moim miejscu? Dodam, że teraz strasznie wolno rosną, mam wrażenie, że w ogóle..
poliksene jest offline  
Stary 2009-06-06, 18:38   #1895
enii
Wtajemniczenie
 
Avatar enii
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Seoul,Kr
Wiadomości: 2 051
Dot.: Grupa wsparcia- wracamy do naturalnych włosków

Cytat:
Napisane przez poliksene Pokaż wiadomość
Witajcie
Moja walka o naturalne włosy trwa już jakiś czas, ostatnie farbowanie- listopad 2008, jednak powoli się wyłamuję. Kiedy widzę śliczne, ciemnobrązowe włosy pozbawione rudawego połysku, natychmiast mam ochotę iśc do fryzjera i zmienić kolor własnych.. Chociaż wiem, że i tak się spłucze i znowu będę się męczyć, a teraz nawet nie jest tak źle, bo 1/3 włosów jest naturalna, a reszta tak bardzo się nie odróżnia, tzn. oprócz tego rudawego połysku i blond przebyłysków. Jednak, kiedy przefarbuje, znowu będę musiała czekać na odrost, albo znowu farbować, więc nie wiem, czy nie lepiej podciąć włosy.. Chociaż lubię swoje włosy, są średniej długości (trochę za ramiona), ale jednak rozjaśnianie i przyciemnianie zrobiły swoje.. nie wyglądają za dobrze. Stosuję maseczkę loreala, przynosi jakieś efekty, ale ten rudo-żółty połysk po prostu mnie dobija. Męcze się z tymi włosami juz od dwóch lat. Nie wiem, czy lepiej je ściąć, a później regularnie podcinać, dopóki nie odrosną, czy całe zafarbować na ciemniejszy kolor.. Co zrobiłybyście na moim miejscu? Dodam, że teraz strasznie wolno rosną, mam wrażenie, że w ogóle..
To tak jak bym czytała o sobie

Ta sama dł,ostatnio farbowane w tym samym m-cu, ten sam zamiar, tylko ze ja kolor naturalny mam taki mysi , a farbowalam sie na jasny blond ( pamietacie zeszłoroczna Urode i Kasie Bujakiewicz )


Teraz to nie wiem czy nie zafarbowac jak najbardziej naturalnego ,by pózniej lepiej znosic odrosty
enii jest offline  
Stary 2009-06-06, 21:19   #1896
cat_on_de_road
Raczkowanie
 
Avatar cat_on_de_road
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 203
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Grupa wsparcia- wracamy do naturalnych włosków

Cytat:
Napisane przez Monian Pokaż wiadomość
ehh tylko kurcze co mnie pokusiło na ten ciemny kolor kiedys? a ze naturalne dośc jasne to kontrast będzie wielki za jakiś czas
witaj w moim świecie farbowalam ciemnym brazem, ostatnio we wrzesniu 2008 - i do tej pory wszyscy mowia ze to co mam to czarny kolor odrosty mam jasne - sredni/ciemny blond, wiec Cie rozumiem.
Prawdziwy przelom bedziesz miała ok 5-6 cm, zrobisz wszystko by sie tego pozbyc, ale przeczekaj - warto
choc trudno bedzie w to uwierzyc.
Miej przy sobie kogos, kto bedzie Ci mowil "zostaw, poczekaj jeszcze" za kazdym razem jak wpadniesz na pomysl dekoloryzacji, pasemkach, farbowania chociazby szamponetka - baaaaardzo pomaga. A koncepcje na fryzure bedziesz zmienala 5 razy dziennie :
wieczorem chcialam scinac, nast dnia rano o 8 juz nie, o 10 chcialam farbowac, o 13 pasemka, o 17 szamponetka, o 22 poddalam sie i zostawilam wlosy w spokoju - i tak codzien. Myslam tylko o wlosach i o tym jak wygladaja.

Zycze wytrwalosci, ale oplaca sie. Dzisiaj slysze ze dobrze robie, bo naturalny kolor mam ladny a wlosy slicznie zdrowe

(dla porownania: kolezanka rownolegle zdecydowala sie na rozjasnianie tego samego koloru przez pasemka. Ma popalone, suche wlosy. Musiala je sciac do polowy. A i tak sie cieszy bo to co ma 'to o niebo zdrowsze niz to, co bylo przed scieciem' - dla mnie wygladaja i tak strasznie.)

powodzenia!
__________________
powoli sie rozglądam za małymi zmianami w życiu codziennym...

P.S. Nie bądź trollem!
cat_on_de_road jest offline  
Stary 2009-06-06, 22:45   #1897
sylw
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 79
Dot.: Grupa wsparcia- wracamy do naturalnych włosków

Cytat:
Napisane przez cat_on_de_road Pokaż wiadomość
wieczorem chcialam scinac, nast dnia rano o 8 juz nie, o 10 chcialam farbowac, o 13 pasemka, o 17 szamponetka, o 22 poddalam sie i zostawilam wlosy w spokoju - i tak codzien. Myslam tylko o wlosach i o tym jak wygladaja.
Heh, Jakbym czytała swoje myśli Ale na razie się trzymam (7,5 cm)
sylw jest offline  
Stary 2009-06-07, 03:43   #1898
janina1984
Rozeznanie
 
Avatar janina1984
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Krk
Wiadomości: 888
Wpisy w blogu: 2
Dot.: Grupa wsparcia- wracamy do naturalnych włosków

u mnie naturalne odrosty wyglądają naprawdę zdrowo. jestem z nich dumna. jest tez włosów jakby więcej.
__________________
ile starożytnych umów już dziś złamałeś, pijąc swoją poranną codzienna herbatę?
janina1984 jest offline  
Stary 2009-06-07, 11:49   #1899
enii
Wtajemniczenie
 
Avatar enii
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Seoul,Kr
Wiadomości: 2 051
Dot.: Grupa wsparcia- wracamy do naturalnych włosków

Cytat:
Napisane przez janina1984 Pokaż wiadomość
u mnie naturalne odrosty wyglądają naprawdę zdrowo. jestem z nich dumna. jest tez włosów jakby więcej.
U mnie równiez, no , ale zdecydowałam ze moze jednak zafarbuje na kolor jak najblizszy moim 7 cm odrostom, by pózniej nie bylo az takiej róznicy
enii jest offline  
Stary 2009-06-08, 03:00   #1900
lucy lu
Raczkowanie
 
Avatar lucy lu
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 207
Dot.: Grupa wsparcia- wracamy do naturalnych włosków

czesc
ja tez postanowilam zapuscic swoje wloski i nie farbowac
tylko zastanawiam sie czy niedlugo nie pojawia mi sie siwe wlosy /poki co nie mam (mam 26 lat ) ale moj tato powiedzial mi,ze zaczal siwiec okolo 30 ,a ja jestem kopia mojego ojca ....nawet chodze tak samo hi hi
moje wlosy naturalne to taki sredni lub ciemny blond (jak wiekszosci) wiec napewno nie bedzie od razu widac takich siwkow,no,ale z czasem to tylko farba pozostanie

Laity czytalam Twoje posty i tak sobie pomyslalam,ze gdzies tam w necie widzialam jakies odsiwiacze ,przewaznie dla mezczyzn....ciekawe jak to dziala? moze nie niszczy wlosow?
lucy lu jest offline  
Stary 2009-06-08, 19:30   #1901
Laity
Wtajemniczenie
 
Avatar Laity
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: ...
Wiadomości: 2 040
Dot.: Grupa wsparcia- wracamy do naturalnych włosków

Cytat:
Napisane przez lucy lu Pokaż wiadomość
Laity czytalam Twoje posty i tak sobie pomyslalam,ze gdzies tam w necie widzialam jakies odsiwiacze ,przewaznie dla mezczyzn....ciekawe jak to dziala? moze nie niszczy wlosow?
Lucy Lu, dziękuję za zainteresowanie

Ale niestety nie wytrzymałam i już nie mam naturalnego koloru włosów Także teraz już nie kwestia siwych, a zniszczonych włosów będzie zawracać mi głowę
__________________
Don't be the girl who needs a man.
Be the girl a man needs.

Laity jest offline  
Stary 2009-06-08, 19:47   #1902
Costynuuna
Zadomowienie
 
Avatar Costynuuna
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 1 482
Dot.: Grupa wsparcia- wracamy do naturalnych włosków

Cytat:
Napisane przez cat_on_de_road Pokaż wiadomość
:
wieczorem chcialam scinac, nast dnia rano o 8 juz nie, o 10 chcialam farbowac, o 13 pasemka, o 17 szamponetka, o 22 poddalam sie i zostawilam wlosy w spokoju - i tak codzien. Myslam tylko o wlosach i o tym jak wygladaja.

!
jakbym ja pisała, ja mam już jakąś obsesje na punkcie włosów, i tego jak wyglądają jaką mają długość ..

w ogóle mi tak wolno rosną włosy buu
ja póki co zapuszczam naturalne ale jak będą wystarczająco długie to i tak zrobie sobie blond pasemka u fryjera, bo teraz mam takie suche i popalone że nie ma sensu nic robić
przyznam że denerwują mnie moje włosy
__________________
Ostatni raz w siebie zwątpiłam !
Costynuuna jest offline  
Stary 2009-06-08, 23:36   #1903
lucy lu
Raczkowanie
 
Avatar lucy lu
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 207
Dot.: Grupa wsparcia- wracamy do naturalnych włosków

A mi dzis kolezanki powiedzialy,ze najladnie mi w jasnych ( kazdy mi to mowi ) teraz mam sredni blond na glowie ,a w sierpniu jade do przyjaciolki na wesele i nie wiem ,moze sobie zrobie jakies pasemka u fryzjera jasniejsze...tylko moja fryzjerka zawsze robi rozjasniaczem ,piekne wlosy wychodza ,ale pozniej sa suche ....chcialabym tego uniknac albo moze garnierem zafarbuje zawsze mi ladne blondy wychodza ....sama juz nie wiem
lucy lu jest offline  
Stary 2009-06-11, 12:37   #1904
absurdalna89
Zadomowienie
 
Avatar absurdalna89
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 340
Dot.: Grupa wsparcia- wracamy do naturalnych włosków

Witajcie! Z przyjemnością się przyłączę.
Mam włosy za ramiona. Dwa miesiące temu próbowałam pozbyć się czerni, lecz trafiłam na niekompetentną fryzjerkę i przednie pasemka mam nadal czarne, włosy po środku rudo-brązowe, a z tyłu przebłyskuje blond z rozjaśniacza, którego użyła do pozbycia się czerni.
Ponadto włosy są niesamowicie zniszczone, ale biorę się za ich regenerację
Naturalny jak większość mam mysi, ciemny blond. Nudny-to prawda, ale przynajmniej zdrowy i pasujący do mojej urody. Odrosty mam, ale o dziwo niespecjalnie się odznaczają (pewnie ze względu na ilość kolorów na mojej głowie... może gdybym miała na włosach równo ufarbowaną czerń byłoby to bardziej widoczne).
Czytam Was i myślę sobie, że również mogłabym spróbować wrócić do naturalnego. Muszę się nad tym głęboko zastanowić, nie wiem jak to zniosę, a absolutnie nie chcę ścinać włosów, marzę o długich...
Waham się pomiędzy wytrwaniem i czekaniem jak wiekszość z Was, a ufarbowaniem na zbliżony do naturalnego pod koniec sierpnia... Tylko tu nasuwa się ważne pytanie-czy istnieje farba, która nada nudny,mysi, siwawy kolor? Taki zwyczajny, ciemny blond? Nie chcę wszystkiego zepsuć, jeśli np. wyjdą mi czarne...

Liczę na jakieś wskazówki
absurdalna89 jest offline  
Stary 2009-06-11, 23:04   #1905
Laity
Wtajemniczenie
 
Avatar Laity
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: ...
Wiadomości: 2 040
Dot.: Grupa wsparcia- wracamy do naturalnych włosków

Cytat:
Napisane przez absurdalna89 Pokaż wiadomość
Witajcie! Z przyjemnością się przyłączę.
Mam włosy za ramiona. Dwa miesiące temu próbowałam pozbyć się czerni, lecz trafiłam na niekompetentną fryzjerkę i przednie pasemka mam nadal czarne, włosy po środku rudo-brązowe, a z tyłu przebłyskuje blond z rozjaśniacza, którego użyła do pozbycia się czerni.
Ponadto włosy są niesamowicie zniszczone, ale biorę się za ich regenerację
Naturalny jak większość mam mysi, ciemny blond. Nudny-to prawda, ale przynajmniej zdrowy i pasujący do mojej urody. Odrosty mam, ale o dziwo niespecjalnie się odznaczają (pewnie ze względu na ilość kolorów na mojej głowie... może gdybym miała na włosach równo ufarbowaną czerń byłoby to bardziej widoczne).
Czytam Was i myślę sobie, że również mogłabym spróbować wrócić do naturalnego. Muszę się nad tym głęboko zastanowić, nie wiem jak to zniosę, a absolutnie nie chcę ścinać włosów, marzę o długich...
Waham się pomiędzy wytrwaniem i czekaniem jak wiekszość z Was, a ufarbowaniem na zbliżony do naturalnego pod koniec sierpnia... Tylko tu nasuwa się ważne pytanie-czy istnieje farba, która nada nudny,mysi, siwawy kolor? Taki zwyczajny, ciemny blond? Nie chcę wszystkiego zepsuć, jeśli np. wyjdą mi czarne...

Liczę na jakieś wskazówki
A masz może jakieś zdjęcia?

Przy takim misz-maszu ciężko będzie cokolwiek doradzić, żeby nie niszczyć jeszcze bardziej włosów, a jednocześnie doprowadzić je do zbliżonego koloru do Twoich naturalnych...

Dobrze by było przede wszystkim wyrównać kolor. Ja widzę tylko dwie opcje:
1) ponowna dekoloryzacja i nałożenie farby zbliżonej do naturalnego koloru + obcięcie na minimalną, akceptowalną długość
2) położenie jakiegoś brązu (żeby wyrównać blond-rudo-brązowo-czarne włosy), obawiam się, że dosyć ciemnego, i dopiero po tym schodzenie z farbowanego koloru... Z tymże tu kolor na pewno będzie się znacznie różnił od mysiego blondu i znowu się pojawi pytanie co dalej

Ja bym chyba wybrała tę pierwszą opcję. Ale z marzeniami o długich włosach musiałabym się na jakiś czas pożegnać
__________________
Don't be the girl who needs a man.
Be the girl a man needs.

Laity jest offline  
Stary 2009-06-12, 01:23   #1906
renata00
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 145
Dot.: Grupa wsparcia- wracamy do naturalnych włosków

Też mam problem z włosami. Nie umiem długo wytrzymać żeby nic z nimi nie robić. mój naturalny to jasny popielaty blond. Zaczęłam kombinować z brązami i po tym jak wyszły mi zielonkawe włosy obcięłam na krótko z zamiarem zapuszczania naturalnych włosów ale niestety stwierdziłam że przy krótkiej fryzurze będę lepiej wyglądac jak rozjaśnię włosy i zaczęłam nakładac różne farby blond. W ciągu ostatniego miesiąca miałam włosy błekitne póżniej fioletowe i znów zielonkawe Teraz postanowiłam że przez rok nie zafarbuje włosów i jak będzie mi się podobał mój naturalny kolor to przy nim zostanę a jak nie to farbuję tylko u fryzjera, konieć eksperymentów w domu
__________________
.
renata00 jest offline  
Stary 2009-06-12, 10:35   #1907
absurdalna89
Zadomowienie
 
Avatar absurdalna89
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 340
Dot.: Grupa wsparcia- wracamy do naturalnych włosków

Laity postaram się dziś, a najpóźniej jutro dodać zdjęcia swoich włosów. Są dość kolorowe, ale nie jest to aż tak bardzo widoczne, więc farba (nieważne jakiego koloru) powinna "chwycić". Może być tylko problem z tą czernią, ale mam zamiar przefarbować się pod koniec sierpnia lub we wrześniu, więc może włosy trochę wyjaśnieją? Przede mną dwa tygodnie w Grecji, słońce, słona woda... Zobaczymy. Ocenisz jak dodam
Ps. Nie dam się naciągnąć na Twoją pierwszą radę. Mam zbyt zniszczone włosy, staram się je doprowadzić do porządku i nie chcę wszystkiego zespuć. Ale bardzo dziękuję za rady
absurdalna89 jest offline  
Stary 2009-06-12, 13:25   #1908
absurdalna89
Zadomowienie
 
Avatar absurdalna89
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 340
Dot.: Grupa wsparcia- wracamy do naturalnych włosków

O, mam zdjęcia! Można na nich dostrzec moje kolorowe włosy, stan ich zniszczenia i odrosty... może istnieje farba zbliżona do koloru tych odrostów?
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg Włos.jpg (134,4 KB, 47 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg Włos2.jpg (143,1 KB, 36 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg Włos3.jpg (136,8 KB, 56 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg Włos4.jpg (141,2 KB, 91 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg Włos5.jpg (136,2 KB, 52 załadowań)
absurdalna89 jest offline  
Stary 2009-06-13, 11:51   #1909
wiszer
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 93
Dot.: Grupa wsparcia- wracamy do naturalnych włosków

Witajcie dziewczyny, ja nadal twardo sie trzymam i nie farbuje od 14 wrzesnia. Niestety moje wlosy pobijaja wszelkie rekordy wolnego rosniecia, i od tego czasu urosly 7cm (mimo stosowania wax, belissy, jedwabiu, seboridanu i innych), dlatego zdecydowalam sie je obciac przy odrostach majac nadzieje ze dzieki temu odzyja i szybciej beda rosly. Efekt jest super. Dochodze do wniosku, ze mimo wszystko, mimo ze jakis tam kolor jest ladniejszy, bardziej szlachetny, jak blond to w moich ciemniejszych wygladam zdecydowanie lepiej. Wlosy sie nie przetluczaja, nie musze ich myc codziennie. Wymylam je po 3 dniach dlatego ze wypada i dziwnie mi bylo dluzej czekac, a nie dlatego ze zle sie ukladaly czy byly tluste! I niby sie tego spodziewalam, ale po paru dniach od sciecia zauwazylam ze kolor sie troche zmienia na plus. Swoja droga scial mnie moj chlopak przy odrostach i zauwazylam ze z tylu mam 8-9cm a z przodu 7cm, co mnie zdziwilo bo myslalam ze wlosy rosna rownomiernie. I ide do fryzjera za pare dni i sie zastanawiam czy sciac tyl na krotko ala Twiggy Larwson czy tylko troche je wyrownac bo wtedy pol roku i wlosy beda wygladaly jak wystopniowane i beda dlugie. Jesli ktoras z Was ma dylemat i odwage czy sciac przy odrostach polecam, nowa krotka fryzurka, wlosy odzywiaja, lepsze to niz odrosty i odzywianie martwych wlosow, choc wiem ze to nie latwa decyzja.

---------- Dopisano o 11:51 ---------- Poprzedni post napisano o 10:54 ----------

Cytat:
Napisane przez absurdalna89 Pokaż wiadomość
O, mam zdjęcia! Można na nich dostrzec moje kolorowe włosy, stan ich zniszczenia i odrosty... może istnieje farba zbliżona do koloru tych odrostów?

Nie ma szans, farba nie rozjasni farby, musialabys sciagnac kolor dekoloryzatorem, a pozniej farba, ale wlosy beda mega zniszczone, a farba bedzie sie szybko wyplukiwac. Zreszta trafienie w swoj naturalny kolor to jak w lotka, polecam Ci ich nie meczyc, zapusicic i obciac. Masz piekne, geste wlosy wymeczone farbami, daj im odetchnac i odzyc.

Edytowane przez wiszer
Czas edycji: 2009-06-13 o 11:55
wiszer jest offline  
Stary 2009-06-13, 11:52   #1910
lucy lu
Raczkowanie
 
Avatar lucy lu
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 207
Dot.: Grupa wsparcia- wracamy do naturalnych włosków

a ja jednak przemyslalam sprawe i poki co nie bede farbowac....nie wiem czy wytrzymam ,ale przeciez jak wlosy sa zdrowe i lsniace to kazdy kolor pieknie wyglada prawda? (mam na mysli moj naturalny szarawy hi hi )....zanim zaczelam farbowac mialam super wloski ,troche suche,bo mam falowane z natury ,ale co sie dzialo po pasemkach itp to istny koszmar
dlatego stwierdzilam,ze nie warto//// ewentualnie jak odrosty beda widoczne zrobie sobie zblizony kolor do naturalnych,czyli ciemny blond

kolezanko z ,,kolorowymi,, wlosami nie wygladasz zle....z farbowaniem odrostow chwilke bym poczekala ...co do koloru ,to napewno jakis ciemny blond,ale czy wyjdzie ? nie mam pojecia :/

---------- Dopisano o 10:52 ---------- Poprzedni post napisano o 10:51 ----------

ps.absurdalna 89 widac,ze masz ladne,geste wloski ....
lucy lu jest offline  
Stary 2009-06-13, 13:28   #1911
absurdalna89
Zadomowienie
 
Avatar absurdalna89
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 340
Dot.: Grupa wsparcia- wracamy do naturalnych włosków

Bardzo Wam dziękuję dziewczyny za rady i słowa otuchy.
Też uważam, że póki co nie warto ich farbować, bo musiałby to być bardzo ciemny kolor, więc odrosty byłyby tym bardziej widoczne, a włosy jeszcze bardziej zniszczone.
Myślę, że poczekam do końca wakacji i zobaczę jak wtedy będą wyglądać. Jeśli jakimś cudem wyjaśnieją to przefarbuję je na ciemny blond. A jeśli nie... to nie wiem. Może oddam się w ręce jakiegoś drogiego, znanego fryzjera i on coś wymyśli.
Pozdrawiam i życzę powodzenia w dochodzeniu do naturalności. Od jakiegoś czasu uważam, że naturalność jest naprawdę sexy.Zrezygnowałam z podkładu, nie prostuję włosów, oczy maluję coraz bardziej delikatnie. TŻ jest zachwycony
Buziaki!
absurdalna89 jest offline  
Stary 2009-06-13, 14:31   #1912
ewella85
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Dolny śląsk
Wiadomości: 32
Dot.: Grupa wsparcia- wracamy do naturalnych włosków

Ja 7-8 lat robilam w miare systematycznie pasemka na dlugich włoskach, do pasa. Az niecale 2 latat temu postanowilam w ogole nie rozjasniać i podcinac stopniowo, fakt nie za ladnie to wygladalo, ale w niecale dwa lata wrocilam do swojego kolorku i mam włosy kawałek za ramiona. Wiec zycze wytrwałosci, teraz odczuwam taka satysfakcję
ewella85 jest offline  
Stary 2009-06-13, 15:11   #1913
Laity
Wtajemniczenie
 
Avatar Laity
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: ...
Wiadomości: 2 040
Dot.: Grupa wsparcia- wracamy do naturalnych włosków

Cytat:
Napisane przez absurdalna89 Pokaż wiadomość
Myślę, że poczekam do końca wakacji i zobaczę jak wtedy będą wyglądać. Jeśli jakimś cudem wyjaśnieją to przefarbuję je na ciemny blond. A jeśli nie... to nie wiem. Może oddam się w ręce jakiegoś drogiego, znanego fryzjera i on coś wymyśli
Myślę, że na dzień dzisiejszy to najlepsze wyjście. Tym bardziej, że nie masz parcia na natychmiastowe zmiany

Na pewno włosom dobrze zrobi przerwa w farbowaniu. Na jakieś spektakularne rozjaśnienie bym nie liczyła, ale do końca wakacji włosy trochę odetchną i łatwiej przyjmą farbę czy rozjaśniacz.
__________________
Don't be the girl who needs a man.
Be the girl a man needs.

Laity jest offline  
Stary 2009-06-13, 17:02   #1914
201607040946
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 21 731
Dot.: Grupa wsparcia- wracamy do naturalnych włosków

cześć, to ja tez chce sie przyłączyć do dyskusji.

postanowiłam (ktory to juz raz w zyciu) wrocic do naturalnych wlosow, ale nie wiem, czy sie uda, tzn jestem w 95% pewna,ze sie NIE UDA.
otóz, mam dosc zniszczonych wlosow!!!

teraz mam szope na glowie, ale taka wyskubaną, bo lubie szalone fryzury, takie na punka, bo taka jestem. jeszcze kilka miesiecy temu probowalam zapuscic wlosy i ciagle farbowalam na czarno, bo lubie siebie w tym kolorze - fajny kontrast bladej cery i czarnych wlosow.

mam zniszczone wlosy, łamliwe, jakby to okreslic? "kruszą się" koncowki. ale wlosy odrastaja. mam juz niezle odrosty, mozecie sobie wyobrazic, jak to wyglada przy czarnych wlosach, ale ten czarny to taki nijaki juz jest.

a moj naturalny to piękny srebrzysto-popielaty lsniacy sredni blond z tendencją do jasnego blondu. i nie chodzi mi o "mysi blond", bo juz teraz po umyciu i wysuszeniu wlosow widze, jakie sa lśniące,ale tylko odrosty wlasnie. w sloncu normalnie lśnią, to niesamowite!!! ale jak ja wytrzymam tyle??? nienawidze fryzjerow,szczerze ich nienawidze, zawsze ścinają nie tak, jak należy, nie rozumieją, czego oczekuje. nie chodze wiec do fryzjera.

scielam wlosy 4 miesiace temu, prawie na krotko, ale potem pofarbowalam na czarno. teraz od jakichs 2 miesiecy nie farbuje.

czy dam rade? i tak niedlugo znowu sobie skroce wlosy, bo krotkie drapiezne fryzury pasuja do mojej osobowosci.
ale ja miewam czeste zmiany nastrojow, wiec juz sie boje...
a mam jeszcze w domu niebieski balsam do wlosow...
i podobam sie sobie w roznych szalonych kolorach...

diradzcie, blagam
201607040946 jest offline  
Stary 2009-06-13, 17:31   #1915
enii
Wtajemniczenie
 
Avatar enii
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Seoul,Kr
Wiadomości: 2 051
Dot.: Grupa wsparcia- wracamy do naturalnych włosków

A ja sie wyłamałam

tzn. kupiłam szampon do 24 myc - łudzac sie ze jakos mi chwyci i przyciemni troszke blond......... ale złapało nie równo, odrosty widac - nie jest zle , bo lepiej wygladaja niz wczesniej..Bede jednak szła do fryzjera farbowac na najbardziej zblizony do moich naturalnych
enii jest offline  
Stary 2009-06-13, 17:41   #1916
lucy lu
Raczkowanie
 
Avatar lucy lu
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 207
Dot.: Grupa wsparcia- wracamy do naturalnych włosków

dziewczyny a czy wama, tez ludzie mowia zafarbuj ,ladnie Ci w takich i takich wlosach? moje kolezanki wszystkie farbuja ,kazdy mi mowi,ze ladnie mi w jasnych ....ja o tym wiem,ale przeciez jasne wlosy =zniszczone i sianowate (przynajmniej w moim przypadku )...........a ja marze o dlugich wlosach ......
lucy lu jest offline  
Stary 2009-06-13, 17:42   #1917
201607040946
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 21 731
Dot.: Grupa wsparcia- wracamy do naturalnych włosków

enii --> tez tak robilam, ale to do 24 myć to u mnie trzymalo sie pare miesiecy, i kolor sie zmywal, tak nierownomiernie.

chyba bede wchodzic na ten wątek, zeby jakos przewtrwac.
tylko jak? moze jakos mam upinac wlosy? bo przedzialek posrodku nie za bardzo, nie? a i grzywke mam, ech, jakie to zycie jest niesprawiedliwe
201607040946 jest offline  
Stary 2009-06-14, 11:45   #1918
winniethepooh
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Olsztyn
Wiadomości: 8
Dot.: Grupa wsparcia- wracamy do naturalnych włosków

Hej Dziewczyny,

Pisałam, że przyłączam się do Was jakieś kilka lub kilkanaście stron temu Chciałam powiadomić, że nadal trwam w swoim założeniu i szczerze powiem nie jest mi z tym aż tak źle. Włosy mam koszmarne, ponieważ schodzę z czerwieni, która potem została pokryta brązem,,,ale jak wiadomo brąz się zmył, czerwień nadal prześwituje i takie tam Czyli mam już do połowy głowy swój mysi blond a reszta to czerwono-brązowo- momentami fioletowe coś
Wahałam się czy ściąć farbowane i zostawić tylko odrost ale jak przypomniałam sobie koszmar zapuszczania włosów od krótkich i ich fazę przejściową to mi się od razu odechciało
Przechodzę na naturalne już drugi raz w życiu. Kiedyś się udało, więc teraz też chyba się uda. Nabrałam po prostu dystansu i śmieję się z tej mojej tragicznej mieszaniny,,, myślę o tym co będzie a nie o tym co jest

Oprócz tego mam ostrą schizę....jak widzę na ulicy dziewczyny ze swoimi długimi, naturalnymi zadbanymi włosami to normalnie odpadam też takie chcę, więc motywuje mnie to jeszcze bardziej

Na szczęście mam znajomych, którzy nie gadają mi nad głową, że lepiej mi w tym ,a w tym kolorze, więc jest mi łatwiej

Zaczęłam testować nisim i czekam na rezultaty

Trzymam za Was kciuki. Ja wiem, że na pewno się nie wyłamię

P.s Włosy ostatni raz farbowałam w październiku
winniethepooh jest offline  
Stary 2009-06-14, 16:10   #1919
lucy lu
Raczkowanie
 
Avatar lucy lu
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 207
Dot.: Grupa wsparcia- wracamy do naturalnych włosków

winniethepooh ja tez stosuje nisim fast moj naturalny kolor mi sie podoba i tez jak widze dziewczyny ze zdrowymi,naturalnymi wlosami to im zazdroszcze! i tez takie chce ! jak widze moje odrosty,kore sa zdrowe ,lsniace i miekkie ,to wiem,ze dobrze robie
lucy lu jest offline  
Stary 2009-06-14, 20:46   #1920
majreg
Wtajemniczenie
 
Avatar majreg
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 2 743
Dot.: Grupa wsparcia- wracamy do naturalnych włosków

Czy mogę się przyłączyć? Chciałabym przestać farbować, a raczej przestać niszczyć włoski. Będzie ciężko, bo mam sporo siwych. Czy któraś z Was też ma ten problem?
majreg jest offline  
Zamknij wątek

Tagi
dekoloryzacja, farbowane włosy, farbowanie, naturalny kolor, pasemka, powrót

Nowe wątki na forum Włosy i fryzury


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 01:34.