Kochane Wizażanki... w Was ostatnia nadzieja! - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Metamorfozy

Notka

Metamorfozy Służymy kompleksowymi poradami jak zmienić swój wygląd i styl - makijaż, fryzurę, sposób ubierania się...

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2007-01-15, 16:27   #1
biały_tulipan
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 5

Kochane Wizażanki... w Was ostatnia nadzieja!


Kochane dziewczyny! Postanowiłam zwrócić się do Was z pomocą. Mam wrażenie, że w Was ostatnia moja nadzieja.
Tak na marginesie, to jak patrzę na Was, czuję się jeszcze gorzej. Uważacie, że potrzebujecie metamorfozy? Wiele bym dała, by wyglądać tak, jak Wy...
Mam ogromne kompleksy. Po pierwsze ważę 65kg Ale staram się jeść jak najmniej i robić brzuszki dwa razy dziennie (zawsze to coś, prawda?).
Moje kolejne problemy, to przede wszystkim: włosy! Parę miesięcy temu chciałam mieć grzywkę, ale efekt tego był tragiczny (grzywka dzieliła się na kosmyki, odstawała w różne strony, ogólnie rzecz biorąc - koszmar!), byłam załamana. Teraz jest jeszcze gorzej, bo włosy trochę odrosły i odstają od reszty na wszystkie strony. Co więcej moje włosy nie mają ani ciekawego koloru, ani kształtu. Nie wiem kompletnie co mogę z nimi zrobić... Poza tym mam krzywy nos :< i okropne ślady pod oczami. Nie wiem czemu tak to wygląda i jak to zamaskować. Ale nie mogę na siebie patrzeć! Poza tym mam kłopoty z cerą. Bardzo się świeci (nie mogę niczym tego zmatowić, po paru minutach jest jeszcze gorzej), a na czole mam pełno krostek. Do tego ramiona i policzki pokryte są czerwonymi krostkami (ktoś mi kiedyś powiedział, że to skaza białkowa? ) Co więcej mam kłopoty z depilacją. Kiedy tylko ogolę nogi, wyskakują na nich czerwone krotki, włosy nie chcą wyrosnąć, mają z tym problem, a wszystko swędzi tak niesamowicie, że nawet w nocy przez sen się drapię!

Napisałam o wszystkim tylko ogólnie, by powiedzieć Wam, jaka jestem nieszczęśliwa. Nie jestem w stanie wkleić tu swoich zdjeć. Za bardzo się wstydzę i za bardzo obawiam, że ktoś kogo znam mógłby tu zajrzeć i się dowiedzieć. Jeśli ktoś by chciał, mogę przesłać zdjęcia na maila...

Błagam dziewczyny, pomóżcie mi! Mam 18 lat i chciałabym czuć się atrakcyjna... A nie potrafię ze swoim wyglądem. Chciałabym się zmienić, a nie wiem jak...
biały_tulipan jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-01-15, 17:41   #2
Madlen__18
Zakorzenienie
 
Avatar Madlen__18
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: las
Wiadomości: 5 022
Dot.: Kochane Wizażanki... w Was ostatnia nadzieja!

Zamieśc zdjęcie, bo ciężko inaczej o rady.
Uszy do góry
__________________
"mów mi dobrze, dobrze mi mów
łaskocz czule warkoczem ciepłych słów
wilgotnym szeptem przytul mnie
i mów mi dobrze, nie mów mi źle
rozłóż przede mną księgę zaklęć i wróżb
okrytą w obwolutę twoich ramion i ud
czaruj we mnie, na ołtarz duszę złóż
i w dusznym kącie rzuć na mnie urok swój"

M
Madlen__18 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-01-15, 17:45   #3
Ludowa
Zakorzenienie
 
Avatar Ludowa
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 6 857
Dot.: Kochane Wizażanki... w Was ostatnia nadzieja!

Wielka szkoda, że nie wkleiłaś tych zdjęć; tu naprawdę nie ma się czego wstydzić. No, ale trudno.

Odnośnie wagi, nie podałaś co prawda wzrostu, ale 65 kg to nie tragedia. Niewielu ludzi ma idealną figurę, a żeby dobrze się czuć i fajnie wyglądać, naprawdę nie trzeba mieć wymiarów modelki. Dieta, ćwiczenia, wszystko pięknie ładnie, ale nie wszystko da się zmienić - i nie wiem, czy warto przesadnie się starać, bo i tak wiele cech sylwetki zależy od genów Grunt to nie przejmować się za bardzo figurą - a w Twoim przypadku na pewno nie jest ona zła, po prostu jest kobieca! - i zacząć nosić ciuchy maskujące niedoskonałości ciałka. Poszukaj w internecie,jak ukrywać to, co Ci przeszkadza, a potem poszukaj w sklepach "swoich" ubrań. To po pierwsze.

Włosy - z racji, że nie mamy zdjęcia, tu pewnie pomogłaby wizyta u dobrego fryzjera Włosy to rzecz najprostsza i najłatwiejsza do zmiany. Możesz je przecież przefarbować na kolor, który dobrze podkreśli Twój typ urody, wyprostować albo skręcić, grzywkę możesz podpiąć do góry. Wizyta u dobrego fryzjera, który doradzi i pokombinuje i problem z głowy (dosłownie).

Cera - odnośnie świecenia obiło mi się coś o uszy ze skrobią ziemniaczaną czy czymś takim, ponoć b. skuteczne, ale nie orientuję się bliżej w temacie; poszukaj w wyszukiwarce. Co do skazy białkowej, moja kuzynka ją ma i wygląda to właśnie jak czerwonawe krosty, więc powinnaś udać się do lekarza i może do tego czasu zrezygnować z mleka.

Nos to nie tylko Twój problem. Uwierz, chętnie bym wzięła krzywy, żeby tylko mieć w miarę wąski

Kobieto, weź się za swój wygląd, ale przede wszystkim popraw samoocenę. Stań przed lustrem i wylicz wszystkie swoje zalety - jestem pewna, że masz ich mnóóóstwo, jak każda kobieta.

My, kobiety, jesteśmy piękne z natury!


__________________

Ludowa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-01-15, 17:51   #4
biały_tulipan
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 5
Dot.: Kochane Wizażanki... w Was ostatnia nadzieja!

gg.jpg

W porządku. Więc to ja... Gorzej chyba wyglądać nie mogę, bo tutaj jestem bez makijażu, włosy nieułożone i ogólnie nie zrobiłam ze sobą nic. (Ale tak naprawdę niewiele umiem, ani malować się ani czesać )

No i fotogeniczna też nie jestem, niestety :/
biały_tulipan jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-01-15, 18:31   #5
Ludowa
Zakorzenienie
 
Avatar Ludowa
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 6 857
Dot.: Kochane Wizażanki... w Was ostatnia nadzieja!

Cytat:
Napisane przez biały_tulipan Pokaż wiadomość
Załącznik 740972

W porządku. Więc to ja... Gorzej chyba wyglądać nie mogę, bo tutaj jestem bez makijażu, włosy nieułożone i ogólnie nie zrobiłam ze sobą nic. (Ale tak naprawdę niewiele umiem, ani malować się ani czesać )

No i fotogeniczna też nie jestem, niestety :/
Ha, czułam, że przesadzasz z tymi kompleksami Jedyne, czego mi brakuje w Twoim wyglądzie to uśmiech. Każdy człowiek, którego znam, uśmiecha się do zdjęcia, chociaż trochę, a Ty usta w podkówkę.

Nie bardzo znam się na makijażach... Ale podobają mi się Twoje usta (gdy się uśmiechniesz, będą jeszcze ładniejsze ) i myślę, że mogłabyś je podkreślać. Ale na pewno znajdzie się ktoś bardziej kompetentny i doradzi Ci w sprawie malowania.
Zaś jeśli chodzi o włosy... Chyba (ale nie jestem pewna) masz owalną twarz, więc możesz spinać włoski, na przykład w jakiś zgrabny koczek, albo związywać w wysoką kitkę, próbowałaś?
__________________

Ludowa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-01-15, 18:58   #6
biały_tulipan
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 5
Dot.: Kochane Wizażanki... w Was ostatnia nadzieja!

Co do Waszych pytań: wzrost 173cm, ale jestem hm... grubokoścista, czy jak to inaczej określić. Niestety, nie wiem jakie ubrania mogłyby zamaskować moje niedoskonałości. Staram się wprawdzie ubierać tak, bym dobrze się w tym czuła i by mnie to nie pogrubiało jeszcze bardziej, ale sama nie wiem. Nie umiem w moim małym mieście znaleźć czasem czegokolwiek, co by na mnie dobrze pasowało, a co dopiero szukać czegoś, co mogłoby zamaskować krągłości.
Z fryzjerem kolejny problem... Każda moja wizyta u jakiegokolwiek fryzjera kończy się porażką :/ W moim mieście chyba nikt się na tym nie zna lub ja nie znam takiego fryzjera. I boję się iść znowu do kogoś, żeby nie zrobił ze mnie potrworka, jak w przypadku zrobienia grzywki. Co do koloru, też nie wiem jaki Kiedyś miałam kasztan, ale wyglądał sztucznie z moim odcieniem cery.
Poszukam o tej skrobii U lekarza byłam z tą skazą, ale nie poradził mi nic skutecznego... A mleka nie pijam zbyt wiele, ale może chodzi też o produkty zawierające dużo mleka? Hm...
Co do uśmiechu... Nie za bardzo go lubię (aparat na zębach), ale postaram się następnym razem przy cykaniu zdjęcia. Naprawdę trudno mi uwierzyć, że komuś mogą się podobać moje usta. Ja właśnie ich nie lubię. Nie są zbyt duże a do tego słabo zarysowane, jakby się rozpływały po całej twarzy.
Hm... Tak, próbowałam nosić koki/kitki, ale jakoś źle się czuję z upiętymi włosami (mam wrażenie, że wtedy moja głowa jest zbyt mała i nieproporcjonalna do reszty ciała. Tak, wiem, dziwne mam pomysły )

Dziękuję Wam za rady, kochane Choć nie ukrywam, że wolałabym usłyszeć coś konkretniejszego
biały_tulipan jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-01-15, 19:12   #7
migdalowa89
Raczkowanie
 
Avatar migdalowa89
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 198
GG do migdalowa89
Thumbs up Dot.: Kochane Wizażanki... w Was ostatnia nadzieja!

dziewczyno... Ty brzydka? Brzydkich lasek nie widziałaś Naprawde masz bardzo ładne usta (popieram Ludową ) do tego dorzuciłabym ładne oczka i ciekawy łuczek brwiowy, no o ile sie uśmiechniesz włoski traktujemy ładnym brązem, cxieniujemy, ewentualnie do tyłu. Na buzie tak:
1. antyalergiczny niedrogi podkładzik (jakies AA czy cuś w tym stylu),
2. róż, albo cos brązowego na policzki,
3. oczka sa blisko osadzone, więc jaśniejszy cien do środka, ciemny na zewnatrz, tuszujemy i...
WYCHODZIMY DO LUDZI!!!

Tak na marginesie jestes podobna do mojej kuzynki, która miała nawet profesjonalna sesja zdjeciową (i nie ważyła mniej niz 60 kg!!) serio SERIO
__________________


migdalowa89 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-01-15, 20:02   #8
Laity
Wtajemniczenie
 
Avatar Laity
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: ...
Wiadomości: 2 040
Wink Dot.: Kochane Wizażanki... w Was ostatnia nadzieja!

jesteś śliczna bez makijażu... aż mi się wierzyć nie chce, że masz takie zdanie o sobie...

zrób tak jak radzi migdalowa89 (nawet minimalne zmiany sprawią, że poczujesz się pewniejsza siebie), uśmiechnij się i wyjdź z domu!!! Naprawdę, szkoda Twojego życia na takie zamartwianie się
__________________
Don't be the girl who needs a man.
Be the girl a man needs.

Laity jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-01-15, 20:23   #9
ciaszunia
Zakorzenienie
 
Avatar ciaszunia
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 5 131
GG do ciaszunia
Dot.: Kochane Wizażanki... w Was ostatnia nadzieja!

Cytat:
Napisane przez Laity Pokaż wiadomość
jesteś śliczna bez makijażu... aż mi się wierzyć nie chce, że masz takie zdanie o sobie...

zrób tak jak radzi migdalowa89 (nawet minimalne zmiany sprawią, że poczujesz się pewniejsza siebie), uśmiechnij się i wyjdź z domu!!! Naprawdę, szkoda Twojego życia na takie zamartwianie się
dokladnie mam identyczne odczucia
ciaszunia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-01-15, 20:31   #10
biały_tulipan
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 5
Dot.: Kochane Wizażanki... w Was ostatnia nadzieja!

jestem naprawdę zdziwiona Waszymi słowami... Naprawdę chciałabym w nie uwierzyć! Mimo wszystko, może któraś z Was byłaby mi w stanie doradzić jakąś ładną fryzurę, która by do mnie pasowała? Mam zamiar zapisać się do fryzjerki (jednak, cóż, raz kozie śmierć), ale chyba wolałabym jej powiedzieć jak chciałabym wyglądać (niż dawać jej wolną rękę).

Dziękuję Wam za miłe słowa
biały_tulipan jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-01-15, 20:44   #11
*aga
Raczkowanie
 
Avatar *aga
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 151
Dot.: Kochane Wizażanki... w Was ostatnia nadzieja!

Hej

A mnie bardzo przypominasz tę dziewczynę - http://www.wizaz.pl/forum/attachment...3&d=1146643004
Może tym tropem pójdziemy?

A tak na marginesie- Ty chyba nieatrakcyjnych dziewczyn nie widziałaś
Jesteś bardzo ładną dziewczyną- tylko trochę więcej wiary w siebie
*aga jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-01-15, 21:16   #12
biały_tulipan
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 5
Dot.: Kochane Wizażanki... w Was ostatnia nadzieja!

Mój problem jeśli chodzi o włosy polega na tym, że źle wyglądam z takimi krótkimi kosmykami po bokach - noszę okulary, dość duże i grube i przez to włosy dotykające oprawej brzydko się kręcą i szybko przetłuszczają :< Tak myślę, czy można by je było przedłużyć w jakiś sposób? A potem z równych na całej długości włosów, stworzyć jakąś pasującą do kształtu mojej twarzy fryzurę...

Próbowałam co niego zrobić w photoshopie, ale kompletnie mi to nie wychodzi.
biały_tulipan jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-01-15, 22:07   #13
omnibuska
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 48
Dot.: Kochane Wizażanki... w Was ostatnia nadzieja!

jak tak przegladam te watki i zaczynam czytac opisy to naprawde czasem mi sie wydaje, ze jak zaraz zobacze zdjecie to naprawde to bedzie jakas osoba pokrzywdzona przez los...a tu tymczasem laska za laska

ja nie wiem co to z nami kobietami jest, ze kazda chce wygladac jak kolezanka? zaloze sie, ze niektore kolezanki chcialaby wygladac tak jak Wy

polecam wizyte u dermatologa i dopytanie czy istanieje jakas mozliwosc leczenia Twojej skory twarzy...mysle, ze nawet moglby ci cos poradzic na te wrastajace wloski...
(podejrzewam niestety, ze jakies hormonalne leczenie)

kup sobie jakis podklad do cery tlustej, albo mieszanej (nie wiem jaka masz), roz, cienie do powiek, tusz do rzes i poeksperymentuj...
mozesz ze soba nosic jakis puder w torebce i co jakis czas poprawic makijaz...

a 65 kg przy wzroscie ponad 170 cm to pikus...
ja mam 163 a waze z 60 i nigdy sie nie czulam lepiej ...zawsze bylam sucha jak patyk wiec chociaz w wieku lat 24 mam wreszcie jakies kraglosci...
omnibuska jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-01-15, 22:50   #14
nice6irl
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 3 192
Dot.: Kochane Wizażanki... w Was ostatnia nadzieja!

Witam,
wydaje mi sie, ze twoje problemy zaczynaja sie wewnatrz ciebie i myslisz, ze jesli podetniesz wlosy to od razu wszystkie one znikna. Zmiany w wygladzie pozwola ci tylko polepszyc twoje samopoczucie, oczywiscie jesli beda one udane. A tak naprawde powinnas zaczac sie zastanawiac w czym tkwi twoj wewnetrzny problem. Brakuje ci znajomych, przyjaciol? Przezylas rozczarowanie lub nieszczesliwa milosc niedawno? Cokolwiek sie w twoim zyciu nie uklada/nie ukladalo mozna to zmienic. Co prawda nie za machnieciem czarodziejskie rozdzki, ale za wsparciem ludzi, dzieki wierze w samego siebie i zauwazeniu w sobie zalet. Byc moze masz wrazliwa nature i wszystko mocno przezywasz. Wiec sluchaj... rozpoczal sie nowy 2007 rok. Postanow sobie, ze bedzie on wspanialy, nie zwazaj na klopoty i problemy, ale zyj pelna piersia. Ciesz sie z wszystkiego, co masz. Badz dobra dla innych, bedzie ci latwiej.
Jestem za tym, aby na twojej twarzy zagoscil usmiech

Jak juz poprzedniczki mowily masz ladne usta, oczy i brwi. Podobaja mi sie rowniez twoje zadbane wlosy, ktore stanowia duzy atut. Proponowalabym je na poczatek wycieniowac. Mozesz zdecydowac sie na ostrzejsze cieniowanie skoro nie lubisz ich spinac. Jak na moje oko- beda sie ladnie ukladaly. Farbowanie wlosow [spojrzmy prawdzie w oczy] to ich niszczenie, wiec jesli jeszcze tego nie zaczelas robic, opoznij ten proces mozliwie jak najbardziej. Dodalabym tylko jakies jasniejsze i delikatne refleksy. Wygladaja bardzo naturalnie i elegancko. Masz ladny owal twarzy, wiec nie musisz byc posiadaczka grzywki. A krzywy nos to nawet frytka miala, a ilu ja znam mezczyzn, ktorzy nie potrafili oderwac od niej wzroku (chociaz jej inteligencja pozostawia wiele do zyczenia ). Takze ciesz sie tym, co natura ci podarowala i korzystaj z zycia. Moze ktos jeszcze ci tu napisze, co odnosnie makijazu i dbalosci o cere.

Pozdrawiam i zycze udanych zmian
__________________
znikam, ale...
wiecie, gdzie mnie szukać
nice6irl jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-01-16, 08:34   #15
Ludowa
Zakorzenienie
 
Avatar Ludowa
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 6 857
Dot.: Kochane Wizażanki... w Was ostatnia nadzieja!

Ha, a więc nie tylko ja uważam Cię za ładną osóbkę
__________________

Ludowa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-01-16, 16:42   #16
Madlen__18
Zakorzenienie
 
Avatar Madlen__18
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: las
Wiadomości: 5 022
Dot.: Kochane Wizażanki... w Was ostatnia nadzieja!

Zaraz padnę!
Kolejna ładna młoda kobieta, z tym moim ulubionym typem urody (nawet bez makijażu jesteś WYRAŹNA, wyglądasz ładnie, naprawdę niewiele potrzeba by zrobić cię na bóstwo.
Ja też mam kompleksy ale mój TŻ mnie z nich leczy i powoli się otwieram...
Patrzę na Ciebie i patrzę, i jeśli ty jesteś brzydka to ja idę do szafy i już.
__________________
"mów mi dobrze, dobrze mi mów
łaskocz czule warkoczem ciepłych słów
wilgotnym szeptem przytul mnie
i mów mi dobrze, nie mów mi źle
rozłóż przede mną księgę zaklęć i wróżb
okrytą w obwolutę twoich ramion i ud
czaruj we mnie, na ołtarz duszę złóż
i w dusznym kącie rzuć na mnie urok swój"

M
Madlen__18 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-01-16, 17:58   #17
silver1
Gość
 
Wiadomości: n/a
Dot.: Kochane Wizażanki... w Was ostatnia nadzieja!

przeszasadasz,,
  Odpowiedz cytując
Stary 2007-01-16, 18:14   #18
Selbi
Przyczajenie
 
Avatar Selbi
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 9
Dot.: Kochane Wizażanki... w Was ostatnia nadzieja!

o kurcze.. tak jestem tu nowa i dopiero oglądnełam kilka zdjęć.. Ale uważam, że wszystkie osoby na nich są sliczne, tylko potrzebują jeszcze troszku się podreperowac! Uważam, że jesteś ładna (wiem, że się powtarzam :P)ale to jest prawda. Jesli chodzi o ulepszanie, to zacznij od samooceny. Stań przed lustrem i zacznij mówić do sibie "Jestem ładna i nikt tego nie zmien! Mam mnóstwo zalet" Przyglądnij się sobie dokładnie, sprawdź co i się najbardziej podoba w sobie. Musisz znaleźć wszystkie zalety, bo inaczej nie będziesz ich zauważała i sie okaże że wad wyszukasz więcej niż tych dobrych stron. Powiem Ci że również uważam, że jestem brzydka, bo wiem ż ejest o wiele ładniejszych dziewczyn ode mnie, ale dość często staję przed lustrem i mówię sobie "no proszę dziś super wygladasz" I to właśnie jest jeden z najlepszych kroków do piękności. O sorki najlepszym jest: WIEEEEELKI UŚMIECH!! A aparatem się nie przejmuj, tez przez to musiałam przejść, ale dzięki temu teraz mam ładny zgryz i w ogóle rysy twarzy mi isę poprawiły.. Dlatego wierzę w Ciebie i mam nadzieje, że zaczniesz od tych małych, ale jakże wielkich porad, które Ci dałam :P Buziaczki
Selbi jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-01-16, 19:24   #19
megilla
Zakorzenienie
 
Avatar megilla
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 3 398
Dot.: Kochane Wizażanki... w Was ostatnia nadzieja!

Uważam dokładnie tak jak Dziewczyny (nie bedę się już powtarzać). Naprawdę nie widze powodu, aby się zadręczać - jesteś ładną, młodą kobietką, której brakuje po prostu pewności siebie. Sama przez to przechodziłam i doszłam do wniosku, że jestem jaka jestem. Nie ma sensu gryźć się i porównywać do innych, tylko przemyśleć sprawę i po prostu wywlec na światło dzienne swoje atuty, a niedoskonałosci zatuszować.
Kolejna sprawa - uśmiech. Naprawdę potrafi zdziałać cuda i zmienia twarz o 180 stopni. Spróbuj. AparAt na zęby nosi wiele ludzi, i co oni wszyscy mieliby tez przestać się uśmiechać z tego powodu?
Moim zdaniem do makijażu wystarczy Tobie jakiś dobry podkład, tusz do rzęs i błyszczyk w naturalnym kolorze. A włoski pocieniowałabym mocno, ewentualnie ciachnęła asymetryczną grzyweczkę.
Wiem, że zaakceptowanie siebie to dosyć długi proces, ale wierzę, że w końcu osiągniesz równowagę i życzę Ci tego. Mordka
megilla jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-01-16, 20:10   #20
iro
Raczkowanie
 
Avatar iro
 
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 79
Cool Dot.: Kochane Wizażanki... w Was ostatnia nadzieja!

podpisuje sie pod wypowiedziami przedmowczyn - koniec z kompleksami i pora uwierzyc w siebie Jesli okulary Ci bardzo przeszkadzaja, to moze sproboj soczewki kontaktowe nosic? Ponizej zalaczam moja wizje Ciebie - widze super laske, bo nia jestes!!!
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg gg1.jpg (14,0 KB, 14 załadowań)
__________________
iro jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Metamorfozy


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Wyłączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 20:08.