Kwas trójchlorooctowy (TCA) - wymiana doświadczeń - Strona 22 - Forum Wizaz.pl
Rejestracja
Płeć: *

Administratorem danych osobowych jest Edipresse Polska SA z siedzibą przy ul. Wiejskiej 19 w Warszawie. Dane będą przetwarzane w celu świadczenia usług za pomocą portalu oraz w celach marketingowych zgodnie z zakresem udzielonych powyżej zgód.

Osoba podająca dane ma prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Podanie danych osobowych oraz wyrażenie zgody na ich przetwarzanie jest dobrowolne. Dane mogą być udostępnione innym podmiotom z grupy kapitałowej Edipresse Polska SA.

Rejestracja. Proszę czekać
Nie możesz się zalogować? Przypomnij hasło
Masz już konto? Zaloguj się!
Odzyskiwanie utraconego hasła
Odzyskiwanie utraconego hasła. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Masz już konto? Zaloguj się!

Wróć   Forum Wizaz.pl > Uroda > Biochemia kosmetyczna

Notka

Biochemia kosmetyczna Analiza działania składników kosmetyków, ich skuteczności i wpływu na zdrowie. Również informacje na temat filtrów przeciwsłonecznych oraz kuracji kwasami.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2016-06-02, 00:20   #631
DagmaraRose2000
Perfumoholik z wyboru
 
Avatar DagmaraRose2000
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 3 598
Wpisy w blogu: 3
Dot.: Kwas trójchlorooctowy (TCA) - wymiana doświadczeń

Cytat:
Napisane przez skazana_na_bluesa Pokaż wiadomość
Nie porownujmy kwasu salicylowego do tca...
Dlatego też się go boję
DagmaraRose2000 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-06-02, 14:30   #632
DagmaraRose2000
Perfumoholik z wyboru
 
Avatar DagmaraRose2000
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 3 598
Wpisy w blogu: 3
Dot.: Kwas trójchlorooctowy (TCA) - wymiana doświadczeń

Zamówiłam ten sam kwas, well, będę go oswajać. Może nie teraz, ale na jesień?
DagmaraRose2000 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-06-03, 15:11   #633
kriss_de_valnor
Zakorzenienie
 
Avatar kriss_de_valnor
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: gród Kraka
Wiadomości: 6 324
Dot.: Kwas trójchlorooctowy (TCA) - wymiana doświadczeń

Cytat:
Napisane przez DagmaraRose2000 Pokaż wiadomość
Zamówiłam ten sam kwas, well, będę go oswajać. Może nie teraz, ale na jesień?
powodzenia w walce z plamami
mnie właśnie zeszła z drugiego policzka, była zdecydowanie mniejsza, ale i tak sprawiło mi to radość
__________________
próbki na wymianę



kriss_de_valnor jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-06-03, 18:05   #634
DagmaraRose2000
Perfumoholik z wyboru
 
Avatar DagmaraRose2000
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 3 598
Wpisy w blogu: 3
Dot.: Kwas trójchlorooctowy (TCA) - wymiana doświadczeń



Zastanawiam się tylko, czy nie rozcieńczyć tego na początek..?
Gasiłyście to czymś, mam na myśli wodę z sodą np.?
Czy da się porównać uczucie i przebieg kwaszenia do innych kwasów?
Np. salicyl pali gębę, mlekowy szczypie
DagmaraRose2000 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-06-03, 18:23   #635
kriss_de_valnor
Zakorzenienie
 
Avatar kriss_de_valnor
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: gród Kraka
Wiadomości: 6 324
Dot.: Kwas trójchlorooctowy (TCA) - wymiana doświadczeń

wybierz sobie jakąś małą plamkę na początek i zrób próbę w mało eksponowanym miejscu - wszystko będziesz wiedzieć jak sama przetestujesz
__________________
próbki na wymianę



kriss_de_valnor jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-06-03, 21:43   #636
DagmaraRose2000
Perfumoholik z wyboru
 
Avatar DagmaraRose2000
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 3 598
Wpisy w blogu: 3
Dot.: Kwas trójchlorooctowy (TCA) - wymiana doświadczeń

Tak zrobię
DagmaraRose2000 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-09-09, 08:30   #637
Mmmonia88
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 1
Dot.: Kwas Trójchlorooctowy ( TCA ) - wymiana doświadczeń

Hej, miałam robiony zabieg kwasami TCA 40% 3 dni temu. Szczerze powiem, że nasłuchałam się, że to strasznie piecze, szczypie itd i obawiałam się, że przy moim niskim progu bólu mogę nie dać rady. Jednak prawie w ogóle nie czułam dyskomfortu, po nałożeniu pierwszej warstwy nic nie czułam, po nałożeniu drugiej warstwy lekko szczypało, ale bardziej na zasadzie, że chciałabym się podrapać, a nie, że to było nie do wytrzymania. Od razu po zabiegu nie byłam nawet zaczerwieniona, owszem czułam napięcie skóry, ale nie było to uciążliwe. Drugi dzień po zabiegu skóra twarzy była leciutko zaczerwieniona, nałożyłam krem z filtrem i normalnie poszłam do pracy, nikt nawet nie zauważył, żebym cokolwiek robiła z twarzą. Dziś jest trzeci dzień po nałożeniu TCA i właściwie mogłabym iść do pracy ( a wzięłam urlop 5 dni). Ciekawa jestem czy skóra zacznie się złuszczać, bo póki co nic tego nie zapowiada. Owszem ciesze się, że mogę normalnie wyjść do ludzi i nie będę ,,straszyć" ale hmmm dziwne jest to, bo nastawiałam się na ,,horror". W zeszłym roku miałam 5 zabiegów laserem frakcyjnym i może moja skóra stała się mniej wrażliwa, grubsza, dlatego nie mam póki co efektu złuszczenia, ale nie wiem czy to reguła.
Czy któraś z Was robiła TCA 40% i skóra w ogóle się nie złuszczyła?
Mmmonia88 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-10-16, 13:38   #638
Anitah1988
Przyczajenie
 
Avatar Anitah1988
 
Zarejestrowany: 2016-10
Wiadomości: 1
Dot.: Kwas trójchlorooctowy (TCA) - wymiana doświadczeń

Cytat:
Napisane przez Florence999 Pokaż wiadomość
Zabiegi TCA w stężeniu 25% wykonuje sobie sama w celu spłycenia blizn potrądzikowych. Dziś jestem już po drugim zabiegu. Po pierwszym buzia była ładnie odświeżona, niestety blizn nie ruszyło. Kilka dni po zabiegu jestem czerwona, skóra jest ściagnięta. Potem powoli się łuszczy. Po około tygodniu jest już całkowicie normalna.
Witam serdecznie .czy mogłabym prosić o informacje odnosnie wykonywania tego zabiegu samodzielnie .Gdzie i jakiej firmy zakupic kwas I bardzo wazne czym smarować buzie po zabiegu .za odpowiedz z góry dziekuje
Anitah1988 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-10-16, 16:04   #639
skazana_na_bluesa
.
 
Avatar skazana_na_bluesa
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: koniec świata
Wiadomości: 24 537
Dot.: Kwas trójchlorooctowy (TCA) - wymiana doświadczeń

TCA i samodzielne nakładanie? Bez wiedzy? Dla mnie to głupota.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
-28,4 kg

skazana_na_bluesa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-10-17, 09:25   #640
cytrynka2012
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 31
Dot.: Kwas Trójchlorooctowy ( TCA ) - wymiana doświadczeń

U mnie twarz łuszczyła się baaaardzo malutko....
cytrynka2012 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-10-17, 11:08   #641
MalgorzataD
Zadomowienie
 
Avatar MalgorzataD
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 1 316
Dot.: Kwas trójchlorooctowy (TCA) - wymiana doświadczeń

Cytat:
Napisane przez Anitah1988 Pokaż wiadomość
Witam serdecznie .czy mogłabym prosić o informacje odnosnie wykonywania tego zabiegu samodzielnie .Gdzie i jakiej firmy zakupic kwas I bardzo wazne czym smarować buzie po zabiegu .za odpowiedz z góry dziekuje
Właśnie, nie tyle, że chcemy tu się wymądrzać, ale to nie jest prosta sprawa. Jeśli nie chcesz sobie krzywdy zrobić, to udaj się lepiej do dobrego lekarza, który ten zabieg wykona

Ja zabieg miałam wykonywany w środę 50 % kwasem - obecnie zostało jeszcze trochę skóry do złuszczenia, ale już widzę, że przebarwienie po ciąży, które miałam zniknęło, a i pory się zmniejszyły

Jeśli chodzi o łuszczenie, to okropnie ze mnie "leciało"
MalgorzataD jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-10-18, 10:36   #642
DagmaraRose2000
Perfumoholik z wyboru
 
Avatar DagmaraRose2000
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 3 598
Wpisy w blogu: 3
Dot.: Kwas trójchlorooctowy (TCA) - wymiana doświadczeń

Ja polecam wspomnianą 15stkę TCA z allegro. Krzywdy tym nie idzie sobie zrobić. Przynajmniej wg mojej opinii, to już salicyl robi u mnie większy hardcore pod względem obłażenia ze skóry.

Muszę przyznać, że pozbyłam się już 70% przebarwień.
DagmaraRose2000 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-10-19, 13:53   #643
Mademoiselle_Pauline
Wtajemniczenie
 
Avatar Mademoiselle_Pauline
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 2 641
Dot.: Kwas trójchlorooctowy (TCA) - wymiana doświadczeń

Cytat:
Napisane przez DagmaraRose2000 Pokaż wiadomość
Ja polecam wspomnianą 15stkę TCA z allegro. Krzywdy tym nie idzie sobie zrobić. Przynajmniej wg mojej opinii, to już salicyl robi u mnie większy hardcore pod względem obłażenia ze skóry.

Muszę przyznać, że pozbyłam się już 70% przebarwień.
Ile zrobiłaś sobie peelingów TCA?
Ja mam przebarwienia potrądzikowe, których nawet glikolem nie udało mi się pozbyć
__________________
Oświęcim zaczyna się wszędzie tam, gdzie ktoś patrzy na rzeźnię i myśli: to tylko zwierzęta.
Theodor Adorno
Pomóż : http://www.pustamiska.pl/
karmimy psiaki
Insta
8tracks
Mademoiselle_Pauline jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-10-23, 02:26   #644
Cindy28
Гламурная Зараза ^^
 
Avatar Cindy28
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Z garści :]
Wiadomości: 11 566
Dot.: Kwas trójchlorooctowy (TCA) - wymiana doświadczeń

Cytat:
Napisane przez DagmaraRose2000 Pokaż wiadomość
Ja polecam wspomnianą 15stkę TCA z allegro. Krzywdy tym nie idzie sobie zrobić. Przynajmniej wg mojej opinii, to już salicyl robi u mnie większy hardcore pod względem obłażenia ze skóry.

Muszę przyznać, że pozbyłam się już 70% przebarwień.
Masz jakieś zdjęcia 'przed' i 'po' ?

Używałaś miejscowo czy na całą twarz?
Jakiś specjalny neutralizator?


Mam zamiar jak co roku o tej porze zacząć się kwasić, a ta 15tka i Wasze opinie zachęcają .
__________________
"Та тільки крила мої обламані давно,
Я на цій знедоленій землі забув, коли літав ..."







Cindy28 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-10-24, 12:09   #645
DagmaraRose2000
Perfumoholik z wyboru
 
Avatar DagmaraRose2000
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 3 598
Wpisy w blogu: 3
Dot.: Kwas trójchlorooctowy (TCA) - wymiana doświadczeń

Spieszę z odpowiedzią (niestety padł mi komp w domu).
Kwas stosuję na przemian z salicylem. Jeśli chodzi o tca to jak już wspomniałam,
jest to gotowe 15% stężenie kupione na all.
W przypadku salicyla jak i pozostałych kwasów, które rozrabiam ze
spirytusem bądż wodą destylowaną, stężenie uzyskuję na oko.
Tak, jestem całkowicie świadoma niebezpieczeństwa jakie z tego płynie.
Kwaszę się 7 lat, mam trochę doświadczenia w wypalaniu skóry (swojej!), ale wiadomo,
że co skóra to reakcja, dlatego nigdy nie polecam moich metod.
Do tej pory uwulbionym kwasem był mlekowiec stosowany w wyższym stężeniu, ale
odkąd z nieukrywanym strachem sięgnęłam po TCA (naczytałam się strasznych historii
w internetach) wszystko się zmieniło.

TCA użyłam może 4 razy? Tak jak wspomniałam na zmianę z salicylem, który
TURBO mnie złuszcza. I mogę śmiało powiedzieć, że 70% dotyczasowych przebarwień
poszło w diabły, cześć jest blado różowa. A przebarwienia to 3/4 mojej twarzy - serio.

ALE! Jest jedna magiczna sprawa, którą zauważyłam (tzn. zwykle ją ignorowałam).
Nawilżanie.
Do tej pory byłam zwolenniczką dosłownego zrzucania skóry, miliarda łusk
itp. itd. Wychodziłam z założenia, że im więcej tym lepiej.
Nope. Not rlly.
Wraz z kwasami zaczęłam stosować OCM. Serio, kwestia może miesiąca, dwóch jak
to wszystko zaczęło cudownie znikać.

Nigdy wczesniej przy żadnym kwasie i pielęgnacji nie udało mi się
w tak krótkim czasie pozbyć się tyle naraz.

A wszystko dzięki jednej Wizażance, która wyżej w postach wspomniała
o hardcorowej metodzie pozbycia się piega / pieprza (?), która mnie
zszokowała, bo jak tak pieprze, piegi?
Ale postanowiłam przykwasić w ten sposób moje przebarwienia i udało się.

Może znajdę w domu zdjęcia mojej twarzy kiedyś i dziś.
DagmaraRose2000 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-10-24, 23:38   #646
Cindy28
Гламурная Зараза ^^
 
Avatar Cindy28
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Z garści :]
Wiadomości: 11 566
Dot.: Kwas trójchlorooctowy (TCA) - wymiana doświadczeń

Cytat:
Napisane przez DagmaraRose2000 Pokaż wiadomość
Spieszę z odpowiedzią (niestety padł mi komp w domu).
Kwas stosuję na przemian z salicylem. Jeśli chodzi o tca to jak już wspomniałam,
jest to gotowe 15% stężenie kupione na all.
W przypadku salicyla jak i pozostałych kwasów, które rozrabiam ze
spirytusem bądż wodą destylowaną, stężenie uzyskuję na oko.
Tak, jestem całkowicie świadoma niebezpieczeństwa jakie z tego płynie.
Kwaszę się 7 lat, mam trochę doświadczenia w wypalaniu skóry (swojej!), ale wiadomo,
że co skóra to reakcja, dlatego nigdy nie polecam moich metod.
Do tej pory uwulbionym kwasem był mlekowiec stosowany w wyższym stężeniu, ale
odkąd z nieukrywanym strachem sięgnęłam po TCA (naczytałam się strasznych historii
w internetach) wszystko się zmieniło.

TCA użyłam może 4 razy? Tak jak wspomniałam na zmianę z salicylem, który
TURBO mnie złuszcza. I mogę śmiało powiedzieć, że 70% dotyczasowych przebarwień
poszło w diabły, cześć jest blado różowa. A przebarwienia to 3/4 mojej twarzy - serio.

ALE! Jest jedna magiczna sprawa, którą zauważyłam (tzn. zwykle ją ignorowałam).
Nawilżanie.
Do tej pory byłam zwolenniczką dosłownego zrzucania skóry, miliarda łusk
itp. itd. Wychodziłam z założenia, że im więcej tym lepiej.
Nope. Not rlly.
Wraz z kwasami zaczęłam stosować OCM. Serio, kwestia może miesiąca, dwóch jak
to wszystko zaczęło cudownie znikać.

Nigdy wczesniej przy żadnym kwasie i pielęgnacji nie udało mi się
w tak krótkim czasie pozbyć się tyle naraz.

A wszystko dzięki jednej Wizażance, która wyżej w postach wspomniała
o hardcorowej metodzie pozbycia się piega / pieprza (?), która mnie
zszokowała, bo jak tak pieprze, piegi?
Ale postanowiłam przykwasić w ten sposób moje przebarwienia i udało się.

Może znajdę w domu zdjęcia mojej twarzy kiedyś i dziś.
Dziękuję .

Zdjęcia byłyby miłym dodatkiem .
__________________
"Та тільки крила мої обламані давно,
Я на цій знедоленій землі забув, коли літав ..."







Cindy28 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-10-28, 10:32   #647
ilonazur
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2016-10
Wiadomości: 1
Dot.: Kwas trójchlorooctowy (TCA) - wymiana doświadczeń

Hej, mam pytanie, czym neutralizujesz kwas? Czy dobrym pomysłem jest użycie go przy ekstremalnie suchej skórze, na której jest jakby ciągła powłoka złuszczającej się lekko suchej skórki- to chyba zaburzenia bariery hydrolipidowej spowodowane zbyt agresywnymi zabiegami w przeszłości i liczę na to, że kwas jakby zedrze tę skórę, a nowa jakoś się ureguluje i będzie lepiej wyglądała. Miałam już robiony kiedyś kilka razy, skóra reagowała dobrze, natomiast przy ostatnim razie stężenie było za wysokie i zbyt mały odstęp czasu i od tej pory mam problem z suchością i podrażnieniem, a tekstura skóry jest nierówna- tam gdzie nakładane było więcej warstw hardkorowego stężenia. Najlepszy efekt był przy 20-25% i o takim stężeniu myślę teraz. Może kto inny również doradzi. Pozdrawiam!



[QUOTE=DagmaraRose2000;667 17666]Spieszę z odpowiedzią (niestety padł mi komp w domu).
Kwas stosuję na przemian z salicylem. Jeśli chodzi o tca to jak już wspomniałam,
jest to gotowe 15% stężenie kupione na all.
W przypadku salicyla jak i pozostałych kwasów, które rozrabiam ze
spirytusem bądż wodą destylowaną, stężenie uzyskuję na oko.
Tak, jestem całkowicie świadoma niebezpieczeństwa jakie z tego płynie.
Kwaszę się 7 lat, mam trochę doświadczenia w wypalaniu skóry (swojej!), ale wiadomo,
że co skóra to reakcja, dlatego nigdy nie polecam moich metod.
ilonazur jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-10-28, 14:45   #648
DagmaraRose2000
Perfumoholik z wyboru
 
Avatar DagmaraRose2000
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 3 598
Wpisy w blogu: 3
Dot.: Kwas trójchlorooctowy (TCA) - wymiana doświadczeń

Ja od zawsze wszystkie kwasy neutralizuje roztworem wody z sodą oczyszczoną. Potem mydło.

Przy suchej skórze chyba odpusciłabym kwasy na pewien czas, sama miałam strasznie przesuszoną skórę od nadmiernego kwaszenia.
Zaczęłam stosować mycie olejem, la roche baume na noc, rano jeśli muszę, myję twarz nawilżającym physiogelem. Ale z autopsji wiem, że te wszystkie nawilżacze są gucio warte, jeśli nie nawilżasz się od wewnątrz. Olej lniany i dużo wody powinno pomóc.

Ja przy ciągłym kwaszeniu i braku nawilżenia zauważałam odwrotne skutki niż planowałam.
DagmaraRose2000 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-11-15, 16:25   #649
andzia166
Przyczajenie
 
Avatar andzia166
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 5
Dot.: Kwas trójchlorooctowy (TCA) - wymiana doświadczeń

witajcie,
po walce z bardzo silnym tradzikiem czas na walke z przebarwieniami i bliznami.
Byłam dzis u dermatolog (kraków), ktora polecila kwas TCA. Nie wiedząc co to jest wypytałam jej o kilka szczegółow a teraz trafiłam tutaj jednak po przeczytaniu forum nasunelo mi sie kilka pytan i pare niezgodnosci z tym co mowila pani doktor ..
pierwsza kwestia : wyczytalam ze taki zabieg trwa okolo poltorej godziny, lekarka stwierdzila ze do pol godziny. ?
druga sprawa: podobno nie wolno sie malowac, chodzi mi o podklad. Dermatolog powiedziala ze nie ma z tym problemu.
Na zabieg jestem umowiona za tydzien, i jak bylam pelna nadziei i pozytywnego nastawienia tak teraz mam coraz wiecej watpliwosci i obaw..
Boje sie takze, ze stan skory moze sie pogorszyc, skora zle zareaguje i bedzie jeszzcze gorzej
andzia166 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-11-16, 08:43   #650
Mademoiselle_Pauline
Wtajemniczenie
 
Avatar Mademoiselle_Pauline
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 2 641
Dot.: Kwas trójchlorooctowy (TCA) - wymiana doświadczeń

Cytat:
Napisane przez andzia166 Pokaż wiadomość
witajcie,
po walce z bardzo silnym tradzikiem czas na walke z przebarwieniami i bliznami.
Byłam dzis u dermatolog (kraków), ktora polecila kwas TCA. Nie wiedząc co to jest wypytałam jej o kilka szczegółow a teraz trafiłam tutaj jednak po przeczytaniu forum nasunelo mi sie kilka pytan i pare niezgodnosci z tym co mowila pani doktor ..
pierwsza kwestia : wyczytalam ze taki zabieg trwa okolo poltorej godziny, lekarka stwierdzila ze do pol godziny. ?
druga sprawa: podobno nie wolno sie malowac, chodzi mi o podklad. Dermatolog powiedziala ze nie ma z tym problemu.
Na zabieg jestem umowiona za tydzien, i jak bylam pelna nadziei i pozytywnego nastawienia tak teraz mam coraz wiecej watpliwosci i obaw..
Boje sie takze, ze stan skory moze sie pogorszyc, skora zle zareaguje i bedzie jeszzcze gorzej
Zabieg w gabinecie różni się od takiego "domowego", tam jesteś zdana na osobę, która się na tym zna (a przynajmniej powinna), używa profesjonalnych kosmetyków i pewnie lepiej jest zorientowana w sprawie TCA od nas

Jak na razie zrobiłam pierwszy peeling na jednym małym przebarwieniu. O ile po żadnych kwasach nie schodziła mi skóra (nawet po glikolu 70%) to tutaj po 3 minutach skóra zaczęła się łuszczyć i szybko zeszła. Po takim "próbnym" czasie skóra po 4 dniach była już w dobrej kondycji, a dwa dni po kwaszeniu nałożyłam podkład
__________________
Oświęcim zaczyna się wszędzie tam, gdzie ktoś patrzy na rzeźnię i myśli: to tylko zwierzęta.
Theodor Adorno
Pomóż : http://www.pustamiska.pl/
karmimy psiaki
Insta
8tracks
Mademoiselle_Pauline jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-11-18, 19:14   #651
nAtaL!a
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 3 884
Dot.: Kwas trójchlorooctowy (TCA) - wymiana doświadczeń

Cytat:
Napisane przez andzia166 Pokaż wiadomość
witajcie,
po walce z bardzo silnym tradzikiem czas na walke z przebarwieniami i bliznami.
Byłam dzis u dermatolog (kraków), ktora polecila kwas TCA. Nie wiedząc co to jest wypytałam jej o kilka szczegółow a teraz trafiłam tutaj jednak po przeczytaniu forum nasunelo mi sie kilka pytan i pare niezgodnosci z tym co mowila pani doktor ..
pierwsza kwestia : wyczytalam ze taki zabieg trwa okolo poltorej godziny, lekarka stwierdzila ze do pol godziny. ?
druga sprawa: podobno nie wolno sie malowac, chodzi mi o podklad. Dermatolog powiedziala ze nie ma z tym problemu.
Na zabieg jestem umowiona za tydzien, i jak bylam pelna nadziei i pozytywnego nastawienia tak teraz mam coraz wiecej watpliwosci i obaw..
Boje sie takze, ze stan skory moze sie pogorszyc, skora zle zareaguje i bedzie jeszzcze gorzej
Ja bardzo polecam! Skóra pojaśniona, gładka, blizny spłycone. Miałam serię 3 (?) zabiegów u dermatologa Cosmo Peel 15 % TCA. Uważam, że w dużym stopniu peelingi pomogły mi zapanować nad cerą, mimo że problem wraca, to w znacznie mniejszym stopniu. Odpowiadając na Twoje pytania:
1. Zabieg trwa ok 20 min, większość to jego przygotowanie, bo sam kwas na buzi jest tylko kilka minut (nie pamiętam teraz, ale ok 3-4 min?). Nie jest bolesny, ale nieprzyjemny, czuć mocne pieczenie. Bezpośrednio po wyglądałam jak...oblana kwasem. Po ok 1 godzinie skóra wróciła do noramalnych barw ;-)
2. Poniżej zdjęcia mojej skóry w trzecim dniu po peelingu To naprawdę, jest pikuś,później jest prawdziwy hardcore (skóra schodzi płatami z CALUTKIEJ twarzy, na twarzy normalnie wiszą kawałki skóry). Nie wyobrażam sobie nakładać makijażu, zwłaszcza że skóra "boli", jest bardzo tkliwa. Ja brałam wolne, po tygodniu było ok.
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg DZIIEŃ 3 RANO 15% tca.jpg (97,0 KB, 16 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg DZIEŃ 3 RANO tca.jpg (288,0 KB, 17 załadowań)

Edytowane przez nAtaL!a
Czas edycji: 2016-11-18 o 19:22
nAtaL!a jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Tagi
kwas tca, peeling, tca

Nowe wątki na forum Biochemia kosmetyczna


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-11-18 19:14:10


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:25.