nieudany kolor - i co dalej? - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Włosy i fryzury

Notka

Włosy i fryzury Podyskutuj na temat pielęgnacji, farbowania oraz stylizacji włosów. Fryzury damskie, ślubne, na studniówkę, fryzury krok po kroku i zdjęcia fryzur.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2007-01-28, 20:49   #1
shirleyka
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 2

nieudany kolor - i co dalej?


Witam

Jestem tu po raz pierwszy, ale w Was moja jedyna nadzieja, więc proszę o pomoc. Wczoraj nałożyłam na moje włosy w kolorze jasny brąz L'Oreal Excellence Creme kolor jasny blond popielaty w nadziei uzyskania chłodnego ciemnego blondu. Niestety mocno się przeliczyłam, ponieważ efekt kolorystyczny to popielaty rudy (o ile potraficie to sobie wyobrazić - ja dotąd byłam przekonana, że te dwa odcienie się wykluczają ). U nasady jest to wręcz kolor jasnowiewiórczy Nigdy nie farbowałam włosów w domu, zawsze u fryzjera, gdzie po prostu życzyłam sobie określony kolor i miałam w nosie, więc nie mam pojęcia, co teraz z tym zrobić: czym farbować? (farba na farbę? szampon? dekoloryzacja?); jak? (jak przy pierwszym farbowaniu? czy od razu przeciągać na całą długość?); kiedy? (mogę już? czy muszę odczekać?); a może zaczekać aż się spierze? (tylko mam dziwne wrażenie, że spierze się popielaty, a zostanie rudy... ).

Wiem, że to niegrzeczne tak wpadać i z miejsca Was zasypywać pytaniami, ale ja jestem kompletnie zielona w temacie samodzielnego farbowania, i jeśli mi nie pomożecie, to będziecie miały na sumieniu moje kompletnie przepłakane przed lustrem urodziny, które mam we środę i chciałam wyglądać bajecznie...
shirleyka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-01-28, 21:30   #2
moniska
Zakorzenienie
 
Avatar moniska
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: kielce/łódź
Wiadomości: 4 828
GG do moniska
Dot.: nieudany kolor - i co dalej?

po pierwsze witam cie na forum. Po drugie łacze sie z toba w bolu kupiłam farbe notabene L'Oreal w kolorze bardzo jasny lodowy blond i rowniez wyszedl mi jasnowiewiorczy (coz za zbieg okolicznosci). Ja moge powiedziec co ja w takim przypadku zrobie, a wiec nie poloze farby na farbe nie wiem jak ty, ale ja stwierdzilam ze jeszcze takiego koloru nie miałam wiec niech zostanie zreszta nie chce sobie niszczyc wlosow, a jak bede miala widoczne odrosty to zrobie pasemka (jeszcze nie wiem w jakim kolorze). Moze zgrabna i ładna fryzura pozwoli odwrocic uwage od koloru i ocali ci urodziny
__________________
"Sto wiorst nie droga, sto rubli nie pieniądz, sto gram nie wódka."

To,
jak ja widzę świat
i jak go opisuję,
niekoniecznie pokrywa się z tym,
jak go widzą inni


Biorę życie na wesoło i biegam po ścianie jak zające po polanie



moniska jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-01-29, 12:35   #3
iustitia
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Lizbona
Wiadomości: 1 881
Dot.: nieudany kolor - i co dalej?

Może już nie kombinuj - już zwojowałaś swoje leć szybciutko do fryzjerki, może zrobi jakąś pułkankę lub pasemka i doradzi taką fryzurę, żeby to wiewórcze nie wychodziło. A po drodze kup szampon i odżywkę do blond włosów, np. Sunsilka - świetne! To powinno pomóc ustabilizować kolorek. Pozdrowienia i powodzenia!
iustitia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-01-29, 22:40   #4
shirleyka
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 2
Dot.: nieudany kolor - i co dalej?

Dzięki za odzew

Próbowałam przejść nad tym do porządku dziennego i zostawić ten kolor jako ciekawostkę, ale za każdym razem kiedy patrzyłam w lustro, chciało mi się płakać i spontanicznie rwać włosy z głowy On się po prostu tak gryzie z moją cerą i oprawą oczu, że to kompletna makabra Próbowałam jeszcze ocalić resztki honoru i znaleźć szampon koloryzujący w jakimś odcieniu ciemnego blondu, ale oczywiście cała paleta jest dostępna, tylko tego jednego w żadnej drogerii niet Poza tym mam już dość eksperymentów z domową koloryzacją na następnych parę lat...
Zmiana fryzury też nie wchodzi w grę, bo z trudem zapuszczałam włosy od dłuższego czasu, żeby wreszcie osiągnąć upragnioną długość za łopatki.

Także obeszłam dziś wszystkie osiedlowe salony fryzjerskie i okazało się, że uda się znaleźć ratunek za akceptowalną cenę, którą pokryje mi fundusz urodzinowy Jutro idę, życzcie mi szczęścia (może nawet skuszę się na jakieś pasemka...)
shirleyka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-01-30, 00:32   #5
misiapisia
Wtajemniczenie
 
Avatar misiapisia
 
Zarejestrowany: 2006-05
Lokalizacja: Germania
Wiadomości: 2 141
Dot.: nieudany kolor - i co dalej?

Tez jestem "ofiara" Excellance. Podobnie jak ty shirleyka zdecydowalam sie na jakis popielaty blond (nie pamietam odcienia tylko fotke baby na opakowaniu ), na probniku (no, na takim zafarbowanym kosmyku) kolorek byl jak na pudelku, a poniewaz wlosy mialam "swoje" tzn. niefarbowane bylam spokojna o wynik. Niestety juz podczas farbowania zauwazylam, ze mieszanka na mojej glowie robi sie podejrzanie miedziana .
Po zmyciu okazalo sie, ze chlodny blond okazal sie ciepla (nawet bardzo ciepla ) rudoscia Postanowilam jednak z tym zyc, bo jak mawiala moja babca "Madry nic nie powie, glupi pomysli, ze tak ma byc"
Po kilku myciach (a wlosy myje codziennie) rudosc jakos zniknela, kolor sie "ochlodzil", ale nadal nie przypomina tego z pudelka.
Teraz planuje kolejne farbowanie, tym razem jednak inna farba, mam ochote przetestowac Nutrisse.
misiapisia jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Włosy i fryzury


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 05:28.