Cellulit. WĄTEK ZBIORCZY. - Strona 4 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Pielęgnacja - Pytania do kosmetyczki

Notka

Pielęgnacja - Pytania do kosmetyczki Tutaj możesz zadać pytanie kosmetyczce, wymienić się doświadczeniem, opowiedzieć o swojej pielęgnacji.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2002-09-06, 16:47   #91
guest
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2004-03
Wiadomości: 15 959
cellulit

mam takie pytanko:czy przez stosowanie kremu na cellulitis i regularne cwicenia areobowe i silowe oraz naprzemienne natryski mozna pozbyc sie cellulitisu?
guest jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2002-09-06, 18:25   #92
guest
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2004-03
Wiadomości: 15 959
Re: cellulitis-help

Myślę, że masz spore sznse na sukces (o ile oczywiście będziesz systematyczna). Dodałabym jeszcze lekką dietę oczyszczjącą.
guest jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2002-09-09, 20:19   #93
burberrys
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2002-09
Wiadomości: 2
celullit

Mam pytanie czy istnieje kosmetyk na celullit dla szczupłej osoby. Firmy kosmetyczne chyba zapomniały ze celullit nie tylko dotyczy osób z tłuszczykiem. Kosmetyki dostepne na naszym rynku zawieraja w swoim składzie substancie odchudzające. Ja nie chce schudnąć.
burberrys jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2002-09-10, 18:24   #94
guest
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2004-03
Wiadomości: 15 959
Re: celullit

Mi się wydaje że one nie odchudzają tak bardzo mocno... Chyba każdy może je stosować.
guest jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2002-09-10, 20:21   #95
olencja
Rozeznanie
 
Avatar olencja
 
Zarejestrowany: 2002-02
Wiadomości: 839
Wpisy w blogu: 1
Re: celullit

O jak ja bym chciała żeby te preparaty odchudzały [img]icons/icon20.gif[/img]
olencja jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2002-09-11, 07:15   #96
guest
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2004-03
Wiadomości: 15 959
Re: celullit

Tak, tak Olencjo - odchudzały, odchudzały, odchudzały i likwidowały celulit..... [img]icons/icon20.gif[/img]

Najlepiej same...... bez diety, ćwiczeń, zabiegów, masaży .... itd.

Bardzo tego pragnę!!!!!!
To takie moje niespłenione marzenie. [img]icons/icon12.gif[/img]
guest jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2002-09-11, 13:03   #97
guest
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2004-03
Wiadomości: 15 959
Re: celullit

zaden preparat nie jest tak dobry aby wyeliminowac cellulit jedynie moze troche wygladzic skore.Prawda jest taka ze bez cwiczen ani roz z cellulitem no chyba ze kogos stac na zabiegi u kosmetyczki ale to tez pare razy trzeba pochodzicsama silownia moze wiele zdzialac
guest jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2002-09-14, 23:21   #98
guest
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2004-03
Wiadomości: 15 959
Re: celullit

Polecam żel na celulitis Avon - działa. Odnoszę wrażenie , że nie bardzo zdajesz sobie sprawę z tego, co to jest celulitis. Jest to "zbita" tkanka tłuszczowa. Stosowanie kosmetyków antycelulitowych powoduje rozbicie tej tkanki , a nie schudnięcie - choć wiem, że zdarzają się wyszczuplające kosmetyki antycelulitowe. Niepolegałabym jednak na nich w walce z nadwagą.
guest jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2002-09-15, 11:34   #99
guest
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2004-03
Wiadomości: 15 959
Re: celullit

Chyba nie zrozumiałyście mojego pytania.Ja nie chce walczyć z nadwagą bo mam 3 kg niedowagi no i celullit.Trzymam dietę (oczywiście nie odchudzajacą), uprawiam sport. Celullit nie związany jest tylko z tk. tłuszczową ale również z układem limfatycznym, mikrokrązeniem(gromadzeni e sie toksyn, produktów przemiany materii, zastój wody w organiżmie. Znam trzy rodzaje celullitu: wodny, tłuszczowy, cyrkulacyjny. Wiem, że Dior ma napewno osobno kosmetyk do celullitu wodnego i tłuszczowego. Ja szukam coś na celullit cyrkulacyjny "kosmetyku drenującego" ( na drenaż limfatyczny też chodze). A celulitis znaczy -stan zapalny tk. łacznej- poprawniej byłoby napisać celullit.
guest jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2002-09-15, 11:50   #100
burberrys
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2002-09
Wiadomości: 2
Re: celullit

Chyba nie zrozumiałyscie mojego pytania. Ja nie chce walczyć z nadwagą bo mam 3 kg niedowagi no i celullit.Trzymam dietę (oczywiście nie odchudzającą), uprawiam sport. Celullit nie jest związany tylko z tkanką tłuszczową ale również z układem limfatycznym, mikrokrążeniem(zastój wody, gromadzenie sie toksyn, produktów przemiany materii w organizmie). Ja znam 3 rodzaje celullitu : wodny, tłuszczowy , cyrkulacyjny. Wiem że Dior ma napewno osobno kosmetyk do celullitu wodnego i tłuszczowego. Ja szukam coś na celullit cyrkulacyjny "kosmetyku drenującego" ( na drenaż limfatyczny też czasem chodzę). A celulitis- znaczy stan zapalny tk. łacznej- poprawniej byłoby napisać celullit.
burberrys jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2002-09-15, 20:01   #101
guest
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2004-03
Wiadomości: 15 959
Re: celullit

Niektóre kosmetyki drenujące na celulit: Absolus Contours (YSL, 142zł)- drenuje ekstrakt z krzewu petit houx, plankton, drożdże; Bikini Anti-Aqua (Dior, 195zł) w sprayu; Gel Minceur Detoxicant Effet Drainat (Orlane, 315zł)- zawiera czerwone algi; Sensorielle (Lierac, 128zł)-zawiera wyciąg z iglicy włoskiej, miłorzębu, szałwi, kaliny, czarnego bzu, alg, zielonej herbaty; Aromaesencja Slendisium (Decleor 160zł), Masvelt (Clarins 168zł), Lift Dynamic (Yves Rocher, 38zł), żel Self-Taut (Avon), żel Shape-up (Oriflame).
W kosmetykach szukaj drenujących wyciągów: z czarnego bzu, kasztanowca indyjskiego (escyna), ostrokrzewu, skrzypu, lukrecji, arniki, ruskusa oraz olejki aromatyczne: jałowcowy, geraniowy, rozmarynowy, tymiankowy.
Do tego dieta bez soli i produktów wysokoprzetworzonych. Pij dużo wody mineralnej, jedz produkty działające moczopędnie: seler, natkę pietruszki, ananasy, czereśnie, karczochy, arbuzy, truskawki oraz zawierające potas: ziemniaki, pomidory, zielona sałata. Uzupełniaj witaminy z grupy B. Unikaj wermutów i likierów- zatrzymują wodę w organiźmie. Bardzo ważny jest masaż. Może być też drenaż limfatyczny u kosmetyczki. Wysokie obcasy sprzyjają obrzękom i zaburzeniom krążenia, również limfatycznego. Nie stosujesz przypadkiem tabletek antykoncepcyjnych?
guest jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2002-09-16, 09:58   #102
guest
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2004-03
Wiadomości: 15 959
Re: celullit

Burberrys: mam ten sam problem co ty (szczupła i cellulit wodny) i moim zdaniem wszystkie kosmetyki anty-cellulit to ściema. Swoją drogą czy ktos wie jaka jest przyczyna zatrzymywania wody w tkankach? To jakas paskudna sklonnosc: prowadze zdrowy tryb życia, nie uzywam soli, ruszam się i nie stosuję pigulek hormonalnych [img]icons/icon9.gif[/img]
guest jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2003-01-14, 11:30   #103
golabek
Wtajemniczenie
 
Avatar golabek
 
Zarejestrowany: 2002-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 139
kosmetyki antycellulitowe, najlepszy krem na cellulit

Witam! Doradzcie mi jakis skuteczny krem albo zel na cellulit raczej zaawansowany.Byle tylko nie byla to zadna oliwka do masazu raczej zel ktory nie wymaga masazu.Cena nie musi byc bardzo niska byleby to cos naprawde dzialalo!!Bardzo licze na Wasza pomoc!Z gory dziekuje za kazda odpowiedz. Pozdrawiam!!!!!!!!!
golabek jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2003-01-14, 11:33   #104
zlosliwiec
Gość
 
Wiadomości: n/a
Re: CELLULIT- PORADŹCIE!!!!!!

Przeszukaj sobie publikacje odnosnie cellulitu, jest tam cale mnostwo preparatow [img]icons/icon7.gif[/img] I uwaga, nie pamietam juz ktorego autora, ze smarowac mozna sie do woli, ale samo smarowanie bez masazu nic nie da...

O ile mnie moja dziurawa pamiec nie myli [img]icons/icon7.gif[/img]

[img]icons/icon35.gif[/img]
  Odpowiedz cytując
Stary 2003-03-28, 19:30   #105
crazysexycool
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2003-03
Wiadomości: 35
cellulit!!!!!!!!!!

jestem załamana, mam cellulit nawet na łydkach i ramionach. proszę o pomoc bo naprawde nie potrafie tego powstrzymać a tym bardziej zlikwidować. czy jest jakis sposób aby zrobic to nie rezygnując z tabletek antykoncepcyjnych( Harmonet)? dodam,że ćwicze codziennie, pływam i zdrowosię odżywiam. proszę o odpowiedz!
crazysexycool jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2003-03-28, 19:48   #106
pannaM
Rozeznanie
 
Avatar pannaM
 
Zarejestrowany: 2003-01
Lokalizacja: Jaworzno
Wiadomości: 526
Re: cellulit!!!!!!!!!!

A próbowałaś jakiś innych tabletek??Może inne nie będą tak na ciebie działały??To chyba byłoby najrozsądniejsze..Nie wiem czy jest inna rada skoro piszesz, że zdrowo sie odżywiasz, ćwiczysz...a masaże robisz??
pannaM jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2003-04-24, 20:59   #107
Dolly
Zakorzenienie
 
Avatar Dolly
 
Zarejestrowany: 2003-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 3 815
GG do Dolly
cellulit...

Byłam dzisiaj na konsultacji w sprawie cellulitu i babka powiedziała mi że samemu nie zdoła się zlikwidować tego świństwa (bym musiał naprawde bardzo się starać), powiedziała że 90% babeczek ma cellulitis, a prawie wszystkie cellulit pierwszego stopnia, ja mam drugiego [img]icons/icon9.gif[/img]
No może tylko patyki (modelki) nie mają [img]icons/icon10.gif[/img]
Zaproponowała mi zabiegi guam... ale skąd wziąć kase ;(
jeden zabieg kosztuje 100zł a robi sie od 8 do 12
KUPE KASY
...ide obrobic bank [img]icons/icon12.gif[/img]
papa
__________________
kocham tą piosenkę http://www.youtube.com/watch?v=BboBncMCpws
...bo w końcu to przez nią w euforii złamałam nogę tańcząc
Dolly jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2003-04-25, 09:10   #108
BabciaWeatherwax
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2003-02
Wiadomości: 5 833
Re: cellulit...

Dolly, z tym cellulitem prawda [img]icons/icon12.gif[/img] [img]icons/icon10.gif[/img], prawie wszystkie mają. Obsesja w ogóle jakaś z likwidacją czegoś, co jest naturalne dla kobiety... [img]icons/icon41.gif[/img].

Ale do rzeczy... Poczekaj z tym napadem na bank i kuracją do opinii innych dziewczyn i Beaty Krajnik... Nie wiem, czy guam jest skuteczny na cellulitis... Nie wiem, czy w ogóle coś jest skuteczne oprócz zabiegów medycyny estetycznej, co sugerował pan doktor na tamtym forum... Bo jak się zapożyczysz, zrobisz i nie będzie efektu oczekiwanego, o będziesz płakać jak Maga po izypilu... [img]icons/icon12.gif[/img] [img]icons/icon10.gif[/img]

Może dziewczyny doradzą coś mniej kosztownego... [img]icons/icon12.gif[/img] [img]icons/icon10.gif[/img]

[img]icons/1cmok.gif[/img]
__________________
liberalny
<tolerancyjny, nie stosujący przymusu, wolnościowy, nierygorystyczny>
(Słownik Języka Polskiego PWN)

Jędrek ma...

Forum techniczne dla katalogu kosmetyków
mikroREKLAMA
Smaczny?...
No pewnie :-D

Ta reklama pokazywana jest pod 5 833 postami tego użytkownika na forum. Jak założyć taką reklamę? (klik!)
BabciaWeatherwax jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2003-04-25, 09:33   #109
paula78
Zakorzenienie
 
Avatar paula78
 
Zarejestrowany: 2003-01
Lokalizacja: z daleka
Wiadomości: 34 856
Re: cellulit...

witam

rzeczywiscie jakas obsesja panuje z tym wstretnym cellulitem,ja tez mam i nie przejmuje sie nim wiem ze go nic nie zlikwiduje .
'No może tylko patyki (modelki) nie mają'-ja jestem typem patyka ,przy wzroscie 170 waze w porywach 48 kg i tez ma cellulitis ba, nawet rozstepy po ciazy ale co z tego?
wcieram balsamy chociaz dzialaja one bardziej na moje dobre samopoczucia psychiczne niz na uda.
pozdrawiam
paula
__________________
Mleko migdałowe:
http://pichceiknoce.blogspot.com/


paula78 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2003-04-29, 11:30   #110
MagdaG
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2002-08
Wiadomości: 16
Re: Cellulit

Witajcie miłe Panie tak się składa, iż w zeszłym roku zupełnie przypadkowo ogladałam program poświęcony zdrowiu o wolnych rodnikach, antyutleniaczach i ich działaniu na nasze zdrowie. Program był bardzo ciekawy poruszał problemy fotostarzenia, żylaków i cellulitu.
Pycnogenol został zarekomendowany jako najsilniejszy z przeciw utleniacz, a jego działanie na cellulitis zostało wytłumaczone tym, że polepsza ukrwienie skóry ( a tym samaym odżywienie i odprowadzanie toksym), wzmacnia ściany naczyń naczyń krwonośnych - dlatego jest polecany przy kuracjach antycellulitowych np masażach, czy guamach.
Zainteresowałam się tym tematem i oto wyniki moich internetowych poszukiwań.
Udostępniam Wam niestety treść, ponieważ nipamiętam adresów stron z których kopiowałam te artykuły.

ART 1.
Pycnogenol - chemicznie czysty wyciąg z kory sosny śródziemnomorskiej amerykańscy naukowcy okrzyknęli cudem natury. - Nareszcie jestem młody - napisał o działaniu leśnych kapsułek w swojej książce prof. Steven Larmn z Uniwersytetu Medycznego w Nowym Jorku.
- Leku na starzenie się organizmu nikt jeszcze nie wymyślił, ale może to być dobry preparat dietetyczny na różne dolegliwości - powiedział nam dr Andrzej Ignaciuk, przewodniczący Sekcji Medycyny Estetycznej Polskiego Towarzystwa Lekarskiego.
Preparat, po opatentowaniu przez amerykańską firmę i uzyskaniu "błogosławieństwa" Food and Drug Administration, szybko podbił Amerykę i Europę Zachodnią. Jest już także dostępny na polskim rynku. Ekstrakt sprowadziła polska firma i produkuje na jego bazie tabletki. Posiada zezwolenie głównego inspektora sanitarnego.
- Pycnogenol jest najsilniejszym spośród znanych współczesnej medycynie przeciwutleniaczy. Skutecznie zwalcza wolne rodniki. Jego działanie jest zbliżone do witaminy E i C, jednak znacznie silniejsze i efektywniejsze - powiedział prof. Jerzy Woy-Wojciechowski na konferencji prasowej.
Wolne rodniki
Choć nikt dokładnie nie wie, dlaczego się starzejemy, wiemy przynajmniej częściowo, co nas postarza.
Z całą pewnością starzenie się związane jest z powstawaniem wolnych rodników, substancji o działaniu utleniającym, które są niebezpieczne dla wszystkich żywych organizmów.
Wolne rodniki są to nośniki aktywnego tlenu, cząsteczki, które mają wolny elektron. Chętnie przyczepiają się one do dowolnej substancji chemicznej i natychmiast rozpoczynają łańcuchową reakcję niszczenia absolutnie wszystkiego, co im się nawinie po drodze w naszym żywym organizmie.
Im więcej wolnych rodników w organizmie, tym większe działanie destrukcyjne i tym większe zakłócenie wewnętrznej jego równowagi. Efektem jest szybsze starzenie się organizmu, a widoczną tego oznaką pomarszczona skóra - znacznie wcześniej, niż to jest przewidziane przez biologię. Ale nie tylko, także wiele schorzeń przypisuje się działaniu tych niszczycieli (m.in. choroby serca, układu krążenia, artretyzm).
Organizm ma wprawdzie własny system obrony przed wolnymi rodnikami (enzymy), ale z wiekiem jest mu coraz trudniej toczyć nieustanny bój z ich nadmiarem.
Na fakt, że starzenie się może być powiązane z procesami utleniania, zwrócił po raz pierwszy uwagę R. Gerschman w 1954 roku, a tę koncepcję rozwinęli inni badacze.
Doszli oni do wniosku, że jeśli istotnie starzenie się jest powodowane reakcjami utleniania, to procesy te powinny ulec spowolnieniu w wyniku neutralizującego działania przeciwutleniaczy (antyoksydantów).
Skąd pochodzą
Obecność wolnych rodników w organizmie jest spowodowana zanieczyszczeniem środowiska, dymem tytoniowym, spalinami samochodowymi, promieniowaniem słonecznym, ale także niewłaściwą dietę i stresem.
Uciec zatem od nich się nie da. Możemy jednak dostarczyć organizmowi broń do walki z rodnikami.
Do najskuteczniejszych substancji antyoksydacyjnych uczeni zaliczają m.in. witaminy A, C, E oraz bardzo interesujący polihydroksykwas - glukonolakton (pisaliśmy na ten temat w naszym dodatku "Zdrowie i Uroda").
Bogate w antyoksydanty są także niektóre produkty: oleje roślinne (zwłaszcza słonecznikowy), orzechy, nasiona soi, ziarna sezamu, zarodki pszenne oraz owoce: czarna porzeczka, winogrona ciemne, dzika róża, aronia. Skutecznie wymiatają wolne rodniki z naszego organizmu: marchew, papryka, pomidory, kapusta, brokuły, natka pietruszki.
Kosmetologia już dawno doceniła antyoksydanty. Są one obecne w kosmetykach do opalania i kremach zapobiegających skutkom promieniowania UVA i UVB oraz przywracających elastyczność skóry. Niestety wiele dostępnych kremów zawiera śladowe ilości tych składników, których obecność w produkcie podyktowana jest bardziej strategią marketingową niż względami naukowymi.
Wielkie nadzieje kosmetologia (także medycyna) wiąże z wyciągiem z kory sosny śródziemnomorskiej, ale też innymi preparatami pochodzenia roślinnego. Rośliny bowiem wytworzyły wyjątkowo silne mechanizmy przeciwrodnikowe, szczególnie te pochodzące ze strefy śródziemnomorskiej. Działanie nowego preparatu jest 50 razy większe niż witaminy E i 20 razy - niż witaminy C. Zawiera ponadto ok. 40 biologicznie czynnych składników. Podstawowymi są bioflawonoidy - działają jako przeciwutleniacze i zapobiegają osadzaniu się tłuszczu na ściankach arterii (są też obecne w winie i herbacie zielonej). Co wybrać? Prof. Jerzy Woy-Wojciechowski radzi: leśne kapsułki i dieta.

ART 2
Lek z kory sosny morskiej


Z sosny morskiej rosnącej na południu Francji uzyskuje się substancję, z której wytwarza się preparat zwany Pycnogenolem. Jest on stosowany w medycynie alternatywnej i należy do tzw. antyutleniaczy, czyli antyoksydantów, które zwalczają wolne rodniki uszkadzające komórki naszego organizmu.

Kora ta stała się popularna we Francji, Niemczech i innych krajach Europy Zachodniej jako środek zapobiegający miażdżycy i nowotworom, rozrzedzający krew i zarazem oczyszczający ją z toksyn. Zwolennicy tego leku twierdzą, że ma on podobne działanie do stosowanych w kardiologii aspiryny, betakarotenu, witaminy E oraz C. Utrzymują także, że Pycnogenol jest nawet silniejszym środkiem niż wymienione substancje (i to już przy jednej piątej dawki). Poza tym jest to naturalny środek nie wywołujący działań ubocznych. Preparat ten jest na razie dostępny jedynie za Zachodzie, ale być może wkrótce pojawi się w Polsce.

"Żyjmy dłużej" 7


ART 3
"JAM WOLNEGO RODU" (Impresje z dwóch konferencji tudzież jednego kongresu na temat wolnych rodników, przeciwutleniaczy oraz ich "premiera" - pycnogenolu)Konferencja 1. Pałac-kolos w centrum Warszawy. Wiosna 2000."Jam wolnego rodu..." To staropolskie powiedzenie zapamiętane z książki Walerego Przyborowskiego kołatało mi w głowie przez całą konferencję na temat wolnych rodników. Z każdym prelegentem utrwalało mi się przekonanie - wolnego rodu - tak, dla każdego i wszędzie; wolne rodniki - nie! A gdy atakują trzeba robić wszystko by ich unikać, neutralizować, wymiatać. Jednym słowem "wojna o wolność od wolnych rodników".W epoce kamiennej średnia długość życia wynosiła 19 lat (kto to sprawdzi poza Flinstonami?), w czasach Chrystusa 27, w połowie XIX wieku 45, a teraz... ho, ho... W Polsce żyjemy co prawda krócej, niż np. w Japonii, ale i tak mężczyźni cieszą się życiem średnio do 69 lat (ach te papierosy!), a kobiety nawet do 77 lat. Żylibyśmy dłużej, być może do obiecanych w Biblii 120 lat gdyby nie... wolne rodniki. One sprawiają, że się przedwcześnie starzejemy, niedomaga nam krążenie (przyczyna 53% zgonów w Polsce) i dopadają zawały serca (100000/rok), udary mózgu, wczesna miażdżyca i nowotwory (przyczyna ok. 20% zgonów). Z wolnymi rodnikami należy walczyć.Konferencja 2. Elegancki hotel w Warszawie. Lato 2000Miesiąc później zaproszony przez znaną zachodnią firmę uczestniczyłem w drugiej "wolnorodnikowej" konferencji. Prelegent w grubych, rogowych okularach popijał co parę chwil wodę ze szklanki i grzmiał, że na własną prośbę zwiększamy zagrożenie wolnymi rodnikami poprzez złe odżywianie (zła dieta aż w 35% może wpływać na rozwój nowotworów), nadmiar czerwonego mięsa i tłuszczu, narażanie się na nadmierny stres, promieniowanie jonizujące (nie zawsze celowe badania rtg) lub ultrafioletowe (nadmierne opalanie się), ozon, używki, a zwłaszcza palenie papierosów.W dyskusji zapalony palacz próbował bronić śmierdzącego nałogu, że bardziej nas niszczy skażone środowisko, niż palenie, że w czasie jednego oddechu wchłaniamy miliardy wolnych rodników, ale prelegent popijając solidniejszy łyk wody zniszczył go totalnie. Udowodnił, że jeżeli w umownej skali skażenie środowiska daje 1 punkt - to palenie aż 100! Przyznał co prawda, że w ciągu 70 lat życia człowiek wdychając 17 ton tleny wciąga w płuca jednocześnie aż tonę wolnych rodników, ale organizm sam sobie radzi. Gorzej, jeżeli my sami nie chcemy o siebie dbać. - Postępujemy tak, jakby nasze zdrowie nas zupełnie nie interesowało. Nie dbamy o nie, a nawet mu szkodzimy jedząc tłusto, zbyt dużo, soląc i cukrząc ponad miarę. To jest biała śmierć, zachrypiał wypijając resztę wody z karafki. To tak jakbyśmy do naszego precyzyjnego zegara - organizmu wsypywali stale piasek. Mówca zakończył, a my pogrążyliśmy się w rozważaniach pewnego fizyka, który udowadniał jaki świat byłby piękny, gdyby wszystkie atomy były sparowane i gdyby nas nie atakowały wolne rodniki. Następnym wykładowcą był fizjolog - farmakolog, który niczym wojenny strateg mówił co to są przeciwutleniacze, w literaturze zachodniej nazywane antyoksydantami, że działają one sprawnie jak wojska NATO w obronie wolności naszych komórek a zwłaszcza ich "central energetycznych" zwanych mitochondriami produkującymi ATP, lipidów, błon komórkowych, łańcuchów DNA i tak naprawdę naszej młodości i zdrowia. W wojnie przeciw wolnym rodnikom biorą udział takie przeciwutleniacze jak witamina C, E, A, beta karoten, selen i wiele innych. Mimo, że prelegent mówił z olbrzymią wiedzą farmakologiczną brzmiało to, jak wymienianie rodzajów broni w bitwie o Anglię. Na zakończenie, jakkolwiek z niesmakiem przyznał, że wiele wolnych rodników jest też w postaci naturalnej, szczególnie w owocach i warzywach, ale to już nie jest przedmiotem jego wykładu. Konferencję zakończył - już w czasie krzątaniny kelnerów na zapleczu sali konferencyjnej obiecująco pobrzękujących talerzami - jowialnie wyglądający profesor od diet przeróżnych i zdrowego łakomstwa. Niby zapowiadacz wspaniałego obiadu mówił z apetytem o owocach i warzywach, których zjadamy trzy razy za mało. Że Grecy jadają rocznie aż 450 kg tych przysmaków, my tylko 180 kg rocznie. Następnie jowialny smakosz dowiódł niezbicie ilustrując wszystko przezroczami, że z danych niemieckich wynika, iż człowiek winien w 2/3 czerpać energię z pokarmów roślinnych, a tymczasem badania wykazały, że 10% mężczyzn i 4% kobiet nie spożywa żadnych warzyw i owoców, a tylko 15% populacji jada je regularnie. Jak tacy ludzie mają być zdrowi?... - grzmiał z mównicy. Specjaliści od żywienia zalecają jeść 2 - 3 razy więcej owoców i warzyw, szczególnie tych ciemno czerwonych, intensywnie żółtych, głęboko zielonych, byśmy pochłaniali ich co najmniej 250g dziennie. Stan zdrowia człowieka, a więc i całych społeczeństw aż w 53% zależy od stylu życia, a zwłaszcza od tego co ma na talerzu, w 21% od warunków pracy, poziomu życia i stanu środowiska, w 16% od indywidualnych cech genetycznych, a tylko w 10% od poziomu opieki zdrowotnej. Wiele osób dostrzega tylko te 10%. A przecież to my sami winniśmy przede wszystkim myśleć o swoim zdrowiu, stosować się do podstawowych zaleceń dietetyki. A więc "pamiętajmy o ogrodach" zakończył poetycko jowialny mówca kradnąc, niby wolny rodnik brakujący mu elektron tekst z piosenki Jonasza Kofty.Łatwo było pamiętać, bo chwilę później ujrzeliśmy kolorowe stoły dzielnie zapełnione przeciwutleniaczami w postaci okazałych kalafiorów, ciemno zielonych brokuł, brukselki, czerwonej kapusty, surowej marchwi, marynowanej cebuli i czosnku, kolorowej papryki i lśniących oliwek. Płaty sera mozarella zdobiły okazałe plastry pomidorów, a stół czerwone winogrona.- Panowie, po przeciwutleniacze i hajda na wolne rodniki, hura - zakrzyknął jakiś wychudzony lekarz i uplasował się na drugim miejscu w wyścigu do stołu. Tuż za jowialnym prelegentem dietetykiem.Mimo "żem wolnego rodu", zniewolony" zaprzątającym mi głowę tematem po powrocie do domu zajrzałem do encyklopedii dowiadując się, że: "Wolne rodniki to atomy, lub grupy atomów, które mają niesparowane elektrony i natychmiast wyrywają niby złodzieje brakujące elektrony innym, substancjom, by ustabilizować swój układ energetyczny. W ten sposób uszkadzają różne struktury komórek". Nie przepadam za fizyką jednak zajrzałem też do książki "Fizyka dla każdego" czytając: "Gdyby jądro atomu powiększyć do 1 cm. i umieścić je na środku boiska piłkarskiego elektrony krążyłyby na trybunach i dalej. Mimo odległości ujemne elektrony są zrównoważone z dodatnimi protonami jądra. Wolne rodniki to są atomy, lub grupy atomów które mają niesparowany, wolny elektron. Pod wpływem światła, promieniowania radioaktywnego, ogrzewania, wysiłku fizycznego, szkodliwych substancji zawartych w zdegradowanym ekologicznie środowisku, nawet stresu - powstają nieustannie w organizmie. Trwają mikrosekundy, ale mogą wywoływać poważne szkody w komórkach, w tym kancerogenezę. W organizmach żywych wolne rodniki są unieczynniane przez przeciwutleniacze enzymatyczne jak dysmutaza ponadtlenkowa, peroksydaza glutationowa, katalazy, koenzym Q i wiele przeciwutleniaczy nieenzymatycznych dostarczanych z pożywieniem jak witaminy, C, E, A. Selen. Innymi jak pycnogenol zaleca się wzbogacać dietę". Kongres. Londyn. Jesień 2000.Traf chciał, że jesienią tego samego roku uczestniczyłem w kongresie na temat przeciwutleniaczy w Barbican Center. Oszołomiony wielkością centrum kongresowego drgnąłem, gdy prelegent oznajmił: "Pycnogenol. Yes. It is prime minister of antioxidants", co oznaczało jednoznacznie, że pycnogenol jest "premierem" wśród przeciwutleniaczy. O darze "wymiatania" wolnych rodników przez niektóre witaminy wiedziałem od dawna, jednak wiadomość o poczesnym miejscu wśród przeciwutleniaczy pycnogenolu była dla mnie nowa. Jest on 50 razy silniejszym przeciwutleniaczem od witaminy E, a 20 razy od witaminy C - ciągnął z amerykańskim akcentem prelegent z Wirginii. Dowiedziałem się, że pycnogenol to nazwa międzynarodowa i choć kanadyjscy Indianie znali jego zalety już w XVI wieku, prawdziwą karierę robi w ostatnim czasie. Pycnogenol jest substancją uzyskiwaną z kory sosny Pinus pinaster hodowanej na południowym wybrzeżu Francji. Uprawy zajmują 2,5 miliona akrów i są prowadzone na wyjątkowo czystym terenie całkowicie wolnym od przemysłu, pestycydów itd. Na miejsce wycinanych 30 letnich sosen sadzi się nowe, tak że ich zasoby nie maleją. Kora sosen jest wypłukiwana czystą wodą, bez środków chemicznych i kontrolowana automatycznie. W efekcie uzyskuje się absolutnie czysty, najwyższej jakości sproszkowany pycnogenol, naturalny, niemutagenny, nietoksyczny i nie alergizujący przeciwutleniacz. Z chemicznego punktu widzenia jest on mieszaniną różnych bioflawonoidów oraz ponad 40 różnych związków czynnych (katechina, taxifolina, procjanidy). Wszechstronnie prowadzone badania wykazały, że pycnogenol jest najsilniejszym ze znanych przeciwutleniaczy neutralizujacym wolne rodniki, które jak stwierdził mówca towarzyszą nam przez całe życie, a stres, picie alkoholu, nadmierne opalanie, zatrucie środowiska, promieniowanie, czy zła dieta zwiększają ich liczbę. Ich agresja zwiększa się z wiekiem organizmu, a uszkadzając między innymi lipidy przyczyniają się do rozwoju miażdżycy, zawału serca, udaru mózgu. Uszkadzając DNA i powodując wzrost nie w pełni wartościowych komórek przyczyniają się także do powstawania nowotworów. Następnie prelegent zademonstrował wyniki badań nad myszami, które genetycznie miały predyspozycje do przedwczesnego starzenia się. Grupa kontrolna, która otrzymywała pycnogenol wykazywała mniej uszkodzeń komórek, a także zwiększoną odporność na zakażenie wirusami, karmienie alkoholem itd. Przedstawił też wyniki prac z grupą szczurów, którym podawano pycnogenol jako czynnik zabezpieczający przed nadmiernym tworzeniem amyloidu b-proteiny, co towarzyszy chorobie Alzheimera. Na zakończenie dodał, że pycnogenol nie przedłużając czasu krwawienia zmniejsza niebezpieczną agregację płytek krwi, która z reguły jest u palaczy, wzmacnia naczynia włosowate (wspomaga mikrokrążenie), chroni układ krążenia i zmniejsza niewydolność naczyń żylnych, a w dodatku zapobiega przedwczesnemu starzeniu się. Obserwacje grup pacjentów po 30 i 60 dniach stosowania jasno wykazują zalety dłuższej suplementacji tym przeciwutleniaczem. Nie ma żadnych przeciwwskazań do jego dlugotrwalego przyjmowania, bo ten naturalny produkt wchłania się doskonale z przewodu pokarmowego, nie podrażnia go, a efekt działania utrzymuje się przez 3 doby. Z jeszcze brzmiącym zaleceniem mówcy, tym razem z Műnster, że "pycnogenol to lepsze i bardziej owocne życie", ale zdenerwowany grożącymi mi niebezpieczeństwami rozejrzałem się, gdzie jest najbliższy pub i pospiesznie zamówiłem ciemne, mocne piwo ale. - "O tej porze dnia nie podajemy" - odpowiedział barman. - "To zakaz królowej Wiktorii" - wyjaśnił uprzejmie. Może to i lepiej. Po co fundować sobie dodatkowe wolne rodniki. Zdrowiej byłoby wybrać się na południe i poszperać za korą pewnej sosny, ale kto mi uwierzy, że na Francuskiej Riwierze szukam pycnogenolu?

Codzienne potyczki z wolnymi rodnikamiWolne rodniki to molekuły lub fragmenty molekuł posiadające niesparowany elektron. Najczęściej są to tzw. aktywne formy tlenu: anion ponadtlenkowy O2- o i rodnik hydroksylowy OH- o . Są one bardzo reaktywne i na ogół żyją tylko przez ułamek sekundy. Reagując z białkami czy lipidami powodują zmiany w ich strukturze molekularnej. Rodniki powstają w większej ilości pod wpływem światła (UV), promieniowania jonizującego, czynników chemicznych, np. z udziałem jonów metali czy niektórych leków. W toku ewolucji organizmy żywe zostały wyposażone w mechanizmy obronne w postaci szeregu enzymów a również pojedynczych prostych związków pełniących rolę antyutleniaczy. Najlepiej poznanym antyutleniaczem w fazie wodnej jest witamina C, natomiast w lipidach lokuje się witamina E. W ostatnich latach obserwuje się ogromny wzrost zainteresowania antyutleniaczami dostarczanymi z pożywieniem, takimi jak: antocyjany, flawonoidy, katechiny, karotenoidy. Naturalne mechanizmy obronne organizmu stają się mniej skuteczne z wiekiem i w przypadku chorób. Przyczyny wielu chorób wiąże się z działalnością wolnych rodników; należą do nich choroby układu krążenia (miażdżyca, zawał serca) i układu nerwowego (choroba Alzheimera, demencja) a także niektóre formy raka. Wzrasta więc ogromnie rola profilaktyki, przede wszystkim rola odpowiedniego sposobu odżywiania. Zauważono, że dieta śródziemnomorska (owoce, warzywa, oliwa z oliwek, czerwone wino) powoduje mniejszą zapadalność na choroby serca w tym rejonie Europy. Polecamy więc picie lampki czerwonego wina do kolacji! Wino można zastąpić lub uzupełnić sokami. W Zakładzie Chemii Fizycznej Wydziału Farmaceutycznego Akademii Medycznej w Warszawie wykonujemy pomiary aktywności antyutleniających różnych preparatów. Określamy ich zdolność do wymiatania wolnych rodników metodą elektronowego rezonansu paramagnetycznego (EPR), jest to najczulsza metoda detekcji rodników.Przebadaliśmy np. serię soków owocowych dostępnych w handlu. Jak widać - biorąc pod uwagę ich zdolności wymiatania rodników- najlepsze są soki bogate w antocyjany (sok z aronii i czarnej porzeczki). Polecamy też preparaty w postaci kapsułek. Dla osób niepijących wina wprowadzono preparat z winogron o nazwie "French paradox", silne właściwości antyutleniające wykazuje też ekstrakt z sosny śródziemnomorskiej - Pycnogenol.Prof. dr hab. Iwona WawerKierownik Zakładu Chemii FizycznejWydział Farmaceutyczny AM w Warszawie

ART 4
ANTYUTLENIACZE W BATALII O ZDROWIE I URODĘWolne rodniki zostały okrzyknięte przez naukowców wrogiem numer jeden młodości i urody. Nie bez racji, ponieważ to właśnie one, jak dowodzą badania, są przyczyną przedwczesnego starzenia organizmu oraz powstawaniu wszelkich jego oznak, m.in. zmarszczek. Te niezwykle aktywne cząsteczki działają degradująco nie tylko na urodę - przyczyniają się do powstawania różnorodnych schorzeń, w tym wielu śmiertelnych takich jak nowotwory.Wolne rodniki to cząsteczki pozbawione jednego elektronu. Bez niego nie stanowią pełnej cząsteczki, dlatego starają się go za wszelką cenę uzupełnić, więc napotkawszy zdrowe cząsteczki natychmiast wchodzą w reakcje z nimi zabierając potrzebny im elektron. Tak powstają poważne uszkodzenia białek, tłuszczów i kwasów nukleinowych zdrowych komórek. W ten sposób rujnują nam zdrowie i przyczyniają się do przedwczesnego starzenia organizmu. Wolne rodniki powstają w organizmie podczas przemiany materii oraz rozpadu martwych komórek. Powstawanie wolnych rodników nasilają stres, stany zapalne, zanieczyszczenia powietrza, alkohol, promienie UVA, UVB. Na działanie wolnych rodników szczególnie narażone są osoby palące papierosy. Najwięcej wolnych rodników powstaje podczas metabolizmu tlenu. U zdrowego, dorosłego człowieka około 5% tlenu przekształca się w wolne rodniki. Jak przeciwdziałać? Nie można zapobiec ich namnażaniu, ale można im skutecznie przeciwdziałać. Wystarczy szybko dostarczyć im elektron do pary. Związkami łatwo "oddającymi" elektron są tzw. przeciwutleniacze zwane inaczej antyoksydantami. Do grupy tej należą m. in. witaminy A, C, E, beta karoten oraz flawonoidy. Walkę z wolnymi rodnikami można rozpocząć stosując dietę bogatą w produkty zawierające przeciwutleniacze. Sama dieta nie jest jednak wystarczająca, gdyż np. wbudowywanie tokoferolu (wit. E) w błony komórkowe to długotrwały proces. Znacznie skuteczniejsze i szybsze jest dostarczanie organizmowi przeciwutleniaczy w formie preparatów. Rewolucja w walce z wolnymi rodnikami. Właśnie na polskim rynku pojawił się najsilniejszy spośród przeciwutleniaczy znanych współczesnej medycynie. Jest to popularny na całym świecie wyciąg z kory sosny morskiej o nazwie Pycnogenol&reg;.Pycnogeno l&reg; jest środkiem o działaniu zbliżonym do witaminy E i C, jednak znacznie silniejszym i efektywniejszym (50 razy większe od witaminy E i 20 razy większe od witaminy C). Zawiera około 40 biologicznie czynnych składników. Głównymi z nich są proantocjanidyny należące do grupy bioflawonoidów. Pycnogenol&reg; posiada wszechstronne zastosowanie, od zapobiegania chorobom układu krążenia, poprzez uodparnianie układu immunologicznego, do spowalniania procesu starzenia. Pycnogenol jest preparatem o nadzwyczaj szerokim spektrum działania: &middot; Zmniejsza ryzyko zawału, chorób serca i układu krążenia &middot; Uszczelnia naczynia krwionośne i zwiększa ich elastyczność &middot; Zmniejsza agregację płytek krwi &middot; Zmniejsza ryzyko wystąpienia nowotworów &middot; Zwiększa odporność na promieniowanie UVB, chroni przed promieniowaniem UVA &middot; Zwiększa odporność organizmu &middot; Spowalnia proces starzenia HIT - spowolnienie procesu starzenia Pycnogenol&reg; zdobył popularność dzięki właściwościom przeciwutleniającym zbawiennym dla poprawy skóry. Preparat poprawia i normalizuje aktywność komórek skóry, czego efektem jest odmładzanie i wzmocnienie jej struktury. Wzmocniona zostaje tkanka łączna, skutkiem czego przywracana jest sprężystość i elastyczność skóry, a proces starzenia skóry jest spowolniony. Dla kogo Pycnogenol&reg;? Pycnogenol&reg; w pierwszej kolejności wzbudzi zainteresowane kobiet, które dbają o zdrowie i urodę, którym znany jest problem wolnych rodników; oraz palaczy, którzy na co dzień narażają swój organizm na dodatkową dawkę wolnych rodników. Dawka zalecana przez producenta to 1 - 3 tabletek dziennie.Polskim producentem Pycnogenol'u&reg; są Zakłady Farmaceutyczno-Aerozolowe "Unia" Spółdzielnia Pracy. Preparat dostępny jest w aptekach na terenie całej Polski bez recepty.


.................. to wszystko mam nadzieje że nie złamałam prawa kopiując te artykuły.

Wracając do pycnogenolu można go duzo taniej kupić bezpośredniio w ZFA UNIA . Mają stronę internetową ze sklepem, który nie działa, ale zamówienie można wysłać ze strony (MAILEM). Ceny opakowanie 120 tabl. 49,90 a w aptece 69 pln
POZDRAWIAM MIŁEJ LEKTURY
MagdaG jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2003-04-29, 21:27   #111
WioletaM
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2003-02
Wiadomości: 4 222
Re: Cellulit

Ale dłuuuuuuuuuuuuuuugi tekst.
WioletaM jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2003-06-21, 12:05   #112
wafel
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2003-04
Wiadomości: 20
Cellulit :(

czy Pani zdaniem jest jakiś skuteczny sposób aby walczyć z cellulitem.ja mam skórkę 3 stopnia i walczę z tym od dawna. nie stać mnie na drogie zabiegi w gabinecie, które i tak mogą nie przynieść efektów.co by mi Pani poleciła oprócz dobrej diety?
wafel jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2003-06-21, 14:08   #113
kreska
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2003-03
Wiadomości: 364
Re: cellulit

Ćwiczenia aerobowe (bieganie, aerobik, pływanie!!), picie dużej ilości wody (conajmniej 2 litry dziennie), masaze w czasie nakladania balsamu, zimne prysznice (okrężnymi ruchami od kostek w górę). Poza tym polecam wizażową wyszukiwarkę .
Pozdrawiam
kreska jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2003-08-07, 14:24   #114
Paulina17
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2003-08
Wiadomości: 53
cellulit

witam!mam pytanko dotyczące żelu na cellulit Vichy.Czy któraś z Was go miała?naprawde jest taki dobry?długo trzeba czekać na pierwsze efekty?
Paulina17 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2003-08-07, 14:32   #115
sarenka
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2002-07
Lokalizacja: Nizina Mazowiecka
Wiadomości: 9 213
Re: cellulit

na cellulit prewencyjnie? czy już po zaistnieniu?
__________________
Naucz się zachowywać obojętność wobec fałszywych sądów o Tobie.
Bez takiej obojętności człowiek nie może być wolny.
Lew Mikołajewicz Tołstoj

WESOŁYCH ŚWIĄT!
sarenka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2003-08-07, 15:15   #116
Paulina17
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2003-08
Wiadomości: 53
Re: cellulit

mam juz cellulit,pierwszy stopień,więc póki co,jeszcze go nie widać,dopiero po ściśnięciu
Paulina17 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2003-08-07, 15:17   #117
sarenka
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2002-07
Lokalizacja: Nizina Mazowiecka
Wiadomości: 9 213
Re: cellulit

moim zdaniem dość dobry jest NOREL, EXTANCIL i dopiero VICHY. może poczytaj w KW
__________________
Naucz się zachowywać obojętność wobec fałszywych sądów o Tobie.
Bez takiej obojętności człowiek nie może być wolny.
Lew Mikołajewicz Tołstoj

WESOŁYCH ŚWIĄT!
sarenka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2003-08-07, 15:43   #118
jostine
Raczkowanie
 
Avatar jostine
 
Zarejestrowany: 2002-04
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 287
Re: cellulit

Jesli przed wsmarowaniem preparatu zrobisz sobie masaż miejsc objętych jakimś szorstkim ręcznikiem, gąbką, szczotą czy innym urządzeniem to każdy żel powinien dać jakiś efekt. Nigdy nie miałam Vichy, ale też polecam ci Norela, który mnie dodatkowo wyszczuplił. Efekty zależą od tego czy będziesz systematyczna, to bardzo ważne. Powodzenia.
jostine jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2003-08-07, 20:07   #119
Paulina17
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2003-08
Wiadomości: 53
Re: cellulit

jak dokładnie nazywa sie ten Norel?i ile tak mniej wiecej kosztuje?
dzieki kochane dziewczynki
Paulina17 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2003-08-07, 20:29   #120
Piotr
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2003-01
Wiadomości: 708
Re: cellulit

Co prawda nie jestem dziewczynką ale ten Norel kosztuje około 25 zł, prawdę mówiąc zawodowo także go stosuje.
Są dwa wyszczuplający ze składnikami na pękajace naczynka lub na rozstępy. Na obu coprawda pisze antycellulitis naprawdę nie wiem dlaczego nie cellulit tylko cellulitis? Przecież nie chodzi o stan zapalny!!!

Praktykując mogę powiedzieć że naprawdę dobrze robi się nim masaż. Na początku poczujesz że jest jakby za tłusty ale po kilku ruchach (prawdopodobnie chodzi tu o proces lekkiego rozgrzania) dobrze się nim masuje.

Pozdrawiam i powodzenia.
Piotr jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Tagi
beautyoil5w1, cellulit, celulit, kosmetyki, leczenie cellulitu, rozstępy, zabiegi cellulit

Nowe wątki na forum Pielęgnacja - Pytania do kosmetyczki


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-08-24 11:35:10


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 03:51.