Pielęgnacja paznokci po zdjęciu tipsów - Strona 6 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Paznokcie > Naturalne paznokcie

Notka

Naturalne paznokcie Manicure, pielęgnacja paznokci, odżywki do paznokci, choroby paznokci, olejowanie, lakiery do paznokci, sposoby na wzmocnienie paznokci.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2010-02-10, 20:56   #151
Olusia_ow
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 5
Dot.: Paznokcie po zdjęciu żelu ;)

Dzięki
A mam jeszce pytanie : Czy po zdjęciu żelu mogę od razu malować lakierami? Czyl lepiej dać paznokciom odpocząć? A może odżywka + na to lakier i zdobienia?
Olusia_ow jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-02-23, 21:07   #152
antonina_bielska
Polka Ogarniaczka
 
Avatar antonina_bielska
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: słoikowo
Wiadomości: 6 942
Dot.: Pielęgnacja paznokci po zdjęciu tipsów

Ja jestem już umówiona na ściągnięcie pazurków u kosmetyczki - czy spiłowywanie ich nie niszczy bardziej płytki od tego specjalistycznego kleju, który rozpuszcza?
I ciekawa jestem w jakim stanie one będą po zdjęciu - decyzję o kupnie odżywek podejmę po wyjściu z salonu pewnie.
PS: Raz w życiu sama spiłowywałam paznokcie - tak, wiem, głupota. I syf miałam z nimi straszny ze 3 miesiące - Dziewczyny, zawsze pytajcie o możliwość zdjęcia paznokci, warto o nie dbać. I dzięki za rzeczowy, długoletni xD wątek
__________________
Dumna Pani M.

nowy wymiar pisania

http://ktozabroni.blogspot.com/

Lubię czytać

„Leć tam gdzie miłość głaszcze Cię dłonią, nie płacz za tymi, co miłość Twą trwonią”
antonina_bielska jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-02-28, 15:50   #153
Eve21
Zadomowienie
 
Avatar Eve21
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Podlasie
Wiadomości: 1 524
GG do Eve21
Dot.: Paznokcie po zdjęciu żelu ;)

Możesz bez problemu malować lakierami, ale jeśli nałożysz odżywkę to będzie wogóle ekstra!
__________________
My passion - blog
Moje kosmetyczne blogowanie


"Kobieta jest organizmem ultradoskonałym. Potrafi się regenerować po ekstremalnie ciężkich doświadczeniach. Przetrwa wszystko..."
Eve21 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-05, 19:28   #154
vikuniaa
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 4 026
Dot.: Paznokcie po zdjęciu żelu ;)

ja czekalam, az odrosna na tyle, ze same zaczely odchodzic, zaczynalam je pilowac i zwyczajnie odchodzily, wiec ani do konca nie pilowalam, ani nie zrywalam przy tym z dlugosci spilowalam zele na maksa. I pierwszy raz (a sciagalam zele ok 3-4 razy) nie mam zniszczonych paznokci. Po sciagnieciu ich jedynie starlam specjalnym, niezbyt szorstkim pilnikiem, wierzchnia warstwe, bo byla porozdwajana i kupilam odzywke wygladzajaca Revlon. I mam super pazurki, nawet nie musialam ich obcinac . I pamietajcie, zeby swoje pazurki pilowac szklanym pilnikiem-ja zauwazylam, ze mi sie nie rozdawaja! .
__________________
mom to be
vikuniaa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-27, 12:25   #155
agula79
Raczkowanie
 
Avatar agula79
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 103
Dot.: Pielęgnacja paznokci po zdjęciu tipsów

Dziewczyny kochane,
tak sobie czytam to forum i stwierdziłam że napiszę.
Jakieś 3m-ce temu ściągnęłam żel z paznokci i byłam przerażona tym co zobaczyłam.
Paznokcie cieniutkie jak pergamin, mało tego - na paznokciach biały nalot bardzo miękki.
Byłam przerażona stanem moich pazurków - trza się przyznać ze kiedyś obgryzałam paznokcie i dlatego zrobiłam sobie tipsy żelowe . Fujjj aż mnie mdli jak sobie wspomnę.
Szukałam jakiejś opinii o dobrych odżywkach właśnie na tym forum i dużo osób chwaliło sally hansen diamond shine (srebrna) i do tego krem na skórki z tej samej serii - a na szybszy wzrost nailgrowth też sally hansen.
I to właśnie zakupiłam i codziennie albo co drugi dzień na zmianę stosowałam,
do tego co wieczór stosowałam oliwkę taką zwykłą dla dzieci na dłonie i
SERIO SĄ EFEKTY!!! Dodam fotki moich pazurków w stanie jakim są teraz i poważnie polecam tę odżywki Są świetne naprawdę.

A po tych odżywkach nie rozdwajają mi się i nie łamią (jak zawsze przez lata) i są bardzo twarde.
Jak rosły normalnie widać było ogromną różnicę w grubości i kolorze nowego paznokcia.

Szkoda że nie zrobiłam fotek moich brzydkich paznokci po ściągnięciu,
ale wstyd jaki przeżywałam codziennie w sklepach czy przed znajomymi
był okropny.
Jednak naturalne zadbane paznokcie są ładniejsze włg. mnie nawet jak są króciutkie.

Ale to tylko moja opinia.
Pozdrawiam wszystkie forumowiczki
__________________
Pozostawmy piękne kobiety mężczyznom bez wyobraźni
agula79 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-27, 12:29   #156
agula79
Raczkowanie
 
Avatar agula79
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 103
Dot.: Pielęgnacja paznokci po zdjęciu tipsów

A to są te fotki o których poniżej napisałam
Załącznik 2982636

Załącznik 2982637

Ach i kolor jest fajny paznokcia - taki fajny naturalny róż
__________________
Pozostawmy piękne kobiety mężczyznom bez wyobraźni

Edytowane przez agula79
Czas edycji: 2010-03-27 o 12:30
agula79 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-29, 15:35   #157
aliś
Zadomowienie
 
Avatar aliś
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 878
Dot.: Pielęgnacja paznokci po zdjęciu tipsów

Cześć, szperam po wizażu w poszukiwaniu informacji o regeneracji paznokci po żelach i co nieco jest, ale informacje sa ogóle - dotyczace wzmocnienia paznokci. Postanowiłam pozbyć się swoich żelowanych (na naturalkach) od pół roku paznokci. Bardzo byłam zadowolona, po pierwszym, drugim, trzeciem spiłowaniu paznokcie były super - miały nawet lepszy kształt niz przed, teraz jednak sa tak cieniutkie, żą zaczynają mi podchodzić przy białej końcówce w 2 dni po założeniu nowych. Nie mam już do tego siły dlatego postanowiłam wrócić do swoich naturalnych "łopatek". Chyba ta cieniutka płytka powoduje, że się rozdwajają i zapowietrzają. Ostatnio jeden mi odpadł, to płytka była porysowana, ale dało się jakoś żyć, najgorsze były końcówki paznokcia tak do jego połowy z których ciagle odchodziły płaty płytki. Nie dało sie tego nawet zamalować, bo lakier (jakaś wapniowa odżywka) odpadał po chwili. A pozostawione same sobie zaraz robiły się brudne - brudek wchodził w momencie pod te rozdwojone płaty.
Dlatego po zdjęciu mam w planie kupić Nail Teka wraz z podkładem (myślę, że będzie lepszy na takie coś od złotego Sally Hansena). Paznokcie rosną mi dość szybko - ok. 1mm tygodniowo. I teraz pytanie, jak lepiej do tego podejść:
Ostatni raz robione miałam w zeszłą sobotę, czyli 9 dni temu. Od razu zaczęły podchodzić, jeden się sporo zapowietrzył, ale póki co na pierwszy rzut oka wyglądają ok. I zastanawiam się, czy iść od razu spiłować, czy lepiej wytrzymać maksymalnie długo, by jak najwięcej zdążyło odrosnąć zdrowych naturalnych? I jak je pielęgnować przez ten czas, o ile wogóle można pielęgnować taki zażelowany paznokieć.
__________________
7.04.2013 Brunio

aliś jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-29, 18:18   #158
L_ka
Rozeznanie
 
Avatar L_ka
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 653
Dot.: Pielęgnacja paznokci po zdjęciu tipsów

hehe, no prawie jakbym o sobie czytała - też pozbyłam się żelu po > pół roku i na podstawie tylko moich doświadczeń (z kilkoma "stylistkami") Ci odpowiem tak na niebiesko:
Cytat:
Napisane przez aliś Pokaż wiadomość
Bardzo byłam zadowolona, po pierwszym, drugim, trzeciem spiłowaniu paznokcie były super - miały nawet lepszy kształt niz przed skąd ja to znam , teraz jednak sa tak cieniutkie, żą zaczynają mi podchodzić przy białej końcówce w 2 dni po założeniu nowych podchodzą, bo nie jest zalany wolny brzeg, paznokieć ma inną sztywność, nasiąkliwość niż żel i koniec musi być "sklejony", poza tym do skraju paznokcia mogły dojść Ci wcześniejsze zapowietrzenia, nie wiem czy piłowałaś-skracałaś sama, czy tak "bez niczego" - jak tak to nie idź więcej do osoby która Ci tak zrobiła.
Nie mam już do tego siły dlatego postanowiłam wrócić do swoich naturalnych "łopatek". Chyba ta cieniutka płytka powoduje, że się rozdwajają i zapowietrzają nie, nie, to jest kwestia wykonania, przynajmniej w dużej mierze. Ostatnio jeden mi odpadł, to płytka była porysowana, ale dało się jakoś żyć, najgorsze były końcówki paznokcia tak do jego połowy z których ciagle odchodziły płaty płytki -czy jesteś pewna że płytki (tzn. rozwarstwionego paznokcia?) , bo mi teraz, po spiłowaniu większości żelu, co parę dni odskakuje właśnie kawałek żelu, który po prostu jest tak cienki, że nie wytrzymuje tego, że paznokieć pracuje i odkleja się. Nie dało sie tego nawet zamalować, bo lakier (jakaś wapniowa odżywka) odpadał po chwili. A pozostawione same sobie zaraz robiły się brudne - brudek wchodził w momencie pod te rozdwojone płaty.
(...)
Ostatni raz robione miałam w zeszłą sobotę, czyli 9 dni temu. Od razu zaczęły podchodzić, jeden się sporo zapowietrzył, ale póki co na pierwszy rzut oka wyglądają ok. I zastanawiam się, czy iść od razu spiłować, czy lepiej wytrzymać maksymalnie długo, by jak najwięcej zdążyło odrosnąć zdrowych naturalnych? I jak je pielęgnować przez ten czas, o ile wogóle można pielęgnować taki zażelowany paznokieć.
No to napiszę co ja zrobiłam, i czego żałuję.
Ostatnią odnowę robiła mi taka pseudo, że też od razu zaczęły się zapowietrzać (moja stała "tipsiara" miała przeładowany grafik i brałam co było - z tańszych oczywiście). Byłam już zdecydowana na porzucenie żelu, ze względu na częstotliwość odnowy, ale akurat wtedy, ze względów reprezentacyjnych, musiałam zrobić pazury ostatni raz. No i o ile wizualnie było jako tako zgrabnie, to technicznie słabo, by nie powiedzieć tragicznie - szybkie zapowietrzenia i to praktycznie z każdej strony, poza tym kawałek zalanej skórki (co zobaczyłam dopiero w domu, jak mi przeszkadzało po umyciu rąk). -Tego żałuję, nigdy więcej tipsiary z przypadku! Od teraz tylko wysoka półka. Tzn. jak mnie znów weźmie chęć na żelki, na razie stawiam na naturalne wzmacnianie paznokci.

Ja właśnie chciałam jak najdłużej "przenosić" żel. Gdy go w końcu spiłowałam byłam w szoku - okazało się, że na kilku palcach musiałam spiłować żel do gołego paznokcia z prawie całej płytki - tak był pozapowietrzany. Właśnie takie rozdwojenia o jakich piszesz. Cackałam się jak z jajkiem, by nie jeździć po paznokciach, ale i tak był papier, szczególnie z boku (to tam, gdzie był tak pięknie nadawany kształt). W weekend skróciłam to co odrosło i na paru palcach robiłam poprawki, bo żel znów się odczepił i musiałam go wyrównać. Coraz mniej papieru na końcówkach Myślę, że za tydzień -dwa będzie już znośnie. - W sumie samodzielnego ściągania żelu nie żałuję. Nie znam stylistki, której mogłabym w tej kwestii zaufać. To dużo więcej zabawy niż ze zwykłym spiłowaniem i zmatowieniem pod żel.

Ogólnie żałuję, że nie poszłam do droższej stylistki (nie wiem czy lepszej) poprawić tych moich ostatnich pożal się żelków, gdy tylko zobaczyłam, że się psują. Na podstawie doświadczenia ostatnich tygodni uważam, że jest 100x lepiej "ściągać żel" gdy jest on poprawnie nałożony, wtedy paznokieć może pod osłoną żelu normalnie zrastać, a nie że trzeba go odsłonić "do żywego". Wątpię czy dla samych paznokci by to wiele zmieniło, bo one już zostały spiłowane (nie tylko zmatowione), ale pewnie bolesność by mnie ominęła.

Tak więc radzę Ci wyprawę do dobrej stylistki na odnowę. Pewnie będzie drożej niż dałaś ostatnio, ale dobrze założony żel zapewni Ci ochronę macierzy podczas zrastania. Poza tym może odkryjesz, że żel jednak nie jest taki straszny i wciąż może świetnie wyglądać.

A jeśli jesteś zdecydowana porzucić żel to też lepiej nie idź to tej kobitki, co Ci ostatnio zakładała, tylko do kogoś lepszego.

Ach, zapomniałam, ja 2x w tygodniu stosuję odżywkę rybki Gal-a, a w międzyczasie maluję Barbra Pro z ceramidami. Zaraz wrzucę jeszcze fajny wątek o odżywkach: http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=270106

Tak więc jak najbardziej można pielęgnować paznokcie zażelowane - tę część, która dopiero rośnie. (A w moim przypadku niestety niemal całą płytkę)
__________________
Lekarstwem na przyzwyczajenie jest inne przyzwyczajenie (Epiktet)

If it's worth doing, it's worth doing badly.

To nie decyzja się liczy, tylko jej powody. Decyzje podjęte ze strachu pozbawiają nas mocy.

Edytowane przez L_ka
Czas edycji: 2010-03-29 o 18:38
L_ka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-29, 19:09   #159
aliś
Zadomowienie
 
Avatar aliś
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 878
Dot.: Pielęgnacja paznokci po zdjęciu tipsów

Dziękuję za rady. Moje refleksje tym razem na czerwono
W dalszym ciągu jednak nie wiem czy czekać aż odrosną, czy od razu iść na spiłowanie. Tym bardziej, że jak kiedyś walnęłam paznokciem w kafelki i mi się złamał (na szczęście na końcu), ale żel pęknął, to jako tako zniszczoną miałam tylko te końcówkę, z całą płytką nie było takiej tragedii.
Cytat:
Napisane przez L_ka Pokaż wiadomość
na kilku palcach musiałam spiłować żel do gołego paznokcia z prawie całej płytki - tak był pozapowietrzany Nie rozumiem, dlaczego zapowietrzenie paznokcia spowodowało, że musiałaś spiłować aż do gołego paznokcia? Chodzi, że musiała spiłoać do skóry czy do płytki? Myślałam, że o to własnie chodzi, by spiłować cały żel W dodatku ja nigdy nie piłowałam sama żeli, nie znoszę tego.
To dużo więcej zabawy niż ze zwykłym spiłowaniem i zmatowieniem pod żel. Chyba jestem kompletnie zielona w tych sprawach, ale wydawało mi się, że gdy robiłam żel od nowa, to również zostawała ścierana cała jesgo wartwa i lekko matowiona? Czym się wobec tego różni zdejmowanie?Myślałam że będzie to polegać na tym samym. Spiłuje mi cały żel jak pod nowe paznokcie, ale go nie nałoży
Na podstawie doświadczenia ostatnich tygodni uważam, że jest 100x lepiej "ściągać żel" gdy jest on poprawnie nałożony, wtedy paznokieć może pod osłoną żelu normalnie zrastać, a nie że trzeba go odsłonić "do żywego". Czy to oznacza, że powinnam iść zapłacić kupę kasy tylko po to by za chwię ten żel zdjąć Kurcze, jakoś mi szkoda i pieniędzy i paznokci, bo nastawiałm się już na rezygnację z żelowania i inwestycję w odzywki. Wątpię czy dla samych paznokci by to wiele zmieniło, bo one już zostały spiłowane (nie tylko zmatowione), ale pewnie bolesność by mnie ominęła. Generalnie nigdy mnie nic nie bolało, ani podczas nakładania ani piłowania. Jedznie raz trochę za pierwszym razem gdy miałam lekko przedłużane z moich króciusieńkich "na formie", to wtedy lekko grzało pod lampą, ale tylko chwilkę.

A jeśli jesteś zdecydowana porzucić żel to też lepiej nie idź to tej kobitki, co Ci ostatnio zakładała, tylko do kogoś lepszego.
Ja chyba jednak pójdę do tej kobitki. Nie uważam jej za złej tipsiary. Naprawdę ma sporo zadowolonych klientek w salonie i sporo dyplomów (choć to może o niczym nie świadczy, ale jednak jakieś nauki pobierała). Generalnie nie miałam problemu z wielkim zapowietrzaniem, żelki zawsze były bardzo ładne, gdy raz zapowietrzył mi się paznokieć następonym razem temu zaradział i było po problemie, jedynie teraz te końcówki. I nie sądzę, że oddziela mi się cienka warstwa żelu, ponieważ to co mi odchodzi to odchodzi od spodu paznockia One mi się po prostu odzielają od żelu, a potem np. są tak miękkie, że się łamią (bo w nich dłubię). A na górze dalej jest kompletny żel.
__________________
7.04.2013 Brunio

aliś jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-29, 20:23   #160
L_ka
Rozeznanie
 
Avatar L_ka
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 653
Dot.: Pielęgnacja paznokci po zdjęciu tipsów

Cytat:
na kilku palcach musiałam spiłować żel do gołego paznokcia z prawie całej płytki - tak był pozapowietrzany Nie rozumiem, dlaczego zapowietrzenie paznokcia spowodowało, że musiałaś spiłować aż do gołego paznokcia? Chodzi, że musiała spiłoać do skóry czy do płytki? Myślałam, że o to własnie chodzi, by spiłować cały żel W dodatku ja nigdy nie piłowałam sama żeli, nie znoszę tego.
- właśnie musiałam spiłować do płytki, głównie po bokach przy wolnym brzegu. Musiałam, bo miałam oddzielony żel od paznokcia, i gdybym go nie spiłowała to by haczył, a będąc w dalszej części przyczepionym do płytki mógłby ją uszkodzić, gdyby się przypadkowo oderwał.
Normalnie jak "ściąga się" żel to nie spiłowuje się całego, tylko część, tak że ta cienka warstwa zrasta razem z paznokciem osłaniając go.
Cytat:
To dużo więcej zabawy niż ze zwykłym spiłowaniem i zmatowieniem pod żel. Chyba jestem kompletnie zielona w tych sprawach, ale wydawało mi się, że gdy robiłam żel od nowa, to również zostawała ścierana cała jesgo wartwa i lekko matowiona? Czym się wobec tego różni zdejmowanie?Myślałam że będzie to polegać na tym samym. Spiłuje mi cały żel jak pod nowe paznokcie, ale go nie nałoży
Chodziło mi o moją sytuację - jak żel jest już "porozdwajany", w dużej mierze zapowietrzony, to obróbka takiego paznokcia jest bardziej kłopotliwa, niż gdyby żel dobrze trzymał się płytki. Normalnie ściąganie żelu wygląda podobnie jak przygotowanie do odnowy. Tylko to nie ma być spiłowanie całego żelu, trzeba zostawić warstwę na paznokciu (jak ładnie zrobione to prawie nie będzie widać, że ta warstwa jest).
Cytat:
Generalnie nigdy mnie nic nie bolało, ani podczas nakładania ani piłowania. Jedznie raz trochę za pierwszym razem gdy miałam lekko przedłużane z moich króciusieńkich "na formie", to wtedy lekko grzało pod lampą, ale tylko chwilkę.
Ja parę razy miałam przypiłowne, a najlepsza była reakcja stylistki, jak mówiłam że za mocno - "o jakieś dziwne"
Cytat:
A jeśli jesteś zdecydowana porzucić żel to też lepiej nie idź to tej kobitki, co Ci ostatnio zakładała, tylko do kogoś lepszego.
Ja chyba jednak pójdę do tej kobitki. Nie uważam jej za złej tipsiary. Naprawdę ma sporo zadowolonych klientek w salonie i sporo dyplomów (choć to może o niczym nie świadczy, ale jednak jakieś nauki pobierała). Generalnie nie miałam problemu z wielkim zapowietrzaniem, żelki zawsze były bardzo ładne, gdy raz zapowietrzył mi się paznokieć następonym razem temu zaradział i było po problemie, jedynie teraz te końcówki. I nie sądzę, że oddziela mi się cienka warstwa żelu, ponieważ to co mi odchodzi to odchodzi od spodu paznockia One mi się po prostu odzielają od żelu, a potem np. są tak miękkie, że się łamią (bo w nich dłubię). A na górze dalej jest kompletny żel.
I wszystko jasne. Trzeba tak było od początku. Jak tam dłubiesz to nic dziwnego. Poza tym żel jest sztywny, a paznokieć nie - nasiąka wodą, wysycha, przez co kurczy się trochę i jak brzeg nie jest zabezpieczony to odchodzi od żelu. Taką sytuację też kiedyś miałam. Ale teraz to żel odchodził mi w górę, a nie paznokieć w dół (widać była za cienka warstwa żelu).

No to jak piszesz, że Twoja stylistka nigdy Ci nie przepiłowała, i sam żel też dobrze robiła to w sumie możesz spokojnie do niej iść. Tylko dobrze gdybyś jednak wcześniej dowiedziała się, co zamierza zrobić w ramach "ściągania żelu" bo znalazłam w pewnym wątku:
Cytat:
Napisane przez Wisnia Pokaż wiadomość
a wiesz co mnie zastanawia, wszedzie sie mowi o zakladaniu tipsow a jak pytam o procedure zdejmowania to slysze jakies enigmatyczne no ze sie czeka az odrosna wlasne paznokcie...
- to z wątku o ściąganiu żelu, warto poczytać.
Wiem, że podejrzliwa jestem, jak jej ufasz to idź bez wcześniejszego pytania

__________________
Lekarstwem na przyzwyczajenie jest inne przyzwyczajenie (Epiktet)

If it's worth doing, it's worth doing badly.

To nie decyzja się liczy, tylko jej powody. Decyzje podjęte ze strachu pozbawiają nas mocy.
L_ka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-29, 21:11   #161
aliś
Zadomowienie
 
Avatar aliś
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 878
Dot.: Pielęgnacja paznokci po zdjęciu tipsów

Dzięki, teraz już rozumiem Należy zdjąc tak by cienka warstwa pozostała. W sumie to dobry sposób, bo trochę żelu na paznokciach je chroni i wyglądają jako tako. No niestety u mnie będzie to możliwe tylko na kilku paznokciach, ale lepszy rydź niż nic. Myślę, że moja stylistka nie zrobi mi krzywdy, bo zawsze stara się piłować delikatnie i tylko tam gdzie trzeba Czyli może jakoś wytrzymam do po świąt, bo teraz ma dosyć zawalone terminy a potem udam się na spiłowanie, o ile te odstające samo mi nie odpadną. Obcinam wtedy na krótko i już jutro zamawiam Nail Teka + podkład by doszedł do tego czasu i zaczynam chodować swoje zdrowe pazurki. Będę musiała jeszcze coś znaleź na skóki, bo zawsze miałąm z nimi problem, były twarde, a podobno NT je bardziej utwardza. Przy żelkach jakoś nie miałam z nimi problemu, choć nie były wycinane (tylko frezowane).
Już się nie mogę doczekać swoich zdrowych pazurków
Mam nadzieję, że mi się uda.
__________________
7.04.2013 Brunio

aliś jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-04-02, 19:11   #162
aliś
Zadomowienie
 
Avatar aliś
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 878
Dot.: Pielęgnacja paznokci po zdjęciu tipsów

Dzisiaj doszły do mnie Nail Teki, więc poszłam na zdjęcia tych paznokci dzisiaj. Na szczęsci udało mi wcisnąć, bo 3 były już tak zapowietrzone, że trzymały się tylko na odcinu 0,5 cm.
Tragedi po zdjęciu nie ma. Nie mam przepiłowanego paznockia ani żadnego choróbska, ale paznocie sa trasznie cienkie
W najgorszym stanie są te, które mi odchodziły, bo ciągle przy nich dłubałam i tak jakby wyginałam swoje końcówki paznokcia sprawdzając czy już się nie ułamały...no i teraz mają takie bruzdy, jak przy nadłamaniu, ale trzymają się jakoś. Pomalowałam NT podkładem potem NT odżywką a na koniec taką oliwką z kwiatkami (kupiłam kiedyś u kosmetyczki) pomaziałąm skórki. Mam wrażenie że je trochę utwardziło, ale chyba złudne Najgorsze jest to, że te białe końcówki mam przezroczyte zamiast białe i brzydko to wygląda, więc się zastanawiam czy by ich nie pomalować, ale boję się że niepotrzebnie osłabię paznkcie (choć niby pod Nail Teka możan malowac na kolor). Nie wiem co jeszcze mogę zrobić by unikąć złamania tych moich papierowych pazurków.
__________________
7.04.2013 Brunio

aliś jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-06-14, 16:01   #163
elek1980
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12
Dot.: Pielęgnacja paznokci po zdjęciu tipsów

niech żyje Wizaż!!!! Ostatnio oddałam ręce koleżance która uczyła się metody żelowej. Ponoć ćwiczyła już na kilku osobach więc nie byłam pierwsza...cóż...ale na pewno ostatni raz oddałam jej łapki. Żel podszedł powietrzem już na drugi dzień. Tyle co mogłam to spiłowałam ale przerażona jestem ich stanem. W moim ukochanym sklepie kupiłam sobie odżywkę Barbra pro specjalną do paznokci które miały zdejmowane tipsy i mam nadzieję, że szybko zacznie działać bo jak tu się pokazać ludziom z takimi paznokciami????
Póki co czytam sobie ten wątek i może znajdę jakąś poradę dla siebie.
elek1980 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-03-22, 15:39   #164
beatar6
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 38
Dot.: Pielęgnacja paznokci po zdjęciu tipsów

Kochane możecie mi powiedzieć jak mam poprawnie postępować przy zdejmowaniu żelu z paznokci..? jeżeli jest gdzieś ten wątek to proszę przekierujcie mnie bo ja tu jestem nowa i jeszcze wszystkiego nie ogarnęłam.
będę wdzięczna
beatar6 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-07-30, 21:18   #165
Adelajda84
Wtajemniczenie
 
Avatar Adelajda84
 
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 2 306
Dot.: Pielęgnacja paznokci po zdjęciu tipsów

A ja dziś zdjełąm moje żelki po roku noszenia oczywiście u kosmetyczki.Niestety są miekkie i bolą jak się np drapie.Kosmetyczka naoliwkowała mi skórki i macierz a ja w domu potraktowałam je odżywką.Za msc może dwa będzie git
__________________
Life goes on...........

Było 90 kg
Jest 59 kg /-31 kg
Adelajda84 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-08-08, 14:59   #166
maybelline
Zakorzenienie
 
Avatar maybelline
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: z Honolulu :)
Wiadomości: 9 010
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Pielęgnacja paznokci po zdjęciu tipsów

ja po zdjęciu używałam odżywki Eveline ... Jakaś odżywka z recepturą szwajcarską ... 8w1.. Na ulotce pisze, że pomaga rosnąć paznokciom i utwardza płytkę. i faktycznie, pomogła mi zregenerować ochydne miękkie, i z białym nalotem paznokcie Używa ją się 4 warstwowo. Pierwszego dnia 1 warstwa, drugiego druga, trzeciego trzecia, i czwartego czwarta.. Na następny dzień zmywasz wszystkie warstwy i lecisz od nowa tak samo Polecam
__________________
ból jest przejściowy. duma trwa wiecznie.
maybelline jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-08-09, 08:51   #167
MobyDi
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2012-01
Lokalizacja: Majorka:)
Wiadomości: 70
Dot.: Pielęgnacja paznokci po zdjęciu tipsów

ja również jestem fanką tej odżywki
MobyDi jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-11-28, 09:26   #168
Natalunia_N
Przyczajenie
 
Avatar Natalunia_N
 
Zarejestrowany: 2012-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 16
GG do Natalunia_N
Question Dot.: Pielęgnacja paznokci po zdjęciu tipsów

Dziewczyny podbijam temat, gdyż mam problem z pazurkami... zaczęłam nosić żele, żeby nie obgryzać paznokci i naprawdę mi to pomogło... tylko noszę je już prawie 7 lat bez przerwy. Uzupełniam co ok.6-8 tyg, super mi się trzymają, nic mi nie odpada, powietrze nie podchodzi. Moja płytka paznokcia wyraźnie się wydłużyła i ma ładny kształt. Jestem do nich na maksa przyzwyczajona, ale nie mogę przecież całe życie nosić tipsów... Moja stylistka od pazurków powiedziała mi, że możemy czekać aż mi moje zrosną i powoli spiłowywać je z długości i grubości, malować odżywkami itd. Ale powiedziała, że w 99% takie klientki, jak ja (które nosiły przez tyle lat żelowe) wracają do niej szybciej niż bumerang. Z jednej strony mnie korci, żeby spróbować mieć swoje naturalne, ale z drugiej się boję, że będą cienkie, rozdwajające się, lakier się na nich słabo trzyma itd. Aktualnie jaka odżywka jest wg. Was najlepsza? Proszę odezwijcie się dziewczyny, które nosiły tak długo żele, jak ja i się zdecydowały na zdjęcie... Czy jesteście zadowolone, czy wróciłyście zakładać je jeszcze raz?
Natalunia_N jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Naturalne paznokcie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 10:50.