bez podkładu.... - Strona 6 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Makijaż - Pytania do wizażystki

Notka

Makijaż - Pytania do wizażystki Tutaj pytaj o: wizaż, stylizację, typy kolorystyczne, kosmetyki kolorowe...

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2007-04-09, 20:37   #151
Gonia
Zakorzenienie
 
Avatar Gonia
 
Zarejestrowany: 2002-12
Lokalizacja: Gdynia
Wiadomości: 6 035
Smile Dot.: bez podkładu....

Cytat:
Napisane przez pani-jesień Pokaż wiadomość
Ja mam 23 lata, a podkładu używam od 15-ego roku życia. Podczas tych wakacji postanowiłam dać buzi odpocząć i z podkładu zrezygnowałam. Było ciężko, bo mam naprawdę masakryczną cerę Śmiertelnie bladą (co dodatkowo podkreślają ciemne włosy, a przede wszystkim kruczoczarne brwi - takie smoliste krechy przecinające blade czoło ), widocznie "wymęczoną" preparatami anty-acne, z zaskórnikami, przebarwieniami dosłownie wszędzie(!) i syfami, których wprawdzie mam coraz mniej, ale jednak mam Dodatkowo skóra strasznie mi się przetłuszcza Ale byłam twarda i cały lipiec i sierpień używałam tylko korektora i pudru w kamieniu. A, i różu. I nie zauważylam, żeby stan cery mi sie poprawił W najmniejszym nawet stopniu. I we wrześniu wróciłam do podkładu.
Obecie leczę się Retinem A, pomaga mi bardzo, jestem super zadowolona, niestety zakupiłam sobie 2 lipne kremy (Happyderm Loreal'a i brązujący J&J) i których z nich mnie zapchał. Nie wiem który, bo kupiłam je rownocześnie, a dalej eksperymentowac nie mam zamiaru.
Postanowiłam odstawić kremy matujące na rzecz nawilżających i mam nadzieję, że to przywróci choć trochę moją biedną, wymęczoną skórę do rownowagi.
Od miesiąca używam podkładu Colorstay Revlona, tego z kompleksem SoftFlex i jest nawet OK. A jednak rezygnacja z podkładu jest moim marzeniem, bo _NIENAWIDZĘ_ tego codziennego rytuału maziania się po pysku półpłynną, beżową substancją, od tylu już lat. Bo jestem wielką zwolenniczką naturalności. Bo mam dosyć wydawania kasy na to dziadostwo. Bo mam dosyć tego, że po paru godzinach podklad wygląda "be", a przez ja wyglądam "be". Bo po prostu nie cierpię podkładu i już.
Pozdrawiam.
Trzymam kciuki za Ciebie - mam nadzieję, że troszkę podleczysz sobie buźke i może wtedy wytrwasz bez podkładu.... ja jestem żywym podkładem, że można
pozdrawiam cieplutko
__________________
15 lat z WIZAŻEM




Gonia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-04-09, 20:44   #152
Ironlady
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2004-05
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 55
Dot.: bez podkładu....

Także od samego początku tego wątku przestałam używać podkładu. Skóra oddycha, wygląda naturalnie zarówno z bliska, jak i daleka. Nie zauważyłam, by ludzie patrzyli, że mam jakieś przebarwienia, krosty itp. Czuje się wspaniale, a pieniądze zamiast na podkłady mogę wydać na pielęgnacje cery lub jakiś ciuch. Jedynie, jak idę do pracy chwytam ze duży pędzel do pudru i muskam delikatnie twarz pudrem Maybelline Pure (nawet jestem zadowolona z niego, nie szkodzi, ładnie zmiękcza rysy, szkoda, że nie ma jaśniejszego odcienia). To wszystko to kwestia, tak naprawdę psychologiczna. Przyzwyczaimy się do wyglądu naszej skóry w podkładzie dostrzegamy, że jesteśmy ładne, ale tak naprawdę łatwo rozpoznać kobietę z podkładem. Tak samo jest z kredką do oczu i tuszem itp. Cera na pewno tylko na tym skorzysta. I tak rozpoczynam moja małą metamorfozę. Jeszcze trochę ruchu, ćwiczeń, i regularnych, normalnych posiłków (a nie w biegu byle co).
Ironlady jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-04-09, 20:58   #153
pani-jesień
Zakorzenienie
 
Avatar pani-jesień
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 8 429
Dot.: bez podkładu....

Cytat:
Napisane przez Gonia Pokaż wiadomość
Trzymam kciuki za Ciebie - mam nadzieję, że troszkę podleczysz sobie buźke i może wtedy wytrwasz bez podkładu.... ja jestem żywym podkładem, że można
pozdrawiam cieplutko
Dzięki, kochana Jak się pozbędę przebarwień chociaż w 50% to na pewno zrezygnuję z podkładu Czytam sobie o acne-dermie, zamierzam się w niego jak najszybciej zaopatrzyć i mam nadzieję, że pięknie rozjaśni mi te paskudne plamki
__________________
Jesteś!
pani-jesień jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-04-09, 21:07   #154
Gonia
Zakorzenienie
 
Avatar Gonia
 
Zarejestrowany: 2002-12
Lokalizacja: Gdynia
Wiadomości: 6 035
Smile Dot.: bez podkładu....

Cytat:
Napisane przez pani-jesień Pokaż wiadomość
Dzięki, kochana Jak się pozbędę przebarwień chociaż w 50% to na pewno zrezygnuję z podkładu Czytam sobie o acne-dermie, zamierzam się w niego jak najszybciej zaopatrzyć i mam nadzieję, że pięknie rozjaśni mi te paskudne plamki
mi na przebrawienia pomógł troszkę ATREDERM . Chciałam iść teraz jeszzce na jakąś mikrodermabrazję, ale nie wiem czy zdąże przez ostrym wiosennym słoneczkiem.....
__________________
15 lat z WIZAŻEM




Gonia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-04-09, 21:10   #155
Gonia
Zakorzenienie
 
Avatar Gonia
 
Zarejestrowany: 2002-12
Lokalizacja: Gdynia
Wiadomości: 6 035
Smile Dot.: bez podkładu....

Cytat:
Napisane przez Ironlady Pokaż wiadomość
Także od samego początku tego wątku przestałam używać podkładu. Skóra oddycha, wygląda naturalnie zarówno z bliska, jak i daleka. Nie zauważyłam, by ludzie patrzyli, że mam jakieś przebarwienia, krosty itp. Czuje się wspaniale, a pieniądze zamiast na podkłady mogę wydać na pielęgnacje cery lub jakiś ciuch. Jedynie, jak idę do pracy chwytam ze duży pędzel do pudru i muskam delikatnie twarz pudrem Maybelline Pure (nawet jestem zadowolona z niego, nie szkodzi, ładnie zmiękcza rysy, szkoda, że nie ma jaśniejszego odcienia). To wszystko to kwestia, tak naprawdę psychologiczna. Przyzwyczaimy się do wyglądu naszej skóry w podkładzie dostrzegamy, że jesteśmy ładne, ale tak naprawdę łatwo rozpoznać kobietę z podkładem. Tak samo jest z kredką do oczu i tuszem itp. Cera na pewno tylko na tym skorzysta. I tak rozpoczynam moja małą metamorfozę. Jeszcze trochę ruchu, ćwiczeń, i regularnych, normalnych posiłków (a nie w biegu byle co).
= to fakt, że często jest to sprawa psychologiczna.... ja przez pierwsze dni miałąm wrażenie, że każdy mi się przygląda....
teraz już przywykłam do ,,gołej" skóry.... ale i tak ciągle gapię się w różne lusterka
a tak w ogóle to przecież jest mało kobiet o super idealnej cerze....
__________________
15 lat z WIZAŻEM




Gonia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-04-09, 21:19   #156
biiibiii
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 8 439
Dot.: bez podkładu....

ja niestety wytrwałam tylko 3 dni ;/
biiibiii jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-04-09, 21:20   #157
gamegirl
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-06
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 3 952
Dot.: bez podkładu....

Cytat:
Napisane przez biiibiii Pokaż wiadomość
ja niestety wytrwałam tylko 3 dni ;/
ja rowniez:/ jakos cera sie jeszcze gorsza zrobila jak nie uzywalam wiec powrocilam
gamegirl jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-04-09, 22:02   #158
martiniątko
Zadomowienie
 
Avatar martiniątko
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 1 167
Dot.: bez podkładu....

Ja tez nie wytrzymalam bo mnie okresowo wysypało i jakos tak kupilam sobie nowy podklad uzaleznienie chyba zbyt silne... ale kupie sobie tez krem tonujacy na lepsze dni (to tak zeby pozbyc sie wyrzutów sumienia)
martiniątko jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-04-09, 23:00   #159
olik04
Zakorzenienie
 
Avatar olik04
 
Zarejestrowany: 2005-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 6 590
Dot.: bez podkładu....

myslicie że w przypadku oduzależniania sie, warto przerzucić się na kremy tonujace? zastanawiam się czy one nie beda tak samo zapychały jak podkłady
__________________
olik04 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-04-10, 10:33   #160
maja55
Zakorzenienie
 
Avatar maja55
 
Zarejestrowany: 2004-05
Wiadomości: 7 258
Dot.: bez podkładu....

Cytat:
Napisane przez olik04 Pokaż wiadomość
myslicie że w przypadku oduzależniania sie, warto przerzucić się na kremy tonujace? zastanawiam się czy one nie beda tak samo zapychały jak podkłady

Myślę, że w kwestii szkodliwości nie ma znaczenia, czy nie będziemy używać podkladów, jesli krem tonujący nas zapcha. Ja mam duży problem z dobranie kremu, który mnie nie zapycha. I tak samo było z koloryzującymi, do czasu, aż nie znalazłam kremu, który mi służy i dodatkowo działa jako "uidalniacz" cery bo trochę koloryzuje.

Może znasz składniki, które Ci nie służą w kolorówce czy też w pielęgnacji i jedynie taki wybór kremu koloryzującego bedzie lepszym zamiennikiem podkładu.

No, chyba, że chodzi Ci tylko o efekty wizualne, bo jak by nie było, krem koloryzujący daje o wiele subtelniejszy efekt niż podkład.
__________________
P F C
maja55 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-04-10, 10:36   #161
gamegirl
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-06
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 3 952
Dot.: bez podkładu....

a ja wlasnie dzisiaj zaczynam uzwac krem z kwasami:P i powiedzcie czy na Noc czy na dzien stosowac czy moze i na noc i dzien?? mydlo siarkowe nadal mozna uzywac czy odstawic?? i co z opalaniem slonko niedlugo bedzie a trzeba sie troche"przypiec"?? wiem ze na rezultaty trzeba czekac:P ale pokierujcie mnie troche prosze bo nie mam zielonego pojecia o tym
gamegirl jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-04-10, 10:57   #162
maja55
Zakorzenienie
 
Avatar maja55
 
Zarejestrowany: 2004-05
Wiadomości: 7 258
Dot.: bez podkładu....

Cytat:
Napisane przez gamegirl Pokaż wiadomość
a ja wlasnie dzisiaj zaczynam uzwac krem z kwasami:P i powiedzcie czy na Noc czy na dzien stosowac czy moze i na noc i dzien?? mydlo siarkowe nadal mozna uzywac czy odstawic?? i co z opalaniem slonko niedlugo bedzie a trzeba sie troche"przypiec"?? wiem ze na rezultaty trzeba czekac:P ale pokierujcie mnie troche prosze bo nie mam zielonego pojecia o tym
Kwasy i słońce to najgorsze z możliwych połaczeń.
Jeżeli stosujesz kwasy, to na dzień musisz stosowac krem z filtrem, inaczej te przebarwienia/krostki, których chciałaś sie pozbyć utrwalą się na dłużej. Słońce, wbrew pozorom wcale nie służy skórze, nawet jeśli na ciemniejszej karnacji widac mnie zanieczyszczeń. Wiem, że szukanie odpowiedniego samoopalacza nie jest procesem krótkotrwałym, a zaakceptowanie jasnej skóry jest trudne. Jednak kwasy, słońce, opalanie - prowadzą do błędnego koła. Dlatego chyba warto poświęcić się i zaakceptowac jasne ciało, i cieszyć się piekną i zdrową skórą zamiast latami walczyć z trądzikiem i przebarwieniami.
__________________
P F C
maja55 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-04-10, 11:10   #163
gamegirl
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-06
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 3 952
Dot.: bez podkładu....

Cytat:
Napisane przez maja55 Pokaż wiadomość
Kwasy i słońce to najgorsze z możliwych połaczeń.
Jeżeli stosujesz kwasy, to na dzień musisz stosowac krem z filtrem, inaczej te przebarwienia/krostki, których chciałaś sie pozbyć utrwalą się na dłużej. Słońce, wbrew pozorom wcale nie służy skórze, nawet jeśli na ciemniejszej karnacji widac mnie zanieczyszczeń. Wiem, że szukanie odpowiedniego samoopalacza nie jest procesem krótkotrwałym, a zaakceptowanie jasnej skóry jest trudne. Jednak kwasy, słońce, opalanie - prowadzą do błędnego koła. Dlatego chyba warto poświęcić się i zaakceptowac jasne ciało, i cieszyć się piekną i zdrową skórą zamiast latami walczyć z trądzikiem i przebarwieniami.
a wszelkie mydla siarkowe mozna normalnie stosowac?:P czy z ograniczeniem?
gamegirl jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-04-10, 11:38   #164
kasiahan
Rozeznanie
 
Avatar kasiahan
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 936
Dot.: bez podkładu....

W kwestii kwasow zgadzam sie z Maja Kwasy i slonce Gamegirl lepiej poczekaj z kwasami do jesieni a i wtedy koniczne sa filtry(na dzien, kwasy stosujemy tylko w nocy) , poniewaz slonce uwrazliwia skore na dzialanie promieni UVA i efekty, ktore wypracujesz kwasami slonce moze tylko popsuc.
Co do mydla siarkowego, to nie wiem, czy sa jakiekolwiek ograniczenia. Ale nie wysusza ono Tobie buzi?
__________________
Living my dreams, not to dream my life!


kasiahan jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-04-10, 11:48   #165
gamegirl
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-06
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 3 952
Dot.: bez podkładu....

Cytat:
Napisane przez kasiahan Pokaż wiadomość
W kwestii kwasow zgadzam sie z Maja Kwasy i slonce Gamegirl lepiej poczekaj z kwasami do jesieni a i wtedy koniczne sa filtry(na dzien, kwasy stosujemy tylko w nocy) , poniewaz slonce uwrazliwia skore na dzialanie promieni UVA i efekty, ktore wypracujesz kwasami slonce moze tylko popsuc.
Co do mydla siarkowego, to nie wiem, czy sa jakiekolwiek ograniczenia. Ale nie wysusza ono Tobie buzi?
owszem troche wysusza ale krem NIvea i po sprawie pozatym nie wyobrazam sobie nie stosowanie go:P uzywam i rano i wieczorem a co do slonca jesli juz bym chciala sie isc opalac to zrezygnowac z kwasow?
gamegirl jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-04-10, 12:02   #166
kasiahan
Rozeznanie
 
Avatar kasiahan
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 936
Dot.: bez podkładu....

Najlepiej sie opalac z wysokimi filtrami i z kwasow zrezygnuj. Mozesz ruszyc z nimi jesienia
Tak myslalam, ze mydlo siarkowe wysusza. Kiedys mialam jedno podejscie do niego (daaawno temu to bylo.. ) i strasznie mnie wysuszylo wlasnie i skora strasznie mi sie po nim swiecila Wiec odstawilam.
Ale niestety nie wiem, czy ono moze jakos reagowac np. z promieniami UV.
__________________
Living my dreams, not to dream my life!


kasiahan jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-04-10, 12:08   #167
olik04
Zakorzenienie
 
Avatar olik04
 
Zarejestrowany: 2005-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 6 590
Dot.: bez podkładu....

Cytat:
Napisane przez maja55 Pokaż wiadomość
Myślę, że w kwestii szkodliwości nie ma znaczenia, czy nie będziemy używać podkladów, jesli krem tonujący nas zapcha. Ja mam duży problem z dobranie kremu, który mnie nie zapycha. I tak samo było z koloryzującymi, do czasu, aż nie znalazłam kremu, który mi służy i dodatkowo działa jako "uidalniacz" cery bo trochę koloryzuje.

Może znasz składniki, które Ci nie służą w kolorówce czy też w pielęgnacji i jedynie taki wybór kremu koloryzującego bedzie lepszym zamiennikiem podkładu.

No, chyba, że chodzi Ci tylko o efekty wizualne, bo jak by nie było, krem koloryzujący daje o wiele subtelniejszy efekt niż podkład.
o efekt mi nie chodzi, tylko o te składniki czy zapychają czy nie.
I masz racje, kremy też są które mają wiele zapychajacych składników
Niedługo idę do dermatologa, to coś mi poradzi. Mam nadzieję że teraz trafię na kogoś kompetentnego
__________________
olik04 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-04-10, 19:06   #168
Adrina
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 7
Dot.: bez podkładu....

O widzę że sama nie jestem ;]]] mi również dermatolog nie pozwolił używać podkładu, i stosuję się do tego dopiero od 3 dni.... jak narazie używam tylko sypki puder, trochę różu na poliki i nie jest tak źle ;]]] ale faktycznie trudno się odzwyczaić..... no ale czego się nie robi żeby jakoś się prezentować i może wkońcu uda mi się zlikwidować te krostki ;]]]]
Adrina jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-04-11, 09:55   #169
Smok
Wtajemniczenie
 
Avatar Smok
 
Zarejestrowany: 2003-05
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 2 324
GG do Smok
Dot.: bez podkładu....

Cytat:
Napisane przez olik04 Pokaż wiadomość
o efekt mi nie chodzi, tylko o te składniki czy zapychają czy nie.
I masz racje, kremy też są które mają wiele zapychajacych składników
Niedługo idę do dermatologa, to coś mi poradzi. Mam nadzieję że teraz trafię na kogoś kompetentnego
Troszkę Cię rozczaruję: to, że dermatolog nie będzie wiedział, co Cię zapycha, nie świadczy o jego niekompetencji. Dermatolog to nie wróżka, najważniejsze jest obserwowanie własnej skóry. Dermatolog może podać Ci listę potencjalnych zapychaczy (w to jednak wątpię), znajdziesz takie listy na wizazu i w necie, ale to tylko hipoteza, którą nalezy sprawdzić w Twoim konkretnym przypdaku, dermatolog tego nie zrobi za Ciebie, bo Cię widzi raz, dwa razy w miesiącu, a nie jak Ty - widzisz się codziennie. Jak zatem zaobserować, co Cię zapcyha? Uprościć pielęgnację do kilku sprawdzonych produktów i ostrożnie wprowadzać nowości. Jeśli po wprowadzeniu nowości, zaobserwujesz wypryski i zaskórniki, analizujesz skład i szukasz zapychaczy. Podobnie - jak szukasz zapychaczy w kolorówce.
Zapychanie jest super indywudualną sprawą i do tego, co Cię zapycha, dochodzi się metodą prób i błędów. Np. ja nie jestem wrażliwa na parafinę, a na wszelkich listach jest to naczelny zapychacz.
Smok jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-04-11, 10:05   #170
Kobieta_słonecznik
Zakorzenienie
 
Avatar Kobieta_słonecznik
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: słonecznikowe pole :-)
Wiadomości: 3 176
Wpisy w blogu: 2
Dot.: bez podkładu....

Ja tez postanowilam porzucić podkład... tylko nie wiem jak to będzie wyglądało bo mam okropne cienie pod oczami i ciemne powieki...
Kobieta_słonecznik jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-04-11, 11:01   #171
olik04
Zakorzenienie
 
Avatar olik04
 
Zarejestrowany: 2005-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 6 590
Dot.: bez podkładu....

Cytat:
Napisane przez Smok Pokaż wiadomość
Troszkę Cię rozczaruję: to, że dermatolog nie będzie wiedział, co Cię zapycha, nie świadczy o jego niekompetencji. Dermatolog to nie wróżka, najważniejsze jest obserwowanie własnej skóry. Dermatolog może podać Ci listę potencjalnych zapychaczy (w to jednak wątpię), znajdziesz takie listy na wizazu i w necie, ale to tylko hipoteza, którą nalezy sprawdzić w Twoim konkretnym przypdaku, dermatolog tego nie zrobi za Ciebie, bo Cię widzi raz, dwa razy w miesiącu, a nie jak Ty - widzisz się codziennie. Jak zatem zaobserować, co Cię zapcyha? Uprościć pielęgnację do kilku sprawdzonych produktów i ostrożnie wprowadzać nowości. Jeśli po wprowadzeniu nowości, zaobserwujesz wypryski i zaskórniki, analizujesz skład i szukasz zapychaczy. Podobnie - jak szukasz zapychaczy w kolorówce.
Zapychanie jest super indywudualną sprawą i do tego, co Cię zapycha, dochodzi się metodą prób i błędów. Np. ja nie jestem wrażliwa na parafinę, a na wszelkich listach jest to naczelny zapychacz.
Rozumiem to doskonale
Ale jeśli chodzi o dermatologa.. to chyba nie jest zbyt dobry, skoro płacę mu 150zł, a ten poświęca mi 10minut i nawet nie chce obejrzeć moich zmian naskórnych?
A co do zapychania, no to ja nie wiem czy ja kiedys rozwikłam to, czy coś mnie zapycha, czy nie.
Jest to dość pracochłonne
__________________
olik04 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-04-11, 11:37   #172
Smok
Wtajemniczenie
 
Avatar Smok
 
Zarejestrowany: 2003-05
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 2 324
GG do Smok
Dot.: bez podkładu....

Masz rację - zmień takiego dermatologa. Powodzenia w szukaniu zapychaczy.
Smok jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-04-11, 11:38   #173
Gonia
Zakorzenienie
 
Avatar Gonia
 
Zarejestrowany: 2002-12
Lokalizacja: Gdynia
Wiadomości: 6 035
Smile Dot.: bez podkładu....

Cytat:
Napisane przez olik04 Pokaż wiadomość
Rozumiem to doskonale
Ale jeśli chodzi o dermatologa.. to chyba nie jest zbyt dobry, skoro płacę mu 150zł, a ten poświęca mi 10minut i nawet nie chce obejrzeć moich zmian naskórnych?
A co do zapychania, no to ja nie wiem czy ja kiedys rozwikłam to, czy coś mnie zapycha, czy nie.
Jest to dość pracochłonne
150 zł ????????????????????????? !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!
o rany !!!!. ja byłam u profesora dermatologii w Akademii medycznej i nic nie zapłaciłam, a wizyta trwała chyba z pół godziny.... pytał o wszystko: jak sie odzywiam, jaki mam tryb życia, jakie tabletki biorę, na co mam uczelenie, kiedy wyskakują mi niespodzianki.... potem obejrzał moja cere dokładnie. Powiedział, co zmienić w diecie itd, dopiero potem wypisał mi receptę i skierowanie na badania, na które musze iść....
i po 4 tyg. mam się znów pojawic u niego.... czyli w tym lub nastepnym tygodniu.....

To własnie on zakazał mi uzywania podkładów....
__________________
15 lat z WIZAŻEM




Gonia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-04-11, 11:46   #174
olik04
Zakorzenienie
 
Avatar olik04
 
Zarejestrowany: 2005-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 6 590
Dot.: bez podkładu....

Cytat:
Napisane przez Gonia Pokaż wiadomość
150 zł ????????????????????????? !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!
o rany !!!!. ja byłam u profesora dermatologii w Akademii medycznej i nic nie zapłaciłam, a wizyta trwała chyba z pół godziny.... pytał o wszystko: jak sie odzywiam, jaki mam tryb życia, jakie tabletki biorę, na co mam uczelenie, kiedy wyskakują mi niespodzianki.... potem obejrzał moja cere dokładnie. Powiedział, co zmienić w diecie itd, dopiero potem wypisał mi receptę i skierowanie na badania, na które musze iść....
i po 4 tyg. mam się znów pojawic u niego.... czyli w tym lub nastepnym tygodniu.....

To własnie on zakazał mi uzywania podkładów....
ja chodzę zwykle do prywatnych lekarzy, a z tego co pamiętam u mnie w przychodni też musiałabym cos zapłacić jeśli chodzi o dermatologa (ale nie jakoś zbyt dużo).
Rzeczywiscie 150zł to dużo dlatego myślałam że mi pomoże.
U mnie o nic nie pytal, tylko jak usiadłam to powiedziałam krótko o co chodzi a ten nic nie oglądając (bo nie tylko o twarz chodziło, ale o ramiona) powiedział "to przepiszę pani to i to" i koniec.
A potem po przeczytaniu ulotki okazało się że przepisał mi maść na coś, co u mnie nie istnieje eh. Jednak smarowałam się tym i oczywiście nic nie pomogło.
Teraz w maju umówie się do innego dermatologa, tym razem poleconego przez pewną osobę to w ogóle jest jakieś centrum dermatologii czy coś takiego
__________________
olik04 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-04-11, 11:49   #175
Gonia
Zakorzenienie
 
Avatar Gonia
 
Zarejestrowany: 2002-12
Lokalizacja: Gdynia
Wiadomości: 6 035
Smile Dot.: bez podkładu....

Cytat:
Napisane przez olik04 Pokaż wiadomość
ja chodzę zwykle do prywatnych lekarzy, a z tego co pamiętam u mnie w przychodni też musiałabym cos zapłacić jeśli chodzi o dermatologa (ale nie jakoś zbyt dużo).
Rzeczywiscie 150zł to dużo dlatego myślałam że mi pomoże.
U mnie o nic nie pytal, tylko jak usiadłam to powiedziałam krótko o co chodzi a ten nic nie oglądając (bo nie tylko o twarz chodziło, ale o ramiona) powiedział "to przepiszę pani to i to" i koniec.
A potem po przeczytaniu ulotki okazało się że przepisał mi maść na coś, co u mnie nie istnieje eh. Jednak smarowałam się tym i oczywiście nic nie pomogło.
Teraz w maju umówie się do innego dermatologa, tym razem poleconego przez pewną osobę to w ogóle jest jakieś centrum dermatologii czy coś takiego
Mam nadzieję, że w końcu tak jak ja znajdziesz dobrego dermatologa . Ja na trądzik leczyłam się chyba u 20 lekarzy i każdy traktował mnie tak jak ten Twój :-(
__________________
15 lat z WIZAŻEM




Gonia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-04-11, 12:22   #176
olik04
Zakorzenienie
 
Avatar olik04
 
Zarejestrowany: 2005-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 6 590
Dot.: bez podkładu....

Cytat:
Napisane przez Gonia Pokaż wiadomość
Mam nadzieję, że w końcu tak jak ja znajdziesz dobrego dermatologa . Ja na trądzik leczyłam się chyba u 20 lekarzy i każdy traktował mnie tak jak ten Twój :-(
mam przeczucie że teraz trafię na kogoś dobrego
jednak tak jak napisałas, trzeba próbowac aż do skutku
__________________
olik04 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-04-14, 17:26   #177
Gonia
Zakorzenienie
 
Avatar Gonia
 
Zarejestrowany: 2002-12
Lokalizacja: Gdynia
Wiadomości: 6 035
Unhappy Dot.: bez podkładu....

kurcze, jestem załamana :-( .... moja cera przeżywa chyba jakiś kryzys.... może przez słoneczko, które zaczęło ostrzej swiecić.....
Od 2 dni mam pełno podskórnych niespodzianek, nawet na szyjii....
__________________
15 lat z WIZAŻEM




Gonia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-04-14, 19:56   #178
Kobieta_słonecznik
Zakorzenienie
 
Avatar Kobieta_słonecznik
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: słonecznikowe pole :-)
Wiadomości: 3 176
Wpisy w blogu: 2
Dot.: bez podkładu....

Cytat:
Napisane przez Gonia Pokaż wiadomość
kurcze, jestem załamana :-( .... moja cera przeżywa chyba jakiś kryzys.... może przez słoneczko, które zaczęło ostrzej swiecić.....
Od 2 dni mam pełno podskórnych niespodzianek, nawet na szyjii....
To dlatego, że skóra się oczyszcza za kilka dni wszystko poschodzi
Kobieta_słonecznik jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-04-14, 20:31   #179
mila17
Zakorzenienie
 
Avatar mila17
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 3 328
Dot.: bez podkładu....

muszę się z wami podzielić swoją radością Wygląda na to, że w końcu pożegnam okropną cerę Byłam w czwartek znów u mojej pani dermatolog. Na szczęście udało mi się w końcu pozbyć się okropnych pryszczy, ale mam za to przebarwienia i blizny. Pani dermatolog po obejżeniu mojej cery stwierdziła, że teraz czas na pozbycie się tego i za dwa tygognie mam peeling kwasowy Powiedziła też, że w moim przypadku wystarczą tylko trzy i będe mogła zapomnieć, że coś takiego jak trądzik istnieje baardzo się cięsze Miałam szczęście trafiając na tą panią dermatolog.

A z podkładu jednak z rezygnowałam. Z brązujących kremów też. Używam tylko odrobiny pudru i czuję się znakomicie.

Goniu może to rzeczywiście takie oczyszczanie? W każdym razie mam nadzieję, że cera Ci się poprawi i spowotem będziesz mogła cieszyć się śliczną buźką bez podkładu
mila17 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-04-14, 21:27   #180
Gonia
Zakorzenienie
 
Avatar Gonia
 
Zarejestrowany: 2002-12
Lokalizacja: Gdynia
Wiadomości: 6 035
Smile Dot.: bez podkładu....

do podkładu nie wróce, pryszzce mnie do tego nie zmuszą
Coś mi się wydaję, że to reakcja na ciepło, na słoneczko.....
Przetrwam to.....

Mila - cieszę się bardzo, że pozbyłaś sie tego cholerstwa.....
__________________
15 lat z WIZAŻEM




Gonia jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Makijaż - Pytania do wizażystki


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2015-05-29 14:01:11


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:49.