Wrastający paznokieć - wątek zbiorczy - Strona 17 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Paznokcie > Naturalne paznokcie

Notka

Naturalne paznokcie Manicure, pielęgnacja paznokci, odżywki do paznokci, choroby paznokci, olejowanie, lakiery do paznokci, sposoby na wzmocnienie paznokci.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2010-06-21, 20:14   #481
kajusia95
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 35
Dot.: Wrastający paznokieć - wątek zbiorczy

Moja mama umawiala mnie do kosmetyczki i pani powiedziala, ze klamry nie rozwiazuja problemu. Najwazniejsza jest wsporpraca pacjenta.
kajusia95 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-06-21, 23:32   #482
Magali
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Tarnów
Wiadomości: 2 099
GG do Magali
Dot.: Wrastający paznokieć - wątek zbiorczy

To chyba jest oczywiste.
Lekarz nie wyleczy Ci grypy, jeśli nie będziesz brała leków...
__________________
Moja galeria paznokci: KLIK

Mój pazurkowy blog: KLIK

Moja biżuteria: KLIK

Magali jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-06-24, 20:12   #483
Yo-asia
Zakorzenienie
 
Avatar Yo-asia
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Zagramanica;]
Wiadomości: 4 315
GG do Yo-asia
Dot.: Wrastający paznokieć - wątek zbiorczy

Cytat:
Napisane przez Magali Pokaż wiadomość
A co oznacza precyzyjne zajęcie się p0aznokciem?

W Twoim przypadku najlepsze byłyby klamry. Nie wiem jak u Ciebie konkretnie wygląda ten problem, ale być może potrzebne byłoby również tamponowanie przy klamrach
Jak tylko uporam sie z tym miesem od razu ide na klamry. Myslalam poprostu ze problem mam z glowy a tu raptem, ni z tego ni z owego... no coz..

A to precyzyjne zajecie sie paznokciem to.. prawe mowiac na rece pani kosmetyczce nie patrzalam (malo fajny to widok) ale grzebala cos tam i grzebala przez prawie 2 godziny, wyciagajac jakies dziwnie wygladajace kawalki paznokcia..brr
POZDRO!!
__________________
Get fit or die trying
Yo-asia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-07-01, 14:14   #484
skinnyxmiedz
Przyczajenie
 
Avatar skinnyxmiedz
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 21
Dot.: Wrastający paznokieć - wątek zbiorczy

Paznokiec wrastał mi jakieś półtora roku temu. Strasznie bolał, stosowałam opatrunki z aloesu, smarowałam maśćmi, aż w końcu na płytce paznokcia, od strony gdzie mi wrastał, wyrosła taka... narośl ze skóry. Nie potrafię dokładnie tego nazwać. Poszłam do doktorki, a ta skierowała mnie do chirurga. Zabieg nie był w ogóle bolesny, gdyż oczywiście palca mi znieczulił - ale znieczulenie bolało strasznie. Wiadomo, w palcu nie ma dużo mięsa, żeby to znieczulenie szybko się rozeszło, więc lekarz robił to baardzo powoli, a ja myślałam, że zaraz wyjdę z siebie z bólu. Ale później już nic nie bolało.
Niestety problem wrócił :/ Robiłam paznokcie u kosmetyczki, która stwierdziła, że mam stan zapalny (jakbym tego nie wiedziała ). Teraz jest niby to samo, ale zupełnie inaczej. Czasem leci ropa, a gdy nacisnę płytkę, spod paznokcia (od góry, od opuszków) wylatuje mi ropa, która naprawdę paskudnie pachnie. Kosmetyczka poradziła mi klamrę, ale mam problem, bo chyba nigdzie w pobliżu nikt tego nie robi. Nie chcę też znów jechać do chirurga i wydać 160zł na zabieg, po którym może problem wrócić.

Poszukam jeszcze tych klamr i chyba się na nie zdecyduje..
skinnyxmiedz jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-07-01, 14:52   #485
Effervescing Elephant
Zadomowienie
 
Avatar Effervescing Elephant
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 1 377
Dot.: Wrastający paznokieć - wątek zbiorczy

Cytat:
Napisane przez skinnyxmiedz Pokaż wiadomość
Paznokiec wrastał mi jakieś półtora roku temu. Strasznie bolał, stosowałam opatrunki z aloesu, smarowałam maśćmi, aż w końcu na płytce paznokcia, od strony gdzie mi wrastał, wyrosła taka... narośl ze skóry. Nie potrafię dokładnie tego nazwać. Poszłam do doktorki, a ta skierowała mnie do chirurga. Zabieg nie był w ogóle bolesny, gdyż oczywiście palca mi znieczulił - ale znieczulenie bolało strasznie. Wiadomo, w palcu nie ma dużo mięsa, żeby to znieczulenie szybko się rozeszło, więc lekarz robił to baardzo powoli, a ja myślałam, że zaraz wyjdę z siebie z bólu. Ale później już nic nie bolało.
Niestety problem wrócił :/ Robiłam paznokcie u kosmetyczki, która stwierdziła, że mam stan zapalny (jakbym tego nie wiedziała ). Teraz jest niby to samo, ale zupełnie inaczej. Czasem leci ropa, a gdy nacisnę płytkę, spod paznokcia (od góry, od opuszków) wylatuje mi ropa, która naprawdę paskudnie pachnie. Kosmetyczka poradziła mi klamrę, ale mam problem, bo chyba nigdzie w pobliżu nikt tego nie robi. Nie chcę też znów jechać do chirurga i wydać 160zł na zabieg, po którym może problem wrócić.

Poszukam jeszcze tych klamr i chyba się na nie zdecyduje..
ehh.. wiem, co czujesz..
teraz palec trochę mi się zagoił, ale pewnie po wakacjach ponownie znacznie się wrastać.

ja do chirurga musiałam bardzo długo czekać.. pani chirurg mówiła, że jak problem będzie powracał, to należy zainwestować w klamry.
ale.. one są cholernie drogie..
Effervescing Elephant jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-07-20, 11:47   #486
wild_girl1
Rozeznanie
 
Avatar wild_girl1
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
Wiadomości: 613
GG do wild_girl1
Dot.: Wrastający paznokieć - wątek zbiorczy

Hejka
Mam do was pytanko bo troszkę się pogubiłam:P
Dostałam skierowanie od lekarza rodzinnego na zerwanie paznokcia więc poszłam ze skierowaniem do szpitala i w recepcji kobitka wyznaczyła mi wizytę na czwartek...
i teraz może wie któraś z Was czy to będzie od razu zabieg czy najpierw jakaś konsultacja i dopiero w późniejszym terminie zabieg??

Pytam bo jak szłam prywatnie to od razu miałam zabieg ale teraz to nie wiem jak na NFZ robią...
wild_girl1 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-07-20, 12:55   #487
gwiazdka93
Zakorzenienie
 
Avatar gwiazdka93
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 7 123
Dot.: Wrastający paznokieć - wątek zbiorczy

Cytat:
Napisane przez wild_girl1 Pokaż wiadomość
Hejka
Mam do was pytanko bo troszkę się pogubiłam:P
Dostałam skierowanie od lekarza rodzinnego na zerwanie paznokcia więc poszłam ze skierowaniem do szpitala i w recepcji kobitka wyznaczyła mi wizytę na czwartek...
i teraz może wie któraś z Was czy to będzie od razu zabieg czy najpierw jakaś konsultacja i dopiero w późniejszym terminie zabieg??

Pytam bo jak szłam prywatnie to od razu miałam zabieg ale teraz to nie wiem jak na NFZ robią...
Od razu zabieg, przynajmniej ja tak miałam. A byłaś z tym paznokciem u kosmetyczki? Nie każda chce się tego podjąć, ale moja była zmuszona (chirurg nie chciał narazie nic z nim robić) i zrobiła to rewelacyjnie. Mimo, iż nie dostałam żadnego znieczulenia, to nic nie bolało A na chirurgu szpitalnym bardzo się zawiodłam- zrywając paznokieć, uszkodził mi jego korzeń i ciągle rośnie coś, co ciężko nazwać paznokciem.
gwiazdka93 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-07-20, 17:26   #488
wild_girl1
Rozeznanie
 
Avatar wild_girl1
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
Wiadomości: 613
GG do wild_girl1
Dot.: Wrastający paznokieć - wątek zbiorczy

gwiazdka93 powiem Ci tak ja już 3 razy miałam zrywanego paznokcia u jednej nogi jak byłam mała (też w szpitalu) i też ciężko to teraz paznokciem nazwać... rok temu zaczęły mi się problemy z paznokciem u drugiej nogi i poszłam na zerwanie prywatnie ale trafiłam na takiego sadystę ze nikomu nie życzę ale znów zaczął mi się paprać myślałam że mi przejdzie ale nic nie dało i strasznie boli jak chodzę wiec już chce sie go po prostu pozbyć a nie mam na razie kasy żeby wywalić na kosmetyczkę...
a zależy mi zeby to było zrobione już ...
Nio i tak właśnie zastanawiałam się czy od razu czy nie bo za bardzo nie wiedziałam
wild_girl1 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-07-20, 19:54   #489
BJean
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 2 828
Dot.: Wrastający paznokieć - wątek zbiorczy

witam, mam pytanie odnośnie ŻELU : jakim cudem żelowanie paznokcia miałby pomóc?... nie rozumiem za bardzo.


odnośnie klamry korekcyjnej : jakie piłowanie paznokcia?... tego się nie da uniknąć?... nie chce pogorszyć stanu paznokcia i wolałabym aby jego naturalna grubość została zachowana...

mógłby się ktoś wypowiedzieć i rozjaśnić moje wątpliwości ?
__________________
CZYTAJ SKŁAD ! ! !


masz prawo wiedzieć co jesz.

BJean jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-07-20, 21:10   #490
gwiazdka93
Zakorzenienie
 
Avatar gwiazdka93
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 7 123
Dot.: Wrastający paznokieć - wątek zbiorczy

Cytat:
Napisane przez wild_girl1 Pokaż wiadomość
gwiazdka93 powiem Ci tak ja już 3 razy miałam zrywanego paznokcia u jednej nogi jak byłam mała (też w szpitalu) i też ciężko to teraz paznokciem nazwać... rok temu zaczęły mi się problemy z paznokciem u drugiej nogi i poszłam na zerwanie prywatnie ale trafiłam na takiego sadystę ze nikomu nie życzę ale znów zaczął mi się paprać myślałam że mi przejdzie ale nic nie dało i strasznie boli jak chodzę wiec już chce sie go po prostu pozbyć a nie mam na razie kasy żeby wywalić na kosmetyczkę...
a zależy mi zeby to było zrobione już ...
Nio i tak właśnie zastanawiałam się czy od razu czy nie bo za bardzo nie wiedziałam
Ja byłam 2 razy u chirurga w szpitalu na ściąganiu paznokcia (u lewej nogi) i 2 razy mi wycinał wrastający paznokieć w prawej stopie, okropnie to bolało. Rok temu znajoma mi poleciła wizytę u kosmetyczki z tym "dziwnym paznokciem" i teraz jestem z kosmetyczki bardzo zadowolona. Zostawiła mi pół "paznokcia" i akryl nałożyła, wygląda teraz jak naturalny Za akryl i pedicure (co drugi miesiąc) płacę 15 zł, a paznokieć śliczny jest Ostatnio niestety wskutek uraz nabyłam onycholizę (paznokieć wypadł z łożyska) i za zabieg całkowitego ściągnięcia zapłaciłam 10 zł, także bardzo tanio, a w ogóle nie bolało Nie mniej jednak, życzę powodzenia na zabiegu
gwiazdka93 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-07-20, 23:38   #491
MrsChicken
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 2
Dot.: Wrastający paznokieć - wątek zbiorczy

Witam! Ja też od długiego czasu borykałam się z problemem wrastających paznokci. Teraz mam już to za sobą, a metody, które stosowałam to:
1) przemywanie stóp rumiankiem / mycie stóp mydłem Protex (wszystko powtarzać kilka razy dziennie)
2) stopy dokładnie osuszać, jednakże omijać ranę, nie wyciskać, nie wycierać, nie ''grzebać''
3) smarować ranę kilka razy dziennie cienką warstwą kremu Eveline Cosmetics Extra Soft odżywczy krem do twarzy i ciała (wiem, że może się to wydać dziwne, ale on naprawdę jest bardzo dobry, w moim przypadku pomógł wygoić bardzo głęboką i bolesną ranę)
4) nie bandażować palca; najlepiej, gdy on ''oddycha''; gdy jest ciepło na dworze radzę zakleić palec plastrem i założyć przewiewne sandały
5) kiedy rana się względnie zagoi, nie będzie widać ''mięsa'', do wygładzenia skóry ja używałam antybakteryjnej maseczki Perfecta (gruszka+krzem+glinka termalna).
Jedyna moja uwaga jest taka, że nie wygoi się rana, jeżeli paznokieć będzie zbyt mocno ''wbity'' w ranę. Najlepiej poczekać, gdy trochę urośnie, nie wycinać go, obciąć prosto dobrymi nożyczkami.

Oczywiście nie twierdzę, że te metody zadziałają w każdym przypadku. Jedynie opisałam, co mi pomogło, a jeżeli przyda się to i pomoże komuś to super! Te metody skutkują, gdy nie ma zainfekowanego paznokcia. Tak czy siak, zawsze lepiej omówić sprawę z chirurgiem, co by sobie nie zaszkodzić
MrsChicken jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-07-21, 00:02   #492
snafu
Zadomowienie
 
Avatar snafu
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: aktualnie B-stok
Wiadomości: 1 290
Dot.: Wrastający paznokieć - wątek zbiorczy

tamponada, tamponada i jeszcze raz tamponada!
miałam 3razy ściąganego paznokcia i nigdy w życiu nie dam się na to namówić i wam też radzę. dobra kosmetyczka zdziała cuda, laska pokazała mi jak to zrobić i czym, i okazało się, że już nie muszę do niej więcej chodzić. poleciła też na stan zapalny oxycort (na receptę musiałam załatwic). za tamponadę u kosmetyczek można zapłacić do 10zł, potem samemu można robić.
pierwszy raz bolało i drugi, i trzeci też. ból spowodowany był chyba tym stanem zapalnym. po jakimś czasie coraz lepiej było. miałam w planach założenie klamry na paznokieć, ale okazało się to zbędne w moim mniemaniu. trochę czasu to zajęło bo trzeba czekać aż urośnie normalnie ten paznokieć.
poszłam za jej radą i paznokieć nie wrasta, nie ma mięsa a miałam go dużo, nie pamiętam już co to znaczy ból.
nie wiem czy mogę polecić i podać adres pewnej strony, ale myślę, że może się komuś przydać. mnie bardzo pomogła http://www.zdrowe-nogi.pl
także nie załamywać się, bo ja walczyłam z tym parę lat i już bałam się, że jestem na to skazana. trzymajcie się!
__________________
snafu jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-07-27, 23:37   #493
Yo-asia
Zakorzenienie
 
Avatar Yo-asia
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Zagramanica;]
Wiadomości: 4 315
GG do Yo-asia
Dot.: Wrastający paznokieć - wątek zbiorczy

Te skierowania i w ogole sam pomysl zrywania paznokcia to przeciez BARBARZYNSTWO!! Powtorze to raz jeszcze:
DZIEWCZYNY (i nie tylko:P) NIE ZRYWAJCIE PAZNOKCI!!!!!!!!!!!! Pod zadnym pozorem!!
__________________
Get fit or die trying
Yo-asia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-07-28, 12:29   #494
kajusia95
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 35
Dot.: Wrastający paznokieć - wątek zbiorczy

Ja bylam wczoraj u kosmetyczki i robila mi wlasnie tamponade. Pokazala jak robic i juz Nic nie bolalo, ale gdy pani zaproponowala mojej mamie, czy chce sprobowac to jak siadla i mi ta sonda pod paznokiec pod katem wkladala to myslalam, ze zjade z fotela xD
Dlatego chyba sama bede to robila

a tak na marginesie to czym wy to robicie?
Czy jezeli sie mojej stomatolog spytam to myslicie, ze dalaby mi takie cos?
Bo to czym kosmetyczka robila byla to sonda stomatologiczna

Edytowane przez kajusia95
Czas edycji: 2010-07-28 o 12:31
kajusia95 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-07-28, 20:53   #495
kajusia95
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 35
Dot.: Wrastający paznokieć - wątek zbiorczy

Dziewczyny, chcialam zapytac czy dobrze robie te tamponade. Bo to moja pierwsza

http://img52.imageshack.us/img52/2181/zdjcie0101j.jpg

-----------------------------------
Sory, ze nie zrobilam edytuj ale nie dalo sie, nie pojawil mi sie znaczek

Edytowane przez kajusia95
Czas edycji: 2010-07-28 o 21:02
kajusia95 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-07-29, 20:14   #496
hands and feet
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 144
Dot.: Wrastający paznokieć - wątek zbiorczy

a lapisu w paleczkach sie nie da w aptece kupic?
ja lata temu swoje wlasne zaropialki z dzikim miesem ratowalam, udalo sie, dzikie mieso przypalalam lapisem , to byly takie 2 cm biale paleczki w plastkiowym opakowaniu, zwilzone sie przykladalo, mieso czernialo i znikalo

jesli boli i ma ochote zaropiec, bo sie wbija w palec, trzeba podciac doslownie pol milimetra, wtedy bedzie ulga, nie zaropieje, podrosnie troche i znow zacznie bolec
tak najmniej inwazyjnie sie daje wyprowadzic lekkie stany
ja zawsze kaze klientkom przychodzic, jak tylko zaczyna bolec

ja swoje zaropialki wyleczylam w 2001 roku, ostatni nawrot mialam w 2006, ot tak nagle zaczely mni bolec, ciut za dlugie paznokcie, od razu ropa i dzikie mieso - ale 2 tygodnie i po problemie - wypalilam, skrocilam
od tamtej pory nic sie nie dzieje

Edytowane przez hands and feet
Czas edycji: 2010-07-29 o 20:15
hands and feet jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-07-29, 23:26   #497
snafu
Zadomowienie
 
Avatar snafu
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: aktualnie B-stok
Wiadomości: 1 290
Dot.: Wrastający paznokieć - wątek zbiorczy

Cytat:
Napisane przez Yo-asia Pokaż wiadomość
DZIEWCZYNY (i nie tylko:P) NIE ZRYWAJCIE PAZNOKCI!!!!!!!!!!!! Pod zadnym pozorem!!

podpisuję się rękami i nogami!
__________________
snafu jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-08-05, 11:34   #498
Misha_
Rozeznanie
 
Avatar Misha_
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 548
Dot.: Wrastający paznokieć - wątek zbiorczy

Podbijam wątek. Jakieś 2msc temu za ciasne buty zmasakrowały mi paznokcia na paluchu, tj. zszedł mi paznokieć oderwał się od mięsa, nic mi się nie paprała ani nie bolało, trzymał się tylko po bokach. Pod paznokciem miałam pustą przestrzeń. I teraz pytanie jeżeli mam już kawałek paznokcia, który urósł pod tym starym i on jest taki grubawy czy będzie mi wrastał? Co robić żeby do tego nie doszło?
Misha_ jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-08-05, 18:51   #499
Yo-asia
Zakorzenienie
 
Avatar Yo-asia
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Zagramanica;]
Wiadomości: 4 315
GG do Yo-asia
Dot.: Wrastający paznokieć - wątek zbiorczy

Polece to co zawsze. Metoda najprostsza i najskuteczniejsza. Wybierz sie Moja Droga do kosmetyczki) Wolisz zapobiegac niz leczyc- wierz mi!!
POZDRAWIAM!!
__________________
Get fit or die trying
Yo-asia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-02-28, 11:20   #500
malgosia_23
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 196
Dot.: Wrastający paznokieć - wątek zbiorczy

Dziewczyny, miałam 5 dni temu zrywany paznokieć u stopy (cały). Głupia byłam, że dałam to sobie zrobić, bo wrastał lekko, bolał dosłownie dwa dni, ale podszedł od spodu ropą. Nie przyszło mi do głowy żeby iść do kosmetyczki tylko poszłam od razu do chirurga, który zerwał paznokieć. Powiedzcie mi jak długo to się będzie teraz goić i czy jest szansa, że odrośnie normalny paznokieć?
Bardzo się tym martwię
malgosia_23 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-02-28, 13:35   #501
Yo-asia
Zakorzenienie
 
Avatar Yo-asia
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Zagramanica;]
Wiadomości: 4 315
GG do Yo-asia
Dot.: Wrastający paznokieć - wątek zbiorczy

Cytat:
Napisane przez malgosia_23 Pokaż wiadomość
Dziewczyny, miałam 5 dni temu zrywany paznokieć u stopy (cały). Głupia byłam, że dałam to sobie zrobić, bo wrastał lekko, bolał dosłownie dwa dni, ale podszedł od spodu ropą. Nie przyszło mi do głowy żeby iść do kosmetyczki tylko poszłam od razu do chirurga, który zerwał paznokieć. Powiedzcie mi jak długo to się będzie teraz goić i czy jest szansa, że odrośnie normalny paznokieć?
Bardzo się tym martwię

Może bede okrutna, ale wiesz co Ci powiem BARDZO CI TAK DOBRZE!! Żałuj teraz, męcz sie, martw, czekaj az Ci paznokiec odrosnie a problem wroci.. bo wroci!! Po co my tu tracimy czas, doradzamy- odradzamy. Polak mądry po szkodzie, ale moze czas by zaczal czyc sie na cudzych bledach. Mowie to po raz ostatni:

ZRYWANIE PAZNOKCI JEST ZABRONIONE NA TYM FORUM!!

Boszzzzz jak ja sie zdenerwowalam!!
__________________
Get fit or die trying
Yo-asia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-02-28, 17:10   #502
malgosia_23
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 196
Dot.: Wrastający paznokieć - wątek zbiorczy

Cytat:
Napisane przez Yo-asia Pokaż wiadomość
Może bede okrutna, ale wiesz co Ci powiem BARDZO CI TAK DOBRZE!! Żałuj teraz, męcz sie, martw, czekaj az Ci paznokiec odrosnie a problem wroci.. bo wroci!! Po co my tu tracimy czas, doradzamy- odradzamy. Polak mądry po szkodzie, ale moze czas by zaczal czyc sie na cudzych bledach. Mowie to po raz ostatni:

ZRYWANIE PAZNOKCI JEST ZABRONIONE NA TYM FORUM!!

Boszzzzz jak ja sie zdenerwowalam!!
Dzięki... Mam nadzieję, że jednak nie wróci bo już zgłosiłam się do kosmetyczki żeby na wszelki wypadek zajęła się też drugim palcem, a ten gdy tylko się zagoi będzie już ona prowadzić.
Gdybym miała tydzień temu tą więdzę, którą mam teraz już bym tak szybko nie poszła do chirurga. Pierwszy raz w życiu miałam taką sytuację i teraz płacę za zaufanie do lekarza/ swoją głupotę... Jak zwał tak zwał.
"Bardzo CI tak dobrze" - no ja bym tak do nikogo nie powiedziała
malgosia_23 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-02-28, 23:52   #503
snafu
Zadomowienie
 
Avatar snafu
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: aktualnie B-stok
Wiadomości: 1 290
Dot.: Wrastający paznokieć - wątek zbiorczy

Ja cię rozumiem też się zawiodłam na lekarzach, a mialam jeden paznokieć zrywany 3razy!!! Widocznie samemu trzeba jednak się zorientować co i jak, bo jak widać nikomu nie można ufać. Dziś zrobiłabym inaczej, ale wtedy kto mógł wiedzieć...
Pilnuj teraz gdy będzie odrastał i w razie czego idź do DOBREJ kosmetyczki. Powodzenia.
__________________
snafu jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-01, 16:31   #504
gwiazdka93
Zakorzenienie
 
Avatar gwiazdka93
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 7 123
Dot.: Wrastający paznokieć - wątek zbiorczy

Cytat:
Napisane przez snafu Pokaż wiadomość
Ja cię rozumiem też się zawiodłam na lekarzach, a mialam jeden paznokieć zrywany 3razy!!! Widocznie samemu trzeba jednak się zorientować co i jak, bo jak widać nikomu nie można ufać. Dziś zrobiłabym inaczej, ale wtedy kto mógł wiedzieć...
Pilnuj teraz gdy będzie odrastał i w razie czego idź do DOBREJ kosmetyczki. Powodzenia.
Ja miałam raz całkowicie zrywany paznokieć i 2 razy drugi (częściowo). W życiu bym już nie poszła do chirurga! Przy paznokciu, który był całkowicie zrywany lekarz uszkodził mi korzeń i teraz mam tylko taki cieniutki, rozdwojony paznokieć Jedynym wyjściem w mojej sytuacji jest rekonstrukcja akrylem, którą muszę powtarzać co drugi miesiąc. Drugi paznokieć na szczęście odrósł idealny, choć nadal, średnio raz na rok, wrasta. Tu z pomocą przychodzi kosmetyczka i po problemie
gwiazdka93 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-01, 19:49   #505
malgosia_23
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 196
Dot.: Wrastający paznokieć - wątek zbiorczy

Cytat:
Napisane przez snafu Pokaż wiadomość
Ja cię rozumiem też się zawiodłam na lekarzach, a mialam jeden paznokieć zrywany 3razy!!! Widocznie samemu trzeba jednak się zorientować co i jak, bo jak widać nikomu nie można ufać. Dziś zrobiłabym inaczej, ale wtedy kto mógł wiedzieć...
Pilnuj teraz gdy będzie odrastał i w razie czego idź do DOBREJ kosmetyczki. Powodzenia.
Dzięki Sama jestem na siebie zła, że zamiast wcześniej poczytać, sprawdzić i spróbować innych rozwiązań poszłam od razu do chirurga. Byłam już wczoraj u kosmetyczki i umówiłam sie z nią, że będzie go prowadzić jak tylko zacznie odrastac

Cytat:
Napisane przez gwiazdka93 Pokaż wiadomość
Ja miałam raz całkowicie zrywany paznokieć i 2 razy drugi (częściowo). W życiu bym już nie poszła do chirurga! Przy paznokciu, który był całkowicie zrywany lekarz uszkodził mi korzeń i teraz mam tylko taki cieniutki, rozdwojony paznokieć Jedynym wyjściem w mojej sytuacji jest rekonstrukcja akrylem, którą muszę powtarzać co drugi miesiąc. Drugi paznokieć na szczęście odrósł idealny, choć nadal, średnio raz na rok, wrasta. Tu z pomocą przychodzi kosmetyczka i po problemie
A możesz mi powiedzieć jak długo się to goi zanim można normalnie chodzić. U mnie akurat mija tydzień ale z chodzeniem problem mam spory. I w ogóle mam wrażenie,ze tak szczypie i pulsuje.
Z góry dziękuje.
malgosia_23 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-01, 22:11   #506
kajusia95
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 35
Dot.: Wrastający paznokieć - wątek zbiorczy

wiecie co? bylam u kosmetyczki kiedys i mi powiedziala, ze klamry mi nie założy. nie powiwedziala czemu. bylam 3 tyg temu u chirurga a on wzial taki patyczek jak do uszu tylko wiekszy i mi masowal ten wał paznokciowy! kazal tak robic po min. 20 minutowej kąpieli. mialam jutro isc na kontrole bo mijaja 3 tyg ale nie moge jutro, wiec pojde za tydz. Powiedzial, ze juz zrywali dzieciom ( bylam w poradni chirurgii dzieciecej)paznokcie przez 3 lata co pol roku i nie zawsze przynosilo to efekty. ja robie ta tamponade co mi kosmetyczka pokazala a chirurg powiedzil, ze to nic nie da. hmm. a to masowanie cos da? bo ja nie widze poprawy a wrecz dalej mnie strasznie bola oba paznokcie po obu stronach. Przepisal mi jeszcze lekarz masc jakby mialam stan zapalny. tyle, ze paznokcie wrastaja mi juz ze 3 lata i nigdy nie mialam stanu zapalnego a on na co liczy?! ze po 3 tyg dziubania sie patyczkiem do ucha zauwazy poprawe?
kajusia95 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-02, 17:12   #507
gwiazdka93
Zakorzenienie
 
Avatar gwiazdka93
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 7 123
Dot.: Wrastający paznokieć - wątek zbiorczy

Cytat:
Napisane przez malgosia_23 Pokaż wiadomość
A możesz mi powiedzieć jak długo się to goi zanim można normalnie chodzić. U mnie akurat mija tydzień ale z chodzeniem problem mam spory. I w ogóle mam wrażenie,ze tak szczypie i pulsuje.
Z góry dziękuje.
Już tak dokładnie nie pamiętam, ale wydaje mi się, że już po tygodniu było ok Na początku też mi pulsowało, ale długo to nie trwało
gwiazdka93 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-02, 18:40   #508
malgosia_23
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 196
Dot.: Wrastający paznokieć - wątek zbiorczy

Cytat:
Napisane przez gwiazdka93 Pokaż wiadomość
Już tak dokładnie nie pamiętam, ale wydaje mi się, że już po tygodniu było ok Na początku też mi pulsowało, ale długo to nie trwało
Dzięki wielkie Już jest lepiej, chodze z plasterkiem a nie takim wielkim opatrunkiem, tylko w butach mam dyskomfort ale myślę że z każdym dniem będzie lepiej. A paznokieć już widać
malgosia_23 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-02, 18:45   #509
gwiazdka93
Zakorzenienie
 
Avatar gwiazdka93
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 7 123
Dot.: Wrastający paznokieć - wątek zbiorczy

Cytat:
Napisane przez malgosia_23 Pokaż wiadomość
Dzięki wielkie Już jest lepiej, chodze z plasterkiem a nie takim wielkim opatrunkiem, tylko w butach mam dyskomfort ale myślę że z każdym dniem będzie lepiej. A paznokieć już widać
Cieszę się, że się goi Skoro paznokieć widać, to będzie już tylko lepiej Mi ten uszkodzony odrastał strasznie powoli
gwiazdka93 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-02, 19:14   #510
snafu
Zadomowienie
 
Avatar snafu
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: aktualnie B-stok
Wiadomości: 1 290
Dot.: Wrastający paznokieć - wątek zbiorczy

Mnie tamponada pomogła bardzo. Miałam stan ropny, nie mogłam chodzić. Strasznie to wyglądało. Obyło się nawet bez klamry, bo sama tamponada cuda zdziałała, choć byłam już wstępnie na klamrę umówiona.
__________________
snafu jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Naturalne paznokcie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2017-12-10 18:18:48


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 04:11.