Nawilżanie tłustej cery. Jak to jest? - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Pielęgnacja - Pytania do kosmetyczki

Notka

Pielęgnacja - Pytania do kosmetyczki Tutaj możesz zadać pytanie kosmetyczce, wymienić się doświadczeniem, opowiedzieć o swojej pielęgnacji.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2003-09-01, 14:02   #1
Kruszynka
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2002-09
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 22

Nawilżanie tłustej cery. Jak to jest?


Witam wszystkich,
nie wiem, czy ten temat nie był ostatnio przerabiany, jeśli tak, to bardzo przepraszam. Robię bardzo brzydko, bo pod nieobecność szefa wlazłam sobie na forum, dlatego czuję się jak pod obstrzałem i nie bardzo mam odwagę sięgać głębiej w wątki. Jestem tu czymś w rodzaju meteora.
A teraz do rzeczy: ponieważ mam bardzo ale to bardzo tłustą cerę i wieczne z nią problemy, to na dzień używam kremów matujących (konkretnie AA z serii zielonej, bo mam 27 lat), używam maseczki oczyszczającej Eris i w ogóle rzeczy przeznaczonych do skóry tłustej. Od jakiegoś czasu słyszę jednak, że skóra traktowana tak zdecydowanymi w działaniu specyfikami potrzebuje nawilżenia. No i ja próbuję ją nawilżać. W nocy. Kupiłam sobie w tym celu Iwostin, niestety się okazało,że jestem na niego uczulona (hehe). I co teraz?? Jestem w kropce. Zauważyłam, że mnóstwo rzeczy mnie uczula, ale jednocześnie chcę miećnawilżoną paszczę. a tu latka lecą, przydałoby się coś przeciwzmarszczkowego... Co ja mam robić? Czego używać, bo już zgłupiałam. Jedni mówią: nawilżać koniecznie, inni: nie nawilżać, bo tłusta skóra tego nie potrzebuje. A jeszcze jak dochodzi do tego fakt, że kremy przeciwzmarszczkowe sa raczej ciężkie i tłustawe... Ratunku. Może dlatego reaguję alergicznie, bo się pastwiłam nad własną skórą? Jak to jest?
__________________
Kruszyna
"Primum non stresere..."
pies przeciętny inaczej: http://psiejsko.blox.pl
Kruszynka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2003-09-01, 18:35   #2
kruk
Zadomowienie
 
Avatar kruk
 
Zarejestrowany: 2003-08
Wiadomości: 1 206
Re: Nawilżanie tłustej cery. Jak to jest?

ja mam taki sam problem.mi mówiono,że taka cera przejdzie z wiekiem,a tu im więcej lat tym więcej łoju na buzi.to jest wręcz obrzydliwe.ja już próbowałam chyba wszystkiego.co z tego,że się ładnie umaluję jak za pół godziny mam tłuszcz na twarzy i cały efekt do bani!ile mona używać bibułek matujących dziennie?może faktycznie od tych kremów,żelów matujących,wysuszających, skóra broni się i produkuje coraz więcej łoju ipotrzebuje nawilżenia.błagam,niech ktoś doświadczony odpowie na pytanie kruszynki!!!z góry dziękuję!!!
kruk jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2003-09-02, 11:47   #3
Caori
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2003-03
Wiadomości: 18
Re: Nawilżanie tłustej cery. Jak to jest?

Witaj Kruszynko!Mam dokładnie ten sam kłopot ale próbuje sobie z nim radzić.Co prawda nie mam jeszcze tylu lat co ty i jestem zielona jeśli chodzi o kremy przeciwzmarszczkowe ale mogę zaproponować Ci kilka rozwiązań problemu.Ja na codzień używam kremu firmy La Roche-Posay(produkty tej firmy są przeznaczone dla alergików i zawierają wodę termalną)o nazwie EFFIDRATE(ogranicza wydzielanie sebum,matuje i nawilża).Możesz popytać o produkty tej firmy w aptekach zajmujących sie ich dystrybucją.Polecam Ci też do nawilżenia tłustej skóry glicerynę kosmetyczną,ja stosuje tą w formie żelu i przyznam że po dość długim wysuszeniu mojej tłustej skóry spowodowanym używaniem mydła(zalecenie dermatologa bo miałam trądzik i tylko mydłem mogłam myć twarz) zauważyłam wielką poprawe jej nawilżenia(nie mam uczucia ściagnietej skóry).Każdą skórę podobno trzeba nawilżać(nawet tłustą)gdyż nienawilżona skóra powoduje wydzielanie sebum (to tak jakby organizm usiłował ją sam nawilżyć i pewnie dlatego produkuje sebum,chociaż zastanawiam się czy tłusta skóra jest tak słabo nawilżona że organizm produkuje łój aż w takich ilościach?).Pozdrawiam
Caori jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2003-09-02, 13:04   #4
Malenka
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2003-01
Wiadomości: 501
GG do Malenka
Re: Nawilżanie tłustej cery. Jak to jest?

mam ten sam problem...używam Garniera, ale on nie ma filtrów, używam więc czegoś z filrami i świecę się, a mój makijaż biorą diabli...w pracy mam klimę więc skóra jest może nie sucha...ale chętnie wchłania maseczki nawilżające....w pracy co jakiś czas pędzę do toalety i przykładam ręczniki papierowe czy papier toaletowy, troszkę ten tłuszczyk schodzi.....nie wiem czego już używać.....co robić...
Malenka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2003-09-02, 14:03   #5
puchata
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2003-09
Wiadomości: 1
Re: Nawilżanie tłustej cery. Jak to jest?

Zdaje się, że na to mają wpływ hormony.Gdy byłam w ciąży moja cera była idealna, jedwabiście gładka, wcześniej "mogłam na niej placki smażyć".Obecnie nie jest już taka tłusta, chociaż pojawiają się wypryski.Testowałam różne specyfiki, sądzę że co do kremów, to każda cera zachowuje się indywidualnie.Obecnie używam nową serię VICHY Normaderm, żel tonik i krem - zwęża pory, wygładza, głęboko oczyszcza - podoba mi się nie wysusz.A jeżeli chodzi o nawilżanie to stosuję maseczki, najlepsza jest z alg morskich, czujesz że skóra nawilżona jest głęboko od środka.Spróbujcie znależć hurtownię kosmetyczną (dla zakładów kosmetycznych), tam też sprzedają w detalu, można kupić saszetki na próbę, starczy na 2 razy.
puchata jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2003-09-02, 14:45   #6
drobinka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2003-08
Wiadomości: 58
Re: Nawilżanie tłustej cery. Jak to jest?

Ja mam doświadczenie z własną gębuchą więc się wypowiem. Mam 26 lat i skórę tłustą, odwodnioną i naprawdę spory problem z doborem odpowiednich kosmetyków. Zacznę od tego, że cerę zniszczyłam sobie (dermatolodzy mi w tym pomogli)przez lata niewłaściwej pielęgnacji. Gdy miałam naście lat i zaczęły pojawiać się pierwsze wypryski i cera stała się tłusta ówczesni dermatolodzy mieli tylko jedną receptę: mydełko siarkowe + acnosan. Firmy kosmetyczne dopiero raczkowały w produkcji preparatów dla cery trądzikowej: pamiętam że Eris miał krem siarkowy a Uroda tonik "Anka". Zgodnie z zaleceniami dermatologów wysuszałam sobie, skórę przez wiele lat nie wiedząc, nawet jaką krzywdę jej wyrządzam. Ostatecznie trądzik przeszedł z wiekiem (choć do tej pory wypryski się mnie imają) ale pozostało potworne błyszczenie się cery. Zaczęłam więc używać kosmetyków matujących i w desparacji sięgałam nawet po te potwornie drogie. Dziwiłam się, że nic nie działa a cera świeci się coraz bardziej. W swojej głupocie tkwiłam przez kolejne kilka lat, i nie zdawałam sobie sprawy, że wydzielając takie ilości sebum skóra broni się przed odwodnieniem. W końcu okazało się, że mam skórę bardzo odwodnioną i od tej chwili omijam wszelkie kosmetyki matujące i beztłuszczowe szerokim łukiem. Jest znacznie lepiej ale problem pozostał, nie pomogła mi nawet wielomiesięczna kuracja kremem z wodą termalną Vichy.

NIE NADUŻYWAJCIE KOSMETYKÓW MATUJĄCYCH I PRZECIWTRĄDZIKOWYCH I NAWILŻAJCIE, NAWILŻAJCIE, NAWILŻAJCIE w przeciwnym razie skóra straci elastyczność tak jak moja
drobinka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2003-09-02, 15:09   #7
Kruszynka
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2002-09
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 22
Re: Nawilżanie tłustej cery. Jak to jest?

Zobaczyłam się w lustrze
Dokadnie tak samo postępowałam jak Ty
Czyli "nawilżać or nie nawilżać" zostało rozwiązane. Nawilżać.
A teraz czy tłusta skóra może stosować kremy przeciwzmarszczkowe (powiedzmy na noc)? I czy używanie na dzień preparatów nie przeznaczonych dla skóry tłustej nie powoduje zatykania porów i potęgowania wyprysków?
Bo przyznam się, że do kremów matujących wróciłam zniechęcona ciągłym błyszczeniem się skóry i wędrówkami do toalety w celach "odtłuszczających"
__________________
Kruszyna
"Primum non stresere..."
pies przeciętny inaczej: http://psiejsko.blox.pl
Kruszynka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2003-09-02, 15:59   #8
drobinka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2003-08
Wiadomości: 58
Re: Nawilżanie tłustej cery. Jak to jest?

"Wędrówki do toalety w celach odtłuszczających" ha, ha znam to i już myslałam, że jestem jedyna taka na świecie.

Co do kremów to ja wybieram takie "średnie" nie za lekkie (bo skóra je pochłania jak gąbka i chce jeszcze "pić")ani zbyt treściwe (bo się faktycznie zanieczyszcza). Wybieram takie, które mają bardziej "wilgotną" niż "tłustawą" konsystencję. Jest lepiej po tych drogich aptecznych dla skóry odwodnionej ale gdy brak funduszy sięgam po serię Pharmaceris Erisa. A najlepsze efekty daje mi Nivea soft (poprawia koloryt, uelastycznia i świetnie nawilża) ale niestety nie mogę go stosować zbyt długo bo skóra mi się zanieczyszcza. Pytałaś o przeciwzmarszczkowe, jasne że możesz takich używać ale wybieraj te lżejsze.
drobinka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2003-09-02, 21:15   #9
Beata
Przyjaciółka Wizażu
 
Zarejestrowany: 2001-10
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 2 115
Re: Nawilżanie tłustej cery. Jak to jest?

a ja poleciłabym wszystkim posiadaczkom tłustej cery kosmetyki z kwasami owocowymi. Jest wiele dobrych kosmetyków z kwasami.Z tych dostępnych w gabinetach kosmetycznych polecam e Noyle's (gel 9%),seria Neoglis (żel do mycia twarzy i różne rodzaje kremów -bardzo duży wybór od najniższych stężeń po mocno działające kosmetyki - w tej serii nie tylko AHA ale także BHA i PHA),podobna seria Sweet Skin System, kosmetyczka na bezpłatnej konsultacji powinna doradzić odpowiednie kosmetyki. Dla "tłuścioszków" polecam także zabiegi normalizujące ,odświeżające cerę - wybór jest bardzo duży -ceny zabiegów też różne. A do domowej pielęgnacji polecam maseczkę z glinki Argiletz (jest wspaniała)lub (droższa) Żywa Ziemia Wulkaniczna.
Z nawilżaniem nie przesadzajcie - niestety większość kosmetyków nawilżających zatyka pory skóry i może to być przyczyną pojawiania się wyprysków. Polecam serum z wit.C wg przepisu Basi Kwiatkowskiej.
__________________
Studio Urody-Beata Krajnik
ul.Beżowa 2 Szczecin
tel.505 097 568

www.ocean-urody.pl
Zapraszamy na kursy i szkolenia:kosmetyka,
fryzjerstwo,masaż,makijaż ,
paznokcie w Szczecinie
Beata jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2003-09-02, 21:46   #10
Dorixx
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2002-09
Wiadomości: 1 423
Re: Nawilżanie tłustej cery. Jak to jest?

Beata Krajnik napisał(a):
> Z nawilżaniem nie przesadzajcie - niestety większość kosmetyków nawilżających zatyka pory skóry i może to być przyczyną pojawiania się wyprysków.

Rany, dobrze, że napisałaś, nie wiedziałam myślalam, ze tylko matujące kremiki zatykają pory a ja od dłuższego czasu zamiast matowić usilnie nawilżam twarzyczkę i widzę poprawę (tzn "lepsza" cera, bo po matujących kremikach rzeczywiście pory mi się zatykały)
Napisz Beatko proszę, co jest w tych kremach takiego, co zatyka pory i czy wszytskie kremy mają takie składniki?

pzdrv.
__________________
Grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne tam gdzie chcą....
Dorixx jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2003-09-03, 09:10   #11
superka
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2002-09
Wiadomości: 738
Re: Nawilżanie tłustej cery. Jak to jest?

No właśnie - chciałabym wiedzieć, czy to, że jakiś kosmetyk jest beztłuszczowy to znaczy, że nie zatyka porów? Czy to jest równoznaczne?
pozdrowienia
superka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2003-09-03, 09:30   #12
Szarada
Wtajemniczenie
 
Avatar Szarada
 
Zarejestrowany: 2003-04
Wiadomości: 2 483
Re: Nawilżanie tłustej cery. Jak to jest?

Też mam tłustawą cerę i już dawno zauważyłam, że matowienie jej na siłę daje odwrotne efekty, niż bym chciała. Nie używajcie dziewczyny typowych kremów matujących, bo to błędne koło. Teraz używam wspaniałego kremu nawilżającego Dermedica - Prosensiv i moja skóra świetnie go znosi. Jest lekki, nie zatyka porów, bardzo dobrze nawilża, jednocześnie nie tłuszcząc cery. Gorąco polecam, jesli ktoś nie ma naprawdę dużych problemow z cerą, a tylko takie średnie
Szarada jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2003-09-03, 10:00   #13
Kruszynka
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2002-09
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 22
Re: Nawilżanie tłustej cery. Jak to jest?

Beata Krajnik napisał(a):
> a ja poleciłabym wszystkim posiadaczkom tłustej cery kosmetyki z kwasami owocowymi.
Niestety, przekonalam sie ostatnio, ze jestem alergiczką. Próbowałam maseczkę z kwasami owocowymi (miała je ponoć zawierać) z serii Anew Avonu i potwornie ją znosiłam Twarz mnie piekła niemiłosiernie, była czerwona i najnormalniej mnie bolała Nie wiem, czy we wszystkich przypadkach tak będzie, ale ja sie boje drugi raz zaryzykować, tym bardziej że kosmetyki z kwasami do najtańszych nie należą.
> Z nawilżaniem nie przesadzajcie - niestety większość kosmetyków nawilżających zatyka pory skóry i może to być przyczyną pojawiania się wyprysków. Polecam serum z wit.C wg przepisu Basi Kwiatkowskiej.

Więc jak ustalić dla tłustej cery optymalną ilość nawilżania? Żeby nie przesadzić i nie przesuszyć. Krem nawilżający na noc a matujący na dzień?
__________________
Kruszyna
"Primum non stresere..."
pies przeciętny inaczej: http://psiejsko.blox.pl
Kruszynka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2003-09-03, 11:06   #14
Malenka
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2003-01
Wiadomości: 501
GG do Malenka
Re: Nawilżanie tłustej cery. Jak to jest?

Kruszynko używam kremu matującego na dzień i nawilżającego na noc....ale nie widzę jakiś super rezultatów...
Malenka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2003-09-03, 11:14   #15
drobinka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2003-08
Wiadomości: 58
Re: Nawilżanie tłustej cery. Jak to jest?

A ja nie do końca zrozumiałam, dlaczego "większość kosmetyków nawilżających zatyka pory" hmm ja u siebie zauważyłam, że wszystko zależy przede wszystkim od konsystencji preparatu im "cięższy" tym bardziej zanieczyszcza. Ostatnio przyjmuję zasadę: oczyszczać i nawilżać i jeśli się tego konsekwentnie trzymam to zaczyna być widać efekty bo oczyszczanie zapobiega u mnie wypryskom a odpowiednie nawilżenie powoduje, że skóra wydziela mniej sebum. Tak to sobie wymyśliłam gdy przeanalizowałam kolejność powstawania moich problemów:

odwodnienie skóry (skutek wcześniejszej niewłaściwej pielęgnacji)i utrata elastyczności --> nadmierne wydzielanie sebum --> zatykanie porów --> powstawanie wyprysków --> powstawanie przebarwień po wypryskach (gdyż odwodniona skóra słabiej się regeneruje)

Matowienie takiej skóry jak moja, nie usunie problemów bo jest to tylko "tuszowanie sprawy" a nie likwidacja źródła problemów. Inaczej rzecz jasna sprawa wyglada w przypadku przetłuszczającej się, ale odpowiednio nawilżonej i jędrnej skóry nastolatek.
drobinka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2003-09-03, 11:35   #16
Eliza_DB
Raczkowanie
 
Avatar Eliza_DB
 
Zarejestrowany: 2003-06
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 208
GG do Eliza_DB
Re: Nawilżanie tłustej cery. Jak to jest?

Jak to czytam, to tak jakyście były moim lustrzanym odbiciem. Te stwierdzenia - "smażenie placków na twarzy", "odtłuszczanie w toalecie" - jakie to wszystko prawdziwe. Ja mam 32 lata i także ten sam problem, więc wiek chyba nie ma tu nic wspólnego. Z trądzikiem sobie poradziłam stosując praparaty farmakologiczne przepisane przez dermatologa. Do mycia i pielęgnacji używam seri Pharmaceris T (do cery trądzikowej), pianka do mycia, maseczka (ceny ok. 20 zł/szt.), skusiłam się na La Roche-Posay Effaclar K (ok. 40 zł), ale nie zauważyłam spektakularnych efektów. Istotnie od maja, kiedy to zaczęłam stosować przepisany przed dermatologa Zinerit oraz do punktowego smarowania Brevoxyl (bez recepty, ok. 25 zł), zanieszyszczenie jest dużo mniejsze (stwierdziła to kosmetyczka, do której chodzę już od lat). Lubię mieć opaloną buźkę, stosuję więc samoopalacz, mniej więcej raz w tygodniu. Z racji wieku coś przeciwzmarszczkowego, coś pod oczy, coś nawilżającego. Brakuje mi juz pór dnia i wieczora, kiedy mam to wszystko nakładać. A te matujące, a te do nakładania na makijaż (Lancoma T Zone - ok. 120 zł). Kiedy i jak? Jak wy sobie z tym radzicie???
Eliza_DB jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2003-09-03, 12:10   #17
Malenka
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2003-01
Wiadomości: 501
GG do Malenka
Re: Nawilżanie tłustej cery. Jak to jest?

Elizo ja już sobie przestałam radzić... masa kosmetyków, każdy wymaga poświęcenia chwilki,a doba ma tylko 24h
Malenka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2003-09-03, 12:47   #18
drobinka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2003-08
Wiadomości: 58
Re: Nawilżanie tłustej cery. Jak to jest?

W makijażu obowiązuje pewna zasada, która mi się bardzo podoba: "Im mniej tym lepiej" i czasem zaczynam się zastanawiać czy nie odnieść tego również do pielęgnacji.

Ps. A zamęt, który panuje wokół kosmetyków jest jak najbardziej zgodny z duchem dzisiejszych czasów: jesteśmy w pierwszej kolejności konsumentami dopiero potem ludźmi...
drobinka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2003-09-03, 13:09   #19
Beata
Przyjaciółka Wizażu
 
Zarejestrowany: 2001-10
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 2 115
Re: Nawilżanie tłustej cery. Jak to jest?

Spróbuję Wam wyjaśnić w jaki sposób powstają zaskórniki. Jedną z przyczyn jest to ,że gruczoły łojowe wytwarzają zbyt dużo łoju. Łój jest miękkim tłuszczem ,który powinien wydostać się na powierzchnię skóry i rozpłynąć się po niej cieniutką warstwą (niedostrzegalną).Jeżeli gruczoły łojowe wytwarzają łoju zbyt dużo to upłynnianie go zostaje zaburzone. Komórki naskórka nie oddzielają się prawidłowo od jego powierzchni ,dostają się do wnętrza porów i zatykają je, utrudniając lub nawet uniemożliwiając rozpływanie się tłuszczu. Powstają zaskórniki. Wytwarzany przez gruczoły łój może zaburzać prawidłowe złuszczanie martwych komórek.
Dlatego polecam Wam kosmetyki z kwasami owocowymi –będą one regularnie złuszczały obumarłe komórki naskórka a tym samym zaskórniki będą zdecydowanie wolniej się tworzyły.
To ,że po zastosowaniu jednego z kosmetyków z zawartością kwasów owocowych skóra źle reagowała nie oznacza ,że tak będzie w przypadku innych (bardziej specjalistycznych ) kosmetyków. Poza tym mówiłam o kremach z kwasami owocowymi a nie o maseczkach (co do zawartości kwasów AHA w maseczce Avonu mam wątpliwości i być może mto nie kwasy wywoływały podrażnienie skóry).

Polecam Wam książkę „Biblia Urody” Pauli Begoun (str 69 „Skończyć z manią nawilżania”),nie ze wszystkimi opiniami autorki się zgadzam ,ale w przypadku stosowania kosmetyków nawilżających przez osoby ,których skóra tego nie potrzebuje uważam ,że autorka ma rację.Sama sprawdziłam ,że to prawda.
Przytoczę Wam fragment tego rozdziału:
„Jedynym uzasadnieniem stosowania preparatu nawilżającego jest sucha lub pomarszczona skóra ,a chcesz by wyglądała bardziej gładko (nawilżanie może trochę wygładzić zmarszcki ,jednak nie zmniejsza ich trwale).Nie ma jednak potrzeby stosowania preparatów nawilżających ,gdy nie masz suchej skóry.Gdy masz tłustą cerę lub skórę podatną na wypryski,najgorszą rzeczą ,jaką możesz zrobić ,jest zastosowanie jakiegokolwiek preparatu nawilżającego.To proste.Cóż takiego stanie się ,jeśli będziesz nadużywać kosmetyków nawilżających ?Pory skóry zatkają się ,powstaną wągry.Martwe komórki skóry zostaną uwięzione i będą miały kłopoty ze złuszczeniem się ,co sprawi ,że cera będzie wyglądać nieświeżo. Zwiększy się ryzyko wyprysków i zapalenia skóry, zwiększy się ilość krost i powstanie twoja własna kombinacja problemów ze skórą.Ponadto przewodnienie skóry może stłumić zarówno odpowiedź immunologiczną ,jak opóźnić zdrowienie skóry ,a także utrudniać jej naturalną regenerację.”

Ja dodam jeszcze ,że skóra tłusta poddawana kuracjom dermatologicznym ulega mocnemu przesuszeniu – w takiej sytuacji nawilżanie jest konieczne.
Najważniejsze w zapobieganiu powstawaniu zaskórników jest prawidłowe oczyszczanie skóry – odpowiednimi dla niej kosmetykami.

Znalazłam dla Was jeszcze taki ciekawy wątek – zacytuję całość z forum Medycyna Estetyczna (nie będziecie musiały szukać w postach):


„nie omieszkam zapytac pana jako specjaliste o kosmetyki, ktore badz co badz dla zachowania piekna stosowac chcemy i musimy. Sprawa rozchodzi sie gl. o stosowanie ich przy cerze tlustej przy skolnnosci do zanieczyszczen, lojotoku itp. Niestety odnosze wrazenie ze wiekszosci firm kosmetycznych nie interesuje tak na prawde dlugotrwala poprawa stanu cery, nie mowiac o nieszkodzeniu jej. CZytajac sklady kosmetykow odpowiednich wydawaloby sie dla cer tlustych, mieszanych czesto widze substancje szkodliwe.
W internecie mozna znalezc strony informujace o tym jakie substancje sa komedogenne (np. myrystyl myrystate, isoporopyl myrystate)lub drazniace. Staram sie ich unikac ale przez to musze rezygnowac ze sporej ilosci kosmetykow dostepnych na rynku. Nie jest to regula ale bardzo czesto im nizsza cena tym wieksze nagromadzenie substancji zatykajacych pory. Jak pan stosunkuje sie do wlasnie tzw. substancji komedogennych -trzeba tak bardzo zwracac uwage aby ich nie bylo? jakie sa to wg. pana substancje?

wydaje mi sie,ze aby nei pogarszac stanu cery trzeba nie tylko dbac o to aby nie bylo tych substancji komedogennych, czasem zaostrzyc zmiany moga substancje drazniace (typu alkohol denat.). Prosze sprostowac jesli se myle i prosze dodac jakich innych substancji unikac.
Podejrzewam ze pewne substancje zawarte np. w kremie moga stanowic po prostu dobra pozywke dla bakterii, niekoniecznie preparat musi blokowac pory. Znowu-jakie sa to substancje?

No i sprawa najbardziej problematyczna-co z takimi substancjami jak:
petrolatum (wazelina)
parafinum liquidum
lanolina (podobno ta naturalna jest bezpieczna, ta "sztuczna" zatyka pory)
mineral oil
jojoba oli
olej z oliwek i inne oleje roslinne czy zwierzece

wg. wiedzy "internetowej" (niestety nie znam artykulow lekarzy czy kosmetyczek na ten temat) te substancje nie zatykaja porow. ja jednak sie obawiam i unikam-czy slusznie? wiadomo ze plynna parfina moze powodowac tradzik u niemowlat, olej mineralny czy petrolatum w prawdzie nie wnikaja w skore ale utrudniaja jej oddychanie a wiadomo ze im mniej tlenu tym lepsze warunki dla rozwoju bakterii.
jak to ma sie np. z olejkiem z jojoby? niektore firmu kosmetyczne twierdza ze jest przydatny przy tlustej cerze, ze ja nawet leczy (podobnie ma dzialac oliwa z oliwek). dermatolodzy mowia aby unikac wszelkich substancji tlustych. a czasem korci aby z powodu przesuszenia natluscic co jakis czas skore-warto?
przepraszam za dosc dlugi list ale trudno gdziekolwiek uzyskac prawdziwa informacje co do wlasnie szkodliwych substancji stosowanych nagminnie w kosmetykach.

Odpowiedź dr.Jankowiaka:

Wszystko to prawda, ale proponuję zmienić podejście do problemu i życie stanie się prostsze. Znalezienie kosmetyku bez substancji działaących w ten sposób jest właściwie niemożliwe. Jestem purystą z ostrożnym podejściem do kosmetyków w ogóle. Proponuję wybranie jednego kremu pełniącego rolę ochronną i nawilżającą, przyzwoitej firmy, przeznaczonego do danego typu cery i ... wypróbowanie. Małe jest prawdopodobieństwo, że zaszkodzi. Prowadzenie dochodzenia co do składu chemicznego kremu jest dla przeciętnego użytkownika nieracjonalne. Lepiej oprzeć się na doświadczeniu np. swojej kosmetyczki i ograniczyć ilość stosowanych preparatów do absolutnego minimum. Jak to wielokrotnie podkreślałem fakt, że coś jest w kosmetyku wcale nie oznacza, że działa (dobrze lub źle). Polecam porady naszego dyżurnego kosmetologa i Pani Beaty. Ich rzeczowość z pewnością zaspokoi największe wymagania tropicieli składu chemicznego. A tak na marginesie przesuszenie skóry wcale nie jest oznaką braku substancji tłustych, a najczęściej wiąże się z utratą naturalnej chemicznej bariery ochronnej skóry i NMF (naturalnego czynnika nawilżającego). Polecam więc preparaty nawilżające a nie natłuszczające. Dla wyjaśnienia: nawilżenie skóry odbywa się głównie przez ograniczenie parowania wody z naskórka dostarczanej z głębi skóry. Substancje nawilżające tak naprawdę nie nawilżają, lecz wiążą wodę i ograniczają jej parowanie. Stosowanie wody od zewnątrz jest absolutnie nieskuteczne, gdyż bardzo szybko paruje.


W uzupełnieniu dla szczególnie dociekliwych Wizażanek lista substancji o udowodnionym działaniu komedogennym:
Mirystynian izopropylu
Palmitynian izopropylu
Linolenian izopropylu
Lanolan izopropylu
Izostearynian izopropylu
Izoparafiny C9-C11
Palmitynian oktylu
Mleczan mirystylu
Lanokwasy
Kwas oleinowy
Alkohol oleilowy
Acetylowane alkohole lanolinowe
Caprylic / capric triglyceride
Kwas oleinowy
Olej brzoskwiniowy
Olej ze słodkich migdałów
Olej kokosowy
Kwas oleinowy
Z pewnością warto ich unikać, ale to tylko jeden z czynników i nie można automatycznie rezygnować z kosmetyków jeśli znajdzie się tam któraś z podanych substancji. Wiele zależy od ilości (tego raczej producent nie podaje), pozostałych składników oraz sposobu stosowania.”

Wydaje mi się ,że jak we wszystkim także i w tym przypadku musimy znaleźć złoty środek.
Jeżeli cera jest zdrowa (mimo ,że tłusta) ,nie była poddawana kuracjom dermatologicznym, nie jest przesuszona , po myciu nie odczuwacie uczucia ściągnięcia to uważam ,że można nie stosować na noc kremu nawilżającego (tylko pod oczy i na szyję),unikałabym też maseczek nawilżających –na noc polecam serum z wit.C wg. przepisu Basi
Jeżeli cera tłusta ma przesuszony naskórek to trzeba ją nawilżać (ale zwykle są to określone partie twarzy ,więc krem nawilżający nakładałabym tylko na przesuszone miejsca, pod oczy i na szyję).
Na dzień obowiązkowo krem z filtrem UV – dla tłustej cery nie ma zbyt wielkiego wyboru –ja mogę pochwalić SVR .

I podoba mi się stwierdzenie Drobinki "Im mniej tym lepiej" -myślę ,że dotyczy to nie tylko makijażu ale także kosmetyków pielęgnacyjnych.
__________________
Studio Urody-Beata Krajnik
ul.Beżowa 2 Szczecin
tel.505 097 568

www.ocean-urody.pl
Zapraszamy na kursy i szkolenia:kosmetyka,
fryzjerstwo,masaż,makijaż ,
paznokcie w Szczecinie
Beata jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2003-09-03, 13:54   #20
drobinka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2003-08
Wiadomości: 58
Re: Nawilżanie tłustej cery. Jak to jest?

No proszę, z wypowiedzi pana doktora, również wynika, że pielęgnację należy maksymalnie uprościć. Mam tylko jeszcze pytanie co to jest "serum z wit.C wg. przepisu Basi" ?
drobinka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2003-09-03, 23:59   #21
Trish
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2003-08
Wiadomości: 176
Re: Nawilżanie tłustej cery. Jak to jest?

Tutaj jest przepis na serum :

http://www.wizaz.pl/porady/censura.p...ils&itemid=270

Trish jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2003-09-04, 08:15   #22
Kruszynka
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2002-09
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 22
Re: Nawilżanie tłustej cery. Jak to jest?

Rany, jestem pod wrażeniem! Jeszcze nigdy nie dostałam tak wyczerpujących informacji dotyczących nurtującego mnie problemu. Dziękuję wszystkim Już wiem, gdzie jestem
__________________
Kruszyna
"Primum non stresere..."
pies przeciętny inaczej: http://psiejsko.blox.pl
Kruszynka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2003-09-04, 11:54   #23
wulu
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2003-08
Wiadomości: 75
Re: Nawilżanie tłustej cery. Jak to jest?

Beatko,
Jestem Ci nieopisanie wdzieczna za takie zyczliwe podzielenie sie swoja kosmetyczno-dermatologiczna wiedza. Moge zawrocic Ci jeszcze glowe i zapytac, ktore z dostepnych na rynku kosmetykow z kwasami owocowymi (moga byc tez te sprzedawane w gabinetach) moglabys polecic osobom z cera tlusta/mieszana ze sklonnoscia do wypryskow? Chodzi mi glownie o kremy na noc i na dzien. Czy w komplecie z kremami zawierajacymi kwasy owocowe powinien znalezc sie tez tonik z takim wlasnie skladnikiem? Czy to aby nie za kwasna kompania dla takiej buzi? Czy krem z kwasami mozna polozyc pod makijaz?
Bede Ci bardzo wdzieczna za Twoje kompetentne odpowiedzi.
PS Szukalam na KW inforamcji na ten temat, ale nie znalazlam, dlatego zdecydowalam sie jedak powiercic Ci dziure w brzuchu.
wulu jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-09-06, 17:24   #24
Majuchaa
Przyczajenie
 
Avatar Majuchaa
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Bydgoszcz
Wiadomości: 18
Dot.: Nawilżanie tłustej cery. Jak to jest?

hej dermatolog ostatnio mi poradzil na cere mieszana lub tlusta dobrze ja nawilzyc powiedzial ze im skora bardziej nawilzona tym gruczoly lojowe maja mniej pracy by ciagne natluszcac skore i buzia bedzie sie mniej swiecila... dlatego kupilam Capivit hydro control... zaczne uzywac od jutra
myslicie ze to cos pomoze??
Majuchaa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-09-06, 22:32   #25
wunia83
Zadomowienie
 
Avatar wunia83
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 1 133
Dot.: Nawilżanie tłustej cery. Jak to jest?

Pani Beata ma rację Ja też, przy moich 24 latach, cierpię z powodu łojotoku, który miał się przecież skończyć "jak dorosnę" A niestety ze strefy T przeniósł się do lokalizacji typowej dla trądziku dorosłych (żuchwa, policzki, broda).

Kwasy naprawdę pomagały. Używałam kremu Lysanel Active z SVR i Diacnealu z Avene (na noc). Efekty super Niestety, używałam kwasów bez kontroli dermatologa, a buzię - oprócz tego, że tłustą - mam wrażliwą Wystąpiło zaczerwienienie na twarzy, nie są to jeszcze popękane naczynka, ale ładnie to nie wygląda. Widać, że buzia jest podrażniona.

Moja pani dermatolog twierdzi, że przy wrażliwej, skłonnej do podrażnień cerze, należy zrezygnować z codziennego traktowania jej kwasami. Zamiast tego można chodzić na głęboki peeling z kwasami raz-dwa razy w roku. Buzia jest dzięki temu jakby odtłuszczona, martwe, zablokowane łojem komórki, o których pisała pani Beata, są usuwane.

Wydaje mi się, że warto udać się do kompetenej kosmetyczki lub dermatologa przed kuracją kwasami. Bo człowiek tu na forum wiele się dowie, ale to jednak nie to samo, co fachowa porada...

Odnośnie nawilżania, zgadzam się, że cerze tłustej jest potrzebne tylko, gdy została nadmiernie przesuszona leczeniem dermatologicznym. Polecam wtedy kremik Pityval. Nie tyle nawilża, co leczy podrażnienia, jest bardzo wydajny.

W każdym razie, moja kuracja na dorosły łojotok i podskórne grudki wygląda obecnie tak:
- RANO: cienka warstwa żelu Clindacne, na to krem Pityval
- WIECZÓR: Metronidazol plus Physiogel na zmianę (co drugi wieczór) z Physiogel plus Aknemycin
- ZAMIST TONIKU: woda wapienna
Jestem bardzo zadowolona z efektów, ale - jak już pisałam - to kuracja dla cery tłustej, acz podrażnionej; jeśli nie ma u Was przeciwskazań, to naprawdę polecam kwasy, najlepiej pod kontrolą dermatologa
__________________
"Sticks and stones may break my bones, but words can never hurt me"
wunia83 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-09-16, 11:44   #26
malenstwo89
Raczkowanie
 
Avatar malenstwo89
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: warmia
Wiadomości: 259
Dot.: Nawilżanie tłustej cery. Jak to jest?

tak czytam ten wątek i już zupełnie zgłupiałam... to z półek lepiej wybrać krem nawilżający do tłustej cery, czy krem matujący? i jakie kremy polecacie (konkretne) do tłustej cery skłonnej do wyprysków? przepraszam, ze zadaje pytanie jakie juz niejednokrotnie sie przewijało, ale juz jestem kompletnie zdezorientowana- ilu ludzi tyle opinii... a im wiecej czytam, tym mniej wiem
__________________
jestem
w podtekście mieszkam gdzieś
w przenośni chowam się...
malenstwo89 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-09-16, 12:06   #27
Kakusia
Zakorzenienie
 
Avatar Kakusia
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 3 306
Dot.: Nawilżanie tłustej cery. Jak to jest?

Po przeczytaniu paru watkow odnosnie nawilzania tlustej cery przejrzalam dokladnie KWC i wybralam... krem nawilzajacy Iwostin. Wklepuje go na noc - faktycznie czuje jak skorze brakowalo nawilzenia bo szybciutko sie wchlania.
Ale mam jedno pytanie. Jesli mialabym stosowac krem nawilzajacy na dzien - na mojej twarzy moglabym smazyc nie placki a frytki!
Czy w takim razie na dzien moglabym uzywac matujacego kremu a na noc nawilzajacego? Czyt o bedzie mialo sens czy bedzie to tylko syzyfowa praca?
Z gory dziekuje za rade
__________________
Nasz Ślub

Nasza Córunia



Moje drugie serce, inny rytm Mego życia - Dominiczka
Kakusia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-09-16, 12:10   #28
kaja_1985r
Rozeznanie
 
Avatar kaja_1985r
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 993
Dot.: Nawilżanie tłustej cery. Jak to jest?

Jeśli zastanawiasz sie między kremem nawilżającym a matującym, to zdecydowanie lepiej wybrac ten pierwszy. Kremy matujące nie dają żadnych długofalowych efektów. Ich działanie ogranicza się do momentu kiedy zostaną zmyte. Poza tym mogą zapychać pory.
kaja_1985r jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-09-16, 17:34   #29
Mimi1985
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Lipno k/Włocławka
Wiadomości: 163
Dot.: Nawilżanie tłustej cery. Jak to jest?

do tlustej cery polecam iwostin, bardzo fajnie nawilza, takze kremik humektan jest swietny, smaruje go na dzien, super nawilza i nie robi wypryskow, jak stosuje na noc kwasy(effaclar k) to na dzien, na ten humektan klade emulsje z filtrem solecrin i jest swietnie. ewentualne swiecenie niweluje skrobia ziemniaczana. zero blysku, mat totalny. nawilzanie to podstawa, od razu lepiej sie czuje, cera nie przetluszcza sie tak szybko, a co za tym idzie nie ma wypryskow. na noc stosuje krem maslo kakaowe ziaja. jest baardzo tlusty ale pierwszy miesiac sluzyl mi wysmienicie, teraz chyba skora sie przyzwyczaila i zauwazylam dwa male pryszczyki na czole to pewnie od niego hehe musze zmienic ten krem na cos innego, moze sie skusze na ten iwostinu na noc albo jakis lirene do naczynkowej cery fajny podobno mają. tonik z tej serii mam i jest swietny, jest z cytryną super wygladza i 'upieksza' skore pozdrowki
Mimi1985 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-09-16, 23:25   #30
Soft
Wtajemniczenie
 
Avatar Soft
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 2 535
Dot.: Nawilżanie tłustej cery. Jak to jest?

Także niestety jestem posiadaczka tłustej cery. Bywa z nia różnie, sa dni kiedy nie natłuszcza sie az tak bardzo a sa dni kiedy poprostu swiece sie jak bąbka ( to zalezy od warunków w jakich przebywam ). Z kremów, toników matujących zrezygnowałam juz dawno. I niestety miałam duzy problem tak jak wy z dobraniem odpowiedniego kremu.Takiego który nawilzy ale delikatnie, tyle ile wystarczy ale nie natlusci i nie obciązy skory. I jak narazie nie znam lepszego kremu od Aquasource Biothermu, jest poprsotu rewelacyjny wdg mnie idealny do cery tłustej. Jest to raczej żel nie krem. Nawadnia skóre ale jej nie natluszcza. Niestety nie zawsze moge sobie na niego pozwolic bo kosztuje duzo, ok 150zł więc w zastepstwie stosuje zel-krem Nivea Visage Aqua Sensation. jest podobny w działaniu do tego Biothermu, troszke gorszy ale cena za to 24zł a nie 150zł na noc ( co 1-2 dni )stosuje Effaclar K i twarz przemywam tonikiem Effaclar. Do mycia twarzy stosuje jesli mi na to funduszy starczy zel do mycia Effaclar ( najlepszy chyba jaki miałam ) jesli nie to Ziaje Calma do wrazliwej ( nie zawiera mydła ). Pogodziłam sie z tym,ze nigdy na mojej twarzy nie bedzie matu, o cieniach i podkładach moge zapomniec. Po godzinie moja skora poprostu sie "dusi". Pozostaje mi jedynie pudrowy podkład w kompakcie lub puder mf crame puff. nie moge pwiedziec ze mam idealna cere i problem swiecenia sie jest juz przeszloscia ale napewno nie jest najgorzej i zaskórniki czy pryszcze raczej mi nie dokuczaja.
__________________
"Pokusa to perfumy, które wdycha się tak długo, az człowiek zapragnie mieć flakon"
Jean-Paul Belmondo


Wymiana
http://wizaz.pl/forum/showthread.php?p=43332094 #post43332094
Soft jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Pielęgnacja - Pytania do kosmetyczki


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:27.