Biochemia od wewnatrz, czyli rzecz o zdrowym odżywianiu - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Biochemia kosmetyczna

Notka

Biochemia kosmetyczna Analiza działania składników kosmetyków, ich skuteczności i wpływu na zdrowie. Również informacje na temat filtrów przeciwsłonecznych oraz kuracji kwasami.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2007-05-07, 22:44   #1
moriam
Rozeznanie
 
Avatar moriam
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 950

Biochemia od wewnatrz, czyli rzecz o zdrowym odżywianiu


Na poczatek chcialabym sie przywitac ze wszystkimi biochemiczkami
podczytuje was od dawna, tylko cichutko, w kaciku podziwiam rozlegla wiedze i znajomosc tematu. Czesc waszych rad wprowadzilam w zycie, do innych sie przymierzam.
No ale na temat
Ciekawa jestem czy rownie uwaznie jak sklady kosmetykow studiujecie sklady tego, co jecie.
Nasza skora w koncu nie zywi sie tylko tym czym nakarmimy ja od zewnatrz, ale przede wszystkim od wewnatrz!
Rozumiem wiec , ze wszystkie bioochemiczki unikaja benzoesanu sodu, przetworzonych produktow, pija duzo wody i ziolowych herbtek, no i przede wszystkim nie pala!!
ja tak robie, a wy?
i prosze, nie przenoscie mi tego watku na dietetyke, bo chodzi mi glownie o wasze odzywianie jako codziennna biochemiczna walke o zdrowie i piekno waszej skory.
Napiszcie , co w tym temacie robicie dla siebie.
Moze jakies sprawdzone kuracje, moze suplementy?
czyli jak dbam od wewnatrz zeby byc piekna na zewnatrz?
moriam jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-05-08, 11:13   #2
Hexxana
Zakorzenienie
 
Avatar Hexxana
 
Zarejestrowany: 2005-04
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 12 057
Wpisy w blogu: 20
GG do Hexxana Wyślij wiadomość przez MSN do Hexxana
Dot.: biochemia od wewnatrz

Witaj Moriam

Nie zawsze stosuje sie do wszystkich wytycznych odnosnie pielegnacji tzn.jezeli mam na cos ochote,to po to siegam jednak staram sie zachowac zdrowy rozsadek i umiar.
W moim zyciu brakuje regularnego odzywiania sie a glownie posilkow o stalej porze,ze wzgledu na tryb pracy i tempo w jakim jakim jestem nie mam jak zorganizowac czasu by bylo to stale ale...

Kiedy mialam wiecej czasu bardziej siedzialam w zielarstwie,do tej pory co jakis czas stosuje kuracje oczyszczajaca ze skrzypu i dziurawca(ale to tylko w okresie jesiennym ze wzgledu na to,ze dziurawiec jest fotouczulajacy) dodatkowo wspomagam sie Bodymaxem,duzo wody.

Przejrzyj jeszcze watek "Patenty na NAJ"-chyba nie przekrecilam nazwy watku w kazdym razie tam tez duzo dziewczyny pisaly o swoim podejsciu do tego,jak dbaja o siebie takze od wewnatrz


Pozdrawiam i zycze udanej przygody z Biochemia
Hexx
__________________
Hexxana jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-05-08, 11:35   #3
L_V
Zakorzenienie
 
Avatar L_V
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 590
Dot.: biochemia od wewnatrz

Miriam, mamy już na forum podobny wątek - o tabletkach -nie anty] działających cuda na cerę. Jak znajdę to wkleję link Myślę, ze można by kontynuować tamten wątek w interesującym Cię kierunku.
Przeczytaj, czy o to CI chodziło:

EDIT: http://www.wizaz.pl/forum/showthread.php?t=100512
L_V jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-05-08, 11:41   #4
moriam
Rozeznanie
 
Avatar moriam
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 950
Dot.: biochemia od wewnatrz

dziekuje paniom modkom na was zawsze mozna liczyc, jak widze
w zasadzie nie chodzilo mi o sama suplementacje, rowniez, ale glownie o czytanie skladow zywnosci, unikania konserwantow, benzoesanu , gotowych posilkow, mocno przetworzonych, itp.
ale nie mam nic przeciwko podpieciu mego watku pod tamten
nie chce zasmiecac forum
moriam jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-05-08, 12:09   #5
L_V
Zakorzenienie
 
Avatar L_V
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 590
Dot.: biochemia od wewnatrz

Cytat:
Napisane przez moriam Pokaż wiadomość
dziekuje paniom modkom na was zawsze mozna liczyc, jak widze
w zasadzie nie chodzilo mi o sama suplementacje, rowniez, ale glownie o czytanie skladow zywnosci, unikania konserwantow, benzoesanu , gotowych posilkow, mocno przetworzonych, itp.
ale nie mam nic przeciwko podpieciu mego watku pod tamten
nie chce zasmiecac forum
A to może zostawimy ten wątek jako tako dietetyczno - zdrowożywieniowy.


A co do odpowiedzi na Twoje pytania. Musze sie ze wstydem przyznać, że tak średnio u mnie ze zdrowym odżywianiem. Chociaż staram się unikaś fast foodów, to czasami nie mam wyjścia. Próbuje potem zabić wyrzuty sumienia jedząc jakąś wartościową sałątkę

Ostatnio czytam taką gazetkę Fitness Authority [ w sklepach z odzywkami dla sportowców] i rozważam przejście na dietę śródziemnomorko-azjatycką. Nie jest to dieta odchudzająca, a właśnie taka zdrowożywieniowa. I chce sobie kupić profesjonalne antyoksydanty. Na razie - plany
L_V jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-05-08, 20:47   #6
schaetzchen
Rozeznanie
 
Avatar schaetzchen
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 965
Dot.: biochemia od wewnatrz

Ech, moja dieta jest bardzo pokopana

PLUSY:
- nie palę, nigdy nie paliłam, moi rodzice też nie
- nie jadam w fast foodach - byłam tam może 2 razy w życiu, dawno temu i wspominam to jako totalny koszmar
- jestem "uzależniona" od japońskiej zielonej herbaty, piję jej sporo, dobrej jakości
- nie jest źle z ilością wody mineralnej - tzn bardzo dobrze w cieplejsze dni, zimą wolę ciepłą gyokuro
- zakupy robię świadomie - to znaczy czytam etykiety, nie kupuję gotowców
- glutaminianu sodu unikam jak ognia - mam po nim migreny
- jem głównie w domu, w mieście mam kilka sprawdzonych miejsc z dobrym, świeżym jedzeniem. Jeśli nie mam czasu na normalny posiłek, to zamiast fast foodu wolę bułkę z serem i jabłko

NIE WIEM CZY PLUSY CZY MINUSY:
- od ponad siedmiu lat prawie nie jem mięsa - wyjątek robię dla ryb i czasami wołowego tatara (a co tam BSE!). Decyzję podjęłam ze względów smakowych (proszę mi nie wypominać fałszywej moralności i nie przypominać, że ryby i krowy to też zwierzęta - wiem o tym ). Wyniki krwi mam dobre - oddaję krew, zawsze towarzyszy temu badanie hemoglobiny i hematokrytu - mam więc "podgląd" na bieżąco na stan moich krwinek
Nie wiem czy jedzenie ryb z zanieczyszczonego morza jest zdrowe... Ale przynajmniej unikam hormonu wzrostu i antybiotyków z kurczaka.
- W zasadzie nie łykam suplementów, poza wiosenną kuracją coroczną - tubka supradynu (poradziła mi go dentystka - właśnie tak raz w roku, po zimie). Teraz brałam olej z wiesiołka, bo miałam koszmarnie przesuszoną skórę.

MINUSY:
- lubię słodycze. Na ogół jest to gorzka czekolada lub coś domowego wypieku - a więc przynajmniej bez konserwantów, polepszaczy i barwników. No ale cukier jest cukier. Poza tym czasem (wieczorem...) napada mnie dzika ochota na dużą ilość ordynarnych kalorii - i wtedy potrafię zjeść duuuużo np. M&M's, prince polo... Nie mam tych rzeczy w domu (żeby nie kusiły), ale jeśli akurat wracam z pracy i przechodzę koło sklepu, to.... drżyjcie słodycze. Brałam kiedyś chrom - nie pomógł.
- generalnie jem dużo... niby sa to zdrowe rzeczy, dużo owoców i warzyw, uwielbiam kasze - no ale to też trzeba z umiarem...
- Lubię białe pieczywo...
- z alkoholu - czerwone wino - tyle że nie jest to lampka do obiadu, ale jak otwieramy butelkę to wypijamy całą w dwie osoby. No i kieliszeczkiem zmrożonej wódeczki do śledzia/tatara nie pogardzam. Innego alkoholu w zasadzie nie pijam (no, czasem mojito gdzieś w knajpie)

Więcej grzechów nie pamiętam
__________________
Ładne zdjęcia

Biorę się za ramiona
schaetzchen jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-05-09, 09:44   #7
falka
Raczkowanie
 
Avatar falka
 
Zarejestrowany: 2004-08
Lokalizacja: warszawa
Wiadomości: 411
Dot.: biochemia od wewnatrz

Cytat:
Napisane przez schaetzchen Pokaż wiadomość
Ech, moja dieta jest bardzo pokopana
od wczoraj zastanawiam się czy się wypowiedziec dodałaś mi śmiałości bo też jestem trochę pokopana...
ogólnie bardzo uważam na to co jem:
mąki używam tylko razowej - bio
cukier brązowy - trzcinowy (tylko)
ograniczam się do jednej kawy dziennie (mimo że naprawdę potrzebuję więcej)
pije półtora litra niegazowanej niskosodowej wody mineralnej w pracy (pani w sklepiku pod biurem wyciąga już jak mnie widzi potem lecę przez cały budynek z tą butlą i wszyscy się śmieją że mam znowu kaca)
poza tym jakieś 4-5 herbat dziennie (zielona albo czerwona, ewentualnie owocowa, nigdy nie piję czarnej) no i sok pomarańczowy albo jabłkowy (robiony)
mam bzika na punkcie zdrowej żywności wogóle (np jak nie ma jajek 0 lub 1 ewentualnie od teściowej, która ma swoje kury to ich wogóle nie kupię)
od pięciu lat nie byłam w fast-foodzie, coca-colę piję tylko leczniczo jak mam problemy z żołądkiem, nie zjem zupki w proszku, sosu w proszku itp
liczę ile ryb i jakich jem w ciągu tygodnia
nie zjem posiłku, w którym nie ma nic "zielonego" bo potem bym miała moralniaka
nie wezmę do ust białego pieczywa, musi byc na zakwasie
to w moim przypadku jest uzależnienie już i wcale nie jestem z tego dumna...
poza tym wspomagacze - silica z przerwami od 3 lat (w tej chwili testuję viaderm), do tego capivit też mniej więcej od tego czasu (A+E lub hydro control na zmianę), teraz mnie wzięło na detoksy (reklama robi swoje )
uzalezniona jestem tylko od czekolady (niestety mlecznej)... łapie mnie raz w miesiącu, wycieczka do wedla, potem ból brzucha i cały miesiąc spokuj od słodyczy
__________________
Siła zdolna zmieniać świat (...)
jest więc według ciebie Chaosem, sztuką i nauką?
Przekleństwem, błogosławieństwem i postępem?
A nie przypadkiem Wiarą? Miłością? Poświęceniem?
http://www.suwaczki.com/tickers/p19u9n73qxcp5qvv.png

falka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-05-09, 10:53   #8
Kavala
Rozeznanie
 
Avatar Kavala
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 811
Dot.: Biochemia od wewnatrz, czyli rzecz o zdrowym odżywianiu

Ja niestety nie odżywiam się zbyt zdrowo, pewnie z powodu braku czasu głównie. Ale ostatnio do diety wprowadziłam kilka modyfikacji. Zmieniam dietę małymi kroczkami - inaczej zawsze kończy się to niepowodzenie.

- regularnie jem kiełki (uprawiam je w kiełkownicy i ostatnio stałam się ich fanką )
- zrezygnowałam zupełnie z napojów gazowanych, alkohol okazyjnie.
- wypijam codziennie szklankę soku z marchwi, czarnej porzeczki lub pomidorów. (mają antyoksydanty)
- zażywam tabletki z suplemantami (inneov jędrność i capivit sun)

Powoli będę wprowadzać dalsze innowację żywieniowe
Kavala jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-05-09, 12:35   #9
moriam
Rozeznanie
 
Avatar moriam
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 950
Dot.: Biochemia od wewnatrz, czyli rzecz o zdrowym odżywianiu

mysle ze te slodycze i biale pieczywko nie sa wielkim grzechem dietetycznym(mam na mysli nasze zdrowie nie wage ).Co innego te wszystkie E..
Ja mam z kolei bzika na punkcie czytania etykietek, unikam wszystkiego co konserwowane, przetworzone, gotowych zupek, sosow i dan w 5 minut.

Aby i was do tego zachecic wklejam mala sciage, zobacznie jaka wielko ilosc konserwantow ma wplyw na nasza skore!!!


E 210 - RAKOTWÓRCZY,E 211 - benzoesan sodu - RAKOTWÓRCZY,E 212 - RAKOTWÓRCZY, E 213 - benzoesan wapnia - RAKOTWÓRCZY, E 214 - benzoesan stylu - RAKOTWÓRCZY, E 215 - benzoesan estru etylowego - RAKOTWÓRCZY, E 216 - benzoesan propylu - RAKOTWÓRCZY, E 217 - benzoesan estru propylu - RAKOTWÓRCZY, E 218 - benzoesan metylu - RAKOTWÓRCZY, E 219 - benzoesan estru metylu - RAKOTWÓRCZY, E 220 - bezwodnik siarki ( niszczy witaminę B ), E 221 - siarczyn sodu ( zakłóca czynności jelit ), E 222 - dwusiarczyn sodu ( zakłóca czynności jelit ), E 223 - metadwusiarczyn sodu - spulchniacz ( zakłóca czynności jelit ), E 224 - metadwusiarczyn potasu ( zakłóca czynności jelit ), E 226 - siarczyn wapnia ( zakłóca czynności jelit ), E 227 - dwusiarczyn wapnia ( zakłóca czynności jelit ), E 230 - dwufenyl ( zakłóca czynności skóry ), E 231 - ortonylofenol ( zakłóca czynności skóry ), E 232 - ortofenyl sodu ( zakłóca czynności skóry - ZAKAŹANY ), E 233 - 2,4 thiaxolyl ( zakłóca czynności skóry ), E 239 - heksamina - RAKOTWÓRCZY, E 240 - podejrzany, E 241 - ZAKAZANY, E 249 - azotyn potasu ( szkodzi przy nadciśnieniu ), E 250 - azotyn sodu ( szkodzi przy nadciśnieniu ), E 251 - azotan sodu ( szkodzi przy nadciśnieniu ), E 252 - azotan potasu ( szkodzi przy nadciśnieniu - ZAKAZANY ),

A oto sciaga ze wszystkich konserwantow stosowanych do zywnosci, czesc z nich jest naturalna ( i tez E ) tych nie musimy sie obawiac tak jak tych syntetycznych
http://www.chemia.px.pl/roznosci/zywnosc_dodatki.html
moriam jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-05-10, 09:43   #10
L_V
Zakorzenienie
 
Avatar L_V
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 590
Dot.: Biochemia od wewnatrz, czyli rzecz o zdrowym odżywianiu

Dziewczyny, w dzisiejszej wyborczej jest artykuł, który zbił mnie z nóg. Obecnie mamy jakiś boom na zieloną herbatę, której osobiście nie znoszę - smakuje dla mnie sianowato, ale z racji jej zbawiennego [rzekomo] wpływu na zdrowie, zmuszam się i cierpię. Kupiłam sobie także suplement z zieloną herbatą do łykania [po którym chce mi się koszmarnie spać]. Ale do rzeczy: oto wyborcza przedrukowuje art. z New Scientist [wyrocznia w sprawach nauki, mind you please] i co sie okazuje......? Że zielona herbata nie taka zdrowa jak się wszystkim wydawało. Podobno może uszkadzać wątrobę i nerki, przy ilości ok 10 filiżanek dziennie. A co miesiąc czytam w babskich gazetach, aby pić właśnie taką ilość filiżanek, bo to wspomaga odchudzanie i wydalanie toksyn z organizmu....
L_V jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-05-10, 10:30   #11
KENZO
Rozeznanie
 
Avatar KENZO
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 856
Dot.: Biochemia od wewnatrz, czyli rzecz o zdrowym odżywianiu

Nie no szok z ta zieloną herbata Ja rowniez pije ogromne ilosci zielonej herbaty- choc wogole mi nie smakuje zmuszam sie pijac to paskudztwo - a moglabym pic jakies znacznie smaczniejsze herbatki a tu okazuje sie ze jeszcze moge sobie zaszkodzic
KENZO jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-05-10, 11:23   #12
Pogoda
Rozeznanie
 
Avatar Pogoda
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 683
Dot.: biochemia od wewnatrz

Falka niestety muszę Cię zmartwić, cukier to cukier i ten brązowy wcale nie jest zdrowszy. Bardzo dużo ludzi się na to nabiera, bo myślą, że to jak z ryżem Brązowy cukier od białego jest droższy, trudniej go dostać i ciekawiej się prezentuje w cukierniczce, ale nic ponadto.

L_V 10 filiżanek każą pić Ja od dawna znam wersię, że przekraczanie dawki już 2 filiżanek dziennie jest szkodliwe. Powinno się pić właśnie 1-2 filiżanki dziennie.
Ja bardzo lubię zieloną herbatę, (choć bardziej smakuje mi czerwona), ale jeśli komuś nie odpowiada jej smak to polecam wypróbować zieloną cherbaę z dodatkami, czyli np. ze skórką pamarańczy, suszonymi owocami lub mieszanki herbaciane zawierające zieloną herbatę. Ja kocham mieszankę zwaną Acapulco, tzn. zieloną herbatę z suszonym ananasem (mniam).
__________________
"Nigdy nie śnię o niedorzeczności moich myśli w stanie czuwania" Hobbes
Pogoda jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-05-10, 12:35   #13
Hexxana
Zakorzenienie
 
Avatar Hexxana
 
Zarejestrowany: 2005-04
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 12 057
Wpisy w blogu: 20
GG do Hexxana Wyślij wiadomość przez MSN do Hexxana
Dot.: Biochemia od wewnatrz, czyli rzecz o zdrowym odżywianiu

Wylamie sie a co! a tak powaznie to....nie bylam w stanie przekonac sie do zielonej herbaty i innych wariacji z tym zwiazanych;lubie mocna i niemal czarna aromatyczna herbate-choc z drugiej strony malo pije herbaty wogole.
Moim nalogiem jest kawa-lubie dobra mala czarna chociaz nie przeszadzam z iloscia i dla mnie to delektowanie sie smakiem niz picie samo w sobie.
Slodycze specjalnie mnie nie kusza ale za ubostwiam lody i nie odmawiam sobie ich nic a nic
Byl okres,ze siegalam po rozne gotowe sosy i zupki w kubku-ale to bralo sie z notorycznego braku czasu;teraz tylko czasami zaplacze sie taki zakup w moim koszyku
Alkohol lubie i to bardzo szczegolnie roznego rodzaju likiery,wina,dobre mocne piwo i mam ogromna slabosc do wodki z tonikiem szczegolnie jak jest to tonik Schweppes'a.
__________________
Hexxana jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-05-10, 13:22   #14
schaetzchen
Rozeznanie
 
Avatar schaetzchen
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 965
Dot.: Biochemia od wewnatrz, czyli rzecz o zdrowym odżywianiu

Dziewczyny, ale pijecie zielona japonska czy chinska? Chinska jest gorzka, japonska - niebo w gebie. Rozne rodzaje, na poczatek polecam genmaiche - z ryzem Nie lubie tych roznych aromatyzowanych lub z dodatkiem skorek/kwiatow/owocow, ale co kto lubi
Co do szkodliwosci - na pewno nie jest obojetna dla zdrowia, bo to w koncu herbata (teina)... Parzyc tez powinno sie w odpowiedni sposob, czyli np nie trzymac zbyt dlugo sitka z fusami w dzbanuszku.
__________________
Ładne zdjęcia

Biorę się za ramiona
schaetzchen jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-05-10, 14:38   #15
falka
Raczkowanie
 
Avatar falka
 
Zarejestrowany: 2004-08
Lokalizacja: warszawa
Wiadomości: 411
Dot.: Biochemia od wewnatrz, czyli rzecz o zdrowym odżywianiu

Cytat:
Napisane przez L_V Pokaż wiadomość
Podobno może uszkadzać wątrobę i nerki, przy ilości ok 10 filiżanek dziennie.
nieźle.... to tak jak z tym masłem i margarną... Do dziś nie wiem co mam jeśc z drugiej strony... nie wiem jakim sposobem miałabym czas wypic 10 filizanek...
Cytat:
Napisane przez Pogoda Pokaż wiadomość
cukier to cukier i ten brązowy wcale nie jest zdrowszy.
Czyli tylko niszczę rodzinny przemysł? zamiast polskich buraków trzcina cukrowa... Pocieszę się tym tylko że lepiej smakuje (czuję taki karmelowy posmak w kawie)
Cytat:
Napisane przez Hexxana Pokaż wiadomość
nie bylam w stanie przekonac sie do zielonej herbaty .
sprubuj może z dodatkiem trawy cytrynowej albo wyciśnij dużą ilośc cytryny pomaga!

A czy pije Chińską Japońską czy Indyjską to szczerze mówiąc nie mam pojęcia... kupuję Sencha Dilmach i Liptona (expresowe do pracy jak nie mam czajnicka do zaparzania) i do domu jakieś z herbaciarni przeważnie... Przeróżne...
__________________
Siła zdolna zmieniać świat (...)
jest więc według ciebie Chaosem, sztuką i nauką?
Przekleństwem, błogosławieństwem i postępem?
A nie przypadkiem Wiarą? Miłością? Poświęceniem?
http://www.suwaczki.com/tickers/p19u9n73qxcp5qvv.png

falka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-05-10, 15:07   #16
chocolatka
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 4 534
Dot.: Biochemia od wewnatrz, czyli rzecz o zdrowym odżywianiu

Cytat:
Napisane przez Kavala Pokaż wiadomość

- regularnie jem kiełki (uprawiam je w kiełkownicy i ostatnio stałam się ich fanką )
Kiełkownica? Czyli cuś takiego: http://eko-natura.pl/sklep/product_i...d9d5d3eddb6a41 ,tak?
Ja kupuję kiełki w markecie (takie już wyhodowane), ale ostatnio coraz częściej myślę o hodowli domowej. Martwiłam się, że będę mi zajmować dużo miejsca, ale widzę, że kiełkownica jest ciekawym rozwiązaniem.
Można ją kupić w realu? W jakiego typu sklepach szukać?
chocolatka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-05-10, 20:58   #17
~~ALa~~
Zadomowienie
 
Avatar ~~ALa~~
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 206
Dot.: Biochemia od wewnatrz, czyli rzecz o zdrowym odżywianiu

mi zupelnie nie smakowała zielona herbata, dopóki nie spróbowałam liściastej yunnan firmy oskar w dodatku kiedyś w szafce w kuchni u kolegi znalazłam kilka paczek zielonych herbat, między innymi tą i jak powiedziałam że ją pije powiedział, że z tych co tam są też najbardziej mu smakuje
ale różne są gusta, każdy musi znaleźć cos dla siebie
__________________
Wymiana: czyszczenie szuflad z minerałami KLIK
~~ALa~~ jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-05-10, 21:21   #18
Pogoda
Rozeznanie
 
Avatar Pogoda
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 683
Dot.: Biochemia od wewnatrz, czyli rzecz o zdrowym odżywianiu

A kiełki podobno też takie zdrowe nie są, podobno rakotwórcze. Kiedy moja babcia zachorowała na raka przeszła na zdrową dietę i wtedy chciała jeść kiełki, tylko lekarz jej zabronił i powiedział, że absolutne nawet zdrowym. I nie ma do tego nic, czy je sami hodujemy, czy nie.

Ale, że jesteśmy na biochemii to wiemy, że lekarze różni są i różne rzeczy mówią. Osobiście kiełków nie lubię to też nigdy się nie zainteresowałam co na to inni lekarze i czy są o tym jakieś badania.
__________________
"Nigdy nie śnię o niedorzeczności moich myśli w stanie czuwania" Hobbes
Pogoda jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-05-10, 21:45   #19
anah
Zakorzenienie
 
Avatar anah
 
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 3 689
Dot.: Biochemia od wewnatrz, czyli rzecz o zdrowym odżywianiu

Cytat:
Napisane przez L_V Pokaż wiadomość
zielona herbata nie taka zdrowa jak się wszystkim wydawało. Podobno może uszkadzać wątrobę i nerki, przy ilości ok 10 filiżanek dziennie. A co miesiąc czytam w babskich gazetach, aby pić właśnie taką ilość filiżanek, bo to wspomaga odchudzanie i wydalanie toksyn z organizmu....

No to ładnie z tą zieloną herbatą. Co kilka lat to inne rewelacje. Bardzo polubiłam zieloną, świetnie działa na żołądek. Piję kubek dziennie, to może mi nie zaszkodzi. Kiedys czytałam, że jest tak bezpieczna i zdrowa, ze moga ją pić małe dzieci i kobiety w ciązy.
anah jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-05-10, 22:17   #20
~~ALa~~
Zadomowienie
 
Avatar ~~ALa~~
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 206
Dot.: Biochemia od wewnatrz, czyli rzecz o zdrowym odżywianiu

ja tam myślę, że w nadmiarze prawie wszystko jest szkodliwe.
najbardziej mnie denerwują pseudonaukowe publikacje, stwierdzające że dana rzecz jest szkodliwa i rakotwórcza, bez wyraźnego zaznaczenia w jakiej dawce, w jakiej formie etc. albo kiedy wyciągają wnioski bez wyraźnich dowodów.

tak jak z filtrami, którymi gdzieniegdzie straszą, że są rakotwórcze, stwierdzając to na podstawie testu ze szczurami którym podano duże dawki filtrów doustnie. faktycznie pewnie byłoby szkodliwe picie mleczek do opalania butelkami

naginając w ten sposób fakty, pewnie wszystko by można uznać za szkodliwe. eh... (troche odeszłam od tematu, wybaczcie) po prostu marzę o jakimś źródle informacji, gdzie byłyby publikowane tylko poparte jasnymi dowodami twierdzenia, bez koloryzowania, gdzie możnaby spokojnie wierzyć w każde słowo
__________________
Wymiana: czyszczenie szuflad z minerałami KLIK
~~ALa~~ jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-05-11, 10:10   #21
Kavala
Rozeznanie
 
Avatar Kavala
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 811
Dot.: Biochemia od wewnatrz, czyli rzecz o zdrowym odżywianiu

Cytat:
Napisane przez chocolatka Pokaż wiadomość
Kiełkownica? Czyli cuś takiego: http://eko-natura.pl/sklep/product_i...d9d5d3eddb6a41 ,tak?
Ja kupuję kiełki w markecie (takie już wyhodowane), ale ostatnio coraz częściej myślę o hodowli domowej. Martwiłam się, że będę mi zajmować dużo miejsca, ale widzę, że kiełkownica jest ciekawym rozwiązaniem.
Można ją kupić w realu? W jakiego typu sklepach szukać?
Tak, taką mam kiełkownicę bardzo wygodna w użyciu. Ja ją kupiłam na allegro. Polecam kiełki fasoli mungo, łatwo kiełkują, nie pleśnieją jak niektóre inne i są bardzo smaczne.
Nigdy nie słyszałam, że kiełki mogą być rakotwórcze (i szczerze mówiąc nie chce mi się w to wierzyć) Za to słyszałam wiele pochlebnych informacji na ich temat.
Natomiast gdzieś wyczytałam, że należy je przed spożyciem przelać wrzątkem. Ciekawa jestem dlaczego? Słyszał ktoś coś o tym? Ja jem je prosto z kiełkownicy na kanapce (najlepiej z twarożnkiem, mniam! )
Kavala jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-05-11, 13:21   #22
lafigue
Zadomowienie
 
Avatar lafigue
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 1 114
Dot.: Biochemia od wewnatrz, czyli rzecz o zdrowym odżywianiu

o tym zalewaniu wrzątkiem to słyszałam, że dotyczy to tylko niektórych kiełków, tzn soi i fasoli mung; podobno wytwarzają jakiś enzym, który utrudnia trawienie czy też wchłanianie związków (czy coś takiego) i parzenie kiełków ten negatywny efekt niweluje; gdzieś w inetrnecie też o tym czytałam, jak znajdę, to napiszę o co dokładnie chodziło;
ale tak na chłopski rozum, to parzenie może mieć też inny cel (przy wszystkich kiełkach) - podczas kiełkowania w kiełkownicy jest ciepło i wilgotno, więc mogą zacząć rozwijać się jakieś grzyby, których nawet nie widizmy gołym okiem; wrzątek je wybije i kiełki są czyste
co do fasoli mung - u mnie akurat niezbyt dobrze kiełkuje (ma sklonności do pleśnienia), za to super są kiełki rzodkiewki i brokułow - szybko rosną i są pyszne
__________________

lafigue jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-05-11, 13:51   #23
chocolatka
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 4 534
Dot.: Biochemia od wewnatrz, czyli rzecz o zdrowym odżywianiu

Cytat:
Napisane przez Kavala Pokaż wiadomość
Tak, taką mam kiełkownicę bardzo wygodna w użyciu. Ja ją kupiłam na allegro. Polecam kiełki fasoli mungo, łatwo kiełkują, nie pleśnieją jak niektóre inne i są bardzo smaczne.
Nigdy nie słyszałam, że kiełki mogą być rakotwórcze (i szczerze mówiąc nie chce mi się w to wierzyć) Za to słyszałam wiele pochlebnych informacji na ich temat.
Natomiast gdzieś wyczytałam, że należy je przed spożyciem przelać wrzątkem. Ciekawa jestem dlaczego? Słyszał ktoś coś o tym? Ja jem je prosto z kiełkownicy na kanapce (najlepiej z twarożnkiem, mniam! )
Też nigdy nie słyszałam o rakotwórczym działaniu kiełków Zapytam o to dietetyka przy najbliższej okazji.
Kiełki fasoli mung kupuję (już wyhodowane) w markecie i zawsze przed spożyciem przepłukuję je wrzątkiem Z serkiem wiejskim smakują wyśmienicie
chocolatka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-05-11, 14:07   #24
chocolatka
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 4 534
Dot.: Biochemia od wewnatrz, czyli rzecz o zdrowym odżywianiu

Cytat:
Napisane przez ~~ALa~~ Pokaż wiadomość
ja tam myślę, że w nadmiarze prawie wszystko jest szkodliwe.
najbardziej mnie denerwują pseudonaukowe publikacje, stwierdzające że dana rzecz jest szkodliwa i rakotwórcza, bez wyraźnego zaznaczenia w jakiej dawce, w jakiej formie etc. albo kiedy wyciągają wnioski bez wyraźnich dowodów.

tak jak z filtrami, którymi gdzieniegdzie straszą, że są rakotwórcze, stwierdzając to na podstawie testu ze szczurami którym podano duże dawki filtrów doustnie. faktycznie pewnie byłoby szkodliwe picie mleczek do opalania butelkami

naginając w ten sposób fakty, pewnie wszystko by można uznać za szkodliwe. eh... (troche odeszłam od tematu, wybaczcie) po prostu marzę o jakimś źródle informacji, gdzie byłyby publikowane tylko poparte jasnymi dowodami twierdzenia, bez koloryzowania, gdzie możnaby spokojnie wierzyć w każde słowo


Chcę jeszcze zaznaczyć, że żywność, która generalnie kwalifikuje się do żywności zdrowej, tej którą spożywać powinniśmy regularnie, niekoniecznie musi być zdrowa. Co mam na myśli : np. jajka - powinny znajdować się w naszej diecie, ale jeśli ktoś jada jaja z chowu klatkowego (czy niewiele lepszego ściółkowego) zrobi sobie więcej szkody niż pożytku; to samo tyczy się mięsa - białe mięso powinno się w naszej diecie znaleźć, ale niestety to, co można kupić w sklepach, to /za przeproszeniem/ wielki syf

(sorry za post pod postem )
chocolatka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-05-12, 00:18   #25
lafigue
Zadomowienie
 
Avatar lafigue
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 1 114
Dot.: Biochemia od wewnatrz, czyli rzecz o zdrowym odżywianiu

szukałam w necie tych informacji na temat parzenia kiełków i znalazłam tylko, że zalanie na kilka minut wrzątkiem niszczy występujące w kiełkach fasoli mungo, soi i grochu enzymy hamujące procesy trawienia
__________________

lafigue jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-05-12, 08:14   #26
L_V
Zakorzenienie
 
Avatar L_V
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 590
Dot.: Biochemia od wewnatrz, czyli rzecz o zdrowym odżywianiu

Cytat:
Napisane przez Kavala Pokaż wiadomość
Tak, taką mam kiełkownicę bardzo wygodna w użyciu. Ja ją kupiłam na allegro. Polecam kiełki fasoli mungo, łatwo kiełkują, nie pleśnieją jak niektóre inne i są bardzo smaczne.
Nigdy nie słyszałam, że kiełki mogą być rakotwórcze (i szczerze mówiąc nie chce mi się w to wierzyć) Za to słyszałam wiele pochlebnych informacji na ich temat.
Natomiast gdzieś wyczytałam, że należy je przed spożyciem przelać wrzątkem. Ciekawa jestem dlaczego? Słyszał ktoś coś o tym? Ja jem je prosto z kiełkownicy na kanapce (najlepiej z twarożnkiem, mniam! )
A jak się sadzi takie kiełki? ja uwielbiam kiełki rzodkiewki...

Cytat:
Napisane przez chocolatka Pokaż wiadomość


Chcę jeszcze zaznaczyć, że żywność, która generalnie kwalifikuje się do żywności zdrowej, tej którą spożywać powinniśmy regularnie, niekoniecznie musi być zdrowa. Co mam na myśli : np. jajka - powinny znajdować się w naszej diecie, ale jeśli ktoś jada jaja z chowu klatkowego (czy niewiele lepszego ściółkowego) zrobi sobie więcej szkody niż pożytku; to samo tyczy się mięsa - białe mięso powinno się w naszej diecie znaleźć, ale niestety to, co można kupić w sklepach, to /za przeproszeniem/ wielki syf

(sorry za post pod postem )
To znaczy że takie "wsiowe" jaja są najlepsze?Jak sobie kura sama upoluje robala? Czy może te wzbogacane kwasami Omega?
L_V jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-05-12, 10:24   #27
chocolatka
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 4 534
Dot.: Biochemia od wewnatrz, czyli rzecz o zdrowym odżywianiu

Cytat:
Napisane przez L_V Pokaż wiadomość
To znaczy że takie "wsiowe" jaja są najlepsze?Jak sobie kura sama upoluje robala? Czy może te wzbogacane kwasami Omega?
Nie jestem pewna co masz na myśli, pisząc "wsiowe"? Jaja kupione w sklepie z napisem, np. "Jaja ze wsi" lub "Wiejskie jaja" (które de facto są z chowu klatkowego)? Czy jaja kupione np. na rynku od pani, która przyjechała z pobliskiej wsi, gdzie ma po prostu kilkanaście kur w swoim gospodarstwie?

Ale po kolei - rzecz o jajach

Istnieją tzw. kody systemu hodowli:
0 - jaja pochodzące z chowu ekologicznego
1 - jaja z chowu wolnowybiegowego (z wolnego wybiegu)
2 - jaja z chowu ściółkowego
3- jaja z chowu klatkowego

Jajko na skorupce powinno mieć tzw. numer wyróżniający - jego pierwsza cyfra to właśnie 0, 1, 2, lub 3, dzięki niej wiemy z jakiego chowu pochodzą jaja
Najgorsze są jaja z cyfrą 2 i 3, najlepiej kupować jaja oznaczone 0 i 1. Niestety zdecydowana większość sprzedawanych w PL jaj to jaja z chowu klatkowego (aż ok. 90%).
Jak wygląda chów klatkowy: w dużych oborach siedzi kura przy kurze (a wręcz kura na kurze); kury mają obcinane dzioby i często również nóżki, aby się nie stratowały; są łyse; nie mają możliwości ruchu; nigdy nie opuszczają tych obór; taplają się we własnych odchodach; karmione są specjalnymi paszami z domieszką antybiotyków i innych substancji stymulujących produkcję; wydzielają im się hormony stresu.
I właśnie jaja produkowane w takich warunkach najczęściej jedzą Polacy.
A producenci jaj z chowu klatkowego bardzo często umieszczają na opakowaniach napisy w stylu 'zdrowe jaja ze wsi', 'świeże wiejskie jaja', 'jaja z fermy' + obrazek szczęśliwej kury na zielonej trawie.

Dziewczyny, proszę, koniecznie sprawdzajcie pierwszą cyfrę znajdującą się na jajku. Jaja '0' i '1' najłatwiej dostać w sklepach ze zdrową żywnością, ale w części marketów też można je zakupić Od niedawna jaja z wolnego wybiegu są dostępne w markecie Piotr i Paweł, co mnie bardzo cieszy, bo regularnie robię tam zakupy (8 szt. jaj z chowu wolnowybiegowego kosztuje 6,99zł - nie wiem czy to dużo więcej niż za jaja z ch. klatkowego?).

Link: http://www.kurczeblade.pl/sknd-pochodzn-jajka/ - podstawowe info, akurat nie mogę znaleźć linku z bardziej szczegółowymi inf.

Pozdrawiam

EDIT Rozbraja mnie duży napis na opakowaniach jajek : klasa A - oczywiście wszystkie jaja przeznaczone do handlu detalicznego są klasy A (inaczej nie znalazłyby się w sklepie) - część klientów nabiera się na tę klasę A, bo myśli, że to świadczy o wysokiej jakości jaj.
chocolatka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-05-12, 13:05   #28
falka
Raczkowanie
 
Avatar falka
 
Zarejestrowany: 2004-08
Lokalizacja: warszawa
Wiadomości: 411
Dot.: Biochemia od wewnatrz, czyli rzecz o zdrowym odżywianiu

Pamiętam swoje przerażenie jak pierwszy raz przeczytałam właśnie o tych jajkach z trójką. Już pal sześc zdrowe odżywianie ale to jest wspieranie nieludzkiego traktowania zwierząt. Jajka 1 lub 2 można dostac tez czasem na bazarkach, tylko trzeba połazic (na trockiej w warszawie są)
__________________
Siła zdolna zmieniać świat (...)
jest więc według ciebie Chaosem, sztuką i nauką?
Przekleństwem, błogosławieństwem i postępem?
A nie przypadkiem Wiarą? Miłością? Poświęceniem?
http://www.suwaczki.com/tickers/p19u9n73qxcp5qvv.png

falka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-05-12, 18:02   #29
Hexxana
Zakorzenienie
 
Avatar Hexxana
 
Zarejestrowany: 2005-04
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 12 057
Wpisy w blogu: 20
GG do Hexxana Wyślij wiadomość przez MSN do Hexxana
Dot.: Biochemia od wewnatrz, czyli rzecz o zdrowym odżywianiu

Cytat:
Napisane przez falka Pokaż wiadomość
n
sprubuj może z dodatkiem trawy cytrynowej albo wyciśnij dużą ilośc cytryny pomaga!

A czy pije Chińską Japońską czy Indyjską to szczerze mówiąc nie mam pojęcia... kupuję Sencha Dilmach i Liptona (expresowe do pracy jak nie mam czajnicka do zaparzania) i do domu jakieś z herbaciarni przeważnie... Przeróżne...
Hmmm...chyba dam sie namowic i pojde za Twoja sugestia a masz jakas ulubiona firme tzn,chodzi mi o zielona z dodatkiem trawy cytrynowej?
__________________
Hexxana jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-05-12, 18:23   #30
Sunny20
Zadomowienie
 
Avatar Sunny20
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: zmienna ;)
Wiadomości: 1 252
Dot.: Biochemia od wewnatrz, czyli rzecz o zdrowym odżywianiu

Dziewczyny przyłączam się nieśmiało do wątku, bo ostatnio mam szmergla na punkcie zdrowej żywności.

chocolatka dzięki za wyjaśnienia, zawsze wiedziałam, że z tymi jajkami to jakiś przekręt, ale żeby aż tak Na szczęscie jak wizytuję moją babcię na wsi to zawsze dostaję porządny zapas zdrowych, "wsiowych" jajek

Do zielonej herbaty nie mogę się przekonać. Czarną uwielbiam, czytałam gdzieś, że nie jest szkodliwa, a w niewielkich ilościach nawet pożądana. Etykiety w sklepach studiuję bardzo uważnie
__________________
Wątek wymiankowy- zapraszam http://www.wizaz.pl/forum/showthread.php?t=281525
Książki szukam/wymienię http://www.wizaz.pl/forum/showthread...21#post9464921
Sunny20 jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Biochemia kosmetyczna


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 11:42.