Zabieg Cosmelan - Pamiętnik - Strona 29 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Biochemia kosmetyczna

Notka

Biochemia kosmetyczna Analiza działania składników kosmetyków, ich skuteczności i wpływu na zdrowie. Również informacje na temat filtrów przeciwsłonecznych oraz kuracji kwasami.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2007-09-22, 23:29   #841
Zuzanna385
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 42
Dot.: Zabieg Cosmelan-Pamietnik

Cześć Dziewczyny. Kudłaczku bardzo dziękuję za odpowiedź
Anne po zrobieniu maski następnego dnia , nie stosowałam Cosmelanu 2, tylko ten krem nawilżający z zestawu, dopiero kolejnego dnia rozpoczęłam używanie c2. przez pierwszy tydzień od 2 do 3 razy dziennie, zależnie od tego jak bardzo podrażniona była skóra. Nie zmywałam tego kremu po kilkunastu minutach, tylko dopiero przed kolejną aplikacją. Do mycia twarzy uzywałam Biodermy BIODERMA SENSIBIO H2O - PŁYN MICELARNY DO OCZYSZCZANIA TWARZY I ZMYWANIA MAKIJAŻU, jest super bo nie trzeba używać wody do mycia twarzy i nie podrażnia bardziej skóry. W drugim tygodniu nakładałam C2 dwa razy dziennie, od trzeciego tygodnia do tej pory raz dziennie, na całą noc. Skóra tak przyzwyczaiła się do tego kremu, że nie jest nawet po nim zaróżowiona następnego dnia. Anne czy możesz podać od kogo w Portugalii kupiłaś ten krem, może masz link to tej aukcji, którą wygrałaś? Byłabym wdzięczna, muszę kupić szybko Cosmelan2, bo zostało mi go na kilka dni. Będę próbować zamówić go tu w Polsce w dobrej cenie, dostałam namiar od Kudłaczka, ale nie wiem czy się lekarka zgodzi skoro nie robiłam u niej zabiegu. Pozdrawiam Wszystkich
Zuzanna385 jest offline  
Stary 2007-09-23, 01:36   #842
moll_y
Rozeznanie
 
Avatar moll_y
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Krakow
Wiadomości: 669
Dot.: Zabieg Cosmelan-Pamietnik

Cytat:
Napisane przez pannazmokraglowa Pokaż wiadomość
A od czegoz my sie Kochane mamy! No przeciez, ze od poprawiania sobie wzajemnie nastroju!

Mam nadzieje, ze na dzisiejszej randce moja twarz nie peknie w szwach i nie zaczne sie luszczyc jak ostatnim razem. Czasem zamieniam sie w weza.
..alez Cie wena dopadla Pannazmokraglowa..!
moll_y jest offline  
Stary 2007-09-23, 10:32   #843
anne28
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 177
Dot.: Zabieg Cosmelan-Pamietnik

hej

"Anne28- ja zmywałam Cosmelan wacikiem i wodą bez mleczka kosmetycznego, aby nie podrażniać skóry."

kapryska: ale sama woda bez zadnego zelu?

Zuzanne wieeeeeelkie dzieki za szczegolowy opis, ja chyba podobnie bede stosowac ten zabieg, z tego co mi ta dermatolog mowila. chociaz z drugiej strony tez nie wiem jak skora zareaguje mozesz mi przypomniec jak dlugo trzymalas maske cosm.1?
ja kupilam set od uzytkownika: secretsbeauty, placilam pay palem,, paczka doszla szybko. teraz weszlam na ebay.pl, widze ze ma ona sam krem cosm 2 kup teraz za 159 dol (jakies 424 zl) plus 15 dol koszty wysylki. polecam.
anne28 jest offline  
Stary 2007-09-23, 13:13   #844
Afa
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 29
Dot.: Zabieg Cosmelan-Pamietnik

Cytat:
Napisane przez anne28 Pokaż wiadomość
witajcie dziewczyny,

dostalam zestaw cosmelan z portugalii ale to wszystko malusie. nie wiedzialam ze krem ma tylko 30 ml a hydra K 50 ml, ale mniejsza o to. o mamo oby do grudnia, bo dopiero wtedy zastosuje to na sobie, wczesniej sie nie odwaze...

ale juz mam tysiac pytan do...

figula ja rowniez witam na forum i trzymam kciuki

pannazmokraglowa: caly czas myslalam ze jezeli stosujemy cosmelan 2 2 x dziennie, to znaczy to ze rano i wieczorem jak zwykly krem. a te wszystkie kremy nawilzajace bądz natluszczajace na ten krem cosmelan 2 nie zmywajac go wczesniej. ale z waszych postow wynika troche inaczej. piszesz ze stosujesz cosmelan 2 na 6 godzin potem zmywasz i krem nawilzajacy? dobrze zrozumialam? no i ztego wynika ze buzia sie musi przyzwyczaic do kremu?

Afa ty tez piszesz ze nakladasz krem na 2 godziny i zmywasz a teraz na 1 godzine i zmywasz? czyli to nie jest tak ze sie go stosuje na caly dzien i na cala noc a w miedzy czasie hydra K?



kostuszka ja tez mam krem hydro chrono z lieraca jest bardzo fajny, a chydro matt mialam probke i tez jest bardzo dobry. ogolnie lubie marke lieraca, pasuja mi te kosmetyki
Przepraszam, ze dopiero teraz odpisuję, ale mam taką pracę, że niestety codziennie nie jest mi dane tutaj zglądnąc.
Juz odpowiadam, otóż: krem obecnie stosuję dwa razy dziennie po godzinie. Jak mija godzina to go zmywam i smaruję róznymi kremami nawilżającymi. Obecnie mam nawilżający Estee Lauder i Chanel, ale każdy krem nawilżajacy jest wskazany. Z tego co wiem, bo tak mi odpowiedziała lekarka, nie można zostawiać cosmelanu na dłuzej niż jest to zalecane, dlatego tzreba go poprostu zmyć.

Pozdrawiam <cmok>
Afa jest offline  
Stary 2007-09-23, 13:59   #845
_kapryska_
JESTEM ONA
 
Avatar _kapryska_
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 5 628
Dot.: Zabieg Cosmelan-Pamietnik

kapryska: ale sama woda bez zadnego zelu?

Anne28 - tak- bez żadnego żelu. Mleczkiem zmywam tylko , gdy nałożę SVR50. Cosmelan samą wodą niegazowaną- zalecenie pani kosmetolog.
__________________
wymienię
http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1198401

.
_kapryska_ jest offline  
Stary 2007-09-23, 15:14   #846
anne28
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 177
Dot.: Zabieg Cosmelan-Pamietnik

dzieki za odp. dziewczyny
anne28 jest offline  
Stary 2007-09-23, 15:22   #847
anne28
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 177
Dot.: Zabieg Cosmelan-Pamietnik

rozwialyscie tymczasowo moje wątpliwości. teraz kapuje, że kazda ma inaczej zalecane np. na godzine lub 6 i zmywanko, albo na cala noc, albo na dzien dzien itp itd.
ja chyba zastosuje tak jak Zuzanna, i tak jak jest w opisie preparatu, chyba ze bedzie to drastyczne przezycie dla mojej buzi to wtedy zobacze.
ide w pazdzierniku tez do dermatologa i zapytam sie czy cos wie na temat cosmelanu i jak mysli jak mam go ewentualnie dla mojej cery zastosowac.

tymczasem milej niedzieli kochaniutkie
anne28 jest offline  
Stary 2007-09-23, 16:42   #848
Zuzanna385
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 42
Dot.: Zabieg Cosmelan-Pamietnik

Cześć
Anne wielkie dzięki za informację.
Ja trzymałam Cosmelan na policzkach i nad ustami około 4 godzin, natomiast na czole, tam gdzie były największe przebarwienia zostawiłam na 6 godzin. Powodzenia z zabiegiem. Ja jestem bardzo zadowolona z efektu, myślę, że Ty też będziesz. Pozdrawiam serdecznie
Zuzanna385 jest offline  
Stary 2007-09-23, 18:38   #849
moll_y
Rozeznanie
 
Avatar moll_y
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Krakow
Wiadomości: 669
Dot.: Zabieg Cosmelan-Pamietnik

hej dziewczyny!
Pannazmokraglowa - mam nadzieje ze nie zaczelas zrzucac skory akurat na randce ja od wczoraj luszcze sie koszmarnie (czyt.bardzo) mam wrazenie ze w tych samych miejscach drugi raz luszczy mi sie naskorek i stad moje pytanie do Ciebie - czy tez to u siebie zauwazylas czy mnie sie po prostu wydaje ze tak jest acha no i ...nie moglam sobie darowac..sluchajcie, kiedy tak sobie stoje przed lustrem i nakladam make-up (w dni zluszczania) i odrywam kolejny platek naskorka z twarzy po czym wklepuje podklad i..znow widze w innym miejscu podwiniety platek gotowy do oderwania i odrywam go i znow w to inne miejsce wklepuje podklad i tak w kolko przez ok pol godz to..za kazdym razem kiedy przerabiam te zabiegi staje mi przed oczami film "Ze smiercia jej do twarzy" mam nadzieje ze przynajmniej jedna z Was ogladala kiedys ta czarna komedie i wie o co chodzi jejku..nie sadzilam ze kiedys i mnie sie to przydarzy

Kurcze tak sobie czytam o tym czasie trzymania c2 i dziewczyny powiedzcie mi prosze - czy nie pieka was buzki bo jesli nie to ja juz nie wiem co jest ze mna nie tak skoro wiecej niz godzine (i za kazdym razem to samo) trzymac c2 na swojej paszczy nie jestem w stanie pozdrawiam Was cieplo
moll_y jest offline  
Stary 2007-09-23, 20:03   #850
_kapryska_
JESTEM ONA
 
Avatar _kapryska_
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 5 628
Dot.: Zabieg Cosmelan-Pamietnik

Cytat:
Napisane przez moll_y Pokaż wiadomość
hej dziewczyny!
Pannazmokraglowa - mam nadzieje ze nie zaczelas zrzucac skory akurat na randce ja od wczoraj luszcze sie koszmarnie (czyt.bardzo) mam wrazenie ze w tych samych miejscach drugi raz luszczy mi sie naskorek i stad moje pytanie do Ciebie - czy tez to u siebie zauwazylas czy mnie sie po prostu wydaje ze tak jest acha no i ...nie moglam sobie darowac..sluchajcie, kiedy tak sobie stoje przed lustrem i nakladam make-up (w dni zluszczania) i odrywam kolejny platek naskorka z twarzy po czym wklepuje podklad i..znow widze w innym miejscu podwiniety platek gotowy do oderwania i odrywam go i znow w to inne miejsce wklepuje podklad i tak w kolko przez ok pol godz to..za kazdym razem kiedy przerabiam te zabiegi staje mi przed oczami film "Ze smiercia jej do twarzy" mam nadzieje ze przynajmniej jedna z Was ogladala kiedys ta czarna komedie i wie o co chodzi jejku..nie sadzilam ze kiedys i mnie sie to przydarzy

Kurcze tak sobie czytam o tym czasie trzymania c2 i dziewczyny powiedzcie mi prosze - czy nie pieka was buzki bo jesli nie to ja juz nie wiem co jest ze mna nie tak skoro wiecej niz godzine (i za kazdym razem to samo) trzymac c2 na swojej paszczy nie jestem w stanie pozdrawiam Was cieplo
Moll_y kochana przechodzilam to samo Nawet teraz , gdy posmaruje sie samym kremem nawilzajacym wszystko jest OK, ale gdy wychodze na dwór i nakladam SVR50( bo tylko tego uzywam, zadnych innych podkładów)to tez sciągam co chwilka skórke i poprawiam non stop w kółko. Także mysle,ze to naturalne i normalne raczej. Bo mnie tez to wkurzalo i nadal drazni. Ale pocieszam sie ,ze to tylko" chwilowe" eh

A spróbuj tak jak pisałam nałożyc cieniutka warstwę nawilżajacego przed Cosmelanem...
__________________
wymienię
http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1198401

.
_kapryska_ jest offline  
Stary 2007-09-23, 20:17   #851
pannazmokraglowa
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Mainz Niemcy
Wiadomości: 122
GG do pannazmokraglowa Send a message via Skype™ to pannazmokraglowa
Dot.: Zabieg Cosmelan-Pamietnik

Cytat:
Napisane przez moll_y Pokaż wiadomość
hej dziewczyny!
Pannazmokraglowa - mam nadzieje ze nie zaczelas zrzucac skory akurat na randce ja od wczoraj luszcze sie koszmarnie (czyt.bardzo) mam wrazenie ze w tych samych miejscach drugi raz luszczy mi sie naskorek i stad moje pytanie do Ciebie - czy tez to u siebie zauwazylas czy mnie sie po prostu wydaje ze tak jest acha no i ...nie moglam sobie darowac..sluchajcie, kiedy tak sobie stoje przed lustrem i nakladam make-up (w dni zluszczania) i odrywam kolejny platek naskorka z twarzy po czym wklepuje podklad i..znow widze w innym miejscu podwiniety platek gotowy do oderwania i odrywam go i znow w to inne miejsce wklepuje podklad i tak w kolko przez ok pol godz to..za kazdym razem kiedy przerabiam te zabiegi staje mi przed oczami film "Ze smiercia jej do twarzy" mam nadzieje ze przynajmniej jedna z Was ogladala kiedys ta czarna komedie i wie o co chodzi jejku..nie sadzilam ze kiedys i mnie sie to przydarzy

Kurcze tak sobie czytam o tym czasie trzymania c2 i dziewczyny powiedzcie mi prosze - czy nie pieka was buzki bo jesli nie to ja juz nie wiem co jest ze mna nie tak skoro wiecej niz godzine (i za kazdym razem to samo) trzymac c2 na swojej paszczy nie jestem w stanie pozdrawiam Was cieplo

A nie mowilam, ze ta czerwonosc to pikus w porownaniu do tego wiecznego luszczenia . Dokladnie tak samo miewam jak Ty, ale szczerze Ci powiem, wole sie porzadnie luszczyc jeden dzien, niz po trochu przez kilka. A ostatnio cos mi te moje kalkulacje nie wyszly i niestety luszczylam sie przez dwa dni. To dobrze, ze sie luszczysz. Tak wlasnie ma byc, nawet jezeli jest to kilkakrotne sciaganie naskorka. Doskonale wiem jak trudno nalozyc niekiedy podklad, bo to juz tyle razy przerabialam...... Staram sie jednak przy pomocy wacika i oczywiscie kremu (lub mleczka) tak dlugo sciagac ten luszczacy sie naskorek, az przestaje sie pierzyc. Oczywiscie u mnie to trwa tez dlugo, a kiedy naloze juz podklad, czasem w ciagu dnia puszczam w szwach, dlatego staram sie nie umawiac w "dniu luszczenia". Ostatnio jednak , jak pisalam nie przewidzialam, ze luszczyc sie bede jeszcze w kolejnym dniu i umowilam sie na randke . No wlasnie, zdaje sie, ze moje czolo lubi sie spozniac z tym luszczeniem. Ach....bylo troche zabawnie....ale przeciez faceci lubia byc zaskakiwani.

Dzis nie wzycham namietnie do swojego oblicza, ba nawet nie lubie sie przegladac w lusterku. Moja przyrodnia siostra - opryszczka znow mnie nawiedzila. Ludzie czy ja juz zawsze to bede miec!!!!!

Moll-y, jutro ide do apteki sie zapytac, czy nie maja tu jakis majerankow z olejem rekina. Chyba musza tu miec jakies!
pannazmokraglowa jest offline  
Stary 2007-09-23, 21:49   #852
lidiaM
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 230
Dot.: Zabieg Cosmelan-Pamietnik

Witajcie Dziewczyny,
jestem na forum po raz pierwszy i chcę podzielić się swoimi doświadczeniami z Cosmelanem, który robiłam rok temu (1300 zł). Maskę Cosmelan1 trzymałam na buzi 9 godzin i już po jej zmyciu (wacikiem i zwykłą wodą) dostrzegałam moje nowe oblicze - plamki zniknęły (a miałam je pod oczami i na czole już od 5-6 lat i sobie ciemniały, a po wakacjach w Grecji nie mogłam już na nie patrzeć!) - a ja byłam szczęśliwa!!! Nastepnie stosowałam Cosmelan2, ale chyba niezbyt udolnie (choć zgodnie z zaleceniami lekarza - 2x dziennie przez miesiąc), ponieważ (nie chcę was straszyć..) po ok. 2 miesiącach (mimo wysokich filtrów) plamki zaczęły sie pojawiać i przeradzały się w plamy. Moja dermatolog była zaskoczona, że problem powrócił. Nałożyła mi jeszcze raz na plamki Cosmelan1 (już gratis!) i nieco sie rozjaśniły. Nie miałam już wówczas złudzeń, wiedziałam, że przebarwienia (spędzajace mi sen z powiek) na pewno powrócą. Po Cosmelanie polecam rewelacyjną maseczkę nawilżającą AVENE (niestety 70 zł), nic nie podrażania i naprawdę ratuje. Mocniejsze złuszczanie pojawiło sie u mnie 3. dnia po zabiegu. Potem złuszczałam sie regularnie co 2-3 dni, ale w ogóle mnie to nie martwiło, ponieważ z dumą patrzyłam na odmłodzoną i jaśniutką cerę (mogłam nie stosować podkładu, a rano wygladałam na wypoczętą "bezplamową")... oczywiście do czasu, ale o tym juz pisałam. Obecnie zastosowałam sobie kuracje Cosmelanem2 (gruba warstwa na plamy przez pierwsze 3 dni na całą noc, później na kilka godzin) i po tygodniu plamki mocno się rozjaśniły i pojaśniałam także ja (pewnie rozumiecie o czym piszę, poczułam sie szczęśliwsza). Powoli plamki wracają... a ja planuję już kolejną kurację Cosmelanem2... i pewnie długo tak będzie, póki dermatolodzy nie wymyśla cudownego specyfiku rozprawiajacego sie z przebarwieniami raz na zawsze.
Pozdrawiam goraco!!!
__________________
LIDIA
lidiaM jest offline  
Stary 2007-09-24, 00:05   #853
Zuzanna385
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 42
Dot.: Zabieg Cosmelan-Pamietnik

Anne ma do Ciebie jeszcze jedno pytanie, sprzedawca, u którego kupowałaś Cosmelan pisze, że ma w ofercie Cosmelan 2 koloru jasno-brązowego, który jest udoskonaloną wersją Cosmelanu formuła żółta. Ja chciałabym kupić ten sam Cosmelan2, którego do tej pory używam. Czy możesz mi opisać jaki jest kolor Twojego C2. Mój wygląda jak beżowy podkład. Gdybyś mogła rzucić okiem na ten link i wybrać, który kolor z podkładów jest najbardziej kolorystycznie podobny do c2 http://www.alter-ego-sklep.pl/pl_,de...9ba5058d1d46fc
Mój wygląda mniej więcej jak nr2, może minimalnie ciemniejszy jest. Z góry bardzo dziękuję.
Zuzanna385 jest offline  
Stary 2007-09-24, 15:28   #854
anne28
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 177
Dot.: Zabieg Cosmelan-Pamietnik

oj lidiaM zalamalas mnie a mialo byc tak pieknie ech...

Molly: dobre z tym filmem, heh widzialam go...

Zuzanne: ja tez mam podobny color cosmelanu jak nr 2, moze troche jasniejszy. ja kupilam old formula. ale pisalam kiedys ze dermatolog z berlina mowila mi ze nie ma zadnej old czy new formula chodzi o to, ze jeden krem moze byc dluzej skladowany a drugi krocej i przybiera troszke inna barwe. nie wiem skad sie wzielo ogolnie na ebayu cosmelan jako nowa lub stara formula... moze poczekaj jeszcze troche i bedzie cosmelan pod old formula?
a powiedz mi jeszcze, mialas cosmelan nakladany rownomiernie na cala twarz?
anne28 jest offline  
Stary 2007-09-24, 17:18   #855
merida28
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 21
Exclamation Dot.: Zabieg Cosmelan-Pamietnik

Molly, Pannazmokraglowa-serdecznie dziekuje za odpowiedzi i rade

LIDIAM-to co wlasnie przeczytalam o tym ze twoje plamy powrocily zaszokowalo mnie niesamowicie i to ze sie powiekszyly szczegolnie
Zastanawiam sie czy ten efekt po cosmalenie u karzego jest taki sam ,bo jesli tak to jakiej wielkosci beda moje plamy po zabiegunawet nie chce o tym myslec!!!

Pozdrawiam wszystkich goraco!
merida28 jest offline  
Stary 2007-09-24, 19:44   #856
pannazmokraglowa
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Mainz Niemcy
Wiadomości: 122
GG do pannazmokraglowa Send a message via Skype™ to pannazmokraglowa
Dot.: Zabieg Cosmelan-Pamietnik

LidioM! Dobrze, ze dzielisz sie z nami i takim doswiadczeniem. Ja tez tu czasem schladzam entuzjazm niektorym, bo nie wierze, by plamy zniknely w ekspresowym tempie. Walka z przebarwieniam jest mozolna i dermatolodzy o tym doskonale wiedza. Moja wizyta u dermatologa rozpoczela sie nie od zaproponowania mi Cosmelanu, tylko od pytania czy mam regularne miesiaczki, a kiedy powiedzialam, ze biore od jakis 8 lat tabletki hormonalne , lekarz niezle na mnie nakrzyczal. Mimo to mialam jeszcze czelnosc sie z nim sprzeczac, ze ich nie odstawie, bo moja skora sobie bez nich nie radzi. Dopiero kiedy zapewnil mnie, ze zrobimy to pod kontrola i nie odstawimy ich z dnia na dzien, tylko przejdziemy na inne o mniejszych dawkach, a potem skonczymy z nimi na amen, dalam sie namowic. No i mial racje, trzeba wytepic przyczyne w zarodku.Te plamiska wyskakuja nam najczesciej po pigulkach, albo po ciazy. Potem jak powiedzialam byla propozycja Cosmelanu, a ze wyjezdzalam na dlugi czas z Polski, kazal mi tez kupic Thiospot. Wiec co... zwyczajnie wiedzial, ze ten zestaw nie zlikwiduje mi w 100% plam.
Jestem bardzo zadowolona z Cosmelanu, bo wygladam w tej chwili naprawde dobrze. Plamy mam tak jasne, ze prawie niewidoczne. Sklamalabym jednak piszac, ze juz sie z przebarwien wyleczylam. Teraz stosuje drugie opakowanie Cosmelanu 2x w tygodniu. Ty piszesz, ze masz zamiar kupic trzecie opakowanie. Wiec jednak cos nas sklania do stosowaniatego kremu. Ostatnio przyznam sie, przestalam stosowac filtry, bo zwyczajnie ich nienawidze, a wlasciwie tego swiecenia sie......jednak po przeczytaniu twojej wypowiedzi, troche sie przestraszylam......szkod a byloby zmarnowac takie efekty.
Zycze Ci, zeby Ci te przebarwienia juz nie wracaly. W kazdym badz razie nie poddawaj sie!


Moll-y! Ten tran to tak drogo wychodzi? Zaplacilam 20euro za 100 kapsulek. Ale jak ma mi pomoc to bede to lykac .
pannazmokraglowa jest offline  
Stary 2007-09-24, 20:01   #857
_kapryska_
JESTEM ONA
 
Avatar _kapryska_
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 5 628
Dot.: Zabieg Cosmelan-Pamietnik

Też nie będę ściemniała,że wszystko jest takie OCH i ACH. To też jest moje drugie opakowanie Cosmelanu2 , wcześniej z maską 1.
I stosuje filtry i świecę sie ( muszę właśnie kupić absorbentki- chusteczki matujące, bo mi się kończą). Ale teraz , gdy od kilku dni nie używam Cosmelanu2 , nie jestem czerwona , cera powróciła do naturalnego kolorytu, to widzę, że mam jeszcze piegi w niektórych miejscach, tylko bardzoooo jaśniutkie. Gdyby teraz było lato 35' C, to napewno byłby nawrót. Niestety. Ale ważne , że w każdej chwili można sobie zafundować taki krem ( choc mógłby być dużooo tańszy ) i cieszyć się , że przez kilka miesięcy bedę miała super buźkę.
Całuję.
__________________
wymienię
http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1198401

.
_kapryska_ jest offline  
Stary 2007-09-24, 22:25   #858
Zuzanna385
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 42
Dot.: Zabieg Cosmelan-Pamietnik

Dzięki Anne za ekspresową odpowiedź. To wygląda na to, że mamy chyba tą samą formułę, jeżeli są w ogóle dwie (tak jak pisze sprzedawca na ebayu, chyba widzi różnicę w towarze, który sprzedaje )
Jesli chodzi o mnie to maska była nałożona na przebarwienia trochę grubszą warstwą, niż na pozostałą część twarzy.
Wysyłam Ci też prywatną wiadomość, sprawdź. Pozdrawiam
Zuzanna385 jest offline  
Stary 2007-09-24, 23:25   #859
moll_y
Rozeznanie
 
Avatar moll_y
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Krakow
Wiadomości: 669
Dot.: Zabieg Cosmelan-Pamietnik

Pannazmokraglowa - chodzi o skwalen ktory to wlasnie zawiera w swym skladzie olej z watroby rekina (ach biedne te zwierzeta..) jak pisalam biore Iskial firmy Naturell i 2 miesieczna kuracja (stosuje 2 kapsulki dziennie) wychodzi mi w cenie ok 30PLN hehe to duza roznica; niczym we Francji - witamina C 15 euro ..no chyba ich pogielo
Napewno pomoze trzymam kciuki i mam nadzieje ze pozbedziesz sie opryszczki, tylko pamietaj ze jesli przerwiesz kuracje bo zadowolona z efektow powiedzmy w maju postanowisz rzucic kapsulki (no bo ilez mozna??) to wystarcza 2 tyg zeby zlapac infekcje - tak wlasnie bylo w moim przypadku i ten maj tez autentyczny
Po drugie - Panna sluchaj chcesz pokochac filtry? ja nie zartuje, wiem co znow napiszesz "eh molly kolejny zakup w perfumerii" polecam goraco wyprobowac Clarins UV PLUS Ecran Protecteur Jour SPF 40
Pannazmokraglowa ja sobie nie wyobrazam wyjscia (nawet w deszczowy dzien) bez filtrow, to nie do pomyslenia ze jeszcze niedawno mialam rowniez dosyc tych wszystkich ciezkich filtrow - tyle sie tu naczytalam o nich - LRP athelios - niby lekki i non-acnomogenic ale mnie zapychal i to konkretnie potem mleczko klorane - dostalo na KWC 3 recenzje 5 gwiazdkowe pomyslalam "whow nareszcie super filtr ktory (cytuje) wchlania sie w kazdej nalozonej ilosci" i kupilam w ciemno ale jakiez rozczarowanie mnie spotkalo - zadna ilosc mleczka nie chciala sie wchlonac na mojej paszczy czekalam dobra chwile ale rezultat byl taki sam - twarz mi sie kleila niczym po nalozeniu jakiegos tustego kremu
Filtr Clarins'a ma plynna konsystencje (jak ecran vichy +50 - ten ten jest niezly ale czesto sie walkuje) i po nalozeniu minimalnie bieli ale tylko przez chwile bo po ok 5min wchlania sie uwaga - calkowicie i pozostawia twarz niemalze matowa za to nawilzona i miekka nie zapchal mnie nigdy, zadna grudka sie nie pojawila, zaden zaskornik naprawde warto sprobowac bo to (jak na razie) zdecydowanie moj KWC wsrod filtrow pozdrawiam
moll_y jest offline  
Stary 2007-09-25, 11:29   #860
lidiaM
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 230
Dot.: Zabieg Cosmelan-Pamietnik

DROGIE FORUMOWICZKI!
A ja już myslałam, że jestem "taka sama jedna na tym świecie" ze swoimi powracającymi plamkami (oj, jak cierpiałam z tego powodu!). Mimo powrotu problemu z przebarwieniami, chyba tak naprawde to musimy sie cieszyć z tego, że Ktoś "skonstruował" ten Cosmelan. Wcześniej próbowałam Yellow Peel - owszem buźka gładziutka, ale przebarwienia były "nietknięte". Ja także biorę tabletki hormonalne od wielu lat (Diane35, Jeannine, Duphaston a teraz Yasmin) Przez kilka pierwszych lat nic niepokojacego sie nie działo, ale tuż przed trzydziestką pamietam pojawiła sie plama na nosie (po lecie nad morzem), później pod oczami i na czole i od tamtego czasu nie chciały zniknąć. Pomaga Cosmelan, przynajmniej na jakiś czas, a następnie "powtórka z rozrywki", czyli znowu Cosmelan. Filtry stosuję cały rok. Ostatnio w wakacje zaopatrzyłam się w produkt firmy ROC - Minesol 50+ (Soin Anti-Taches brunes), który oprócz najwyższych filtrów ma także zapobiegać zmarszczkom i przebarwieniom. Konsystencja troszkę tłustawa, ale dość ładnie się wchłania. Na to zazwyczaj (po 5-10 minutach) nakładam podkład Avene 50+ w kompakcie. Minesol ROCa kupiłam w Grecji (16 Euro), nie wiem czy jest dostępny w Polsce, bo ostatnio szukałam go w aptekach i jakoś nie mogę go "upolować". Może znacie ten produkt? Proszę o opinie. Stosowałam także Serum Cellulaire Radiance Anti-taches firmy Yves Rocher - cena 160 zł, a efektów żadnych. Może komuś innemu to serum rozjaśnia plamki, mnie niestety nie.
Pozdrowienia dla wszystkich "PRZEBARWIONYCH" - trzymajmy sie razem i likwidujmy plamy (to hasło na dziś, jutro i pojutrze!!!)!!
__________________
LIDIA
lidiaM jest offline  
Stary 2007-09-25, 11:39   #861
lidiaM
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 230
Dot.: Zabieg Cosmelan-Pamietnik

[
MERIDA28, ANNE28
MOJE DROGIE,
nie jest az tak źle. Ja też byłam przerażona powrotem plam i żałowałam straconych (tak mi się wówczas wydawało) pieniędzy. Ale po namyśle wiedziałam, że nie ma co żałować, bo przynajmniej 2 miesiace wyglądałam 10 lat młodziej (niestety przebarwienia dodaja lat, czasami bardziej niż zmarszczki), a poza tym wiedziałam już, że jest specyfik (Cosmelan), który może mi w każdej chwili pomóc. Zatem na pewno warto po ten produkt siegnąć. Najlepiej pierwszy raz w pełnym zestawie (Cosmelan1, 2 i kremik łagodzący), a później chociaż Cosmelan 2. Życzę spektakularnych rezultatów zabiegu!!! Wiem, że u wielu osób plamki nie powracają po tym zabiegu, na pewno będziecie jednymi z nich! Powodzenia
__________________
LIDIA
lidiaM jest offline  
Stary 2007-09-25, 21:00   #862
figula
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 9
Thumbs down Dot.: Zabieg Cosmelan-Pamietnik

Witajcie! Nie wiem czy już słychać jak rozpaczam...??!!!!!!!!!! Przeczytałam o powracających plamach i chyba popadnę w kolejną chorobę (tym razem chyba psychiczną), bo jeszcze ledwo zipię po grypie...Makabra!!!!! Czy te plamy przestaną spędzać nam sen z powiek?!!!!
Pannazmokraglowa- bardzo wzięłam sobie do serca wszystkie Twoje wskazówki i sugestie. Mimo całkowitej niechęci do różowiutkiej, palącej (nieraz żywym ogniem) twarzy smaruję się cosm.2 w tym 4-tym tygodniu. Jednakże perspektywa dożywotniego stosowania tego specyfiku wcale mi nie odpowiada. Jestem tą perspektywą zdruzgotana!!!!!!!!! Nienawidzę tego gubienia skóry - jak żółw mojej córki- jak gad!!!!!!!!

W piątek idę na wizytę kontrolną. Miałam przygotowaną całą listę pytań do p.doktora. Ale ta lista już nie istnieje. Już wszystko wiem.... Cosmelan 2 zamieszka ze mną na stałę,a ja chyba zacznę chodzić (bez względu na porę roku) w okularch przeciwsłonecznych,kiedy będą dni łuszczenia , a właściwie sypania się skóry na twarzy!!!!!!!!! Nie wiem czy w międzyczasie nie zahaczę o psychiatrię??! Obsesja szukania plam kwalifikuje się do leczenia....
Pannazmokragłowa-czym zastąpiłaś tabletki atykon...?(jeśli to nie tajemnica) Z tabletkami mam do czynienia od 3 lat, a pierwsze plamy powstały u mnie 14lat temu, jak byłam drugi raz w ciąży. Makabryczny ich wysyp nastąpił właśnie w ciągu ostatnich 3 lat!!!! Diagnoza jest więc oczywista : tabletki!!!!!
A przede mną już za 3 m-ce wyjazd na narty, a w gorach słońce opala (zwłaszcza narciarzy). Już się boję...
Filtry stosuję,ale nie ufam im tak na 99%- daję im 60%, bom niedowiarek filtrowy
figula jest offline  
Stary 2007-09-25, 23:14   #863
Afa
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 29
Dot.: Zabieg Cosmelan-Pamietnik

... tak sobie czytam codziennie co piszecie i dochodzę do wniosku, że nie łuszczę sie tak jak Wy wszystkie.Połuszczyłam sie tydzień, moze tydzień i pół i tyle. Moze to i dobrze, ale boję się że moze u mnie nie działa to tak jak u Was że moze im więcej się łuszczy tym lepiej skóra potem wygląda.
I jeszcze jedno. Wiem, ze nudzę, ale czy jak wychodzą raz na jakis czas (przy okresie niestety) pryszcze, to mimo, ze staram się nie drapać buzi, to i tak został mi mały ślad po dwóch strupkach. Czy przy kontynuowaniu c2 one znikną Pytam bo skora juz byla taka ładna i nie chce by cokolwiek brzydkiego powrocilo na my face. W sobotę będą 4 tygodnie od c1.
Afa jest offline  
Stary 2007-09-26, 09:09   #864
Brtgida
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 35
Dot.: Zabieg Cosmelan-Pamietnik

Witajcie !!!
jestem 2 i pół tygodnia od maski cos1, w tym tygodniu już jestem w pracy i stosuję cos2 tylko na noc(9-10godz skóra się juz przyzwyczaiła i jakoś nie piecze), skóra jest zaczerwieniona i czasem się łuszczy. Ale koszmar z nałożeniem podkładu (zaczęłam w poniedziałek)zwija się roluje pozostają ślady jakbym niedobrze go rozsmarowała. kilka razy ściągałam go chusteczką i smarowałam w końcu "jakoś" wyszło, ale terasz jest coraz lepiej.
Coż u każdej z nas różnie skóra reaguje, ja nadal widzę swoje przebarwienia chociaż dużo bardziej jaśniesze i są rozmyte, ale są. Myslę że kontynuując cos2 będą coraz mniej widoczne. Co do stosowania cos2 to już chyba do żywotnie, bo potem może tylko 1 raz w tygodniu, ale trzeba aby zapobiegć powstawaniu nowych przebarwień, na to od początku przygotowała mnie lekarka, a ja to zaakceptowałam. I wiem że będę zawsze kupować cos2.
Co do wyprysków czy zaskórniaków też mam teraz bardziej widoczne nie ruszam bo skóra jest tak cięka że boję się ja uszkodzić ale wiem że muszę iśc do kosmetyczki na czyszczenie tylko kiedy będe mogła?zapytam lekarki?
Za tydzień kupuję cos2 mogę się nadal z kimś podzielić na pół a za 3 miesiące znowu kupię i też mogę się z kimś podzielić bo używać go niestety już trzeba będzie zawsze. Jak jest ktoś chętny to niech da znać.
Pozdrawiam wszystkie i mam nadzieję że reszultaty naszych zabiegów, starań i cierpień przyjdą dla każdej z nas i chociaz jakiś czas będziemy szczęśliwe. BUZIACZKI
Brtgida jest offline  
Stary 2007-09-26, 11:07   #865
pannazmokraglowa
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Mainz Niemcy
Wiadomości: 122
GG do pannazmokraglowa Send a message via Skype™ to pannazmokraglowa
Dot.: Zabieg Cosmelan-Pamietnik

Moll-y! Bylam tu w aptece, ale oni tu tego chyba nie maja. Poprosilam pana o wlasnie ten olej z watroby rekina, najpierw patrzyl sie na mnie z niedowierzaniem, potem poszedl szukac tego w komputerze, juz prawie zwatpilam czy aby dobrze powiedzialm to po niemiecku, a ze byla tam aptekarka polskiego pochodzenia, spojrzalam na nia blagalnie. Ona uznala, ze takim odpowiednikiem jest olej z watroby, a ze tym razem ja spojrzalam z niedowierzeniem, dodala z watroby ryb. Kupilam, choc nie wiem czy nie zaplacilam 20 euro za olej z watroby rekina, czy tez jakis szprotek. Oby mi tylko pomoglo. Kolezanka jedzie do Polski, przygotowalam jej juz liste medykamentow, ktore ma mi kupic, a wsrod nich jest m.in. Iskial.
Hm....ok, wyprobuje tego Clarinsa, ale juz w tym miesiacu go nie kupie. Poki co uzywam RAD-u, bo troche bardziej mi odpowiada niz Avene, mimo, ze ten drugi zapewne lepiej chroni. Ostatecznie lepiej zebym stosowala jakikolwiek filtr.
Dziekuje Moll-y, bardzo mi sie przydaja Twoje sprawdzone sposoby.
pannazmokraglowa jest offline  
Stary 2007-09-26, 11:25   #866
lidiaM
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 230
Question Dot.: Zabieg Cosmelan-Pamietnik

Witaj Brtgida, chętnie kupiłabym z Tobą ten Cosmelan2. Nie wiem jednak, czy będzie taka "przestrzenna możliwość" - jestem ze Szczecina, a TY skad jesteś? Pozdrowionka i skutecznej walki z plamkami życzę!
__________________
LIDIA
lidiaM jest offline  
Stary 2007-09-26, 11:36   #867
sylwiani
Zadomowienie
 
Avatar sylwiani
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 1 140
Dot.: Zabieg Cosmelan-Pamietnik

Cytat:
Napisane przez moll_y Pokaż wiadomość
Po drugie - Panna sluchaj chcesz pokochac filtry? ja nie zartuje, wiem co znow napiszesz "eh molly kolejny zakup w perfumerii" polecam goraco wyprobowac Clarins UV PLUS Ecran Protecteur Jour SPF 40
Pannazmokraglowa ja sobie nie wyobrazam wyjscia (nawet w deszczowy dzien) bez filtrow, to nie do pomyslenia ze jeszcze niedawno mialam rowniez dosyc tych wszystkich ciezkich filtrow - tyle sie tu naczytalam o nich - LRP athelios - niby lekki i non-acnomogenic ale mnie zapychal i to konkretnie potem mleczko klorane - dostalo na KWC 3 recenzje 5 gwiazdkowe pomyslalam "whow nareszcie super filtr ktory (cytuje) wchlania sie w kazdej nalozonej ilosci" i kupilam w ciemno ale jakiez rozczarowanie mnie spotkalo - zadna ilosc mleczka nie chciala sie wchlonac na mojej paszczy czekalam dobra chwile ale rezultat byl taki sam - twarz mi sie kleila niczym po nalozeniu jakiegos tustego kremu
Filtr Clarins'a ma plynna konsystencje (jak ecran vichy +50 - ten ten jest niezly ale czesto sie walkuje) i po nalozeniu minimalnie bieli ale tylko przez chwile bo po ok 5min wchlania sie uwaga - calkowicie i pozostawia twarz niemalze matowa za to nawilzona i miekka nie zapchal mnie nigdy, zadna grudka sie nie pojawila, zaden zaskornik naprawde warto sprobowac bo to (jak na razie) zdecydowanie moj KWC wsrod filtrow pozdrawiam
czy ja mogłabym poprosić o malutką próbkę tego filtra?
już tylu próbowałam, że boję się następnych eksperymentów
będę dozgonnie wdzięczna
mogę zaproponować inne filtry jeśli byłabyś zainteresowana
__________________
"Z każdym dniem mojego życia zwiększa się nieuchronnie liczba tych, którzy mogą mnie pocałować w dupę."
sylwiani jest offline  
Stary 2007-09-26, 12:39   #868
pannazmokraglowa
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Mainz Niemcy
Wiadomości: 122
GG do pannazmokraglowa Send a message via Skype™ to pannazmokraglowa
Dot.: Zabieg Cosmelan-Pamietnik

Cytat:
Napisane przez figula Pokaż wiadomość
Witajcie! Nie wiem czy już słychać jak rozpaczam...??!!!!!!!!!! Przeczytałam o powracających plamach i chyba popadnę w kolejną chorobę (tym razem chyba psychiczną), bo jeszcze ledwo zipię po grypie...Makabra!!!!! Czy te plamy przestaną spędzać nam sen z powiek?!!!!
Pannazmokraglowa- bardzo wzięłam sobie do serca wszystkie Twoje wskazówki i sugestie. Mimo całkowitej niechęci do różowiutkiej, palącej (nieraz żywym ogniem) twarzy smaruję się cosm.2 w tym 4-tym tygodniu. Jednakże perspektywa dożywotniego stosowania tego specyfiku wcale mi nie odpowiada. Jestem tą perspektywą zdruzgotana!!!!!!!!! Nienawidzę tego gubienia skóry - jak żółw mojej córki- jak gad!!!!!!!!

W piątek idę na wizytę kontrolną. Miałam przygotowaną całą listę pytań do p.doktora. Ale ta lista już nie istnieje. Już wszystko wiem.... Cosmelan 2 zamieszka ze mną na stałę,a ja chyba zacznę chodzić (bez względu na porę roku) w okularch przeciwsłonecznych,kiedy będą dni łuszczenia , a właściwie sypania się skóry na twarzy!!!!!!!!! Nie wiem czy w międzyczasie nie zahaczę o psychiatrię??! Obsesja szukania plam kwalifikuje się do leczenia....
Pannazmokragłowa-czym zastąpiłaś tabletki atykon...?(jeśli to nie tajemnica) Z tabletkami mam do czynienia od 3 lat, a pierwsze plamy powstały u mnie 14lat temu, jak byłam drugi raz w ciąży. Makabryczny ich wysyp nastąpił właśnie w ciągu ostatnich 3 lat!!!! Diagnoza jest więc oczywista : tabletki!!!!!
A przede mną już za 3 m-ce wyjazd na narty, a w gorach słońce opala (zwłaszcza narciarzy). Już się boję...
Filtry stosuję,ale nie ufam im tak na 99%- daję im 60%, bom niedowiarek filtrowy
Figula! Na pytanie czym zastapilam tabletki, odpowiem Ci szczerze, ze niczym. Ja akurat teraz nie mam potrzeby stosowac srokow antykoncepcyjnych. A jezeli " wypadek przy pracy" mi sie zdarzy, jestem w takim wieku, ze ta ciaza by mi tylko na dobre wyszla. Zartuje sobie, ale w gabinecie lekarskim wlasnie to uszczypliwe " nie chce pani wieku wypominac" podzialalo na mnie jak plachta na byka.W domu poplakalam sie i wkoncu odstawilam te tabletki. Rozumiem Cie jednak, ze sie zabezpieczasz. Jezeli nie jestes przekonana do innych srodkow antykoncepcyjnych, stosuj pigulki dalej. Nic nie jest jednak obojetne dla naszego zdrowia. Ja namawiam Ciebie i LidieM goraco do odstawienia tabletek. Ja tez w tym roku latem miala wrazenie, ze mnie slonce na twarzy nieco musnelo, mimo ze stosowalam filtry i chodzilam w kapeluszu. A jednak plamy mi nie sciemnialy. Pierwszy raz w tym roku. Ja zamierzam robic wszystko by sie pozbyc przebarwien, nawet pic ten straszny sok z burakow. Zgadzam sie z tym co powiedziala Lidia, nic tak nie postarza jak przebarwienia i mimo, ze lat mi zawsze ujmowano to jeszcze w zeszlym roku pytano sie mnie czy nie choruje, albo sugerowano, ze za bardzo schudlam (cienie pod oczami). Wiem, ze to trudna dla Ciebie decyzja, ale moze porozmawiaj z mezem o przejsciu na inne srodki antykoncepcyjne.

A odnosnie stosowania Cosmelanu. Jestes juz teraz na dobrej drodze! Z czasem przestaniesz sie tak czerwienic ( wierz mi ja mialam identyczny przebieg kuracji), to luszczenie sie bedzie Cie nadal doprowadzac do szalu, ale wkoncu przestaniesz sie luszczyc codziennie a to juz cos!
Powodzenia!

Edytowane przez pannazmokraglowa
Czas edycji: 2007-09-26 o 23:55
pannazmokraglowa jest offline  
Stary 2007-09-26, 15:30   #869
moll_y
Rozeznanie
 
Avatar moll_y
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Krakow
Wiadomości: 669
Dot.: Zabieg Cosmelan-Pamietnik

Cytat:
Napisane przez pannazmokraglowa Pokaż wiadomość
Dziekuje Moll-y, bardzo mi sie przydaja Twoje sprawdzone sposoby.
..i vice-versa

Sylwiani - hmm z ta probka - jakbys chciala ja sobie ode mnie odebrac? dzieki za propozycje wymiany ale ja wyprobowalam juz chyba wszystkie dostepne na rynku kosmetycznym filtry sama chetnie pozbylabym sie kilku filtrow ktore kupilam w ciemno i wogole sie dla mnie nie sprawdzily ale na wymiany wysylkowe nie mam czasu, jestem tak zabiegana w dzien ze czasem chcialabym pozalatwiac rozne sprawy w nocy (stad moje siedzienie po nocach co mozna zauwazyc zreszta..)
mysle ze znacznie latwiej bedzie jak udasz sie do sephory czy douglasa i poprosisz o probke - nie musisz dokonywac w tych sklepach zakupow zeby dostac probke kosmetyku (ja tak czesto robie)
pozdrawiam
moll_y jest offline  
Stary 2007-09-26, 22:57   #870
lidiaM
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 230
Dot.: Zabieg Cosmelan-Pamietnik

pannazmokraglowa - mam podobne jak Ty doświadczenia z "diagnozowaniem" mojego stanu zdrowia (fiz. i psych.) przez innych z powodu przebarwień. Pamiętam, jak kiedyś (a byłam prawie bez makijażu) znajoma spytała, czy stało sie coś złego w moim życiu - myślała po prostu, że długo musiałam płakać, aby zafundować sobie takie cienie pod oczami (domyślasz sie, że nie było to przyjemne... nawet bardzo nieprzyjemne... to dopiero sprowokowało moje łzy). Najbardziej te plamiska widać, kiedy jesteśmy zmęczone, niewyspane - jakoś wówczas trudniej jest je zamaskować (czy też "zaszpachlować", jak nazywa tę czynność moja kosmetyczka). Znowu "jestem na Cosmelanie", no cóż poczerwienię sie trochę, popiecze mnie, będę sie łuszczyć... ale później przez miesiac będę cieszyć się "młodością". Moje Słonko (mój chłopak) mówi, ze tych plamek wcale nie widać, że jemu nie przeszkadzają - wówczas mu odpowiadam, że przeszkadzaja przede wszystkim mnie, dlatego będę zawsze z nimi walczyć, a on mnie w tej walce wspiera. Niesamowite, część zycia zdominowana przez przebarwienia. Myślę, że kobiety bez plamek nie zrozumiałyłyby nas; kiedyś od jednej takiej usłyszałam, że "widocznie nie mam żadnych zmartwień skoro przejmuję sie takimi błahostkami". No cóż, trudno zgodzić sie z określeniem "błahostka", kiedy codziennie oglada się ją w lustrze. Ale kto powiedził, że przez wszystkim mamy być rozumiane..? Nikt, zatem tym nie warto się akurat przejmować. Pozdrowionka na dobranoc!!!
__________________
LIDIA
lidiaM jest offline  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Biochemia kosmetyczna


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 15:03.