Problemy i pielęgnacja cer suchych, naczynkowych, wrażliwych, alergicznych - Strona 120 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Biochemia kosmetyczna

Notka

Biochemia kosmetyczna Analiza działania składników kosmetyków, ich skuteczności i wpływu na zdrowie. Również informacje na temat filtrów przeciwsłonecznych oraz kuracji kwasami.

Pokaż wyniki sondy: Czy jesteś za usunięciem kompozycji zapachowych z kosmetyków na rumień i naczynka?
TAK 21 87,50%
NIE 3 12,50%
Głosujący: 24. Nie możesz głosować w tej sondzie

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2014-10-05, 16:48   #3571
peqa
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2014-09
Wiadomości: 5
Dot.: Problemy i pielęgnacja cer suchych, naczynkowych, wrażliwych, alergicznych

Cytat:
Napisane przez m_anita Pokaż wiadomość
Kochane, nie wiem, co ma na celu ta kłótnia i przepychanki, którą więcej uczula. Oczywiście to takie moje rozpaczliwe, uogólnione określenie, bo jak widać, np. duża część, jak nie cała, stara Lavera mnie nie uczulała (nowej jeszcze nie próbowałam i nie za bardzo wiem, co spróbować.. przy okazji, czy ktoś się orientuje, czy w starym żelu nagietkowym, czy którymś kremie był oczar? widzę, że w nowych jest a tu też nie wiem, czy mam z nim problem, bo hydrolat oczarowy Fitomedu również spowodował u mnie ogień na twarzy, ale możliwe, że oni jakiś gówniany konserwant pakują).
Ogólnie jest tak, że jeszcze rok temu podrażniało mnie mniej rzeczy, teraz jest coraz gorzej i te, co wtedy nie podrażniały, teraz podrażniają.

Heroldin, bardzo Ci kochana dziękuję za podpowiedzi i za to, że chyba jako jedyna mnie zrozumiałaś i nie masz problemu z podzieleniem się swoimi doświadczeniami. Właśnie ostatnio zerkałam na te olejki do mycia z BU, czy one oczyszczą ładnie nawet buzię, na której lubią powstawać niedoskonałości.. nie na co dzień, ale jak coś tam jest niedoczyszczone..?
Olej kokosowy kiedyś używałam na twarz, jednak to trochę "brudna" metoda. Nigdy nie myłam nim twarzy i nie do końca wiem, jak.

Kretka666, spieranie się w nieskończoność nic nie wnosi. Dziękuję za próbę pomocy.
Kochana m_anito Trochę późno Cię znalazłam, zastanawiam się, jak wypadł Twój eksperyment z olejem kokosowym? Ja też mam skórę wrażliwą i cienką, z naczynkami. Zmywam się właśnie mieszanką olejową. Na początku eksperymentowałam, a później ustaliłam skład 1 część oleju rycynowego, 1 część z pestek winogron, 1 część migdałowego, 1 część z wiesiołka.

Metoda nie jest "brudna", aczkolwiek rozumiem doskonale, dlaczego ją tak określiłaś. Faktycznie, trzeba się do niej przyzwyczaić. Dla mnie, wstyd się przyznać, najbardziej uciążliwe było codzienne pranie muślinowej chusteczki, hehe. ALE od jakiegoś miesiąca zaczęłam używać czegoś nowego: bardzo delikatnego mydła z mleka koziego. Przyznam, że musiałam się ze sobą mocować, ale cieszę się, że spróbowałam. Obecnie leciutko zmaczam twarz wodą, wykonuję masaż moją mieszanką olejową + myję twarz mydłem. Bardzo delikatne oczyszczanie, a skóra nie jest przesuszona.

Wybacz, że tak późno, ale mam nadzieję, że znalazłaś / znajdziesz coś dla siebie! BTW, olej kokosowy raczej mi nie podszedł. Używałam go raczej tylko do płukania zębów. Ciekawe jak Tobie posłużył. Pozdrawiam
__________________
"pelargonie i sól" - blog literacki o moim teksaskim zesłaniu i innych nierozwikłościach życia
peqa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-10-05, 19:35   #3572
gazelaa
Zadomowienie
 
Avatar gazelaa
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: hen daleko
Wiadomości: 1 396
Dot.: Problemy i pielęgnacja cer suchych, naczynkowych, wrażliwych, alergicznych

Cytat:
Napisane przez peqa Pokaż wiadomość
Kochana m_anito Trochę późno Cię znalazłam, zastanawiam się, jak wypadł Twój eksperyment z olejem kokosowym? Ja też mam skórę wrażliwą i cienką, z naczynkami. Zmywam się właśnie mieszanką olejową. Na początku eksperymentowałam, a później ustaliłam skład 1 część oleju rycynowego, 1 część z pestek winogron, 1 część migdałowego, 1 część z wiesiołka.

Metoda nie jest "brudna", aczkolwiek rozumiem doskonale, dlaczego ją tak określiłaś. Faktycznie, trzeba się do niej przyzwyczaić. Dla mnie, wstyd się przyznać, najbardziej uciążliwe było codzienne pranie muślinowej chusteczki, hehe. ALE od jakiegoś miesiąca zaczęłam używać czegoś nowego: bardzo delikatnego mydła z mleka koziego. Przyznam, że musiałam się ze sobą mocować, ale cieszę się, że spróbowałam. Obecnie leciutko zmaczam twarz wodą, wykonuję masaż moją mieszanką olejową + myję twarz mydłem. Bardzo delikatne oczyszczanie, a skóra nie jest przesuszona.

Wybacz, że tak późno, ale mam nadzieję, że znalazłaś / znajdziesz coś dla siebie! BTW, olej kokosowy raczej mi nie podszedł. Używałam go raczej tylko do płukania zębów. Ciekawe jak Tobie posłużył. Pozdrawiam

Zaciekawilo mnie zastosowanie oleju kokosowego do plukania zebow czemu to zluzy, pracuje w gabinecie stomatologicznym i jeszcze z takim czyms nie spotkalam sie a rozne rzeczy slyszy sie


Wysłane z aplikacji iphone
gazelaa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-10-06, 17:44   #3573
peqa
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2014-09
Wiadomości: 5
Dot.: Problemy i pielęgnacja cer suchych, naczynkowych, wrażliwych, alergicznych

Cytat:
Napisane przez gazelaa Pokaż wiadomość
Zaciekawilo mnie zastosowanie oleju kokosowego do plukania zebow czemu to zluzy, pracuje w gabinecie stomatologicznym i jeszcze z takim czyms nie spotkalam sie a rozne rzeczy slyszy sie


Wysłane z aplikacji iphone
Gazelaa, jest to praktyka zalecana przez Ayurvedę, medycynę indyjską, nazywana po angielsku "oil pulling", z tego względu, że ma podobno "wyciągać" (=pull) toksyny z organizmu. Na gruncie indyjskim używa się do tego oleju sezamowego, ale w Stanach, gdzie także się z tą praktyką spotkałam, w sumie używa się wielu olejów, a ponieważ jest szał na olej kokosowy, to i ten się załapał.

Wygląda to tak: łyżką wybranego oleju płucze się jamę ustną przez 20 minut. Podobno zabija to bakterie, wyciąga toksyny, masuje dziąsła, pomaga zmniejszyć nadwrażliwość, zapobiega ciemnieniu zębów, sprzyja ładnej cerze (!), a nawet niweluje kieszenie.

Jeśli wstukasz hasło "oil pulling" w internet, wyskoczy na ten temat sporo artykułów, także naukowych. Niestety, do tej pory niektóre badania potwierdziły, a inne zaprzeczyły jej działaniu. Więc definitywnie nic nie wiadomo pod względem "naukowym". Natomiast kiedy ja robiłam własne internetowe "badania", to znalazłam na forach sporo osób, które twierdziły, że zmniejszyły im się kieszenie, że mają bielsze zęby, że zmniejszyła się nadwrażliwość, że na pewno jakieś tam toksyny uwalnia, bo olej po wypluciu był prawie czarny itd.

Ja to robiłam przez chyba miesiąc, ale osobiście nie zauważyłam jakichś mierzalnych efektów. Po kokosowych fajne uczucie czystości zębów i nawilżenia, to wszystko.

Natomiast co mogę polecić na pewno, to płukanie olejem na okresowe afty i inne ranki w buzi. Czasem zdarza mi się je mieć i wtedy płuczę usta 20 minut olejem sezamowym (1 łyżka) + kropla olejku z zielonej herbaty. Po dwóch sesjach jak ręką odjął, a już po pierwszej przeważnie czuję poprawę.

Trocheśmy odeszły od tematu na niwy stomatologiczne... Mam nadzieję, że nas nie zamkną Pozdrawiam!
__________________
"pelargonie i sól" - blog literacki o moim teksaskim zesłaniu i innych nierozwikłościach życia
peqa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-10-06, 18:05   #3574
blackdaisy
Rozeznanie
 
Avatar blackdaisy
 
Zarejestrowany: 2003-05
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 934
Dot.: Problemy i pielęgnacja cer suchych, naczynkowych, wrażliwych, alergicznych

Cytat:
Napisane przez peqa Pokaż wiadomość
Gazelaa, jest to praktyka zalecana przez Ayurvedę, medycynę indyjską, nazywana po angielsku "oil pulling", z tego względu, że ma podobno "wyciągać" (=pull) toksyny z organizmu. Na gruncie indyjskim używa się do tego oleju sezamowego, ale w Stanach, gdzie także się z tą praktyką spotkałam, w sumie używa się wielu olejów, a ponieważ jest szał na olej kokosowy, to i ten się załapał.

Wygląda to tak: łyżką wybranego oleju płucze się jamę ustną przez 20 minut. Podobno zabija to bakterie, wyciąga toksyny, masuje dziąsła, pomaga zmniejszyć nadwrażliwość, zapobiega ciemnieniu zębów, sprzyja ładnej cerze (!), a nawet niweluje kieszenie.

Jeśli wstukasz hasło "oil pulling" w internet, wyskoczy na ten temat sporo artykułów, także naukowych. Niestety, do tej pory niektóre badania potwierdziły, a inne zaprzeczyły jej działaniu. Więc definitywnie nic nie wiadomo pod względem "naukowym". Natomiast kiedy ja robiłam własne internetowe "badania", to znalazłam na forach sporo osób, które twierdziły, że zmniejszyły im się kieszenie, że mają bielsze zęby, że zmniejszyła się nadwrażliwość, że na pewno jakieś tam toksyny uwalnia, bo olej po wypluciu był prawie czarny itd.

Ja to robiłam przez chyba miesiąc, ale osobiście nie zauważyłam jakichś mierzalnych efektów. Po kokosowych fajne uczucie czystości zębów i nawilżenia, to wszystko.

Natomiast co mogę polecić na pewno, to płukanie olejem na okresowe afty i inne ranki w buzi. Czasem zdarza mi się je mieć i wtedy płuczę usta 20 minut olejem sezamowym (1 łyżka) + kropla olejku z zielonej herbaty. Po dwóch sesjach jak ręką odjął, a już po pierwszej przeważnie czuję poprawę.

Trocheśmy odeszły od tematu na niwy stomatologiczne... Mam nadzieję, że nas nie zamkną Pozdrawiam!
To bardzo ciekawe co napisalas. Dzieki
blackdaisy jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-10-06, 20:49   #3575
gazelaa
Zadomowienie
 
Avatar gazelaa
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: hen daleko
Wiadomości: 1 396
Problemy i pielęgnacja cer suchych, naczynkowych, wrażliwych, alergicznych

Cytat:
Napisane przez peqa Pokaż wiadomość
Gazelaa, jest to praktyka zalecana przez Ayurvedę, medycynę indyjską, nazywana po angielsku "oil pulling", z tego względu, że ma podobno "wyciągać" (=pull) toksyny z organizmu. Na gruncie indyjskim używa się do tego oleju sezamowego, ale w Stanach, gdzie także się z tą praktyką spotkałam, w sumie używa się wielu olejów, a ponieważ jest szał na olej kokosowy, to i ten się załapał.

Wygląda to tak: łyżką wybranego oleju płucze się jamę ustną przez 20 minut. Podobno zabija to bakterie, wyciąga toksyny, masuje dziąsła, pomaga zmniejszyć nadwrażliwość, zapobiega ciemnieniu zębów, sprzyja ładnej cerze (!), a nawet niweluje kieszenie.

Jeśli wstukasz hasło "oil pulling" w internet, wyskoczy na ten temat sporo artykułów, także naukowych. Niestety, do tej pory niektóre badania potwierdziły, a inne zaprzeczyły jej działaniu. Więc definitywnie nic nie wiadomo pod względem "naukowym". Natomiast kiedy ja robiłam własne internetowe "badania", to znalazłam na forach sporo osób, które twierdziły, że zmniejszyły im się kieszenie, że mają bielsze zęby, że zmniejszyła się nadwrażliwość, że na pewno jakieś tam toksyny uwalnia, bo olej po wypluciu był prawie czarny itd.

Ja to robiłam przez chyba miesiąc, ale osobiście nie zauważyłam jakichś mierzalnych efektów. Po kokosowych fajne uczucie czystości zębów i nawilżenia, to wszystko.

Natomiast co mogę polecić na pewno, to płukanie olejem na okresowe afty i inne ranki w buzi. Czasem zdarza mi się je mieć i wtedy płuczę usta 20 minut olejem sezamowym (1 łyżka) + kropla olejku z zielonej herbaty. Po dwóch sesjach jak ręką odjął, a już po pierwszej przeważnie czuję poprawę.

Trocheśmy odeszły od tematu na niwy stomatologiczne... Mam nadzieję, że nas nie zamkną Pozdrawiam!

Z ciekawosc zajrzalam w wyszukiwarke i znalalzlam wlasnie zastosowanie do usuwanie toksyn z organizmu z ciekawosci jutro w pracy zapytam sie mojego doktora jak on ma sie do takich zastosowan


Wysłane z aplikacji iphone

Edytowane przez gazelaa
Czas edycji: 2014-10-06 o 20:51
gazelaa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-10-06, 20:59   #3576
Terha
Zakorzenienie
 
Avatar Terha
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 15 406
Dot.: Problemy i pielęgnacja cer suchych, naczynkowych, wrażliwych, alergicznych

Cytat:
Napisane przez gazelaa Pokaż wiadomość
Z ciekawosc zajrzalam w wyszukiwarke i znalalzlam wlasnie zastosowanie do usuwanie toksyn z organizmu z ciekawosci jutro w pracy zapytam sie mojego doktora jak on ma sie do takich zastosowan


Wysłane z aplikacji iphone
To daj znać, bo mnie ten temat też interesuje .
__________________
Kosmetyki, ubrania i dodatki - http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=831247
Książki, filmy, CD, kasety - http://wizaz.pl/forum/showthread.php...1#post57613011





Terha jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-10-08, 20:01   #3577
maaddzziiaa
Zakorzenienie
 
Avatar maaddzziiaa
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 3 600
Dot.: Problemy i pielęgnacja cer suchych, naczynkowych, wrażliwych, alergicznych

Dziewczyny, od kilku dni zgłębiam temat płynów micelarnych. Jestem zdezorientowana, ponieważ 4, z tych, które prześwietlałam nie mają w ogóle w składzie miceli (??). O co chodzi? One występują pod jakąś inną nazwą, czy jak?
maaddzziiaa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-10-11, 12:18   #3578
maaddzziiaa
Zakorzenienie
 
Avatar maaddzziiaa
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 3 600
Dot.: Problemy i pielęgnacja cer suchych, naczynkowych, wrażliwych, alergicznych

up
maaddzziiaa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-03-24, 20:08   #3579
Juli_Juli
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 670
Wrażliwa i naczynkowa cera- duży problem w doborze pielęgnacji

Cześć Tak jak w tytule- nie mam dobranej odpowiedniej pielęgnacji do swojej cery. Co coś kupię, to zaraz mnie zapycha albo powoduje czerwone, piekąco- swędzące plamy na twarzy. W drugim przypadku najprawdopodobniej powodują to kosmetyki naturalne (nawet np. woda różana, lukrecja, itp.). Teraz jestem załamana, bo moja cera jest w coraz gorszym stanie

Może wrócę do moich pierwszych prób. Przez pewien czas stosowałam krem Iwostin Rosacin z SPF 20. Maskował zaczerwienienia, ale miałam wrażenie że ich nie zmniejszał. Poza tym trochę zapychał, wysuszał i nie zapobiegł powiększeniu się jednego naczynka. Stwierdziłam że zmienię, też na taki krem z większym filtrem+ chroniący przed wiatrem czy przed zmianami temperatury.

Kupiłam krem zimowy przeciwsłoneczny z Flos lek (SPF 50). Sprawował się chyba dobrze, jednak z czasem coraz bardziej zaczął wysuszać i być może zapychać. Pojawiły się suche skórki. Kupiłam więc krem nawilżający najpierw z Nivea (zwykły, niebieskie opakowanie), potem Alantan Dermoline, jeszcze odżywczy Pharmaceris N. Pierwszy zapychał i powodował czerwone plamy, drugi zapychacz, trzeci prawdopodobnie też (stosowałam próbki). Była nawet i emulsja Cetaphil, Galderma i również zapchała i podrażniła. No i po drodze woda różana z Fitomedu- efekt to mega czerwone plamy, choć pięknie nawilżała, oczyszczała, wyrównywała koloryt.
Wszystkie te kosmetyki miały dobre opinie na KWC, nawet niektóre są hipoalergiczne

W tej chwili używam kremu z Fitomedu i kremu Dermoline. Wiem jednak, że nie tędy droga. Moja sytuacja jest dość pilna, bo one pogarszają stan mojej cery która już teraz jest w złym stanie. A nie mam w tej chwili czego używać w zamian. Chciałabym znaleźć przede wszystkim krem z wysokim filtrem, który będzie i na wiatr/zimno i na słońce. Drugi, to nawilżający. Idealnie gdyby było 2w1, ale to pewnie niemożliwe. Szukam też czegoś do oczyszczania twarzy. Niestety wszelkie żele odpadają, bo woda podrażnia moją cerę.

Przejrzałam forum Biochemia i znalazłam wątki z analizą składu poszczególnych kosmetyków, a także jakie składy szkodzą itp. Jednak w moim przypadku lepiej nie kierować się KWC i wtedy musiałabym analizować każdy potencjalnie dobry krem... Proszę więc bardzo was dziewczyny o pomoc. Ja jak widać nie jestem w tym dobra, nie chcę też po raz kolejny dokonać niewłaściwego wyboru. Wiem na razie tylko tyle, że używane przeze mnie kosmetyki mają dość wysoko w składzie substancje komedogenne, więc zapewne dlatego mnie zapychają.

Bardzo proszę, pomóżcie
Juli_Juli jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-04-07, 12:51   #3580
annajustyna
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 4 099
Dot.: Wrażliwa i naczynkowa cera- duży problem w doborze pielęgnacji

Cytat:
Napisane przez Juli_Juli Pokaż wiadomość
Cześć Tak jak w tytule- nie mam dobranej odpowiedniej pielęgnacji do swojej cery. Co coś kupię, to zaraz mnie zapycha albo powoduje czerwone, piekąco- swędzące plamy na twarzy. W drugim przypadku najprawdopodobniej powodują to kosmetyki naturalne (nawet np. woda różana, lukrecja, itp.). Teraz jestem załamana, bo moja cera jest w coraz gorszym stanie

Może wrócę do moich pierwszych prób. Przez pewien czas stosowałam krem Iwostin Rosacin z SPF 20. Maskował zaczerwienienia, ale miałam wrażenie że ich nie zmniejszał. Poza tym trochę zapychał, wysuszał i nie zapobiegł powiększeniu się jednego naczynka. Stwierdziłam że zmienię, też na taki krem z większym filtrem+ chroniący przed wiatrem czy przed zmianami temperatury.

Kupiłam krem zimowy przeciwsłoneczny z Flos lek (SPF 50). Sprawował się chyba dobrze, jednak z czasem coraz bardziej zaczął wysuszać i być może zapychać. Pojawiły się suche skórki. Kupiłam więc krem nawilżający najpierw z Nivea (zwykły, niebieskie opakowanie), potem Alantan Dermoline, jeszcze odżywczy Pharmaceris N. Pierwszy zapychał i powodował czerwone plamy, drugi zapychacz, trzeci prawdopodobnie też (stosowałam próbki). Była nawet i emulsja Cetaphil, Galderma i również zapchała i podrażniła. No i po drodze woda różana z Fitomedu- efekt to mega czerwone plamy, choć pięknie nawilżała, oczyszczała, wyrównywała koloryt.
Wszystkie te kosmetyki miały dobre opinie na KWC, nawet niektóre są hipoalergiczne

W tej chwili używam kremu z Fitomedu i kremu Dermoline. Wiem jednak, że nie tędy droga. Moja sytuacja jest dość pilna, bo one pogarszają stan mojej cery która już teraz jest w złym stanie. A nie mam w tej chwili czego używać w zamian. Chciałabym znaleźć przede wszystkim krem z wysokim filtrem, który będzie i na wiatr/zimno i na słońce. Drugi, to nawilżający. Idealnie gdyby było 2w1, ale to pewnie niemożliwe. Szukam też czegoś do oczyszczania twarzy. Niestety wszelkie żele odpadają, bo woda podrażnia moją cerę.

Przejrzałam forum Biochemia i znalazłam wątki z analizą składu poszczególnych kosmetyków, a także jakie składy szkodzą itp. Jednak w moim przypadku lepiej nie kierować się KWC i wtedy musiałabym analizować każdy potencjalnie dobry krem... Proszę więc bardzo was dziewczyny o pomoc. Ja jak widać nie jestem w tym dobra, nie chcę też po raz kolejny dokonać niewłaściwego wyboru. Wiem na razie tylko tyle, że używane przeze mnie kosmetyki mają dość wysoko w składzie substancje komedogenne, więc zapewne dlatego mnie zapychają.

Bardzo proszę, pomóżcie
nawilzajacy krem , który nawilza i nie szkodzi cerze to hydraphase rich lub lagere; ja mam mieszana cere i mam rich-nie jest tłusty a bardziej treściwy;inne kremy to moze z serii krem nr....bo maja krótkie składy bez dziwnych dodatków; zostaje jeszcze baza kremowa, w kazdym sklepie typu ecospa no i olejki jak lubisz; kremy z filtrem to chyba juz tylko apteczne a LRP ma dobre ale to koszt ponad 50zł.
annajustyna jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-04-07, 14:37   #3581
201710160952
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 577
Dot.: Wrażliwa i naczynkowa cera- duży problem w doborze pielęgnacji

Z mojego doświadczenia wiem, ze jest bardzo ciężko jest znaleźć odpowiednią pielęgnację:-(. Spróbuj kosmetyków marek aptecznych przeznaczonych właśnie do tego rodzaju cery. Omijaj naturalne bo wbrew pozorom bardzo często podrażniają i wcale nie są tak delikatne jak by się wydawało. Pamiętaj, że przy takiej cerze najbardziej sprawdza się zasada im mniej tym lepiej, minimalizm jest najlepszy. Poczytaj na blogu kosmostolog posty o cerze wrażliwej i naczynkowej http://kosmostolog.blogspot.com/2012...owa-czyli.htmlJeżeli jest bardzo źle może odwiedź dermatologa?
201710160952 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-04-17, 13:29   #3582
earthpace
Zakorzenienie
 
Avatar earthpace
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Wro
Wiadomości: 5 000
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Wrażliwa i naczynkowa cera- duży problem w doborze pielęgnacji

Moim zdaniem powinnaś pójść do dermatologa, bo co innego wrażliwa skóra, przesuszona, co innego skóra która na wszystko reaguje w taki intensywny sposób.
__________________
The two most powerful warriors are patience and time - Tołstoj

Moja pielęgnacja
earthpace jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-04-19, 10:16   #3583
katty86
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 634
Dot.: Wrażliwa i naczynkowa cera- duży problem w doborze pielęgnacji

Witaj,
ostatnio rzadko udzielam się na wizażu, jednak
ponieważ również mam naczynkową i bardzo wrażliwą cerę to postaram się coś Ci podpowiedzieć.

Po pierwsze: przeanalizuj składy tych kremów co masz i Ci nie pasują, może uda Ci się ustalić składnik, którego powinnaś unikać.
Ja w ten sposób wyeliminowałam wszelkie glikole.

Po drugie: przede wszystkim traktuj cerę jak wrażliwą, dopiero potem jak naczynkową. Mi co ciekawe, najwięcej krzywdy robiły kremy typowe do cery naczynkowej.

Po trzecie: kosmetyki naturalne nie oznaczają, że nie mają konserwantów itd. To one mogą Cię uczulać. Czasem problem ze składnikiem zależy od jego jakości (np. z aloesem tak bywa).
Czasem jest to kwestia ph, tak było kiedyś z hydrolatami. Zmieniły się na ekologiczne i od razu zmieniło się troche ph, w efekcie wiele osób miało podrażnienia po nich, choć wcześniejsze wersje im pasowały.
A czasem rzeczywiście coś Ci może nie pasować, wiele osób ma tak z kocanką.

I teraz co ja stosuję:
Na dzień filtr: krem sunbrella spf 50 firmy dermedic, do cery suchej i normalnej (tylko tej wersji używam).
Jedyny z przetestowanych filtrów, który krzywdy mi nie robi.

Makijaż: kosmetyki mineralne. Jeśli nie znasz: zerknij na dział na forum. Ja najbardziej lubię te z tlenkiem cynku (choć nie tylko takich używam), bo działają przeciwzapalnie.

Do mycia: mydło oliwkowe greckie, może być również aleppo.
Rano może być coś lżejszego do mycia, ja akurat lubię to mydło.

Tonik: woda termalna uriage lub tonik hibiskusowy sylveo. W swoim czasie lubiłam też hydrolat z oczaru.

Na noc:
demakijaż: płyn miceralny - ostatni faworyt lipowy płyn miceralny z Sylveco. Może być również olejek myjący z BU.

mycie:Potem jeszcze zmywam wszystko dokładnie mydłem oliwkowym.

tonik: Później tonik hibiskusowy z sylveco lub woda termalna.

Nawilżanie:
Lekki brzozowy krem sylveco. Z tym, żemieszam go zazwyczaj z jakimś olejem, żeby był bogatszy. Obecnie mam macerat z kasztanowca z mazidla.com oraz olej z pestek malin( silnie przeciwzapalny). Bardzo lubię również serum-olejek z witaminą c z biochemii urody oraz olej z pestek truskawek. Jeśli wszystko Cię uczula możesz spróbować skwalanu.

Z mojego doświadczenia: dermatolog raczej nie zaszkodzi, ale w moim przypadku za wiele nie zdziałał. Podobno są jakieś testy na alergię kontaktową. Może to jest jakiś pomysł, ale ja póki co tego nie próbowałam.
__________________


katty86 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-04-27, 22:21   #3584
aviance
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 3
Dot.: Wrażliwa i naczynkowa cera- duży problem w doborze pielęgnacji

Łączę się w bólu i w pełni podpisuję pod poprzednim postem. Również mam cerę naczynkową nie tolerującą większości kosmetyków. U mnie do tego nałożyło się jeszcze łojotokowe zapalenie skóry, które zdiagnozował poprawnie dopiero któryś tam dermatolog, a skutecznie wyleczył jeszcze inny. Tak więc wizyta u bardzo dobrego dermatologa do rozważenia.


Przyczynę ciągłego podrażnienia skóry, mimo wizyt u dermatologów, odkryłam sama tak jak koleżanka powyżej: analizując skład kosmetyków. Wprowadzałam jeden kosmetyk na tydzień i obserwowałam co się dzieje. Wyszło że jestem uczulona na skwalen, który jest w bardzo wielu dermokosmetykach do skóry wrażliwej i naczyniowej, a u mnie powoduje natychmiastowy wysyp olbrzymich swędzących bąbli na twarzy szyi i dekolcie.
Drobne krostki (zapychanie) a potem zaczerwienienie całej twarzy i swędzenie u mnie powodują też trójglicerydy (caprylic), również jeden z podstawowych składników dermokosmetyków.


Kremy do cery naczynkowej albo zawierały jeden z powyższych, albo powodowały podrażnienia i wysuszały (Rosaliac), albo po chwilowym uspokojeniu cery powodowały napady rumienia (np. z Biodermy). Stąd praktycznie je odstawiłam.


Moja pielęgnacja gdy z cerą jest bardzo źle to (zresztą zalecona przez dermatologa kiedyś): do mycia żel Physiogel, można używać bez wody, również do oczu. Nie jest to mocny preparat, ale ja maluję się b. oszczędnie, mam raczej suchą skórę i mnie wystarcza. Woda termalna. Jako krem coś bardzo prostego: albo tłusta Lipobaza albo lekka Diprobaza lub Cetaphil DA. Na dzień krem z filtrem 50+ barwiony SVR, jego kolor nie każdemu pasuje, ale ja mam b. jasną karnację i dla mnie jest OK.


Niestety najpierw trzeba cerę uspokoić, a potem każdy kosmetyk wprowadzać powoli i obserwować co się dzieje. No i już zawsze dokładnie analizować skład wszystkiego co się nakłada na twarz.
aviance jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-02, 17:08   #3585
Nemain
Raczkowanie
 
Avatar Nemain
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 42
Dot.: Wrażliwa i naczynkowa cera- duży problem w doborze pielęgnacji

Łączę się w bólu. Opowiem ci jak u mnie się działo, może i tobie pomoże

Do niedawna byłam święcie przekonana, że mam cerę mieszaną (tłustą w strefie T, suchą na policzkach). Była czerwona, przesuszona, a po myciu bolała i piekła. A ja katowałam ją peelingami i kwasami, a potem jak głupia się dziwiłam, że nic nie pomagają.

Dopiero kosmetyczka mnie uświadomiła, co robiłam źle. Wyrzuciłam wszystkie 'erozyjne' kosmetyki i walczę o normalną cerę. Powoli, powoli się polepsza, największym sukcesem jest pozbycie się suchych skórek, które u mnie były po prostu straszne.

Przez pierwszy tydzień-dwa używałam tylko mleczka micelarnego Ziaji Ulga do zmwania makijażu i kremu alantan na noc. Co dwa dni maseczka Ziaji do cery naczykowej. Odstawiłam podkłady i primery. Skóra się uspokoiła i mogłam odstawić alantan (moja skóra go nie lubi, zareagowała kilkoma krostkami, no ale się generalnie wyciszyła). Od tamtej pory moja codzienna pielęgnacja to:

Rano
* Żel do mycia twarzy firmy Simple (nie wiem czy można je dostać w Polsce, ja mieszkam w Anglii i są tu chyba w każdej drogerii)
* Primer BareMinerals lub Pharmacers T(?) emulsja intensywnie matująca
* Puder bambusowy wymieszany z odrobinką pudku Rimmel Stay Matte

Wieczorem
* Zmywam twarz Ziają Ulgą
* Myję twarz żelem Simple
* Nakładam maseczkę Iwostin Capillin wyciszającą do cery naczynkowej
* Nakładam krem Iwostin Capillin do cery naczynkowej
* Raz w tygodniu peeling enzymatyczny, nazwy nie pamiętamCap
* Od czasu do czasu zamiast kremu Capillin nakładam krem na noc Iwostin Sensitia z witaminą A+E

Jak pisałam, powoli się polepsza. Skórki zniknęły, zaczerwienienia się zmniejszają. Wciąż jeszcze są widoczne, ale zauważyłam że im mniej pakuję na twarz tym lepiej się czuje.

Powodzenia życzę i wytrwałości w walce o piękną skórę!
Nemain jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-04, 04:08   #3586
ORIENT Music
Raczkowanie
 
Avatar ORIENT Music
 
Zarejestrowany: 2015-02
Wiadomości: 177
Dot.: Wrażliwa i naczynkowa cera- duży problem w doborze pielęgnacji

A macie jakis najskuteczniejszy sposob,produkt ktory barzdo koi?
__________________
Mam Jasna mleczna karnacje (różano-beżowa chlodna) typ Królowa Sniegu,Snieżka.Szukam podkladu w odcieniu"Ecru ",badz Czysty beż(jasny)+ róż. I pudru kompaktowego ,niepostarzajacego w odcieniu "Ecru".do skory mieszanej dajacy wykonczenie miekkie,nie plaskie,nie twarde.
ORIENT Music jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-05, 00:04   #3587
Juli_Juli
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 670
Dot.: Wrażliwa i naczynkowa cera- duży problem w doborze pielęgnacji

Bardzo dziękuję wam za wszelkie odpowiedzi

A więc tak: byłam u dermatologa. Jednak źle trafiłam i dostałam na chybił- trafił tylko masę kremów/żeli- testerów, które były chyba wszystkimi które lekarz posiadała do cery wrażliwej czy naczynkowej. Niczego się nie dowiedziałam. Byłam na NFZ Wypróbowałam chyba dwa i skończyło się tym co zawsze.

Moja cera nadal się pogarsza. Coraz częściej jest czerwona, naczynka widzę że też są z czasem większe. Nie próbowałam kosmetyków naturalnych, choć chciałam. Jednak nawet kropla Amolu na twarz spowodowała takiego typu uczulenie (czy jak to nazwać) jak każdy inny kosmetyk naturalny zawarty w kremach etc. Wydaje mi się więc, że takie nie sprawdzą się u mnie.
W międzyczasie próbowałam również wody termalnej z Uriage. Jakie było moje zaskoczenie gdy wyskoczyły mi podskórne gule, a twarz zrobiła się jeszcze bardziej czerwona...
Obecnie nadal podtrzymuję swoją pielęgnację. Wydaje mi się że krem z filtrem (Flos lek) mam dobry, jednak ten pod niego mnie podrażnia (Alantan dermoline) a zamiennika nie mam już siły szukać...

W tej chwili naprawdę nie mam pojęcia w którą stronę iść. Podałyście mi dużo kosmetyków które mogłabym spróbować, jednak nie wiem które odrzucić a które zostawić, jeśli nie wiem co mi jest. Jedynym rozsądnym wyjściem wydaje mi się iść prywatnie do dermatologa, który zna się na rzeczy i może pomóc. Czekam jednak na każde propozycje na tą chwilę
Juli_Juli jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-10, 13:32   #3588
sowaa5
Wtajemniczenie
 
Avatar sowaa5
 
Zarejestrowany: 2013-03
Wiadomości: 2 832
Dot.: Wrażliwa i naczynkowa cera- duży problem w doborze pielęgnacji

Znam to bardzo dobrze, sama ma bardzo wrażliwą cere, naczynkowa jednoczesnie trądzikową i już z pierwszymi oznakami starzenia.

Znalazłam sposób na delikatne usuwanie makijażu (czyt. podkładu lub filtra) nawilżanie. Ja nie używam żadnego kremu do skóry naczynkowej, bo te kremy mnie podrażniają. Przedstawie Ci swoją pielęgnację, jest bardzo prosta.
Może coś uda się dobrać.

-żel do mycia na Babydream, żel do mycia całego ciała i twarzy dla dzieci, Rossman ok, 11 zł
-delikatny płyn micelarny- potem zmywam żeby nie było żadnej warstewki na mojej twarzy

-ja stosuje Alantan krem na wielkie podrażnienia
- krem multilipidowy krem nawilżający Pharmaceris

-fluid ochronno korygujacy spf 50 phramceris

Obecnie tak twarz traktuje, bardzo delikatnie, bo chyba wiosna poteguje alergie


ale jak mam cere uspokojojna to tez stosuje wit c i retiny, ale to nie na teraz dla Twojej skóry
sowaa5 jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2016-03-14, 12:57   #3589
ckin2u
Zakorzenienie
 
Avatar ckin2u
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 5 642
Dot.: Wrażliwa i naczynkowa cera- duży problem w doborze pielęgnacji

Cytat:
Napisane przez ORIENT Music Pokaż wiadomość
A macie jakis najskuteczniejszy sposob,produkt ktory barzdo koi?
mnie bardzo pomaga la roche posay baume5
ckin2u jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Tagi
kwas glikolowy, naczynka, peeling

Nowe wątki na forum Biochemia kosmetyczna


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-03-14 12:57:36


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 18:14.