Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze! - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Biochemia kosmetyczna

Notka

Biochemia kosmetyczna Analiza działania składników kosmetyków, ich skuteczności i wpływu na zdrowie. Również informacje na temat filtrów przeciwsłonecznych oraz kuracji kwasami.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2004-02-08, 10:07   #1
pitipel
Gość
 
Wiadomości: n/a
Arrow

Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!


Bardzo proszę o rozjaśnienie mi: Czy prowadząc kurację kwasami, np. GlycoA (oczywiście w myśl wszelkich prawideł!) można jednocześnie zastosować retinoidy na newralgiczny obszar twarzy? Mam tu na myśli kwasy nocą, a retinoidy w dzień?
Coś mi się kołacze po głowie, że takie zestawienie nie jest dobre, ale nie wiem, czy mam tę myśl od Was, mądrzejsze ode mnie wizażanki, czy tak jakoś mi się bezzasadnie wymyśliŁo?
Pozdrawiam!
  Odpowiedz cytując
Stary 2004-02-08, 10:57   #2
Justy
Zakorzenienie
 
Avatar Justy
 
Zarejestrowany: 2002-02
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 762
Re: kwasy / retinoidy

retinoidy (differin, retin a, isotrex itp) czy "tylko" retinol?
retinol tak, o ile nie masz zbyt wrażliwej cery. retinoidy- nie. pamiętaj o filtrach.
Justy jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2004-02-08, 12:15   #3
pitipel
Gość
 
Wiadomości: n/a
Re: kwasy / retinoidy

Tak, tak, pamiętam o filtrach; chodziło mi o isotrex. Bardzo, bardzo dziękuję!!!
  Odpowiedz cytując
Stary 2006-04-16, 17:56   #4
Erato
Wtajemniczenie
 
Avatar Erato
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 2 343
Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

No tylko nie mówcie, że nie chcecie kolejnego wątku na ten temat! Wiem, wiem, jest o kwasach, jest o Diacnealu, jest o Acne-Dermie, mnóstwo mądrosci. Ale ja mam propozycję wątku z opisami przeżyć "królików doświadczalnych", celem sprawdzenia, "czy-tylko-ja-tak-mam-czy-inne-też" Oraz "czy-to-normalne-że..."

A to wszystko dlatego, że weszłam w jakąś taką fazę "swojej" kuracji, że sie zastanawiam, co dalej - przykręcić (przykwasić) śrubę, czy poluzować?

Moja wersja jest przystosowana dla skóry naczynkowej, tłustej, po 30-ce, ze śladami blizenek potrądzikowych. Składa się z programu: effaclar, acne-derm oraz Active C La Roche Posay - to wszystko na noc, active c na zmianę z którymś z kwasów. Na dzien tylko tonik - ostatnio Viviean z kwasem salicylowym - i filtr. Popołudniami (wczesnymi wieczorami ) po zmyciu dziennej tapetki idzie nawilżacz typu Hydraphase albo Sensibio AR.
Faza, która mnie "dopadla", polega na poglębiającym się od kilku dni uczuciu "ściągnięcia" skóry, która widocznie zaczyna się łuszczyć (bardzo lekko, powierzchniowo). Właściwie oceniam to jako efekt pożądany, ale nie chcę przedobrzyć.
I co wy na to, przykwasić czy poluzować?

Czekam na zwierzenia myszy laboratoryjnych
Mile widziane mrożące krew w żyłach historie o wszelkiego rodzaju kwasach (AHA, BHA, PHA, azelaina itp.), jak również retinoidach.
Erato jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-04-16, 18:17   #5
Alchemiczka :D
Zadomowienie
 
Avatar Alchemiczka :D
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: Biochemia kosmetyczna :)
Wiadomości: 1 298
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Aktualnie stosuję Diacneal, który zawiera retinal 0,1 % oraz AHA (kwas glikolowy) 6%. Na dzień giltr LRP DP 60tka Jak już pisałam w Diacnealowym wątku mojej skórze bardzo służy taka pielęgnacja, pory się powoli oczyszczają, miałam już dwa mini-łuszczenia po Diacnealu. Pierwsze było spowodowane podrażnieneim od mojej poduszki wełnianej. Przy drugim mini-łuszczeniu odpadło mi kilka płatków skóry ze sfery T, trwało niecały dzień, już nie ma po nim śladu. Teraz stosuję Diacneal 6 razy w tygodniu pod rząd, potem 1 dzien przerwy i znowu. Preparat ten nie podrażnia mnie, ale jednak działa, gdyż pory coraz czystsze Oby tak dalej

Wmciągu najbliższych dwóch tygodni mam zamiar zaznajomić się z kwasami BHA w postaci preparatu Effaclar K.

Erato bardzo fajny wątek Tylko się ze mnie nie śmiej jak się będę powtarzać, ponieważ już nie pamiętam, co w którym poście napisałam, a czego jeszcze nie... Pozdrawiam, niech się nam wątek rozwija

PS. Ale Dziewczynki zagladajcie też od czasu do czasu na wątek Diacnealowy, który i tak jest "wątkiem wielowątkowym"
__________________
"Na wszystkie sprawy pod niebem jest wyznaczona pora"
Alchemiczka :D jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-04-16, 18:46   #6
Sandija
Gość
 
Wiadomości: n/a
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Jako kwaso- retino- filtro (i miliard innych członów ) maniaczka melduję się na wątku. W sumie nie wiem, co mam pisać, bo wszystko jest na diacnealowym. Ale się zgłaszam
  Odpowiedz cytując
Stary 2006-04-16, 18:49   #7
Erato
Wtajemniczenie
 
Avatar Erato
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 2 343
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Witam, witam! Na Was zawsze można liczyć Alchemiczko, ja się nie moge nie śmiać, jak widze ten Twój avatarek Oczywiście, śmieję się wtedy do Ciebie, a nie z Ciebie
Sandija, miło że wpadłaś
Erato jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-04-16, 19:03   #8
Alchemiczka :D
Zadomowienie
 
Avatar Alchemiczka :D
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: Biochemia kosmetyczna :)
Wiadomości: 1 298
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Cytat:
Napisane przez Erato
Witam, witam! Na Was zawsze można liczyć Alchemiczko, ja się nie moge nie śmiać, jak widze ten Twój avatarek Oczywiście, śmieję się wtedy do Ciebie, a nie z Ciebie
Sandija, miło że wpadłaś
Dzięki Cieszę się, że mój Avatar podoba się. Wasze też są bardzo ładne. Sandiję już kiedyś chwaliłam w innym wątku, teraz chwalę Ciebie: sikorki to jedne z moich ulubionych ptaków. Zimą pełno ich pod moim oknem (mam karmnik).

Żeby mój post nie był tak do końca offtopicowy to dodam jeszcze coś:
Zapomniałam dodać, że na jesień planuję sobie kurację tretinoiną. Ale po to, wybiorę się już do lekarza, ponieważ preparaty z tretinoina są na receptę.
__________________
"Na wszystkie sprawy pod niebem jest wyznaczona pora"

Edytowane przez Alchemiczka :D
Czas edycji: 2006-04-22 o 12:56
Alchemiczka :D jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-04-16, 19:19   #9
L_V
Zakorzenienie
 
Avatar L_V
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 590
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Jako użytkowniczka filtrów, dwóch rodzajów kwasów [AHA i BHA] oraz retinaldehydu w stezeniu 0,1% czuję się zobowiązana do zameldowania w wątku.
Póki co, największa nauka płynąca dla mnie ze stosowania kwasów i retonoidów to to, że INDYWIDUALNOŚĆ naszej skóry ma tu najwieększe znaczenie. Nie dawno miałam ciężkiego doła z racji "nic mi się nie łuszczy", a za tym idące pytania "czy to na mnie działa?". Ale dzięki Sandiji i Alchemiczce już mi przeszło i po prostu akceptuję fakt, że "ten typ tak ma" .
Póki co zastanawiam się jak poprowadzić kurację kwasami w lecie oraz będę szukała czegoś [chyba?] mocniejszego na jesien.

A propos retinodiow...nie dalje jak wczoraj spotkałam moją licealna koleżankę, która okazała się światłą jeśli chodzi o pielęgnacje retinoidami. Wspomniałąm jej, że miałabym ochotę przejść na retinA na jesien, na co ona zareagowała ostrym sprzeciwem - twierdzi że retin A "spalił jej skóre", hmmmm, chyba jednak coś było nie tak z jej pielęgnacją. szkoda ze nie zapytałam czy stosowała..drobiazg....FI LTRY???
L_V jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-04-16, 19:27   #10
Sandija
Gość
 
Wiadomości: n/a
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Moża tak koleżanka waliła go dwa razy dziennie, codziennie i bez filtrów? Bo tak ją dermatolog poinstruowała... przypuszczam, że tak było
  Odpowiedz cytując
Stary 2006-04-16, 19:54   #11
L_V
Zakorzenienie
 
Avatar L_V
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 590
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Cytat:
Napisane przez Sandija
Moża tak koleżanka waliła go dwa razy dziennie, codziennie i bez filtrów? Bo tak ją dermatolog poinstruowała... przypuszczam, że tak było
Bardzo możliwe! Moja mama dostała receptę od dermatologa na retinA...bo poporosiła!!! Żadnego uzasadnienia, żadnych pytan ze strony lekarza, no i ani słowa o filtrach. na szczescie mama byla juz po lekturze BU takze wiedziała co robi. Ale postawa lekarki mnie zdumiewa do dzis. Ja bym chyba miała do końca życia wyrzuty sumienia, gdybym nie zrobiła wykładu o retinoidach...
L_V jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-04-16, 20:00   #12
Sandija
Gość
 
Wiadomości: n/a
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Mnie to nie dziwi. Już tyle takich historii słyszałam, że
RetinA to przynajmniej na receptę, ale przerażające dla mnie jest to, jak farmaceutki sprzedają Effaclar K i nawet słowem się nie zająkną, że jakieś filterki to by się jednakowoż przydały A przecież tak naprawdę, nie każdy musi to wiedzieć, skoro na opakowaniu nic na ten temat nie ma
  Odpowiedz cytując
Stary 2006-04-16, 20:17   #13
Erato
Wtajemniczenie
 
Avatar Erato
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 2 343
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

No dobra, moje panie. Wy tu takie pitu-pitu, ale ja mam konkretnie pytanie: macie doświadczenia z takiem "ściągnięciem" skóry? Bo o łuszczeniu to można wyczytać w diacnealowym wątku różne rzeczy. Natomiast mnie twarz po prostu ciągnie To uczucie nie znika pod żadnym nawilżaczem I qrcze nie wiem, czy to dobrze, czy źle. Chcę się złuszczyć, a nie chcę się odwodnić Myślę, że to acne-derm tak mnie urządził, ale nie chcę z niego zrezygnować, bo mi pięknie skórę oczyszcza i pory ściąga.
Proszę o konkrety: po kwasach - a) łuszczycie się? b) macie ściągniętą skórę? c) w tym momencie odpuszczacie czy kuracja idzie dalej aż do przeczekania objawów?
Erato jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-04-16, 20:48   #14
Contax
Zakorzenienie
 
Avatar Contax
 
Zarejestrowany: 2005-01
Wiadomości: 11 348
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Mnie się wydaje, że to uczucie możesz mieć z tego powodu, że za dużo dobra stosujesz jednorazowo i skóra się buntuje, właśnie przesuszeniem co daje efekt "za małej skóry".

Ja tak miałam po Diacnealu, który mi zmasakrował pysiola po kilku aplikacjach.
__________________


Contax jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-04-16, 20:57   #15
Alchemiczka :D
Zadomowienie
 
Avatar Alchemiczka :D
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: Biochemia kosmetyczna :)
Wiadomości: 1 298
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Cytat:
Napisane przez Erato
No dobra, moje panie. Wy tu takie pitu-pitu, ale ja mam konkretnie pytanie: macie doświadczenia z takiem "ściągnięciem" skóry? Bo o łuszczeniu to można wyczytać w diacnealowym wątku różne rzeczy. Natomiast mnie twarz po prostu ciągnie To uczucie nie znika pod żadnym nawilżaczem I qrcze nie wiem, czy to dobrze, czy źle. Chcę się złuszczyć, a nie chcę się odwodnić Myślę, że to acne-derm tak mnie urządził, ale nie chcę z niego zrezygnować, bo mi pięknie skórę oczyszcza i pory ściąga.
Proszę o konkrety: po kwasach - a) łuszczycie się? b) macie ściągniętą skórę? c) w tym momencie odpuszczacie czy kuracja idzie dalej aż do przeczekania objawów?
Ja nie czuję zadnego ściagnięcia, więc raczej w tej kwestii Ci nie pomogę. Co do łuszczenień, miałam dwa, ale takie pyci, pyci, czyli jakby ich nie było. Nie odpuszczam, stosuję dalej Diacneal i w lecie też zamierzam, choć nie tak często (aktualnie 6 razy w tygodniu). Prawdopodobnie w lecię będę stosowac Diacneal 3-4 razy w tygodniu.
__________________
"Na wszystkie sprawy pod niebem jest wyznaczona pora"
Alchemiczka :D jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-04-16, 20:59   #16
Erato
Wtajemniczenie
 
Avatar Erato
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 2 343
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

No, może rzeczywiście się rozpędziłam z tymi kwasami Uznałam, że jak przez miesiąc jest w porzo, to dalej też mi nic nie będzie... Cóż, zobaczę, jak się będę łuszczyć. Trochę wyjdę ze skóry i potem odstawię na parę dni
[B]Alchemiczko[B], ja się na razie od Diacnealu trzymam z daleka, bo moje naczynka raczej go nie polubią, obawiam się Ale nawet BHA i azelaina troszkę mnie "wyniszczyły" Bo wydaje mi się, że widoczne łuszczenie to jest prawidłowy objaw, natomiast to ściągnięcie skóry chyba świadczy o odwodnieniu, i to mnie martwi
Erato jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-04-16, 21:01   #17
!violet!
Raczkowanie
 
Avatar !violet!
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 248
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

No to i ja dołączam się do wątku. Może niewiele się udzielam, ale zawsze pilnie czytam też wątek diacnealowy i filtromaniaczkowy (tak właśnie spędzam przysługującą mi przerwę w pracy ).
Ja stosuję Diacneal od jakichś 2 tygodni, wcześniej próbowałam Ystheal, ale był dla mnie za ciężki. Pozostawiłam go jednak pod oczy, a na resztę twarzy Diacneal. No i stosuję go 4 razy w tygodniu, w pozostałe dni cleanance K. No cóż szczerze powiem, że jeszcze efektów nie widzę. Wiem, że to bardzo krótko dlatego cierpliwie czekam. Nie łuszczę się podobnie jak L_V ale z tego co piszecie to nie znaczy, że preparat nie działa. Nawet cieszę się, że to łuszczenie nie występuje, bo mniej problemu z makijażem. Z filtrów podpasował mi LRP DP 40 - uwielbiam go za to że się nie lepi i jest lekki (zostawię go sobie na lato), ale też polubiłam łososiową Avene zwłaszcza pod oczy.
No i pewnie podobnie jak wy jesienią przejdę na coś mocniejszego. A przynajmniej spróbuję.
!violet! jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-04-16, 21:07   #18
Alchemiczka :D
Zadomowienie
 
Avatar Alchemiczka :D
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: Biochemia kosmetyczna :)
Wiadomości: 1 298
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Cytat:
Napisane przez !violet!
No to i ja dołączam się do wątku. Może niewiele się udzielam, ale zawsze pilnie czytam też wątek diacnealowy i filtromaniaczkowy (tak właśnie spędzam przysługującą mi przerwę w pracy ).
Ja stosuję Diacneal od jakichś 2 tygodni, wcześniej próbowałam Ystheal, ale był dla mnie za ciężki. Pozostawiłam go jednak pod oczy, a na resztę twarzy Diacneal. No i stosuję go 4 razy w tygodniu, w pozostałe dni cleanance K. No cóż szczerze powiem, że jeszcze efektów nie widzę. Wiem, że to bardzo krótko dlatego cierpliwie czekam. Nie łuszczę się podobnie jak L_V ale z tego co piszecie to nie znaczy, że preparat nie działa. Nawet cieszę się, że to łuszczenie nie występuje, bo mniej problemu z makijażem. Z filtrów podpasował mi LRP DP 40 - uwielbiam go za to że się nie lepi i jest lekki (zostawię go sobie na lato), ale też polubiłam łososiową Avene zwłaszcza pod oczy.
No i pewnie podobnie jak wy jesienią przejdę na coś mocniejszego. A przynajmniej spróbuję.
Witaj Violet Nie przejmuj się, jeśli po Diacnealu nie ma łuszczenia, on działa praktycznie bez tego, tylko trzeba trochę poczekać na efekty. Zapewniam, ze warto. Stosuję już niecały miesiąc od 20.03.2006 r., ale już widze, że pory sa czystsze.

Co do filtra, to miło mi widzieć fankę LRP DP Ja mam co prawda LRP DP 60tkę, ale zapewne są one podobne. LRP DP 40 mam zamiar wypróbowac, ale w zimie, wtedy bardzo mało przebywam na zewnatrz, więc będzie jak znalazł (oczywiście pamietam, że przomieniowania UVA przenika przez szyby, chmury etc).

Pozdrawiam
__________________
"Na wszystkie sprawy pod niebem jest wyznaczona pora"
Alchemiczka :D jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-04-16, 21:09   #19
Contax
Zakorzenienie
 
Avatar Contax
 
Zarejestrowany: 2005-01
Wiadomości: 11 348
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Cytat:
Napisane przez Erato
No, może rzeczywiście się rozpędziłam z tymi kwasami Uznałam, że jak przez miesiąc jest w porzo, to dalej też mi nic nie będzie... Cóż, zobaczę, jak się będę łuszczyć. Trochę wyjdę ze skóry i potem odstawię na parę dni
Nie u każdego występuje łuszczenie. Ja nawet po Retinie-A łuszczę się minimalnie i dopiero jak dołączyłam Diacneal to poczułam dyskomfort, m. in. w postaci mocnego wysuszenia skóry.
Erato masz skórę naczynkową i ja na Twoim miejscu zastopowałabym z takimi doświadczeniami, bo możesz rozjuszyć swoje naczynka i niej daj Boże popękają. Wprowadzaj po jednym nowym preparacie do pielęgnacji i obserwuj reakcje skóry. Oczywiście nie rezygnuj z filtrów.
__________________


Contax jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-04-16, 21:42   #20
L_V
Zakorzenienie
 
Avatar L_V
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 590
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Cytat:
Napisane przez Erato
Proszę o konkrety: po kwasach - a) łuszczycie się? b) macie ściągniętą skórę? c) w tym momencie odpuszczacie czy kuracja idzie dalej aż do przeczekania objawów?
Odpowiadam:

a) nic a nic

b) po Diacnealu nie mam uczucie ściągniętej skóry, natomisat po Effaclarze tak - po godzinie od aplikacji nakładam pod oczy i na kości policzkowe [po tam mnie "ciągnie"] HOL Avene

c) u mnie kuracja trwa nieprzerwanie od 20 marca, z racji braku objawów w pkt a
L_V jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-04-16, 21:46   #21
Alchemiczka :D
Zadomowienie
 
Avatar Alchemiczka :D
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: Biochemia kosmetyczna :)
Wiadomości: 1 298
Wink Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Cytat:
Napisane przez L_V
HOL Avene
Świetny skrót A ja zawsze męczę się i piszę całą nazwę. Teraz sobie uproszę życie
__________________
"Na wszystkie sprawy pod niebem jest wyznaczona pora"
Alchemiczka :D jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-04-16, 21:46   #22
Sandija
Gość
 
Wiadomości: n/a
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Erato ja sie po żadnych kwasach w życiu nie łuszczyłam, ale po Diacnealu miałam uczucie ściągniętej paszczy - rano wyglądałam beznadziejnie, pisałam już o tym w tamtym wątku - ściągnięta i pomarszczona jak pergamin. Na szczęście po myciu to znika.
Ja wtedy przystosopowałam i stosuję Diacneal co 3 dni. Nie ma co przemęczać buzi. A jeśli masz naczynkową, czy potencjalnie naczynkową jak ja, to uważaj, bo takie objawy mogą oznaczać, że cera się buntuje. Tym bardziej, że takie cery nie lubią AHA
  Odpowiedz cytując
Stary 2006-04-16, 21:49   #23
L_V
Zakorzenienie
 
Avatar L_V
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 590
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Cytat:
Napisane przez Alchemiczka :D
Nie odpuszczam, stosuję dalej Diacneal i w lecie też zamierzam, choć nie tak często (aktualnie 6 razy w tygodniu). Prawdopodobnie w lecię będę stosowac Diacneal 3-4 razy w tygodniu.
ALchemiczko, rozumiem, że przemyślałaś już sprawę i zadecydowałaś, iż zostajesz przy retonoidach?
Ja też się skłaniam ku takiej opcji, bo okropnie mi szkoda zaprzepaścić co do tej pory osiągnęłam. W lecie nie będę łazić codziennie na uniwerek, więc mogę sobie pozwolić na bezwsyudne błyszczenie filtrem, chodzenie bez makijażu i reaplikację filtra kiedy mi się tylko zechce
L_V jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-04-16, 21:51   #24
Alchemiczka :D
Zadomowienie
 
Avatar Alchemiczka :D
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: Biochemia kosmetyczna :)
Wiadomości: 1 298
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Cytat:
Napisane przez Sandija
Erato ja sie po żadnych kwasach w życiu nie łuszczyłam, ale po Diacnealu miałam uczucie ściągniętej paszczy - rano wyglądałam beznadziejnie, pisałam już o tym w tamtym wątku - ściągnięta i pomarszczona jak pergamin. Na szczęście po myciu to znika.
Ja wtedy przystosopowałam i stosuję Diacneal co 3 dni. Nie ma co przemęczać buzi. A jeśli masz naczynkową, czy potencjalnie naczynkową jak ja, to uważaj, bo takie objawy mogą oznaczać, że cera się buntuje. Tym bardziej, że takie cery nie lubią AHA
Szkoda, że producent nie pomyślał o drugiej opcji Diacneala, z samym retinaldehydem 0,1% bez kwasów AHA. Przydałby się taki.
__________________
"Na wszystkie sprawy pod niebem jest wyznaczona pora"
Alchemiczka :D jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-04-16, 21:54   #25
L_V
Zakorzenienie
 
Avatar L_V
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 590
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Cytat:
Napisane przez Alchemiczka :D
Świetny skrót A ja zawsze męczę się i piszę całą nazwę. Teraz sobie uproszę życie
Cieszę się że choć na tyle się przydaję Bo zazwyczaj to wynajduję problemy
L_V jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-04-16, 21:55   #26
Alchemiczka :D
Zadomowienie
 
Avatar Alchemiczka :D
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: Biochemia kosmetyczna :)
Wiadomości: 1 298
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Cytat:
Napisane przez L_V
ALchemiczko, rozumiem, że przemyślałaś już sprawę i zadecydowałaś, iż zostajesz przy retonoidach?
Ja też się skłaniam ku takiej opcji, bo okropnie mi szkoda zaprzepaścić co do tej pory osiągnęłam. W lecie nie będę łazić codziennie na uniwerek, więc mogę sobie pozwolić na bezwsyudne błyszczenie filtrem, chodzenie bez makijażu i reaplikację filtra kiedy mi się tylko zechce
Dokładnie tak L_V. Nie przerywam kuracji. Poza tym w lecie powinien być łagodniejszy, gdyż działanie AHA z czasem zmniejsza się i nie ukrywam, ze na to liczę. Filtruję się grubo (ostatnio cera wchłania filtr coraz chetniej), ale i tak boję się troszkę przebarwień. Ale gdyby AHA w lecie działały już słabiej, to wtedy mniejsze ryzyko przebarwień, zaś retinal i tak będzie robił swoje

Jestem optymistką A Ty?
__________________
"Na wszystkie sprawy pod niebem jest wyznaczona pora"
Alchemiczka :D jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-04-16, 21:56   #27
Alchemiczka :D
Zadomowienie
 
Avatar Alchemiczka :D
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: Biochemia kosmetyczna :)
Wiadomości: 1 298
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Cytat:
Napisane przez L_V
Cieszę się że choć na tyle się przydaję Bo zazwyczaj to wynajduję problemy
Eee tam, nieprawda. Wcale nie wynajdujesz problemów. To dobrze, że jesteś dociekliwa, dzięki temu uzyskujesz odpowiedzi na nurtujace Cię pytania
__________________
"Na wszystkie sprawy pod niebem jest wyznaczona pora"
Alchemiczka :D jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-04-16, 22:13   #28
L_V
Zakorzenienie
 
Avatar L_V
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 590
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Cytat:
Napisane przez Alchemiczka :D
Dokładnie tak L_V. Nie przerywam kuracji. Poza tym w lecie powinien być łagodniejszy, gdyż działanie AHA z czasem zmniejsza się i nie ukrywam, ze na to liczę. Filtruję się grubo (ostatnio cera wchłania filtr coraz chetniej), ale i tak boję się troszkę przebarwień. Ale gdyby AHA w lecie działały już słabiej, to wtedy mniejsze ryzyko przebarwień, zaś retinal i tak będzie robił swoje

Jestem optymistką A Ty?
Ja też! Jak tu nie być optymistką skoro widzę pierwsze efekty! I ile mam w tym wewnętrznej satysfakcji że daję podstępnym UVA prztryczka w nos
L_V jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-04-16, 23:15   #29
anja00
Raczkowanie
 
Avatar anja00
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 329
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

A ja będę sobie cichutko czytała Wasz wątek, bo dopiero od tygodnia zaczęłam stosowanie takich kosmetyków
anja00 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-04-17, 00:14   #30
Paula07
Wtajemniczenie
 
Avatar Paula07
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Dania
Wiadomości: 2 053
Post Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Kurna, napisałam takie wypracowanko, ale wszystko mi wcięło . Trudno zaczynam od nowa. Na początek zacznę, żę cerę mam naczynkową i niestety, nie mogę uzywac kwasów AHA na twarz i szczeże mówiąc strasznie wam zazdroszczę, tego Diacneala. Oto co uzywałam:

Efffaclar - lubię bardzo, pomimo iż podobno jego działanie jest na granicy, to na mnie działa . Ladnie ściągnął mi pory i wygładził buzię. Zero jakiegokolwiek podraznienia , a skórę mam strasznie wrażliwą. W pewnym momencie wystąpiło lekkie wysuszenie , ale szybko przeszło. Na pewno będę do niego wracała.
2% BHA Paula (płyn) - uwielbiam, mogłabym go używać cały rok zamiat toniku, ale niestety jest strasznie trudno dostępny u nas . Spowodował u mnie niesamowite ściągnięcie porów i jakby spłycił mi zmarchy na czole -poziome. Już ubolewam, że mi sie kończy. Żadnego podraznienia i wysuszenia nie zauważyłam, po uzyciu lekkie ściągnięcie twarzy, ale rano jest wszytsko wporządku.
Lysanel Active - jest to jest z najskuteczniejszych specyfików jakie uzywałam, a stosuję go na plecy i dekolt. Moim problemem od trzech lat był trądzik na plecach, i z jego pomocą poradziłam sobie z tym problemem. Nie raz po jego uzyciu odczuwałam lekkie pieczenie, ale po chwili znikało.
Acne Derm - stosuję go wyłącznie na plecy ze względu na przebarwienia posłoneczne. Jakiś super efektów na razie nie zauważyłam, tylko odtłuszczenie skóry i jakby wygładzenie.
Saliderm - jest to niezły kaliber!!! Używałam go na persi i brzuch i skóra schodziła mi grubymi płatami, schodziła , po prostu rano jak wstawałam zdejmowałam z siebie skórę z całych piersi i kawałka brzucha. Bynajmniej widać,że działa i to nieźle. Tylko niech komuś nie przyjdzie do głowy używać go do twarzy, jest za silny i sie nie nadaje. Chyba,że ktos chce wypalić sobie plamki na twarzy .
Yestal - uzywam go wyłącznie pod oczy, ponieważ na twarzy powoduje piękne gule wypełnione płynem. Pod oczami sprawuje się całkiwm nieźle, na początku spowodował wysyszenie i moim zmarszczkom przybylo 10 lat, ale po pewnym czasie jakos niezauważalnie złuszczyła mi się skóra i wszytsko wróciło do normy, także jeszcze na początku powodował nieraz lekkie pieczenie.
Retin A -nie i jeszcze raz nie. Po pierwsze spowodował u mnie wyskakiwanie na twarzy ropnych gul i w dodatku straszne uczulenie - plamki i krostki na twarzy i szyji. Kidy zaczęłm go uzywać do ciała, ponieważ przecież go nie wyrzucę do śmieci i spowodował u mnie uczulenie na rękach i straszną gęsią skórkę. A fuj, nigdy w zyciu.
Isotex - jest to silny wysuszacz. Używałam go na plecy i piersi. Juz po pierwszym uzyciu spowodował tak silne wysuszenie, że jak zdjęłam stanik to w tym mielscu gdzie zrobił mi się odcisk od stanika, to skóra była jak złożony papier. Po prostu super efekt . Spowodował złuszczanie rolowane, czyli ręką można było zrolować sobie taką cieniusienką warstwę skóry, nie wsponne juz o fakcie, że jak zdjęłam koszulkę to była cała w mojej skórze od pleców. Raczej na twarz nie odważyłabym sie uzyć.

To juz chyba wszytsko, jak czegoś zapomniałam to później dopiszę, teraz szykuję sie na Zoraczek (na twarz), zwlekam z powodu braku funduszy, jak wiadomo dostawy już są i trzeba na pierwszym miejscu zaopatrzyc sie w filtry .

P.S. Sandija gdzie kupowałaś swoja Paulę?
Paula07 jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Tagi
kwasy, kwasy aha, retinoidy

Nowe wątki na forum Biochemia kosmetyczna


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2015-03-27 18:40:48


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 08:04.