Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze! - Strona 102 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Biochemia kosmetyczna

Notka

Biochemia kosmetyczna Analiza działania składników kosmetyków, ich skuteczności i wpływu na zdrowie. Również informacje na temat filtrów przeciwsłonecznych oraz kuracji kwasami.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2009-12-18, 17:36   #3031
niczka87
Zakorzenienie
 
Avatar niczka87
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 4 630
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Zupełnie nie wiem, w którym wątku mam zadać pytanie odnośnie kwasu laktobionowego, więc zadaje tutaj... Mam nadzieję, że nie zlinczujecie mnie, bo znając życie było już gdzieś o tym na wizażu. (przyznam się, że szukałam sporo, ale nie znalazłam odp).

Do sedna: czytałam, że kwas laktobionowy jest bardzo skuteczny w niwelowaniu/likwidowaniu rumienia. Znalazłam przepis na tonik z kwasem laktobionowym, ale nie wiem jaki hydrolat do tego wybrać? Pozatym patrzyłam na allegro ten kwas i tam była 'instrukcja obsługi', żeby chorobowo zmienione miejsca smarować tym kwasem [podany jakiś czas trzymania go na skórze, bodajże ok 2-5minut]. Ale tak sobie myślę czy nie podrażni mi to skóry? W końcu to kwas... Czy muszę ten kwas w takim razie rozrabiać z hydrolatem i stosować jako tonik czy też mogę stosować sam kwas na zarumienione miejsca?

Ktoś może używał i może podzielić się refleksjami? Kiedy widoczne efekty i czy w ogóle pomogło czy szkoda zachodu?
__________________
Only God can judge me.
niczka87 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-18, 19:42   #3032
Ray
Zakorzenienie
 
Avatar Ray
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: warszawa
Wiadomości: 8 613
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

nie znam tego kwasu ale to czy ci kwas podrazni skore to indywidualna sprawa i druga jakie ph bedzie on mial. kwasy moga zluszczac i nawilzac w zaleznosci od ph.
Ja z allegro bym raczej nie kobinowala

---------- Dopisano o 19:42 ---------- Poprzedni post napisano o 19:40 ----------

ja natomiast juz 3 raz smaruje sie glyco A mam nadzieje ze to mi pomoze i zluszczy troche blizenki i przebarwienia echhhh.... szczypie troche na poacztku ale mija po chwili. Najgorsze ze chodze rozowa ciagle jak po wyjsciu z solarium hehe...
ile uzywalyscie ten glyco A??
__________________
wiosna!! zaczynam biegać !
Ray jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-19, 00:35   #3033
scotiii
Raczkowanie
 
Avatar scotiii
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 456
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Jestem bardzo początkująca, dopiero czytam o tych kwasach, retinoidach, hodrolatach, olejkach... Tyle tego jest, że aż głowa boli!
Na razie jestem na "poziomie" maseczki aspirynowej dokładniej po jej dwóch użyciach.

Tak się zastanawiam... czy mogę wogóle prowadzić sobie taką kurację kwasami sama czy lepiej jednak skonsultować to z dermatologiem? Na razie nie odważyłabym się zacząć stosować czegokolwiek, ale chciałam spróbować z maseczką aspirynową (efekt super), bo uznałam że moge od niej "zacząć". Postanowiłam sobie, że trochę jej poużywam i zobacze jakie będą efekty... Jednak jak tak czytam i czytam to znalazłam też dla siebie coś takiego:
http://www.biochemiaurody.com/sklep/tonikpha6.html
Wydaje mi się, że mogłoby to mi się przydać na moje uczulenie na policzkach, które chyab jest jakąś odmianą rumienia...

Po pierwszej maseczce aspirynowej cera była super. Rozjaśniona, wągry przygasły, nawet te rumieńce troche przygasły, ale jednocześnie ich część się zaostrzyła. Przestraszyło mnie to trochę, bo i tak panikowałam czy mi twarzy nie wyżre. O dziwo twarz trzyma się dobrze

Dziewczyny, jednak boje się troche takich zabaw w chemika... Jednak jest to jakas ingerencja w skórę... Do tej pory stosowałam drogeryjne kosmetyki. Kiedy odkryłam wizaż zauważyłam jak dużo robię błędów w pielęgnacji i teraz staram się je poprawić. Czytam sobie tak wszystko po cichutku, powolutku, ale wraz nie jestem tego wsyztstkiego pewna...
Drogeryjne kosmetyki nie pomagały, ale i nie szkodziły. Kwasy są mocniejsze i boje się czy nie będe miała z nich więcej szkody niż pożytku...

Jak to jest? Każdy może sobie zacząć pielęgnację kwasami na własną ręke? Na wileu stronach pisze, że poszczególne kwasy nadają się zarówno do cer suchych, wrażliwych i trądzikowych... Czyli można zacząć taką kurację swobodnie jedynie po to aby poprawić stan skóry bez narażania się na jakieś podrażnienia?
Rozumiem, że wszystko może podrażnić nawet niewinny krem drogeryjny i że to indywidualna sprawa, ale kwasy jednak wnikają w dalsze warstwy skóry.

Nie mówię tu o jakichś kosmicznych stężeniach, bo takie nawet mi do głowy nie przychodzą. Boję się używać tych słabszych, to co tu mówić o mocniejszych?

Kolejna sprawa. Skąd mam wiedzieć jak moja skóra reaguje na to wszystko i kiedy mam zmniejszyć a kiedy zwiększyc stężenie?

Wiele z Was pisze, że się "łuszczycie", schodzi Wam skóra... Nie jest to niebezpieczne? A jeśli tak będę się cały czas łuszczyć i łuszczyć... Takie łuszczenie wydaje mi się dość nienaturalne... Wiele z Was chwali sobie kwasy- Okej, mi też maseczka aspirynowa przypadła do gustu i nie używałam nigdy nic lepszego. Ale czy to wszystko jest dla wsyztskich? Czy "ryzyk-fizyk"?
Boję się tego łuszczenia... Da się to jakoś przewidzieć? Po maseczce aspirynowej chyba raczej mi to nie grozi?;p

Wybaczcie, że się tak rozpisałam ale mam tyle pytań odnośnie tych kwasów. Dla mnie to czarna magia, jestem zupełnie zielona...
Proszę o opinie znających się na temacie.
Pozdrawiam.

Edytowane przez scotiii
Czas edycji: 2009-12-19 o 00:41
scotiii jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-19, 08:44   #3034
Ray
Zakorzenienie
 
Avatar Ray
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: warszawa
Wiadomości: 8 613
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

hmmm

Jesli chcesz mozesz isc do dermatologa jesli cie to uspokoi

kwasy a raczej kremy z kwasami ktore sa dostepne do ogolnego uzytku maja takie stezenie ze raczej szkody nie zrobia, jesli oczywiscie sa stosowane poprawnie i odpowiednie do odpowiedniej cery.

duze stezenia kwasow przy odpowiednim ph moga sotosowac kosmetolodzy badz niektre wylacznie dermatolodzy.

Nie musisz uzywac wysokich stezen kwasow. Juz te mniejsze tez daja efekty ale przy dluzszym stosowaniu. Jak twoja cera zareaguje to indywidualna sprawa.
Trzeba sprawdzic po prostu.

Na ogol pierwsze spotkanie z kwasami lekko szczypie, podraznia, potem skora sie przyzwyczaja. Luszczenie tu akurat jest naturalna sprawa i indywidualna, jedni sie luszcza drudzy tak ze nie widac tego na co dzien. W koncu skora po kwasach ma sie zluszczac

moze zacznij od jakis delikatnych kwasow i stopniowow sprawdzisz jak twoja skora reaguje
__________________
wiosna!! zaczynam biegać !
Ray jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-19, 11:48   #3035
basiago
Zakorzenienie
 
Avatar basiago
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: Gdynia
Wiadomości: 5 682
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

co do tego łuszczenia ja sobie to tłumaczę tak "na chłopski rozum" ;D mam straszne blizny potrądzikowe (dziury jakby budowali jakiś tunel na mojej twarzy takie rozkopy) i sobie tak tłumaczę że skóra złazi i złazi jak wężykowi żeby w końcu na powierzchnię wyszła ta ładna i gładka
basiago jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-19, 16:25   #3036
scotiii
Raczkowanie
 
Avatar scotiii
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 456
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Dziewczyny, ale jak to jest, bardzo wam ta skóra schodzi? To są takie drobne skórki, które jakoś ściągacie/ zdzieracie? Czy to jakieś wielkie suche płaty?
Czy trzeba chodzić z takimi skórkami na twarzy i czekać aż same odpadną?
Czy to tak cały czas schodzi ta skóra?
Nie wygląda to chyba za fajnie...

Zauważyłam, że po maseczke a. mnie troche "zsypało" wyszło pare krostek, ale skóra jest bardzo ładna... To chyba normalne, że wyszło co nieco bo skóra się oczyszcza, mam rację?

Chyba faktycznie będe starać się dobierać odpowiednie kwasy sama aż znajde zloty środek Nie chciałabym iść do dermatologa, bo mam złe wspomnienia i podejrzewam że nic by mi ciekawego nie powiedział...
scotiii jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-19, 16:58   #3037
xattic
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 14
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Witam wszystkich.

Mam pytanie związane z Retinem-A. Używałem go regularnie przez pół roku, od marca do października. Nie miałem żadnych problemów ze skórą, efekty zadowalające, może oprócz potwornej bladości związanej z obowiązkowymi w tym wypadku filtrami

Pod koniec października wyjechałem do Brazylii i w związku z tym postanowiłem na czas wyjazdu (3 miesiące) odstawić Retin-A, ze względu na bardzo ostre nasłonecznienie. I niestety zaczęły się problemy, mianowicie odkąd tu jestem bardzo przetłuszcza mi się skóra na czole i na nosie, nazwałbym to wręcz łojotokiem... Czasem już kilka godzin po umyciu twarzy cały się świecę, z nosa i z czoła można zbierać ręką łój. Do tego pojawia mi się na twarzy dużo niespodzianek, szczególnie na czole i skroniach.

Zastanawiam się czy może to być reakcja na odstawienie Retinu-A? Druga możliwa przyczyna to o wiele wyższe niż w Polsce temparatury (dochodzące do 35-40 stopni) i wysoka wilgotność (około 90%). Dodam również, że z odstawieniem Retinu zbiegła się u mnie operacja nosa w narkozie, po której zauważyłem przetłuszczanie się skóry (ale nie tak duże, jak teraz).

Jak sobie z tym poradzić? Będę wdzięczny za wszelkie rady.

Pozdrawiam
xattic jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-19, 17:50   #3038
basiago
Zakorzenienie
 
Avatar basiago
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: Gdynia
Wiadomości: 5 682
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Cytat:
Napisane przez scotiii Pokaż wiadomość

Chyba faktycznie będe starać się dobierać odpowiednie kwasy sama aż znajde zloty środek Nie chciałabym iść do dermatologa, bo mam złe wspomnienia i podejrzewam że nic by mi ciekawego nie powiedział...

Tylko wiesz, tu jest problem że większość skutecznych specyfików jest tylko i wyłącznie na receptę więc się nie obejdzie mi dermatolog nic ciekawego nie powiedział, stwierdziła tylko że "promieniowanie UV jest szkodliwe ogolnie wiec nie trzeba filtrow" gówno prawda :P wiec ja tam tak naprawde poszlam tylko po recepte - a wszystkich najwazniejszych rzeczy dowiesz sie tu od nas, które już to stosujemy Pozdrawiam!


PS. mi skóra schodzi bardzo mocno ale da sie przyzwyczaic!
basiago jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-20, 19:19   #3039
scotiii
Raczkowanie
 
Avatar scotiii
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 456
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Cytat:
Napisane przez basiago Pokaż wiadomość
Tylko wiesz, tu jest problem że większość skutecznych specyfików jest tylko i wyłącznie na receptę więc się nie obejdzie mi dermatolog nic ciekawego nie powiedział, stwierdziła tylko że "promieniowanie UV jest szkodliwe ogolnie wiec nie trzeba filtrow" gówno prawda :P wiec ja tam tak naprawde poszlam tylko po recepte - a wszystkich najwazniejszych rzeczy dowiesz sie tu od nas, które już to stosujemy Pozdrawiam!


PS. mi skóra schodzi bardzo mocno ale da sie przyzwyczaic!
No to rzeczywiście fajny ten dermatolog
A mogłabym wiedzieć czego używasz?
Chyba nie wszystko jest na recepte...
Ok, ale jakoś zdzieracie te skórki czy chodzicie z nimi? Rozumiem, że w ruch wchodzą nawilżające kremy?

I jeszcze jedno. Wiem, że bardzo ważne jest używanie filtrów. Ale powiedzmy używając maseczki aspirynowej (co kilka dni, 2-3 razy w tyg.) muszę używać filtrów codziennie? A co jeśli zapomne lub nie będe miała czasu na użycie filtra, nie wyrobie się przed wyjściem, to co już mogę się spodziewać przebarwień?
scotiii jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-20, 21:00   #3040
Ray
Zakorzenienie
 
Avatar Ray
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: warszawa
Wiadomości: 8 613
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

mi tam nic nie schodzi przynajmniej tak nie wodcznie, na nosie troszkie widac ale malo. jedyne co podklad sie kiepsko trzyma i mama zarozowiona skore.

Wlasnie polamana jestem troche bo mam wrazenie ze skora gorzej wyglada niz przed kwasem, echh moze to tak ma byc na poczatku??? chcalam zlikwidowac blizenki i przebarwienia a tu widze ze troszkie mnie ssypalo i tak te przebarwienia i blizenki sa bardziej widoczne ( moze od zarozowienia skory) nie wiem juz sama co robic. Po jakim czasie widzialyscie efekty. Nie wiem ile czasu powinnam stosowac ten kwas mc uzywalam acne-derm efekt sredni teraz glyco A jade

pouzywam mc jak efektow zero to chyba odstawie.
__________________
wiosna!! zaczynam biegać !
Ray jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-20, 21:49   #3041
basiago
Zakorzenienie
 
Avatar basiago
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: Gdynia
Wiadomości: 5 682
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Ray, mi około trzeciego tygodnia zrobil się straszny wysyp (taki ze prawie balam sie z domu wyjsc ;P) wiec jesli to jest jakis 2-4 tydzien to chyba jest ok a bynajmniej w ulotce bylo napisane ze tak bedzie wiec to dobrze ze przebiega prawidlowo wedlug schematu :P

scotiii, Stosuję Locacid (tretynoina) - rano pod podkład nakładam dość sporą warstwę kremu nawilżającego, ale wieczorkiem prawie codziennie robię sobie taki delikatny peeling , a raz na parę dni porządniejszy. Tylko najbardziej wkurza mnie to, że nawet jak zrobię sobie ten porządny, osuszę skórę... a Tu patrzę i tak złazi mi skóra ! no ale usuwac naskórek trzeba więc nie ma rady !

Ja Ci powiem tak - filtrów nie stosuję, ale to tylko i wyłącznie na własne ryzyko i z pełną tego świadomością... bo ogólnie trzeba ;]
basiago jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-21, 11:08   #3042
Kamilanet
BAN stały
 
Avatar Kamilanet
 
Zarejestrowany: 2003-12
Lokalizacja: ★★
Wiadomości: 2 533
GG do Kamilanet Send a message via Skype™ to Kamilanet
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

stosuję Locacid raz w tygodniu
zauważyłam, że jeśli nawilżam porządnie skórę tj 3-4 razy dziennie to w zasadzie nie mam żadnego łuszczenia, tylko na 3 dzień od posmarowania locacidem, gdy czuję, że naskórek potrzebuje peelingu (nie wiem jak to nazwać, robi się wyczuwalnie ciut grubszy i nieaksamitny - robię enzymatyczny. I cały nadmiar schodzi.
A locacid nakładam porządnie wsmarowując.
Podkładu nie używam, bo nie mam cierpliwości wklepywać go na bloker (chyba, że na większe imprezy, gdzie są zdjęcia itp), tylko korektor (jak potrzebny) i puder sypki.
Kamilanet jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-23, 17:22   #3043
Ray
Zakorzenienie
 
Avatar Ray
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: warszawa
Wiadomości: 8 613
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

basiago to chyba wedlug schematu ide bo w drugim tyg mnie tak wyspalo, nie jest to straszne ale wczesniej prawie nic nie mialam, teraz po 3 tyg widze ze skora sie luszczy troszkie na nosie i czole a tak wczescien luszczenia nie widzialam moze cos da ten krem. Zuzyje tubke zobaczymy
__________________
wiosna!! zaczynam biegać !
Ray jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-27, 21:04   #3044
majreg
Wtajemniczenie
 
Avatar majreg
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 2 743
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Cytat:
Napisane przez Ray Pokaż wiadomość
basiago to chyba wedlug schematu ide bo w drugim tyg mnie tak wyspalo, nie jest to straszne ale wczesniej prawie nic nie mialam, teraz po 3 tyg widze ze skora sie luszczy troszkie na nosie i czole a tak wczescien luszczenia nie widzialam moze cos da ten krem. Zuzyje tubke zobaczymy

Mnie też. Mam wrażenie,że to wszystko co było ukryte pod spodem wyszło teraz na wierzch. Zrobiłam kilkudniową przerwę ,bo mi znów pęcherzyki jakieś się wysypują. Jestem wypryszczona jak nigdy. Nie mogę się już doczekać kiedy odstawię i zobaczę jakieś efekty. Zaczynam już wątpić. Czy jest sens męczyć się i wyglądać jak pomarszczona, wypryszczona babcia przez zimę i jesień tylko po to żeby było trochę lepiej wiosną i latem?
majreg jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-29, 03:45   #3045
Ray
Zakorzenienie
 
Avatar Ray
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: warszawa
Wiadomości: 8 613
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

majareg czy warto nie wiem

ale nie podlamuj sie!
u mnie bedzie jakos mc juz mijal i juz cera jest ok, pryszcze zniknely i widze mala poprawe cera rozjasniona, troche nawet koloryt sie wyrownal. Wiadomo na cuda nie licze to tylko krem i gleboikich blizenek nie zlikwiduje ale te malutkie sie splycaja i przebarwienia niewielkie tez, a generalnie cera jest fajnie gladka.

Ja nie mam problemu z suchoscia wrecz po tym kremie rano tlusta jestem ja stosuje go teraz codziennie na wieczor, w dzien krem z neutoregeny z 2 procentowym kwasem salicylowym i na to filtr
__________________
wiosna!! zaczynam biegać !
Ray jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-29, 21:12   #3046
thefit
Raczkowanie
 
Avatar thefit
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 319
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Ja mam pytanie- ile moze trwac wylinka po retinku (masc locacid), dorwalam ta masc, i ja jak to ja (super odporna skora) posmarowalam sie w sobote wieczorem, niedziele rano, niedziele wieczorem,poniedzialek rano i wieczorem (w sumie 5 razy) ani troche masci nie oszczedzajac
No i we wtorek zaczelo mnie zluszczac (pierwszy raz w zyciu, wczesniej zadne masci tego nie powodowaly), a moja wybitnie niewrazliwa skora stala sie wrazliwa na tyle, ze po posmarowaniu kremem Cicalfate mnie szczypala mocno przez kilka minut.
Jest szansa ,ze do sylwestra przestane wygladac jak jaszczurka?
thefit jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-30, 15:04   #3047
Kamilanet
BAN stały
 
Avatar Kamilanet
 
Zarejestrowany: 2003-12
Lokalizacja: ★★
Wiadomości: 2 533
GG do Kamilanet Send a message via Skype™ to Kamilanet
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

rano smarowałaś? i wychodziłaś na dwór czy nie?
wystartowałaś z grubej rury z częstotliwością nakładania, trudno mi określić jak długo możesz się łuszczyć, to sprawa osobnicza.

DO wszystkich

jak stosujecie retinoid?
ja mocno wsmarowuje go w skórę
Kamilanet jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-30, 18:46   #3048
basiago
Zakorzenienie
 
Avatar basiago
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: Gdynia
Wiadomości: 5 682
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

no luszczenie sie najlepiej zeby trwalo caly czas bo tak to dziala... przed sylwestrem nawilżaj buzie kremem kilka razy najlepiej nie maluj sie az do wyjscia to nie bedzie tak zle
basiago jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-30, 20:37   #3049
majreg
Wtajemniczenie
 
Avatar majreg
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 2 743
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Cytat:
Napisane przez Kamilanet Pokaż wiadomość
rano smarowałaś? i wychodziłaś na dwór czy nie?
wystartowałaś z grubej rury z częstotliwością nakładania, trudno mi określić jak długo możesz się łuszczyć, to sprawa osobnicza.

DO wszystkich
jak stosujecie retinoid?
ja mocno wsmarowuje go w skórę
Ja wsmarowuję nie za dużą warstwę na umytą i dobrze wysuszoną buzię. Nie wcieram i nie podwajam warstw. Moja buźka nie jest zbyt odporna.

---------- Dopisano o 20:37 ---------- Poprzedni post napisano o 20:31 ----------

Cytat:
Napisane przez Ray Pokaż wiadomość
majareg czy warto nie wiem

ale nie podlamuj sie!
u mnie bedzie jakos mc juz mijal i juz cera jest ok, pryszcze zniknely i widze mala poprawe cera rozjasniona, troche nawet koloryt sie wyrownal. Wiadomo na cuda nie licze to tylko krem i gleboikich blizenek nie zlikwiduje ale te malutkie sie splycaja i przebarwienia niewielkie tez, a generalnie cera jest fajnie gladka.

Ja nie mam problemu z suchoscia wrecz po tym kremie rano tlusta jestem ja stosuje go teraz codziennie na wieczor, w dzien krem z neutoregeny z 2 procentowym kwasem salicylowym i na to filtr

O kurcze. To sporo. Ja kładę na 2 godziny i to po 3 razach mi coś wywala, albo jakieś krostki, albo się łuszczę, albo mam buraka. Muszę bardzo ostrożnie to kłaść, a locacid nie jest przecież najsilniejszy. Raz położyłam razem z żelem aloesowym to mnie poparzyło. Na szczęście tylko czoło i zasłaniałam grzywką. Tyle,że ja ciągle coś kładę i ścieram się na maksa kwasami, pillingami, kawitacją itp.
Jeśli chodzi o to tłuszczenie to u mnie na początku stosowania locacidu też tak tłuszcz wywalało, ale teraz już przeszło.
majreg jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-30, 23:06   #3050
selene211
Zakorzenienie
 
Avatar selene211
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: nie widać ;)
Wiadomości: 3 333
GG do selene211 Send a message via Skype™ to selene211
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Cześć dziewczyny , mam nadzieję , że zadaję pytanie w odpowiednim miejscu , bo liczę na pomoc. Nie wiem jak pozbyć się małych zaskórników i grudek. Dbam o skórę , na codzień stosuję tonik z kwasem mlekowym- działa, ale nie na podskórne pryszcze. To są takie małe gulki , nie są zaczeriwnione i mam ich najwięcej na lini szczęki. Kiedyś byłam uzalezniona od solarium , gdy tylko przestałam chodzić na solarium wyskakiwały duże gule- na szczęście się od nich uwolniłam . Ale moja twarz nie jest nigdy gładka, nie jest tez tak zła ponieważ mogę to uktryć i nie straszę . Ale nie wiem co zrobic z tymi małymi podskórnymi grudkami. Wpadłam na pomysł żeby tę skórę dobrze złuszczyć bo może nadal jest tak gruba ,że wszystko się zatrzymuje pod skórą i żeby się pozbyc musze wycisnąć.
Czy możecie coś polecić , ewentualnie nakierować- może jakiś mocny peeling pozwoli skórze oddychać ???? . Z góry dziękuję za odpowiedź
Chyba złe miejsce wybrałam bo retinoidy to nie na to- zmyliły mnie w nazwie kuracje kwasami ...
__________________
Wszystko, co naprawdę lubię, jest albo niemoralne, albo nielegalne, albo tuczące...

Edytowane przez selene211
Czas edycji: 2009-12-31 o 11:40
selene211 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-31, 09:03   #3051
niczka87
Zakorzenienie
 
Avatar niczka87
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 4 630
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Cytat:
Napisane przez niczka87 Pokaż wiadomość
Zupełnie nie wiem, w którym wątku mam zadać pytanie odnośnie kwasu laktobionowego, więc zadaje tutaj... Mam nadzieję, że nie zlinczujecie mnie, bo znając życie było już gdzieś o tym na wizażu. (przyznam się, że szukałam sporo, ale nie znalazłam odp).

Do sedna: czytałam, że kwas laktobionowy jest bardzo skuteczny w niwelowaniu/likwidowaniu rumienia. Znalazłam przepis na tonik z kwasem laktobionowym, ale nie wiem jaki hydrolat do tego wybrać? Pozatym patrzyłam na allegro ten kwas i tam była 'instrukcja obsługi', żeby chorobowo zmienione miejsca smarować tym kwasem [podany jakiś czas trzymania go na skórze, bodajże ok 2-5minut]. Ale tak sobie myślę czy nie podrażni mi to skóry? W końcu to kwas... Czy muszę ten kwas w takim razie rozrabiać z hydrolatem i stosować jako tonik czy też mogę stosować sam kwas na zarumienione miejsca?

Ktoś może używał i może podzielić się refleksjami? Kiedy widoczne efekty i czy w ogóle pomogło czy szkoda zachodu?
Pomoże ktoś?
__________________
Only God can judge me.
niczka87 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-31, 11:49   #3052
selene211
Zakorzenienie
 
Avatar selene211
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: nie widać ;)
Wiadomości: 3 333
GG do selene211 Send a message via Skype™ to selene211
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Na pewno są hydrolaty które łagodza rumień jak hydrolata oczarowy lub z kwaitu pomarańczy . Wyslij maila na Mazidła lub BU z tym pytaniem - na pewno doradzą
__________________
Wszystko, co naprawdę lubię, jest albo niemoralne, albo nielegalne, albo tuczące...
selene211 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-06, 05:17   #3053
majreg
Wtajemniczenie
 
Avatar majreg
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 2 743
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Cytat:
Napisane przez selene211 Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny , mam nadzieję , że zadaję pytanie w odpowiednim miejscu , bo liczę na pomoc. Nie wiem jak pozbyć się małych zaskórników i grudek. Dbam o skórę , na codzień stosuję tonik z kwasem mlekowym- działa, ale nie na podskórne pryszcze. To są takie małe gulki , nie są zaczeriwnione i mam ich najwięcej na lini szczęki. Kiedyś byłam uzalezniona od solarium , gdy tylko przestałam chodzić na solarium wyskakiwały duże gule- na szczęście się od nich uwolniłam . Ale moja twarz nie jest nigdy gładka, nie jest tez tak zła ponieważ mogę to uktryć i nie straszę . Ale nie wiem co zrobic z tymi małymi podskórnymi grudkami. Wpadłam na pomysł żeby tę skórę dobrze złuszczyć bo może nadal jest tak gruba ,że wszystko się zatrzymuje pod skórą i żeby się pozbyc musze wycisnąć.
Czy możecie coś polecić , ewentualnie nakierować- może jakiś mocny peeling pozwoli skórze oddychać ???? . Z góry dziękuję za odpowiedź
Chyba złe miejsce wybrałam bo retinoidy to nie na to- zmyliły mnie w nazwie kuracje kwasami ...
Retinoidy właśnie powinny Ci pomóc. Same kwasy jedynie złuszczają. Po retinoidach skóra się oczyści, ale przez jakiś czas będziesz miała prawdopodobnie masakrę.
majreg jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-06, 15:40   #3054
kimiko
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: warszawa
Wiadomości: 51
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Od ok. półtora miesiąca stosuję Atrederm (0,025%) i znoszę go dobrze, poza tym, że po każdym użyciu w bardzo widoczny sposób złuszcza mi się skóra. Myślałam, że to minie. Początkowo stosowałam go co dwa dni, teraz co drugi. Oprócz tego używam filtra Avene, który dobrze nawilża, kwasu HA, olejków. Czy to już tak będzie?
kimiko jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-06, 15:55   #3055
selene211
Zakorzenienie
 
Avatar selene211
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: nie widać ;)
Wiadomości: 3 333
GG do selene211 Send a message via Skype™ to selene211
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Cytat:
Napisane przez majreg Pokaż wiadomość
Retinoidy właśnie powinny Ci pomóc. Same kwasy jedynie złuszczają. Po retinoidach skóra się oczyści, ale przez jakiś czas będziesz miała prawdopodobnie masakrę.

No nieźle...czytam jakieś 2 tygodnie o kwasach a tu retinoidy polecacie.
No to trzeba zacząć czytać jeszcze raz....
ale kwasuki na bank tez się przydadzą
__________________
Wszystko, co naprawdę lubię, jest albo niemoralne, albo nielegalne, albo tuczące...
selene211 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-07, 13:40   #3056
JaAgathaKa
Rozeznanie
 
Avatar JaAgathaKa
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 656
GG do JaAgathaKa
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

też męczyłam się z grudkami i chodź moja cera nadal nie jest idealna, bo grudki mam w tej chwili około 3 na twarzy (nie wspominając o innych niedoskonałościach :/ )to polece zorac(jesli masz skore przetłuszczającą się) lub diacneal (mniej przetłuszczającą-połączenie kwasu aha i retinoidu, wiec uwaga na naczynka). Próbowłam także effaclar, skinoren(też skuteczny, ale tylko jak stosowałam na noc i na dzień), maseczke aspirynową, tonik z pha(też niezły, ale delikatny i na efekt oczyszczenia trzeba dłużej poczekac-ja nie mialam cierpliwości), i inne których nie pamietam w tej chwili. Myśle ze to zależy od tego ile masz tych grudek. Ja mialam duuużo. Jeśli masz mniej to tonik z pha może wystarczyc. Jeśli wiecej -zorac lub diacneal.
JaAgathaKa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-08, 15:46   #3057
Ray
Zakorzenienie
 
Avatar Ray
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: warszawa
Wiadomości: 8 613
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

o cos sie ruszylo

wiec jestem po 1,5 mc kuracji jeszcze mysle dwa tyg i koncze i efekty sa fajne... stosuje ciagle filtr biodermy i efekty sa takie ze mam ladny koloryt cery, blizenki zmniejszone, cers gladsza. ogolnie na plus.efekty nie sa powalajace ale to musialabym chyba nowa skore sobie nalozyc jak bym sie miala zachwycac

plus takowy ze nie musze podkladow uzywac juz
__________________
wiosna!! zaczynam biegać !
Ray jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-08, 20:46   #3058
kondziel
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Połaniec
Wiadomości: 34
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Stosuję tonik kw. mlekowy(10%) + kw.hialuronowy od 4 dni, tyle tylko że ja nie używam płatków kosmetycznych, po prostu nalewam sobie go na palce i szybko nakładam na twarz na noc, tak że robi mi się dosyć gruba warstwa. Muszę powiedzieć że używam go w sporych ilościach i skóra bardzo mocno się łuszczy i zauważyłem że straciła swoją elastyczność i zgrubiała, może nawet jest przesuszona. A gdy się sporo uśmiecham to zostają mi drobne kreseczki, coś jak zmarszczki mimiczne [w wieku 18 lat?!]. Może to tylko na początku tak, bo podobno skóra zacznie za jakiś czas syntezę glukozaminoglikanów.
Używam stężenia około 10%.
Na mój tonik nie nakładam już żadnych kremów.
Przynajmniej trądzik zniknął .
Nie używam żadnych filtrów, bo na stronach pogodowych index UV obecnie jest w okolicach 0-1 na 16, czyli baaaardzo małe promieniowanie.
Chronię skórę przed mrozem. Tak w ogóle to siedzę cały czas w domu albo szkole.

------ 3 dni później ------
Skóra mi pięknie zeszła a na jej miejsce powstał świeży i młody naskórek . Fajnie.

Edytowane przez kondziel
Czas edycji: 2010-01-11 o 16:42
kondziel jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-09, 12:21   #3059
fifiorek
Wtajemniczenie
 
Avatar fifiorek
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 2 815
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

a ja mam takie pytanie - kupiłam wczoraj w aptece ten tonik
ma w składzie kwas mlekowy i tak myśle czy nie kupić mlekowego na mazidłach i dodać go do toniku, żeby stężenie było w okolicy 10%
mogłaby któraś rzucić okiem na skład toniku i powiedzieć czy tak będzie ok
fifiorek jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-09, 12:34   #3060
JaAgathaKa
Rozeznanie
 
Avatar JaAgathaKa
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 656
GG do JaAgathaKa
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

a ja mam podejrzenie, że filtry mnie uczulają i juz jestem w panice, bo sie juz ucieszyłam, że odkryłam broń na pryszcze-zorac i bede go stosowała do końca życia z mniejsza lub wieksza czestotliwoscią, tylko przez cały czas mi wyskakiwały jakies uczuleniowe krosteczki i jakiś rumień na policzkach -gdzie zoracu nie stasuję bo tam mam wrazliwe miejsce. probowalam juz wielu filtrow wszytkie wybieram bez alkoholu den. i za kazdym razem jak nałoże rano mam masakre a popołudniu przechodzi. Dziś robie test i nie nałożyłam filtra tylko zwykły nawilżacz i jest lepiej. hmm
JaAgathaKa jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Tagi
kwasy, kwasy aha, retinoidy

Nowe wątki na forum Biochemia kosmetyczna


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2015-03-27 18:40:48


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 03:34.