Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze! - Strona 103 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Biochemia kosmetyczna

Notka

Biochemia kosmetyczna Analiza działania składników kosmetyków, ich skuteczności i wpływu na zdrowie. Również informacje na temat filtrów przeciwsłonecznych oraz kuracji kwasami.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2010-01-09, 12:55   #3061
marcheweczka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 239
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Przejrzyj składy filtrów i wypisz tutaj składniki, które się powtarzają.
__________________
Wygraj z depresją!
www.wygrajzdepresja.pl/wordpress
marcheweczka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-09, 14:03   #3062
JaAgathaKa
Rozeznanie
 
Avatar JaAgathaKa
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 656
GG do JaAgathaKa
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

te się powtarzają:
METHYLENE BIS-BENZOTRIAZOLYLTETRAMETHYL BUTYLPHENOL, BUTYLENE GLYCOL,
Decyl Glucoside ,C20-22 Alkyl Phosphate, CHLORPHENESIN

moze to
BUTYLENE GLYCOL mnie podrażnia, czy tam ogólnie glycole? bo avene HOL tez mnie podraznia a ma na 3 miejscu w składzie propylene glycol, tak samo z Avene kremem na naczynka ma propylene glycol dicaprylate/dicaprate.
Ale byłam bardzo zdziwiona, że ostanie próbki Uriage Creme Extreme spf 50 mnie podrażniły, bo skład wydawał sie łagodny i glycol na dalszym miejscu w składzie.

edytuje, bo właśnie zajrzałam do składu kremu który mam teraz na twarzy zamiast filtra, aby troche zaleczyc podrażnienie i mialam go też przez noc i po nałożeniu nie pojawił się rumień jak przy filtrach, a co ciekawe butylele glycol na drugim miejscu w składzie - to krem na naczynka Yves Rocher. Znaczy, że to chyba nie glycol mnie tak urządził...

Edytowane przez JaAgathaKa
Czas edycji: 2010-01-09 o 14:10
JaAgathaKa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-09, 16:58   #3063
marcheweczka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 239
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Smaruj się tym Yves Rocherem przez parę dni, jedna aplikacja może nie podrażnić.
Z jednej strony wg różnych słowników glycole nie są złe, z drugiej strony spotkałam się na Wizażu z odmiennymi opiniami, poza tym każda rzecz może uczulić, wg mnie to dobry trop i glycol Cię podrażnia/uczula już w najmniejszych ilościach.
__________________
Wygraj z depresją!
www.wygrajzdepresja.pl/wordpress
marcheweczka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-09, 17:42   #3064
azure
Zadomowienie
 
Avatar azure
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 1 801
GG do azure
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Cytat:
Napisane przez fifiorek Pokaż wiadomość
a ja mam takie pytanie - kupiłam wczoraj w aptece ten tonik
ma w składzie kwas mlekowy i tak myśle czy nie kupić mlekowego na mazidłach i dodać go do toniku, żeby stężenie było w okolicy 10%
Kwas mlekowy w stężeniu 10% wypali Ci skórę
azure jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-09, 18:29   #3065
carolinascotties
Zakorzenienie
 
Avatar carolinascotties
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 8 705
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Cytat:
Napisane przez azure Pokaż wiadomość
Kwas mlekowy w stężeniu 10% wypali Ci skórę
dlaczego ma wypalic skorę???

Na stronie mazideł jest podany przepis na tonik z kwasem mlekowym o stezeniu 10%
http://mazidla.com/index.php?option=...d=103&Itemid=2

wszystko zalezy od Ph kwasu - dlatego trzeba miec papierki lakmusowe do zbadania ph.

Fifiorek - dlaczego nie chcesz ukrecic od poczatku do konca kwasu mazidlowego?
__________________

Edytowane przez carolinascotties
Czas edycji: 2010-01-09 o 18:31
carolinascotties jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-09, 19:47   #3066
fifiorek
Wtajemniczenie
 
Avatar fifiorek
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 2 815
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Cytat:
Napisane przez azure Pokaż wiadomość
Kwas mlekowy w stężeniu 10% wypali Ci skórę
na mazidłach jest przepis na tonik o takim właśnie stężeniu

---------- Dopisano o 19:47 ---------- Poprzedni post napisano o 19:44 ----------

Cytat:
Napisane przez fifiorek Pokaż wiadomość
na mazidłach jest przepis na tonik o takim właśnie stężeniu
oj dopiero teraz zwróciłam uwagę na post wyżej
a co do samodzielnego kręcenia... czyste lenistwo pomyślałam, że skoro i tak zawiera taki kwas to dodanie go do gotowego toniku nie będzie stanowiło problemu a zwiększę jego stężenie w kosmetyku
fifiorek jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-10, 14:44   #3067
bojestemtegowarta
Rozeznanie
 
Avatar bojestemtegowarta
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: -"Tam, gdzie..." Cholera. "Tam, gdzie..." - ''Dobranoc'' - powiedział Diabeł.
Wiadomości: 586
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

to ja się też melduję na wątku cera niesamowicie problematyczna, bardzo skłonna do zapychania, wyprysków, świecenia i dużego przesuszania. Od 6 dni stosuje Lysanel Active, moim celem jest głównie usunięcie przebarwień, zmniejszenie porów i przede wszystkim wojna z wągrami, które towarzyszą mi przez połowę życia
Do lysanelu przyzwyczajałam skórę tonikiem LRP przeciw zatykaniu porów, dzisiaj zaś mija 6 dzień z Lysanelem. Efektów wielkich brak (no ale czegóz tu się spodziewać po 6 dniach? ), chociaz wydaje mi się, że mój nos jest troszkę czystszy, a pokryty fluidem wygląda lepiej (w sensie że mniej widac pory). Łuszczenia brak, podrażnień żadnych, a stosuje Lysanel co noc. Możliwe że ratuje mnie olejek z wiesiołka, który wcieram w skórę po godzinie od nałożenia Lysanela. Na dzień stosuję Avene spf 50.
Co do wysypu to nie wiem, czy go mam - wyskoczyło co nieco, ale nie mam pojęcia czy to po Lysanelu, czy nie.
Będę się meldować co jakiś czas, mam nadzieję, że będę mogła pochwalić sie pozytywnymi zmianami ! Pozdrawiam
__________________
uparcie i skrycie
Ah,życie,kocham cię,
kocham cię,kocham cię nad życie![B][COLOR=Blue]
bojestemtegowarta jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-12, 18:14   #3068
scotiii
Raczkowanie
 
Avatar scotiii
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 456
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Drogie Wizażanki sama nie wiem co mam robić...
Chodzi o to, że od kilku tygodni stosuje maseczkę aspirynową. Cera po niej po prostu miodzio Najchętniej uzywałabym ją i na oczy, ale żeby skóra była taka gładziutka, ale wole nie próbować (bo wiadomo przesuszenia raczej nie ominę).
Moja mama popukała się w głowę jak sie dowiedziała, że stosuje maseczke z Aspiryny. Powiedziała "Przecież aspiryna ma tyle efektów ubocznych. Było przeczytać najpierw ulotkę. Przecież to przez skóre też sie wchłania do organizmu..." itp.

Dodam, że od czasu jak ją zaczęłam stosować to czułam się jakoś dziwnie. Byłam taka trochę "nieobecna", jakoś słabo się koncentrowałam, słabo się czułam...

Po pierwszym użyciu maseczki ONIEMIAŁAM nic NIGDY tak nie oczysciło mi skóry. Zaskórniki na nosie jakby z czarnych punkcików zrobiły się białe...

Do pielęgnacji kwasami podchodzę z dużą rezerwą. Po prostu się boję. Niektóre kremy przecież wypisywane są tylko na receptę. W końcu to jakiś lek...
Efekty są super, ale czy to bezpieczne?
Czaję się na inne kwasy... Tylko takie delikatniejsze np. PHA, bo mam wrażliwą cerę. Jednak trochę się boje. W końcu to jakaś chemia na jedno pomaga na drugie szkodzi...

Na Wizażu siedzę już caaaałymi dniami Tak mnie to wszystko wciągneło. Przymierzam się do kupna kilku rzeczy na BU i Mazidłach, ale jest też troche ciekawych na ZSK.
Mam zamiar zacząć używać olejków myjących, bo podobno efekty super.

Ogólnie od dawna interesowałam się kosmetykami, ale dzięki Wam zrozumiałam, że nie wszystkie rzeczy z drogeri czy nawet apteki są "cacy". Nie wiem nawet czy nie zdecyduje się kształcić w tym kierunku. Chodzi mi właśnie o biochemię, bo to bardzo ciekawe... (jestem w liceum). Nic mnie tak nigdy nie wciągneło jak to.
Chociaż z tego co czytam większość Wizażanek ma takie odczucia

Jednak patrząc na to z drugiej strony to jak na razie jestem zielona, czaję się do tego czytam i czytam (właściwie to chyba nie robie nic innego tylko siedze na Wizażu) i wraz jestem głupia...
W końcu nie wiem kto siedzi po drugiej stronie i czy radzi mi dobrze... Nagle ktoś krzyknie "maseczka aspirynowa". Ktoś przetestuje WOW SUPER! I każdy stosuje a tak na prawde nie zastanawia się czy to dla niego wskazane... W końcu to lek... Wydaje mi się nawet, że niektóre osoby mają tak małą wiedzę jak ja a polecają innym...

Nie wiem już co mam robić... Tracę na czytanie tyle czasu, a wraz nic nie wiem. Każdy tylko poleca nowe specyfiki, ale czy to bezpieczne? Czy mam sobie tłumaczyć "spróbuje zobacze co z tego wyjdzie"? A co jak wyskoczy mi jakaś okropna wysypka?
Marze o pięknej cerze, ale nie wiem jak sie do tego zabrać... Możecie mi polecicć jakieś strony na których mogę przeczytać jak bezpiecznie stosować kwasy?

Chodzi mi głownie o to jak stosować, aby nie narobić sobie szkody... Bo chyba co za dużo to nie zdrowo, a nawet im mniej tym lepiej...

Przepraszam jeśli coś źle ujęłam.
Przepraszam jeśli uraziłam kogoś, bo wiem że niektóre osoby na Wizażu mają ogromną wiedzę. Zazdroszczę Wam też bym tak chciała. Siedziałabym tu cały dzień i całą noc, ale obowiązki mi nie pozwalają. Dlaczego doba jest taka krótka?

Pozdrawiam.
scotiii jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-12, 18:30   #3069
jennifer2006
Raczkowanie
 
Avatar jennifer2006
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 311
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

W jakim stężeniu zrobić peeling z kwasu l-mlekowego do ciała, żeby skóra zeszła? Zrobiłam na oko do wody ok. 70 ml wlałam ok. 10 ml kwasu. No i nic mi skóry nie ruszył. Ile dosypać, żeby coś się zaczęło dać, ale i nie zrobiło krzywdy?
jennifer2006 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-12, 19:18   #3070
SzatAnka71
Zakorzenienie
 
Avatar SzatAnka71
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: ze Smoczej Jamy ;-)
Wiadomości: 11 770
GG do SzatAnka71
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Cytat:
Napisane przez scotiii Pokaż wiadomość
Drogie Wizażanki sama nie wiem co mam robić...
Chodzi o to, że od kilku tygodni stosuje maseczkę aspirynową. Cera po niej po prostu miodzio Najchętniej uzywałabym ją i na oczy, ale żeby skóra była taka gładziutka, ale wole nie próbować (bo wiadomo przesuszenia raczej nie ominę).
Moja mama popukała się w głowę jak sie dowiedziała, że stosuje maseczke z Aspiryny. Powiedziała "Przecież aspiryna ma tyle efektów ubocznych. Było przeczytać najpierw ulotkę. Przecież to przez skóre też sie wchłania do organizmu..." itp.

Dodam, że od czasu jak ją zaczęłam stosować to czułam się jakoś dziwnie. Byłam taka trochę "nieobecna", jakoś słabo się koncentrowałam, słabo się czułam...

Po pierwszym użyciu maseczki ONIEMIAŁAM nic NIGDY tak nie oczysciło mi skóry. Zaskórniki na nosie jakby z czarnych punkcików zrobiły się białe...

Do pielęgnacji kwasami podchodzę z dużą rezerwą. Po prostu się boję. Niektóre kremy przecież wypisywane są tylko na receptę. W końcu to jakiś lek...
Efekty są super, ale czy to bezpieczne?
Czaję się na inne kwasy... Tylko takie delikatniejsze np. PHA, bo mam wrażliwą cerę. Jednak trochę się boje. W końcu to jakaś chemia na jedno pomaga na drugie szkodzi...

Na Wizażu siedzę już caaaałymi dniami Tak mnie to wszystko wciągneło. Przymierzam się do kupna kilku rzeczy na BU i Mazidłach, ale jest też troche ciekawych na ZSK.
Mam zamiar zacząć używać olejków myjących, bo podobno efekty super.

Ogólnie od dawna interesowałam się kosmetykami, ale dzięki Wam zrozumiałam, że nie wszystkie rzeczy z drogeri czy nawet apteki są "cacy". Nie wiem nawet czy nie zdecyduje się kształcić w tym kierunku. Chodzi mi właśnie o biochemię, bo to bardzo ciekawe... (jestem w liceum). Nic mnie tak nigdy nie wciągneło jak to.
Chociaż z tego co czytam większość Wizażanek ma takie odczucia

Jednak patrząc na to z drugiej strony to jak na razie jestem zielona, czaję się do tego czytam i czytam (właściwie to chyba nie robie nic innego tylko siedze na Wizażu) i wraz jestem głupia...
W końcu nie wiem kto siedzi po drugiej stronie i czy radzi mi dobrze... Nagle ktoś krzyknie "maseczka aspirynowa". Ktoś przetestuje WOW SUPER! I każdy stosuje a tak na prawde nie zastanawia się czy to dla niego wskazane... W końcu to lek... Wydaje mi się nawet, że niektóre osoby mają tak małą wiedzę jak ja a polecają innym...

Nie wiem już co mam robić... Tracę na czytanie tyle czasu, a wraz nic nie wiem. Każdy tylko poleca nowe specyfiki, ale czy to bezpieczne? Czy mam sobie tłumaczyć "spróbuje zobacze co z tego wyjdzie"? A co jak wyskoczy mi jakaś okropna wysypka?
Marze o pięknej cerze, ale nie wiem jak sie do tego zabrać... Możecie mi polecicć jakieś strony na których mogę przeczytać jak bezpiecznie stosować kwasy?

Chodzi mi głownie o to jak stosować, aby nie narobić sobie szkody... Bo chyba co za dużo to nie zdrowo, a nawet im mniej tym lepiej...

Przepraszam jeśli coś źle ujęłam.
Przepraszam jeśli uraziłam kogoś, bo wiem że niektóre osoby na Wizażu mają ogromną wiedzę. Zazdroszczę Wam też bym tak chciała. Siedziałabym tu cały dzień i całą noc, ale obowiązki mi nie pozwalają. Dlaczego doba jest taka krótka?

Pozdrawiam.
Dobrze ze tak uważasz z kosmetykami.Ja tak samo jak Ty spedziłam tu ogrom czasu i im wiecej czytałam tym mniej wiedziałam.Znalazłam tu swoją dobra duszyczkę(Wizażankę)która jak coś nie wiem zawsze mi pomoze ale najlepsze jest niestety wypróbowanie po kolei różnych kosmetyków.To co jednemu służy drugiemu niekoniecznie wiec nikt nie da Ci gotowej recepty.Na zaskórniki dziewczyny chwalą olejek pichtowy a moje nawet nie ruszył.I tak jest ze wszystkim.

Stosuję maseczke aspirynową i tez jestem zachwycona ale stosuję ją raz-dwa dni w tygodniu nie częściej.

Jedno co mogę doradzić to szukać próbek(czasem w większych aptekach jak ich nie ma to odlewają z testerów do małych pudełeczek)bo inaczej duuużo kasy stracisz kupując pełnowymiarowe kosmetyki(piszę o tych gotowych,nie z BU)
__________________
SzatAnka71 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-12, 22:14   #3071
Silwena
Wtajemniczenie
 
Avatar Silwena
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 2 304
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

W lipcu pisałam o mojej 2letniej kuracji kwasem azelainowym
(Skinoren/AcneDerm + Effaclar K)
Obecnie mogę dorzucić półroczną tyradę z Isotrexinem
nakładanym codziennie na noc, na dzien czasami nawilżacz, ale raczej bez nawilżacza, bo niepotrzebowalam (nawilzalam sie od wewnatrz olejami w kapsułkach)

po pół roku smarowania, moge powiedzieć tylko tyle, ze ani łojotok, ani problemy skórne nie zmniejszyły sie tak by uznać to za sukces. Łojotk jest tak samo silny jak zawsze, z tym, że cera jest nadal uwrażliwiona - często dostaje podraznienia-rumienia, np Ziaję Calma HLC musialam odstawić i inne dotychczas uzywane specyfiki. Poprawę buźki notuję na ok 20%, czyli nadal to samo co przy kwaszeniu sie azelainą, moje problemy skórne nie mijają, a pacianie sie dotychczasowymi smarowidłami uważam za bezcelowe. Bo czym jest 20% poprawa jak do tego dochodzą efekty uboczne takich kuracji (po azelainie uwrazliwila mi sie cera, zostało do dziś, połroczna kuracja retinoidem tylko to przypieczętowała)

dodam tylko, że w czasie kuracji nie łuszczyła mi sie skóra, nie miałam podrażnień po nałozeniu preparatu, nic nie piekło, tylko pare dni sie rolowała błonka, później juz nabrałam wprawy w smarowaniu, nie wymagałam codziennego nawilżania, skora rzadko chciała "pić". Dobry preparat do mycia + oleje w tabletkach przycyznily sie do tego, że skora nie była wysuszona. Te 20% zauważalne jest jedynie na brodzie - która mniej rogowacieje, oraz po obu stronach nosa mam takie olbrzymie pory, ktore wyczyściły się z zaskorników otwartych i jak narazie są czyste. Isotrexin odstawilam pare dni temu, mam nadzieję, że szybko się nie zapaskudzą. Zeby temu zapobiec przecieram buźkę tonikiem różano-mlecznym (10%AHA), co trzyma je w ryzach + działa na przebarwienia, których Isotrexin nie ruszył.

pozdrawiam
Silwena jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-12, 23:00   #3072
mieszko2004
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 5
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Ja szczerze polecam firmę Mene&Moy. Produkty są drogie, ale bardzo wydajne. Polecam zwłaszcza krem Advanced z 30%kwasem glikolowym. Produkty Neostraty też bardzo pomagaja, ale niestety nie są zbyt wydajne. Co do sklapu, polecam tez sklep www.sklep.bio-med.pl Są bardzo profesjonalni i czasem warto kupic naprawde dobry produkt zamiast przepłacac u kosmetyczki, ale jesli ktoś bardzo liczy się z kasa na Allegro dostępne są kwasy w ampułkach firmy Viviean i cena jest o połowę niższa niż w biomedzie. Mi bardzo pomogły. Polecam, bo tez walcze i mam powoli dość, ale widzę efekty
mieszko2004 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-13, 18:28   #3073
majreg
Wtajemniczenie
 
Avatar majreg
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 2 743
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Cytat:
Napisane przez Silwena Pokaż wiadomość
W lipcu pisałam o mojej 2letniej kuracji kwasem azelainowym
(Skinoren/AcneDerm + Effaclar K)
Obecnie mogę dorzucić półroczną tyradę z Isotrexinem
nakładanym codziennie na noc, na dzien czasami nawilżacz, ale raczej bez nawilżacza, bo niepotrzebowalam (nawilzalam sie od wewnatrz olejami w kapsułkach)

po pół roku smarowania, moge powiedzieć tylko tyle, ze ani łojotok, ani problemy skórne nie zmniejszyły sie tak by uznać to za sukces. Łojotk jest tak samo silny jak zawsze, z tym, że cera jest nadal uwrażliwiona - często dostaje podraznienia-rumienia, np Ziaję Calma HLC musialam odstawić i inne dotychczas uzywane specyfiki. Poprawę buźki notuję na ok 20%, czyli nadal to samo co przy kwaszeniu sie azelainą, moje problemy skórne nie mijają, a pacianie sie dotychczasowymi smarowidłami uważam za bezcelowe. Bo czym jest 20% poprawa jak do tego dochodzą efekty uboczne takich kuracji (po azelainie uwrazliwila mi sie cera, zostało do dziś, połroczna kuracja retinoidem tylko to przypieczętowała)

dodam tylko, że w czasie kuracji nie łuszczyła mi sie skóra, nie miałam podrażnień po nałozeniu preparatu, nic nie piekło, tylko pare dni sie rolowała błonka, później juz nabrałam wprawy w smarowaniu, nie wymagałam codziennego nawilżania, skora rzadko chciała "pić". Dobry preparat do mycia + oleje w tabletkach przycyznily sie do tego, że skora nie była wysuszona. Te 20% zauważalne jest jedynie na brodzie - która mniej rogowacieje, oraz po obu stronach nosa mam takie olbrzymie pory, ktore wyczyściły się z zaskorników otwartych i jak narazie są czyste. Isotrexin odstawilam pare dni temu, mam nadzieję, że szybko się nie zapaskudzą. Zeby temu zapobiec przecieram buźkę tonikiem różano-mlecznym (10%AHA), co trzyma je w ryzach + działa na przebarwienia, których Isotrexin nie ruszył.

pozdrawiam
A dlaczego same kwasy, a nie retinoidy? Spróbuj może to drugie. Moim zdaniem mają lepsze dziłanie. No i ta Ziaja. Jakoś nie jestem przekonana jesli chodzi o zapychanie.
A isotrexin to co to?
majreg jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-13, 19:14   #3074
Silwena
Wtajemniczenie
 
Avatar Silwena
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 2 304
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Cytat:
Napisane przez majreg Pokaż wiadomość
A dlaczego same kwasy, a nie retinoidy? Spróbuj może to drugie. Moim zdaniem mają lepsze dziłanie. No i ta Ziaja. Jakoś nie jestem przekonana jesli chodzi o zapychanie.
A isotrexin to co to?

isotrexin to żel zawierający izotretinoine (retinoid) i antybiotyk (erytromycyne)
dlaczego uzywam obecnie tylko toniku z AHA? - ponieważ mam od lekarki Dalacin T (antybiotyk - klindamycyna) do stosowania zewnetrznego i zwyczajnie nie mam miejsca na nic wiecej, uzywam też Effaclaru K 2-3 godz po nalozeniu toniku, bo Effaclar K mnie ładnie nawilża i uspokaja mi skore po AHA (ktora szczypie i sie czerwieni)

dlaczego kiedys same kwasy? (azelaina i LHA) - ponieważ mialam do nich w czasie kuracji dołaczane antybiotyki i leczone miałam wtedy głownie przebarwienia

dlaczego nie retinoidy? bo Differin - adapalen (retinoid) i Isotrexin (izotretinoina) nie wnoszą nic do mojej skóry nowego, a sa drogie, a ja moge tańszym kosztem czyścic buźkę i jednocześnie wybielac przebarwienia (tonik rózany AHA), czego Isotrexin mi nie dał przez całą pół roczną kuracje

Ziaja mnie nie zapychała, ponieważ nic nowego w trakcie jej używania mi sie nie pojawiało, a to co czyścił retinoid nadal bylo czyste (pory skory), jedynie co robiła złego to podrażniała po jakims czasie

pozdrawiam
Silwena jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-13, 21:42   #3075
marcheweczka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 239
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Cytat:
Napisane przez Silwena Pokaż wiadomość
po pół roku smarowania, moge powiedzieć tylko tyle, ze ani łojotok, ani problemy skórne nie zmniejszyły sie tak by uznać to za sukces. Łojotk jest tak samo silny jak zawsze, z tym, że cera jest nadal uwrażliwiona - często dostaje podraznienia-rumienia, np Ziaję Calma HLC musialam odstawić i inne dotychczas uzywane specyfiki. Poprawę buźki notuję na ok 20%, czyli nadal to samo co przy kwaszeniu sie azelainą, moje problemy skórne nie mijają, a pacianie sie dotychczasowymi smarowidłami uważam za bezcelowe. Bo czym jest 20% poprawa jak do tego dochodzą efekty uboczne takich kuracji (po azelainie uwrazliwila mi sie cera, zostało do dziś, połroczna kuracja retinoidem tylko to przypieczętowała)
Ziaja Calma podrażnia sama w sobie przez Diazolidinyl Urea w składzie. Radzę czytać składy, bo może to nie kwasy Cię podrażniały, tylko zwykłe kremy.
__________________
Wygraj z depresją!
www.wygrajzdepresja.pl/wordpress
marcheweczka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-13, 22:12   #3076
niczka87
Zakorzenienie
 
Avatar niczka87
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 4 630
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Cytat:
Napisane przez marcheweczka Pokaż wiadomość
Ziaja Calma podrażnia sama w sobie przez Diazolidinyl Urea w składzie. Radzę czytać składy, bo może to nie kwasy Cię podrażniały, tylko zwykłe kremy.
to konserwant tak? to teraz ciężko o jakiekolwiek kosmetyki bez konserwantów, parabenów...masakra
__________________
Only God can judge me.
niczka87 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-13, 22:46   #3077
Silwena
Wtajemniczenie
 
Avatar Silwena
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 2 304
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Cytat:
Napisane przez marcheweczka Pokaż wiadomość
Ziaja Calma podrażnia sama w sobie przez Diazolidinyl Urea w składzie. Radzę czytać składy, bo może to nie kwasy Cię podrażniały, tylko zwykłe kremy.
radzę czytać posta wyżej, gdzie piszę, że Ziaja mnie czasem podrazniała (nie kwasy)
radze tez czytać uwanie - kwasy uwrazliwiły mi cerę, stąd różne specyfikli czasem mnie potrafiły zaszczypać

obstawiam (jak wiele osob z tego forum), że to co podrażnia wrażliwe cery w Ziaji Calma HLC, nazywa się substancją zapachową, a nie konserwantem


np propylene glycol jest napiętnowanym skałdnikiem, pewnie go znasz i nie musze Ci radzić byś o nim czytała więc dodam tylko, że w wielu kremach i filtrach jest on różnie umiejscowiony w spisie składników, a jednak mnie nigdy nie podrazniał, więc jakie to ma znaczenie, że wiem jak poszczególny składnik się nazywa i jaką role pełni w kosmetyku? Teoria nie przekłada się na pratykę (a do tego skóra skórze nie równa)

radze sie nad tym zastanowić

Edytowane przez Silwena
Czas edycji: 2010-01-13 o 23:49
Silwena jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-15, 10:53   #3078
niczka87
Zakorzenienie
 
Avatar niczka87
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 4 630
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Prosze o pomoc... Moja skóra po maści na tradzik [differin] jest mega wysuszona, suche placki, łuszczy się niesamowicie. Początkowo używałąm do nawilżania kremu humektan, który po pewnym czasie niedostatecznie nawilżał mi skórę, następnie zakupiłam babydream z woskiem pszczelim, wit E, rumiankiem, ale on też nie nawilża tak, jak bym chciała. Stosowałam krem physiogel to fakt pomagał, ale po pewnym czasie zaczął mnie zapychać. Zakupiłam niedawno krem firmy astellas - Lipobase, ale także on wchłania mi się już praktycznie do matu. Wszystkie te kremy nawilżają skórę tylko po posmarowaniu, a gdy zmyję makijaż znowu jest to samo, skóra połuszczona. jest jakiś krem, który nawilża skórę na dłużej, odbudowuje ją? Wiem, że są wątki o kremach nawilżających, ale ja chciałabym aby wypowiedziały się osoby, które używały tych kremów, o których nadmieniłam wyżej...
__________________
Only God can judge me.
niczka87 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-15, 10:59   #3079
thefit
Raczkowanie
 
Avatar thefit
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 319
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Mi uratowal skore krem specjalny EMolium, poszukaj sobie na KWC.
Jest super Wczesniej probowalam sie ratowac cicalfatem avene, ale wlasciwie nic nie zrobil dobrego (chyba nawet jeszcze przez noc wysuszal mi troche skore)
thefit jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-15, 11:52   #3080
niczka87
Zakorzenienie
 
Avatar niczka87
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 4 630
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Cytat:
Napisane przez thefit Pokaż wiadomość
Mi uratowal skore krem specjalny EMolium, poszukaj sobie na KWC.
Jest super Wczesniej probowalam sie ratowac cicalfatem avene, ale wlasciwie nic nie zrobil dobrego (chyba nawet jeszcze przez noc wysuszal mi troche skore)
Właśnie o nim czytałam, ma dobre recenzje, wypróbuję na pewno.

Jakieś inne propozycje??
__________________
Only God can judge me.
niczka87 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-15, 11:56   #3081
thefit
Raczkowanie
 
Avatar thefit
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 319
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Nanobase tej samej firmy co mialas Lipobase i ten http://www.wizaz.pl/kosmetyki/produk...-do-twarzy.htm

Jest jeszcze Avene cicalfate (mi nie pomogl, ale ma dobre opinie moze tobie pomoze)

ja wlasnie miedzy tymi wszystkimi wybieralam i na poczatku wybralam Cicalfate, a pozniej Emolium

Poczytaj sobie o wszystkich i kup ten ,ktory najlepiej do Ciebie przemowi
thefit jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-15, 14:09   #3082
azure
Zadomowienie
 
Avatar azure
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 1 801
GG do azure
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Cicalfate jest dobry na uspokojenie cery i wygojenie krostek. Ale niestety nie nawilża ja stosuje go często po wzmożonych atakach trądziku i sprawdza się świetnie, ale jeśli szukacie nawilżenia to raczej w innych produktach
azure jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-15, 19:33   #3083
Silwena
Wtajemniczenie
 
Avatar Silwena
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 2 304
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

niczka87
na skórki i łuszczenie polecam masaż olejem- słonecznikowym, z pestek winogron, konopnym, albo lepiej maceratem z nagietka (on też pięknie łagodzi stany zapalne, zaczerwienienia, koi skórę i nawilża), ewentualnie drogeryjną oliwką HiPP

na przesuszenie po retinoidach to raczej coś natłuszczającego, inaczej to tak łatwo nie zejdzie samymi nawilżaczami, takimi kremami nawilżajacymi to można temu było zapobiec, a jak już się doprowadziłaś do takiego stanu to pomęcz się jakiś czas z czyms w stylu Nanobase, Bepanthen maść, Cutibaza, właczając też ten masaż jakimś olejem, np 2 razy dziennie, żeby zrolować skórki.

Ważne jest byś myła buzię czymś nawilżającym przez cały okres używania retinoidów, nalepiej tez by był to preparat bez barwników, konserwantów, bez SLS i/lub mydła w składzie, np coś hipoalergicznego jak AA Help Emulsja do mycia ciała

w ogóle poczytaj o zasadach stosowania retinoidów zewnetrznie, np w temacie Biochemiczne Kompendium zebrane zostały takie informacje - Co warto wiedzieć - uwagi ogólne - żeby uniknąć już takich nieprzyjemności, modyfikując swoją dotychczasową pielęgnacje.

pozdr

Edytowane przez Silwena
Czas edycji: 2010-01-15 o 19:36
Silwena jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-16, 14:31   #3084
nAtaL!a
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 3 912
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Dziewczyny,
ukrecilam dzis pierwszy tonik z kwasem mlekowym, mialam problemy z ph(dlugo utrzymywalo sie 1-zawsze takie wychodzi czy cos zle zrobilam?) i musialam dosypac sporo sody, i teraz wlasnie... prosze sie nie smaic ph wyszlo mi 4,(tak mysle, kolor bardzo podobny do papierka) i czy po dosypaniu sporej ilosc sody(na mazidlach jest napisane, zeby zaczac od odrobinki,a ja musialam wsypac naprawde sporo) nadaje sie on nadal do uzytku?
nAtaL!a jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-16, 14:51   #3085
niczka87
Zakorzenienie
 
Avatar niczka87
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 4 630
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Cytat:
Napisane przez Silwena Pokaż wiadomość
niczka87
na skórki i łuszczenie polecam masaż olejem- słonecznikowym, z pestek winogron, konopnym, albo lepiej maceratem z nagietka (on też pięknie łagodzi stany zapalne, zaczerwienienia, koi skórę i nawilża), ewentualnie drogeryjną oliwką HiPP

na przesuszenie po retinoidach to raczej coś natłuszczającego, inaczej to tak łatwo nie zejdzie samymi nawilżaczami, takimi kremami nawilżajacymi to można temu było zapobiec, a jak już się doprowadziłaś do takiego stanu to pomęcz się jakiś czas z czyms w stylu Nanobase, Bepanthen maść, Cutibaza, właczając też ten masaż jakimś olejem, np 2 razy dziennie, żeby zrolować skórki.

Ważne jest byś myła buzię czymś nawilżającym przez cały okres używania retinoidów, nalepiej tez by był to preparat bez barwników, konserwantów, bez SLS i/lub mydła w składzie, np coś hipoalergicznego jak AA Help Emulsja do mycia ciała

w ogóle poczytaj o zasadach stosowania retinoidów zewnetrznie, np w temacie Biochemiczne Kompendium zebrane zostały takie informacje - Co warto wiedzieć - uwagi ogólne - żeby uniknąć już takich nieprzyjemności, modyfikując swoją dotychczasową pielęgnacje.

pozdr
Dzięki wielkie, a gdzie mogę ku7pić te oleje? W aptekach?

---------- Dopisano o 14:51 ---------- Poprzedni post napisano o 14:48 ----------

A ta emulsja z AA help ma na drugim miejscu w składzie SLS
__________________
Only God can judge me.
niczka87 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-16, 20:26   #3086
Silwena
Wtajemniczenie
 
Avatar Silwena
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 2 304
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Cytat:
Napisane przez niczka87 Pokaż wiadomość
Dzięki wielkie, a gdzie mogę ku7pić te oleje? W aptekach?

A ta emulsja z AA help ma na drugim miejscu w składzie SLS

oleje można nabyć w sklepach z półproduktami - ZróbSobieKrem, Biochemia Urody, Mazdiła, ma się wtedy gwarancje jakości co do wszytskiego (wybór wśród oleji organicznych, naturalnych i rafinowanych)
albo w sklepie ze zdrową żywnością, sklepie zielarskim, ewentualnie (np olej z pestek winogron) w sklepie spożywczym czy supermarkecie

co do emulsji AA Help, owszem ma SLS w składzie, ale za to jest bez mydła, ja ręczę za tą emulsje, ponieważ nawet jak mam rumień z podrażnieniem na pysku, to jest to jedyny preparat do mycia który tego nie pogarsza

a tam w moim poście wyżej pisze "bez SLS i/lub mydła w składzie", a nie - bez mydła oraz bez SLS - rozumiesz różnicę?

jeśli chcesz zarówno bez SLS jak i bez mydła to możesz poszukać sobie takiego preparatu, ja wiem, że bardzo trudno taki znaleźć

nAtaL!a
moze zapytaj w odpowiednim temacie, np danego sklepu skąd kupiłaś półprodukty, ze swojej strony polecam temat sklepu ZróbSobieKrem tam Ci dziewczyny napewno odpowiedzą na pytania odnośnie ustalenia ph i innych problemów. (ja tonik różano-mleczny kupiłam w BU i tam wystaczy połaczyć składniki wstrząsnąć butelką i gotowe)

Edytowane przez Silwena
Czas edycji: 2010-01-16 o 20:30
Silwena jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-16, 20:32   #3087
majreg
Wtajemniczenie
 
Avatar majreg
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 2 743
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Cytat:
Napisane przez niczka87 Pokaż wiadomość
Dzięki wielkie, a gdzie mogę ku7pić te oleje? W aptekach?

---------- Dopisano o 14:51 ---------- Poprzedni post napisano o 14:48 ----------

A ta emulsja z AA help ma na drugim miejscu w składzie SLS

Duży wybór olejków jest na www.mazidla.com. Ja pod oleje kładę jeszcze jakiś żel nawilżający np. palomę, żel hialuronowy z mazidel.
Nawilżał mnie również dobrze Hydraphase Richie La roche posay.
Z olejków polecam różany, jojoba, śliwkowy. Na mazidłach znajdziesz przepisy na wspaniałe sera nawilżające.
W stężeniu do 10% dziewczyny chwalą działanie nawilżające mocznika (również w niektórych mazidlowych serach występuje).
majreg jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-16, 20:55   #3088
Silwena
Wtajemniczenie
 
Avatar Silwena
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 2 304
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

niczka87

oleje których nazwy Ci podałam, są niekomodogenne
założyłam, że jako osoba stosująca Differin, jesteś posiadaczką cery trądzikowej i/lub tłustej

koleżanka nade mną podała Ci nazwy olejów, które moga zapchać pory skóry, także uważaj, jedynie ten Jojoba jest z nich dobry dla cer tłustych

z olei wybieraj te, które mają jak najwiekszą zawartość kwasów linolenowych, a jak najmniejsze oleinowych
im więcej olej ma zawartości kwasów oleinowych, tym jest tłustszy, wybierajac patrz tez na to by olej było można aplikowac w stężeniu 100%, wtedy nie będziesz musiała go rozcieńczać jakim inym olejem
Silwena jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-16, 22:13   #3089
niczka87
Zakorzenienie
 
Avatar niczka87
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 4 630
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Cytat:
Napisane przez Silwena Pokaż wiadomość
niczka87

oleje których nazwy Ci podałam, są niekomodogenne
założyłam, że jako osoba stosująca Differin, jesteś posiadaczką cery trądzikowej i/lub tłustej

koleżanka nade mną podała Ci nazwy olejów, które moga zapchać pory skóry, także uważaj, jedynie ten Jojoba jest z nich dobry dla cer tłustych

z olei wybieraj te, które mają jak najwiekszą zawartość kwasów linolenowych, a jak najmniejsze oleinowych
im więcej olej ma zawartości kwasów oleinowych, tym jest tłustszy, wybierajac patrz tez na to by olej było można aplikowac w stężeniu 100%, wtedy nie będziesz musiała go rozcieńczać jakim inym olejem
Tak mam cerę trądzikową. Czytałam o tych olejach i najbardziej pasował by mi ten z nagietka [czy olej z nagietka to to samo co macerat z nagietka?]. Bo przeczytałam, że dodatkowo ma działania wzmacniające ścianki naczyń krwionośnych, co dla mojej cery też się przyda.

Czy na każdym opakowaniu oleju jest napisana zawartość kwasu linolenowego i oleinowego?
__________________
Only God can judge me.
niczka87 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2010-01-16, 22:54   #3090
majreg
Wtajemniczenie
 
Avatar majreg
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 2 743
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Cytat:
Napisane przez niczka87 Pokaż wiadomość
Tak mam cerę trądzikową. Czytałam o tych olejach i najbardziej pasował by mi ten z nagietka [czy olej z nagietka to to samo co macerat z nagietka?]. Bo przeczytałam, że dodatkowo ma działania wzmacniające ścianki naczyń krwionośnych, co dla mojej cery też się przyda.

Czy na każdym opakowaniu oleju jest napisana zawartość kwasu linolenowego i oleinowego?
Tych informacji musisz szukać w internecie. W sklepach z półproduktami często piszą na temat tych zawartości. Poszperaj w mazidłach i na www.biochemiaurody.pl.
Tu możesz też poczytać o retinoidach.
http://www.laboratoriumurody.pl/foru...-faq,t278.html
majreg jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Tagi
kwasy, kwasy aha, retinoidy

Nowe wątki na forum Biochemia kosmetyczna


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2015-03-27 18:40:48


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 18:43.