Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze! - Strona 38 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Biochemia kosmetyczna

Notka

Biochemia kosmetyczna Analiza działania składników kosmetyków, ich skuteczności i wpływu na zdrowie. Również informacje na temat filtrów przeciwsłonecznych oraz kuracji kwasami.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2006-08-14, 09:46   #1111
Basia39
Zakorzenienie
 
Avatar Basia39
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 3 472
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

palu warto spróbować z pewnością, a serum jeśli tylko trzymać się odpowiednich proporcji (mam na myśli uzyskanie zakładanego stężenia wit. C) spaprać się nie da Dzięki za komplementa
Basia39 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-08-14, 14:20   #1112
KasiulkaS
Raczkowanie
 
Avatar KasiulkaS
 
Zarejestrowany: 2004-01
Lokalizacja: z pracy ;-)
Wiadomości: 205
GG do KasiulkaS Send a message via Skype™ to KasiulkaS
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Sandijko, ja mam zamiar się Zoarkować , tylko muszę poszperać w wyszukiwarce skąd go wytrzasnąć i ile kosztuje (pewnie Wam nie będzie się chciało odp. i będziecie mnie wyganiały do wyszukiwarki ).
Echhhhh...., starość - nie radość ...


Pozrawiam wszyyyyyyyyystkie mądre i piękne dziewuszki.


offik mały Sandijko. Tylko nie bij
Co czytasz w wolnych chwilach (czytaj: na pyszczku maseczka, wielka piana w wannnie, TŻ daaaaaaaleko itd.- za dużo wymieniania). Może coś mi polecisz?
Podkreślam że aktualnie nie mam w posiadaniu żadnych stałych TŻów, buuuuu...
KasiulkaS jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-08-14, 14:36   #1113
Rayne
Wtajemniczenie
 
Avatar Rayne
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: Gdańsk/Warszawa
Wiadomości: 2 927
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

dubel
__________________
Signature deleted.
Rayne jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-08-14, 14:37   #1114
Milka19
Zakorzenienie
 
Avatar Milka19
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 8 446
Cool Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Ja już ponad tydzień smaruje się na noc tonikiem - lysanel active i nie widzę żadnej poprawy Wiem, że efekty nie nastąpią po tygodniu, ale żeby chociaż minimalna różnica była Rano budze się zawsze z bardzo porozszerzonymi porami - ogólnie mam skłonność do rozszerzonych porów, ale rano jest to najbardziej widoczne Choć tyle dobrego, że wydaje mi się, że już się aż tak bardzo nie świecę Ale zaskórniki, grudki i porozszerzane pory jak były tak dalej są
Milka19 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-08-14, 14:37   #1115
Rayne
Wtajemniczenie
 
Avatar Rayne
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: Gdańsk/Warszawa
Wiadomości: 2 927
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Cytat:
Napisane przez KasiulkaS
tylko muszę poszperać w wyszukiwarce skąd go wytrzasnąć i ile kosztuje (pewnie Wam nie będzie się chciało odp. i będziecie mnie wyganiały do wyszukiwarki ).
Zorac, żel, 0001 g/g (0,1%), 15 g, Pierre Fabre Dermatologie, 45.93 zł
Zorac, żel, 0,5 mg/g (0,05%), 15 g, Pierre Fabre Dermatologie, 45.93 zł

"Wytrzasnąć" można go oczywiście w aptece, oba stężenia na receptę.
__________________
Signature deleted.
Rayne jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-08-14, 14:46   #1116
agnieska
Zakorzenienie
 
Avatar agnieska
 
Zarejestrowany: 2004-04
Wiadomości: 6 827
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Cytat:
Napisane przez Milka19
Ja już ponad tydzień smaruje się na noc tonikiem - lysanel active i nie widzę żadnej poprawy Wiem, że efekty nie nastąpią po tygodniu, ale żeby chociaż minimalna różnica była Rano budze się zawsze z bardzo porozszerzonymi porami - ogólnie mam skłonność do rozszerzonych porów, ale rano jest to najbardziej widoczne Choć tyle dobrego, że wydaje mi się, że już się aż tak bardzo nie świecę Ale zaskórniki, grudki i porozszerzane pory jak były tak dalej są
Bo w zasadzie AHA są bardziej wskazane dla cery suchej (a w toniku SVR właśnie AHA przeważają z tego co kojarzę), natomiast dla tłustej, trądzikowej czy z wypryskami - kwasy BHA

jeszcze dopisek: w kuracji zwalczającej zaskórniki zwróciłabym się w stronę kwasu azelainowego i właśnie BHA, a gdybym chciała złuścić blizny - AHA. Stąd zasugeruję coś, o czym Smok ostatnio pisał - najpierw przemywać twarz Lysanelem, a później kłaść Effaclar lub AD/Skinoren
__________________

agnieska jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-08-14, 14:48   #1117
palau
Zakorzenienie
 
Avatar palau
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Gorzow Wlkp
Wiadomości: 3 128
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Cytat:
Napisane przez Basia39
palu warto spróbować z pewnością, a serum jeśli tylko trzymać się odpowiednich proporcji (mam na myśli uzyskanie zakładanego stężenia wit. C) spaprać się nie da Dzięki za komplementa
Basiu a jak 'toto' nakładać?
palau jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-08-14, 14:50   #1118
Nikita-v
Zadomowienie
 
Avatar Nikita-v
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 1 693
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

kasiulkaS życze powodzenia z Zorackiem ja sie juz smaruje ponad pół roku i jestem bardzo zadowolona.. wiadomo czasami dopadaja mnie podrażnienia czy łuszczenie.. ale to głownie wtedy gdy za duzo róznych rzeczy ( czytja tonik Effaclar przed zorackiem stosuje) ale ogólnie jest super
ja od razu zaczęłam od stężenia 0,1% a dostałam recepte od lekarza rodzinnego..

pamiętaj tylko o filtrach i jakby cos.. pytaj śmiało chetnie o Zoraczku pogadam
Nikita-v jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-08-14, 15:42   #1119
Rayne
Wtajemniczenie
 
Avatar Rayne
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: Gdańsk/Warszawa
Wiadomości: 2 927
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Nikito, tych pytań spodziewaj się również ode mnie (no, powiedzmy, że na 99% jestem zdecydowana na jesień z Zorackiem).
__________________
Signature deleted.
Rayne jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-08-14, 16:08   #1120
Sandija
Gość
 
Wiadomości: n/a
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Założymy sobie wtedy wątek poświącony Zorakującym się
  Odpowiedz cytując
Stary 2006-08-14, 16:29   #1121
Ewuska_90
Raczkowanie
 
Avatar Ewuska_90
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 429
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Hej dziewczyny!mam pytanie.stosuje brevoxyl i nie chce go odstawiac.ale chciałabym zaczac stosowac effeaclar k.jak sie ma stosowanie effaclaru k do brevoxylu(np pare dni brev i jakos na zmiane z effa)albo effaclaru do diacnealu?pozdros
Ewuska_90 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-08-14, 19:00   #1122
Ivvonka
Zadomowienie
 
Avatar Ivvonka
 
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 1 977
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

AD przestal mnie zapychac - moze to bylo chwilowe oczyszczenie? Po wczorajszej nocy - zero krostek! Coraz bardziej jestem na tak. No i czekam cierpliwie na Lysanel Lotion
Ivvonka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-08-14, 19:12   #1123
Smok
Wtajemniczenie
 
Avatar Smok
 
Zarejestrowany: 2003-05
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 2 324
GG do Smok
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Cytat:
Napisane przez Ewuska_90
Hej dziewczyny!mam pytanie.stosuje brevoxyl i nie chce go odstawiac.ale chciałabym zaczac stosowac effeaclar k.jak sie ma stosowanie effaclaru k do brevoxylu(np pare dni brev i jakos na zmiane z effa)albo effaclaru do diacnealu?pozdros

Łączna kuracja nadtlenkiem beznoilu (brevoxyl) i kwasami BHA (effaclar K), to dobry pomysł, polecany przez Paulę B., tak przeczytałąam na jej stronach, bo same kwasy BHA nie mają działania antybakteryjnego, które zapewnia nadtlenek benzoilu. Ważne, aby nie doprowadzić do podrażnienia skóry, nadmiernego łuszczenia, bo taka mieszanka dość silnie działa. Na razie nie wprowadzałabym Diacneal. Ja np. w momencie wysypu rano kładę na brodę brevoxyl, zmywam po 20 min, bo mnie nadtelenk benzoilu bardzo podrażnia, a na noc kładę kwas BHA.
Musisz obserwować reakcje skóry. Na dzień oczywiście filtry.
Smok jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-08-14, 20:17   #1124
agnieska
Zakorzenienie
 
Avatar agnieska
 
Zarejestrowany: 2004-04
Wiadomości: 6 827
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Cytat:
Napisane przez Ivvonka
AD przestal mnie zapychac - moze to bylo chwilowe oczyszczenie? Po wczorajszej nocy - zero krostek! Coraz bardziej jestem na tak. No i czekam cierpliwie na Lysanel Lotion
Uff, to super - oby Ci służył
__________________

agnieska jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-08-14, 20:19   #1125
Nikita-v
Zadomowienie
 
Avatar Nikita-v
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 1 693
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

a kto jest najstarszy starzem ZOrackowym? ja od grudnia z nim walczę a raczej nim walcze o piękną skórę a ten wątek o zorackowaniu to dobra mysl jestem za
Nikita-v jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-08-14, 21:22   #1126
In_ThE_ShAdOwS
Wtajemniczenie
 
Avatar In_ThE_ShAdOwS
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Piła
Wiadomości: 2 907
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Cytat:
Napisane przez Ewuska_90
Hej dziewczyny!mam pytanie.stosuje brevoxyl i nie chce go odstawiac.ale chciałabym zaczac stosowac effeaclar k.jak sie ma stosowanie effaclaru k do brevoxylu(np pare dni brev i jakos na zmiane z effa)albo effaclaru do diacnealu?pozdros
ja robiłam tka przez ok. 2 tyg. effaclar na noc, rano brevoxyl, zmywałam go po ok. godzinie lub dwóch. Efekty nienajgorsze, głownie chodizlo mi o zwęzenie porów na i w okolicach nosa, bo sie strasznie rozszerzyły i znaieczysciły po "dzieciaczku". I rzeczywiscie pomogło. Musiałam to przerwać bo narobiłam się podraznien.
In_ThE_ShAdOwS jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-08-15, 00:54   #1127
agaku
Rozeznanie
 
Avatar agaku
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 859
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Cytat:
Napisane przez Nikita-v
a kto jest najstarszy starzem ZOrackowym? ja od grudnia z nim walczę a raczej nim walcze o piękną skórę a ten wątek o zorackowaniu to dobra mysl jestem za
Stosowałam Zorak od grudnia do czerwca/lipca - teraz stosuję Atrederm. Obydwa leki powodują łuszczenie, pryszcze szybciej się goją, niestety zmarszczki wokół oczu mają się w najlepsze
agaku jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-08-15, 18:25   #1128
Nikita-v
Zadomowienie
 
Avatar Nikita-v
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 1 693
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

ja narazie pozostaje przy zoracu przynajmniej do konca tego opakowania..czyli pewnie jeszcze z półtora miesiąca...a pózniej.. hmm narazie nie mam pomysłów co dalej..

wraz z zorackiem stosuje jeszcze effaclar K, i diacnela..

co do jego działalnosci na zmarszczki to trudno mi sie wypowiadac.. jedyne jakie posiadam to kurze łapki ale okolic oczu nie zorakuje...
Nikita-v jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-08-15, 18:37   #1129
Paula07
Wtajemniczenie
 
Avatar Paula07
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Dania
Wiadomości: 2 053
Post Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Cytat:
Napisane przez Nikita-v
co do jego działalnosci na zmarszczki to trudno mi sie wypowiadac.. jedyne jakie posiadam to kurze łapki ale okolic oczu nie zorakuje...
Nikita a dlaczego nie zoracujesz okolic ocznych, przeciez tam powstają najszybciej zmarszczki?
Paula07 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-08-16, 10:13   #1130
KasiulkaS
Raczkowanie
 
Avatar KasiulkaS
 
Zarejestrowany: 2004-01
Lokalizacja: z pracy ;-)
Wiadomości: 205
GG do KasiulkaS Send a message via Skype™ to KasiulkaS
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Cześć dziewczynki

Dziękuję za info. nt. Zoracu (rayne , Nikita-v ).
Jeszcze jedno pytanko:
Czy jak pójdę do lekarza rodzinnego to o co mam go poprosić? Mam mówić prawdę że to dla mnie, czyli przeciwzmarczczkowo, zwalić na mamę bo u mnie za wcześnie?
A może narysować sobie mega pryszcze na paszczy i błagać go o pomoc w zlikwidowaniu tego strasznego trądziku?

Mam 30chę, to chyba moge sobie poszaleć przeciwzmarszczkowo?
Dodam, że lekarz jest płci męskiej i dość przystojny. No co, zatrzepotać rzęsami?
KasiulkaS jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-08-16, 10:39   #1131
agaku
Rozeznanie
 
Avatar agaku
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 859
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Kasiulko, ja bym na twoim miejscu za bardzo nie kłamała, że potrzebuję Zoraka dla siostry czy mamy . Powiedz, że np. przed okresem wyskakuje ci kilka pryszczy (jeśli to prawda) i czytałaś o dobrym leku Z. Jeśli nie przepisze, to zostaje wizyta u dermatologa.
Mnie swojego czasu lekarka rodzinna nie chciała za bardzo wypisać recepty na Zorak, ale miałam ze sobą stare opakowanie i uratowała mnie argumentacja, że jedyna dermatolog w mieście była w tym czasie na urlopie macierzyńskim.
agaku jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-08-16, 12:01   #1132
agnieska
Zakorzenienie
 
Avatar agnieska
 
Zarejestrowany: 2004-04
Wiadomości: 6 827
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Wiesz, jeśli lekarz zna się na rzeczy, to stosowanie retinoidów z powodu kilku wyprysków przed okresem powinien wyśmiać sugeruję poprzeć prośbę działaniem przeciwzmarszczkowym, a jak będzie marudził - wjechać na ambicję biochemiczną powinno pomóc, tym bardziej że to facet
__________________

agnieska jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-08-16, 14:14   #1133
agaku
Rozeznanie
 
Avatar agaku
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 859
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Cytat:
Napisane przez agnieska
Wiesz, jeśli lekarz zna się na rzeczy, to stosowanie retinoidów z powodu kilku wyprysków przed okresem powinien wyśmiać sugeruję poprzeć prośbę działaniem przeciwzmarszczkowym, a jak będzie marudził - wjechać na ambicję biochemiczną powinno pomóc, tym bardziej że to facet
Tylko gdzie na takiego trafić (piszę o własnych doświadczeniach z dermatologami i internistami)?

EDIT: czytałam, że wskazaniem do stosowania np. Roacuttanu nie jest rozległość trądziku lecz jego uporczywość. To samo można zastosować przecież do innych leków.

Kasiulku, jak już zdobędziesz receptę na Zorac, to napisz, jakie argumenty przekonały pana doktora
agaku jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-08-16, 14:41   #1134
Nikita-v
Zadomowienie
 
Avatar Nikita-v
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 1 693
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

nie nakładam po oczy bo troszkę a nawet bardzo obawiam się podraznień i łuszczenia.. w zeszłym roku stosowałam Lysanel na twarz. omijajac oczywiscie okolice oczu.. mimo to nie wiem jakim sposobem nabawiałm się strasznego podrażnienia... bryy...
choc jak widzę ze dużo osób z powodzeniem stosuje pod oczęta.. to moze ja tez zaryzukuje...

moj lekarz rodzinny nic nie mówił nic nie pytałał... poszłam i poprosiłam o recepte na zorac... spytał tylko ile chce opakowań.. a ze nie byłąm pazerna to tylko jedno wziełam... pózniej znow mi przepisał
Nikita-v jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-08-16, 22:02   #1135
agnieska
Zakorzenienie
 
Avatar agnieska
 
Zarejestrowany: 2004-04
Wiadomości: 6 827
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Cytat:
Napisane przez agaku
Tylko gdzie na takiego trafić (piszę o własnych doświadczeniach z dermatologami i internistami)?

EDIT: czytałam, że wskazaniem do stosowania np. Roacuttanu nie jest rozległość trądziku lecz jego uporczywość. To samo można zastosować przecież do innych leków.
Agaku, proszę, nie podciągaj kilku wyprysków przed okresem - które są naturalnym następstwem zmian hormonalnych u większości kobiet - pod trądzik wiesz, jestem na tym punkcie wyczulona, bo "trochę" się z nim męczyłam (a czy koniec męki to się okaże tak naprawdę za rok, dwa) i dosłownie piana mi się pojawiała na ustach gdy czytałam na wizażu o zdesperowanych dziewczynach "trądzikowcach" - "przed okresem zawsze pojawia mi się kilka wyprysków, czy dermatolog przepisze mi antybiotyk? plizzzz seria pani Eris i mydło siarkowe nie pomagają"

Co do lekarzy - cóż, mimo wszystko jestem optymistką i wierzę, że zdarzają się ludzie z pasją w tym zawodzie
__________________

agnieska jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-08-16, 22:14   #1136
Rayne
Wtajemniczenie
 
Avatar Rayne
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: Gdańsk/Warszawa
Wiadomości: 2 927
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Cytat:
Napisane przez agnieska
Agaku, proszę, nie podciągaj kilku wyprysków przed okresem - które są naturalnym następstwem zmian hormonalnych u większości kobiet - pod trądzik wiesz, jestem na tym punkcie wyczulona, bo "trochę" się z nim męczyłam (a czy koniec męki to się okaże tak naprawdę za rok, dwa) i dosłownie piana mi się pojawiała na ustach gdy czytałam na wizażu o zdesperowanych dziewczynach "trądzikowcach" - "przed okresem zawsze pojawia mi się kilka wyprysków, czy dermatolog przepisze mi antybiotyk? plizzzz seria pani Eris i mydło siarkowe nie pomagają"
Aga, nie pień się - ja Cię rozumiem. Od szóstej klasy podstawówki do gdzieś tak 19.-20. roku życia męczyłam się z koszmarnym ropnym trądzikiem na czole. Gula na guli... dziwię się, że właściwie nie mam blizn, ale to pewnie dlatego, że łatwiej się ich chyba dorobić na policzkach, a tam mnie oszczędziło (wiem, bidaku, że Ciebie nie, ale wszystko będzie dobrze i blizny Twoje też poślemy gdzie pieprz rośnie). Fakt, że chwilami nie mogłam nawet dotknąć tego nieszczęsnego czoła, tak mnie bolało...
Zresztą teraz też bym mogła ponarzekać - rok temu przeszłam: nawracające kontaktowe zapalenie skóry => leczenie sterydami => posterydowe zapalenie skóry => trądzik posterydowy, który w sumie nawet dziś potrafi czasem leciutko dać o sobie znać. Ale generalnie nie narzekam - w końcu wyreguluję się całkowicie, a na razie staram się trzymać wszystko pod kontrolą i najczęściej mi się udaje głównie za pomocą odpowiednio dobranej kuracji kwasowej i filtrów.
A dobrego dermatologa naszukałam się tyle, że ho ho - pamiętam czasy trądzikowe, kiedy leczono mnie m.in. jakąś żółtą zawiesiną z siarką Pfe!
__________________
Signature deleted.
Rayne jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-08-16, 22:15   #1137
Smok
Wtajemniczenie
 
Avatar Smok
 
Zarejestrowany: 2003-05
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 2 324
GG do Smok
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Cytat:
Napisane przez agnieska
Agaku, proszę, nie podciągaj kilku wyprysków przed okresem - które są naturalnym następstwem zmian hormonalnych u większości kobiet - pod trądzik wiesz, jestem na tym punkcie wyczulona, bo "trochę" się z nim męczyłam (a czy koniec męki to się okaże tak naprawdę za rok, dwa) i dosłownie piana mi się pojawiała na ustach gdy czytałam na wizażu o zdesperowanych dziewczynach "trądzikowcach" - "przed okresem zawsze pojawia mi się kilka wyprysków, czy dermatolog przepisze mi antybiotyk? plizzzz seria pani Eris i mydło siarkowe nie pomagają"

Co do lekarzy - cóż, mimo wszystko jestem optymistką i wierzę, że zdarzają się ludzie z pasją w tym zawodzie

dobrze Cię rozumiem, choć z trądzikiem nie walczę, ale mam inne przypadłości skórne, niestety. Dermatolodzy raczej też niemile patrzą na takie panienki. I wcale się im nie dziwię, że patrzą pobłażliwie na lamenty z powodu 1 pryszcza czy małej wysypki, jak obok w poczekalni siedzi osoba naprawdę chora na skórę, np. na nieuleczalną łuszczycę, jak moja matka. Właśnie na lekarza-pasjonatkę wreszcie po 40 latach trafiła moja mama. Taka, co nie oszukuje, nie bajeruje, jest kompetentna, nie naciąga na leki, kosmetyki, stara się pomóc.
Smok jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-08-16, 22:32   #1138
agnieska
Zakorzenienie
 
Avatar agnieska
 
Zarejestrowany: 2004-04
Wiadomości: 6 827
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Cytat:
Napisane przez Rayne
Aga, nie pień się - ja Cię rozumiem. Od szóstej klasy podstawówki do gdzieś tak 19.-20. roku życia męczyłam się z koszmarnym ropnym trądzikiem na czole. Gula na guli... dziwię się, że właściwie nie mam blizn, ale to pewnie dlatego, że łatwiej się ich chyba dorobić na policzkach, a tam mnie oszczędziło (wiem, bidaku, że Ciebie nie, ale wszystko będzie dobrze i blizny Twoje też poślemy gdzie pieprz rośnie). Fakt, że chwilami nie mogłam nawet dotknąć tego nieszczęsnego czoła, tak mnie bolało...
Zresztą teraz też bym mogła ponarzekać - rok temu przeszłam: nawracające kontaktowe zapalenie skóry => leczenie sterydami => posterydowe zapalenie skóry => trądzik posterydowy, który w sumie nawet dziś potrafi czasem leciutko dać o sobie znać. Ale generalnie nie narzekam - w końcu wyreguluję się całkowicie, a na razie staram się trzymać wszystko pod kontrolą i najczęściej mi się udaje głównie za pomocą odpowiednio dobranej kuracji kwasowej i filtrów.
A dobrego dermatologa naszukałam się tyle, że ho ho - pamiętam czasy trądzikowe, kiedy leczono mnie m.in. jakąś żółtą zawiesiną z siarką Pfe!
Hehe, wbrew pozorom jestem spokojna byłam u dentysty, dostałam znieczulenie w dolną szczękę tak, że doskonale zrozumiałam co to znaczy gdy język staje kołkiem (na szczęście połowa ). Nie lubię tylko takich dziewuszek, które wyolbrzymiają problemy - naprawdę, dałabym wiele żeby mieć ich cerę - a one biadolą. Cóż, może za kilka lat zrozumieją, że pewne rzeczy są nie do przeskoczenia i przestaną stosować określenie choroby "trądzik" do defektu kosmetycznego
A'propos wykurzania blizn - przesadziłam z Isotrexinem, cztery noce pod rząd alkoholowego śmierdziucha i dziś miałam obolałą gębę gdy nakładałam sypką Hauschkę
Ja na dermatologów - obydwóch (obydwie ) narzekać właściwie nie mogę, jedna była naprawdę zainteresowana jak największym zmniejszeniem kosztów, nie wyciągała kasy. Druga - ostatnio się z nią prawie pożarłam, gdy zaczęła dowcipkować, ale co tam. Kasę doi, ale służyła mi do wypisywania leków i do robienia peelingów. Pielęgnacją zajmuję się ja i mam ją w nosie

Cytat:
Napisane przez Smok
dobrze Cię rozumiem, choć z trądzikiem nie walczę, ale mam inne przypadłości skórne, niestety. Dermatolodzy raczej też niemile patrzą na takie panienki. I wcale się im nie dziwię, że patrzą pobłażliwie na lamenty z powodu 1 pryszcza czy małej wysypki, jak obok w poczekalni siedzi osoba naprawdę chora na skórę, np. na nieuleczalną łuszczycę, jak moja matka. Właśnie na lekarza-pasjonatkę wreszcie po 40 latach trafiła moja mama. Taka, co nie oszukuje, nie bajeruje, jest kompetentna, nie naciąga na leki, kosmetyki, stara się pomóc.
Ot co powniszować dermatologa - ta wyżej wspominana, niesponsorowana przez koncerny kosmetyczne - wyniosła się do Niemczech
__________________

agnieska jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-08-16, 23:36   #1139
In_ThE_ShAdOwS
Wtajemniczenie
 
Avatar In_ThE_ShAdOwS
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Piła
Wiadomości: 2 907
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Cytat:
Napisane przez agnieska
Ot co powniszować dermatologa - ta wyżej wspominana, niesponsorowana przez koncerny kosmetyczne - wyniosła się do Niemczech
A moja wspaniała okulistka przperrowadziła się do Torunia i co ja bez niej zrobię, a raczje moje oczy....
I całkowcie się z Tobą zgadzam jeśli chodzi o ty wyolbrzymianie problemów, pare pryszcyz przed okresem - "Ojej, ma trądzik, co teraz, co teraz, wygladam tragicznie" Hahaha, a co ja mam poiwedzieć? Jeszcze nie byłoby tka źle, gdybym taka plamista nie była dlatego od jesieni albo zorack, albo atrederm.
In_ThE_ShAdOwS jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-08-17, 01:04   #1140
agaku
Rozeznanie
 
Avatar agaku
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 859
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Cytat:
Napisane przez agnieska
Agaku, proszę, nie podciągaj kilku wyprysków przed okresem - które są naturalnym następstwem zmian hormonalnych u większości kobiet - pod trądzik wiesz, jestem na tym punkcie wyczulona, bo "trochę" się z nim męczyłam (a czy koniec męki to się okaże tak naprawdę za rok, dwa) i dosłownie piana mi się pojawiała na ustach gdy czytałam na wizażu o zdesperowanych dziewczynach "trądzikowcach" - "przed okresem zawsze pojawia mi się kilka wyprysków, czy dermatolog przepisze mi antybiotyk? plizzzz seria pani Eris i mydło siarkowe nie pomagają"
Aga, daleka jestem od określania kilku pryszczy nazwą "trądzik". Sama jestem pod opieką dermatologa od ok. 12 lat, znam chyba wszystkie leki na trądzik (oprócz Roaccutane, Izoteka i Aknenormina), choć były momenty, że zastanawiałam się z lekarzem nad zastosowaniem ich w leczeniu. Obecnie co jakiś czas pojawiaja mi się na twarzy niespodzianki, pozostaly drobne przbebarwienia, tłusta cera, rozszerzone pory i niezdrowy koloryt.
Rozumiem doskonale, jak denerwować może użalanie się, że oto pojawił się pryszcz na czole i jak wielka to tragedia .
Pisząc o uporczywości trądziku patrzyłam przez pryzmat własnych doświadczeń - "uporczywy" nie znaczy dla mnie "2 pryszcze przed miesiączką".
Pozdrawiam cię serdecznie
agaku jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Tagi
kwasy, kwasy aha, retinoidy

Nowe wątki na forum Biochemia kosmetyczna


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2015-03-27 18:40:48


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 18:02.