Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze! - Strona 4 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Biochemia kosmetyczna

Notka

Biochemia kosmetyczna Analiza działania składników kosmetyków, ich skuteczności i wpływu na zdrowie. Również informacje na temat filtrów przeciwsłonecznych oraz kuracji kwasami.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2006-04-19, 20:52   #91
czekoladka21
Zakorzenienie
 
Avatar czekoladka21
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 12 859
GG do czekoladka21
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Lydiam a ten Effaclar nadaje sie do suchej skóry?? Wyczytalam ze jest tez Yestal do suchej cery, ale nie wiem czy bylby odpowiedni, zalezy mi wlasciwie tylko na wygladzeniu zmarszczek wokol oczu no i moze troszke zaskornikow mam, ale to wszystko.
czekoladka21 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-04-19, 21:05   #92
lydiam
Raczkowanie
 
Avatar lydiam
 
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 177
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Czekoladko, lepiej poczekaj na bardziej doświadczone kwasomaniaczki, bo ja tu raczkująca jestem Effaclar jest najsłabszym (najdelikatniejszym) z dostępnych u nas kwasów, więc wydaje mi się, że jest też najbardziej odpowiedni dla osoby, która dopiero rozpoczyna swoją przygodę z kwasami. Czymś mocnijeszym możesz sobie zrobić krzywdę...
Ja mam akurat taką skórę, która jest odporna na wszystko... dopiero aspirynowa maseczka, a po niej Lysanel sprawiły, że skóra się trochę zaczerwieniła
lydiam jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-04-19, 21:34   #93
Kate30
Zakorzenienie
 
Avatar Kate30
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 5 314
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

lydiam - Lysanel po maseczce aspirynowej to nie był dobry pomysł - aspirynówka sama jest już dość mocna i po niej kremik i lulu - bez dalszych eksperymentów, trzeba dać skórze czas na regenerację i odpoczynek.

czekoladko - mam skórę suchą i stosuję effeclar bez uszczerbku - pod tym wszakże warunkiem, że w dzień dobrze ją nawilżam filtrami Avene - a co kilka nocy robię przerwę na olejek Hasuchka.

Dopiszę się do tego ciekawego wątku - o tym co było na mojej skórze;

Zaczęłam od acnedermu - i było źle - przesuszenie, podrażnienie - po 3 nocach dałam sobie spokój

Następnie kwasiłam sie żelem De Noyle's 9% AHA, buzia i reszta - czyli delkolt, plecy, łokcie, pupa i inne szorstkości - było super, bez podrażnień czy jakiegokolwiek dyskomfortu.

Zapragnęłam czegoś mocniejszego i po 3 tygodniach Diacneal mnie nieźle urządził - miesiąc się wygrzebać nie mogłam z podrażnienia - ale o tym w wątku Diacnealowym.

Następny w kolejce Lierac Nightpeel - do dziś zresztą, ale już jakieś 2-3 razy w tygodniu, jest extra, pisałam juz o nim w wątku Diacnealowym, wkrótce skrobnę mu recenzję.

I ostatnie odkrycie mojej skóry - właśnie effeclar k - super. Działa najlepiej, bo zauważalnie i bez podrażnień. Pięknie sobie radzi z porami, zmniejsza niespodziankowatość mojej cery, nie ściąga, nie powoduje dyskomfortu i rozjaśnia. Moja cera bardzo go polubiła, więc stosuję go na noc ( naprzemiennie z Lieracem), co jakiś czas skóra odpoczywa w olejku H.

Mam takie spostrzeżenie dotyczące kw. glikolowego - wiele dziewcząt zauważyło, że po pewnym czasie skuteczność działania słabnie, ja to mogę tylko potwierdzić, ale dodatkowo u mnie na pory lepiej działa właśnie BHA, zarówno w maseczce asp. , którą uwielbiam, jak i po effeclarze.
Po AHA było dobrze, ale nie aż tak - także trzeba przetestować obydwa i zobaczyć z którym skóra lepiej się dogada.

Po żadnym z w/w specyfików nie łuszczyłam się ani trochę.
Kate30 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-04-19, 22:59   #94
moniga
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 538
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

A ja stosuje od 3 tygodni Zorac 0,05%. Faktycznie czyści pory, ale niestety ich nie ściąga. Po tym okresie też już zauważalnie rozjaśnił mi przebarwienia. Skóra jest w dużo lepszym stanie niż przed. No, ale niestety - nie ma róży bez kolców - ŁUSZCZĘ się bez przerwy. I sama nie wiem, czy to już tak zostanie? W końcu to już 3 tydzień ... Teraz spróbuje połączyć z AD stosowanym rano, bo to podobno zwiększa szansę na likwidację przebarwień. Zobaczymy, a póki co będę obserwować i dzielić się wrażeniami
moniga jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-04-19, 23:35   #95
Paula07
Wtajemniczenie
 
Avatar Paula07
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Dania
Wiadomości: 2 053
Post Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Cytat:
Napisane przez moniga
A ja stosuje od 3 tygodni Zorac 0,05%. Faktycznie czyści pory, ale niestety ich nie ściąga. Po tym okresie też już zauważalnie rozjaśnił mi przebarwienia. Skóra jest w dużo lepszym stanie niż przed. No, ale niestety - nie ma róży bez kolców - ŁUSZCZĘ się bez przerwy. I sama nie wiem, czy to już tak zostanie? W końcu to już 3 tydzień ... Teraz spróbuje połączyć z AD stosowanym rano, bo to podobno zwiększa szansę na likwidację przebarwień. Zobaczymy, a póki co będę obserwować i dzielić się wrażeniami
Moniga łuszczenie jest jak najbardziej normalne i będzie trwało tak długo, aż skóra się oczyści i przyzwyczai. Radzę nie wprowadzaj jeszcze AcneDerm, poczekaj aż skóra przyzwyczai się do Zoraca i dopiero wtedy możesz w noce, kiedy nie będziesz stosowała Zoracu nakładać AD.
Ale ogólnie moim skromnym zdaniem AD nie zdziała takich cudów jak Zorac i tylko z nim będziesz miała takie szybkie efekty, uzywanie AD opiera się na długofalowym stosowaniu, jeszcze AD przeciwdziałą powstawaniu nowych przebarwień, więc warto go na pewno używać co jakiś czas profilaktycznie .
Paula07 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-04-20, 10:29   #96
L_V
Zakorzenienie
 
Avatar L_V
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 590
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Cytat:
Napisane przez chocolatka
Violet, dodam jeszcze, że Demaglin można kupić również w Rossmannie
Choco, a to ci nowina! Lubelski Rossman jest chyba mocno zacofany, bo nie widziałam glinek, hmmm, Violet, widziałaś??
L_V jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-04-20, 10:31   #97
L_V
Zakorzenienie
 
Avatar L_V
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 590
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Cytat:
Napisane przez czekoladka21
Lydiam a ten Effaclar nadaje sie do suchej skóry?? Wyczytalam ze jest tez Yestal do suchej cery, ale nie wiem czy bylby odpowiedni, zalezy mi wlasciwie tylko na wygladzeniu zmarszczek wokol oczu no i moze troszke zaskornikow mam, ale to wszystko.
Czekoladko, Ystheal nie zawiera kwasów tylko retiandehyd A i możezapychać pory [jak w moim nieszcz ęśliwym przypadku]
A Effaclar bardzo sobię chwale, z tymże zauważyłam, ze pół godziny po aplikacji napina mi skórę na kościach policzkowych. Więc odczekuję tak do 1h i nakłądam lekki kremik nawilżający o prostym składzie, np. Hydrance optimale Legere od Avene[ tzw. HOL] albo kemik firmy Physiogel
L_V jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-04-20, 10:35   #98
chocolatka
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 4 534
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Cytat:
Napisane przez L_V
Choco, a to ci nowina! Lubelski Rossman jest chyba mocno zacofany, bo nie widziałam glinek, hmmm, Violet, widziałaś??
L_V, w dwóch poznańskich Rossmannach są na pewno Przez długi czas myślałam, że ich nie mają, bo po prostu nie mogłam ich dostrzec A one były, tylko na zupełnie dolnych półkach (tych przy podłodze) - lokalizacja dobra dla czołgających się klientów
Przyjrzyj się dolnym półkom, może w Lublinie też są
chocolatka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-04-20, 10:44   #99
L_V
Zakorzenienie
 
Avatar L_V
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 590
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Cytat:
Napisane przez chocolatka
L_V, w dwóch poznańskich Rossmannach są na pewno Przez długi czas myślałam, że ich nie mają, bo po prostu nie mogłam ich dostrzec A one były, tylko na zupełnie dolnych półkach (tych przy podłodze) - lokalizacja dobra dla czołgających się klientów
Przyjrzyj się dolnym półkom, może w Lublinie też są
Ach tak, jak myślałam, czyli ide do Rossmana wycierać kurz z podłogi Każą mi się czołgać na stare lata, do czego tu dochodzi...
L_V jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-04-20, 13:46   #100
Kate30
Zakorzenienie
 
Avatar Kate30
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 5 314
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

W moim rossmanie też są w przypodłogowej lokalizacji .
Kate30 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-04-20, 14:00   #101
Sandija
Gość
 
Wiadomości: n/a
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

To mnie otaczają chyba jakieś lewe Rossmany, przy podłodze są tylko skraby kremowe, czyli cudeńka Avy
BTW właśnie zakupiłam Argiletz zieloną.
Chyba odstawiam Diacneal. Już mam dość AHA.
  Odpowiedz cytując
Stary 2006-04-20, 14:13   #102
!violet!
Raczkowanie
 
Avatar !violet!
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 248
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Na razie nie widziałam w Rossmanie, bo po prostu nie szukałam tam żadnych glinek. Czas popatrzeć na wszystkie półki dokładnie.
!violet! jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-04-20, 14:37   #103
moniga
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 538
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Paula, przyznam Ci się szczerze, że myslałam podobnie jak i Ty, dopóki nie przeczytałam gdzieś tam w prasie fachowej, że najlepsze skutki przynosi właśnie taka terapia skojarzeniowa - zorac albo retin na noc + na dzień kwas azelainowy, z tym że tam pisano o 20%, a jak wiadomo AD ma tylko 12%. Podobno to jeszcze podnosiło skuteczność likwidacji przebarwień. Ja do tej pory, przez te 3 tygodnie rano, pod serum z wit. c stosowałam krem wybielający przebarwienia z Thalgo, który sam, bez pomocy zoraca, nie zrobił z przebarwieniami NIC. Więc nie wiem, czy te efekty, które osiągnełam już, to zasługa tylko zoraca, czy własnie też tego, ze dzięki rozluźnieniu warstw naskórka przez zorac, ten krem wybielający ma mozliwość szybszego wnikania i wywabiania (wybielania) plam. Jakby nie było, to i tak, póki co z osiągnietych efektów jestem już bardzo zadowolona, bo myslałam, że te plamy z czoła mi już nigdy nie zejdą. A jak tak, to może w ogóle się ich pozbedę na zawsze??? Byłoby miło Nawet bardzo.
A może któraś z dziewczyn też walczyła z przebarwieniami za pomocą zoraca i podzieli się doświadczeniami?
moniga jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-04-20, 15:26   #104
czekoladka21
Zakorzenienie
 
Avatar czekoladka21
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 12 859
GG do czekoladka21
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

L_V z tego co wiem to retinadehyd jest na zmarszczki wiec ten Ystheal bylby odpowiedni chodzi mi o ten pod oczy, a moze koncentrat Elugae czy jakos tak tez od Avene. Nie wiem czy dobrze poczytalyscie ze ja nie mam wiekszych problemow z cera, wiec jakis mocne kwasy i tak odpadaja, zalezy mi jedynie na wygladzeniu, ale dzieki za pomoc, jak jeszcze macie jakies podpowiedzi to czekam.
czekoladka21 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-04-20, 15:42   #105
mar_go
Rozeznanie
 
Avatar mar_go
 
Zarejestrowany: 2005-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 899
GG do mar_go
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Cytat:
Napisane przez Sandija
Mar go Argiletz tyż miałam, o zielonej mówię. I wolę Dermaglin, bo Arglietz tak mi buzię wysusza, że poźniej nakładm pół kilo kremu i nie pomaga.
Mam wrażenie, że lepsza jest Argiletz (ale nie tak "tylko" przeciwtrądzikowa, tylko oczyszczająco-odżywcza), o ta:
http://www.wizaz.pl/produkty/baza/ce...s&itemid=10947
Nie wysusza, w sensie nie odwadnia, tylko reguluję sebum, napięcie, poprawia koloryt, no i, przede wszystkim - oczyszcza.
I buzia ma taki ładny koloryt. Ale, co ważne, nie wolno jej oszczędzać - grubachna, centymentrowa warstwa, ale skutki powalające.
JA w ogóle lubię glinki, zawsze na targach medycyny naturalnej kupuję jakieś cuda
A co do maseczek aspirynowych - może spróbowałabyś jakoś znaleźć czas. No nie wiem, ten kwadrans może w wannie czy przed telewizorem? Bo naprawdę warto. Albo może tonik aspirynowy?
Tonik już używam, rano, pod filtry.
No, po takiej zachęcie, to nie pozostaje mi już nic innego tylko znaleźć czas na maseczkę Ale to wiąże się z kolejnymi pytaniami:
1. Maseczka aspirynowa 2-3 razy w tygodniu, ale wtedy już po niej nie kładę AD tylko nawilżający, tak? Wtedy wyjdzie że BHA i azaleinowy będą co drugi dzień.
2. A po glince mogę AD kłaść? Bo jak nie, to nie wiem kiedy tę glinkę stosować.

Co do wyboru glinki, to potestuję, mam próbkę Argiletza, a Darmaglin w saszetkach, więc niewielka inwestycja. Ostatnio po wizycie u kosmetyczki po zielonej glince zeszła mi cała skóra, więc nie wiem czy w moim przypadku to dobry pomysł ma glinkę +AD A przez późne powroty na pewno nie dam razy zrobić kilkugodzinnego odstępu, chyba, że sobie budzik w nocy nastawię
__________________
Więc teraz serca mam dwa
Smutki dwa
I miłość po kres
I radość do łez
mar_go jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-04-20, 19:38   #106
Paula07
Wtajemniczenie
 
Avatar Paula07
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Dania
Wiadomości: 2 053
Post Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Cytat:
Napisane przez moniga
Paula, przyznam Ci się szczerze, że myslałam podobnie jak i Ty, dopóki nie przeczytałam gdzieś tam w prasie fachowej, że najlepsze skutki przynosi właśnie taka terapia skojarzeniowa - zorac albo retin na noc + na dzień kwas azelainowy, z tym że tam pisano o 20%, a jak wiadomo AD ma tylko 12%. Podobno to jeszcze podnosiło skuteczność likwidacji przebarwień.
Moniga AD ma 20 % , a nie 12%. Jak najbardziej jestem za łączeniem np: kwasów + retinoidy. Ale skóra musi być najpierw przyzwyczajona do retionoidów, aby wprowadzić jakiś kwas dodatkowo wspomagający działanie. Piszesz iż twoja skóra się jeszcze łuszczy, więc jes jeszcze za wcześniej na wprowadzenie jakiegoś kwasu. Poczekaj aż skóra się przyzwyczai, tymbardziej, że przed nami lato i więcej czasu spędzamy na świeżym powietrzu. Zorac czy Retin przynosi naprawdę bardzo dobre efekty w zwalczaniu przebarwień, więc troszkę cierpliwości i będzie coraz lepiej .
Paula07 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-04-20, 22:56   #107
moniga
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 538
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Ok Paula, dzięki bardzo Zastosuje się, bo rzeczywiście może lepiej będzie dodatkowo nie przesuszać już i tak tej łuszczącej się skóry. Ale jak ja nie lubię tych przebarwień ....
moniga jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-04-20, 23:24   #108
Sandija
Gość
 
Wiadomości: n/a
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Cytat:
Napisane przez mar_go
1. Maseczka aspirynowa 2-3 razy w tygodniu, ale wtedy już po niej nie kładę AD tylko nawilżający, tak? Wtedy wyjdzie że BHA i azaleinowy będą co drugi dzień.
Musisz przetestować, może się okazać, że dobrze znosisz BHA po maseczce. Ja tak mam. Natomiast w te dni nie kładłabym azaleinki.

Cytat:
Napisane przez mar_go
2. A po glince mogę AD kłaść? Bo jak nie, to nie wiem kiedy tę glinkę stosować.
Przetrzyj buzię tonikiem, potem oczekaj z kwadrans i dawaj AD.

Cytat:
Napisane przez mar_go
Ostatnio po wizycie u kosmetyczki po zielonej glince zeszła mi cała skóra, więc nie wiem czy w moim przypadku to dobry pomysł ma glinkę +AD
To raczej nie wina glinki, tylko całego arsenału kosmetyczki. Poza tym, one używają takich subtelnych kosmetyków (zazwyczaj mocniejszych niż cera potrzebuje), że nic dziwnego, że Ci się naskórek złuszczył.
Użyj najpierw glinki i nałóż potem jakiś lekki kremik nawilżający, żadnych kwasów. Zobacz, jak Ci się paszcza bedzie sprawować. Jeśli ok, to może nakładać potem rzeczy jak wyżej. Myślę, że tak będzie, bo zielona glinka jest szaleńczo przyjazna
  Odpowiedz cytując
Stary 2006-04-21, 16:43   #109
Alchemiczka :D
Zadomowienie
 
Avatar Alchemiczka :D
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: Biochemia kosmetyczna :)
Wiadomości: 1 298
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Cytat:
Napisane przez moniga
A ja stosuje od 3 tygodni Zorac 0,05%. Faktycznie czyści pory, ale niestety ich nie ściąga. Po tym okresie też już zauważalnie rozjaśnił mi przebarwienia. Skóra jest w dużo lepszym stanie niż przed. No, ale niestety - nie ma róży bez kolców - ŁUSZCZĘ się bez przerwy. I sama nie wiem, czy to już tak zostanie? W końcu to już 3 tydzień ... Teraz spróbuje połączyć z AD stosowanym rano, bo to podobno zwiększa szansę na likwidację przebarwień. Zobaczymy, a póki co będę obserwować i dzielić się wrażeniami
Moniga a czy stosujesz filtry? POne są konieczne by nie powstawały kolejne przebarwienia oraz by te istniejące rozjaśniły się. Poza tym nawilżają i odżywiają skórę "męczoną" Zoracem
__________________
"Na wszystkie sprawy pod niebem jest wyznaczona pora"
Alchemiczka :D jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-04-21, 22:29   #110
moniga
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 538
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Alchemiczko Droga, oczywiście, ze tak Inaczej pewnie już by mi odpadło pół twarzy Nawilżam też czym się da, łagodzę maściami, ale i tak łuszczę się bardzo. Od 2 tygodni codziennie rano ściągam z siebie nowe płaty skóry. Ciekawe, że ona się tak szybko regeneruje, skubana Mimo to, póki co nie zamierzam przerywać kuracji, bo widzę ogólnie, że kondycja mojej skóry ogólnie poprawia się. Nie tylko rozjasniają się przebarwienia, ale ogólnie jest taka bardziej jędrna i zwarta? Jakoś tak
moniga jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-04-22, 09:19   #111
Alchemiczka :D
Zadomowienie
 
Avatar Alchemiczka :D
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: Biochemia kosmetyczna :)
Wiadomości: 1 298
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Cytat:
Napisane przez moniga
Alchemiczko Droga, oczywiście, ze tak Inaczej pewnie już by mi odpadło pół twarzy Nawilżam też czym się da, łagodzę maściami, ale i tak łuszczę się bardzo. Od 2 tygodni codziennie rano ściągam z siebie nowe płaty skóry. Ciekawe, że ona się tak szybko regeneruje, skubana Mimo to, póki co nie zamierzam przerywać kuracji, bo widzę ogólnie, że kondycja mojej skóry ogólnie poprawia się. Nie tylko rozjasniają się przebarwienia, ale ogólnie jest taka bardziej jędrna i zwarta? Jakoś tak
Pytałam tylko z troski. Nie chcę, żebyś niechcący (przez brak odpowiedniej ochrony) pozbywając się starych przebarwień nabawiła się nowych. Pozdrawiam
__________________
"Na wszystkie sprawy pod niebem jest wyznaczona pora"
Alchemiczka :D jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-04-22, 11:40   #112
moniga
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 538
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!


ps. śliczny kotek
moniga jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-04-22, 12:01   #113
Sandija
Gość
 
Wiadomości: n/a
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Kiedyś użytkowniczka, która była przed Alchemiczką, miała identyczny aviatarek. Potem została zbanowana i jak zobaczyłam świeżo zerejestrowaną naszą Alchemiczkę,to w pierwszym momencie pomyślała, że to ona

Przepraszam za OT, teraz już na temat:
- odstawiłam na tydzień Diacneal; teraz lecę tylko na BHA.
Rano Paula (codziennie), wieczorem, 2 noce pod rząd, Effaclar i jedna noc przerwy na olejek hauszki - Dżizas, jakie to cudo! sama do końca nie wierzyłam, że tak może działać, mimo zachęcająego składu
Coś widzę, że mi wit.A w takiej postaci srednio służy przez dłuższy czas. Tzn., kwasom AHA już dziękuję, moja paszcza ma ich dość, natomiast BHA kocha z wzajemnością. Teraz i tak idzie lato, więc odstawiam, natomiast na jesieni pomyślę o Zoracu lub Renewal NeoStraty, miałam to cudo kiedyś, ale drogie jest, więc szukałam czegoś fajnego tańszego.
  Odpowiedz cytując
Stary 2006-04-22, 12:50   #114
Alchemiczka :D
Zadomowienie
 
Avatar Alchemiczka :D
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: Biochemia kosmetyczna :)
Wiadomości: 1 298
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Moniga dziękuję
Sandija nigdy nie byłam zbanowana na Wizażu, poza tym początkowa miałam innego kotka w Avatarku.

Teraż z innej beczki:
W jakich preparatach, nie Avenowskich można jeszcze znaleźć retinaldehyd? Wiem, ze jest to składnik opatentowany przez Pierre Fabre, ale koncern Pierre Farbe ma chyba jeszcze jakieś inne firmy kosmetyczne poza Avene, czy tez nie ma?
__________________
"Na wszystkie sprawy pod niebem jest wyznaczona pora"
Alchemiczka :D jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-04-22, 13:14   #115
L_V
Zakorzenienie
 
Avatar L_V
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 590
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Alchemiczko, Piere Fabre, oprócz Avene, ma jeszcze: A-Dermę, Galenic, Klorane, Ducray, Pierre Fabre Dermatologie oraz Rene Furter. Wymieniam tylko marki dermokosmetyczne, bo oni jeszcze zajmują się produkcjąleków [kardiologiczne, onkologiczne, immunologiczne]. Tu jest ich stronka: http://www.pierre-fabre.com/homepage...l?vid=11977375, ale po francusku. Wydaje mi się, że tylko Avene ma retinaldehyd, ale przyznaję ze stronke przejżałam poieżnie a po francusku nie mówiłam od 5 lat [a szkoda...;(] wieczorem ją dogłębniej poczytam i może coś napisze wiecej.
L_V jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-04-22, 13:20   #116
Alchemiczka :D
Zadomowienie
 
Avatar Alchemiczka :D
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: Biochemia kosmetyczna :)
Wiadomości: 1 298
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Cytat:
Napisane przez L_V
Alchemiczko, Piere Fabre, oprócz Avene, ma jeszcze: A-Dermę, Galenic, Klorane, Ducray, Pierre Fabre Dermatologie oraz Rene Furter. Wymieniam tylko marki dermokosmetyczne, bo oni jeszcze zajmują się produkcjąleków [kardiologiczne, onkologiczne, immunologiczne]. Tu jest ich stronka: http://www.pierre-fabre.com/homepage...l?vid=11977375, ale po francusku. Wydaje mi się, że tylko Avene ma retinaldehyd, ale przyznaję ze stronke przejżałam poieżnie a po francusku nie mówiłam od 5 lat [a szkoda...;(] wieczorem ją dogłębniej poczytam i może coś napisze wiecej.
Bardzo dziękuję, zaraz poogladam sobie tę stronkę
__________________
"Na wszystkie sprawy pod niebem jest wyznaczona pora"
Alchemiczka :D jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-04-22, 13:25   #117
L_V
Zakorzenienie
 
Avatar L_V
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 590
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Cytat:
Napisane przez Alchemiczka :D
Bardzo dziękuję, zaraz poogladam sobie tę stronkę
W lewym górnym rogu jest wiele wyjaśniający napis ENGLISH
L_V jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-04-22, 14:13   #118
Sandija
Gość
 
Wiadomości: n/a
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Cytat:
Napisane przez Alchemiczka :D
Sandija nigdy nie byłam zbanowana na Wizażu, poza tym początkowa miałam innego kotka w Avatarku.
Nie chcialam Cię urazić, wiem, że nie jesteś tamtą uzytkowniczką Swoją drogą bardzo miła była. Miała identyczny aviatar-> http://www.wizaz.pl/forum/member.php?u=30599
No już, nie gniewaj się

Cytat:
Napisane przez Alchemiczka :D
W jakich preparatach, nie Avenowskich można jeszcze znaleźć retinaldehyd? Wiem, ze jest to składnik opatentowany przez Pierre Fabre, ale koncern Pierre Farbe ma chyba jeszcze jakieś inne firmy kosmetyczne poza Avene, czy tez nie ma?
Np. wspomniana przez mnie NeoStrata zajmuję się wit. A.
SVR - Hydracid Alfa.
  Odpowiedz cytując
Stary 2006-04-22, 15:15   #119
L_V
Zakorzenienie
 
Avatar L_V
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 590
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Cytat:
Napisane przez Sandija



Np. wspomniana przez mnie NeoStrata zajmuję się wit. A.
SVR - Hydracid Alfa.

W SVR witamina A występuje w postaci retinyl palmitate, poza tym ma jeszcze kwas glikolowy. Tutaj skład: http://www.wizaz.pl/produkty/baza/ce...ls&itemid=6140
L_V jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2006-04-22, 15:38   #120
kasia5558
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2004-04
Wiadomości: 2 964
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Cytat:
Napisane przez moniga
Alchemiczko Droga, oczywiście, ze tak Inaczej pewnie już by mi odpadło pół twarzy Nawilżam też czym się da, łagodzę maściami, ale i tak łuszczę się bardzo. Od 2 tygodni codziennie rano ściągam z siebie nowe płaty skóry. Ciekawe, że ona się tak szybko regeneruje, skubana Mimo to, póki co nie zamierzam przerywać kuracji, bo widzę ogólnie, że kondycja mojej skóry ogólnie poprawia się. Nie tylko rozjasniają się przebarwienia, ale ogólnie jest taka bardziej jędrna i zwarta? Jakoś tak
Moniga, ja Cie pociesze, uzywam Zoracu od poczatku tego roku, dolaczylam juz do tego kwasy i wit. C i nadal zdarza mi sie luszczyc (a kwasy dolaczylam juz kiedy bylam 99% pewna ze skora sie uspokoila - nie luszczyla sie sie przez ok. 2 tygodnie, nic mnie nie szczypalo itp., ogolnie cacy). No a teraz to roznie bywa, np. w olicach nosa troche sie luszcze ale traktuje te miejsca dosyc ... hm...intensywnie:P to wszystko to chyba indywidualna cecha, Ty stosujesz Zorac dopiero 3 tygodnie, moja najgorsza faza luszczenia trwala jakies 1,5-2miesiace. Wszystkie chyba musimy nauczyc sie traktowac siebie swoj organizm swoja skore w sposob baaardzo indywidualny! pozdrawiam
kasia5558 jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Tagi
kwasy, kwasy aha, retinoidy

Nowe wątki na forum Biochemia kosmetyczna


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2015-03-27 18:40:48


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:41.