Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze! - Strona 87 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Biochemia kosmetyczna

Notka

Biochemia kosmetyczna Analiza działania składników kosmetyków, ich skuteczności i wpływu na zdrowie. Również informacje na temat filtrów przeciwsłonecznych oraz kuracji kwasami.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2008-03-06, 10:11   #2581
marea
Wtajemniczenie
 
Avatar marea
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Gdansk
Wiadomości: 2 466
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Cytat:
Napisane przez hihi Pokaż wiadomość
Nie twierdzę, że popełniasz błąd, tylko sama po sobie wiem, że na początku olałam dodatkowe nawilżanie co którąś noc i skończyłam z odwodniona skórą, bo filtr mi nie wystarczał, ale to okazało się dopiero po kilku miesiącach, gdy skóra miała naprawde dość

Ale to kwestia indywidualna
Hhi a jak sie sprawuje u Ciebie ten retinoid ktory zaczelas niedawno uzywac?
marea jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-03-06, 10:15   #2582
hihi
Zakorzenienie
 
Avatar hihi
 
Zarejestrowany: 2004-06
Wiadomości: 33 274
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Cytat:
Napisane przez marea Pokaż wiadomość
Hhi a jak sie sprawuje u Ciebie ten retinoid ktory zaczelas niedawno uzywac?
To w sumie pierwszy retinoid, jaki mam i jak dotychczas wiem na pewno, że nie zapycha mnie.

Stosuję 2 razy w tygodniu od 19lutego, więc niewiele mogę powiedzieć...

Zauważyłam spłycenie zmarszczek pod oczami, ale podejrzewam, że duża w tym zasługa codziennego nakładania serum z witaminka C
__________________
Nowa motywacja. Tym razem cel jest zdecydowanie długoterminowy.
hihi jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-03-06, 16:42   #2583
zabkaa
Raczkowanie
 
Avatar zabkaa
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 191
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Cytat:
Napisane przez hihi Pokaż wiadomość
Nie twierdzę, że popełniasz błąd, tylko sama po sobie wiem, że na początku olałam dodatkowe nawilżanie co którąś noc i skończyłam z odwodniona skórą, bo filtr mi nie wystarczał, ale to okazało się dopiero po kilku miesiącach, gdy skóra miała naprawde dość

Ale to kwestia indywidualna
To dałaś mi do myslenia być może za mało ją nawilzam skoro krem nawilżajacy nakładam tylko na dzień. Tak sie zastanawiam czy co kilka dni stosowac peeling żeby złuszczyc ten martwy naskórek czy częsciej. Teraz widac jak skóra sie łuszczy z podkładem wyglada to nieciekawie no ale trudno szkoda tylko, że w jednym miejscu. Żadnego wysypu nie mam
zabkaa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-03-07, 08:04   #2584
hihi
Zakorzenienie
 
Avatar hihi
 
Zarejestrowany: 2004-06
Wiadomości: 33 274
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Cytat:
Napisane przez zabkaa Pokaż wiadomość
To dałaś mi do myslenia być może za mało ją nawilzam skoro krem nawilżajacy nakładam tylko na dzień. Tak sie zastanawiam czy co kilka dni stosowac peeling żeby złuszczyc ten martwy naskórek czy częsciej.
Co kilka dni powinno byc ok
Cytat:
Napisane przez zabkaa Pokaż wiadomość
Teraz widac jak skóra sie łuszczy z podkładem wyglada to nieciekawie no ale trudno szkoda tylko, że w jednym miejscu. Żadnego wysypu nie mam
Ja nie miałam wysypu i zapewnie mieć już nie będę, bo za długo tym wszystkim się smaruję.

Co do łuszczenia, to w siebie zauważyłam, że gdy nawilżam się co kilka dni - nie łuszczę się nawet nałożę Locacid na wilgotną gorącą twarz, a gdy stosowałam tylko kwasy i retinoidy, bez nawilżania na noc, to łuszczyłam się piekielnie więc może warto spróbowac?
__________________
Nowa motywacja. Tym razem cel jest zdecydowanie długoterminowy.
hihi jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-03-07, 11:12   #2585
utrapienie
Rozeznanie
 
Avatar utrapienie
 
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 735
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Cytat:
Napisane przez hihi Pokaż wiadomość
Co do łuszczenia, to w siebie zauważyłam, że gdy nawilżam się co kilka dni - nie łuszczę się nawet nałożę Locacid na wilgotną gorącą twarz, a gdy stosowałam tylko kwasy i retinoidy, bez nawilżania na noc, to łuszczyłam się piekielnie więc może warto spróbowac?
Co kilka dni???? Ja się nawilżam i natłuszczam dwa razy dziennie, tj. rano pod filtr i po pracy, a do tego łykam kapsułki z ogórecznikiem i to dla mnie za mało. Retinoidy stosuję co dwa - trzy dni na przemian z diacnealem.
Czym tak genialnym się nawilżasz?
__________________
Życie nie powinno być podróżą do grobu z intencją, aby dostać się tam bezpiecznie w atrakcyjnej i dobrze zakonserwowanej postaci
utrapienie jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-03-07, 11:19   #2586
hihi
Zakorzenienie
 
Avatar hihi
 
Zarejestrowany: 2004-06
Wiadomości: 33 274
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Cytat:
Napisane przez utrapienie Pokaż wiadomość
Co kilka dni???? Ja się nawilżam i natłuszczam dwa razy dziennie, tj. rano pod filtr i po pracy, a do tego łykam kapsułki z ogórecznikiem i to dla mnie za mało. Retinoidy stosuję co dwa - trzy dni na przemian z diacnealem.
Czym tak genialnym się nawilżasz?
Jak juz się nawilżam, to nakładam na noc, az grubo humektan albo, co wolę lekką hydraphase

Ogórecznika i a+e tez łykam
__________________
Nowa motywacja. Tym razem cel jest zdecydowanie długoterminowy.
hihi jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-03-07, 12:47   #2587
marea
Wtajemniczenie
 
Avatar marea
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Gdansk
Wiadomości: 2 466
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Cytat:
Napisane przez hihi Pokaż wiadomość
Jak juz się nawilżam, to nakładam na noc, az grubo humektan albo, co wolę lekką hydraphase

Ogórecznika i a+e tez łykam
Uhm,
A ja zrobilam sobie wczoraj samorobny tonik z kwasem L-mlekowym AHa 8% i BHA 2% przesmarowalam tym buzie i pozniej nalozylam na noc acne derm i bylo spoko, jednak aha w postaci mlekowego i ogolnie aha bardziej rozjasniaja i daja szybkie efekty aniezeli bha musze stwierdzic po miesiacach roznych prob i testow
I zrobilam sobie tez serum do cery tlustej z cantella, boski jest ten ekstrakt, bardzo koi i podgaja wszelkie ranki np po wyciskaniu...a przedwczoraj ukrecilam sobie jakas mieszanke wszytskiego, keratyna, owies, kwas hialuronowy, jakis olejek itp i buzka naprawde ukojona, zaden krem tego nie potrafi
marea jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-03-07, 22:02   #2588
ukraino18
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 41
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Mam takie dość pilne pytanko. Wiecie może gdzie dostanę kwas glikolowy?? Dowiedziałam się ostatnio o sposobie likwidacji tego wstrętnego trądziku!! i potrzebuję dot ego kwasu salicylowego( Mazidła), kwasu glikolowego i nadtlenku benzoilu ZA wszelką pomoc dziękuję
ukraino18 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-03-08, 14:31   #2589
Elfia4
Moderator DOMator
 
Avatar Elfia4
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: z nad morza
Wiadomości: 7 274
Wpisy w blogu: 2
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

kwas glikolowy znajdziesz w wielu preparatach m.in. glyco-a czy lysanelu activ, ale nie wiem czy gdziekolwiek znajdziesz go w czystej postaci - może u kosmetyczki, która robi zabiegi złuszczania kwasami? Nadtlenek bezoilu tez jest w wielu kremach i żelach na receptę i bez. Moze spróbuj lepiej kuracji gotowymi lekami, zamiast tworzyć własne mazidło. Ewentualnie popros dermatologa o receptę na robiony przez aptekę specyfik, wtedy bez względu na skład leku zapłacisz tylko nieco ponad 5 zł i masz pewność, ze nie wyrządzi ci krzywdy na twarzy
Elfia4 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-03-08, 18:37   #2590
zabkaa
Raczkowanie
 
Avatar zabkaa
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 191
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

tak sie zastanawiam czy krem z kwasem mozna wcierać czy lepiej delikatnie go rozetrzeć i zostawić do wchłonięcia jak tak robie to wtedy czuje lekkie szczypanie i wydaje mi sie, że lepiej działa
zabkaa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-03-10, 08:48   #2591
hihi
Zakorzenienie
 
Avatar hihi
 
Zarejestrowany: 2004-06
Wiadomości: 33 274
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Cytat:
Napisane przez zabkaa Pokaż wiadomość
tak sie zastanawiam czy krem z kwasem mozna wcierać czy lepiej delikatnie go rozetrzeć i zostawić do wchłonięcia jak tak robie to wtedy czuje lekkie szczypanie i wydaje mi sie, że lepiej działa
Np. na AD jest wyraźnie napisane, aby wcierac dla lepszego działania
__________________
Nowa motywacja. Tym razem cel jest zdecydowanie długoterminowy.
hihi jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-03-10, 21:34   #2592
fifiorek
Wtajemniczenie
 
Avatar fifiorek
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 2 815
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

to teraz ja coś dodam: pisałam wcześniej o swoich dylematach z retinem .. i mimo wszystko znowu spróbowałam
złapała mnie grypa, z domu nie wychodziłam więc pomyślałam, że co mi tam szkodzi ... i o dziwo jak narazie ( odpukać ) jest ok !!
oczywiście od razu było mega łuszczenie, i mimo że nie smarowałam buzi już jakieś 4 dni to dalej sie utrzymuje ale nie wyskoczyły żadne mega krosty czy coś podobnego
fifiorek jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-03-10, 22:09   #2593
green.eyed
Rozeznanie
 
Avatar green.eyed
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 546
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Cytat:
Napisane przez fifiorek Pokaż wiadomość
to teraz ja coś dodam: pisałam wcześniej o swoich dylematach z retinem .. i mimo wszystko znowu spróbowałam
złapała mnie grypa, z domu nie wychodziłam więc pomyślałam, że co mi tam szkodzi ... i o dziwo jak narazie ( odpukać ) jest ok !!
oczywiście od razu było mega łuszczenie, i mimo że nie smarowałam buzi już jakieś 4 dni to dalej sie utrzymuje ale nie wyskoczyły żadne mega krosty czy coś podobnego
No, grunt to zacząć i przetrzymać pierwszy okres - potem to już pikuś
__________________
.
green.eyed jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-03-10, 22:43   #2594
Elfia4
Moderator DOMator
 
Avatar Elfia4
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: z nad morza
Wiadomości: 7 274
Wpisy w blogu: 2
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Ja dzisiaj miałam mega łuszczenie po atredermie. Wiedziałam, ze moze być sporo, ale, ze aż tak po jednej aplikacji poprawionej ysthealem następnego dnia (bo cos efektu nie było ) To jednak bomba z bardzo opóźnionym zapłonem. Posmarowałąm sie w piątek i lekkie łuszczenie zacząło sie w niedzielę, sądziłam, ze zejdzie najdelikatniejsza skóra wokół ust, a tu w poniedziałek wylinka na całego. I na dodatek oglądali mnie tak ludzie w pracy, potem na zebraniu...masakra.
Ratuję sie kremem sutkowym, trochę trę, żeby skórki zeszły, ale obawiam sie wysypu, bo lanolina zapycha.
Oby jutro było lepiej, bo wyglądam tak, że najchętniej przechowałabym sie kilka dni w domu. Może jakieś zwolnienie na okres łuszczenia?
Następnym razem atre nałożę na krem, ale to będzie za dobrych kilka dni...
Elfia4 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-03-12, 17:45   #2595
zabkaa
Raczkowanie
 
Avatar zabkaa
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 191
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Cytat:
Napisane przez hihi Pokaż wiadomość
Np. na AD jest wyraźnie napisane, aby wcierac dla lepszego działania
przepraszam ale co to jest AD?? bo naprawde nie wiem dziekuje za odpowiedz
zabkaa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-03-12, 18:17   #2596
dorthea
Raczkowanie
 
Avatar dorthea
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 123
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Cytat:
Napisane przez zabkaa Pokaż wiadomość
przepraszam ale co to jest AD?? bo naprawde nie wiem dziekuje za odpowiedz

AcneDerm
__________________
dorthea jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-03-13, 18:50   #2597
zabkaa
Raczkowanie
 
Avatar zabkaa
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 191
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Cytat:
Napisane przez dorthea Pokaż wiadomość
AcneDerm
nie skojarzyłam
zabkaa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-03-13, 20:00   #2598
marea
Wtajemniczenie
 
Avatar marea
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Gdansk
Wiadomości: 2 466
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

L_V, Hihi..apropo naszej dyskusji w watku o Retin A, powiem wam ze dzis nie nalozylam filtra...a jedynie podklad z filtrem i pierwszy raz uzylam pudru Hauschki i cera po zmyciu tego o pracy zupelnie inna,,pory zamkniete..kolor rowny...ladniejsza taka ogolnie...myslicie ze to moze byc kwestia filtra czy moze ten jedwabny Hauschki tak dobrze mi zrobil?
marea jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-03-14, 21:14   #2599
paooolka23
Raczkowanie
 
Avatar paooolka23
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: szczecin
Wiadomości: 317
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

dużo się mówi o usuwaniu rozstępów retinoidami i kwasami.czy ktoś stosował tak kurację? na czym dokładnie polegała?
ja chce przeprowadzic taka: (oczywiscie po wczesniejszym przygotowaniu skóry)
-atrederm ew. retin a
- kwas aha (mysle nad balsamem advanced body lotion 30%, 5% vit C- czy moge go zastapic ziaja pro - eksfoliator 25% lub 35%?
- serum wit C 15%

rano kwasy aha, odczekac, po tym serum z wit C

wieczór kwasy aha na to retin a lun atrederm

jest to bardzo draznica kuracja, najpierw przygotuje skore nizszymi steżeniami-moze tonik migdałowy (?) na poczatku chce stosowac same atrederm lub retin a.
oczywiscie natłuszczanie!
mam dosyc glebokie rozstepy pod pachami od str plecow ( w zagieciu).poza tym w okolicach bicepsów. poza tym pod kolanami, uda, brzuch-okolice pepka, podbrzusze, no i nad posladkami.
prosze o rade!
__________________


israel boycott ...
www.viva-palestyna.pl


Jestem Twoją klątwą i przekleństwem
niedokończoną przyjemnością
przegryziona wargą do krwi


poszukuje zapachów:
Serge Lutens
paooolka23 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-03-28, 14:28   #2600
Lena4
Rozeznanie
 
Avatar Lena4
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 811
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Podbijam. Kochane Wizażanki co myślicie o zastosowaniu kwasów na stare rozstępy? W moim przypadku białe kreseczki zadomowiły się na biodrach ( właściwie na udach również) i pośladkach.. Nie zamierzam paradować w bikini skąpym do granic możliwości więc pupcie mogę sobie darować, jednak biodra są brzydko zeszpecone. Nie spodziewam się cudów, ale może ktoś próbował takiej kuracji i przyniosła ona jakieś rezultaty..
__________________
Istnieje świat, a to rozprasza.


Lena4 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-03-28, 18:50   #2601
paooolka23
Raczkowanie
 
Avatar paooolka23
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: szczecin
Wiadomości: 317
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

ja wlasnie zaczynam, tez mam stare. narazie nakladam atrederm, od przyszłego tyg zaczynam kwasy
__________________


israel boycott ...
www.viva-palestyna.pl


Jestem Twoją klątwą i przekleństwem
niedokończoną przyjemnością
przegryziona wargą do krwi


poszukuje zapachów:
Serge Lutens
paooolka23 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-07-02, 11:48   #2602
maja55
Zakorzenienie
 
Avatar maja55
 
Zarejestrowany: 2004-05
Wiadomości: 7 258
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Dołączam do grona kwasomaniaczek.
Kwaszę się już od dłuższego czasu – pierwszy mój kwas, którego wielbię do dziś i się z nim nie rozstaję to kwas azelainowy, najpierw był Skinoren, później odkryłam równie dobry Acne Derm – najbardziej cenię go za to że po nocy z Ad/Skinorenem moja cera jest jaśniutka, matowa, pory zwarte, zero podrażnień. Moja skóra toleruje go wyjątkowo dobrze – nie miałam nigdy po nim wysypu, łuszczenia, zaczerwienionej, podrażnionej skóry. Stosuję go cały rok, także latem, na noc, na zmianę z nawilżaczem (np. HOL Avene, emulsja Kanebo) lub olejkiem Lotus Clarina. Gdyby nie lekkie mrowienie chwilę po aplikacji nie czułabym, że stosuję jakikolwiek kwas. Ale efekty są fantastyczne! (jest dobry nawet na noce z TŻ, bo jest „bezzapachowy”, a TŻ kręci nosem na wszystko, na zapach Avene, Clarinsa, Hauschki, nie mówiąc o Diacnealu).
Effaclar K – równie delikatny a skuteczny. Jednak nie wielbię go tak bardzo jak azelainę, ponieważ mam po nim zaczerwienioną twarz. Jest bardzo niewydajny, moja skóra go pije w ogromnych ilościach. Najbardziej w nim lubię takie niesamowite wygładzenie i rozjaśnienie twarzy. (nabrałam ochoty na tubkę Effaclara). Przy jego stosowaniu pojawiało mi się ledwie zauważalne łuszczenie, naprawdę minimalne.
Stosowałam oczywiście na noc. Jesienią zdarzyło mi się połączyć go z Diacnealem i to chyba był średnio przemyślany efekt. Tzn oczyszczenie nosa i brody było niesamowite – zero zaskórników, jednak miałam wtedy spore podrażnienie, jakąś opryszczkę czy inne wypryski w okolicach brody, zaczerwienienie polików i nosa (jednak Diacneal nie dla mnie).
Kwas migdałowy – absolutny król kwasów – złuszcza (jedyny kwas po którym odchodzą mi płaty skóry), pięknie rozjaśnia cerę, usuwa wszelkie zanieczyszczenia. Gdyby jeszcze był zamknięty w tubeczkę jak AD to na pewno zdetronizowałby azelainę. Robiłam peelingi migdałowe w gabinecie i w domu i zawsze byłam bardzo zadowolona z efektów.
Diacneal – pierwszy kontakt z nim był bardzo przyjemny – zero szczypania, pieczenia, zaczerwienienia. Żółty kolor mi się podobał;] Rano, po nocy z Diacnealem miałam napiętą, „oczyszczoną” twarz, bardzo wygładzoną. Pieczenie i zaczerwienie pojawiło się po ok. 2 tygodniach stosowania (oczywiście nie co noc, tylko na zmianę z nawilżaniem, i Effaclarem). I wtedy też pojawiły mi się krostki na brodzie i przy ustach co doprowadzało mnie do szału. Nie miałam żadnych podskórnych. Diacneal szybko goił te krostki, jednak pojawiały się nowe. Po tubce Diacneala miałam gładką i naprawdę oczyszczoną z zaskórników twarz, ale wysyp tych drobnych krostek mnie poirytował.
AHA Fruit Line Clarena – moje najnowsze odkrycie (oczywiście za sprawą Wizażu i KWC). Krem jest niezwykle łagodny, i wcale nie czuję, że zawiera kwasy (mam bardzo cienką, płytko unaczynioną skórę, ale zauważyłam, że kwasy jej nie drażnią zbytnio. Za to kosmetyki drogeryjne w bardzo dużym stopniu). Raczej tylko trzyma wypielęgnowaną skórę w ryzach, wielkich porządków solo raczej by nie uczynił.
SVR Hydracid SP – stosowany samodzielnie ok. Pierwsza aplikacja była bardzo przyjemna (gdyby nie ten mydlany zapach, który jest dla mnie bardzo mocny, długotrwały i uciążliwy). Oleiste serum, które po nałożeniu ani nie szczypie, ani nie ciągnie, ani nie piecze. Rano skóra lekko wygładzona, pory oczyszczone.
Ale…

przedobrzyłam i teraz mam za swoje. Do niedawna moja pielęgnacja wyglądała w ten sposób : rano Clarena albo filtr jeśli gdzieś wychodziłam (ale częściej Clarena ostatnimi czasy, bo jestem „uziemiona”), wieczorem AcneDerm albo Olejek Lotus Clarinsa. W między czasie robiłam maseczki z glinki białej albo oczyszczającą Clinique Emergerency. Taka pielęgnacja bardzo mi służyła, ale zachciało mi się podkręcić śrubę, i korzystając z tego, że nie wychodzę, nie jestem narażona na słońce (w domu mam pozaciągane rolety, jak w domu wampirów;]) nabyłam Hydracie SP. Pierwszą aplikację moja skóra zniosła niczym kremik nawilżający. Dlatego z przyzwyczajenia dowaliłam następnego dnia AD, później olejek, kolejnej nocy AD , a następnej dawaj Hydracid. Wszystko było ok, ale nie chciałam przesuszyć cery więc zaaplikowałam żel - maskę nawilżający Sisley, później AD, olejek i znów Hydracid. I niestety następnego ranka w lustrze zobaczyłam zaczerwienioną twarz, ale znów położyłam Clarenę a na noc AD. I następny ranek to był koszmar: czerwona, zapuchnięta, boląca, piekąca (bolał mnie nos kiedy nosiłam okulary) i co więcej pojawiły mi się jakieś pęcherzyki wypełnione wodą. Pod oczami (gdzie nie nakładam kwasu) miałam „strupki”. Na szczęście resztkami rozsądku opamiętałam się i nakładałam już tylko siemię lniane, HOL i resztki maseczki kojącej Avene oraz olejek na noc. Dzisiaj zaczerwienie zeszło, w miejscach niektórych pęcherzyków pojawiła mi się miniaturowa biała kaszka. Czy tak może wyglądać wysyp???
I co zrobić z tymi wystającymi mini-krostkami. Nie dłubię przy twarzy, ale wygląda to odstraszająco i nie wiem czy nie powinnam była tego usunąć?
Ratunku doświadczone biochemiczni!

Oczywiście czytałam wątek i wiem, że wysyp przy kwasach to naturalna kolej rzeczy, ale mój wysyp jest dziwny i najgorsze były te wodne pęcherzyki i bolesna piekąca twarz
__________________
P F C
maja55 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-07-02, 13:49   #2603
Nikita-v
Zadomowienie
 
Avatar Nikita-v
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 1 693
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

a ja myśle ze przegrałam walkę z zaskórnikami.... wypróbowałam juz wszystkoe ( no za wyjątkiem peelingu migdałowego) i nic.. nadal są.. najlepsze efekty ale niestety na krótko dawała metoda Kilgman przy pomocy atredermu, ale zaraz później paskudztwa wracały ;(
teraz od dwóch miesięcy używam tylko effaclaru toniku i na to differinu co noc.. twarz wyglada w miare, żadnych niespodzianek, ale zaskróniki raz wieszke raz mniejsze ale ciągle są... sądze ze juz na to jestem skazana do końca życia

myślałam jeszcze zeby do tego dodać peeling kawitacyjny, ale to juz chyba słabizna po tym wszystkiem co moja twarz dostała..
Nikita-v jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-07-02, 13:59   #2604
maja55
Zakorzenienie
 
Avatar maja55
 
Zarejestrowany: 2004-05
Wiadomości: 7 258
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Cytat:
Napisane przez Nikita-v Pokaż wiadomość

myślałam jeszcze zeby do tego dodać peeling kawitacyjny, ale to juz chyba słabizna po tym wszystkiem co moja twarz dostała..
Ja po kawitacji widzę efekty dosłownie przez tydzień. Tzn broda i czoło czyściutkie, ale tam zwykle nie mam zaskórników. Na nosie niestety po tygodniu widzę już czarne punkciki. U mnie musowa jest ciągła pielęgnacja migdałem na zmianę z AD i glinką i to pozwala mi utrzymać w miarę czysty nos.
__________________
P F C
maja55 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-07-02, 14:01   #2605
hihi
Zakorzenienie
 
Avatar hihi
 
Zarejestrowany: 2004-06
Wiadomości: 33 274
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Cytat:
Napisane przez Nikita-v Pokaż wiadomość
a ja myśle ze przegrałam walkę z zaskórnikami.... wypróbowałam juz wszystkoe ( no za wyjątkiem peelingu migdałowego) i nic.. nadal są.. najlepsze efekty ale niestety na krótko dawała metoda Kilgman przy pomocy atredermu, ale zaraz później paskudztwa wracały ;(
teraz od dwóch miesięcy używam tylko effaclaru toniku i na to differinu co noc.. twarz wyglada w miare, żadnych niespodzianek, ale zaskróniki raz wieszke raz mniejsze ale ciągle są... sądze ze juz na to jestem skazana do końca życia

myślałam jeszcze zeby do tego dodać peeling kawitacyjny, ale to juz chyba słabizna po tym wszystkiem co moja twarz dostała..
Cytat:
Napisane przez maja55 Pokaż wiadomość
Ja po kawitacji widzę efekty dosłownie przez tydzień. Tzn broda i czoło czyściutkie, ale tam zwykle nie mam zaskórników. Na nosie niestety po tygodniu widzę już czarne punkciki. U mnie musowa jest ciągła pielęgnacja migdałem na zmianę z AD i glinką i to pozwala mi utrzymać w miarę czysty nos.
Dziewczyny, a może Wy sie w międzyczasie czyms zapychacie?
Ja po 4 miesiącach odkryłam, że zapychały mnie dwa pudry pod rzad i dlatego nie widziałam żadnych efektów, a teraz, gdy trzymam sie sprawdzonego zestawu jest zdecydowanie lepiej.
__________________
Nowa motywacja. Tym razem cel jest zdecydowanie długoterminowy.
hihi jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-07-02, 14:04   #2606
maja55
Zakorzenienie
 
Avatar maja55
 
Zarejestrowany: 2004-05
Wiadomości: 7 258
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Cytat:
Napisane przez hihi Pokaż wiadomość
Dziewczyny, a może Wy sie w międzyczasie czyms zapychacie?
Ja po 4 miesiącach odkryłam, że zapychały mnie dwa pudry pod rzad i dlatego nie widziałam żadnych efektów, a teraz, gdy trzymam sie sprawdzonego zestawu jest zdecydowanie lepiej.
A co teraz stosujesz??

Ja efekty widzę, ale muszę stosować lekkie kwasy non stop. Ewentualnie przerywać oczyszczającym olejkiem Hauschki czy Clarins. Samo nawilżanie w moim przypadku nie powoduje u mnie pryszczy, grudek, wypryszków itp ale nos jest w czarnych punkcikach. Po prostu muszę mieć w pielęgnacji jakiś jeden "oczyszczacz".
__________________
P F C
maja55 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-07-02, 14:06   #2607
hihi
Zakorzenienie
 
Avatar hihi
 
Zarejestrowany: 2004-06
Wiadomości: 33 274
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Cytat:
Napisane przez maja55 Pokaż wiadomość
A co teraz stosujesz??

Ja efekty widzę, ale muszę stosować lekkie kwasy non stop. Ewentualnie przerywać oczyszczającym olejkiem Hauschki czy Clarins. Samo nawilżanie w moim przypadku nie powoduje u mnie pryszczy, grudek, wypryszków itp ale nos jest w czarnych punkcikach. Po prostu muszę mieć w pielęgnacji jakiś jeden "oczyszczacz".
Jedwabny puder hauszki stosuję, bo LU od EL I Clarins zapychały mnie strasznie, a ja zwalałam na filtry.

Czym się nawilżasz? Bo mnie np. humektan i hydraphase riche zapychają strasznie, nie mówiąc o innych nawilżaczach, choćby od YR, które po jednym zastosowaniu wywołuja wysyp zaskórników.
__________________
Nowa motywacja. Tym razem cel jest zdecydowanie długoterminowy.
hihi jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-07-02, 14:14   #2608
maja55
Zakorzenienie
 
Avatar maja55
 
Zarejestrowany: 2004-05
Wiadomości: 7 258
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Cytat:
Napisane przez hihi Pokaż wiadomość
Jedwabny puder hauszki stosuję, bo LU od EL I Clarins zapychały mnie strasznie, a ja zwalałam na filtry.

Czym się nawilżasz? Bo mnie np. humektan i hydraphase riche zapychają strasznie, nie mówiąc o innych nawilżaczach, choćby od YR, które po jednym zastosowaniu wywołuja wysyp zaskórników.
Jedwabnik Hauszki też stosuję. Teraz mieszam go z Lucidity, bo latem wolę trochę koloru. Mam ostatnie gramy więc będę składała na niego zamówienie. (wszystko równocześnie mi się kończy:/)

Do nawilżania używam Olejku Clarinsa, teraz go wykańczam i wracam do Hauschki. Na zmianę, na noce bez AD używam HOL albo emulsję Kanebo. Czasami Clarenę z AHA ale ona raczej służy mi jako kwas, bo nawilża delikatnie.

Humektan i Physiogel i właściwie większość kremów niestety mi nie służy i zapycha koncertowo:/
__________________
P F C
maja55 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-07-02, 14:17   #2609
hihi
Zakorzenienie
 
Avatar hihi
 
Zarejestrowany: 2004-06
Wiadomości: 33 274
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Cytat:
Napisane przez maja55 Pokaż wiadomość
Jedwabnik Hauszki też stosuję. Teraz mieszam go z Lucidity, bo latem wolę trochę koloru. Mam ostatnie gramy więc będę składała na niego zamówienie. (wszystko równocześnie mi się kończy:/)

Do nawilżania używam Olejku Clarinsa, teraz go wykańczam i wracam do Hauschki. Na zmianę, na noce bez AD używam HOL albo emulsję Kanebo. Czasami Clarenę z AHA ale ona raczej służy mi jako kwas, bo nawilża delikatnie.

Humektan i Physiogel i właściwie większość kremów niestety mi nie służy i zapycha koncertowo:/
I jestes pewna, że Twoje nawilżacze Cię nie zapychają? Bo mnie zapycha samo słowo "olejek", straszliwie zapychał mnie Lucidity, nawet mieszany z Hauszką.
__________________
Nowa motywacja. Tym razem cel jest zdecydowanie długoterminowy.
hihi jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2008-07-02, 14:26   #2610
maja55
Zakorzenienie
 
Avatar maja55
 
Zarejestrowany: 2004-05
Wiadomości: 7 258
Dot.: Kuracje kwasowo-retinoidowe: opisy doświadczeń na własnej skórze!

Cytat:
Napisane przez hihi Pokaż wiadomość
I jestes pewna, że Twoje nawilżacze Cię nie zapychają? Bo mnie zapycha samo słowo "olejek", straszliwie zapychał mnie Lucidity, nawet mieszany z Hauszką.
Hmm, nie daję sobie uciąć ręki czy tam głowy, że nie nie zapychają. Używa mi się ich przyjemnie, nie mam żadnych wyprysków po nich, skóra jest w ładnym stanie, tylko zaskórniki jak były tak są.
Olejek raczej nie. Stosowałam tylko jego z AD przez jakiś czas, nie robiłam wtedy też makijażu a pory na nosie były bardzo w porządku.
Kremy HOL czy emulsja Kanebo - nie mam zielonego pojęcia ale HOL ma capryle więc zatykać może. Ale myślałam, ze skoro mam po nich gładką buzie bez grudek czy krostek, w dodatku ładnie nawilżoną, to powinny mi służyć.
Lucidity - jest duże prawdopodobieństwo, że mnie zapycha, bo kładę go właśnie głownie na strefę T.
__________________
P F C
maja55 jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Tagi
kwasy, kwasy aha, retinoidy

Nowe wątki na forum Biochemia kosmetyczna


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2015-03-27 18:40:48


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:18.