Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Perfumy

Notka

Perfumy Wszystko, co chcielibyście wiedzieć o perfumach, ale baliście się zapytać.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2007-07-03, 11:26   #1
daigee
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 1 841

Stabilizacja perfumeryjna ;) ?


Sporo kłopotów przysporzyło mi samo zatytułowanie wątku

Chodzi mi o pewno zjawisko jakim jest ograniczenie się do kilku konkretnych zapachów - zamknięcie kolekcji na paru flaszkach, które kocha się bardziej niż wszystkie pozostałe Tak, aby kolekcja była konsekwentna i zawierała tylko parę Signature Scents. Uzupełnieniem są wówczas produkty z linii pielęgnacyjnej i inne tego typu bajery

Drugą opcją jest posiadanie (w zalezności od osobnika ) kilku, kilkunastu czy kilkudziesięciu przeróżnych zapachów kompletnie od siebie odmiennych.

Co o tym sądzicie? Dążyć do "stabilizacji perfumeryjnej" czy pokochać obfitość i różnorodność?

Domyślam się, że jest to pytanie retoryczne, bo odp jest taka, że należy się zdecydować na co tylko ma się ochotę Bardziej interesowałoby mnie wasze zdanie na temat obu możliwości. Plusy vs. minusy
__________________
***
daigee jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-07-03, 11:33   #2
SoBeautiful
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2006-05
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 391
Stabilizacja perfumeryjna ;) ?

nadal szukam tego MOJEGO zapachu,mojego Signature Scent i nie wykluczam że gdy go już znajdę zostanę przy nim. Ogólnie jestem za posiadaniem różnych zapachów,ciężkich i lżejszych - świeżych,ale jeśli odnalazłabym ten jedyny chyba zaczęłbym go traktować jak druga skórę,a resztę używała sporadycznie.

a co do ilości flakonów - kupuję tylko te które naprawdę mi się podobają i dobrze na mnie leżą,nigdy w ciemno i taką postawę uwazam za najlepszą narazie więc moja kolekcja jest skromna i pewnie do 30stu flakonów nigdy nie dojdzie

Edytowane przez tulipanka
Czas edycji: 2007-07-04 o 14:05 Powód: post pod postem - proszę korzystać z funkcji edytuj
SoBeautiful jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-07-03, 11:37   #3
groszek75
Zakorzenienie
 
Avatar groszek75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: w ramionach MJ
Wiadomości: 58 702
GG do groszek75
Dot.: Stabilizacja perfumeryjna ;) ?

zauwazylam u siebie, ze chyba dąze do tej stabilizacji, bo ulubionych to mam nawet po 2-3 flaszki, z wymian, tak bym zapasów nie robila , ale b. tez lubie poznawac mi nieznane i tak ciągle krąg tych ulubionych sie powiększa.
__________________
Ci których kochamy nie umierają nigdy, bo miłość jest nieśmiertelna ...

Dom bez psa jest jak ogród bez kwiatów

Tyle lat z kochaniem
http://www.zapytajpolozna.pl/compone....php?sid=73956

córcia
http://www.suwaczki.com/tickers/relguay3wgg00zeg.png
groszek75 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-07-03, 11:42   #4
tymena
Zakorzenienie
 
Avatar tymena
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 14 969
GG do tymena
Dot.: Stabilizacja perfumeryjna ;) ?

Elve napisała na swoim blogu, że celem jest w droga i ja się pod tym mogę podpisać
tymena jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-07-03, 11:50   #5
daigee
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 1 841
Dot.: Stabilizacja perfumeryjna ;) ?

Cytat:
Napisane przez tymena Pokaż wiadomość
Elve napisała na swoim blogu, że celem jest w droga i ja się pod tym mogę podpisać
Bardzo podoba mi się to stwierdzenie


Ja pomimo młodego wieku ( ) zaangażowałam się w poszukiwania już kilka lat temu Teraz kiedy zdecydowałam, że te 3-4 zapachy odpowiadają mi najbardziej i najbardziej do mnie pasują i najbardziej podkreślają moją osobowość, nie chcę zadowalać się tylko tymi perfumami, które są po prostu ładne czy nawet piękne.

Uważam, że najprzyjemniej jest kiedy perfumy nie stanowią jedynie dodatku a są intensywnym podkreśleniem.

SoBeautiful, piękny avatar
__________________
***
daigee jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-07-03, 12:12   #6
psycha
Zakorzenienie
 
Avatar psycha
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 3 436
GG do psycha
Dot.: Stabilizacja perfumeryjna ;) ?

Cytat:
Napisane przez daigee Pokaż wiadomość
Sporo kłopotów przysporzyło mi samo zatytułowanie wątku

Chodzi mi o pewno zjawisko jakim jest ograniczenie się do kilku konkretnych zapachów - zamknięcie kolekcji na paru flaszkach, które kocha się bardziej niż wszystkie pozostałe Tak, aby kolekcja była konsekwentna i zawierała tylko parę Signature Scents. Uzupełnieniem są wówczas produkty z linii pielęgnacyjnej i inne tego typu bajery

Drugą opcją jest posiadanie (w zalezności od osobnika ) kilku, kilkunastu czy kilkudziesięciu przeróżnych zapachów kompletnie od siebie odmiennych.

Co o tym sądzicie? Dążyć do "stabilizacji perfumeryjnej" czy pokochać obfitość i różnorodność?

Domyślam się, że jest to pytanie retoryczne, bo odp jest taka, że należy się zdecydować na co tylko ma się ochotę Bardziej interesowałoby mnie wasze zdanie na temat obu możliwości. Plusy vs. minusy

Wlasciwie zakonczylam juz zbiory Cel - stabilizacji perfumeryjnej osiągniety. Są moze 2-3 zachicanki ktore bym sobie chciała spełnic, ale dostępne pojemnosci są tak duze, ze raczej zrezygnuje. Jestem straszna flegma w zuzywaniu Jak dotad zuzylam tylko 1 flakonik do konca, a bylo to kilka lat temu
Im więcej zapachow poznaje, tym bardziej wybredny moj nos.. wystarcza jedna "krzywa nuta" i koniec zauroczenia .. nie padam juz tak szybko ofiara zapachow jak kiedys.
Bajerów od pielęgnacji i innych gadzetow nie posiadam.

W "stabilizacji" widze same plusy Minusy doswiadczylam w chwilach gromadzenia flakonikow, kiedy kolekcja siegala 20 flaszek. Nie wiedzialam czego uzyc, nic mi sie nie podobalo, flakoniki leciały w swiat hurtem.

Nadal poznaję..
psycha jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-07-03, 12:20   #7
hecate
Zakorzenienie
 
Avatar hecate
 
Zarejestrowany: 2004-07
Lokalizacja: Manchester
Wiadomości: 9 237
GG do hecate
Dot.: Stabilizacja perfumeryjna ;) ?

Opowiedzialabym sie za roznorodnoscia gdyby nie jeden fakt...
taki drobny malutki, ktory dopiero dzieki podforum 'perfumy' studiowaniu nut perfum zauwazylam...

Niby perfumy kupuje rozne - w wielu jednak, ktore mi sie podobaja wystepuja czesto dwa takie same elementy
owoce, roze.

Wiec mimo, ze kolekcja tam wieksza niz 2 flakony to przewija sie wciaz ten sam motyw wzbogacony dodatkowymi elementami
__________________
__
foto


Corey 15.04.12

Mudvayne - Happy?
hecate jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-07-03, 12:25   #8
SoBeautiful
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2006-05
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 391
Dot.: Stabilizacja perfumeryjna ;) ?

Cytat:
Napisane przez daigee Pokaż wiadomość

SoBeautiful, piękny avatar


dziękuję Daigee,długo się zastanawiałam co by tu wkleić :P
a poza tym mam dokładnie to samo,już mi nie wystarczy że perfumy są ładne i mają śliczny flakon,one muszą do mnie pasować,podkreslać to co chcę podkreslić,stanowić ze mną jedną całość - i dopiero wtedy mogę je kupić. Raz popełniłam błąd - zauroczyłam się Burberry London,spodobały mi się szalenie,zapach był śliczny,kupiłam..ale czułam się w nich obco. Nie sprawdziłam wcześniej czy to "to". Nie pasowały do mnie. Teraz jestem już bardziej wymagająca
SoBeautiful jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-07-03, 12:28   #9
maja79
Wtajemniczenie
 
Avatar maja79
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 2 068
Dot.: Stabilizacja perfumeryjna ;) ?

Cytat:
Napisane przez psycha Pokaż wiadomość
Wlasciwie zakonczylam juz zbiory Cel - stabilizacji perfumeryjnej osiągniety. Są moze 2-3 zachicanki ktore bym sobie chciała spełnic, ale dostępne pojemnosci są tak duze, ze raczej zrezygnuje. Jestem straszna flegma w zuzywaniu Jak dotad zuzylam tylko 1 flakonik do konca, a bylo to kilka lat temu
Im więcej zapachow poznaje, tym bardziej wybredny moj nos.. wystarcza jedna "krzywa nuta" i koniec zauroczenia .. nie padam juz tak szybko ofiara zapachow jak kiedys.
Bajerów od pielęgnacji i innych gadzetow nie posiadam.

W "stabilizacji" widze same plusy Minusy doswiadczylam w chwilach gromadzenia flakonikow, kiedy kolekcja siegala 20 flaszek. Nie wiedzialam czego uzyc, nic mi sie nie podobalo, flakoniki leciały w swiat hurtem.
Psycho, podpisuję się pod tym co napisałaś obiema łapkami .

Jest jeszcze kilka zapachów na które mogłabym się pokusić dla swej przyjemności, ale nie mam musu. W zasadzie to co mam mi pasuje .

Poza tym też stałam sie niesamowicie wybredna... mało co mi się podoba. Musi być coś super, by zostało ze mną na dłużej. Jak juz kiedys pisałam, każdy flakonik, którego nie jestem w 100% każdej nuty pewna ląduje prędziuchno na allegro, targowisku lub straganiku gazetowym.
Choć nie twierdzę, że nie testuję - testuję cały czas różne zapachy, ale na prawdę rzadko który trafia do mnie na półkę.

Mi też strasznie długo idzie zużywanie - ja, żeby było śmieszniej NIGDY nie zużyłam flakonu do końca.

Bajerów pielegnacyjnych też nie posiadam (poza zdobytym przypadkiem przy tzw. okazji razem z EDP żelem do ciała Ultraviolet). Jakoś mnie to nie kręci - w pielęgnacji bardziej stawiam na działanie niż zapach (nawet wolę niektóre kosmetyki bezzapachowe, bo mam wolną rękę w doborze perfum - a jak się wysmaruję kremem z jakiejś linii, to przecież nie nałożę potem innych perfum).

Dobrze się czuję w moim ograniczonym zbiorku, bo tak jak psycha nie mam problemu z wyborem.

Słowem - ja też oddaję głos na przemyślaną stabilizację .
maja79 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-07-03, 12:42   #10
daigee
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 1 841
Dot.: Stabilizacja perfumeryjna ;) ?

Cytat:
Napisane przez psycha Pokaż wiadomość
W "stabilizacji" widze same plusy Minusy doswiadczylam w chwilach gromadzenia flakonikow, kiedy kolekcja siegala 20 flaszek. Nie wiedzialam czego uzyc, nic mi sie nie podobalo, flakoniki leciały w swiat hurtem.
Psycho - miałam dokładnie tako samo uczucie Punktem kulminacyjnym pod względem ilości flakoników był dla mnie moment, gdy miałam ich chyba 18 - każdy inny. Ładnie się to prezentowało, ale nic poza tym Kompletnie straciłam przyjemność z użytkowania

Teraz, kiedy podjęłam pewne decyzje od razu mi lżej

Cytat:
Napisane przez SoBeautiful
a poza tym mam dokładnie to samo,już mi nie wystarczy że perfumy są ładne i mają śliczny flakon,one muszą do mnie pasować,podkreslać to co chcę podkreslić,stanowić ze mną jedną całość - i dopiero wtedy mogę je kupić. Raz popełniłam błąd - zauroczyłam się Burberry London,spodobały mi się szalenie,zapach był śliczny,kupiłam..ale czułam się w nich obco.
Miałam dokładnie tą samą sytuację z London Burberry! Bardzo komplementowany zapach, naprawdę prześliczny. Ale czuję się w nim "przebrana" - z resztą to samo napisałam w mojej recenzji na KWC. Ale mam tylko 30ml - może na jakąś okazję mi przypasują

Cytat:
Napisane przez hecate
Niby perfumy kupuje rozne - w wielu jednak, ktore mi sie podobaja wystepuja czesto dwa takie same elementy
owoce, roze.

Wiec mimo, ze kolekcja tam wieksza niz 2 flakony to przewija sie wciaz ten sam motyw wzbogacony dodatkowymi elementami
To też mądre posunięcie Zastanawiałam się nad zakupem bliźniaka Addicta czyli Amour Kenzo, ale ostatecznie zrezygnowałam.

To wspaniałe odnaleźć coś, co się kocha

Cytat:
Napisane przez maja79
Poza tym też stałam sie niesamowicie wybredna... mało co mi się podoba. Musi być coś super, by zostało ze mną na dłużej. Jak juz kiedys pisałam, każdy flakonik, którego nie jestem w 100% każdej nuty pewna ląduje prędziuchno na allegro, targowisku lub straganiku gazetowym.
Choć nie twierdzę, że nie testuję - testuję cały czas różne zapachy, ale na prawdę rzadko który trafia do mnie na półkę.

Mi też strasznie długo idzie zużywanie - ja, żeby było śmieszniej NIGDY nie zużyłam flakonu do końca.
Może komuś się narażę, ale to naprawdę nie będzie nic personalnego

Umiejętność dokonywania wyborów jest dla mnie oznaką dojrzałości. Zaliczam do nich też wybory perfumeryjne Bardzo imponuje mi kiedy ktoś potrafi dokonać surowej selekcji żeby wybrać to, co naprawdę odpowiada mu w 100%

Ja też jeszcze nigdy nie "wykończyłam" flaszki
__________________
***
daigee jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-07-03, 12:48   #11
Kasiulka22
Zakorzenienie
 
Avatar Kasiulka22
 
Zarejestrowany: 2004-11
Lokalizacja: U Pana Boga za piecem... :)
Wiadomości: 17 815
Dot.: Stabilizacja perfumeryjna ;) ?

Ja chyba nigdy nie poddam się przemyślanej stabilizacji Jest to na pewno bardzo wartościowy stan, ale chyba nie dla mnie W mojej kolekcji są naprawdę różne zapachy, bo ja nie potrafię chyba zamknąć się w pewnych granicach. Wciąż odkrywam, testuję, jestem (to na minus) podatna na tzw. "chłyty małketingowe" ale też nie jest tak, że kupuję wszystko jak leci. Po prostu jest mnóstwo zapachów na które mam ochotę Posiadam też swoich ulubieńców, których używam najczęściej (Eau de Parfum II, Innocent, Allure EDP, Coco M. i jeszcze kilka innych flakoników) ale lubię mieć świadomość, że nagle mogę zrobić zwrot o 180 stopni i pachnieć czymś na co akurat przyjdzie mi ochota, a dzięki mojemu zbiorkowi dany zapach znajduje się w mojej kolekcji. Mam mnóstwo marzeń zapachowych i podoba mi się to gonienie króliczka. Gdy zauważam, że jakiś zapach kupiłam zbyt pochopnie, lub gdy po prostu znudzi mi się, wędruje na Allegro lub na targowisko. Lubie patrzeć na moje kolorowe błyszczące flaszeczki, wieczorami, oglądać ja, obmacywać i wąchać korki. Lubię różnorodność, może to chaos, a może nieład artystyczny Nie wykluczam, że przyjdzie moment, gdy stwierdzę, iż przesadą jest taka różnorodność, ale na dzień dzisiejszy czuję się z tym wyśmienicie. Z przyjemnością dzielę się zapachami z mamą, zaprosiłam dobrą koleżankę i niedługo zrobię jej kilka odlewek z wybranych zapachów, cieszę się, że sprawię jej radość, wiem także że sama tego wszystkiego nie zużyje, ale czuję się świetnie, że mam mój zbiorek i zamierzam nadal go powiększać o różne zapachy.
Kasiulka22 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-07-03, 12:58   #12
SoBeautiful
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2006-05
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 391
Dot.: Stabilizacja perfumeryjna ;) ?

Kasiula,może to takie niespełnione marzenie - mieć własną perfumerię
SoBeautiful jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-07-03, 13:25   #13
kropka75
Zakorzenienie
 
Avatar kropka75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 505
Dot.: Stabilizacja perfumeryjna ;) ?

Dla mnie ideałem jest posiadanie 1-5 flakonów. Kiedyś miałam 2, 3 i było git. Niestety te czasy minęły. Ostatnio liczyłam ile by mi zostało, gdybym zrobiła czystki i wychodzi mi między 8 a 10, więc takie sprzątanie nie ma sensu.

Ostatnio sprowadziłam swoją kolekcję 21+1 (zapas) do postaci 19 + 1, czyli do obiecanej 20tki. I niech tak zostanie.

Gadżety zapachowe mnie natomiast nie kręcą wcale. Balsam ma nawilżać i od tego mam Garniera, podobnie jest z innymi cudami, które zwykle tylko pachną. Zbędny wydatek w moim odczuciu. Zwłaszcza, że takie cudo często kosztuje tyle co flakonik 30ml na allegro.
__________________

"Ty masz prawo mieć swoje zdanie. Ja mam prawo mieć je w d..."

"Masz świra to go hoduj." "Twój pies - Twoje gówno"

W świecie Daniela


mikroREKLAMA
Pomoc dla Danielka !
Pięcioletni chłopczyk z Zespołem Aspergera prosi o pomoc.

Ta reklama pokazywana jest pod 27 505 postami tego użytkownika na forum. Jak założyć taką reklamę? (klik!)
kropka75 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-07-03, 13:30   #14
daigee
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 1 841
Dot.: Stabilizacja perfumeryjna ;) ?

Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość
Gadżety zapachowe mnie natomiast nie kręcą wcale. Balsam ma nawilżać i od tego mam Garniera, podobnie jest z innymi cudami, które zwykle tylko pachną. Zbędny wydatek w moim odczuciu. Zwłaszcza, że takie cudo często kosztuje tyle co flakonik 30ml na allegro.
Balsamy i żele w sumie też mnie nie kręcą.

Ale perfumowane kremy w słojach (Angel, Addict ), perfumowane pudry z drobinkami, perfumy do włosów, kremy do rąk, kadzidełka, olejki... To już co innego
__________________
***
daigee jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-07-03, 13:32   #15
nefernefer35
Zakorzenienie
 
Avatar nefernefer35
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 4 392
Wpisy w blogu: 1
GG do nefernefer35
Dot.: Stabilizacja perfumeryjna ;) ?

Stabilizacja ..hmm.. u mnie to raczej powrót do korzeni Zaczynałam od 100ml Angela pare lat temu.I po latach prób mam zamiar do niego wrócic.Oczywiscie lubie zmiany, lubie nowinki,ale NIGDY nic nie dorównało temu pierwszemu Angel ponad wszystko!!! Więc jesli mowic o stabilizacji to dla mnie jest nią własnie ten zapach . Pewne jest, ze bedą mu towarzyszyło kilka innych zapachów, ale to dla odmiany a nie z wielkiej miłości czy żądzy posiadania
nefernefer35 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-07-03, 13:54   #16
Małgosia791
spin doctor
 
Avatar Małgosia791
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 7 054
Dot.: Stabilizacja perfumeryjna ;) ?

Cytat:
Napisane przez Kasiulka22 Pokaż wiadomość
Ja chyba nigdy nie poddam się przemyślanej stabilizacji Jest to na pewno bardzo wartościowy stan, ale chyba nie dla mnie W mojej kolekcji są naprawdę różne zapachy, bo ja nie potrafię chyba zamknąć się w pewnych granicach. Wciąż odkrywam, testuję, jestem (to na minus) podatna na tzw. "chłyty małketingowe" ale też nie jest tak, że kupuję wszystko jak leci. Po prostu jest mnóstwo zapachów na które mam ochotę Posiadam też swoich ulubieńców, których używam najczęściej (Eau de Parfum II, Innocent, Allure EDP, Coco M. i jeszcze kilka innych flakoników) ale lubię mieć świadomość, że nagle mogę zrobić zwrot o 180 stopni i pachnieć czymś na co akurat przyjdzie mi ochota, a dzięki mojemu zbiorkowi dany zapach znajduje się w mojej kolekcji. Mam mnóstwo marzeń zapachowych i podoba mi się to gonienie króliczka. Gdy zauważam, że jakiś zapach kupiłam zbyt pochopnie, lub gdy po prostu znudzi mi się, wędruje na Allegro lub na targowisko. Lubie patrzeć na moje kolorowe błyszczące flaszeczki, wieczorami, oglądać ja, obmacywać i wąchać korki. Lubię różnorodność, może to chaos, a może nieład artystyczny Nie wykluczam, że przyjdzie moment, gdy stwierdzę, iż przesadą jest taka różnorodność, ale na dzień dzisiejszy czuję się z tym wyśmienicie. Z przyjemnością dzielę się zapachami z mamą, zaprosiłam dobrą koleżankę i niedługo zrobię jej kilka odlewek z wybranych zapachów, cieszę się, że sprawię jej radość, wiem także że sama tego wszystkiego nie zużyje, ale czuję się świetnie, że mam mój zbiorek i zamierzam nadal go powiększać o różne zapachy.
Mam takie samo zdanie
Małgosia791 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-07-03, 14:23   #17
*Ania**
Raczkowanie
 
Avatar *Ania**
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 192
Dot.: Stabilizacja perfumeryjna ;) ?

Je niestety ze względu na mały budrzet musze się ograniczać. Stwierdziłam że wystarczy mi jedynnie zapach letni, zapach zimowy i zapach na specjalne okazje. Na dzień dzisiejsz posiadam tylko zapach zimowy KM Darling i posukuje dwuch pozostałych. Ale kiedyś gdy mnnie będzie stać marze o ogromnej kolekcji. Narazie stwierdziłam że wartopposiadać dodatkowo kilka miniatur, to taka namiastka mojej wielkiej kolekcji. Uwarzam że mgiełkki do ciała to też fajny pomysł.
__________________


*Ania** jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-07-03, 14:26   #18
Kasiulka22
Zakorzenienie
 
Avatar Kasiulka22
 
Zarejestrowany: 2004-11
Lokalizacja: U Pana Boga za piecem... :)
Wiadomości: 17 815
Dot.: Stabilizacja perfumeryjna ;) ?

Cytat:
Napisane przez SoBeautiful Pokaż wiadomość
Kasiula,może to takie niespełnione marzenie - mieć własną perfumerię
Bardzo możliwe Jak ją w końcu otworzę wszystkie Wizażanki mają 50% upustu
Kasiulka22 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-07-03, 14:30   #19
noseknosek
lipiec na maksa!!! :)
 
Avatar noseknosek
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 14 523
Dot.: Stabilizacja perfumeryjna ;) ?

Stabilizacja? Powiem jedno - bardzo bym chciała .. I być może już nawet wiem w którym kierunku dążę.. ale to długa i mozolna droga, a lista 20 must-have na pewno mi w tym nie pomaga ....
Coraz częściej mam ochotę wszystko sprzedać i zostawić 2-3 flakoniki.. To jakiś wirus?
noseknosek jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-07-03, 14:51   #20
eiri
Wtajemniczenie
 
Avatar eiri
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Łódź/Linkoping
Wiadomości: 2 486
GG do eiri
Dot.: Stabilizacja perfumeryjna ;) ?

Dla mnie obfitość i różnorodność nie wyklucza stabilizacji. Dla mnie stabilizacja to przemyślane wybory, przemyślane zakupy. Planowe "prowadzenie" kolekcji, znajomość swoich zapachowych upodobań. Nie mam zamiaru zamykać się w jakiejś magicznej liczbie flakonów, czy w określonej grupie zapachowej, czuję się dobrze i z kwiatkami i z kadzidłem na sobie...
Produkty z linii zapachowych to inna sprawa, bardzo je lubię i nierzadko kupuję do kompletu.
__________________
eiri jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-07-03, 15:19   #21
nebraska
Zakorzenienie
 
Avatar nebraska
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: cozy place
Wiadomości: 4 925
Dot.: Stabilizacja perfumeryjna ;) ?

Stabilizacja byłaby wskazana ze względów ekonomicznych, ale jakoś nie wiem czy w moim przypadku jest realna. Lista życzeń to kilkanaście zapachów, całe szczęście, że nie mam możliwości jej natychmiastowego zrealizowania.
Ja po prostu uwielbiam upajać się zapachem
__________________
Pielęgnujmy przypadkową życzliwość i piękne czyny pozbawione sensu.


Fragrantica








nebraska jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-07-03, 16:12   #22
Kota
Zakorzenienie
 
Avatar Kota
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 9 478
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Stabilizacja perfumeryjna ;) ?

Swoich zapachów nie nazywam nawet kolekcją, to zbiór- wypadkowa tego, co mi się podoba, tego, na co mnie stać, tego, co odczuwam jako "moje".
Wiele z nich - choć je bardzo lubię i z przyjemnością używam- mogłabym wymienić bez szkody dla samopoczucia- np cytrynowo- zielono- rześkiego szypra Balmaina na cytrusowe Cristalle.
Zupełnie nie marzę o signature scent- lubię właśnie możliwość zmiany aury i nastroju za pomocą zapachu.
Choć nie jest tak do końca. Pewnych perfum- np Lolity- jednak nie kupię- choć ostatnio o niej zamarzyłam.
Zamarzyłam, ponownie potestowałam kilka razy... Bardzo ładnie na mnie leży, znika od razu jej "plastikowość" ale do mnie nie pasuje... ja też do niej nie pasuję osobowościowo. Tak że nie zmienię aury na lolitowatą, już tak daleko sie nie posunę.

Na razie czekam na jeszcze jedną buteleczkę, ukonkretniłam marzenia o drugiej, mam też marzenia dalsze.

A czy celem jest droga? Nie, perfumy to tylko bardzo miły przerywnik, cele mam inne, a tutaj pozwalam sobie na drobne szaleństwo w miłym gronie maniaków zapachów.
Kota jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-07-03, 16:19   #23
burn-it-up
Zakorzenienie
 
Avatar burn-it-up
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: Wrocław :)
Wiadomości: 7 854
GG do burn-it-up
Dot.: Stabilizacja perfumeryjna ;) ?

Cytat:
Napisane przez Kasiulka22 Pokaż wiadomość
Ja chyba nigdy nie poddam się przemyślanej stabilizacji Jest to na pewno bardzo wartościowy stan, ale chyba nie dla mnie W mojej kolekcji są naprawdę różne zapachy, bo ja nie potrafię chyba zamknąć się w pewnych granicach. Wciąż odkrywam, testuję, jestem (to na minus) podatna na tzw. "chłyty małketingowe" ale też nie jest tak, że kupuję wszystko jak leci. Po prostu jest mnóstwo zapachów na które mam ochotę Posiadam też swoich ulubieńców, których używam najczęściej (Eau de Parfum II, Innocent, Allure EDP, Coco M. i jeszcze kilka innych flakoników) ale lubię mieć świadomość, że nagle mogę zrobić zwrot o 180 stopni i pachnieć czymś na co akurat przyjdzie mi ochota, a dzięki mojemu zbiorkowi dany zapach znajduje się w mojej kolekcji. Mam mnóstwo marzeń zapachowych i podoba mi się to gonienie króliczka. Gdy zauważam, że jakiś zapach kupiłam zbyt pochopnie, lub gdy po prostu znudzi mi się, wędruje na Allegro lub na targowisko. Lubie patrzeć na moje kolorowe błyszczące flaszeczki, wieczorami, oglądać ja, obmacywać i wąchać korki. Lubię różnorodność, może to chaos, a może nieład artystyczny Nie wykluczam, że przyjdzie moment, gdy stwierdzę, iż przesadą jest taka różnorodność, ale na dzień dzisiejszy czuję się z tym wyśmienicie. Z przyjemnością dzielę się zapachami z mamą, zaprosiłam dobrą koleżankę i niedługo zrobię jej kilka odlewek z wybranych zapachów, cieszę się, że sprawię jej radość, wiem także że sama tego wszystkiego nie zużyje, ale czuję się świetnie, że mam mój zbiorek i zamierzam nadal go powiększać o różne zapachy.
Zgadzam się z Tobą Kasiulko praktycznie w 100%
Moja obecna kolekcja to oprócz może 2 flakoników takie zapachy,które wydają mi się bardzo moje.Nic mnie w nich nie gryzie,nie przeszkadza.Nadal jednak sprawia mi przyjemność odkrywanie nowych i polowanie na kolejne flakoniki.Nieudanych zakupów lub tych perfum,które mi się znudziły nie trzymam-sprzedaję,oddaję albo wymieniam.
Puki co taki układ najbardziej mi pasuje
__________________
Mój kosmetyczny blog
burn-it-up jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-07-03, 16:20   #24
MoniaK
Zakorzenienie
 
Avatar MoniaK
 
Zarejestrowany: 2002-12
Wiadomości: 12 991
Dot.: Stabilizacja perfumeryjna ;) ?

W tej chwili mogę powiedzieć, że posiadam jako taką stabilizację a to dlatego, że spełniłam zapachowe zachcianki, te perfumy które posiadam używam z wielką przyjemnością i nie mam kilometrowej listy must have
Jestem dość wybredna i kupuję zapach tylko wtedy, gdy naprawdę mnie uwiedzie (albo jest super hiper okazja na allegro ), więc jak na razie nic mi głowy nie zaprząta. Wolę testować, próbkować, czytać a jeśli znajdę następny pożądany zapach to kupuję
MoniaK jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-07-03, 16:28   #25
daniels
Rozeznanie
 
Avatar daniels
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 969
Dot.: Stabilizacja perfumeryjna ;) ?

nie ma mowy o signature scent, rownie dobrze moglbym chodzic do pracy caly czas w ulubionej koszuli.
daniels jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-07-03, 16:58   #26
tymena
Zakorzenienie
 
Avatar tymena
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 14 969
GG do tymena
Dot.: Stabilizacja perfumeryjna ;) ?

Cytat:
Napisane przez Kota Pokaż wiadomość
A czy celem jest droga? Nie, perfumy to tylko bardzo miły przerywnik, cele mam inne, a tutaj pozwalam sobie na drobne szaleństwo w miłym gronie maniaków zapachów.
Oczywiście Ewo, że nie jest życiowym celem. Przynamniej dla mnie. Mówię o dążeniu do doskonałości w kompletopwaniu kolekcji, o dylematach typu - jeszcze ten jeden wymarzony flakon i to juz koniec, zamknę kolekcję (nie ważne czy trzech czy stu trzech flakonów) i będę spełniona zapachowo. Nie, ja nie będę spełniona dopóki będę wąchać, poznawać, czytać, studiować zapachy. Być może osiągnę kiedyś stabilizację zapachową, dojdę do kresu swej podróży ale tak naprawdę nie wiem co będzie jej celem. I stąd ta droga którą się upajam...
tymena jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-07-03, 17:21   #27
mariolasl
Zakorzenienie
 
Avatar mariolasl
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 10 374
Dot.: Stabilizacja perfumeryjna ;) ?

Cytat:
Napisane przez tymena Pokaż wiadomość
Oczywiście Ewo, że nie jest życiowym celem. Przynamniej dla mnie. Mówię o dążeniu do doskonałości w kompletopwaniu kolekcji, o dylematach typu - jeszcze ten jeden wymarzony flakon i to juz koniec, zamknę kolekcję (nie ważne czy trzech czy stu trzech flakonów) i będę spełniona zapachowo. Nie, ja nie będę spełniona dopóki będę wąchać, poznawać, czytać, studiować zapachy. Być może osiągnę kiedyś stabilizację zapachową, dojdę do kresu swej podróży ale tak naprawdę nie wiem co będzie jej celem. I stąd ta droga którą się upajam...
Tymeno- pieknie to napisalas. W piekny sposob wyrazilas cos, czego ja nie jestem w stanie z uwagi na moj ograniczony talent.
mariolasl jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-07-03, 17:27   #28
kijanka
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 1 788
Dot.: Stabilizacja perfumeryjna ;) ?

Cytat:
Napisane przez tymena Pokaż wiadomość
Nie, ja nie będę spełniona dopóki będę wąchać, poznawać, czytać, studiować zapachy. Być może osiągnę kiedyś stabilizację zapachową, dojdę do kresu swej podróży ale tak naprawdę nie wiem co będzie jej celem. I stąd ta droga którą się upajam...


Mogę się podpisać pod słowami Tymeny, w pełni się z nią zgadzam

Stabilizacja to drugie imię stagnacji , dlatego moim zdaniem lepiej zapewnić sobie różnorodność kolekcji, aby nie dopadło nas znużenie , a nawet niechęć do perfum.
Osobiście jestem zdeklarowaną zwolenniczką kompozycji orientalnych i jestem pewna,że tak mi zostanie do ostatnich dni mego żywota. Lubię perfumy z tej rodziny, zwłaszcza bardzo bogate, zmysłowe, ciepłe i raczej słodkie, a przynajmniej słodkawe. Uwielbiam zapachy drzewno-orientalne, przyprawowo-orientalne,waniliowo-orientalne, a ostatnio zwróciłam też uwagę na ambrowce. Kiedyś uciekałam przed kadzidłem w perfumach, ale teraz już się go tak nie obawiam, nie mniej jednak nie przepadam, kiedy ta nuta dominuje w kompozycji. Będę raczej krążyć wokół „orientów”, ale przecież wśród nich jest taka mnogość kompozycji, że jest, w czym wybierać. Dlatego wiem,że mogę w swojej kolekcji mieć bardzo różne perfumy, choć wszystkie będą należeć do zapachów orientalnych.
Jest jednak jedna kompozycja kwiatowo-drzewna, którą bardzo chciałabym poznać w postaci płynnej ( w woskowej już znam), mianowicie Bois de Violette Serge Lutens, ale chyba nie będzie mi dane.
kijanka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-07-03, 17:31   #29
tymena
Zakorzenienie
 
Avatar tymena
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 14 969
GG do tymena
Dot.: Stabilizacja perfumeryjna ;) ?

Mariolu, Kijanko dziekuję Płodziłam to piętnaście minut, cieszę się, że jasnym jest to co napisałam
tymena jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2007-07-03, 17:45   #30
Kota
Zakorzenienie
 
Avatar Kota
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 9 478
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Stabilizacja perfumeryjna ;) ?

Cytat:
Napisane przez tymena Pokaż wiadomość
Oczywiście Ewo, że nie jest życiowym celem. Przynamniej dla mnie. Mówię o dążeniu do doskonałości w kompletopwaniu kolekcji, o dylematach typu - jeszcze ten jeden wymarzony flakon i to juz koniec, zamknę kolekcję (nie ważne czy trzech czy stu trzech flakonów) i będę spełniona zapachowo. Nie, ja nie będę spełniona dopóki będę wąchać, poznawać, czytać, studiować zapachy. Być może osiągnę kiedyś stabilizację zapachową, dojdę do kresu swej podróży ale tak naprawdę nie wiem co będzie jej celem. I stąd ta droga którą się upajam...
Tak, może się jakoś głupio wyraziłam. Nie chodziło mi o cele życiowe...

Czytałam kiedyś cytowany przez Ciebie blog, i rzuciło mi się w oczy właśnie to wyrażenie. Zastanowiłam się wtedy, jak to jest w miom przypadku.
Doszłam do wniosku, ze nie ma we mnie nic kolekcjonera... no może bardzo malutko. Jest za to dużo dziecka- które chce mieć - już nieważne czy zabawkę czy flakonik (koniecznie złocisty!) mieć, mieć, następny itd.

Denerwuje mnie we mnie ta cecha i staram się powściągać zakupy zapachowe-choć limit przekroczyłam. Jakoś lepiej się czuję, kiedy wiem, że nie przeholowałam i panuję nad czymś - w tym wypadku nad nieracjonalnym pragnieniem posiadania następnej zapachowej zabaweczki (kiedy mam już nich trochę).

Choć bardzo interesuję się perfumami- bo inaczej cóżbym tu robiła- to nigdy chyba nie będę takim wytrawnym perfumomaniakiem, znawcą i kolekcjonerem.
Chociaż kolekcjonerów i pasjonatów bardzo cenię.
Mniej więcej o to mi chodziło.

A to co piszesz- o doskonałości w kompletowaniu i zamykaniu kolekcji... też mi to jest obce.
Samo poznawanie- lub przypominanie sobie zapachów- oj, jakie to przyjemne.
Stabilizacja- nie dla mne- choć gusta jak na razie mam dość stabilne. Ale zawsze, za zakrętem- moge trafić na nową, piękną, przepiękną próbkę zapachu, w którym się zakocham. I może nie będzie to kolejny szypr (mam nadzieję, że nie) ale coś innego...

Przeczytałam ten post, chyba namąciłam, Tymeno- mam wątpliwości, czy jest zrozumiały.
Kota jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Perfumy


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 00:26.