Co kupujecie w Mazidłach? Cz.I - Strona 166 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Biochemia kosmetyczna

Notka

Biochemia kosmetyczna Analiza działania składników kosmetyków, ich skuteczności i wpływu na zdrowie. Również informacje na temat filtrów przeciwsłonecznych oraz kuracji kwasami.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2010-01-25, 18:12   #4951
katty86
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 634
Dot.: Co kupujecie w "mazidłach"?

Cytat:
Napisane przez _Novotna_ Pokaż wiadomość
Ja wczoraj przez ten mróz miałam takie kongo na twarzy, po prostu rumieniec od ucha do ucha, myslałam ze nic z tym nie zrobie, ale nałożyłam olej z malin, żel hialu i kompleks na naczynka i o dziwo rano buzia jasna i gładka (nawet 2 krostki mi zeszły z policzka)

a jak wytrzymujesz aromat orzechów? mnie odrzucają niestety oleje o takim zapachu (malina też, ale nie miałam wyjścia)
Wiesz co,ja praktycznie każdy olej wytrzymuje,po prostu staram się nie wąchać za bardzo. Mój TŻ ma problem ze mną,bo on orzechów nie lubi, mi specjalnie nie przeszkadzają.
A nawet jak jakiś olej mi przeszkadza na początku to po jakimś tygodniu już się przyzwyczajam i wszystko mi jedno.
Malinę używałam w lato,teraz mam na razie przerwę,na wiosnę znowu zamówię.Ale zapach mi nie przeszkadzał,a działanie lubiłam,tyle że z czasem jakoś słabiej na mnie działał i dlatego zrobiłam przerwę.
Jak mam kongo na twarzy to nakładam masło shea.Za zapachem nie przepadam ale za działanie kocham.
Aha,dopiero przy ostatniej przesyłce podkusiło mnie i powąchałam oleje z opakowań.Dostałam próbkę czarnuszki,powąchałam i się zszokowałam tym smrodkiem. Ale przy drugim wąchaniu było już lepiej,więc pewnie przeżyje.

Mam rozumieć,że oleju z orzechów laskowych nie używasz?
A z innymi olejami zdarza Ci się tak,że bezpośrednio po stosowaniu robi Ci się buraczek,który później znika.
__________________



Edytowane przez katty86
Czas edycji: 2010-01-25 o 18:16
katty86 jest offline  
Stary 2010-01-25, 19:43   #4952
capreolus
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 55
Dot.: Co kupujecie w "mazidłach"?

Cześć Ja mam skórę naczynkową. Olej laskowy też w zapasie, więc zrobiłam test. Zrobił mi się rumieniec na policzkach, ale to od samego wcierania oleju - staram się mało nakładać, żeby nie przedobrzyć. Ogólnie nawet po nałożeniu zimnego kremu z lodówki mam zaczerwienioną skórę. Kiedyś podczas wizyty lekarz stwierdził, że mam skórę wybitnie naczynkową, ale jakoś strasznie mi to nie przeszkadza. Najbardziej z mazidlanych olejów podrażnia mnie czarna porzeczka, bo ma drobinki- mam taki smołowaty czarny olej w butelce bez kroplomierza. Pozdrawiam
capreolus jest offline  
Stary 2010-01-25, 20:34   #4953
katty86
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 634
Dot.: Co kupujecie w "mazidłach"?

Cytat:
Napisane przez capreolus Pokaż wiadomość
Cześć Ja mam skórę naczynkową. Olej laskowy też w zapasie, więc zrobiłam test. Zrobił mi się rumieniec na policzkach, ale to od samego wcierania oleju - staram się mało nakładać, żeby nie przedobrzyć. Ogólnie nawet po nałożeniu zimnego kremu z lodówki mam zaczerwienioną skórę. Kiedyś podczas wizyty lekarz stwierdził, że mam skórę wybitnie naczynkową, ale jakoś strasznie mi to nie przeszkadza. Najbardziej z mazidlanych olejów podrażnia mnie czarna porzeczka, bo ma drobinki- mam taki smołowaty czarny olej w butelce bez kroplomierza. Pozdrawiam
Też mam strasznie wrażliwą skórę. Często ktoś coś poleca, a u mnie okazuje się to klapą bo podrażnia policzki.
Olej z czarnej porzeczki też mam.U mnie butelka ma kroplomierz(mam z mazideł).Mnie akurat nie podrażnia,nawet go lubię.
Lubiłabym bardziej gdyby nie ten paskudny kolor,ale rano mam po nim fajną skórę,więc jakoś to znoszę.
A nie dajesz za dużo tego oleju z porzeczki?Daję się go maksymalnie 20%.Ja daję znacznie mniej,2-3 kropelki do ekspresowego serum.Mieszam z maceratem z kasztanowca i jest fajnie.

Mnie najgorzej właśnie te orzechy krzywdzą(a alergii na nie nie mam,przynajmniej pokarmowej).Najlepsze jest to,że kupiłam olej z orzechów laskowych i włoskich.No i pomieszałam,dodałam ha i na twarz.Efekt: kolor buraka aż po uszy,choć uszu nie smarowałam.
No to zmyłam nie czekając na popękanie naczynek.
Ale sam olej z orzecha włoskiego mnie tylko lekko przyrumienia i po chwili jest już ok.
Sam olej z orzechów laskowych przyrumienia mnie bardziej,choć nie tak jak w mieszance.Ale po jakimś czasie schodzi to i całkiem fajna skóra się robi.
Tak się zastanawiam.Na mazidłach pisze,że olej z orzechów laskowych poprawia krążenie.To może dlatego mnie czerwieni? Albo przez te rozluźnianie cementu międzykomórkowego?
Dziś dodałam 3 krople do maceratu z kasztanowca i żelu ha.To lekko przyrumienił,ale szybko zeszło.Teraz fajnie odżywiona skóra.Więc ostatecznie w taki sposób mogę go stosować.
Z drugiej strony może to początki alergii na orzechy (a tego bym nie zniosła) i tylko sobie szkodzę stosując te oleje?

Potrzebny mi jakiś alternatywny olej na naczynka poza kasztanowcem.
A już nie bardzo mam co wypróbować.
Orzechy podobają mi się,bo fajnie mi nawilżają skórę,a potrzebne mi to zwłaszcza przy zimowym przesuszu.

Poradźcie coś.
__________________


katty86 jest offline  
Stary 2010-01-25, 21:02   #4954
capreolus
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 55
Dot.: Co kupujecie w "mazidłach"?

Katty, może rzeczywiście masz alergię na orzechy. Ja lubię obydwa rodzaje. Ten z orzechów laskowych super odżywia suchą skórę na policzkach i jak dla mnie pachnie rewelacyjnie, aż mi szkoda coś do niego dodawać.
Rzeczywiście pewnie za dużo tego oleju czarnej porzeczki dawałam, bo czasami tylko ten olej w ekspresowym serum. Kiedy dodałam go do kremu, to wszystko się przez te drobinki wałkowało- taki osad zostawał na skórze. W ogóle mam problemy z wydobyciem tego oleju z butelki - też mam z mazideł, a od razu przyszedł bez kroplomierza -właśnie z powodu tej gęstości. Wymieszałam go z konopnym pół na pół, ale te drobinki opadły na dno i mam butelkę miksu z czarną smołą na dnie .
Na naczynka mozna też używać maceratu z arniki - mam go , ale od konkurencji (ZSK) - jest podobnie jak macerat z kasztanowca z mazideł na oleju słonecznikowym.
Poza tym ekstrakty-Activin- świetny na sińce pod oczami albo ekstrakt z kasztanowca (niestety nie pasuje mi zapach). Activin jest całkiem fajny, ale trochę barwi skórę, jeżeli się użyje w maksymalnym stężeniu.
Lubię też macerat z kocanki - nie wiem , czy próbowałaś na naczynka, ale bardzo łagodzi podrażnienia.
I prawie zapomniałam o jednym z moich ulubionych ekstraktów -z owsa. Robię takie serum ekspresowe na podrażnienia - macerat z kocanki, trochę HA albo alg bioferment, kilka kropli arniki lub kasztanowca, kropelka pantenolu, szczypta malutka allantoiny i łyżeczka 0,15 ml ekstraktu z owsa. Ekstrakt jest ciemny, więc stosuję na noc. Bardzo go lubię.

Edytowane przez capreolus
Czas edycji: 2010-01-25 o 21:09 Powód: uzupełnienie
capreolus jest offline  
Stary 2010-01-25, 21:32   #4955
katty86
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 634
Dot.: Co kupujecie w "mazidłach"?

Cytat:
Napisane przez capreolus Pokaż wiadomość
Katty, może rzeczywiście masz alergię na orzechy. Ja lubię obydwa rodzaje. Ten z orzechów laskowych super odżywia suchą skórę na policzkach i jak dla mnie pachnie rewelacyjnie, aż mi szkoda coś do niego dodawać.
Rzeczywiście pewnie za dużo tego oleju czarnej porzeczki dawałam, bo czasami tylko ten olej w ekspresowym serum. Kiedy dodałam go do kremu, to wszystko się przez te drobinki wałkowało- taki osad zostawał na skórze. W ogóle mam problemy z wydobyciem tego oleju z butelki - też mam z mazideł, a od razu przyszedł bez kroplomierza -właśnie z powodu tej gęstości. Wymieszałam go z konopnym pół na pół, ale te drobinki opadły na dno i mam butelkę miksu z czarną smołą na dnie .
Na naczynka mozna też używać maceratu z arniki - mam go , ale od konkurencji (ZSK) - jest podobnie jak macerat z kasztanowca z mazideł na oleju słonecznikowym.
Poza tym ekstrakty-Activin- świetny na sińce pod oczami albo ekstrakt z kasztanowca (niestety nie pasuje mi zapach). Activin jest całkiem fajny, ale trochę barwi skórę, jeżeli się użyje w maksymalnym stężeniu.
Lubię też macerat z kocanki - nie wiem , czy próbowałaś na naczynka, ale bardzo łagodzi podrażnienia.
I prawie zapomniałam o jednym z moich ulubionych ekstraktów -z owsa. Robię takie serum ekspresowe na podrażnienia - macerat z kocanki, trochę HA albo alg bioferment, kilka kropli arniki lub kasztanowca, kropelka pantenolu, szczypta malutka allantoiny i łyżeczka 0,15 ml ekstraktu z owsa. Ekstrakt jest ciemny, więc stosuję na noc. Bardzo go lubię.
Arnika podobno lubi uczulać,więc nie chcę się za nią brać.
Z ZSK to przymierzam się do maceratu z nagietka i oleju z pestek dyni.
Ale to za jakiś czas dopiero.
Macerat z kocanki miałam,nie widziałam rezultatów.
Miałam też olej z róży-nie pasuje mi kompletnie.
Ekstrakt z kasztanowca mam.Ale jak pisałam wyżej mam z nim taki problem,że po aplikacji szczypały mnie policzki.Miałaś tak może?
Rozrabiałam w wodzie tylko i psikałam na policzki. Bez rumieńca,tylko szczypanie.Zrobię do niego za jakiś czas jeszcze jedno podejście.
Ja właśnie też orzechy lubię za to odżywienie skóry,ale nie lubię "buraka" na policzkach.Najwyżej będę je używać w małym stężeniu.
A co do oleju z porzeczki to może przelej trochę do opakowania po próbce i wybieraj jakąś łyżeczką/szpatułką.
Aha,ja go jeszcze wyjmuję trochę wcześniej z lodówki.Wiem,że się nie powinno,ale wtedy robi się rzadszy i kropelki wypływają.
__________________


katty86 jest offline  
Stary 2010-01-25, 22:03   #4956
capreolus
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 55
Dot.: Co kupujecie w "mazidłach"?

Cytat:
Ekstrakt z kasztanowca mam.Ale jak pisałam wyżej mam z nim taki problem,że po aplikacji szczypały mnie policzki.Miałaś tak może?
Nie, w sumie tylko nie lubiłam zapachu. Teraz używam do ciała.
Cytat:
A co do oleju z porzeczki to może przelej trochę do opakowania po próbce i wybieraj jakąś łyżeczką/szpatułką.
Aha,ja go jeszcze wyjmuję trochę wcześniej z lodówki.Wiem,że się nie powinno,ale wtedy robi się rzadszy i kropelki wypływają.
Tak spróbuję następnym razem, ale pewnie dodam do balsamu do ciała, bo tam też skóra problematyczna.
Ad nagietka- zrobiłam sama macerat na zimnotłoczonym słonecznikowym (kupionym w sklepie) - jest całkiem fajny. Zalewa się suszone płatki nagietka ze sklepu zielarskiego olejem (mniej więcej 1:1) i zostawia na 4 tygodnie, potem można odcedzić przez sitko. Wychodzi taki pomarańczowy olej. Podobny macerat zrobiłam też ze zmielonej zielonej herbaty, potem przefiltrowałam przez filtr do kawy - wyszedł ciemnozielony, więc mam nadzieję, że sporo fajnych rzeczy zawiera.
capreolus jest offline  
Stary 2010-01-25, 22:12   #4957
katty86
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 634
Dot.: Co kupujecie w "mazidłach"?

Cytat:
Napisane przez capreolus Pokaż wiadomość
Nie, w sumie tylko nie lubiłam zapachu. Teraz używam do ciała.

Tak spróbuję następnym razem, ale pewnie dodam do balsamu do ciała, bo tam też skóra problematyczna.
Ad nagietka- zrobiłam sama macerat na zimnotłoczonym słonecznikowym (kupionym w sklepie) - jest całkiem fajny. Zalewa się suszone płatki nagietka ze sklepu zielarskiego olejem (mniej więcej 1:1) i zostawia na 4 tygodnie, potem można odcedzić przez sitko. Wychodzi taki pomarańczowy olej. Podobny macerat zrobiłam też ze zmielonej zielonej herbaty, potem przefiltrowałam przez filtr do kawy - wyszedł ciemnozielony, więc mam nadzieję, że sporo fajnych rzeczy zawiera.
Też kiedyś myślałam,żeby jakiś macerat sobie zrobić.Ale jakoś wątpię w moje zdolności.Pewnie tylko bym zmarnowała olej a macerat i tak bym musiała kupić.Choć w sumie może spróbuje kiedyś.
__________________


katty86 jest offline  
Stary 2010-01-25, 22:23   #4958
zanda
Przyczajenie
 
Avatar zanda
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Kołobrzeg
Wiadomości: 8
GG do zanda
Dot.: Co kupujecie w "mazidłach"?

Cytat:
Napisane przez jumaatt Pokaż wiadomość
Ile Ci wyszło ogólnie tego serum? Wziąwszy pod uwagę, że na mazidłach sugerowane stężenie balsamu copaiba to 3-5 kropli na 10ml, to 3 krople to chyba sporo, aczkolwiek dziewczyny chyba stosują go nawet miejscowo solo. Jeśli nic Cię nie podrażniło, jest ok.
U mnie do matu wchłania się truskawka i róża, ale nie ma reguły, każda cera jest inna, trzeba testować



Mój pomysł na cerę 70+ jest następujący: taki już babciny urok, że jest pomarszczona i ma przebarwienia, w końcu na twarzy jest odciśnięte całe życie
Proponowałabym zrobić babci treściwy krem, który przyniósł by ulgę suchej skórze i zlikwidował dyskomfort, a resztę odpuścić, babcie są piękne takie jakie są
Poza tym problem jest taki, że w tym wieku skóra już tak powoli się odnawia i ma tak zatracone różne funkcje, że nie wiem, czy kosmetyki mogą coś jeszcze zdziałać.



Będzie ok. A jaki skład ma oliwka? Jeśli naturalne oleje, to w porządku, jeśli jest na parafinie, to po według niektórych źródeł utrudnia przenikanie składników.

ja wiem ze babcia jest kochana taka jaka jest i tym bardziej mnie to mobilizuje do szukania czegos dla niejzreszta z kobietami jest tak ze w kozdym wieku chca byc piekne i dbac o siebie
__________________
zanda jest offline  
Stary 2010-01-27, 11:56   #4959
ijabluszko
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 320
Dot.: Co kupujecie w "mazidłach"?

Witam!
Proszę Was o poradę , przekopałam część biochemii i teraz chcę zrobić
pierwsze zamówienie w Mazidłach.
Mam cerę bardzo suchą, wrażliwą i-używam Retin-a
i Juvit, także chodzi mi o efekt przeciwzmarszczkowy wiek 30lat
Chcę głównie pozbyć się zmarszczek i pod oczami
- mocznik( do kremu)
- NMF -naturalny czynnik nawilżający( dodany do kremu zamiennie z mocznikiem)
-Kas hialuronowy wielocząsteczkowy roztwór 1%( dodany do oleju)
-Olej Amarantusa
- Koenzym Q10( no właśnie ten 1g-jak długo go wystarczy, daje efekty,i z czym
go najlepiej łączyć, myślałam żeby dodawać go do kremu ale musi być podwyższona temperatura??- tak zrozumiałam. Kochane i daje to efekty??
Myślę o kwasie migdałowym ale może skoro mam Retin-A to nie będzie za dużo
-Hydrolat
Przepraszam, że tak dużo pytań. Bardzo proszę o poradę
Dziękuję
ijabluszko jest offline  
Stary 2010-01-27, 15:59   #4960
alunialunia
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 1 016
Dot.: Co kupujecie w "mazidłach"?

witam

czy można na mazidłach przy zamówieniu jednej rzeczy ,konkretnie buteleczki kwasu glikolowego umówić się na przesyłkę poleconym? bo co tu dużo mówić nie opłaca mi się brać jednej rzeczy i zapłacić za przesykę drugie tyle, a nie potrzebuję innych półproduktów..
alunialunia jest offline  
Stary 2010-01-27, 16:19   #4961
bosti
Zadomowienie
 
Avatar bosti
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Cieszyn
Wiadomości: 1 117
Dot.: Co kupujecie w "mazidłach"?

Cytat:
Napisane przez alunialunia Pokaż wiadomość
witam

czy można na mazidłach przy zamówieniu jednej rzeczy ,konkretnie buteleczki kwasu glikolowego umówić się na przesyłkę poleconym? bo co tu dużo mówić nie opłaca mi się brać jednej rzeczy i zapłacić za przesykę drugie tyle, a nie potrzebuję innych półproduktów..
dziewczyny pisały już tu, że można. trzeba napisac tam maila i się umówic na taką przesyłkę
__________________

miarą człowieczeństwa jest nasz stosunek do zwierząt


http://www.suwaczki.com/tickers/km5stv731aikhjqs.png
bosti jest offline  
Stary 2010-01-27, 16:24   #4962
alunialunia
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 1 016
Dot.: Co kupujecie w "mazidłach"?

Cytat:
Napisane przez bosti Pokaż wiadomość
dziewczyny pisały już tu, że można. trzeba napisac tam maila i się umówic na taką przesyłkę
dziękuję tak też zrobię, chciałam tylko się upewnić
alunialunia jest offline  
Stary 2010-01-27, 18:19   #4963
jumaatt
Rozeznanie
 
Avatar jumaatt
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Wrocław/NRW
Wiadomości: 702
Dot.: Co kupujecie w "mazidłach"?

Cytat:
Napisane przez zanda Pokaż wiadomość
ja wiem ze babcia jest kochana taka jaka jest i tym bardziej mnie to mobilizuje do szukania czegos dla niejzreszta z kobietami jest tak ze w kozdym wieku chca byc piekne i dbac o siebie
Jeśli chodzi o przebarwienia to głównie kwasy, witamina C, niacynamid. Typowo pod tym kątem działają również alfa arbutyna i kwas kojowy
Jest z nimi nawet przepis na serum:
http://mazidla.com/index.php?option=...d=327&Itemid=2

Cytat:
Napisane przez ijabluszko Pokaż wiadomość
Witam!
Proszę Was o poradę , przekopałam część biochemii i teraz chcę zrobić
pierwsze zamówienie w Mazidłach.
Mam cerę bardzo suchą, wrażliwą i-używam Retin-a
i Juvit, także chodzi mi o efekt przeciwzmarszczkowy wiek 30lat
Chcę głównie pozbyć się zmarszczek i pod oczami
- mocznik( do kremu)
- NMF -naturalny czynnik nawilżający( dodany do kremu zamiennie z mocznikiem)
-Kas hialuronowy wielocząsteczkowy roztwór 1%( dodany do oleju)
-Olej Amarantusa
- Koenzym Q10( no właśnie ten 1g-jak długo go wystarczy, daje efekty,i z czym
go najlepiej łączyć, myślałam żeby dodawać go do kremu ale musi być podwyższona temperatura??- tak zrozumiałam. Kochane i daje to efekty??
Myślę o kwasie migdałowym ale może skoro mam Retin-A to nie będzie za dużo
-Hydrolat
Przepraszam, że tak dużo pytań. Bardzo proszę o poradę
Dziękuję
HA, mocznik, NMF i olej jak najbardziej. Q10 jest świetnym antyoksydantem, super jako profilaktyka przeciwzmarszczkowa. Możesz go dodać do kremu w fazie C, ale faktycznie krem musi mieć temperaturę około 50 stopni.
W przepisach na mazidłach jest to dokładnie opisane.
Możesz też Q10 po prostu rozpuścić w oleju o tem 50 stopni (polecam jako bazę jojobę, bo jest mało wrażliwe na podgrzewanie, amarantusa możesz dodać po ostudzeniu), do tego dodać olejową witaminę C i będziesz miała świetny przeciwstarzeniowy olejek, do stosowania solo albo z HA i NMF.
Hydrolaty są bardzo przyjemne w stosowaniu, ale nie mają jakiegoś mocnego działania.
Ja bym Retinu nie łączyła już z kwasem, ale zdania są na ten temat różne, zależy kto jaki hardcore lubi
jumaatt jest offline  
Stary 2010-01-27, 18:25   #4964
ijabluszko
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 320
Dot.: Co kupujecie w "mazidłach"?

Bardzo bardzo dziękuję
Pozdrawiam cieplutko
ijabluszko jest offline  
Stary 2010-01-27, 21:51   #4965
thefit
Raczkowanie
 
Avatar thefit
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 319
Dot.: Co kupujecie w "mazidłach"?

Cytat:
Napisane przez alunialunia Pokaż wiadomość
witam

czy można na mazidłach przy zamówieniu jednej rzeczy ,konkretnie buteleczki kwasu glikolowego umówić się na przesyłkę poleconym? bo co tu dużo mówić nie opłaca mi się brać jednej rzeczy i zapłacić za przesykę drugie tyle, a nie potrzebuję innych półproduktów..
Ja sie dowiadywalam- istnieje taka mozliwosc, ale musisz zaznaczyc to przy zakupie i chyba sa tylko 2 terminy poniedzialek i sroda o 17 z tego co pamietam
__________________
Jeśli chcesz znajdziesz sposób, jeśli nie znajdziesz powód

thefit jest offline  
Stary 2010-01-28, 13:11   #4966
alunialunia
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 1 016
Dot.: Co kupujecie w "mazidłach"?

Cytat:
Napisane przez thefit Pokaż wiadomość
Ja sie dowiadywalam- istnieje taka mozliwosc, ale musisz zaznaczyc to przy zakupie i chyba sa tylko 2 terminy poniedzialek i sroda o 17 z tego co pamietam
Dzięki thefit,to nic,że 2 razy w tyg. wysyłka,dobrze ,że w ogóle istnieje taka opcja
alunialunia jest offline  
Stary 2010-01-28, 19:12   #4967
Nati_kk
Zakorzenienie
 
Avatar Nati_kk
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 5 921
Dot.: Co kupujecie w "mazidłach"?

Dziewczyny powiedzcie mi czy hydrolaty z mazideł mają w buteleczkach taki fajny dozownik jak te z BU? Bo nie wiem czy zostawiać sobie buteleczki z BU czy nie...
__________________
Bo zawsze jest jakieś wyjście z sytuacji


Wymienię

Razem od 08.07.2009
Zaręczeni 17.09.2011
Ślubujemy 06.09.2014

Nati_kk jest offline  
Stary 2010-01-28, 19:28   #4968
bosti
Zadomowienie
 
Avatar bosti
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Cieszyn
Wiadomości: 1 117
Dot.: Co kupujecie w "mazidłach"?

Cytat:
Napisane przez Nati_kk Pokaż wiadomość
Dziewczyny powiedzcie mi czy hydrolaty z mazideł mają w buteleczkach taki fajny dozownik jak te z BU? Bo nie wiem czy zostawiać sobie buteleczki z BU czy nie...
nie mają żadnego dozownika, są w szklanych butelkach jak syropy, zostaw sobie te z BU
__________________

miarą człowieczeństwa jest nasz stosunek do zwierząt


http://www.suwaczki.com/tickers/km5stv731aikhjqs.png
bosti jest offline  
Stary 2010-01-28, 20:30   #4969
Nati_kk
Zakorzenienie
 
Avatar Nati_kk
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 5 921
Dot.: Co kupujecie w "mazidłach"?

Cytat:
Napisane przez bosti Pokaż wiadomość
nie mają żadnego dozownika, są w szklanych butelkach jak syropy, zostaw sobie te z BU
Dziękuję za info Tak zrobię, bo z takich syropowych otworków to za dużo na wacik wyleci, a szkoda tak cennych płynów:P a te z BU mają fajne te dozowniki
__________________
Bo zawsze jest jakieś wyjście z sytuacji


Wymienię

Razem od 08.07.2009
Zaręczeni 17.09.2011
Ślubujemy 06.09.2014

Nati_kk jest offline  
Stary 2010-01-29, 21:58   #4970
jumaatt
Rozeznanie
 
Avatar jumaatt
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Wrocław/NRW
Wiadomości: 702
Dot.: Co kupujecie w "mazidłach"?

Dziewczyny, kładziecie spirulinę pod oczy?
jumaatt jest offline  
Stary 2010-01-29, 23:57   #4971
Dronf
Rozeznanie
 
Avatar Dronf
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Śląskie
Wiadomości: 556
Dot.: Co kupujecie w "mazidłach"?

Ja w sumie nic nie kładę pod oczy, ale nie widzę przeciwwskazań. Jak robię maseczki ze spiruliną to też jakoś specjalnie nie omijam oczu z bardzo daleka.
Dronf jest offline  
Stary 2010-01-30, 15:16   #4972
loss_lauri
Zakorzenienie
 
Avatar loss_lauri
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Tsukuba
Wiadomości: 3 606
Dot.: Co kupujecie w "mazidłach"?

Cytat:
Napisane przez Nati_kk Pokaż wiadomość
Dziękuję za info Tak zrobię, bo z takich syropowych otworków to za dużo na wacik wyleci, a szkoda tak cennych płynów:P a te z BU mają fajne te dozowniki
hydrolaty najlepiej jest rozpylać na twarz mgiełką z atomizera - wszystko trafia na skórę i zużywasz go mniej niż lejąc na wacik na bu są 50ml'owe, plastikowe butelki z atomizerem za 2,35 (ja mam ich chyba z 8 i polecam)
__________________
Mój blog o dbaniu o urodę w Japonii i Korei: www.kiyora.pl
loss_lauri jest offline  
Stary 2010-01-30, 19:42   #4973
wakingdream
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 41
Dot.: Co kupujecie w "mazidłach"?

Witam

Jestem po pierwszym zamówieniu z mazideł (wcześniej było BU, dużo czytania i dużo do zapamiętania ). Zależało mi na nawilżeniu skóry i uspokojeniu jej. Skórę mam mieszaną, ale zdecydowanie bardziej w stronę tłustej. Jest ekstremalnie podatna na zapychanie, trądzikowa. Trądzik raczej mały, czasem coś wyskoczy. Gorzej z zaskórnikami. Nie miałam odwagi używać kwasów, nie mając w arsenale pewnego nawilżacza.
No i przechodząc do rzeczy: coś mnie zapchało. I już nie mam pojęcia, co.
Wcześniej używałam samego żelu hialuronowego z hydrolatem kocankowym (no i oczywiście doprowadziło mnie to do przesuszenia ). Wprowadziłam niezmydlalną frakcję sojową, która cudownie mi nawilżyła skórę. Używałam jej najdłużej z tych nowych mazideł i już wtedy skóra na czole zrobiła się bardziej nierówna niż była. Przeszukałam cały wizaż i znalazłam wypowiedź dziewczyny, która również podejrzewała ją o zapchanie... Ale konkretnych wniosków z tamtego wątku nie wyciągnęłam. Soja tak mnie urzekła, że próbowałam nawet wmawiać sobie, że to może jakiś efekt oczyszczenia Używałam ją z żelem HA.
Od jakiegoś czasu dodaję też niacynamidu do hydrolatu kocankowego i z tym tonikiem fajnie się dogaduję. A od kilku dni do żelu hialuronowego dodawałam kapkę pantenolu. Dzisiaj patrzę w lusterko przy oknie, a tutaj na twarzy trochę przezroczystych krostek, których nie śmiałam wyciskać. Są tak małe, że ich nie widać, no ale... są.

Skłaniam się ku temu, że to frakcja sojowa mnie zapchała. Ale proszę jeszcze o zdanie bardziej doświadczonych dziewczyn

W arsenale mam jeszcze olej konopny, którego spróbuję, gdy to wszystko się troszkę uspokoi.
wakingdream jest offline  
Stary 2010-01-31, 11:26   #4974
Nati_kk
Zakorzenienie
 
Avatar Nati_kk
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 5 921
Dot.: Co kupujecie w "mazidłach"?

Cytat:
Napisane przez loss_lauri Pokaż wiadomość
hydrolaty najlepiej jest rozpylać na twarz mgiełką z atomizera - wszystko trafia na skórę i zużywasz go mniej niż lejąc na wacik na bu są 50ml'owe, plastikowe butelki z atomizerem za 2,35 (ja mam ich chyba z 8 i polecam)
Mam jedną taką buteleczkę, ale jakoś nie potrafiłam się przyzwyczaić do takiego sposobu aplikowania hydrolatuAle może spróbuję jednak dać jej jeszcze szansę Tylko na razie muszę ją wymyć po mleczku jedwabnym z BU, które i tak się nie sprawdza na moich włosach

Przepraszam modki za OT, już siedzę cicho
__________________
Bo zawsze jest jakieś wyjście z sytuacji


Wymienię

Razem od 08.07.2009
Zaręczeni 17.09.2011
Ślubujemy 06.09.2014

Nati_kk jest offline  
Stary 2010-01-31, 15:12   #4975
bosti
Zadomowienie
 
Avatar bosti
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Cieszyn
Wiadomości: 1 117
Dot.: Co kupujecie w "mazidłach"?

Cytat:
Napisane przez wakingdream Pokaż wiadomość
Witam

Jestem po pierwszym zamówieniu z mazideł (wcześniej było BU, dużo czytania i dużo do zapamiętania ). Zależało mi na nawilżeniu skóry i uspokojeniu jej. Skórę mam mieszaną, ale zdecydowanie bardziej w stronę tłustej. Jest ekstremalnie podatna na zapychanie, trądzikowa. Trądzik raczej mały, czasem coś wyskoczy. Gorzej z zaskórnikami. Nie miałam odwagi używać kwasów, nie mając w arsenale pewnego nawilżacza.
No i przechodząc do rzeczy: coś mnie zapchało. I już nie mam pojęcia, co.
Wcześniej używałam samego żelu hialuronowego z hydrolatem kocankowym (no i oczywiście doprowadziło mnie to do przesuszenia ). Wprowadziłam niezmydlalną frakcję sojową, która cudownie mi nawilżyła skórę. Używałam jej najdłużej z tych nowych mazideł i już wtedy skóra na czole zrobiła się bardziej nierówna niż była. Przeszukałam cały wizaż i znalazłam wypowiedź dziewczyny, która również podejrzewała ją o zapchanie... Ale konkretnych wniosków z tamtego wątku nie wyciągnęłam. Soja tak mnie urzekła, że próbowałam nawet wmawiać sobie, że to może jakiś efekt oczyszczenia Używałam ją z żelem HA.
Od jakiegoś czasu dodaję też niacynamidu do hydrolatu kocankowego i z tym tonikiem fajnie się dogaduję. A od kilku dni do żelu hialuronowego dodawałam kapkę pantenolu. Dzisiaj patrzę w lusterko przy oknie, a tutaj na twarzy trochę przezroczystych krostek, których nie śmiałam wyciskać. Są tak małe, że ich nie widać, no ale... są.

Skłaniam się ku temu, że to frakcja sojowa mnie zapchała. Ale proszę jeszcze o zdanie bardziej doświadczonych dziewczyn

W arsenale mam jeszcze olej konopny, którego spróbuję, gdy to wszystko się troszkę uspokoi.
hydrolat, pantenol, niacynamid i żel hial. na pewno Cię nie zapchały, więc winowajcą będzie frakcja. miałam próbkę, początkowo byłam zachwycona, a potem przestała mi się podobać - miałam wrażenie, że jest strasznie ciężka i że dusi skórę. tak więc zużyłam ją do rąk na noc, rozpuściłam w mieszance oleju jojoba i lnianego, tu spisywała się całkiem ok
__________________

miarą człowieczeństwa jest nasz stosunek do zwierząt


http://www.suwaczki.com/tickers/km5stv731aikhjqs.png
bosti jest offline  
Stary 2010-01-31, 15:24   #4976
wakingdream
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 41
Dot.: Co kupujecie w "mazidłach"?

Mhm. Dzięki
Szkoda, że będę musiała odstawić frakcję, bo uwielbiam jej zapach.

A co z tymi wodnymi krostkami? Pojawiły się w czasie stosowania pantenolu, wcześniej ich nie było.
wakingdream jest offline  
Stary 2010-01-31, 15:26   #4977
AppleGirl
Rozeznanie
 
Avatar AppleGirl
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 911
Dot.: Co kupujecie w "mazidłach"?

Cytat:
Napisane przez wakingdream Pokaż wiadomość
Witam

Jestem po pierwszym zamówieniu z mazideł (wcześniej było BU, dużo czytania i dużo do zapamiętania ). Zależało mi na nawilżeniu skóry i uspokojeniu jej. Skórę mam mieszaną, ale zdecydowanie bardziej w stronę tłustej. Jest ekstremalnie podatna na zapychanie, trądzikowa. Trądzik raczej mały, czasem coś wyskoczy. Gorzej z zaskórnikami. Nie miałam odwagi używać kwasów, nie mając w arsenale pewnego nawilżacza.
No i przechodząc do rzeczy: coś mnie zapchało. I już nie mam pojęcia, co.
Wcześniej używałam samego żelu hialuronowego z hydrolatem kocankowym (no i oczywiście doprowadziło mnie to do przesuszenia ). Wprowadziłam niezmydlalną frakcję sojową, która cudownie mi nawilżyła skórę. Używałam jej najdłużej z tych nowych mazideł i już wtedy skóra na czole zrobiła się bardziej nierówna niż była. Przeszukałam cały wizaż i znalazłam wypowiedź dziewczyny, która również podejrzewała ją o zapchanie... Ale konkretnych wniosków z tamtego wątku nie wyciągnęłam. Soja tak mnie urzekła, że próbowałam nawet wmawiać sobie, że to może jakiś efekt oczyszczenia Używałam ją z żelem HA.
Od jakiegoś czasu dodaję też niacynamidu do hydrolatu kocankowego i z tym tonikiem fajnie się dogaduję. A od kilku dni do żelu hialuronowego dodawałam kapkę pantenolu. Dzisiaj patrzę w lusterko przy oknie, a tutaj na twarzy trochę przezroczystych krostek, których nie śmiałam wyciskać. Są tak małe, że ich nie widać, no ale... są.

Skłaniam się ku temu, że to frakcja sojowa mnie zapchała. Ale proszę jeszcze o zdanie bardziej doświadczonych dziewczyn

W arsenale mam jeszcze olej konopny, którego spróbuję, gdy to wszystko się troszkę uspokoi.
Mnie soja też zapchała, a szkoda, bo bardzo podobał mi się efekt jednoczesnego nawilżania i zmatowienia.
Z kolei po konopnym dostałam buraka na twarzy o dodatkowo też mnie zapchał.
Próbuj, może Tobie będzie odpowiadał
AppleGirl jest offline  
Stary 2010-01-31, 15:30   #4978
Astro
Zadomowienie
 
Avatar Astro
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Bydgoszcz
Wiadomości: 1 687
Dot.: Co kupujecie w "mazidłach"?

Dziewczyny i jak próbowała któraś tego VOLUPLUS pod oczy??
__________________
Moje legowiska dla psów Magic Dog
Astro jest offline  
Stary 2010-01-31, 15:34   #4979
Ghost19
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 2 245
Dot.: Co kupujecie w "mazidłach"?

Witam
Czy może któraś z wizażanek używała mleczka manuka albo winogronowego i jak sprawdziło się na twarzy?
Chodzi mi o coś mocno nawilzającego, bo w okresie grzewczym moja skóra jest tak odwodniona, że aż pęka

---------- Dopisano o 15:34 ---------- Poprzedni post napisano o 15:32 ----------

Cytat:
Napisane przez Astro Pokaż wiadomość
Dziewczyny i jak próbowała któraś tego VOLUPLUS pod oczy??
Też się podczepię pod pytanie, bo mam zamiar zakupić
Mam zamiar sprawdzić też na ustach. Ciekawe czy zrobią się pełniejsze
Ghost19 jest offline  
Stary 2010-01-31, 15:37   #4980
szugarbejb
Zakorzenienie
 
Avatar szugarbejb
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 10 202
Dot.: Co kupujecie w "mazidłach"?

Cytat:
Napisane przez wakingdream Pokaż wiadomość
Mhm. Dzięki
A co z tymi wodnymi krostkami? Pojawiły się w czasie stosowania pantenolu, wcześniej ich nie było.
Całkiem możliwe, że pantenol też Cię zapchał, kilka dziewczyn na "włosowym" pisało, że używały żelu aloesowego Palomy tak do włosów jak i do twarzy i je pozapychało.

Ja przedwczoraj dostałam swoje zamówienie z glikolem, keratyną i olejem kokosowym, poszły w ruch już.
__________________

Cytat:
Napisane przez Hultaj Pokaż wiadomość
(...)
i oczywiście ma mieć ładnego penisa, jasnego i zadbanego a nie jakieś ogóra nabrzmiałego w fuj kolorach.
szugarbejb jest offline  
Zamknij wątek

Tagi
hydrolaty, mazidla, oleje

Nowe wątki na forum Biochemia kosmetyczna


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 11:57.